![]() |
Cytat:
Po pierwsze, nigdzie nie postawiłem tezy, żeby zmieniać 'nie na obcokrajowca'. Po drugie uważam, że trenerów niezłych za granicą jest mnóstwo. Ale perełek, które by w Wiśle odpaliły i zaczęły robić lepsze wyniki i lepszą grę niż Smuda w chwili obecnej to pewnie znajdzie się conajwyżej kilka. A teraz powiedz mi - jak rozpoznamy kto jest to perełką, a kto zwykłym szarym wyrobnikiem z za granicy? Kto zagwarantuje sukces, a kto nie? Kto się tak dogada z drużyną, że ona będzie grała jak należy? Smuda idealnie pasuje do obecnej Wisły. Ma wyniki. Ma bardzo ładną dla oka grę, której w Krakowie nie było od bardzo dawna. Ma za sobą szatnię. Jakikolwiek ruch na tym stanowisku w tym momencie byłby kompletnym debilizmem. Na zasadzie loterii - dajesz 15 zł, a w kapeluszu masz 50 papierków pomalowanym na banknoty. Oprócz nich są tam też dwa banknoty 20 złotowe. Dodatkowo te banknoty 20 zł mogą nie chcieć siedzieć w twojej kieszeni bo dziurawa! Przystępujesz do loterii? Trenera z wynikami i z dobrą grą się nie zmienia. I to powinno zamknąć tą jałową dyskusję. |
Zewłakow nominował Smude do ice bucket challenge...... https://www.youtube.com/watch?v=nvzI112KLcY
|
I co teraz ? Bo z tego co pamiętam to SKWK twierdziło że nie wyobraża sobie wspópracy z Bednarzem ale tez ze Smuda . Czyli rozumiem że teraz zwolnicie też Smude ? I kogo SKWK zaproponuje na trenera ? Mourinho czy jednak kogoś bardziej realnego typu Edek z poczty ....upss ...tzn Fornalik ? Bo rozumiem że "Dyzma" jak go nazywacie się nie nadaje ...
Osobiście nie przepadałemz Bednarzem ...wlaściwie to go nigdy nie lubiałem ale chłop przynajmniej sie starał wyciągnąć ten klub z zapaści i postawił sprawe twardo w temacie ludzi , którzy ten klub narażali juz nie raz na bardzo drogie kary . MOżna było go zwolnić za brak sponsora czy tz tragiczną dystrybucję biletów ale nie za wojnę z bandytami . Moim zdaniem klub sobie strzelił własnie w kolano i stanie się zakładnikiem grupy karków .Przy najblizszej okazji kiedy coś im sie nie spodoba zrobia kolejny protest bo to działa ....Żal . |
Cytat:
|
Lem miał jednak rację "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów!".
|
„Nie trzeba studzić głów, to są zawodnicy doświadczeni. Zawsze mówię, że po dobrym meczu następny musi być jeszcze lepszy. Jest to droga to uzyskania wielkiej klasy piłkarskiej. Ta drużyna może jeszcze więcej. W czasie treningów to widać: gdy graliśmy dwa miesiące temu gierki, to zespół „B” próbował nawiązać walkę, teraz nie mogą przejść połowy” – ocenia trener Smuda.
Kto wie może stąd ta niechęć do zmian ;) |
|
Smuda to w porządku chłop . Świetny trener potrafiący rzucic tez jakis super tekst a najważniejsze , że realnie ocenia sytuacje . Pomijając juz zupełnie fakt jaką mamy kadre co dodatkowo przemawia za Franzem .....to ja nie pamietam kiedy Wisła grała tak ładną piłke . NIestety wiem tez że wcześniej czy później przyjdą porażki i wtedy się zacznie ......znowu będze jazda ze zwolnieniem Smudy . A w obecenj sytuacji nie ma lepszego trenera
|
Cytat:
|
Smuda jest przaśny ale nasza liga jest jeszcze bardziej przaśna od niego. Nam nie trzeba strategów, wizjonerów, tylko chłopa który każe tym (w większości) "betonom" zapierdalać.
Zmiany - też chciałbym, żeby młodzi się ogrywali. Nie zmienia to faktu, że w 100% rozumiem Smudę. On chce mieć do zimy pewną "ósemkę". Tylko tyle i aż tyle. Czytam w temacie meczowym bzdety jak to wczoraj można było ogrywać kogoś na miejsce Urygi. Pięknie, tyle że w meczu z Ruchem ogrywaliśmy Zająca i głównie przez jego średniej próby teatr w polu karnym przeciwnika poszła kontra, która wiadomo jak się skończyła. Wczoraj mogło być podobnie. Żeby była jasność, nie mam o to do Zająca (ba, widzę w nim jak wielu spory potencjał) pretensji bo wiem ile się jeszcze musi nauczyć. Wolę jednak, żeby uczył się w meczu gdzie wynik i tak będzie przesądzony. I teraz: jest pewne, że X czy Y wcześniej czy później zagra cały mecz i pewnie coś s.......i. Lepiej mieć 3 pkt za aktualny mecz i zero za ten przyszłościowy czy lepiej brać dwa remisy? |
Ehh.. A miałem Cię za rozsądnego gościa.
Zakładasz, że wprowadzenie na boisko Lecha czy Piotrka Żemło od razu będzie równać się z przegraniem meczu. A może by jeden lub drugi dał dobrą piłkę do Brożka, byłoby 2:0? Tak sobie można rozmawiać, bo to sfera fantastyki. Widziałem Lecha kilka razy w CLJ, widzialem kilka razy w III lidze, i jestem spokojny, żeby sobie poradził. Kulturą gry, opanowaniem, motoryką wyrasta ponad poziom kolegów i w juniorach i w III lidze. Broń boże, żeby go wstawiać od razu od 1szej minuty, ale na kilka minut w ekstraklasie kapitan mistrzowskiej drużyny chyba zasłużył. Osobną kwestią jest, czy za wszelką cenę musimy napalać się na wynik. Przecież oczywistym jest, że przy graniu mecz w mecz tymi samymi jedenastoma pilkarzami mistrzostwa nie zdobędziemy, puchary też są średnio realne (za miejsce Wisły 1-3 na koniec buki płacą 2.90). Klub jest w tragicznej sytuacji finansowej i niestety żadnej poprawy na razie nie widać - oprócz oczywiście zwolnienia Jacka. Chyba tylko najwięksi fantaści bądź ludzie oderwani od rzeczywistości wierzą, że przyjdzie gołodupiec Włodarski czy inny i nagle wrócą lata 2000 - 2009 gdzie laliśmy wszystkich jak trzeba. Jednym ze źródeł dochodu polskich klubów w tym Wisły od lat była sprzedaż piłkarzy. A kogo my możemy teraz sprzedać, na kim zarobić? 31 letniego Brożka, 30 letniego Boguskiego czy 33 letniego Łukasza G. ? No właśnie. Może w tej sytuacji, gdzie spaść nie spadniemy, mistrza nie zdobędziemy, o puchary będzie baaardzo ciężko, warto dać szansę zawodnikom, na których przy założeniu, że odpalą można będzie choć trochę zarobić? Tylko, że tu trzeba podjąć trudną decyzję, a Smuda nie ma 50 lat, i wie, że musi zrobić wynik tu i teraz, ja to poniekąd rozumiem. Ale ta konstrukcja z żelazną 11 nie do ruszenia prędzej czy później jebnie niestety. A tak jest szansa - podkreślam szansa, nie pewność - że niektórych z tych chłopaków wypromujemy i sprzedamy za dobry pieniądz. Należy tu przywołać przykład Chrapka, za którego bronienie linczowało mnie całe forum, a później okazało się, że gość jest więcej niż ogarnięty i jego sprzedaż pozwoliła nam otrzymać licencję na ten sezon. Jak widać czasem się jednak opłaca. Franio ze swoim pojęciem o futbolu rodem z lat 70., (umówmy się nie jest to czlowiek podążający za trendami) ma chwilowo dużo szczęścia i oby to szczęście było z nim jak najdłużej. Teraz jest fajnie, mamy dobry start, szkoda że Jacka nie wyjebali wcześniej, bo pewnie byśmy mieli komplet punktów i z tragicznym Piastem i z Ruchem. Tylko co potem? Boguski, Brożek, Łukasz G., Głowa, Dudka młodsi już nie będą. A czy mamy wychowanych następców? No właśnie. Szkoda mi straszliwie tych chłopaków, bo pokazali, że są bezapelacyjnie najlepszi w Polsce, Mistrza zdobyli w sumie się bawiąc, a tutaj spotkali się z taką ścianą w postaci Frania, że niestety przykro się patrzy na to, jak się marnują na ławce i pewnie większość jak nie wszyscy po sezonie odejdą, bo po co mają siedzieć, jak oni w tym wieku muszą grać. I żeby tylko później nie było płaczu jak z Makami, że jeden z drugim teraz stanowi o sile jakiegoś zespołu w ekstraklasie. Co do Zająca, to to jest napastnik, a nie skrzydłowy, jakby Frankowski grał na skrzydle (zachowując proporcje oczywiście) też by raczej nie szalał. |
fialo - możesz mówić Ty, mogę ja, a to trafia jak do ściany:)
Trafią się kontuzję, dołek fizyczny o co nie trudno jak się gra żelazną 11 i nadzieja na puchary zniknie jak bańka mydlana. W naszej sytuacji bardziej opłaca się ograć i sprzedać jakiegoś juniora za 1 mln euro niż pchać się z 13 piłkarzami do pucharów. Mnie po prostu szkoda tych chłopaków. W końcu zobaczą że przy Smudzie gówno dostaną a nie szansę i zaczną odchodzić. To mnie w tym martwi. I z czym zostaniemy? Z kilkoma weteranami? |
Cytat:
|
Fialo, rozumiem Twój tok myślenia i w sumie się z nim zgadzam. Paradoksalnie rozumiem też Smudę. Zupełnie inne podejście ale czy gorsze? Szczerze mówiąc nie wiem. Jeżeli założył sobie, że teraz gramy o maxa a później zbierając oklepy ( bo wcześniej czy później przyjdzie ten moment) ogrywamy młodych to w sumie mogę to zrozumieć. Tyle napisałem. Natomiast pozostaje pytanie czy taki jest plan czy taka nasza karma. Zająca wywołałem jako przykład a nie po to żeby go piętnować. Tak wiem, będzie grał to się nauczy pewnych zachowań. Na tą chwilę sam nie wiem czy bardziej chcę Smudę za tą zachowawczość ganić czy chwalić. Oczywiście, że wpuszczając gracza bez doświadczenia w sumie nie wiemy co się wydarzy. Równie dobrze może być debiut roku jak i wtopa roku. Pytanie czy faktycznie nie lepiej uzbierać tych punktów ile się da do chwili kiedy przyjdzie pora na serię porażek i tu po części rozumiem Smudę, że nie potrafi zaryzykować. Tu nie chodzi o mityczne puchary, które wielu już widzi oczyma wyobraźni a tylko i wyłącznie o grę w pierwszej "ósemce".
Tak czy inaczej sam nie wiem co zrobiłbym na miejscu Smudy - pewnie przy 3:0 w Szczecinie dałbym komuś młodemu pograć więcej a wczoraj dla odmiany zrobiłbym dokładnie to samo co Smuda. Obstawiam, że w meczu pucharowym młodzi pograją sobie więcej. |
Właśnie chodzi o to, żeby Smuda nie był podstawiony pod ścianą, gdy przyjdzie kontuzja lub kartki. Wczorajszy mecz istotnie nie sprzyjał zmianom, ale już w spotkaniu z Pogonią aż się prosiło o wpuszczenie Lecha i oswojenie go z ekstraklasą. Uryga jest jeden, ma już 3 żółte kartki, a co się dzieje, gdy nie ma defensywnego pomocnika w meczu z Ruchem było widać dosadnie.
|
Uryga też od razu nie wchodził, Chrapek też od razu nie wchodził. A popatrzcie, gdzie są dziś oni, a gdzie np. Małecki, Stolarski, Janik itd... Wczoraj Smuda zagrał genialnie taktycznie. Zna tych chłopaków, widział, że mimo zmęczenia dają radę, więc zostawił zmiany na doliczony czas gry, żeby zyskać cenne sekundy. Stara śpiewka znana od czasów Maaskanta: Ściągnij rodaków, postaw na młodych Polaków. Dajmy pracować trenerowi, a nie bawić się w forumowych selekcjonerów. A jak któryś z tych złotych juniorów zechce odejść, to droga wolna. Trzeba zmieniać myślenie piłkarzy, że to Wisła bez nich da radę, ale oni bez Wisły już niekoniecznie.
|
Cytat:
|
Panowie przede wszystkim pamiętajcie o jednym. To nie do końca jest Football Manager, gdzie od wprowadzania juniorów na 5-10 minut rosną im atrybuty. :D Trenują cały czas z 1 ekipą, a sezon jest długi. Teraz Uryga (ktz Stjepy) traktowany już jest jako pełnoprawny ligowiec i można powiedzieć, iż Franz zaakceptował go powoli jako seniora. Zając dostawał minuty teraz ciut mniej, ale jednak regularnie kręci się pod okiem Smudy. A już teraz wypadł Głowa, za chwilę Uryga i młodzi dostaną i tak szanse. Trzeba gromadzić punkty, gdy jest na to opcja.
I jeszcze jedno. Pamiętajmy, że trenera bierze się z wszystkimi jego wadami i zaletami. Wolę Smudęprzy którym gra wygląda przepięknie, a piłkarze skreśleni pokazują klasę niż stawiającego na młodzież Probierza, przy którym zęby bolały od patrzenia. |
1906% poparcia dla Franciszka Smudy.
|
„Wtedy, kiedy graliśmy w osłabieniu, widzieliśmy walczących zawodników, nikt nie pomyślałaby, że Boguski czy Garguła potrafią tak walczyć. To nazwiska, które wcześniej nie pokazywały tego na boisku, a teraz potrafią to robić :rotfl:
Najlepszy tekst z pomeczowej wypowiedzi |
Ale to prawda jest co by nie mówić. Boguś zawsze był waleczny ale jak zobaczyłem jego wślizg w polu karnym, zresztą idealny, zacząłem się zastanawiać co mu podają przed meczem ))) Guła też grał jak Chile na mistrzostwach. Inaczej - każdy zapierd... aż miło i o to właśnie chodzi w tej grze.
|
"W kolejnym spotkaniu - za dwa tygodnie w Bydgoszczy z Zawiszą - krakowianie będą musieli poradzić sobie bez Arkadiusza Głowackiego, który z GKS-em dostał czwartą żółtą kartkę i będzie musiał pauzować. - Na razie nie mam żadnego pomysłu. jak go zastąpić. Jeszcze się nad tym zastanowimy - zaznacza Smuda."
Burliga natomiast : "W Bydgoszczy nie zagra Arkadiusz Głowacki. Czuje się pan na siłach, żeby wejść na jego miejsce? - Zobaczymy, jak trener to ułoży. Według mnie pewnie wskoczy Michał Czekaj. " Sam jestem ciekawy jak Franz to ułoży. |
Cytat:
choć to Żemło jest zdolniejszy i ma stabilniejszą formę, co widać choćby po meczach rezerw. Tylko doświadczenia ma mniej, jednak po takich babolach jakie prezentuje Czekaj, nie wiem czy to jest najważniejsze... a jeśli tak Smuda postawi na Żemłe, to mnie miło zaskoczy. Stawiam na to jednak 0-5% szans |
Franciszek Smuda ustawił Wisłę Kraków jak kadrę i Lecha Poznań
Cytat:
|
Cytat:
To jest profesjonalny klub, a nie przedszkole. Nie wystarczy wpuścić kilku młodych żeby sobie pobiegali i od tego im umiejętności magicznie wzrosną. To nie "FM". Przeskok między piłką juniorską a seniorską jest bardzo trudny. Wielu nie uda się go zrobić - taka brutalna rzeczywistość. W tamtym sezonie eksplodował Chrapek, w tym pozytywne recenzje zbiera Uryga. Smuda raczej wie co robi. Przede wszystkim jednak sposobem na zarobek dla Wisły są dobre wyniki, bezpieczna lokata i wysoka frekwencja. A jak młodzi będą gotowi, to zaczną wchodzić. Zabawne, ale do niedawna to był "sparciały Smuda", ale teraz po ładnej serii i atrakcyjnej grze już awansował na pełnoprawnego trenera. To pokazuje, co liczy się przede wszystkim - wynik. |
Cytat:
Akurat ja jako jeden z niewielu broniłem przyjścia Smudy do Wisły, kiedy przychodził. A że jest to trener nastawiony na wynik - to widać. I jakbyś poczytał dokładniej, to wiedziałbyś w jakim kontekście ja (nie tylko zresztą) piszę o tym że robienie wyniku może być w naszej aktualnej sytuacji mniej opłacalne niż "produkcja" paru młodych. Gdyby nie Kulawik i stawianie na Chrapka to przed tym sezonem nie mielibyśmy kogo sprzedać i nie dostalibyśmy licencji! I niewiele by dało że zajęliśmy 5 a nie 8 miejsce. Jakbyś jeszcze dokładnie przeczytał, a nie wycinał z konteksty pojedyńczego posta to wiedziałbyś że jak napisałem - gdybyśmy byli normalnym klubem to rzeczą normalną byłaby gra o jak najlepsze miejsce i najlepszy wynik. Ale my z naszym bagażem długów chcąc nie chcąc musimy szukać dodatkowych źródeł przychodu. Bo inaczej będziemy wiecznie na rozdrożu. A Smuda jest "sparciały" ze swoim konserwatyzmem (brakiem zmian i niechęcią do wprowadzania młodych) - bo jakby do swojej wizji ładnej gry potrafił dołożyć ogrywanie/wprowadzanie młodych piłkarzy to byłby jak Wenger w Arsenalu:) Trener jakiego bym chciał w Wiśle. A tak to jest to lepsza wersja Szatałowa z Łęcznej. I nie jest to obraźliwe - Szatałow też preferuje żelazną 11, doświadczonych piłkarzy i ładny ofensywny futbol. |
Wenger nigdy nic nie osiągnął tak naprawdę, a Smuda gdzie się za robotę nie zabrał (poza kadrą i tym krótkim epizodem w Niemczech) to robił wyniki - czy to w Łodzi, w Poznaniu czy Warszawie.
|
Cytat:
|
Ale ja doceniam klasę Smudy! W naszych realiach to bardzo dobry trener (trochę sparciały... zanadto konserwatywny), ale tak jak piszę po raz 7, może 8, my nie mamy na ten moment fundamentu na robienie wyniku, szczególnie w oparciu na piłkarzach po 30 na których nie możemy zarobić. Obym się pomylił, ale jeśli nic się nie zmieni w zimie (finansowo) to robienie wyniku będzie jak zwykle do rundy finałowej, gdzie z braku kasy odpuścimy ostatnie mecze byle nie grac w pucharach na które nas nie stać. Tak jak to miało miejsce w poprzednim sezonie.
|
wszystkim madrym proponuje wrocic do pierwszej strony tematu. czyta sie milo ;)
mozna dowiedziec sie m.in ze Burliga w 2 lidze by sie nie złapał a Chrapek to słaby pilkarz jest. No i ze Stolarski ma papiery na granie ktorych to Burliga nie posiada i jest najgorszy w lidze :) No i wiadome, ze gorzej niz Smuda juz nie bedzie :) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl