![]() |
Pozostawienie Skorży na stanowisku trenera Wisły Kraków do końca sezonu jest równoznaczne z tym że transferów zimą nie będzie - bo nikt przy zdrowych zmysłach nie pozwoli trenerowi na sprowadzenie kolejnych Jopów, Kirmów, Łobodzińskich... Także styl gry i sama poprawa jakości i organizacji drużyny w czasie spotkań będzie zależeć nie tyle od trenera - będącego i tak na wylocie a od słabiutkich zawodników, którzy pokazują na każdym kroku, że nie zasługują na grę w tym klubie..
A z całym szacunkiem dla polskiej ligi - to jedynie w konfrontacji z Legią i Lechem można w pełni mówić o stylu i potencjale zespołu a nie grając z ogórkami np. Cracovią, choć my nawet z nimi już przegrywamy... |
Mi jeszcze jedna rzecz rzucila sie w oczy i uszy podczas meczu. A mianowicie jak byla koncowka meczu a Skorza krzyczal do Brozka - "Pawel gramy do konca" Troche to tak dziwnie zabrzamialo. Byly derby, wynik 0-1, nie jakies 0-4 a trener cos takiego krzyczy do zawodnika, jakby mu przypomniec albo nakazac, ze tym razem ma tak byc. No, ale bylo minelo i juz po derbach, a jak kazdy z zawodników podszedl do meczu to wie tylko on sam, bo tego nikt nie powie przed kamerami.
Nie wiem, moze znowu zawodnikom przypomniec jak za Petrescu ile zarabia przecietny Polak i jak ciezko musi zapracowac,aby utrzymac rodzine. |
Szkoda, że Dan nie jest idiotą i pewnie w obecnej sytuacji nie będzie chciał wracać do naszego bagienka. To był MEGA TRENER i choć niektórzy dalej będą pieprzyć dyrdymały, właśnie ktoś taki by nam się przydał.
Trzeba szukać, bo ja mimo osobistej sympatii, w Maćka jako trenero-menedżera nie wierzę. |
Ciekaw jestem jak Skorża ma wpłynąć na zawodników kiedy nie ma nawet możliwości posadzenia ich na ławce. Na grzanie ławy zasługują w tym momencie między innymi Brożek, Małecki, Łobodziński, Kirm czy Diaz. Skorża może posadzić tam jednak co najwyżej jednego z nich bo na ławce mamy jednego gracza ofensywnego na poziomie ekstraklasy (no powiedzmy). Nie dość więc, że mamy na boisku zawodników bez formy to w dodatku nie wisi nad nimi żadna groźba utraty miejsca w składzie. Powoduje to, że nawet jeśli nie intencjonalnie to podświadomie nie dają z siebie wszystkiego. Tak nie może być.
Co zrobi tutaj nowy trener skoro przy obecnej kadrze pierwszy skład będzie wyglądać niemal identycznie? Potrzebujemy przede wszystkim licznych i dobrych transferów, żeby zmienić tą niekorzystną sytuację. A że nie ma na to pieniędzy to już temat na inną rozmowę. |
Cytat:
|
Wszystko Ok, ale...
Odpowiecie mi tylko na kilka prostych pytań?! -Winą Skorży jest to, że Alvarez dośrodkowuje gorzej niż debiutant Leszczak?! -Winą Skorży jest to, że Brożkowi - niedoszłemu napastnikowi Fulham opanowanie prostej piłki zajmuje kilka sekund?! -Winą Skorży jest to, że goście którzy zarabiają po 100zł za miesiąc po meczu mówią rzeczy typu "zabrakło motywacji"?! Można oskarżyć trenera o brak stylu ale... Panowie jaki tu nadać styl drużynie w której najlepszą techniką dysponuje środkowy obrońca (Marcelo)? Drużynie w której ewidentnie brakuje woli walki gdyż mecz wygrają "na stojąco?! Tak na koniec, nie twierdzę, że Skorża jest Arsene'm Wenger'em (sam zresztą twierdzi, że podpatruje Beniteza):-p ale wątpię czy jest w Polsce drugi trener z takim przygotowaniem merytorycznym. Żeby n ie było, że M.Skorża jest bez wad to powiem tylko tyle, że jego główną wadą jest zbyt mała stanowczość co do zawodników... Bo chyba nikt mi nie powie że tak dla przykładu nie warto było by posadzić Brożka który gra na pół gwizdka:evil: który kreuje siebie na gwiazdę a prostej piłki podać nie umie! |
Cytat:
i nie, nie sam zawodnik o tym decyzuje, tylko trener |
Cytat:
Sprawdziło to się kiedyś w przypadku Cantoro i Uche, teraz w przypadku Alvareza. Ta spójna polityka będzie brała pod uwage wymagania stawiane przez trenera posiadajacego komfort długotrwałej, spokojnej pracy z piłkarzami, którzy będą chcieli z trenerem wspołpracować i rozwijac się dążąc do rozwoju piłkarskiego, a nie z kopaczami oczekujacymi tylko na comiesięczny przelew, spędzajacymi wieczory i noce w Cieniu czy Franticu na baletach, realizującymi swoją włąsną politykę szatni polegającą na wyborze meczu, w krym można się zaangażować i odpuszczaniu innych, oraz sprowadzaniu do swojego pseudo-poziomu tych, którzy piłkę nożna uważają nie tylko za źródło dochodu i wystawnego życia, ale za cel sam w sobie, za piękną zabawę i przygodę, ktora żeby sie urzeczywistnić musi codziennie przechodzić przez etap hard-worku Cytat:
Cytat:
|
Jakoś pierwszą rundę po przyjściu Skorży dało się grać na wysokim poziomie. Odszedł Kosa, Zieniu, Baszczu, wypadł ze składu Sobol i Głowa. W tym momencie Skorża nie daje rady pociągnąć tej drużyny ku lepszej grze. Jestem za wymianą pokoleń ale należy się zastanowić czy potrzebna nam kolejnej technicznej gwiazdki czy może jakiś waleczny krasnolud.
|
Ja już nie rozumiem..
jedni mówią że wina trenera... i podają za wzór Dana... a Dan ponoć mówił że Polscy piłkarze to lenie... więc jeśli choćby przyszedł drugi Dan to co by zmienił? nic, odesłaliby go jak pierwszego. więc czy wina leży po stronie trenera? tym bardziej że Dan to tylko przykład, mógłby przyjść ktoś dużo lepszy i byłoby jeszcze gorzej.. "łagodny Skorża bez jaj nie potrafi" , "Dan od Hard Worka który w kaszke nie dał sobie dmuchać" też nic nie zdziałał (dwa przeciwieństwa) więc kto zdziała? pytanie retoryczne. choć już wole 2 MP ze Skorżą aniżeli ładny futbol i miejsce na dnie tabeli. |
piłkarze to lenie. trzeba było by się ich pozbyć i wymienic na tych ktorzy chca trenowac, ciezko pracowac a nie opieprzac sie na treningu.
gdyby wiekszosc zawodnikow przylozylo sie do treningow to by dzis nie grali w Wisle tylko dobrym zachodnim klubie. Brozkowie talent mieli ale nie poparli go ciezka praca. Talent to nie wszystko, trzeba go poprzec ciezka praca, hektolitrami wylanego potu, wyrzeczeniami. kiedys byl artykul o Brozku ze za mlodu nie przykladal sie do treningow i teraz jest gdzie jest. pewnego poziomu juz nie przeszkoczy. w tym wieku nie nauczy sie juz pewnych rzeczy. |
Cracovia ma duzo gorszych piłkarzy, moze jedynie Golinski byłby jakims pewniaczkiem w srodku (wobec kontuzji Sobola). A i tak nie dalismy rady.
|
Juz to przerabialismy i to nie raz np.:
Przed zwolnieniem kaspra tez byl lament " nie bo bedzie gorzej" i co? Fakt bylo 8 miejsce ale bylo tez mistrzostwo z Liczka, czy pozniej 2 ze Skorza. Europa w wykonaniu Wisly wyglada od lat BLADO jesli sie ktos nie sprawdza w Europie to nie zasluguje na kolejna szanse - normalna kolej rzeczy, + przegrywamy kazdy wazniejszy mecz a porazka z Cracovia to wisienka na torcie. Zaden logiczny argument nie przemawia za Mackiem, wyniki go juz nie bronia, wyglada ze stracil kontakt z zawodnikami, zaczyna ich obwiniac o wyniki, jesli po 2 latach wprowadzania stylu gra wyglada jak ostatnio to jest to dramat. Do tych ktorzy boja sie co po Skorzy - otoz bedzie to kolejny w dlugoletniej historii klubu trener. |
Cytat:
|
Cytat:
Nasze gwiazdki maja wszystko w dupie bo nie ma za nich zmiennikow. I dlatego jest jak jest ze sie im nie chce, jak by siedli na dupie na kilka meczow i na koncie bylo mniej eurasow to by sie szybko wzieli za granie a nie machanie rekami na wszysko i wszystkich. Taka jest niestety prawda i tu nawet najlepszy trener na swiecie temu nie zaradzi. Nie po to Real, Barcelona MU, Chelsea i inne wielkie kluby maja po 30 rownorzednych kopaczy i placa im ciezkie pieniadze nie ot tak sobie. Tylko po to zeby miec konkurecje w kadrze co podnosi poziom kopaczy ktorzy walcza jak moga o prawo gry w pierwszym skladzie a nawet o mozliwosc siedzenia na lawce bo inaczej trybuny i na waciki nie wystarczy. |
Cytat:
|
Ja to mówiłem od dłuższego czasu, nie podoba mi się styl reprezentowany przez Wisłę Macieja Skorży. Wisła Smudy to było to. Może się paru użytkownikom narażę, ale na przykład podobał mi się styl w jakim grały drużyny Stawowego, klepka, pierwsza piłka, kombinacyjna gra. Mamy pod to zawodników a gramy długimi piłkami. Oni się boją grać klepą, kuleje gra bez piłki, nie ma ruchu, porusza się tylko zawodnik przy piłce w wielu okazjach. I dzida do przodu. Skorża się naoglądał liverpoolu, ale jacy tam grają piłkarze - idealni pod taki czysty brytyjski styl z tysiącem wrzutek. Uważam, że Skorża próbuje dopasować piłkarzy do swojej wyśnionej taktyki i dlatego gówno mu z tego wychodzi. Taki styl jest skuteczny, jak się ma odpowiednich wykonawców, jak się ma kogoś w stylu (zachowując odpowiednie proporcje) Croucha, czy chociażby charpagona Matusiaka (chodzi mi o styl gry a nie o formę czy umiejętności), albo napastnika o podobnych walorach co Marcelo, a nie z naszymi liliputami dzida i do przodu, czy też wrzutka wrzutka wrzutka.
W tym momencie jakoś nie widzę trenera, który mógłby zastąpić Skorżę, bo np Stawowego nikt by przy Reymonta nie chciał (mimo, że on w Wiśle zaczynał) a poza nim i Smudą to też nie widziałem ostatnio nikogo, kto by u miał tak nastawić zawodników na kombinacyjną, ładną dla oka grę, ofensywną grę do końca (ale to nie znaczy, że takich trenerów nie ma - ale ja bardziej interesuję się Wisłą niż resztą naszej kopanej). Tak naprawdę wolę Wisłę na 2-3 miejscu ale taką, z której meczu mógłbym wrócić szcześliwy, że dobry mecz był a nie na miejscu pierwszym i dzida do przodu w kółko. Jeżeli jednak Skorża ma zostać to powinien dostać kasę na zakup odpowiednich zawodników, żeby Wisła grała tak jak on tego chce. Nie jestem fanem takiego rozwiązania, ale może być skuteczne. Poza tą całą dyskusją nt Skorży, to sądzę nasi zawodnicy mają coś z głowami. Szczelą jedną bramkę i już panika, już obrona, byle nie stracić. Kalkulują zamiast grać ofensywnie strzelić jedną, drugą, trzecią i do domu. I nie wiem ile w tym zasługi Skorży, a ile winy w piłkarzach. Ale fakt faktem, nie idzie to w dobrym kierunku. A największym błędem było zwolnienie Bednarza! |
Cytat:
Pokrótce to wygląda tak że najpierw zapierdalali , stwarzali okazje i je wykorzystywali w dużej mierze, potem gra jeszcze jakoś wyglądała, gorzej było ze skutecznością a teraz wszystko szlag wzięło. Gdyby to było kilka meczów, albo kilku zawodników a to pogłębia się z każdym miesiącem a 'zarażona' tym jest w zasadzie cała drużyna. saklak1906 ma racje że być może w dużej mierze jest to spowodowane zerową konkurencją ale to także w dużej mierze ukręcił sobie sam Skorża. Ja podzielam wątpliwości Framata że zmiana tylko na stanowisku trenera w ogóle coś da ale coś trzeba zrobić bo to już jest tragedia a wiadome jest że rewolucji w składzie, tak jak to mógł zrobić Dan - nie będzie. Osobiście po parchach mam focha tak na trenera jak i na drużynę i nie zamierzam się byle gównem(typu wygrana z Odrą czy nawet Ruchem, co wydaje się nierealne) dać 'przekupić'. Niech dograją to do końca, poleżą sobie w ciepłych krajach i na wiosnę zaczną coś w końcu grać bo inaczej na ten nowy stadion nikt nie przyjdzie ich oglądać - ani 'niedzielni' , ani pikniki ani ci co chodzą i jeżdżą za nimi po całej Polsce, bo w tej rundzie ten zespół upokorzył nas na wszystkich frontach, w tym na tym dla wielu najważniejszym - w niedziele. |
Cytat:
Obejrzalem ponownie wywiad ze Skorza po derbach. Pojawilo sie z jego strony jedno jakze wazne zdanie. "Nie widzialem w naszych pilkarzach tej checi wziecia odpowiedzialnosci na wlasne barki. Momentami probowal to robic Junior, Momentami probowal to robic Tomek Jirsak, ale niestety widzialem tutaj tylko strach przed wzieciem tej odpowiedzialnosci na swoje plecy". Co oznacza jedno - pilkarze Wisly boja sie brac odpowiedzialnosc za gre poniewaz boja sie o.......u od Brozka i Malego za to ze probuja rozgrywac, i nie podaja dwojce wymienionej wyzej, idealnie na nozke. As. Problem w tym ze jak widzisz wiekszosc forumowiczow obwinia Skorze o te porazki, wiec jak myslisz kogo obwinia o te porazki zarzad, rada nadzorcza, Cupial? Pilkarzy? Nie wydaje mi sie. Pilkarze daja tylko argumenty by przewietrzyc lawke ale trenerska niestety. |
Cytat:
Jedynym sensownym wyjscie po ewentualnym zwolnieniu Skorzy byloby na powrot zatrudnienie zagranicznego trenera o znanym nazwisku czyli niejako naprawienie bledu ktorym bylo zwolnienie Dana. |
Cytat:
|
Skorża miał tych samych piłkarzy + Kosa, którzy zajęli 8 miejsce i w cuglach zdobył mistrza. Nowy trener potrafi nie raz z tych samych piłkarzy wydobyć nową jakość ( vide Zieniu i Paweł )
Nie wiemy i pewnie nie dowiemy się nigdy, co stoi za przyczyną takiego spadku formy Przyczyny są pewnie wielorakie Brak walczaków w obecnym składzie jedynie zaleczona kontuzja Brożka sodówka Małeckiego dno dna formy Łobodzińskiego i Jopa kontuzję Sobola, Głowy, Guły, Boguskiego krótka ławka nieodnalezienie się Kirma w Wiśle zła atmosfera w szatni krecia robota niektórych piłkarzy strata zaufania zawodników po przegranej z Levadią, do Skorży błędy trenera i przywiązanie do złotej 11 nie umiejętność wzięcia niektórych piłkarzy za pysk gwiazdorstwo naszych graczy i pewnie można by tak dalej i dalej |
Dużo krzyku, lamentów, żali, pretensji nie zawsze niesłusznych, ale w tych Naszych teoriach przemyśleniach, uwagach przewija się kilka rzeczy: 1. piłkarze nie grają z zaangażowaniem 2. niema kim zastąpić Skorży 3. krótka ławka 4. Skorża tak naprawdę jeszcze nie zaczął pracować w roli menagera (jednoosobowa odpowiedzialność), żeby można by z czystym sumieniem powiedzieć napisać "Panie sam żeś se Pan wybrał grajków, pod swoją taktykę - gówno grają - dziekujemy".
|
Cytat:
|
Po przeczytaniu paru elaboratów,gdzie w katastrofalnym świetle przedstawia się Wisłę po ewentualnym wylaniu Skorży,boję się zasnąć,bo koszmarne wizje żywcem wyjęte z filmu 2012 są za straszne.Maciek,Ty nas nigdy nie opuszczaj,bo nie daj Boże za rogiem czai się niejaki Rutkowski,który już ma dla Ciebie gotowy kontrakt kuchenkowy(10 majstrów pod rząd murowanych!)Maciek zostań,kochamy Twoje dykteryjki(bardziej jak polskie seriale).Ufff!
|
Cytat:
Dan nie miał czasu na nic, a Pan Maciej na wszystko. Po 2,5 roku drużyna nie ma stylu, nie ma pomysłu, piłkarze nie mają wyuczonych schematów, klepana jest jedna i ta sama taktyka bez względu na przeciwnika i przebieg meczu, jednym słowem - dwa kroki w tył. I to jest sedno sprawy. Nie ma żadnych ale to żadnych symptomów, że Skorża jeszcze cokolwiek z tą drużyną zrobi. Więc porównanie do Dana mija się z celem. jeśli Skorża miałby odejść, to w zimie. Nowy trener musi mieć minimum pół roku czasu przed eliminacjami do LM lub UEFA. Zwalnianie Skorży po sezonie to byłby dopiero strzał w kolano. P.S. Co to znaczy, że piłkarzy trzeba dobrać do wizji trenera? A kto Skorży dobierał piłkarzy? Cupiał? Nie mówiąc o tym, że nawet jak miał dobrych piłkarzy, to Wisła grała piach w Europie. Tyle. |
Cytat:
a) długie podanie - Małecki się nie zorientował bo poprawiał sobie fryzurę b) podanie do Wojtka "1 zwód" Łobodzińskiego. Jeden zwód, i ch*j. Akcja przerwana c) prostopadłe podanie - Brożek: "może byś podawał normalnie tą piłkę?" d)dośrodkowanie - Małecki: "pogięło cię? ja nie mogę sobie mojej słitaśniej fryzurki spieprzyc. Jeszcze się ubrudzę i spocę i jak ja na imprezie będę wyglądał? " e)drybling - i co? zaskoczenie totalne jak coś takiego się mogło udac. Diaz: "eee, szpaaan! żółwik!" f)do Jopa: " u łaa, hajda na wroga! GOOOL. O nie, nie ta bramka." Albo: "po co mam biec za nim, przecież Mario Pawełek to klasowy bramkarz" Cytat:
|
Ekhm na jakiej podstawie mówicie, że Skorża ma taki sam styl jak Petrescu? Jakoś ja tego nie widzę. Bo nasi piłkarze ani nie są przygotowani fizycznie do sezonu, ani nie zapierdalają po boisku do ostatniej minuty. Petrescu po 2 latach zrobił z drużyny słabej w lidze rumuńskiej, drużynę która zdobyła mistrzostwo w tym roku i ma duże szanse na wyjście z grupy LM, bo właśnie pokonali u siebie Seville. A Skorża co takiego dokonał? Że niby zdobył 2 mistrzostwa w słabej lidze polskiej?
|
Cytat:
Człowiek im dłużej myśli tym inaczej patrzy na sytuacje. W tym momencie trochę przypomniała mi się sytuacja z przed roku kiedy to w podobnym momencie przytrafiły się porażki z Ruchem i Śląskiem czy wymęczone zwycięstwo z Odrą na wyjeździe. Może jest jakiś problem z przygotowaniem drużyny. I porostu jesteśmy bez formy a jak wiadomo wtedy to nawet wielkie chęci nie pomogą. |
Może to być też wina tego nowego super fizjologa z Italii. W końcu fizycznie drużyna prezentuje się fatalnie.
Gdzieś czytałem, że jak popracował sezon w Baniku, to zajeli najgorsze miejsce w lidze od 10 lat . |
Ale nie wolno go skreślać, jest ze wszystkimi nowinkami na bieżąco.
|
jesienią zeszłego roku jak nie było tego Włocha to Wisła grała lepiej jak teraz.
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Wlasnie wrocilem z pubu, serce az mnie bolalo jak widzialem Dan'a prowadzacego Unirea'e...to mogla byc Wisla. >>>>> Cytat:
|
Tak czekam i czekam ,ale nic nie widze o karach finansowych dla tych nierobów.
Pilkarzami oni napewno nie są ,wiec tak dokladnie to ciezko ocenic jaka dyscypline oni uprawiają. Lobodzinski piłke chodzoną,Malecki trenuje gardło kiedy opieprza Kirma , Brozek bawi sie w chowanego,a Jop w zabawie na najwolniejszego obrońce świata. Czekam wiec kiedy zostana ukarani za derby bo taki numer ze do dzis mi wstyd za nich to dawno nie wywineli. Skorza jak chce dalej tu pracowac musi mienic podejscie do nich i skonczyc z dobrym wujkiem. Jak cos komus sie niepodoba to do widzenia i tyle. Jak moza pozwolic zeby taki Malecki bluzgal na kolegow z druzyny na prawo i lewo?? Treer powinien natychmiast sprowadzic takiego delikwenta do parteru i tyle. tymczasem to juz trwa pol roku ....odkad Kirm jest w WIsle. P.S I jeszce taka dobra rada dla trenera Skorzy,dzieci w wieku 10 lat sie tego uczą:) Jak idzie akcja obojetnie ktorym skrzydlem ,i zawodnik na 90% zakonczy to centrą to jeden zawodnik biegnie na krótki słupek a drugi zeby w razie czego zamknać akcje ... a jak widze jak u nas 9 na 10 centr jest tam gdzie nigdy nikogo nie ma to naprawde ,niewiem czego Skorza uczy ich na tych treningach ... |
Sprawa z trenerami w Wiśle jest prosta, żaden nie będzie tu rządził. A gdy nie rządzi, to piłkarze robią co chcą. Nam potrzeba takiego Smudy, który w szatni ma poważanie.
To poważanie trener zdobywa albo stosując musztrę w drużynie, albo przekazując im świetny warsztat techniczny, dzięki któremu grajkowie widzą, że się rozwijają, albo wchodząc niemal w koleżeńskie relacje z zawodnikami, samemu będąc profesjonalistą i oczekując tego samego od graczy. Skorża to trzeci typ, a w momencie, w którym do tego dopuścił (czyt. uwierzył, że polscy piłkarze będą pro) - na boisku nie rządzi i nie dyryguje on, lecz Brożek z Małeckim. Drugi wariant jest w polskiej lidze nie do zrealizowania z wiadomych powodów i tak zawodnicy by go nie przyswoili, więc pozostaje wariant numer 1. Trzeba nam rozsądnego rzeźnika, który zarabia tyle, że bardziej się będzie opłacało wywalić grajków niż jego. W Polsce takiego już nie znajdziemy raczej. Więc jedyna opcja to trener zagraniczny z samym tylko takim nazwiskiem, którego by się po prostu "gwiazdory" bały. Zależy co leży, co jest naszym celem - bo ja jestem na 100% przekonany, że Skorża zdobędzie z nimi mistrzostwo Polski. Dlaczego? Bo to jest styl Janasa, w naszej lidze jest dużo więcej ogórków niż "klasowych" drużyn. Wniosek? Nawet jeśli przegramy wszystkie prestiżowe mecze, a siekniemy ogórków - mamy (dzięki wpadkom innych z ogórkami) przewagę w lidze. Tak samo Janas awansował na MŚ. Wada? Pewien poziom jest nie do przeskoczenia - a tym poziomem jest dla dzisiejszej Wisły dobrze ułożona drużyna pokroju Levadii, Legii, Lecha czy Cracovii. I z tym z roku na rok będzie coraz gorzej jeśli chodzi o przeciwników w Europie. Rozwiązania? Dwa. Albo zostajemy przy tym, przy czym jesteśmy i z naiwnością dziecka czekamy na cud, albo wybieramy drugą opcję. Jest jeszcze kilka spotkań do końca roku, to dobry moment na rozglądnięciem za zagranicznymi fachowcami, a przy okazji można poobserwować, co zrobi z Polonią Bakero. W zimie podziękujemy panu Maćkowi za współpracę i damy nowemu trenerowi pole do pracy. Wady tego rozwiązania? Nie wiadomo czy nas stać na taki manewr. Skorża odejdzie najprawdopodobniej do Lecha lub Legii, przez co stworzy się naprawdę bardzo groźny konkurent do walki o MP, z drugiej jednak strony - zostawienie Skorży (również menedżera) na przyszłe pół roku, może wyrządzić poważne straty dla klubu i kolejny zmarnowany rok, jeśli chodzi o grę w pucharach. Sprawa jak zwykle rozbija się o pieniądze. Jeśli nas stać na dobrego zagranicznego trenera, to ja osobiście bym się nie wahał. |
No właśnie... Kim do kur*y nędzy jest niejaki Brożek czy Małecki? Gdzie jest trener? On ma chyba prawo zje*ać piłkarza jak coś zrobi źle... A nie święte krowy w drużynie! Morda w kubeł jeden z drugim i zapier*alać! Nie ma tak, że zawsze podadzą idealnie... Zresztą nawet jak podadzą, to za mocno i piłkarzyk przyjąć nie umie. A potem z ryjem. A jakby wykorzystał energię na pogoń za piłką, to może ktoś z rywali błąd by popełnił... I wpadłoby coś do sieci... Ale lepiej podrzeć ryja, a potem powiedzieć: "A bo my nieskuteczni jesteśmy". A CO MNIE TO OBCHODZI?! To róbcie tak, żeby być skutecznymi! Co, nie da się? To dzieci niańczyć i do zwykłej roboty, skoro nie potraficie wykonywać wybranego zawodu.
|
OK fajnie by było miec trenera z wyższej półki ale takiego nie bedziemy miec :P..Twardo stąpając po ziemi i widząc jakie panują realia to lepszy wrobelw garści niz gołąb na dachu jak sie to mówi..Wole zeby trenował ich najlepszy trener w Polsce niż jakiś anonim z za granicy.
|
Pisałem już wcześniej, że generalnie nie jestem za zwolnieniem Skorży. Głównie dlatego, że nie widzę na polskim terenie żadnego godnego następcy, który dawałby szansę na osiągnięcie (w długiej perspektywie) lepszych rezultatów. Pozostaje jeszcze tylko droższa opcja zagraniczna i złowienie "drugiego Petrescu", w co nie chce mi się za bardzo wierzyć
|
Cytat:
A kogo brać? - tu musi być element ryzyka czyli bardzo dobry piłkarz który niedawno zaczął karierę i będzie chciał się u nas wypromować.Jak widać po Polonii da się coś takiego za nie kosmiczne pieniądze zrobić. To musi być twardy gość właśnie w stylu Petrescu ale bez takich odpałów jak u Rumuna;) - Nasze gwiazdki przy nim to muszą być leszczyki barowe i co ważniejsze, musi mieć taki trener 1906% poparcia u Bossa. Taki młody wilczek z nazwiskiem daje też coś co u nas będzie najważniejsze - będzie miał o wiele łatwiej by ściągnąć tu w miarę wartościowych zawodników za nie duże pieniądze. Tym właśnie Dan zbudował potęgę Unirei - U nas był krótko - nie miał kompletnie zaufania a co za tym idzie, jako jedyny, przez ten czas nie dostał złamanego centa na transfery - W Unirei też się nie przelewało ale on tam rządził - wiedział że jak kogoś sprzeda, to za ta kase będzie mógł kupic kogo tylko zapragnie - do tego jak pisałem - konkretne nazwisko przyciąga.Zawodnik jak zna trenera, choćby z kariery piłkarskiej , łatwiej przyjdzie niż do zespołu no name z trenerem no name. Jeśli nie zagraniczny to wd mnie nie ma sensu w ogóle niczego zmieniać - Odejdzie Maciek, przyjdzie, Rysiek czy Zbyszek - szatnia albo go utemperuje albo zwyczajnie zleje jak to było z Liczką. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:13. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl