Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w Lidze Europejskiej lipiec-sierpien ‘10 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7385)

..DRAGON.. 05.08.2010 22:23

Jakość piłkarzy mam w dupie!!! Mogą to być juniorzy- od których mamy wymagać Walki,Ambicji!!!reszta mnie nie interesuje!!!

Baala 05.08.2010 22:24

Ile razy można naiwnie twierdzić że przegraliśmy z powodu braku ambicji i walki u kopaczy? Oni poprostu sa tacy słabi, słabi pod względem wydolnościowym (gra bez piłki, gdzie każdy stoi a biegnie tylko ten kto ma piłkę przy nodze) to nie wina braku walki i ambicji tylko brak umiejętności i nawyku do biegania. Całe życie trenowali na pół gwizdka i teraz nagle ta walka nie zniweluje umiejętności. Przecież Azerzy też walczyli ale mieli też podstawy techniczno-taktyczne (choć jak na europe to dość słabe ale jednak wystarczające na nas).

Generalnie to mnie ta przegrana nawet nie ruszyła, bo spodziewałem się zwycięstwa Azerów dwa zero. Żałuje tylko że przy 3-0 Azerzy zaczeli grać pod publiczke (siatki, piętki) i nie wbili jeszcze z dwóch bramek.

Tego dwumeczu absolutnie nie lokuje na tej samej pułce razem z Levadią, Valarengą czy Dinamem Tibilisi. W tamtych meczach byliśmy jeszcze piłkarsko lepsi. Ten mecz ląduje u mnie razem z meczami z Victorią Guimares, gdzie byliśmy absolutnie słabsi w każdym elemencie gry od przeciwnika. Gdzie przeciwnik był poprostu lepszy od nas o klasę.

Borinho 05.08.2010 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 953590)
http://www.tekstowo.pl/piosenka,the_doors,the_end.html

This is the end...

Nasza obrona pokazała pełną klasę już w meczach Pucharu Polski z Lechią Gdańsk, gdy zagraliśmy bez Alvareza, Marcelo i Głowackiego. Szkoda że tamta porażka nie nauczyła nic naszych działaczy. No cóż, czujemy się tak samo jak sympatycy Rosenborga Trondheim, gdy ci w tamtym sezonie odpadli z Karabachem Agdam. Przybiło mnie odpadnięcie w 2003 roku z Valarengą Oslo, zszokowała porażka z Dinamem Tibilisi, załamała przegrana w Atenach, a po Levadii pierwszy raz poleciały mi łzy. To było apogeum mojego żalu i smutku z powodu blamażu ukochanego klubu w Europie. Teraz nie zrobiła na mnie dużego wrażenia ta porażka z Azerami. W niedziele jak co mecz będę bacznie śledził wynik Wisły. Tym razem z Arką zaczynamy sezon w ekstraklasie. Z klubem jest się na dobre i na złe. Wiem, że to banał, ale widzę, że nie do wszystkich ta sentencja przemawia, bo co niektórzy piszą, że być kibicem Wisły to wstyd! Uważam to za skandaliczne zachowanie! A mecz skomentuje tak jak ten na Suchych Stawach tydzień temu: Takie życie...



Ładnie napisałeś oczywiście że bycie kibicem Wisły to nie wstyd
Ale wstydem jest wszystko to co zrobiono z Polską Piłką !!!
Zrobiono i będzie robione dalej smutne podsumowanie ostatnich dni !!! : 6 meczów 3 drużyny = 1 pkt na 18 możliwych !!!

To jest Polska piłka po co tym frajerom tyle płacić kasy do kur... nędzy ... siatkarze ręczni mają lepsze wyniki a 5 razy mniej zarabiają niż te obiboki !!!. To są karierowicze a nie ludzie którzy kochają piłkę ... Talent (choć znikomy ale jednak widocznie w Polsce lepszych nie ma !!! t)o nie wszystko trzeba mieć jeszcze charakter do pracy nad sobą fizycznej i mentalnej . Żaden z obecnych grajków tego nie ma !!!... Trzeba zacząć od tego żeby zrobić coś na kształt nba maksymalna płaca i koniec. Prawdziwą kasę grajki mają mieć do wyjęcia z boiska za awans w pucharach , za mistrzostwo kraju lub awans do pucharów zależy jakie cele postawi zarząd . Nie może być tak że przepłaca się milionami i to idzie do kieszeni tych .... trudno ich określić !!!.
Po co robić zaciąg Pjaniców , Bunoz ... Jirsaków ... Krimów ( czytaj przeciętniaków i karierowiczów co szukają dobrego kontraktu ) transfer zagraniczny ma być przemyślany i musi być tak że w Polsce nie możemy znaleźć lepszego gracza na daną pozycje ... tak było w wypadku Marcelo Uche Cantoro te transfery wyszły ci gracze wiele Wiśle dali. Jeśli nie zaczniemy od cięcia płac i przeznaczenia tej kasty na szkolenie młodych to w rok w rok będziemy baty dostawać . Dotyczy to wszystkich Polskich drużyn i nie ma znaczenia kto będzie trenerem SMuda, Kasperczak czy Skorża czy Petrescu.
Dlatego jest potrzebna generalna reforma Polskiej Ligi łącznie z rozwaleniem PZPNU . To mogą zrobić tylko kibice swoimi działaniami ...
Jeśli wszyscy razem nie podejmiemy działań to wyrośnie nam kolejne pokolenie : Brożków , Lobodzińskich , Kowalskich , Korzymów. Pamiętajcie szkolenie piłkarza zaczyna się z chwilą gdy przychodzi do klubu i przechodzi pierwszą selekcje !!!Wtedy musi nabyć pewne nawyki mentalne psychiczne i nabyć odpowiednie umiejętności techniczne... bez tego ani rusz. Poprostu dziś już wiemy Levadia to nie był przypadek .... Lech przeszedł ledwo co Azerów .. by polegliśmy . To jest obraz Polskiej Piłki w takim stanie jesteśmy

palikot 05.08.2010 22:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 953624)
Marszałek ma rację im dłużej kibice będą potulnie kupowac bileciki i dopingować w każdym meczu te zgraje kaleków, tym gorzej dla klubu. Cupiała da się zmobilizować tylko w jeden sposób. Dając mu po kieszeni.
A jak nie chce się ogarnąć niech da oficjalny komunikat, że szuka kupca na Wisłę. Powinno być również jawne dla kibiców, kto się zgłosił:)

Ale oni i tak odejdą i tak bedą mieli to w dupie, czy my przyjdziemy na mecz czy nie... chodzimy nie dla nich, tylko dla Wisły... Im sie kasa ma zgadzać i wali ich to ze my nie przyjdziemy. Co to da?
Zrozumcie, nie jesteśmy potęgą, to nie jest kompromitacja!! Poprostu jestesmy słabi dla rusków...

..DRAGON.. 05.08.2010 22:28

Czasami te braki umiejetności można nadrobić ambicją i wolą walki!!!oni nawet tego nie chcą zrobić!!!

Cfaniak 05.08.2010 22:30

Racje to ma borinho trzeba zrobic akademie z prawdziwego zdarzenia , a po drugie w kazdej pracy jesli pracownik zle wykonuje swoje obowiazki zostaje mu obcieta pensja , Czy nie mozna tak zrobic z naszymi grajkami ? Z 300 tys obciac im na 50 :D

dynek.pl 05.08.2010 22:35

przed meczem realnie stawialem na 3:0 dla Azerow ale nie chcialem krakac
mialem nieprzyjemnosc ogladac pierwsza polowe i potem modlilem sie zeby skonczylo sie tylko 3:0,
a teraz wracam i patrze tylko 3:2 - wiecie jak sie czuje ??
normalnie kamien z serca prawie jakbysmy awansowali dalej :)
to ladny i honorowy rezultat :)

Wojtas 05.08.2010 22:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 953609)

Inna sprawa, ze przynajmniej czesc sposrod nowych nabytkow rowniez nie napawa optymizmem (tak wiem, ze to dopiero 4 mecz i z ocena trzeba byc delikatnym, ale jednak).
Oby w srodku sezonu nie okazalo sie nagle, ze tkwimy w ciemniej dziurze glebiej niz nam sie poczatkowo moglo wydawac.
Chcialbym sie mylic, ale wydaje mi sie, ze Wisla tak slaba jeszcze nie byla w ostatnich latach.
Jest takie znane powiedzenie, ze zespol buduje sie od tylu, tym bardziej jesli w przodzie nic nie zostalo wybudowane.





Rok po Levadii czlowiek musi przezywac to samo

tyle ze tam nasi byli lepsi i cos grali a tu płakac sie chce i tyle.
Obraz Wisly jest tragiczny ale czy moze byc inny?

brak bazy treningowej,mlodziezy,sztabu profesjonalistow ,dobrego trenera i ambitnych pilkarzy a nie pseudogajkow zarabiajacych grube pieniadze

po tej porazce caly czas mam przed oczami slowa Petresku o tym ze "polscy pilkarze jesli sie nie zmienia to nic nie osiagna bo to lenie"---dzis widzimy ze to absolutna prawda bo oni zwyczjanie nie pracuja na soba i sie nie rozwijaja

ja mam taka prwizorke w dupie,wszyskim ktorzy ida w ndz na SS polecam obejrzenie tego meczu w absolutnje ciszy

kibic sukcesu 2007 05.08.2010 22:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 953642)
Ile razy można naiwnie twierdzić że przegraliśmy z powodu braku ambicji i walki u kopaczy? Oni poprostu sa tacy słabi, słabi pod względem wydolnościowym (gra bez piłki, gdzie każdy stoi a biegnie tylko ten kto ma piłkę przy nodze) to nie wina braku walki i ambicji tylko brak umiejętności i nawyku do biegania.

Dokładnie, podpisuję się pod tym obiema rękami.
To nie kwestia braku ambicji, bo widać było, że nasi nawet chcieli, ale po prostu nie byli w stanie.

Olivarez 05.08.2010 22:44

Brawa dla naszej kochanej Wisełki! Dwa gole na boisku przeciwnika to nie byle co. Cieszmy się z tego, bo za rok może być tylko gorzej.

Dubi 05.08.2010 22:52

niech ktoś to wszystko ogarnie w Klubie bo serce pęka :(

wszyscy przeżywamy bardzo trudne chwile.Trzeba się z tego podnieść, pytanie tylko, jak ...
Jak bardzo w zacofanym kraju ( piłkarsko ) jesteśmy, przekonujemy sie od lat, Ci którzy nie byli tego pewni( w tym ja ), już są.

tofik 05.08.2010 22:53

Ogólnie to smutno jest. Bohdanie Krzyżanowski przybywaj. Wlej trochę nadziei w wiślackie serca!

Cfaniak 05.08.2010 22:55

Do kibic sukcesu 2007: ty chyba ogladales inny mecz niz my, oni chcieli? chcieli chyba zobaczyc jak najszybciej kase na koncie za odpadniecie :D , Jesli byla by ambicja to bylby pressing przez 90 minut i gryzienie trawy a nie to co pokazali

Bialix 05.08.2010 23:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 953681)
ja mam taka prwizorke w dupie

O właśnie, prowizorka. Jak to z nią było wg Murphy'ego? Że prowizorka zawsze wytrzymuje najdłużej? Jakoś tak.

Tego się właśnie boję, że taki stan rzeczy zostanie. Jutro i w sobotę będzie gadanie w mediach, jaka to Wisła ch*jowa, że przegrała z Azerami, bo Jagiellonia i Ruch przynajmniej odpadły z Grekami i Kasztanami, a Lech z mistrzem Czech (rymowanki mi się włączyły przed północą). Kasperczak padnie na brzuch, Cupiał przebaczy. Wisła wygra parę meczów w lidze i... cisza. Cieszyć się będziemy, radować, bo kroczyć będziemy do odbicia mistrzostwa z rąk poznańskich.

I nic się nie zmieni. Grajki będą kasować setki tysięcy złotych za rozklepywanie gorszych od nich partaczy. Kupimy kogoś byle jakiego ze wschodu albo południowego wschodu. I będzie szał pał w całym kraju, bo oto nadzieja na Ligę Mistrzów, realniejsza niż kiedykolwiek. Zostanie nam tylko wygrać 6 meczów i bingo.

Co się stanie tak naprawdę, nie wiem. Może będzie trzęsienie ziemi. Może Cupiał w końcu pieprznie tym w cholerę i stoczymy się w niebyt. Może kopaczom coś się w mózgach rozjaśni. A może będzie jak ostatnio? Kpina i żenada? Może.

Cholera wie. To nie to, że nic się nie stało. Stało się i to niemało, ale to nie pierwszy i mam naprawdę nadzieję, że ostatni raz. Bo do ku*wy nędzy! Ileż można? Przykro się oglądało kalectwo. Co nie znaczy, że nie obejrzę meczu z Arką. Bo jestem Wiślakiem. Porażka zawsze boli, zwłaszcza taka. No ale trudno. Żyje się dalej i kibicuje ile sił stanie :)

Do boju w niedzielę! Zatopić to gdyńskie dziadowo!

kibic sukcesu 2007 05.08.2010 23:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cfaniak (Post 953718)
Do kibic sukcesu 2007: ty chyba ogladales inny mecz niz my, oni chcieli? chcieli chyba zobaczyc jak najszybciej kase na koncie za odpadniecie :D , Jesli byla by ambicja to bylby pressing przez 90 minut i gryzienie trawy a nie to co pokazali

My, czyli kto?
Mów za siebie, a nie za wszystkich uczestników forum.
Nie wiem, czy zauważyłeś, ale cytowałem czyjąś opinię i nie ja to wymyśliłem.
Jak piłkarze nie mają umiejętności, to mogą sobie gryźć trawę.
I nie wmawiaj mi, że wyłącznie przez brak ambicji piłkarzy polska piłka klubowa stacza się od jakichś 10 lat po równi pochyłej, a od 14 lat nie było naszego klubu w LM.
Na samej ambicji daleko nie zajedziesz, potrzebne są jeszcze umiejętności.
Jak do drużyny sprowadzasz piłkarski szrot, to choćby gryzł trawę, wiele się po nim nie spodziewaj.

Cfaniak 05.08.2010 23:07

Co do ambicji ok moja pomylka ale sam napisales ze chcieli, ja nie widzialem zeby ktos chcial , a co do trawy gryzienia to gwarantuje ci ze bysmy przeszli azerow bez problemu jesli by to robili

Dubi 05.08.2010 23:08

to ja od razu napiszę, z dużych liter zeby ktoś czasem zludzeń nie posiadał
KASPERCZAK ZOSTANIE .

forthree 05.08.2010 23:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dubi (Post 953746)
to ja od razu napiszę, z dużych liter zeby ktoś czasem zludzeń nie posiadał
KASPERCZAK ZOSTANIE .

A ty skąd to wiesz ?

Baala 05.08.2010 23:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cfaniak (Post 953744)
Co do ambicji ok moja pomylka ale sam napisales ze chcieli, ja nie widzialem zeby ktos chcial , a co do trawy gryzienia to gwarantuje ci ze bysmy przeszli azerow bez problemu jesli by to robili

Weź mnie nie rozśmieszaj :lol:

Dobra to może tak: nasi walczyli tak jak umieli, Azerzy jednak też walczyli czyli można powiedzieć remis i walka jednych i drugich się zniwelowała. Z tym że Azerzy mieli jeszcze oprócz walki umiejętności taktyczno-techniczne plus wybieganie czego u nas brak. Także taktyka*(znikoma ale jednak jakaś jest)+ technika+wybieganie=3-0 do przerwy.


*-taktyka w sensie nie ustawienie przez trenera, a umiejętne przesuwanie się po boisku kopaczy.

Elendil 06.08.2010 00:31

Cóż, po raz kolejny (i na pewno nie ostatni) wychodzi nam bokiem polska mentalność. I już nawet nie tyle o tych kopaczy, którym się za bardzo nie chcę, bo czy się stoi czy się leży, ale zarządzanie klubem.

To niesamowite lata dla Wisły, odkąd właścicielem jest Bogusław Cupiał. Gdyby nie on, to jaka pewność, że zainwestowałby w nas ktoś inny? ze nie bilibyśmy się po drugich ligach. Ale, niestety, wszystko i tak zostało spartolone przez polską mentalność. Zamiast podejść od podstaw, boisk treningowych, szkolenia młodzieży, budowania wizerunku klubu, zadziałał pan Cupiał niczym husarz, szarża i do boju. To jest to, co nam, Polakom, zawsze nie najgorzej wychodziło. Kupmy najlepszych z ligi, weźmy najlepszego polskiego trenera, niech grają na kartoflisku przy dwóch trybunach bez sztucznego oświetlenia. Niech szturmem przedrą się do LM, a potem to już tylko kasa i sukcesy. Cóż, nie wyszło w tym roku? za mocni rywale? damy rade w kolejnym, tamtych sprzedać, kupić nowych, trener tez kolejny. Porażka z Dinamo? zwolnić. Odpadliśmy z PAO? zwolnić. Levadia? zwolnić. No i Karabach... czy co roku będziemy przemeblowywać 80% naszego składu? Będziemy zmieniać trenerów jak rękawiczki, czekając, aż przyjedzie cudotwórca?

Dlaczego nie można było zacząć budować klubu profesjonalnie? dziś te roczniki, które trenowalibyśmy pod okiem porządnego sztabu trenerskiego (czyli niepolskiego) byłyby własnie w swoim najlepszym piłkarskim okresie. Stadion i cała baza, boiska treningowe, stałyby tu już od dawna. Nawet, gdyby w takim wypadku nie dało się awansować do LM (w co wątpię), to mielibyśmy solidne fundamenty, dobre perspektywy, by dalej się rozwijać. Trzeba powiedzieć, że mimo kilki sukcesików, które może fajnie wspomnieć, to te 12 lat rządów Cupiała były zmarnowane. Jesteśmy niemal w tym samym miejscu jak w 98 roku.

Ale czemu się dziwić? Czyż to nie typowo polskie? Sami to znacie: Polak woli kupić lipną rzecz za małą kasę, a będzie się czuć jakby wydymał cały świat. Nie przyjdzie mu do głowy, że gdyby wydał trochę więcej, to ta wystarczyłaby mu na dłużej, nie musiałby jej naprawiać, marnując kolejne złotówki. Że bilans końcowy jest taki, że nie dość, że ma kiepską rzecz, to w długim okresie wydał na nią dwukrotnie więcej niż na porządną.

Porażka z Karabachem to nie wina trenera: że nie wpuścił Kirma za Palijcia? że nie zagrał 3-5-2? że na obozie miał 12 kopaczy? że Ci drwale po prostu innej taktyki niż "dzida" pojąc nie mogą?

To nawet nie wina kopaczy: bo są słabi i już, poziom iście podwórkowy, w sam raz na naszą ekstraklasę, nawet na mistrza.

To nie wina Basałaja:, bo on przynajmniej chce tu trochę uporządkować pewne sprawy. Że sprzedał Marcelo? A jaka pewność, że nasz drogi (dosłownie i w przenośni) Brazylijczyk nie popadłby w przeciętność, jak Brożek po sezonie 07/08? Byłby swoim cieniem, złapał kontuzje i byłoby "czemu nie sprzedali wtedy Marcelo...?" Że sprzedał Głowę? Tu już większa kontrowersja, ale skoro sam zawodnik naciskał, skoro był to jego zdecydowanie ostatni dzwonek na wyjechanie za granicę, że i kasa ciekawa - można to przyjąć. Że zawodnicy zbyt późno sprowadzeni? przejął funkcję prezesa 7 czerwca. Myślicie, że kupno zawodnika trwa tyle co w FM?

Co gorsza, winien tej porażki nie jest nawet Bogusław Cupiał: że zamiast zacząć od rozwijania klubu, rządził w sposób barbarzyński, chaotyczny, bez ładu, składu, planu? Że drepczemy w miejscu o kilkunastu lat? Kasa przepadła, lata zmarnowane?

owszem. Ale któż zawinił? Nasza polska mentalność. Nasze przeklęte "Polactwo". Najgorsze cechy ludzi, które jakiś cholernym sposobem skumulowały się w tym narodzie, położonym miedzy Odrą a Bugiem: kłamstwo, podłość, zawiść, małość...I tylko gorycz i żal, że musiało się to odbyć w taki sposób, że my, Polacy, nie potrafimy w podejść do sprawy w profesjonalny sposób: czy do sportu, czy polityki, czy biznesu, gdziekolwiek.

Nigdy do niczego nie dojdziemy, gdy nie zaczniemy od poprawy siebie.

wolfy 06.08.2010 00:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 953774)
Powiem krótko: CZY WY SOBIE JESZCZE NIE UŚWIADOMILIŚCIE, ŻE TA DRUŻYNA BUDOWANA JEST NA SEZON 2011/2012?

...jak widać, chyba nie :)

Napiszę krótko: czy ty zdajesz sobie sprawę, że są na tym forum kibice interesujący się piłką od kilkunastu-kilkudziesięciu lat, którzy takich bajek zwyczajnie nie kupują? Poczytaj sobie wypowiedź prezesa dowolnego słabego bądź w kryzysie klubu a usłyszysz to samo: "To jest nowy zespół, budujemy go na" - i tu pada zwykle jakaś odległa data.
Najświeższym przykładem niech będzie Legia, która budowała, budowała aż trzeba było w końcu wszystko rozpirzyć i zaczynać praktycznie od zera.

Nie da się BUDOWAĆ zespołu w oparciu o słabych piłkarzy, nie da się budować zespołu na wypożyczanych na rok zawodnikach na których w większości nas pewnie nie stać. W ogóle, "budowanie zespołu" to zwykły kit w naszych warunkach, gdy odejść może każdy i w dowolnym momencie, byle kasa się zgadzała.

Prawdziwe zespoły ewoluują. Wymienia się w nich poszczególne elementy dbając o to, żeby następcy mieli czas na wdrożenie się w drużynę oraz o konkurencję w składzie. U nas mamy chaos i kompletną amatorkę. W dwa tygodnie rozpieprza się obronę którą odbudowywać będziemy nie wiadomo ile. Biorąc pod uwagę fakt, że od momentu odejścia Szymkowiaka nie mamy rozgrywającego, a ostatnim naszym przyzwoitym skrzydłowym był Zieńczuk potrzeba specjalnego usposobienia żeby w takie bzdury nie tylko wierzyć, ale jeszcze publicznie je głosić.

To jest bajeczka dla dzieciaków wierzących, że jest jakikolwiek przemyślany plan przebudowy, w którym jakimś cudem mieszczą się masowe testy parapiłkarzy z czwartej ligi chińskiej.

Więc może daruj sobie emotki, przestań pouczać gości którzy słyszeli te same teksty w różnych wariantach od X lat i prześledź trochę historię polskich zespołów z ostatnich dziesięciu - piętnastu lat. Zapewniam Cię, że jeżeli tylko się przyłożysz, to zauważysz kilka wzorców powtarzających się regularnie i to nie tylko w naszym klubie.

cinekw 06.08.2010 00:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 953818)
Napiszę krótko: czy ty zdajesz sobie sprawę, że są na tym forum kibice interesujący się piłką od kilkunastu-kilkudziesięciu lat, którzy takich bajek zwyczajnie nie kupują? Poczytaj sobie wypowiedź prezesa dowolnego słabego bądź w kryzysie klubu a usłyszysz to samo: "To jest nowy zespół, budujemy go na" - i tu pada zwykle jakaś odległa data.
Najświeższym przykładem niech będzie Legia, która budowała, budowała aż trzeba było w końcu wszystko rozpirzyć i zaczynać praktycznie od zera.

Nie da się BUDOWAĆ zespołu w oparciu o słabych piłkarzy, nie da się budować zespołu na wypożyczanych na rok zawodnikach na których w większości nas pewnie nie stać. W ogóle, "budowanie zespołu" to zwykły kit w naszych warunkach, gdy odejść może każdy i w dowolnym momencie, byle kasa się zgadzała.

Prawdziwe zespoły ewoluują. Wymienia się w nich poszczególne elementy dbając o to, żeby następcy mieli czas na wdrożenie się w drużynę oraz o konkurencję w składzie. U nas mamy chaos i kompletną amatorkę. W dwa tygodnie rozpieprza się obronę którą odbudowywać będziemy nie wiadomo ile. Biorąc pod uwagę fakt, że od momentu odejścia Szymkowiaka nie mamy rozgrywającego, a ostatnim naszym przyzwoitym skrzydłowym był Zieńczuk potrzeba specjalnego usposobienia żeby w takie bzdury nie tylko wierzyć, ale jeszcze publicznie je głosić.

To jest bajeczka dla dzieciaków wierzących, że jest jakikolwiek przemyślany plan przebudowy, w którym jakimś cudem mieszczą się masowe testy parapiłkarzy z czwartej ligi chińskiej.

:lol: Nie znam większego pesymisty od ciebie. Wszystko jest złe, wszystko jest do dupy..

dj_ibutti 06.08.2010 00:51

Najlepsze jest to, że 3/4 tego forum płacze za Zieniem, a zawsze po nim cisnęliście... Hipokryci.

wolfy 06.08.2010 00:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cinekw (Post 953819)
:lol: Nie znam większego pesymisty od ciebie. Wszystko jest złe, wszystko jest do dupy..

Zacznijmy od tego, że mnie NIE ZNASZ.

Skończmy na tym, że Twoje posty to zwykłe trollowanie.

Masz u mnie ignora. Nie mam zamiaru tracić czasu na osobników, dla których maksimum możliwości w dyskusji to próba przypięcia komuś łatki bez odniesienia się do argumentów.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 953821)
Najlepsze jest to, że 3/4 tego forum płacze za Zieniem, a zawsze po nim cisnęliście... Hipokryci.

Akurat ja nigdy po nim nie "cisnąłem", bo doceniałem to, co robił dla drużyny. Ale to szczegół, bo ty też lubisz dowalać się do osób, a nie argumentów.
Tak łatwiej, prawda?

krzywy 06.08.2010 00:56

wolfy ty już od znakomitej części tego forum masz ignora bo takie pierdoły jak ty wypisujesz to rzadko kto tak bredzi od rzeczy. Mecz bardzo słaby w wykonaniu Wisły ale ostatnio to norma.

1q2 06.08.2010 00:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 953821)
Najlepsze jest to, że 3/4 tego forum płacze za Zieniem, a zawsze po nim cisnęliście... Hipokryci.

To bardziej pokazuje degrengoladę zespołu

dj_ibutti 06.08.2010 01:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 953822)
Zacznijmy od tego, że mnie NIE ZNASZ.

Skończmy na tym, że Twoje posty to zwykłe trollowanie.

Masz u mnie ignora. Nie mam zamiaru tracić czasu na osobników, dla których maksimum możliwości w dyskusji to próba przypięcia komuś łatki bez odniesienia się do argumentów.



Akurat ja nigdy po nim nie "cisnąłem", bo doceniałem to, co robił dla drużyny. Ale to szczegół, bo ty też lubisz dowalać się do osób, a nie argumentów.
Tak łatwiej, prawda?

Nie pisałem tego do Ciebie. Tak mi się przypomniało, jak o nim wspomniałeś. Zawsze na tym forum Marka broniłem i teraz mi się śmiać chce jak czytam, jakim to on nie był zawodnikiem z ust tych samych osób, które 2 lata temu pisały "Zieńczuk spierdalaj" itp. ;)

biała gwiazda 06.08.2010 01:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 953822)
Ale to szczegół, bo ty też lubisz dowalać się do osób, a nie argumentów.
Tak łatwiej, prawda?

A może on odniósł się do ogółu a nie do ciebie? Ale ty lubisz dowalać się do gościa, który nawet z tobą nie dyskutował w tym momencie.:> i na koniec klasyka- pouczenie, gościa który nic ci nie zrobił. "Tak łatwiej, prawda?":rotfl:

i miałem rację, szkoda że gość już ma od ciebie opie.dol

wolfy 06.08.2010 01:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 953828)
Nie pisałem tego do Ciebie. Tak mi się przypomniało, jak o nim wspomniałeś. Zawsze na tym forum Marka broniłem i teraz mi się śmiać chce jak czytam, jakim to on nie był zawodnikiem z ust tych samych osób, które 2 lata temu pisały "Zieńczuk spierdalaj" itp. ;)

Jakim nie był - efektownym. Za to był niesamowicie efektywnym zawodnikiem i samodzielnie wygrał nam kilka meczów ( na przykład de facto wywalczył awans z Mattersburgiem, żeby nie sięgać do jego najlepszego sezonu ).

Ale ma też rację 1q2 - Zieńczuka porównywano z Kosowskim, teraz to on jest punktem odniesienia dla Kirma, Łobo, Piotrka Brożka, a pewnie niedługo i Pajlicia. Marek był bardzo solidny, a nasi obecni "skrzydłowi" to kompletne pomyłki - na ich tle faktycznie staje się on prawdziwą gwiazdą.

Spójrzmy na Jopa - już teraz pojawiają się głosy, że by nam się przydał ( to akurat zapoczątkowałem ja ). A przecież Mariusz nie rozegrał jeszcze żadnego meczu w nowej drużynie...
Nie jest wcale wykluczone, że niedługo będziemy płakać po Diazie, albo Patryku Małeckim oglądając wyczyny naszych paraskrzydłowych.

Wszystko jest względne...



Swoją drogą, ile się tu pokemonów pojawiło...

For_FuN_ 06.08.2010 01:16

Z roku na rok poziom sportowy Wisly sie poprostu obniza i nie zmienia tego zapewnienia prezesa, czy pobozne zyczenia niektorych kibicow zaciemniajacych rzeczywistosc. Byli lepsi pilkarze, to potrafilismy rywalizowac z dobrymi, europejskimi firmami(a w lidze strzelalismy powyzej 3 bramek/mecz). Teraz sa slabi lub mierni pilkarze i mamy klopoty z amatorami z Estonii, czy Azerami. Oczywista oczywistosc :D. Sprzedajac dobrych, a sprowadzajac kiepskich mozna sie tego raczej spodziewac...

anthony09 06.08.2010 01:20

zgadza się niestety to co mówi wolfy
.
szanuj to co masz, bo kiedyś ci tego zabraknie

Dla mnie Zieńczuk był nieodpowiednią osobą na lewej pomocy, no ale cóż ;] Lepszy był od Kirma, Paljicia. Niestety ostatnie trasfery to tragedia ;/ Nie mamy godnych następców i coraz bardziej się osłabiamy. Może się przecież zdarzyć taka sytuacja, że będziemy płakać za Kowalskim, Bunozie itp. no ale cóż nie powinniśmy i nie tą drogą Wisła powinna podążać, nie powinniśmy płakać za Zieńczukiem, bo powinien wejść nowy lepszy gracz za niego. Straciliśmy dwóch ŚO, powinny być transfery automatycznie 3 obrońców, a nie jednego jeszcze Bunozy, brakuje jeszcze 2, ciekawe kiedy oni będą? Bo bez obrony to nawet Mourinho by nie wygrał mecz z Qarabagh .

KacpiTSW 06.08.2010 01:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kha1 (Post 953637)
I to jest właśnie najsmutniejsze myślenie Polaka. "Odpadliśmy z pucharów? Aj to nic, zagramy sobie w Ekstraklasie". Aż krew mnie zalewa gdy czytam takie posty. Jeśli ktokolwiek z nas uważa, że Wisła może się zrewanżować teraz w lidze to drwi z nas wszystkich, śmieje się w otwarte oczy! Klub któremu kibicujemy wiele lat (a niektórzy pół swojego życia!) przegrywa w hańbiący sposób i odpada kolejny raz z pucharów! Pokazuje brak ambicji, złą myśl szkoleniową, zero chęci i umiejętności, a mimo wszystko otrzymuje ogromne pieniądze i ba! Domaga się jeszcze większych!

Niestety kolego nie pierwszy i ostatni raz. Zmiana trenera by się przydała - tylko czy jest sens zatrudniać nowego trenera na dwie godziny przed meczem ligowym?

Tak jak napisałem, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Co My kibice możemy zrobić? Nic i to jest właśnie to... to co każdy kibic przeżywa najbardziej, pozostaje nam tylko godnie reprezentować nasz klub na trybunach i nawet na dobre i na złe być z nim do końca! To jest nasz "psi" obowiązek! Przynajmniej takie jest moje myślenie. Nie każdy z nas przypomni sobie co śpiewamy... "Czy wygrywasz czy nie ZAWSZE JA KOCHAM CIĘ! W SERCU MOIM WISŁA! I NA DOBRE I NA ZŁE!" Nawet jeśli przegrywamy z drużyną, o której większość z nas nie wie, że w ogóle takie coś istnieje. I nie zamierzam tolerować żadnych bojkotów tak jak to sugerował jeden z użytkowników forum (nicku nie pamiętam)! Co więcej - napisał, że każdy kto wybiera się na mecz ze śledziami jest FRAJEREM! Powiedz to wszystkim kibicom, którzy będą obecni w niedzielę na SS, a nie na forum!

Dziękuję, dobranoc.

Sory za OT..........

Uran235 06.08.2010 01:22

Panowie, zachowujecie się jakby meczu tydziń temu nie było. Przecież to było jasne, że wynik i przebieg tamtego spotkania to nie przypadek, nie zniżka formy ani nie dobór piłkarzy do składu. Było wiadomo, że nas pojadą, bo byli wyraźnie lepsi wolicjonalnie, organizacyjnie i fizycznie. Do tego spójrzcie na jeden drobny szczególik w Wiśle- jakchodzi piłka- otóż piłka nie chodzi po zemi tylko kozłuje na różnych wysokościach. Nawet ci drętwi Azerowie się ego nauczyli, a nasi nie. Przy czym nie sądzę żeby było to efektem przemęczenia, złego przygotowania czy zniżki formy. Moim zdaniem "nasi" się zwyczajnie opierd*lają. Jakbym jadostawał trzy bramki od Azerów to bym nogi dookoła łamał żeby tylko pokazać, że chcę odkręcić wynik. U nas tylko Cikos wziął się za sebie i zaczął bardziej zap*erdalać w drugiej połowie. Tutaj jest z jakieś 4/5 składu do wywalenia, sęk w tym, że zastępowanie ich Bunozami przynajmniej na krótką metę oznacza tragedię. Oczywiśce jakby ktoś bardzo chciał to może spróbować sprowadzić lepszy( droższy) materiał a może nawet gotowe produkty, tylko że bez obserwacji ryzyko wtopy jest duże.

sandbender 06.08.2010 01:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 953826)
To bardziej pokazuje degrengoladę zespołu

Płacz za Zieńczukiem objawem degrengolady? Niektórzy tutaj płaczą za Paulistą- to jest dopiero wyznacznik jak nisko zeszliśmy. Chociaż co tam Paulista.
Jak widzę Rafała Boguskiego na skrzydle to się modlę żeby wszedł Łobo. Może i paralityk, może ma i jedną kiwkę, ale chociaż jakiegoś wolnego wywalczy, coś tam szarpnie. Gorszy na skrzydle nie będzie.

@wolfy: Marek nam nie wygrał w pojedynkę niczego. W ogóle nie ma takiego piłkarza na świecie co w pojedynkę coś wygrał. Futbol to gra zespołowa - ktoś broni, ktoś podaje, ktoś strzela. A gra dobrze poukładanego zespołu jest więcej warta niż "suma gry" i umiejętności jego poszczególnych zawodników. I odwrotnie - przy błędach trenerskich ta "suma gry" jest dużo niższa czego przykładem chociażby Liverpool z zeszłego sezonu.

A wspomniałem o Boguskim - chłop perfekcyjnie wyłączył naszego prawe skrzydło z obu potyczek z Azerami, a jednocześnie dzięki świetnemu asekurowaniu obrońców uniemożliwiał szarże Cikosa. Nadmienić też należy, że w ataku pozycyjnym Wisła mogła wymienić maksymalnie 3 podania bo Rafał przejmował piłę i zaraz uruchamiał kontrę. Normalnie aż chciałoby się krzyknąć "kupować tego defensora!!".
Poważnie zaś to mam nadzieję w niedziele obejrzeć Boguskiego na trybunie VIP na SS.

Filippo123321 06.08.2010 02:05

A 2 tygodnie temu jakie podniecenie bylo w zwiazku z naszymi 'super' transferami :D

Ciekawe co z Chavezem, jak go nie zatrudnia to dopiero beda jaja - cala runda z Kowalskim na obronie.

Co do Boguskiego - jesli ma grac, to w ataku. Na pewno nie na skrzydle, bo tam prezentuje sie TRAGICZNIE. Zreszta podejrzewam, ze z Arka zobaczymy Riosa z Brożkiem w ataku.

Alov 06.08.2010 06:29

Mam tylko nadzieję że ten dwumecz oznacza "nowy początek" i nastapi definitywne odsunięcie od składu takich piłkarzy jak Jirsak, Łobodziński (którzy mieli tyle szans że nigdzie nie dostali by ich więcej) czy Kowalski (który moim zdaniem jest słabszy od Jacka Matyji) ich obecność tylko zaciemnia obraz jaką to szeroką kadrę mamy - szkoda że tak ubogą.
Co do meczu to w pełni zgadzam się z Kasperczakiem - nie można nawet zremisować jeśli robi sie w obronie to co robiła Wisła wczoraj.
No i jeszcze jedno wszystkim piłkarzom powinno się wpisać do kotraktów określoną ilość kilometrów jakie muszą przebiec w ciągu meczu - może w końcu przestali by grać na stojąco.

=Metatron= 06.08.2010 06:31

Mnie tylko dziwi to, że jeszcze spora rzesza fanów, uważa, że mecz przegraliśmy z powodu braku ambicji, woli walki itp. Tak sobie tłumaczyliśmy ileś tam kolejnych meczy, i teraz mamy, to co mamy. Ja nie widziałem braku ambicji woli walki itp. Widziałem zbieraninę piłkarzy, którzy choć starali się, nie potrafili nic zagrać. To, jak ustawiali się do krycia obrońcy, było zaprzeczeniem sztuki piłkarskiej. Akcji, wyprowadzane podaniem za plecy, brak jakiegokolwiek wychodzenia do piłki, w ataku pozycyjnym, bezsensowny pressing dwóch, trzech zawodników, biegających na oślep za piłką, widzieliście jakieś przerzuty z jednego skrzydła, na drugie, udane zagrania z pierwszej piłki itp ? Lista można mnożyć bez końca. Polska piłka to dno, kompletne dno, jak pokazały meczy pucharowe - 7 przegranych meczy i remis Jagi. Przypadek, brak ambicji ? Nie oszukujmy się, że sprowadzanie jakiś młodych "gwiazd" z niższych lig coś da. Całe to pokolenie 19-20 letnich piłkarzy jest stracone, w końcu w rozgrywkach młodzieżowych leją nas już wszyscy, z San Marino na czele. Zastanawiam się tylko, po co nam zawodowa liga piłkarska, skoro grają w niej piłkarze na poziomie amatorów z Malty...

BRTS39 06.08.2010 06:43

Mnie najbardziej w****ia że od 3 miesiecy nastawialem sie na dzisiejszą date na godz. 13 30. Bo liczyłem że mozna dobrze trafic, zarobic troche kasy i poogladac sobie Wisełke na jesieni. Podejrzewam jak by kowalski był konkretnym piłkarzem to by ta sytuacje z 10 minuty za*******ił ze siatke by rozerwało, i wtedy poszły by kolejne bramki. Ale cóż. Takie życie. Kolejny rok w dupie. No własnie jak to jest ze nasi jak nie strzela bramki to graja spieci jak ****y, a jak trafia to juz potem jakos idzie.

Gregor 82 06.08.2010 07:26

Wisła przegrała z powodu ambicji, ale nie do końca braku lecz ambicji gry dla siebie. Nie było zespołu bo gwiazdorzy przecież w lidze polskiej właśnie w ten sposób wygrywają, grając egoistycznie i bez pomysłu, na przebój i na afere. Brak ruchu bez piłki też nie jest winą pozbawienia ambicji, lecz mentalności, według której nie trzeba się nabiegać, żeby osiągnąć sukces. Po za tym niektórzy piłkarze są wypaleni i nawet gol Brożka nie przekona mnie, że temu piłkarzowi już nie chce się chcieć. A więc w sumie ambicja była, a o porażce zadecydował brak zgrania, egoizm, słabsze przygotowanie fizyczne, minimalizm, wypalenie... jednak trzeba przyznać, że Karabach miał ambicji pięć razy więcej.

Gdyby ktoś był zainteresowany, relacja z meczu tutaj: http://www.igol.pl/article,24181.html

SanGin 06.08.2010 07:38

Niestety już od trzech lat jak przychodzi grać Wiśle w europejskich pucharach są problemy ze zmontowaniem dobrej lini obrony. Z Barceloną na stoperze musiał grać Baszczyński a pierwszym meczu Diaz, rok później estończyków próbował zatrzymać Jop. Teraz co mecz o inne zestawienie obrońców. To niestety zdecydowało, że Wisła odpadła z Karabachem. Sprzedaż dwóch podstawowych obrońców była błędem. Teraz trzeba ściągnąć solidnego obrońce( może być Chavez) a do niego wystawiałbym młodego obrońce ( może być Nalepa) i takie zestawienie na ligę.
Tak jak lubię Jirsaka to zagrał dno. Sobolewski jakiś taki niemrawy za często gubił piłkę. Ten Pjlic czy jak mu tam to nie wiele pomógł taki skrzydłowy co biega w środku boiska. Żurawski nawet się starał ale nie mógł sam nic zdziałać. Generalnie załatać obronę i za rok myslimy o pucharach i o LM


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:33.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl