Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

jerry.lii.lewis 02.11.2010 11:30

Nie ma tu co specjalnie się doktoryzować. Co z tego, że zmiana Kasperczaka na Maaskanta nie dała poprawy gry - przecież tak czy śmak bezsensem byłoby zmieniać trenera co kilka miesięcy, więc albo na podstawie nadziei albo braku mądrzejszych rozwiązań Maaskant powinien i mam nadzieję, zostanie w Wisełce.

westersyl 02.11.2010 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1002960)
Ale Pan trener to wszystko wiedział !!!! I wiedzaił, że mimo tych problemów od Wisły wymaga się wysokiego miejsca w tabeli o ile nie mistrzostwa. Facet się podjął wyzwania i jak na razie to mu wogole nie wychodzi, w związku z tym ja wątpię, że mu kiedykolwiek wyjdzie.
No po prostu, jak do tej pory, trudno mi cokolwiek dobrego napisać o trenerze w związku z czym obawiam się, że dany mu czas może okazać się zmarnowany.

Jeśli myslałes, że Maaskant zmieni tą brutalną rzeczywistość jak za dotknięciem czarodziejskiej róźdzki to się grubo myliłes,. Budowanie drużyny to jest proces długotrwały, sezon czasami dłużej... My tej drużyny nie mielsimy już od poprzedniej rudny kiedy o obliczu gry decydował Małecki indywidualnymi akcjami i solidność w obronie. Gra polegało na tym: na zero z tylu a z przodu coś tam wpadnie. Zdało to egzamin między innymi dzięki Marcelo.
Jeśli nie widzie poprawy gry to jesteście naprawdę ślepi. W krótki okresie przesilmy z systemu dzida na grę która polega na wymienianiu podań. Jest to dobra droga ponieważ jeśli nauczymy się chociaż trochę grac piłką nie dojdzie do sytuacji w której nie będziemy potrafili rozmotywać obrony drużyny z Estonii. Bo jak zagrać dobrze pozycyjnym skoro od roku grano tylko dzidą. Nie zawsze Marcelo ratował nam dupę.
Kwestia jest tego, że taką obroną każdą taktykę szlak trafi.

Słowa Lenczyka można wpasować także do naszych realiów.
Robert po prostu został kapitanem mocno trafionego statku.

*Michael* 02.11.2010 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1002960)
Ale Pan trener to wszystko wiedział !!!! I wiedzaił, że mimo tych problemów od Wisły wymaga się wysokiego miejsca w tabeli o ile nie mistrzostwa. Facet się podjął wyzwania i jak n

a razie to mu wogole nie wychodzi, w związku z tym ja wątpię, że mu kiedykolwiek wyjdzie.
No po prostu, jak do tej pory, trudno mi cokolwiek dobrego napisać o trenerze w związku z czym obawiam się, że dany mu czas może okazać się zmarnowany.



jak trudno Ci cokolwiek o trenerze dobrego napisac to lepiej nie pisz...
co Ty moze pójdziesz na trenera Wisełki naszej kochanej i co w tyle czasu co Maaskant zrobisz z niej Mistrza Polski? gdy drużyna jest przed sezonem rozbita.. zle przygotowana.. nie ma obrony?? gdzie trzonami tej formacji byli Głowacki i Marcelo?

Człowieku na to trzeba czasu a nawet poświęcić ten sezon i skończyc go na miescu takim żeby nie znaleźć się w pucharach.. choć wiadomo że lepiej nawet na tą ligę europejską się załapać a w kolejnym sezonie ostro zmiażdżyć konkurencję tylko na to trzeba wydać troche pieniędzy aby sprowadzić kilku klasowych graczy...

Poza tym Maaskant musi przepracowac okres przygotowawczy który zbliża się co raz szybciej i lepiej z pewnościa będzie wiosną zobaczycie..

Myślę że na puchary sie załapiemy a jak dobrze pójdzie to i w tej naszej ogórkowej lidze zdobędziemy mistrza... bo 10 punktów straty na 19 kolejek do końca to jeszcze nie jest tragedia..

Jaga już traci na swojej świetności.. więc tu wszystko jeszze jest możliwe

AYALA 02.11.2010 11:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez *Michael* (Post 1002964)

Poza tym Maaskant musi przepracowac okres przygotowawczy który zbliża się co raz szybciej i lepiej z pewnościa będzie wiosną zobaczycie..

Wojciech Kowalczyk powiedział że trenera można ocenic już po 7 rozegranych meczach ligowych.Maaskant prowadził Wiśle w 8 spotkaniach ligowych i 2 w pucharze (Dolcan,Widzew).Dodtychczasowa ocena raczej marna.Piszecie o konieczności wzmocnień że to odmieni gre Wisły jednak raczej nie ma sie co nastawiac że przyjda jacyś znacznie lepsi gracze od Boukhariego,Branco czy Palijcia

Feniks1983 02.11.2010 11:43

Powiem szczerze ze juz sam nie wiem co mam o tym trenerze sadzic. Niby PR i otoczka na plus ale z kolei gra i wyniki juz na duzy minus. Teraz trzeba by sie bylo zastanowic co stoi u podstawy. Sprobuje tu moje przemyslenia napisac.

Najpierw minusy:

- Boukhari- za duzo gra, mimo iz co mecz widac ze nie jest gotowy na tyle minut ile spedza na boisku.
- Mieszanie taktyka, pytanie na ile to kwestia zalozen a na ile wynika to z formy graczy i kontuzji jakie sie w zespole pojawiaja.
- Za duze odleglosci miedzy poszczegolnymi formacjami, przez co presing jak i asekuracja praktycznie nie istnieja bo zawidnicy nie nadazaja.
- Wedlug mnie za wolno Maaskant reaguje na wydarzenia na boisku, za pozno robi zmiany, za malo "zyje" na lawce w trakcie meczu.
- Dlaczego trener w wywiadach opowiada ze chce abysmy sie utrzymywali przy pilce dlugo i grali na 1-2 kontakty i po ziemi po czym jak jest mecz to znowu jest dzida na samotnego Brozka i radz sobie samemu, czyzby trener nie umial tego wyegzekwowac od zawodnikow.
- Nie potrafi chyba dobrze zmobilizowac zespolu na poczatku meczu poniewaz zawsze pierwszy kwadrans gramy slabo (wyjatek mecz w Bialymstoku ale tam z kolei po 15 minutach zgaslismy).
- Za duze wachania formy, dwa mecze w miare, dwa mecze w plecy.

Dodatkowe minusy nie zalezne juz od Maaskanta to, wyprzedaz obrony, zakup slabych grajkow na ich miejsce badz takich co moze i cos rokuja ale nie maja sie od kogo uczyc, zbyt dlugie pozyskiwanie nowych graczy, przedstawienie Maaskantowi calkiem innego obrazu druzyny niz to faktycznie ma miejsce i dopiero teraz Robert widzi jak jest naprawde i w jakie "g" sie wpakowal.


Co do plusow to ciezko cos znalesc ale:

- trenuja wiecej niz wczesniej a praca zawsze musi wczesniej czy pozniej przyniesc jakies efekty.
- powoli jednak co by nie mowic atmosfera w szatni sie poprawia (wide mecz z Widzewem i reakcja innych zawodnikow na krzywde innego).
- czasami przeblyski dobrej gry, tyle tylko ze u innego trenera tez tak moglo byc.


I to by bylo na tyle, poki co mizeria i tak na sile te plusy sa wyszukane aby kompletnie sie nie pograzac.


Mimo wszystko uwazam ze nie ma co zmieniac trenera, wlasnie teraz chcialbym aby zarzad go zostawil a mogloby to jednak przyniesc plusy nowe. Mianowicie gracze dostaliby sygnal ze tym razem nie powtorzy sie casus Peterscu i trener ma kredyt na swoja prace, po drugie sam Maaskant jakby wydobyl zespol z tego maarzmu zyskalby kilku zwolennikow plus zamknalby usta co po niektorym, po trzecie moglby ustawic plan na kilka miesiecy do przodu (bo jednak wierze ze ma jakas wizje i wie co chce zrobic z tym zespolem) tak aby powoli budowac zespol na swoja modle.

Czasami trzeba troche przejsc przez meke aby potem sie podniesc i odbudowac. Takie "oczyszczenie" moze byc dla Nas bardzo dobre.

Na koniec podam przyklad trenera ktory wlasnie obchodzi 25 lecie swojej pracy w jednym klubie. Tez na poczatku bylo ciezko, nie szlo mu, kilka sezonow pierwszych bylo bardzo marnych, a jednak odplacil potem za zaufanie do Jego osoby i pokazal ze czasami warto mimo pokusy przeczekac gorsze dnia aby potem zbudowac cos trwalego i na mocnych fundamentach. Jakby ktos nie wiedzial o kim mowa to podpowiadam ze chodzi mi o sir Alexa Fergusona. Oczywiscie przy zachowaniu odpowiednich proporcji chcialbym aby Maaskant dla Nas w dluzszej perspektywie byl kims takim jak sir Alex. Ale czy da rade? Zobaczymy.

*Michael* 02.11.2010 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1002967)
Wojciech Kowalczyk powiedział że trenera można ocenic już po 7 rozegranych meczach ligowych.Maaskant prowadził Wiśle w 8 spotkaniach ligowych i 2 w pucharze (Dolcan,Widzew).Dodtychczasowa ocena raczej marna.Piszecie o konieczności wzmocnień to raczej nie ma sie co nastawiac że przyjda jacyś znacznie lepsi gracze od Boukhariego,Branco czy Palijcia

skąd wiesz co będzie jesteś w jakiś sposób oficjalnym pracownikiem klubu albo masz informacje od takowego??

radek2323 02.11.2010 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1002950)
Co do trenera to wydaje mi się, że większość narzekających, w tym i ja
(A co? Jako kibic MAM PRAWO NARZEKAĆ! nie zamierzam w...ć na drugą stronę błoń, na drugą ligę chodziłem, oczodoły oglądałem - mam zaliczone, i jako kibic mam prawo narzekać zawsze i w każdych czasach)
po prostu martwi fakt, że Pan Maaskant jest najprawdopodobniej przeciętnym trenerem i dawanie mu czasu jest bezproduktywne. Ja nie chcę za dwa lata się przekonać, ze jednak faktycznie, że trener Robert to nie było to...
Nie ma drużyny, ale pamiętajmy, że nawet z przeciętnych grajków można zrobić przyzwoitą drużynę. Można i z dobrych zrobić przeciętną. Zarząd zbytnio zaryzykował powierzająć budowanie drużyny trenerowi, który niczym się dotąd nie wykazał. Ja po prostu w nim widzę drugiego Leo i najnormalniej szkoda mi czasu na dalsze eksperymenty. Obym się cholera mylił, bo leży mi na sercu dobro Wisły.
Dowiedziałem się, że potrzeba 6 tygodni i że mogą wygrać z każdym. Chyba trener zapomniał dodać, ze moga też przegrać z każdym, i... zremisować z każdym.

dokladnie tak samo mysle...

AYALA 02.11.2010 11:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez *Michael* (Post 1002969)
skąd wiesz co będzie jesteś w jakiś sposób oficjalnym pracownikiem klubu albo masz informacje od takowego??

bo od dobrych kilku lat wielkiej forsy na transfery nie ma.Najwięcej wydaliśmy na Jirsaka 3,5 roku temu (700 tyś €) a tak to zazwyczaj przychodzą gracze za darmo, po kontuzjach, majacy najlepsze lata dawno za sobą, którym kończą sie kontrakty i ich nie chcą więc i tym razem nie napałabym sie na jakieś wielkie zakupy a takie są bardzo potrzebne

Plastman 02.11.2010 11:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1002962)
Jeśli myslałes, że Maaskant zmieni tą brutalną rzeczywistość jak za dotknięciem czarodziejskiej róźdzki to się grubo myliłes,. Budowanie drużyny to jest proces długotrwały, sezon czasami dłużej... My tej drużyny nie mielsimy już od poprzedniej rudny kiedy o obliczu gry decydował Małecki indywidualnymi akcjami i solidność w obronie. Gra polegało na tym: na zero z tylu a z przodu coś tam wpadnie. Zdało to egzamin między innymi dzięki Marcelo.
Jeśli nie widzie poprawy gry to jesteście naprawdę ślepi. W krótki okresie przesilmy z systemu dzida na grę która polega na wymienianiu podań.
Kwestia jest tego że taką obroną każdą taktykę szlak trafi.

Tu się zgodzę, a nawet powiem, ze drużyny nie mieliśmy dłużej, bo na grę zespołu od dawna trudno sie patrzy. Jak szukam w pamięci dobrego efektownego mecz Wisły grającej milą dla oka piłkę, a dla przeciwnika taką, że tylko marzy o końcowym gwizdku to chyba ... Beitar był ostatnio?

Mam jednak wątpliwości, czy Maaskant ma jakikolwiek pomysł po za utrzymywaniem się przy piłce z ktorego jednak nic na razie nie wynika. Wydaje mi się, ze trenerzy przeciwnych drużyn z łatwością radzą sobie z rozpracowaniem Wisły i są w stanie łatwo ją czymś zaskoczyć. Wiem, obrona jest taka, ze ułatwia im to zadanie. Czekam natomiast czym ma zamiar ZASKOCZYĆ PRZECIWNIKA trener Maaskant

K4millo 02.11.2010 11:55

Maaskant swoimi wypowiedziami sam daje kibicom prawo do krytyki. Mówił, że jesteśmy lepszym zespołem od Bełchatowa, od Górnika, na konferencji po meczu z Lechem powiedział że jesteśmy zespołem lepszym od Cracovii. Tylko to na boisku trzeba pokazać, że jest się lepszym i wygrać. Po takiej wypowiedzi Maaskanta należy wymagać od prowadzonej przez niego drużyny potwierdzenia tego w derbach.

Nie oglądając meczów Wisły, a słuchając tylko wypowiedzi Maaskanta można by odnieść wrażenie że Wisła ma świetny zespół, tylko brakuje nam szczęścia. Po każdym nieudanym spotkaniu Holender mówi "powinniśmy wygrać", "nie powinniśmy przegrać". A nie jest to prawdą, po tym co drużyna pokazuje na boisku.

Podobały mi się wypowiedzi Petrescu, on nie owijał w bawełnę. Maaskantowi w tym względzie bliżej do złotoustego Engela.

Plastman 02.11.2010 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez *Michael* (Post 1002964)
co Ty moze pójdziesz na trenera Wisełki naszej kochanej i co w tyle czasu co Maaskant zrobisz z niej Mistrza Polski?

A to jest forum trenerów czy kibiców? Czy wypowiedzieć się krytycznie może tylko taki forumowicz, który potrafiłby jako trener zdobyć mistrzostwo Polski?

westersyl 02.11.2010 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K4millo (Post 1002975)
Maaskant swoimi wypowiedziami sam daje kibicom prawo do krytyki. Mówił, że jesteśmy lepszym zespołem od Bełchatowa, od Górnika, na konferencji po meczu z Lechem powiedział że jesteśmy zespołem lepszym od Cracovii. Tylko to na boisku trzeba pokazać, że jest się lepszym i wygrać. Po takiej wypowiedzi Maaskanta należy wymagać od prowadzonej przez niego drużyny potwierdzenia tego w derbach.

Nie oglądając meczów Wisły, a słuchając tylko wypowiedzi Maaskanta można by odnieść wrażenie że Wisła ma świetny zespół, tylko brakuje nam szczęścia. Po każdym nieudanym spotkaniu Holender mówi "powinniśmy wygrać", "nie powinniśmy przegrać". A nie jest to prawdą, po tym co drużyna pokazuje na boisku.

Podobały mi się wypowiedzi Petrescu, on nie owijał w bawełnę. Maaskantowi w tym względzie bliżej do złotoustego Engela.

Sorry ale co on ma mówić ? Ma uświadamiać ich w tym. że nie potrafią grac w piłkę ? Widać, że drużyna naprawdę straciła dużo pewności siebie po meczach z Karabachem... dołowanie ich nic nie da. A prawda jest taka że nie stwierdziłbym że byliśmy od kogoś słabsi w tych meczach.

Chyba zapomniałeś co Petrescu wygadywał. Przegraliśmy/zremisowalsimy przez murawę, przez pogodę, przegraliśmy bo sędzie nas oszukał, bo graliśmy mecz o o 14 a nie wieczorem. Stwierdził nawet że nigdize nie gra się o 14 tylko w Polsce.
naprawdę wymyślał tak niestworzone rzeczy że w głowie się nie mieści. NIGDY nie wjechał na swoich zawodników i nie powiedział że byli od kogos słabsi. Także w tym elemecnie naprawdę obaj są podobni.

arti 02.11.2010 12:08

[QUOTE=westersyl;1002962]Jeśli nie widzie poprawy gry to jesteście naprawdę ślepi. W krótki okresie przesilmy z systemu dzida na grę która polega na wymienianiu podań. Jest to dobra droga ponieważ jeśli nauczymy się chociaż trochę grac piłką nie dojdzie do sytuacji w której nie będziemy potrafili rozmotywać obrony drużyny z Estonii. Bo jak zagrać dobrze pozycyjnym skoro od roku grano tylko dzidą. Nie zawsze Marcelo ratował nam dupę.
QUOTE]
Dzida i 1-2 miejsce czy wymiana podań i środek tabeli - oto jest pytanie...
Wygląda na to, że latem 2011 nie będziemy musieli próbować rozmontowywać obrony drużyny z Estonii ani żadnej innej... Chyba że na przedsezonowym zgrupowaniu...
Niemniej jak napisałem - zima i wiosna powinna być Maaskanta. Chyba, że spuściłby nas na dno (tfutfutfu). To wtedy telefon po straż pożarną (np. Boba:) ).

zordon 02.11.2010 12:21

Jak przegramy z legią albo cracovią to chyba nawet wysoka kara za rozwiązanie kontraktu Maskaanta nie uratuje. Co do wyników, to sam uważam, że sezon należy spisać na straty, zagryźć zęby i przełknąć te upokorzenia, dla lepszego jutra...
Boję się tylko, że zarządowi nie starczy konsekwencji i gość nie dotrwa do tego "jutra"

K4millo 02.11.2010 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1002978)
Sorry ale co on ma mówić ? Ma uświadamiać ich w tym. że nie potrafią w piłkę ? Widac że drużyna naprawdę straciła dużo pewności siebie po meczach z Karabachem... dołowanie ich nic nie da. A prawda jest taka że nie stwierdziłbym że byliśmy od kogoś słabsi w tych meczach.

Chyba zapomniałeś co Petrescu wygadywał. Przegraliśmy/zremisowalsimy przez murawę, przez pogodę, przegraliśmy bo sędzie nas oszukał, bo graliśmy mecz o o 14 a nie wieczorem. Stwierdził nawet że nigdize nie gra się o 14 tylko w Polsce.
naprawdę wymyślał tak niestworzone rzeczy że w głowie się nie mieści. NIGDY nie wjechał na swoich zawodników i nie powiedział że byli od kogos słabsi. Także w tym elemecnie naprawdę obaj są podobni.

Nie wymyślaj, tu masz wypowiedzi Petrescu po wszystkich 3 przegranych przez niego meczach: http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=11940

http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=10684

http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=10771

Zgoła odmienne spojrzenie na porażki i wnioski niż te Maaskanta. Zresztą przede wszytkich chodziło o wypowiedź Petrescu że bez transferów ze składem jaki wtedy posiadał nie mają szans na mistrzostwo i LM.

Natomiast Maaskant na wstępie wyjechał z LM, a jeszcze parę dni temu chciał walczyć o mistrzostwo. Z czym? Z takim zespołem? A już najlepsze było jak mówił przed meczem że Lech nie zdobędzie MP, bo zdobędzie go Wisła. Dziwne ma poczucie humoru.

Po za tym nie mówią, że Masskant ma mówić że że słabych zawodników, tylko przydałoby się mu trochę pokory, szacunku do umijętności rywala i wyniku jaki osiągnął z jego zespołem. I mniej fantazjowania.

bonawentura 02.11.2010 12:31

Ja mam podobny pogląd jak zordon. Maaskantowi trzeba dać trochę czasu. Dać pieniądze na zimowe transfery. Uważam, że jeszcze wszystko ogólnie może się zdażyć. Jak wygramy z Cracovią, z Legią zremisujemy, to Maaskant na pewno zostanie. A jak nie - cóż, Cupiał i jego wybryki... wszystko może się zdarzyć, ale wolałbym, by obdarzył zaufaniem ludzi z zagranicy, którzy przyszli tu pracować i coś ciekawego stworzyć. Maaskant moim zdaniem już pokazał, że warto na niego postawić, chociażby z tego względu, że drużyna, bynajmniej w meczu z Lechią, czy w poprzednim meczu z Górnikiem(o meczu z Lechem się nie wypowiadam, bo nie miałem możliwości oglądać) coś ciekawego na boisku tworzy, tylko brakuje jej może jakiegoś jednego dobrego środkowego obrońcy do pary z Bunozą bądź Chavezem, brakuje też Maaskantowi zawodnika, który ma niezły przegląd pola - może Boukhari "Kebab" jest takim zawodnikiem, ale wielu krytykuje go za zbytnią ślamazarność w konstruowaniu akcji i spowolnienie gry pod bramką rywala. A po drugie - Boukhari ma już swoje lata, a jak budować zespół to w taki sposób, jak robi to Lech.

Nie wiem, co Maaskant myśli o budowaniu drużyny, ale on chciałby pewnie mieć zawodników gotowych, by ich od razu do składu wstawić i nie zastanawiać się kiedy talent danego zawodnika "wybuchnie". Bynajmniej widzę to po piłkarzach, którrych duet holenderski chciałby do Wisły sprowadzić. Nie są to młodziutcy piłkarze. Ale jak będą to klasowi gracze i wniosą coś do zespołu, to myślę że nikt nie będzie narzekał.

dj_ibutti 02.11.2010 12:35

Ludzie, jest takie powiedzenie "mierz wysoko, a zajdziesz wysoko". Chyba logiczne, że Maaskant celuje w mistrza, a nie w miejsce barażowe. Jak sobie postawisz nisko poprzeczkę np. 6 miejsce i łatwo ją osiągniesz, to nie będziesz miał motywacji żeby grać o coś więcej. Jak sobie postawisz poprzeczkę wysoko - mistrz - to może ją osiągniesz, a może nie, ale na pewno będziesz wyżej niż w pierwszym przypadku. Proste. Poza tym od mistrzostwa dzieli nas jeszcze 19? kolejek... kupa czasu i kupa punktów + 3 miesiące dla Maaskanta do przepracowania z zespołem.

PS. Kolego "bonawentura", nie używaj słowa "bynajmniej" jak nie znasz jego znaczenia...

K4millo 02.11.2010 13:14

Bez przesady trzeba mieć jakieś podstawy, aby wytaczać sobie w obecnej sytuacji takie cele. W druzynie nie ma atmosfery, praktycznie nie ma drużyny. Mówienie teraz o MP jest równoważne engelowskimu gadaniu o wyprawie po Puchar Świata.

Najrozsądniej nadal wypowiada się zdyscyplinowany już Macej Zurawski:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciej Żurawski
Przede wszystkim wierzę w to, że możemy i musimy wygrać następny mecz, a w mistrzostwo oczywiście również trzeba wierzyć trzeba. Najpierw jednak trzeba skupić się na wygrywaniu i zdobywaniu punktów i gonić czołówkę, która z meczu na mecz gdzieś się oddala i ucieka. Musimy zrobić wszystko, żeby popełniać jak najmniej błędów, choć jest to ciężka sytuacja


pcpc 02.11.2010 13:19

Na MP mamy szanse 30% moze 40% ale na Pudło jest szansa nawet w granicahc 80% o PP juz nie wspomne

arti 02.11.2010 13:23

[QUOTE=dj_ibutti;1003003]Ludzie, jest takie powiedzenie "mierz wysoko, a zajdziesz wysoko". Chyba logiczne, że Maaskant celuje w mistrza, a nie w miejsce barażowe. Jak sobie postawisz nisko poprzeczkę np. 6 miejsce i łatwo ją osiągniesz, to nie będziesz miał motywacji żeby grać o coś więcej. Jak sobie postawisz poprzeczkę wysoko - mistrz - to może ją osiągniesz, a może nie, ale na pewno będziesz wyżej niż w pierwszym przypadku. Proste. Poza tym od mistrzostwa dzieli nas jeszcze 19? kolejek... kupa czasu i kupa punktów + 3 miesiące dla Maaskanta do przepracowania z zespołem.QUOTE]


Z drugiej strony zbyt wysoko postawiony cel w stosunku do możliwości raczej deprymuje, a nie motywuje i powietrze schodzi z delikwentów. Jest to poza tym dość krótkoterminowe bo jeśli M będzie "celował" w mistrza, a będziemy grać na poziomie 8 miejsca to szybko pojawią się pytania kto jest temu winien. No i będą 2 możliwości - kopacze albo trener... więc może spokojnie z takimi tekstami bo "my będziemy mistrzami, a nie Amika", a potem cienka gra i nokaut z rąk Amiki... tj. smutno-śmieszne:( Ponadto całkiem możliwe, że akurat w tej sytuacji tą wypowiedzią dodatkowo zmotywował kuchenki.
@pcpc
Jakżeś wpadł na te procenty? Przy obecnej formie i składzie to 30-40% szans tj. może na awans o jedną pozycję wyżej:)
MP?:D Pudło?:D PP?:D

WIELKI_CZŁOWIEK 02.11.2010 13:47

Ja Maskantowi daje jeszcze kredyt zaufania, jednak trz duze minusy juz u mnie ma. Pierwszy to Branco, chociaz na poczatku wydawalo mi sie ze jest lepszy od Cikosa, to teraz wiem ze, napewno nie! Po to zostal sciagniety do Wisly aby zastapic slabo spisujacego sie na poczatku rundy Erika, nie robi tego wiec wina lezy ewidentnie po stronie Maskanta. Drugi minus to ''Kebab'', dobra technika, duzo widzi, czesto sie pokazuje do gry ale dodatkowo jest takiiiiii wolny :\ I trzeci minus, defensywne ustawienie na Lecha!! Na rany chryslera, nie mozemy bac sie polskiej druzyny, to takie niepodobne do Wisly

westersyl 02.11.2010 13:50

Cytat:

Natomiast Maaskant na wstępie wyjechał z LM, a jeszcze parę dni temu chciał walczyć o mistrzostwo. Z czym? Z takim zespołem? A już najlepsze było jak mówił przed meczem że Lech nie zdobędzie MP, bo zdobędzie go Wisła. Dziwne ma poczucie humoru.
O LM to mu Bogdan nagadał. Nie widzę nic dziwnego w jego słowach, co miał powiedzieć ? że gramy o środek tabeli ? Jak to był wpłenło na frekwencje, na otoczkę dokołoa klubu, zarząd itp.

wislak68 02.11.2010 13:52

No i arogancki Holender (generalnie wszyscy Holendrzy są aroganccy) odbiera lekcję pokory w Polsce. Szkoda tylko że również naszym kosztem. Kiedy przypomnę sobie te jego buńczuczne wypowiedzi o zdobyciu mistrzostwa i LM to mimowolnie zaczynam się uśmiechać.

AYALA 02.11.2010 13:53

z tą Ligą Mistrzów co Maaskant wyjechał to taki bajer, coś musiał powiedziec.Liczka to samo opowiadał że zrobi z Wisły drugą Sparte Praga która w tamtym czasie grała regularnie w LM.Brożka porównywał do Milana Barosa i że słynny Czech to jego wychowanek.Engel to nawet zapowiadał zdobycie któregoś z europejskich pucharów.

westersyl 02.11.2010 14:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1003075)
No i arogancki Holender (generalnie wszyscy Holendrzy są aroganccy) odbiera lekcję pokory w Polsce. Szkoda tylko że również naszym kosztem. Kiedy przypomnę sobie te jego buńczuczne wypowiedzi o zdobyciu mistrzostwa i LM to mimowolnie zaczynam się uśmiechać.

http://www.sports.pl/Pilka-nozna/Tre...598,1,832.html
Podobno jak van Gaal nasz Robert potrzebuje czasu.

"Jeśli spojrzy się na moją dotychczasową karierę i pracę w innych klubach, to widać, że za każdym razem było podobnie: najpierw kiepski początek, a potem sukcesy. Dlatego nie przejmowałem się krytyką i spokojnie czekałem, aż piłkarze pojmą, o co mi chodzi, bo wtedy sukcesy są oczywiste"

Wierze w to, że będzie podobnie.

K4millo 02.11.2010 14:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1003074)
O LM to mu Bogdan nagadał. Nie widzę nic dziwnego w jego słowach, co miał powiedzieć ? że gramy o środek tabeli ? Jak to był wpłenło na frekwencje, na otoczkę dokołoa klubu, zarząd itp.

A meczów z Karabachem to nie widział? A powiedzieć mówić może cokolwiek, gramy o 3 punkty, gramy o zwycięstwo, a nie napinać się, bo Cracovię już tą wypowiedzią wystarczająco zmotywował:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Robet Maaskant
Teraz przed nami mecz z Cracovią. Powinniśmy wygrać ten mecz, bo jesteśmy dużo lepszym zespołem.

Z resztą już nie tylko nią. Jednak rzeczywistość pokazuje później że jest inaczej. Tak jak napisałem po tej wypowiedzi ja oczekuję w końcu potwierdzenia tego na boisku.

witeq 02.11.2010 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 990587)
mój post z 30.08.2010
Cytat:

To ja dopiszę dalszy scenariusz. Jako że nie sądzę aby nasz obecny trener miał magiczną różdżkę dzięki której nauczy Brożka strzałów i dryblingu, Małeckiego podania i opanowania, Łobodzinskiego biegania, podania, strzału i dryblingu, Piotra Brożka techniki i dryblingu, a Zurawskiemu i Sobolewskiemu odejmie 7 lat, musimy wziąć pod uwagę, że jest duże prawdopodobieństwo słabych wyników. A to będzie woda na młyn dla towarzystwa wzajemnej adoracji szumnie nazwanego "Wydziałem Szkolenia".

Ciekawe w której kolejce usłyszymy, że Jurek(Engel) nie rozumie czemu zatrudniamy niedoświadczonego holendra i dajemy mu duży kontrakt, jak nasi trenerzy w niczym nie ustępują i powinniśmy im dać szansę a nie słabemu holendrowi. Ciekawe też kto te wypociny pierwszy wydrukuje bądź da na główną. A potem już pójdzie, wyniki będą dalej słabsze, "opinia publiczna" będzie coraz bardziej naciskać, nikt nie napisze iz wyniki muszą być słabe bo takich mamy piłkarzy i ligę, winny będzie tylko zły trener-obcokrajowiec.

I wtedy się okaże, że albo Cupiał zmądrzał i rozgoni pewnych piłkarzy na cztery strony świata i zaufa trenerom, albo w dalszym ciągu równia pochyła.
Ciekawe kiedy zacznie się polowanie na holendra, i z której strony padnie cios.

I ciekawe kiedy kibice Wisły zrozumieją, że winę za obecną grę Wisły nie ponosi trener, a trzymanie miernot piłkarskich w statusie gwiazd ligowych

jedyne czego nie przewidziałem to że pierwsi kamieniami zaczną rzucać kibice Wisły. Mimo wieloletnich zaniedbań, wyprzedawania piłkarzy którzy mieli choć krztynę talentu, brak wzmocnień co roku. Mimo że rady nie dawali Engel, Petrescu, Okuka, Skorża, Kasperczak. Że ci co są w Wiśle od lat są po prostu słabi bo to znaczy że bogaty zachód nie widzi w nich potencjału.

Wciąż winny jest trener, nawet jak przejął drużynę poważnie osłabioną i w trakcie rundy. Winny jest że gra złym systemem, mimo że do 4-4-2 nie ma drugiego napastnika i żadnego skrzydłowego. Winny jest za taktykę defensywną w Poznaniu, mimo że co wywiad podkreśla że jego filozofia futbolu opiera sie na trzymaniu piłki, czego pilkarze nie są po prostu realizować ze względu na swoją techniczną słabość. Winny trzymania na ławce Małeckiego, gdy ten gdy gra w pierwszym składzie jest jednym z najsłabszych piłkarzy na boisku, holując bezproduktywnie piłkę i nie potrafiąc jej celnie i szybko podać. Winny grze obronnej, mimo że szuka różnych rozwiązań i stara się ją zestawiać w różnym składzie, szukając optymalnego. Winny formy Brożka, mimo że ten od dwóch lat nie strzelił bramki ani nie zanotował asysty po akcji poprzedzonej swoim własnym dryblingiem. Winny wieku Sobola i Zurawia.

Kolejny raz zmierzamy w dobrze znany wszystkim schemat. I kibice sami go nakręcają,czego po prostu nie jestem w stanie zrozumieć. Jaka jest przesłanka zmiany trenera? Z kim na ławce Małecki nauczy się dośrodkować i nie zwalniać gry, Brożek strzału z dystansu i dryblingu, Boguski przyjęcia i strzału, Łobodziński wszystkiego? Z kim na ławce Bunoza złapie lepszą koordynację ruchową, Cleber przestanie popełniać błędy, a Chavez stanie się szybszy? Robert Maaskant jest trenerem z innego, lepszego świata. Nie twierdzę że jest przyzwoitym trenerem, może jest słaby. Ale ja chcę w tym klubie standardów europejskich, atmosfery pracy, dwóch treningów dziennie, próby uzdrawiania atmosfery. Żaden trener nie nauczy ukształtowanych pilkarzy techniki i nie będzie w stanie od razu wyplenić ich wieloletnich złych nawyków. Żaden trener nie osiągnie z tą grupą ludzi poziomu gry uprawniającego do rozmowy o europejskich pucharach. Dlatego głównym zadaniem Maaskanta jest dotrwanie do zimy i stopniowa eliminacja słabych ogniw. W Wiśle wszyscy są do zastąpienia, nikt nie zalicza się do czołówki na swojej pozycji w Polsce. Jak Maaskant nie zacznie pozbywać się balastu w zimie i dalej będzie twierdził że Wisła na najlepszy skład w Polsce, będę pierwszym który będzie wołał o jego dymisję. Bo to będzie znaczyło że nie potrafi prawidłowo ocenić potencjału piłkarzy albo jest zwykłym figurantem w klubie do zaciemniania polityki transferowej. A obie ewentualności go będą dyskryminowały.

momo 02.11.2010 14:50

No to może od innej strony. Dla tych którzy mają Wisłę w sercu i dla jej dobra chcą zwalniać Maaskanta mam jedną zagadkę. Proszę podać mi nazwisko trenera który znalazł się w podobnej sytuacji w jaką mamy obecnie w Wiśle i poradził sobie znacznie lepiej niż obecny trener. Nie nazwisko kogoś kto 'na pewno by sobie poradził', tylko nazwisko trenera który był w takiej sytuacji i wygrywał mecz za meczem. Aby nieco ułatwić zabawę podpowiem iż były trener Wisły mając cały okres przygotowawczy i zawodników za jakieś 3mln euro ma całe, ogromne 3pkt więcej od nas. Analogiczna sytuacja jest w pewnej drużynie w Bundeslidze, no ale nie przesadzajmy. Więc mam teraz taką propozycję aby post 'zwolnić trenera' zaczynał się od nazwiska rozwiązującego zagadkę.


PS. Jeżeli końcówka rundy wiosennej będzie bez widocznych efektów, przy co najmniej jednym realnym wzmocnieniu w zimie, to pierwszy będę za zwolnieniem trenera.

wislak68 02.11.2010 19:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1003089)
http://www.sports.pl/Pilka-nozna/Tre...598,1,832.html
Podobno jak van Gaal nasz Robert potrzebuje czasu.

"Jeśli spojrzy się na moją dotychczasową karierę i pracę w innych klubach, to widać, że za każdym razem było podobnie: najpierw kiepski początek, a potem sukcesy. Dlatego nie przejmowałem się krytyką i spokojnie czekałem, aż piłkarze pojmą, o co mi chodzi, bo wtedy sukcesy są oczywiste"

Wierze w to, że będzie podobnie.

Tak jak pisałem wcześniej: Holendrzy tak mają, sami aroganci.
A zestawienie RM z van Gaalem ... no nie wiem. Myślę że pomimo wszystko nawet RM nie jest aż tak arogancki.

wolfy 02.11.2010 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 1003106)
jedyne czego nie przewidziałem to że pierwsi kamieniami zaczną rzucać kibice Wisły.

Wow. A ja przewidziałem dokładnie, że będziemy grać żenadę i pokemony zaczną się domagać zwolnienia trenera. A było to zaraz po zatrudnieniu Maaskanta. I co z tego?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl