![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Są też na etapie pozyskiwania dużego sponsora i jakoś nie widzi mi się żeby ten podmiot akceptował taki poziom organizacji i przygotowania murawy. Nie każdy chce firmować zmagania w parafutbolu. |
Cytat:
|
Jakby Puszcza chciała odpuścić, to by to zrobiła co najmniej kilka kolejek temu, a nie teraz, gdzie i tak będzie grać w barażach. Mniejsze miasteczka widziała ekstraklasa.
Tak czy inaczej uważam że o awansie w barażach zadecyduje mecz TBB vs Puszcza i tu naprawdę ciężko typować, kto wygra. Ruch wejdzie od razu, a my to... wiadomo. |
Wielu dziennikarzy mówiło że mecz Puszczy z Chrobrym to musi być pewna wygrana gospodarzy i jak się okazuje i na nich przyszła presja...
Trochę szkoda że BBT wyrwał wygrana z Arka. Byłoby jednak idealnie jak na tak patowa sytuację przed ostatnią kolejką. |
Karherop Puszcza miala 2 nieuznane gole +mase sytuacji.I przegrała mecz ...
szkoda tylko ze arka dala sobie strzelic gola w 90+4 ,bo tak mielibysmy 2 pewne mecze na r22. ale cos w tym jest ze finał moze byc Wisła -Stal i to na R22 :) |
Dołączę się do mojego przedmówcy. Oglądałem Puszczę i wcale tak łatwo to my we wtorek nie będziemy mieć.
Żebyśmy się czasem z tym naszym brakiem pokory i myśleniem o finale i jakimi my asami nie jesteśmy, nie wydupcyli się na nich we wtorek.. |
Paradoksalnie 2 porażki z nimi w tym sezonie, a szczególnie ta ostatnia to może nam pomóc przed tym meczem.
Piłkarze nie powinni lekceważyć Puszczy, a i chęć zemsty również będzie obecna. Mecz też jest jeden i będzie zupełnie inaczej wyglądał niż w lidze. Obie drużyny bedą się badać, Puszcza raczej mocno defensywnie zacznie z nastawienie na kontry, ale przy wyniku niekorzystnym będą musieli postawić wszystko i się otworzyć. Wiadomo jak gramy w obronie, ale też wiadomo co sie dzieje jak druzyna przeciwna przestaje się murować :) |
Cytat:
Presja dotyka każdego. Puszcza nawet jak ma ciśnienie na awans to podświadomie im dłużej z Chrobrym nie wygrywała, tak podcinalo to jej skrzydła |
Trzeci mecz w tym sezonie z Puszczą u siebie... była porażka, był remis, czas na zwycięstwo.
|
Nie ma co porównywać tych meczów, ostatni wiadomo na zaoranym polu, z początku rundy puszcza mogła sobie przyjechać bez presji, jeden z 34 spotkań o punkty, teraz maksymalnie 120' o jedną stawkę gdzie nie ma podziału, presja na obu zespołach, a nawet tym razem większa na nich.my po kuble zimnej wody.Umiarkowany optymista!!!
|
Cytat:
|
Też nam dwóch bramek nie uznano?O sytuacje nie będę się kłócił bo wiem 20 strzałów i ten...no rożnych więcej mieliśmy
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Nie przeceniałbym też atutu własnego boiska. Żeby go mieć to trzeba się najpierw nie zesrać ze strachu przed rozpoczęciem meczu. Jedyny atut to brak wilczych dołów, w miarę OK murawa i szerokość boiska - co ma znaczenie, ale nie wygra nam meczu. Puszcza zagra ostro, postawią na SFG i kontry, będą bronić całym zespołem. Jeśli Sobolewski jak zwykle oleje grę przeciwnika i "skupi się na sobie" to raczej przegramy, chyba że Hiszpanie włączą tryb turbo i rozstrzelają Puszczę. Co może się zdarzyć, ale nie może być naszą jedyną taktyką. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Puszcza być może stoi przed pierwszą w życiu i być może jedyną szansą na grę w esa. Jak to są mecze na luziku to ja dziękuję.
Miejmy nadzieję że to co najgorsze wylało się w meczu z Sosnowcem. Lepszego przepisu na to jak nie zagrać meczu o tej stawce nie można napisać. |
Gadać to sobie można, my musimy więc mamy presję wielką, a Puszcza jak strzeli na 1:0 to dopiero będzie miała presje.
Jak się jest zawodowcem to się nie patrzy czy presja, czy noga boli czy śnieg pada, tylko się zapierdala bo to "wyuczony" zawód. Także mecze takie musimy wygrywać i tyle. Jak przegramy bo presja, czy słońce nam po oczach świeciło albo nieskuteczni byliśmy, to po prostu te chłopy co są w Wiśle nie nadają się do takiego klubu. CV mają lepsze niż gracze Puszczy, kariery bogatsze, klub lepszy, zarobki większe więc albo na to się zasługuje albo wypad. |
Cytat:
Puszcza to jednak nie ten poziom oczekiwań i nie ta skala oczekujących. |
Ta mityczna presja na szczeblu pierwszej ligi :rotfl:
|
Cytat:
A to są piłkarze którzy nigdy o nic nie grali, może za wyjątkiem Żyro i Sapały, czyli graczy raczej drugoplanowych. Dowcipniś się znalazł... |
Cytat:
|
Cytat:
I rolą trenera jest nad tym zapanować. To jest mit o zawodowcach i profesjonalistach którzy powinni być jak maszyny - wielu trafia na ten poziom bo głowa nie dojeżdżała. To jest pierwsza liga. Tu wszyscy mają braki. Większość nigdy o nic nie grała i nie zagra. Nie mogą się oprzeć na doświadczeniu z wcześniejszych walk o trofea, pucharów i awansów bo ich nie mają. Wielu za to nosi w głowie garb porażek i przegranych szans. I trener musi nad tym zapanować - sam albo z psychologiem. Na razie mu to nie wychodziło - delikatnie rzecz ujmując. |
Cytat:
Myślę, że większość nie spełnia nawet tego pierwszego warunku. To może akurat i dobrze, bo presja związana z tym, że grają o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej i przy tak reagującej publiczności (przy której kilku nigdy jeszcze nie grało) już pewnie jest spora. |
Cytat:
Jakby mieli wywalone to mecz z Sosnowcem inaczej by wyglądał, ale dla nich to też wielka szansa. To nie są goście po których ustawiają się kolejki. |
Nie no, to jest jasne. Nie wątpię, że umieją policzyć pieniądze, przekalkulować jaki to będzie miało wpływ na ich dalsze kariery, a także jestem nawet pewien że po ostatnim gwizdku zdecydowanie woleliby być fetowani przez ten tłum, niż stać że spuszczonymi głowami.
Ale Ty napisałeś o czymś więcej: o presji wynikającej ze świadomości, że brak awansu może oznaczać nasz koniec. I to wiemy my, na pewno Sobol, tego mu trudno odmówić, a pewnie najbardziej ze wszystkich osób na stadionie Królewski. Dobrze że chłop jest młody i ma zapewne zdrowe serducho. Oj, nie chciałbym być w jego skórze w te dni, przynajmniej do oby pozytywnego końca tych baraży. |
Cytat:
|
To i tak nieprawdopodobne, że po takim prezencie od Ruchu (a może raczej od Gieksy), tak zjebaliśmy awans bezpośredni na cholernym Sosnowcu... dziś za to mamy bardzo ciężki mecz, a i nawet jeśli się powiedzie, to za kilka dni będzie kolejny, jeszcze trudniejszy. Jeśli się to nie uda, to Sosnowiec będzie tym, czym Radomiak był dla nas rok temu - symbolem frajerstwa.
|
Już jest. Zaprzepaściliśmy Truskolasami jesień, pięknie goniliśmy na wiosnę, dokonując wręcz nieprawdopodobnego, po to żeby s....ić się w meczu u siebie, z o nic nie grającym Zagłębiem, druzyną środka tabeli, która od lipca nie wygrała na wyjeździe.
Te dwa mecze to już były nasze baraże. Baraże ze słabymi drużynami, które wystarczyło na ambicji objechać, nawet się wiele nie starać. Zamieniliśmy sobie dwa baraże z leszczami, na dwa mecze z górą tabeli, która też będzie grała o awans. Co to jest jak nie frajerstwo? Jak awansujemy to zostanie lekki niesmak, jak nie awansujemy to przebijamy frajerski spadek z eklapy - bo wtedy nic nie grało, drużyna była osłabiana, teraz wszystko grało i mamy drużynę umiejętnościami ponad tę ligę, największy budżet itd w tej lidze rządzimy, w eklapie byliśmy średniakiem co najwyżej, a patrząc na to co się w klubie działo to prosiliśmy się latami żeby spaść. |
Najważniejsze, że nie będę musiał robić nowego modelu na przyszły sezon.
|
Dopełniło się. Po pięknej rundzie kończymy klapą cały sezon, czyli gen frajerstwa dalej z nami, teraz to już frajerstwo do kwadratu.
I po co nam by było 3 miejsce w barażach żeby mieć ewentualny drugi mecz u siebie? hehe Ale jako, że zawsze się lubimy oszukiwać, to remis z Zagłębiem = 3 miejsce w tabeli. Wtedy mecz ze Stalą u siebie. Może było by łatwiej? Może akurat Puszcza leży nam w tej lidze najmniej? Później powiedzmy, że TBB u siebie... A od nowego sezonu znowu wielka niewiadoma, co to będzie i jak to będzie. Bo pewnie może się okazać, że już statystyk co do zajęcia miejsc 1-6 nie będzie sensu robić... |
No to chłopie nie rób,przecież nikt ci nie każe tego robić.Jeszcze raz nazwa tematu "ZABAWA statystyką, czyli czy możliwe jest..."
|
Cytat:
1. Początek sezonu, kilku grajków odejdzie, kilku nowych przyjdzie, część z nich będzie wyglądała super na papierze, wobec drugiej części będzie myślenie życzeniowe, że może odpalą/nie złapią kontuzji do konca rundy po 3 kolejce. 2. Sobol zostanie na stanowisku na 80%, o ile sam nie zrezygnuje, Jaro będzie gadać o stabilizacji i wsparciu i zaufaniu dla trenera. 3. Pierwsze 10 spotkań w kratkę, powiedzmy, że wykręcimy wynik 4-2-4, stabilne miejsce w tabeli między 6-10 lokatą. 4. Prędzej czy później na jesień pojawi się kryzys, ciężki terminarz, brzydka pogoda, plaga kontuzji, koniunkcja jowisza z saturnem, Sobol nie wygra kilku spotkań z rzędu, dostanie czas na wyjście z kryzsu, nie uda mu się to, czara goryczy się przeleje po jakimś sromotnym w.......u od Znicza Pruszków czy innej Odry Opole, najlepiej u siebie. 5. Sobol wyj*bany pół roku za późno, Królewski bierze na siebie odpowiedzialność (już 2 raz w roku, jakiś pewnie 5 za jego całej kadencji w Wiśle). 6. Do końca rundy zostaną ze 2/3 spotkania, podejmą decyzję o zatrudnieniu kogoś dopiero w przerwie więc Zając dogra rundę notując 2 wymęczone remisy i jedną porażkę, w tym ostatnim meczu na koniec rundy (oby również był rozgrywany u siebie, żeby kibice nie mieli za lekko!) 7. Przerwa zimowa jak to w 1 lidze, dłuuuuuugaa, a pamięć kibica krótka, kolejne transfery z notatnika kiko, kolejny festiwal myślenia życzeniowego, na ławkę przychodzi jakaś tuza pokroju Skowronka albo bezjajeczny Hiszpan z 2 ligi bułgarskiej coś na kształt Davida Badii (może i nawet on sam). Generalnie jest ciśnienie przed rundą, że może uda się do tych baraży jakoś dostać w końcu jesteśmy na miejscu 6-10. 8. Wiosenna kampania już bardziej stablina, ale mniej spektakularna niż w tym roku, gra w kratkę, w czambuł od czołówki, niemniej do końca będzie nadzieja na 6 miejsce (tak działa Wisła! daje nadzieje do końca, żeby kibica bardziej bolało), 9. Wielki mecz o wszystko z Puszczą Niepołomice (która niestety przegrała rok wczesniej baraż BBT i zostałą się nad nami znęcać) i to w dodatku na wyjeździe! Krew, pot, łzy, płącz naszych piłkarzy, Hajdo rozdający buziaczki, Koj pakujący hat tricka z dyni po 3 roznych. Szanse na baraże pogrzebane w Niepołomickim błocie, kibice w....ieni wylewają żale, Królewski bierze odpowiedzialność, dziennikarze pier*olą o tym, że tacy wspaniali kibice nie zaslugują na 1 ligę. 10. Cykl 2023/24 domnięty. Imo nie ma co się bawić w dokladniejsze matematyczne analizy szans, bo i tak ten kolejny sezon będzie miał more or less taki przebieg jak opisalem. Koeljne 5 zresztą też. |
Najbardziej w całym tym statystycznym temacie mnie bawi, że tak się wszyscy ekscytują, kto z kim zagra, jakie ma szanse, jaki terminarz ("terminarz gra!!!"), jakie statystyki z ostatnich 10 lat, jaki kurs, że ktoś się potknął, że teraz to tylko wygrać i będzie pięknie... po czym Wisła oczywiście wychodzi i dostaje w czapę. I tak co kilka kolejek.
|
Najbardziej bawi mnie jak ludzie nie rozumiejący o czym tu rozmawiamy są rozbawieni tym co czytają.To tak jakby wbijać do politycznego i śmiać się z tego,że ktoś o polityce lubi sobie porozmawiać.No lubi,śmieszne w .......
Wystarczy przeczytać co pisało się parę miesięcy wstecz by ocenić czy to na pewno głupoty |
Cytat:
dziękuje, przynajmniej nie bede musiał płacić za Polsat doprecyzuj tylko czy Kuba wezmie to na klate i przyzna że zayebał ? |
Taka życzliwa prośba do frustratów: to nic nie da jak zaśmiecicie wszystkie wątki swoimi żalami.
Ten temat dotyczy ZABAWY STATYSTYKĄ. Ja NIE ROZUMIESZ co to statystyka (jeśli mnie pamięć nie myli to około 80% dorosłych ludzi ma jakieś problemy z rozumieniem matematyki, więc żaden wstyd), lub jak się nie umiesz bawić matematyką to też nie jest temat dla ciebie ... Do nawalania na właścicieli, sponsorów, Socios, trenera jest masa innych wątków. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl