![]() |
Cytat:
Ja do Cikosa nic nie mam, bo nie widzę jego błędów aż tak znacząco jak całej reszty zespołu, oczywiście podanie do przeciwnika w meczu z Ruchem w ogóle nie powinno mieć miejsca. W czym jest jednak problem, że Cikos jest krytykowany? Jako jedyny dużo biega z piłką, co nie znaczy, że jego koledzy z chęcią wyjdą mu na pozycje. Jak inni zaczną z nim współpracować to i on będzie świetnym zawodnikiem na boisku, bo talent ma. |
Cytat:
Edit: To co powiesz o naszym kolejnym gwiazdorze, który w wchodzi w 85 minucie, a w 87 kiedy traci piłkę nie chce mu się nawet wrócić 5 metrów tylko będzie sobie szedł spacerkiem. Teraz żadnego sensownego zawodnika już nie wyciągniemy, a jeśli nie był obserwowany minimum 3 miesiące to trafią nam się kolejne Beto[ny] czy inne Christowy. |
Cytat:
Ile można? |
Cytat:
|
Cytat:
|
jak Kirm był slaby to Łobo byl tragiczny.
|
Cytat:
|
Był. Dlatego to bylo totalne nie porozumienie , ze Lobodzinski grał , a Kirm siedzial na ławce jak Andraz spisywal sie lepiej od Łobo :)
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Wisła musi się nauczyć pozbywać się zawodników(nawet za grosze)którzy nic nie rokują i to nie ma znaczenia że zapłaciła za takiego kilkaset tyś euro. Przy 5 latach Łobo w Wiśle, 400 tyś za sam transfer to drobne. |
Cytat:
IMHO Ćwielong jest od Wojtka lepszym ( bardziej pożytecznym ) piłkarzem, choć oczywiście szału nie robi. |
Cytat:
Jakbyś nie zauważył na cenę zawodnika wpływ ma wiele spraw, jak choćby okres ważności kontraktu. Po drugie kupno zawodnika to nie jest tylko rzucenie odpowiedniej kasy jego klubowi, trzeba jeszcze go skłonić do podpisania kontraktu i nie same pieniądze mają znaczenie. Nie wspominając o tym czy ta cena za Farfana jest prawdziwa. |
Cóż... przeczytajcie i oceńcie - sam jestem ciekawy co o tym sądzicie.
Moje uwagi: 1) Obcokrajowcy W Wiśle od pewnego czasu się źle dzieje. Pierwszym obcokrajowcem który nie był w stanie się w Wiśle odnaleźć w ostatnich czasach był Jirsak. Potem kolejno Singlar, Diaz, Kirm, a teraz Rios, Paljic, Cikos i Bunoza. Co to za efekt? Efekt stada - niestety. W Wiśle utworzyła się grupa tzw starej gwardii wraz z pierwszymi zakupiami pana Cupiała. Potem trzon ekipy przejęli Kosowski, Żurawski, Gorawski, Glowacki itd. Jedni relaksowali się w Epsilonach inni w domu, ale mieli razem świetne kontakty jako zespół. Potem każdy kto przyszedł traktowany był jak intruz. Począwszy na Ichenacho , przez Cantor na Uche skończywszy. Jedni odpadali lub nie mieli motywacji (Ichenacho / Uche) inni z roku na rok zagryźli zęby i zaasymilowali się siła z drużyną (Cantoro). Ogrywana przy takich warunkach młodzież (Brozkowie, Małecki, Boguski) zaczęła z czasem wchodzić na miejsce ustępujących. Niestety wzorce pozostały - grupa zamykała się co raz bardziej pielęgnując stare ksenofobiczne wzorce. W Wiśle nigdy nie było czegoś takiego jak pomoc nowemu. Nowi zawsze mieli przerypane bo albo się zaaklimatyzowali albo nie i forma spadał = czego IDEALNYM wręcz przykładem jest Tomek Jirsak i Andraz Kirm. Niestety komuś tutaj wyraźnie brakuje ambicji żeby stworzyć kolektyw bo i po co? Dlatego właśnie Żuraw tak zareagował po meczu z Ruchem. Wcześniej było: Wygrywamy razem to przegrywamy razem. Teraz przyszedł do Wisły i okazuje się że Wygrywamy dzięki mnie (ego niektórych), przegrywamy przez ciebie... Niestety jest to pokłosie ekipy Kosy i Żurawia i tego że jak wypadała jakaś gwiazda z elity to dla piłkarzy elita nie była uzupełniania tylko uszczuplana, a nowi zawodnicy byli tylko ozdobami na choince, które po świętach i tak się zdejmie. Dlatego teraz uważam żę napierd* na Cikosa i Bunozę to jest bezsens. Może zajmicie się motywowaniem ówczesnej Elity, rozmowami z Sobolem (kapitenem) by to zmienić. Jedyna rzecz którą Skorza robił dobrze w przedsezonówkach to to że brał i integrował ekipe na kartingu itd (i tak za rzadko). Dla przykładu sam Cikos powiedział ze w Krakowie nie ma drużyny, a gość haruje i zapierdziela w meczu wiecej niz 80% naszych gwiazdeczek. Do Wisły nie zawsze przychodzi się gwiazdorzyć ale też pobierać naukę jak Cikos i Bunoza. Szkoda tylko że nie ma nauczyciel - bo po co - "pensja jest to co mnie więcej interesuje, neich sobie radzi". Ktoś teraz powie - Przecież Diaz ma dobry kontakt. Ta... z kim ? Z Cleberem :) a teraz z Riosem. Kirm od razu zaczął lepiej grać jak się Palijc pojawił. To widać nawet kto z kim biega na treningach. Niby wszystko na codzień wygląda dobrze ale ogólnie tam nie ma jakichś przyjaźni, tego by iść jeden za wszystkich wszyscy za jednego. Szkoda. 2) Jak Łobodziński grał u miedziowych to chyba każdy z nas by go z taką formą tutaj błogosławił. Jak widać metoda 1) tak samo dotyczy też polaków. Czy nic Wam nie dały do zrozumienia sytuacje w których Brożek klnie do Skorzy, Małecki do wszystkich Pyskuje... Kirm ma forme tylko w reprezentacji, Jirsak nigdy się nie spłacił tak jak Łobo, Singlar nieszczęśliwie ciągle kontuzjowany? Mentalność ma tu duże znaczenie. I tutaj trzeba zrugać Kulawika mistrza odbudowy mentalnej i psychologii piłkarskiej za zachowanie po meczu z Ruchem. Jeżeli przez kogoś przegraliśmy to przez Kulawika bo nie potrafił ustawić drużyny i jej zmotywować by zabetonował bramkę Pawełkowi na mecz z Ruchem jak to zrobili po czerwieni dla Cikosza na Widzewie. Wydaje mi się że taką samą wizje mają panowie Basałaj i Valckx... stąd Maaskant. Widać po nim że potrafi się dobrze zrozumieć z otoczeniem w bardzo kulturalny spób z uśmiechem na twarzy. Tego brakowało Skorzy - gwiazdorstwa. Jemu każdy w ekipie mógł podksoczyć bo on był tylko 'Panem od taktyki'... Mam wielką nadzieję że to się zmieni bo Wisła ma od lat największy potencjał nie tylko w Polsce ale i w Europie centralno wschodniej (Estonia/Łotwa/Białoruś/ Słowacja/Czecy/Austria/Węgry). Dobrze że ktoś się tym wreszcie zajmie. Oby w należyty sposób. |
Czy ktos widzial jakies mecze z Kopunkiem i Janse? Beda wzmocnieniami?
Osobiscie podoba mi sie ze przyszloby 2 zawodnikow o dobrych warunkach fizycznych. Oboje chyba umieja grac dobrze glową a mamy troche niskich graczy z przodu. Chavez, Bunoza, Janse, Kopunek, Diaz(o ile nie odejdzie) i mozna juz walczyc w rogach i wolnych... Para Kopunek Wilk może by się sprawdziła:) |
Cytat:
|
Cytat:
A przy okazji, to mam nadzieje, ze chociaz w tym przypadku (bo to przypadek wyjatkowy pod kazdym wzgledem) klub bedzie szczery wobec Maaskanta i uczciwe uprzedzi go, ze Lobo w pilke grac niestety nie potrafi. Bo ktoz bardziej niz Maaskant narazony jest na popelnienie bledu wynikajacego z nieznajomosci realiow ? Wystarczy, ze przeczesujac neta wbije na taki transfermarkt czy cokolwiek i zobczy te 23 wystepy Wojciecha w reprezentacji, lub co gorsza zaczerpnie opinii Leeeooooooo i dopoki sie nie skapnie, ze cos tu jednak nie gra, to Wisla w kolejnych paru meczach zaplaci za to sportowo i ponosie niepotrzebne koszta (wspomniany kontrakt motywacyjny) |
A coś już wiadomo konkretnego w kwestii tego Diaza? Bo niektórzy piszą, jakby już był na wylocie? Będzie jakiś transfer zagraniczny, czy bazujecie na plotkach sprzed 2 tygodni?
|
Kończy mu się kontrakt za rok i od grudnia może podpisać z kim chce. Więc albo go sprzedadzą teraz albo mu podniosą pensję około 10-20 razy co chyba mija się z celem.
|
Może i racja, ale z drugiej strony osłabiać drużynę, kiedy przychodzi nowy trener, to tak nie wypada... ;-)
|
Sprzedać Diaza za milion i zbudowac boiska trenigowe. Inwestycja na przyszłość.
A poważnie :Piłkarsko jest nikim i dalej nie wierzę, żeby go ktoś chciał. |
Zakup Kopunka to według mojego znajomego ze Słowacji realne wzmocnienie składu Wisły.Ma u naszych południowych sąsiadów świetny pijar,uważają go za jeden z największych talentów młodego pokolenia.
|
Cytat:
|
Cytat:
palladynTS rzeczywiście musi być tak jak napisałeś, ma niezły 'pijar' :D |
Cytat:
|
Co z tego. Angażowanie się to jakiś atut ? Myślałem, że obowiązek pro piłkarza.
Piłkarsko prezentuje poziom dna. Kto chciałby go kupić ? |
Rzekomo niejaki Senol Gunes.
|
Cytat:
|
Pilkarski poziom dna? Smiech na sali.
Zreszta, idzcie tropem Bogdana - zamiencie jednego z najlepszego zawodnika w druzynie, ktory jako chyba jedyny (no, jeszcze Małecki) jest obecnie coś warty na szrot. 'Ofensywa' transferowa :ok: |
Polityka to trudno nazwac, bo my co lepszych zawodnikow sprzedajemy, co to daje ?
To ze nigdy ich nie bedziemy zatrzymywac, a klub nie bedzie sie rozwijal tak jak powinien. Małecki sie wybije to zostanie sprzedany i tak dalej. Na jego miejsce sprowadzimy paru zawodnikow, z ktorych moze 1 wejdzie do 11, pogra troche i leci dalej, i tak w kolko Macieju... |
Powiedzmy sobie szczerze, Diaz to słaby zawodnik nawet jak na polską ligę. Nie zmienia tego fakt że z Widzewem czy z Arką zagrał dobrze. Podczas wielu meczów w sezonie 08/09 czy też 09/10 był jednym z naszych najsłabszych piłkarzy. Dziecinnie ogrywali go rywale, tracił masę piłek. Nie myślał na boisku.
Jak będzie oferta na 1 mln euro to będzie szczęście dla Wisły. Wielu tutaj narzekało na Alvareza, ale on jest obrońcą o klasę lepszym niż Diaz. Takich Alvarezów w Serie B i Serie A jest od groma. |
Moze i nie grał wybitnie, bo Macius wpadl na wspanialy pomysl wystawienia go w srodku pomocy, a to nie jego pozycja. Mimo to ponizej pewnego poziomu nie schodzil. Na lewej obronie obecnie bezkonkurencyjny.
|
Cytat:
|
Cytat:
I z całym bólem muszę się zgodzić z tekstem jovy;) - boczny obrońca jest z niego słaby, natomiast jako defensywny pomocnik daje radę.Om ma jeszcze do tego ten dar że jak grubo sfaluje to jest to odbierane jako zwykły faul a jak sfauluje delikatnie, to często jest to gwizdane jako faul na nim;) Ogólnie nie chciał bym się go pozbywać.Jak dla mnie jest multum gości do wylotu przed Diazem. edit jova - to co napisałeś niżej, tak jak wyżej - nic dodać, nic ująć - Może oboje jesteśmy spaczeni w tej kwestii ale tez tak to widzę. |
Im dłużej myślę o występach Diaza na boku obrony tym trudniej mi uwierzyć, że ktoś może pozytywnie oceniać jego grę na tej pozycji. Przy naszej taktyce i wysokiej grze defensywy Junior daje się naprawdę łatwo ogrywać. Na dobrą sprawę skrzydłowy rywali musi tylko wypuścić piłkę do przodu na wolne pole i obiec Diaza. Nic więcej nie potrzeba by ograć niezwrotnego Juniora. Kostarykanin potrafi wykorzystać swoje długie nogi i czubkami palców wybić piłkę, ale przy każdym takim pojedynku jeden na jeden śmierdzi golem. Tak jak Cikos na drugiej stronie boiska, Diaz skutecznie radzi sobie przede wszystkim z podnoszeniem mi ciśnienia krwi. Naprawdę już zapomnieliście o spotkaniu z Lechem, z wiosny zeszłego roku? Tamte faule i kartki to nie był przypadek, jednodniowa obniżka formy, tylko konsekwencja bezradności.
Natomiast w środku pola, w tłoku, gdzie nikt nie ma miejsca by się rozpędzić, Junior jest znacznie groźniejszy. Nie dość, że facet nigdy nie odpuszcza i jest w stanie wsadzić głowę tam, gdzie inni bali by się włożyć nogę, to dodatkowo jest niezniszczalny i wstaje o własnych siłach nawet po bardzo ostrych starciach z rywalami. Oczywiście, nie ma co oczekiwać po nim kreatywności i rozpoczynania ataków, ale w zatrzymywaniu przeciwników daleko od naszej bramki Diaz jest naprawdę bardzo dobry. |
Cytat:
zgadzam się Junior jest zdecydowanie lepszy w destrukcji w środku pola, on na skrzydle przy szybkim rywalu jest czasem bezradny |
Sprzedalibyśmy w końcu Pawła Brożka albo np. Boguskiego, choć lepiej tego pierwszego i kupmy wreszcie upragnionego, wysokiego, silnego napastnika. Moim zdaniem jest niezbędny.
|
Jeśli jest tylko jakaś możliwość, niech nasz nowy couch zacznie działać i spróbuje przekonać swoich byłych podopiecznych do gry w Wiśle.
Takiego Leonardo czy Amoha to brałbym bez zastanowienia. |
Cytat:
|
proszę jakich "doświadczonych zawodników ściąga Legia" :D chodzi oczywiście o Etiopczyka jakiegoś :P
"Jego jedyne doświadczenia to gra na bosaka na ulicy ". |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:45. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl