Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

ABGwislakABG 02.11.2015 20:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1418939)
Nigdzie tego nie napisałem, bredzisz.Odsunięcie urbanoplatfusiarni i zsl to wstęp do zmian.Wykluczenie komuchów i penisa to bonus.Teraz dobre rządy podobnie jak w latach 2005-7.Jak się nie sprawdzą sam Ci to powiem za 4 lata.Chyba że już dzisiaj rozliczysz , w sumie 8 dni i nic się nie dzieje.

Ależ sam stwierdziłeś, że poza usunięciem urbanoplatfusiarni, zsl, komuchów, penisa nie masz nic. Przecież znasz program partii, z którą sympatyzujesz, prawda? By stwierdzić, że to będą dobre rządy?

Przecież sam rozliczyłeś tym postem:

Cytat:

Nic nie czuję oprócz satysfakcji z pogonienia urbanoplatfusiarni. Jeżeli do tego dojdzie out komuchów i zsl będzie pełna satysfakcja.Tyle i aż tyle.
Ani 8 dni, ani 4 lat nie potrzebowałeś. Nawet przed wyborami to zrobiłeś. ZUCH.

kerim1906 02.11.2015 20:53

Ja napisałem "Nic nie czuję oprócz satysfakcji z pogonienia urbanoplatfusiarni. Jeżeli do tego dojdzie out komuchów i zsl będzie pełna satysfakcja.Tyle i aż tyle"

Twoja absurdalna interpretacja "Ależ sam stwierdziłeś, że poza usunięciem urbanoplatfusiarni, zsl, komuchów, penisa nie masz nic. Przecież znasz program partii, z którą sympatyzujesz, prawda? By stwierdzić, że to będą dobre rządy?"

Ostatni raz odpowiadam , pisząc "nie mam nic" miałem na myśli prywatny osobisty interes, nie ma to związku z brakiem wiary w dobre rządy Pis

emem34 02.11.2015 20:56

Fialo jak masz dzieci to skladaj wniosek, Ktos cie oszukal. Nalezy ci sie na kazde dziecko do 16 roku zycia (a jak sie uczy to do 20 roku zycia). Mozesz uzyskac zasilek zalegly do trzech miesiecy (do tylu od momentu zlozenia wniosku)

ABGwislakABG 02.11.2015 21:00

Cytat:

Ostatni raz odpowiadam , pisząc "nie mam nic" miałem na myśli prywatny osobisty interes, nie ma to związku z brakiem wiary w dobre rządy Pis
Sam sobie zaprzeczasz. Nie wierzysz w to, że pis wspomoże prywatny, osobisty interes (bo to masz na myśli), a wierzysz w ich dobre rządy.

Głosowanie na partię, z której w perspektywie 4 lat nie będę czerpał żadnych profitów. Mirek, specjalista od patologii.

kerim1906 02.11.2015 21:08

Warto obejrzeć

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,tit...?ticaid=115df4


Widzę że nie zrozumiesz , prywatny interes to osiąganie konkretnych partyjnych profitów.Czyli nie mam z tego nic.Jaki to jest związek z wiarą w dobre rządy.Absurdalny absurd w Twoim wykonaniu.

ABGwislakABG 02.11.2015 21:17

Masz rację, moje rozumowanie to absurdalny absurd. Myślałem, że głos oddaje się na partię nie po to, by ta prosto z mostu mi dała za to partyjną kasę czy stanowiska za głos, tylko osobistym interesem będzie poprawa moich warunków życia poprzez realizowanie programu wyborczego partii, z którą sympatyzuję.

Dzięki Mirek, że podałeś pisowską definicję osobistego interesu wyborcy. Tyle szczerości dzisiaj w Twoim wykonaniu, naprawdę.

Pozdrawiam Ciebie jak i cały małopolski bastion zslu! Dobranoc!

kerim1906 02.11.2015 21:22

Twoja interpretacja jest porażająca, logika powalająca i jeszcze jakiś mityczny bastion zsl? Za dużo rozmów z mitomanem wołominiakiem emj10 ?

FraMat 02.11.2015 22:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kornd (Post 1418926)
Dysponuje budżetem z zabranych pieniędzy podatnikom, a FraJerzy myślą, że nowe, bezsensowne wydatki nie oznaczają nowych podatków;)

Czyżbyś chciał w ogóle zlikwidować podatki?
Tak, rząd dysponuje pieniędzmi z sum, do których wpłacania podatnicy są zobowiązani.
Ale od tego do stwierdzenia, że aby komuś dać 500 zł trzeba innemu odebrać teraz 700 zł jest baaaaaardzo daleko.
Te, zebrane w podatkach pieniądze, zamiast przeznaczać na centralnie sterowane pomaganie biednym przez teoretyczne finansowanie żłobków, posiłków, biletów komunikacji czy innych socjalistycznych ćmojów bojów ch..ów węzy, PiS chce przeznaczyć na bezpośrednie rzucenie ich na rynek w celu ożywienia gospodarki.
Nie zabierając nikomu niczego dodatkowo, ale wykorzystując to, co już jest zebrane w sposób lekko napędzający inflację, a przez to rozgrzewający całą gospodarkę

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG
To skąd w takim razie te nowe podatki? Dlaczego rząd chce jeszcze więcej niż jest w budżecie? Jak chce wydać jakieś pieniądze, to od razu musi zasadzić się z nowymi podatkami?

To wzrost (utrzymanie wysokich) podatków jest stymulatorem gospodarki? Jedynie w budżecie zostaną one odpowiednio rozdysponowane?

Dziwaczne myślenie.

Nowe podatki (banki, supermarkety) to nie żaden wzrost podatków, ale zatrzymanie już pojawiających się podatków w kraju i likwidacja przekrętów z transferowaniem zysków za granicę. Normalnie tych podatków wystarczyłoby do 500 zł na każde dziecko, co z założenia ma rozgrzać gospodarkę. Niestety PO nie upilnowało tego, żeby polskie pieniądze zostawały w Polsce i stąd konieczność zrobienia tego teraz.

AYALA 02.11.2015 23:16

seryjny znowu sie uaktywnił ? http://wpolityce.pl/polityka/270507-...prawiedliwosci

ABGwislakABG 03.11.2015 07:59


kornd 03.11.2015 13:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1418958)
Czyżbyś chciał w ogóle zlikwidować podatki?
Tak, rząd dysponuje pieniędzmi z sum, do których wpłacania podatnicy są zobowiązani.
Ale od tego do stwierdzenia, że aby komuś dać 500 zł trzeba innemu odebrać teraz 700 zł jest baaaaaardzo daleko.
Te, zebrane w podatkach pieniądze, zamiast przeznaczać na centralnie sterowane pomaganie biednym przez teoretyczne finansowanie żłobków, posiłków, biletów komunikacji czy innych socjalistycznych ćmojów bojów ch..ów węzy, PiS chce przeznaczyć na bezpośrednie rzucenie ich na rynek w celu ożywienia gospodarki.
Nie zabierając nikomu niczego dodatkowo, ale wykorzystując to, co już jest zebrane w sposób lekko napędzający inflację, a przez to rozgrzewający całą gospodarkę


Nowe podatki (banki, supermarkety) to nie żaden wzrost podatków, ale zatrzymanie już pojawiających się podatków w kraju i likwidacja przekrętów z transferowaniem zysków za granicę. Normalnie tych podatków wystarczyłoby do 500 zł na każde dziecko, co z założenia ma rozgrzać gospodarkę. Niestety PO nie upilnowało tego, żeby polskie pieniądze zostawały w Polsce i stąd konieczność zrobienia tego teraz.

Nie chciałbym w ogóle zlikwidować podatków, dlaczego tak ci się uroiło?
A urzędnicy pobierający podatki i urzędnicy, którzy je rozdysponują pracują za darmo?
Jak już było napisane, markety podzielą się na mniejsze spółki i w ten sposób unikną tych nowych podatków.

wislak68 03.11.2015 13:48

Cytat:

By napierw złączyć 4 ćwiartki w jeden, czyli pomnożyć, musiałeś tę jedynkę podzielić. As simple as that.
No to podsumujmy:
"Od kiedy to jeden podzielone przez "kilka" to dalej jeden?"=> "jeden podzielone przez kilka to jednak jeden"=> "By napierw złączyć 4 ćwiartki w jeden, czyli pomnożyć, musiałeś tę jedynkę podzielić. As simple as that."=> "Wiślak68 uważa, że najpierw, by coś pomnożyć, trzeba podzielić. Typowo socjalistyczne podejście."
Jak by to powiedzieć: myślę że z takiej dedukcji mógłby być dumny i Roch Kowalski. Gratuluję.
Ale żeby się dalej nie znęcać, wieszam dwa trofea: pierwsze za konfabulację i przypisywanie słów i poglądów, których żadną miarą nie jesteś w stanie poprzeć cytatami. Drugie za zrobienie z siebie pośmiewiska.
Cytat:

Trofeum? Jak na razie nie posiadasz ani jednego, i na choćby jedno się nie zanosi. Za to mnie juz powoli brakuje miejsca na ścianie, by wieszać Twoje. Ekonomia bez krzywej laffera, podaży, popytu, ceny równowagi, naiwność w sprawach żydowskich emerytur, muzeum kultury żydowskiej, ilości $ preznaczonych dla ciapaków i źródła finansowania. Przyznasz, pokaźna kolekcja. Aaa, dodałbym jeszcze "yntelygenta", "wrodzona inteligencja", "nie zauwazylem", "chyba nie musze tlumaczyc?"
Przykro to zauważyć ale wygląda że kontakt z Huston stracony został już jakiś czas temu... Twoje wyobrażenia na temat moich poglądów ekonomicznych pozwolę sobie z uprzejmość przemilczeć, bo, obawiam się że niestety, przestałbyś cokolwiek rozumieć już na etapie wstępu. Jeśli natomiast chodzi o "żydowskie emerytury" to wisisz dumnie na ścianie Przema Wiplera, zacierającego ręce na samą myśl że znalazł się jeleń który, dał się nabrać na jego propagandę. Rozumiem również że biorąc pod uwagę częstotliwość z jaką powołujesz się na moją opinię w sprawie "ilości $ preznaczonych dla ciapaków i źródła finansowania" nie pozostaje Ci nic innego niż zawiesić na ścianie swoją własną podobiznę z rogami. Trudno oprzeć się również wrażeniu, że druga "własna" podobizna będzie wisiała za sławetną "wrodzoną inteligencję" (być może już zapomniałeś, ale to Ty sam byłeś uprzejmy zdefiniować w ten sposób swoje możliwości intelektualne, co, nie ukrywajmy, wywołało pewien, nazwijmy to, entuzjazm, wśród użytkowników, skutkujący siłą rzeczy dość częstym powoływaniem się na ten passus). Natomiast jeśli chodzi o: "nie zauwazylem", "chyba nie musze tlumaczyc?" to proponuję rozszerzyć dodatkowo katalog o:"proszę", "przepraszam", "," i ".". Ściana ugnie Ci się od trofeów.
Cytat:

Ale w kogo Wy inwestujecie? W polskie rodziny? 300zł, które i tak w ramach redystrybucji środków wrócą do budżetu państwa? Jaka inwestycja z danych ryb, jak nie dajecie wędek? A nad wędkarzami będzie stać armia urzędników wyposażonych w klazule i kruczki, czyt. katany? Jak myślisz, późniejsza mniejsza ilość ryb (o ile w ogóle będą) odbije się na...?
Jezuityzm? Prędzej socjalizm i Marks, ktory Wam i partii Razem program pisał.
Swoje zdanie na temat jakość prezentowanych przez Ciebie poglądów na gospodarkę wyraziłem już wcześniej i nie ma sensu aby powtarzał się tym miejscu. Ponieważ uważam jednak że warto aby inni użytkownicy, których kontakt z ekonomią jest być może powierzchowny, spróbowali zrozumieć na czym polega pobudzenie gospodarki za pomocą impulsu popytowego i dlaczego jest to inwestycja która generuje zysk. Bardzo uproszczony schemacik:
nowe środki wpuszczone w gospodarkę (np: jako 500 PLN na dziecko)=> większy popyt (bo "nowe" pieniądze są wydawane na zakup towarów i usług)=>większa produkcja (bo trzeba zaspokoić wyższy popyt)=>większe zatrudnienie (bo trzeba zatrudnić nowych ludzi aby sprostać większej produkcji)=>większe płace (bo nowo zatrudnionym trzeba płacić)=>większy popyt. I tu kółko nam się zamyka i wracamy do początku całego ciągu zdarzeń. Powstaje tzw: sprzężenie zwrotne i gospodarka zaczyna się napędzać sama.
I teraz o korzyściach dla budżetu: zwiększenie produkcji powoduje zwiększenie zysku przedsiębiorstw (co oznacza że budżet pozyska więcej z CIT), zwiększenie sprzedaży zwiększa siłą rzeczy przychody budżetu z VAT, zwiększenie zatrudnienia zwiększa przychody budżetu z PIT. Podsumowując: wydając 20 mld PLN (podaję tę kwotę przykładowo) na pobudzenie gospodarki, otwiera się możliwość zwiększenia przychodów budżetu z tytułu podatków (CIT, VAT, PIT). I tak dzięki wydaniu 20 mld budżet może zwiększyć swoje dochody nie 20 mld ale, powiedzmy o 60 mld. Kwota wzrostu dochodów budżetowych będzie oczywiście zależna od stopnia do jakiego uda się pobudzić gospodarkę.
I jeszcze słówko o tym: "300zł, które i tak w ramach redystrybucji środków wrócą do budżetu państwa"
No i co z tego że wrócą? Znikną? Zostaną spalone? Wręcz przeciwnie. Zostaną ponownie wydane na: płace dla urzędników, żołnierzy, policjantów, zakupy sprzętu (dla wojska, policji itp.), inwestycje infrastrukturalne itp, itd, generując w ten sposób dokładnie ten sam efekt wzrostowy jak w przypadku wydania przez rodziny wielodzietne.
Podsumowując kolego ABG: to co napisałeś powyżej trudno nawet nazwać jezuityzmem. Powiedziałbym raczej że jest to przykład oderwanej od rzeczywistości paplaniny.

Cytat:

Doprawdy? To JarKacz z własnej kieszeni? Cóż, jego prywatne środki, może robić z nimi co chce.
Zapomniałeś sam dodać o śpiworach, karimatach, wodzie i przeterminowanych konserwach wojskowych :lol: Nie czytałeś w ogóle warunków przyjęcia imigrantów, ani środków z tego wynikających. Sam uznałeś, że:
I przy gadce, że tak wszyscy robią i żadne organizacje humanitarne nie będą się czepiać tym bardziej potwierdza Twoją naiwność, że w ZSRE a.k.a.UE wszyscy członkowie są na równych prawach, co sam doskonale kwitujesz
Wydaj mi się że jedynym sposobem dyskutowania z osobą która twierdzi że powiedziałem "zabijaj" choć w rzeczywistości mówię "nie zabijaj" jest sięgnięcie do oryginału:
"ad3. W taki razie dla osoby inteligentnej zacytuję jeszcze raz boldując i podkreślając najważniejsze fragmenty:
2,8 mld (bo chyba Ci się zera poukrywały) USD podzielone proporcjonalnie wg. PKB. Wychodzi jakieś 140 mln USD. Do wora pod tytułem pomoc dla uchodźców, co oznacza że przesyłasz: żywność (np: z przeterminowanych zapasów armii, które i tak trzeba wymienić), śpiwory, namioty (jak wcześniej) jakichś konsultantów (np: leczących stresy wojenne) itp, itd. W praktyce Twój koszt jest zerowy, a masz spokój z "ciapatymi", zagwarantowany przez wszelkie możliwe gremia europejskie. Dlatego całkiem słusznie wystąpienie prezesa było nazwane majstersztykiem. Ale do do tego trzeba polityka, a nie osła w muszce, który zalałby ten kraj ciapatymi, ciesząc się że nie musi płacić im zasiłku."
Podsumowując: jedyny argument na temat rzekomego ryzyka marnotrawienia środków budżetowych przez rząd PiS odchodzi w niebyt. No chyba że ktoś będzie brał na poważnie argument że organizacje humanitarne wymuszą na nas wpłaty w gotówce...

ABGwislakABG 03.11.2015 14:01

Potrojnie wiec wieszam trofeum, bo znow nie zajarzyles, ze chodzilo o sam fakt zrobienia cwiartek. Za cala swoja produkcje w tym temacie przekonales framata. Gratulacje!

wislak68 03.11.2015 14:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1418995)
Potrojnie wiec wieszam trofeum, bo znow nie zajarzyles, ze chodzilo o sam fakt zrobienia cwiartek. Za cala swoja produkcje w tym temacie przekonales framata. Gratulacje!

O, dziękuję. I jak widzę konsekwentnie w stylu Rocha...

ABGwislakABG 03.11.2015 14:09

Czyli poczwornie, bo dalej konfabulujesz. Uwazaj, Mirka dogonisz w licbie trofeow.

wislak68 03.11.2015 14:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1418998)
Czyli poczwornie, bo dalej konfabulujesz. Uwazaj, Mirka dogonisz w licbie trofeow.

Jak widzę Roch to jednak za wysokie progi. Klęska kompletna Panie. Pozostaje tylko spuścić zasłonę miłosierdzia i zakończyć uniwersalnym: reszta jest milczeniem...

ABGwislakABG 03.11.2015 15:12

Czyli combo x5. Takie to osiągnął tylko Mirek. Pytanie - przekraczasz Rubikon vel. idziesz na całość i zostajesz samodzielnym rekordzistą?

Keynesista będzie mnie ekonomii uczył :haha: Teoria obalona już w połowie ubiegłego wieku :D

Przepraszam, jednak pytanie było zbędne. Combo x6 - samodzielny lider!

nowe środki wpuszczone w gospodarkę (np: jako 500 PLN na dziecko)=> większy popyt (bo "nowe" pieniądze są wydawane na zakup towarów i usług)=>większa produkcja (bo trzeba zaspokoić wyższy popyt) ależ super, napędzimy chińską/amerykańską/niemiecką/hiszpańską/portugalską gospodarkę! =>większe zatrudnienie (bo trzeba zatrudnić nowych ludzi aby sprostać większej produkcji) czyli zazębia to się ze zmianami wprowadzonymi w ChRL, że pary będą mogły mieć 2 dzieci. Swoją drogą nie wiedziałem, że pis kooperuje z komunistyczną partią Chin. Tym bardziej szacuneczek za synchronizację! =>większe płace (bo nowo zatrudnionym trzeba płacić) NOWO zatrudnionym. Jakie WIĘCEJ? Pensje te same, tylko pobiera większa ilość osób. =>większy popyt gdzie, skoro TĘ SAMĄ pensję pobiera WIĘCEJ pracowników? Skoro PENSJE SĄ TAKIE SAME, cena równowagi (popyt=podaż) IDZIE W GÓRĘ, ilość osób z pensją WIĘKSZA, to jakim kurva mać keynesisto cudem rośnie popyt, jak na gołej dłoni jedyne co rośnie to PODAŻ i poziom Twojej kompromitacji?

Faktycznie, takiej ekonomiii to nie dość, że nie załapię, to nawet nie chcę łapać! :rotfl:
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przestając zniżać się do poziomu pisu można porozmawiać bardziej rzeczowo.

Wystapienie jarkacza to byl jednak majstersztyk. Tyle, ze demagogii, populizmu i łgarstwa. Szacun przekonac do takiego absurdu taka rzesze wybiorczo inteligentnych. Nie dosc, ze my nie bedziemy placic za imigrantow, nie dosc, ze nie beda sie znajdowac na naszym terytorium to jeszcze nasza dole zaplaci unia!

Chvj z tym, ze jednym z warunkow wyplaty JEDNORAZOWEJ przez unie 6 tysiecy euro na 1 ciapaka (czyli kwoty, ktora wystarczy max na 2 lata. 12-15 tys. Zl placimy rocznie na jednego azylanta) jest to, ze ciapak bedzie tu musial siedziec min. 5 LAT! Zadne finansowanie na odleglosc nie wchodzi w gre. Ciapate traktuja Polske jako kraj tranzytowy, a jesli spierrdoli ciapak, to 0 zwrotu. Ile miesiecy-lat przesiedzi, tyle bedziemy go utrzymywac za pieniadze podatnikow.

Kto bedzie finansowal ciapaka nawet jak ten zechce tu zostac 5 lat (czy ktos wierzy, ze sa jednak tacy, ktorzy tu beda chcieli pracowac i sami sie finansowac)? Ano gminy i parafie po tzw. Okresie ochronnym w ich obozach w ramach integracji. Juz wysylaja listy zachecajace do wziecia ciapaczka pod opieke.

Dowod? Wielbiony przez pisiorow Orban. Buduje mur za 310 mln zl w celu ochrony przed imigrantani? Buduje. Finansuje ciapakow, przygarnia pod swoj dach? Ano nie finansuje, nie przygarnia. Orban dla pisiorow juz nie taki cacy? Skoro gospodarka wegierska tak preznie sie rozwija, to jakim cudem Orban nie wyczul swietnego interesu na imigrantach? Dlaczego ojropa cala zamiast zyly zlota w imigrantach widzi problem? Jeden jarkacz, ostatni polityk wedlug Miroslawa Piotra Wielguckiego wyczul zloty interes! Naprawde, chapeaux bas!

Pisowcom do Orbana jeszcze spooooro brakuje. W kluczowych kwestiach jak gospodarka i imigranci prezentują postawy sprzeczne z orbanowską. Stad ni chvja, ni drugiego Budapesztu tutaj nie bedzie. Orban i Wegry pasuja pisiorom tylko z powodu ilosci i wysokosci podatkow. Obierajac CZESCIOWO droge Orbana zrealizują polityke, ale Kononowicza.

kerim1906 03.11.2015 17:52

wislak68 "nowe środki wpuszczone w gospodarkę (np: jako 500 PLN na dziecko)=> większy popyt (bo "nowe" pieniądze są wydawane na zakup towarów i usług)=>większa produkcja (bo trzeba zaspokoić wyższy popyt)=>większe zatrudnienie (bo trzeba zatrudnić nowych ludzi aby sprostać większej produkcji)=>większe płace (bo nowo zatrudnionym trzeba płacić)=>większy popyt. I tu kółko nam się zamyka i wracamy do początku całego ciągu zdarzeń. Powstaje tzw: sprzężenie zwrotne i gospodarka zaczyna się napędzać sama.
I teraz o korzyściach dla budżetu: zwiększenie produkcji powoduje zwiększenie zysku przedsiębiorstw (co oznacza że budżet pozyska więcej z CIT), zwiększenie sprzedaży zwiększa siłą rzeczy przychody budżetu z VAT, zwiększenie zatrudnienia zwiększa przychody budżetu z PIT. Podsumowując: wydając 20 mld PLN (podaję tę kwotę przykładowo) na pobudzenie gospodarki, otwiera się możliwość zwiększenia przychodów budżetu z tytułu podatków (CIT, VAT, PIT). I tak dzięki wydaniu 20 mld budżet może zwiększyć swoje dochody nie 20 mld ale, powiedzmy o 60 mld. Kwota wzrostu dochodów budżetowych będzie oczywiście zależna od stopnia do jakiego uda się pobudzić gospodarkę."

Podziwiam że chce Ci się tak szczegółowo przedstawiać rzeczy oczywiste.Pewnie niewiele to da ale może co poniektórzy cokolwiek zrozumieją.

wiesniak842 03.11.2015 18:46

Nie lepszym wyjsciem byloby obnizyc ludziom podatki, skladki, zusy, krusy ....usy o 500zl??? Efekt bylby ten sam ale z jedna zasadnicza roznica. Na tych 500zl nie polozylaby lap urzednicza armia, generujaca dodatkowe koszta przy wydawaniu 500zl na patologie. Ale co ja tam wiem. Niech zyje socjalizm!!! By zylo sie lepiej!!! Nierobom( tudziez dzieciorobom) kosztem tych robiacych.

Don Donson 03.11.2015 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1419026)
Nie lepszym wyjsciem byloby obnizyc ludziom podatki, skladki, zusy, krusy ....usy o 500zl??? Efekt bylby ten sam ale z jedna zasadnicza roznica. Na tych 500zl nie polozylaby lap urzednicza armia, generujaca dodatkowe koszta przy wydawaniu 500zl na patologie. Ale co ja tam wiem. Niech zyje socjalizm!!! By zylo sie lepiej!!! Nierobom( tudziez dzieciorobom) kosztem tych robiacych.

Polać mu wódy bo dobrze pisze.
Taka prawda niestety - patologia nachapie się forsy, narobi biedota dzieci i tyle z tego będzie.

FraMat 03.11.2015 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1419026)
Nie lepszym wyjsciem byloby obnizyc ludziom podatki, skladki, zusy, krusy ....usy o 500zl??? Efekt bylby ten sam ale z jedna zasadnicza roznica. Na tych 500zl nie polozylaby lap urzednicza armia, generujaca dodatkowe koszta przy wydawaniu 500zl na patologie. Ale co ja tam wiem. Niech zyje socjalizm!!! By zylo sie lepiej!!! Nierobom( tudziez dzieciorobom) kosztem tych robiacych.

Podatki też PiS zamierza obniżyć przez wprowadzenie dużo wyższej kwoty wolnej od podatku.
Obniżenie ZUS, KRUS skutkowałoby obniżeniem późniejszych świadczeń. Więc jaki to ma sens?

Utożsamienie wszystkich ludzi posiadających dwoje lub więcej dzieci z nierobami to chyba mogło narodzić się w głowie kompletnej patologii!
Jeśli nawet patologia wyda 500 zł i więcej na wyroby monopolowe to i tak więcej pieniędzy będzie w obiegu. A przecież wystarczy wypłacać te 500 zł w postaci bonów na żywność czy ubrania dziecięce. Nie da się?
:mysli:

wiesniak842 03.11.2015 20:44

W takim razie calej pijacej patologii niech PIS zaproponuje 10000 zl miesiecznie. Beda chlac - bedzie wiecej pieniedzy w obiegu a do tego jeszcze po libacjach przybedzie nam obywateli pierwszej klasy:D Najlepiej niech jeszcze podnisa przynajmniej trzykrotnie skladki ZUS, KRUS. Beda wtedy wieksze swiadczenia w przyszlosci. Za podniesienie kwoty wolnej od podatku naleza sie pochwaly. Z propozycji PIS wynika, ze pod tym wzgledem w koncu zrownamy sie z .... Kambodza.

FraMat 03.11.2015 20:47

Wszystko można sprowadzić do absurdu, zwłaszcza jeśli ma się złe intencje.

wiesniak842 03.11.2015 20:53

Problem wlasnie w tym, ze do poziomu absurdu takie pomysly jest sprowadzic bardzo latwo. Natomiast do poziomu rozsadku sie poprostu nie da.

FraMat 03.11.2015 21:04

zależy od tego kto sprowadza... i kto ma jakie intencje.

wiesniak842 03.11.2015 21:11

Zgadza sie. Dlatego wlasnie ty jestes socjalista a ja nie;)

kerim1906 03.11.2015 22:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1419043)
Zgadza sie. Dlatego wlasnie ty jestes socjalista a ja nie;)

Ty jesteś emigrant.Takie pytanko? Co byś zrobił z socjalistycznym angolskim dodatkiem dla dzieci? Zakładamy hipotetyczną sytuację? Wiesniak z czwórką dzieci na wyspach :D

wiesniak842 03.11.2015 22:23

Emigrant, emigrant. Zgadza sie. Czekam na "cuda" PISu zeby moc wrocic, tak samo jak jakies 2 miiony innych emigrantow podobnych do mnie. Moge sie zalozyc z toba o druga finlandie, ze nie bedzie fali powrotnej nawet jak PIS bedzie rzadzil samodzielnie przez pol wieku. Zaklad?
Odnosnie pytania to troszke nie na miejscu. Porownaj sobie gospodarke UK, to jak tutaj obywatel jest traktowany, to, ze od przyszlego roku jest calkowity zakaz wprowadzania budzetu z jakimkolwiek deficytem. Myslisz, ze jakby w UK mieli proporcjonalny deficyt do naszego to by 500 funtow na kolejne dziecko jeszcze dawali? Zreszta co do doplat do dzieci, zasilkow itp itd to tutaj tez poszli po rozum do glowy i bardzo to sie pozmienialo od czasu kiedy do UK przyjechalem.

kerim1906 03.11.2015 22:29

Kto nam będzie polewał finlandię za pól wieku :D.W sumie to bym się założył ale jak przegram czy samodzielnie kupię butelczynę :neutral:

wiesniak842 04.11.2015 14:09

Odniesie sie ktorys do ostatnich "rewelacji" Modzelewskiego?:lol:

emj10 04.11.2015 14:23

Odnośnie bezsensu obniżenia VAT, bo korzystają na tym sprzedawcy, a nie konsumenci? Słów twórcy podatku VAT w Polsce, późniejszego doradcy podatkowego dla zagranicznych koncernów, a obecnie doradcy ekonomicznego PiS nie ma sensu komentować. On wchodzi na wyższy poziom abstrakcji niż chociażby Bugaj :)

PS. Za moment chyba najważniejszy wyrok TK w jego historii odnośnie OFE. Zobaczymy czy za chilijski bubel Balcerowicza i Buzka będziemy teraz płacić przez kilka pokoleń.

wiesniak842 04.11.2015 14:28

Tak , dokladnie o to mi chodzilo:D Czekam na "ekonomiczna" interpretacje tej wypowiedzi przez naszych forumowych ekonomistow z tego samego obozu.

ABGwislakABG 04.11.2015 14:35

Jak na razie pisowskie callcenter w korpo ma problemy z Haykiem, co tam jakis Modzelewski. :lol:

kerim1906 04.11.2015 14:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1419097)
Tak , dokladnie o to mi chodzilo:D Czekam na "ekonomiczna" interpretacje tej wypowiedzi przez naszych forumowych ekonomistow z tego samego obozu.


Tak skomentuję ,oceniając wagę i zainteresowanie słowami Modzelewskiego.Modzelewski to nie problem, problemem jest że mamy już 10 dni po wyborach i nie ma do k...y nędzy rządu.Nie ma pincset, emerytury w wieku 50 lat,gimnazjaliści szykują przewrót,sześciolatki protestują i cała reszta niespełnionych obietnic.Czy wyrobiona ekonomicznie światła część społeczeństwa nie zauważa co jest teraz ważne.Mówicie głosem mainstreamu to proszę się nie wyłamywać.

Specjalnie dla was z przesłaniem "kto posprząta to gów..o?'

https://www.youtube.com/watch?v=W479P3zXukk

wislak68 04.11.2015 15:35

Cytat:

Czyli combo x5. Takie to osiągnął tylko Mirek. Pytanie - przekraczasz Rubikon vel. idziesz na całość i zostajesz samodzielnym rekordzistą? Przepraszam, jednak pytanie było zbędne. Combo x6 - samodzielny lider!
No popatrz! Aż się nogi pode mną ugięły z wrażenia! Jestem liderem w rankingu ABG. Nie mówię że będzie łatwo ale jakoś będę musiał z tym żyć...
Na pocieszenie pozostaje mi tylko fan jaki wywołała w sieci sławna już "dedukcja ABG":
"By napierw złączyć 4 ćwiartki w jeden, czyli pomnożyć, musiałeś tę jedynkę podzielić. As simple as that."=> najpierw, by coś pomnożyć, trzeba podzielić. Typowo socjalistyczne podejście."
Szczególnym zainteresowaniem userów cieszy się passus o "łączeniu 4 ćwiartek w jeden, czyli mnożeniu". "Kalkulator", tak zostałeś ochrzczony.
Cytat:

Keynesista będzie mnie ekonomii uczył :haha: Teoria obalona już w połowie ubiegłego wieku
Jeśli chodzi o Twoje wyobrażenia na temat moich poglądów ekonomicznych pozwolę sobie ponownie przemilczeć, podkreślając jeszcze raz, że obawiam się niestety, iż przestałbyś cokolwiek rozumieć już na etapie wstępu.
Jeśli chodzi natomiast o rzekome obalenie keynesizmu, to w momencie gdy teoria neokeynesizmu właśnie zaczyna święcić największe sukcesy, zarówno w teorii jak i w praktyce ekonomicznej to podobna opinia wydaje się być równie rozsądna jak twierdzenie że Niemcy wygrały II wojnę światową. Niby można, ale tak głupio jakoś...
Cytat:

nowe środki wpuszczone w gospodarkę (np: jako 500 PLN na dziecko)=> większy popyt (bo "nowe" pieniądze są wydawane na zakup towarów i usług)=>większa produkcja (bo trzeba zaspokoić wyższy popyt) ależ super, napędzimy chińską/amerykańską/niemiecką/hiszpańską/portugalską gospodarkę! =>większe zatrudnienie (bo trzeba zatrudnić nowych ludzi aby sprostać większej produkcji) czyli zazębia to się ze zmianami wprowadzonymi w ChRL, że pary będą mogły mieć 2 dzieci. Swoją drogą nie wiedziałem, że pis kooperuje z komunistyczną partią Chin. Tym bardziej szacuneczek za synchronizację! =>większe płace (bo nowo zatrudnionym trzeba płacić) NOWO zatrudnionym. Jakie WIĘCEJ? Pensje te same, tylko pobiera większa ilość osób. =>większy popyt gdzie, skoro TĘ SAMĄ pensję pobiera WIĘCEJ pracowników? Skoro PENSJE SĄ TAKIE SAME, cena równowagi (popyt=podaż) IDZIE W GÓRĘ, ilość osób z pensją WIĘKSZA, to jakim kurva mać keynesisto cudem rośnie popyt, jak na gołej dłoni jedyne co rośnie to PODAŻ i poziom Twojej kompromitacji?
Biorąc pod uwagę że według autora powyższych komentarzy "łączenie czterech ćwiartek w jeden, polega na mnożeniu", można by spuścić nad jego dywagacjami litościwą zasłonę milczenia. Biorąc jednak pod uwagę że poprzedni wpis, tłumaczący impuls popytowy, spotkał się z pewnym zainteresowaniem, pozwolę sobie na wskazanie trzech zasadniczych błędów popełnionych przez "kolegę ekonomistę"
1. Zarzut o "wyeksportowaniu" impulsu popytowego za granicę (w swoim komentarzu kolega ABG był to uprzejmy, z wrodzoną dla siebie swadą, określić jako: "nie wiedziałem, że pis kooperuje z komunistyczną partią Chin.") .
Otóż w rzeczy samej część spośród nowo pozyskanych środków zostanie zapewne wydana na pomarańcze, banany czy inne artykuły importowane (co w praktyce będzie oznaczać że te środki wpłyną z polskiej gospodarki, nie generując efektu popytowego). To czego "kolega ekonomista" nie wie to iż: cechą charakterystyczną gospodarki polskiej jest bardzo wysoki udział konsumpcji wewnętrznej w GDP (co oznacza w tyle że w porównaniu z innymi krajami, stosunkowo niewielka część nasze GDP jest wydawana na produkty importowane, co jest zresztą bardzo mocno podkreślane analityków, wskazujących na tę okoliczność jako pozwalającą nam skuteczniej walczyć z recesją). Drugą rzeczą która umknęła uwadze "ekonomisty" jest fakt że polski import jest przede wszystkim produkcyjny (BŚ w swoim raporcie określił nawet Polskę jako "podwykonawcę" przemysłu niemieckiego) co w praktyce oznacza że zwiększenie wydatków konsumpcyjnych będzie mieć bardzo ograniczony wpływ na wzrost importu konsumpcyjnego. I wreszcie po trzecie: nowe środki będą kierowane do osób raczej uboższych, które nie kupią za nie importowanego samochodu, ale wydadzą je na artykuły podstawowej potrzeby, produkowane głównie w kraju. Podsumowując: można spokojnie założyć że ogromna większość spośród środków przeznaczonych na wzrost konsumpcji zostanie wydana na produkty produkowane w Polsce, przyczyniając się tym samym do ożywienia gospodarczego. Można dodać że podobny manewr został zastosowany na Węgrzech, gdzie "internacjonalizacja" gospodarki węgierskiej jest znacznie wyższa niż polskiej, i jak wszyscy wiemy, skończył się sukcesem.
2. Większe płace
W sumie szczegół ale odniosę się i do tego. I tak kolega jak widać nie rozumie różnicy pomiędzy słowem "większe" a słowem "wyższe". W swoim opisie celowo użyłem słowa "większe". Bo w rzeczy samej tak będzie: jeśli mamy 100 pracowników zarabiających 10 to suma ich płac wyniesie 1000. Jeśli zatrudnienie wzrośnie do 120 a ich płaca utrzyma się na tym samy poziomie (czyli nie "wzrośnie") to suma płac będzie większa (wyniesie 1200) pomimo tego że płace nie wzrosły.
Dodatkowo dodam tylko że w praktyce, w momencie gdy kończy się recesja i przechodzimy w następną fazę cyklu, również i płace zaczynają rosnąć (powodów jest kilka: większa zapotrzebowanie na pracowników, większe przychody firm, itp, itd.)
Jeśli powyższe wyjaśnienia wydają się być tak banalne że zdają się obrażać inteligencję czytelnika, to proszę o wyrozumiałość i zrozumienie faktu iż odnoszę się do komentarzy kogoś kto mnożąc ćwiartki, dostaje jeden.
3. Wzrost popytu
W zasadzie problem został wyjaśniony już powyżej (pokazałem skąd weźmie się wzrost popytu, pomimo iż płace nie wzrosną). Żeby nie zawężać jednak dyskusji do pytań na poziomie mniej bystrych uczniów liceum ekonomicznego, wspomnę że w praktyce nie ma dziś sporu pomiędzy neokeynesistami a neomonetarystami jeśli chodzi o pozytywny wpływ impulsu popytowego na gospodarkę znajdującą się w dolnej fazie cyklu. Dyskusja nie toczy o to czy ale jak (tzn: w której fazie cyklu, w jaki sposób, w jakich ilościach).
Cytat:

Faktycznie, takiej ekonomiii to nie dość, że nie załapię, to nawet nie chcę łapać! :rotfl:
Mogę Cię ze spokojnym sumieniem uspokoić. Nawet gdybyś chciał to i tak nie załapiesz. Bez obaw. Możesz spać spokojnie.
Cytat:

Przestając zniżać się do poziomu pisu można porozmawiać bardziej rzeczowo.

Wystapienie jarkacza to byl jednak majstersztyk. Tyle, ze demagogii, populizmu i łgarstwa. Szacun przekonac do takiego absurdu taka rzesze wybiorczo inteligentnych. Nie dosc, ze my nie bedziemy placic za imigrantow, nie dosc, ze nie beda sie znajdowac na naszym terytorium to jeszcze nasza dole zaplaci unia!

Chvj z tym, ze jednym z warunkow wyplaty JEDNORAZOWEJ przez unie 6 tysiecy euro na 1 ciapaka (czyli kwoty, ktora wystarczy max na 2 lata. 12-15 tys. Zl placimy rocznie na jednego azylanta) jest to, ze ciapak bedzie tu musial siedziec min. 5 LAT! Zadne finansowanie na odleglosc nie wchodzi w gre. Ciapate traktuja Polske jako kraj tranzytowy, a jesli spierrdoli ciapak, to 0 zwrotu. Ile miesiecy-lat przesiedzi, tyle bedziemy go utrzymywac za pieniadze podatnikow.

Kto bedzie finansowal ciapaka nawet jak ten zechce tu zostac 5 lat (czy ktos wierzy, ze sa jednak tacy, ktorzy tu beda chcieli pracowac i sami sie finansowac)? Ano gminy i parafie po tzw. Okresie ochronnym w ich obozach w ramach integracji. Juz wysylaja listy zachecajace do wziecia ciapaczka pod opieke.

Dowod? Wielbiony przez pisiorow Orban. Buduje mur za 310 mln zl w celu ochrony przed imigrantani? Buduje. Finansuje ciapakow, przygarnia pod swoj dach? Ano nie finansuje, nie przygarnia. Orban dla pisiorow juz nie taki cacy? Skoro gospodarka wegierska tak preznie sie rozwija, to jakim cudem Orban nie wyczul swietnego interesu na imigrantach? Dlaczego ojropa cala zamiast zyly zlota w imigrantach widzi problem? Jeden jarkacz, ostatni polityk wedlug Miroslawa Piotra Wielguckiego wyczul zloty interes! Naprawde, chapeaux bas!

Pisowcom do Orbana jeszcze spooooro brakuje. W kluczowych kwestiach jak gospodarka i imigranci prezentują postawy sprzeczne z orbanowską. Stad ni chvja, ni drugiego Budapesztu tutaj nie bedzie. Orban i Wegry pasuja pisiorom tylko z powodu ilosci i wysokosci podatkow. Obierajac CZESCIOWO droge Orbana zrealizują polityke, ale Kononowicza.
Tyle się chłopak rozpisał. Tyle się na wymądrzał. A nie zauważył biedny, że JK mówił o projekcie obozów dla uchodźców poza granicami Unii. Czyli tak samo jak Orban. I kto teraz wyszedł na Kononowicza?

wislak68 04.11.2015 15:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1419015)
Podziwiam że chce Ci się tak szczegółowo przedstawiać rzeczy oczywiste.Pewnie niewiele to da ale może co poniektórzy cokolwiek zrozumieją.

Dzięki kerim. Miałem akurat chwilę czasu.

wislak68 04.11.2015 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1419099)
Jak na razie pisowskie callcenter w korpo ma problemy z Haykiem, co tam jakis Modzelewski. :lol:

Pisowskie call center koncentruje się na korespondencji z centralą turbo-niepokornych, aby rozgryźć jak pomnożyć ćwiartki aby dostać jeden.

wislak68 04.11.2015 16:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1419026)
Nie lepszym wyjsciem byloby obnizyc ludziom podatki, skladki, zusy, krusy ....usy o 500zl??? Efekt bylby ten sam ale z jedna zasadnicza roznica. Na tych 500zl nie polozylaby lap urzednicza armia, generujaca dodatkowe koszta przy wydawaniu 500zl na patologie. Ale co ja tam wiem. Niech zyje socjalizm!!! By zylo sie lepiej!!! Nierobom( tudziez dzieciorobom) kosztem tych robiacych.

Odpowiadając na pytanie: nie. Dlatego że celem dofinansowania jest skierowanie środków nie do ogółu obywateli, ale do wybranej grupy (osób posiadających dzieci) oraz stymulowanie w te sposób wzrostu liczby urodzin, co długookresowo adresuje największy problem tego kraju, jakim jest demografia.
Ponieważ jesteś jak widzę gorącym przeciwnikiem tego typu rozwiązań, argumentując to rzekomą "patologią" dlatego byłbym wdzięczny gdybyś zechciał wyjaśnić:
czy jesteś jedynakiem czy pochodzisz z rodziny wielodzietnej (patologicznej)?
czy masz dziecko, a jeśli nie to czy planujesz mieć je w przyszłości (zakładam że jedno, bo chyba nie chcesz mieć rodziny patologicznej)?
Cytat:

Myslisz, ze jakby w UK mieli proporcjonalny deficyt do naszego to by 500 funtow na kolejne dziecko jeszcze dawali?
As of Q1 2015 UK government debt amounted to Ł1.56 trillion, or 81.58% of total GDP, https://en.wikipedia.org/wiki/United..._national_debt
Dla porównania w Polsce jest około 50%.
Argument poszedł się je...

ABGwislakABG 04.11.2015 17:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1419105)
No popatrz! Aż się nogi pode mną ugięły z wrażenia! Jestem liderem w rankingu ABG. Nie mówię że będzie łatwo ale jakoś będę musiał z tym żyć...
Na pocieszenie pozostaje mi tylko fan jaki wywołała w sieci sławna już "dedukcja ABG":
"By napierw złączyć 4 ćwiartki w jeden, czyli pomnożyć, musiałeś tę jedynkę podzielić. As simple as that."=> najpierw, by coś pomnożyć, trzeba podzielić. Typowo socjalistyczne podejście."
Szczególnym zainteresowaniem userów cieszy się passus o "łączeniu 4 ćwiartek w jeden, czyli mnożeniu". "Kalkulator", tak zostałeś ochrzczony.
Jeśli chodzi o Twoje wyobrażenia na temat moich poglądów ekonomicznych pozwolę sobie ponownie przemilczeć, podkreślając jeszcze raz, że obawiam się niestety, iż przestałbyś cokolwiek rozumieć już na etapie wstępu.
Jeśli chodzi natomiast o rzekome obalenie keynesizmu, to w momencie gdy teoria neokeynesizmu właśnie zaczyna święcić największe sukcesy, zarówno w teorii jak i w praktyce ekonomicznej to podobna opinia wydaje się być równie rozsądna jak twierdzenie że Niemcy wygrały II wojnę światową. Niby można, ale tak głupio jakoś...
Biorąc pod uwagę że według autora powyższych komentarzy "łączenie czterech ćwiartek w jeden, polega na mnożeniu", można by spuścić nad jego dywagacjami litościwą zasłonę milczenia. Biorąc jednak pod uwagę że poprzedni wpis, tłumaczący impuls popytowy, spotkał się z pewnym zainteresowaniem, pozwolę sobie na wskazanie trzech zasadniczych błędów popełnionych przez "kolegę ekonomistę"
1. Zarzut o "wyeksportowaniu" impulsu popytowego za granicę (w swoim komentarzu kolega ABG był to uprzejmy, z wrodzoną dla siebie swadą, określić jako: "nie wiedziałem, że pis kooperuje z komunistyczną partią Chin.") .
Otóż w rzeczy samej część spośród nowo pozyskanych środków zostanie zapewne wydana na pomarańcze, banany czy inne artykuły importowane (co w praktyce będzie oznaczać że te środki wpłyną z polskiej gospodarki, nie generując efektu popytowego). To czego "kolega ekonomista" nie wie to iż: cechą charakterystyczną gospodarki polskiej jest bardzo wysoki udział konsumpcji wewnętrznej w GDP (co oznacza w tyle że w porównaniu z innymi krajami, stosunkowo niewielka część nasze GDP jest wydawana na produkty importowane, co jest zresztą bardzo mocno podkreślane analityków, wskazujących na tę okoliczność jako pozwalającą nam skuteczniej walczyć z recesją). Drugą rzeczą która umknęła uwadze "ekonomisty" jest fakt że polski import jest przede wszystkim produkcyjny (BŚ w swoim raporcie określił nawet Polskę jako "podwykonawcę" przemysłu niemieckiego) co w praktyce oznacza że zwiększenie wydatków konsumpcyjnych będzie mieć bardzo ograniczony wpływ na wzrost importu konsumpcyjnego. I wreszcie po trzecie: nowe środki będą kierowane do osób raczej uboższych, które nie kupią za nie importowanego samochodu, ale wydadzą je na artykuły podstawowej potrzeby, produkowane głównie w kraju. Podsumowując: można spokojnie założyć że ogromna większość spośród środków przeznaczonych na wzrost konsumpcji zostanie wydana na produkty produkowane w Polsce, przyczyniając się tym samym do ożywienia gospodarczego. Można dodać że podobny manewr został zastosowany na Węgrzech, gdzie "internacjonalizacja" gospodarki węgierskiej jest znacznie wyższa niż polskiej, i jak wszyscy wiemy, skończył się sukcesem.
2. Większe płace
W sumie szczegół ale odniosę się i do tego. I tak kolega jak widać nie rozumie różnicy pomiędzy słowem "większe" a słowem "wyższe". W swoim opisie celowo użyłem słowa "większe". Bo w rzeczy samej tak będzie: jeśli mamy 100 pracowników zarabiających 10 to suma ich płac wyniesie 1000. Jeśli zatrudnienie wzrośnie do 120 a ich płaca utrzyma się na tym samy poziomie (czyli nie "wzrośnie") to suma płac będzie większa (wyniesie 1200) pomimo tego że płace nie wzrosły.
Dodatkowo dodam tylko że w praktyce, w momencie gdy kończy się recesja i przechodzimy w następną fazę cyklu, również i płace zaczynają rosnąć (powodów jest kilka: większa zapotrzebowanie na pracowników, większe przychody firm, itp, itd.)
Jeśli powyższe wyjaśnienia wydają się być tak banalne że zdają się obrażać inteligencję czytelnika, to proszę o wyrozumiałość i zrozumienie faktu iż odnoszę się do komentarzy kogoś kto mnożąc ćwiartki, dostaje jeden.
3. Wzrost popytu
W zasadzie problem został wyjaśniony już powyżej (pokazałem skąd weźmie się wzrost popytu, pomimo iż płace nie wzrosną). Żeby nie zawężać jednak dyskusji do pytań na poziomie mniej bystrych uczniów liceum ekonomicznego, wspomnę że w praktyce nie ma dziś sporu pomiędzy neokeynesistami a neomonetarystami jeśli chodzi o pozytywny wpływ impulsu popytowego na gospodarkę znajdującą się w dolnej fazie cyklu. Dyskusja nie toczy o to czy ale jak (tzn: w której fazie cyklu, w jaki sposób, w jakich ilościach).
Mogę Cię ze spokojnym sumieniem uspokoić. Nawet gdybyś chciał to i tak nie załapiesz. Bez obaw. Możesz spać spokojnie.
Tyle się chłopak rozpisał. Tyle się na wymądrzał. A nie zauważył biedny, że JK mówił o projekcie obozów dla uchodźców poza granicami Unii. Czyli tak samo jak Orban. I kto teraz wyszedł na Kononowicza?

Bardzo dobra ksywa. Kalkulator wykonuje obliczenia bez pomyłki, prostota użytkowania, a to prostota, nie dysleksja jest miarą inteligencji.

Dziwne, by mnożąc 4 razy 0,25 nie wyszło 1. Co na to keynesowskie kalkulatory?

Nie, zrobiłem to w podaniu celowych przykładów transferowania kapitału. Chiny - praktycznie wszystko, Stany, bo czemu nie wydać tego na iPhone'a, Niemcy - Kaufland, Aldi, Deichmann, Esprit, Lidl, Makro, Media Markt, Obi, Plus, Praktiker, Real, Rossmann, Saturn, Tchibo, chemia niemiecka. Hiszpania - Zara, Bershka, Pullbear, Carrefour. Portugalia? Biedronka, Lewiatan.

Jak myslisz, nawet przy polskich produktach w sklepach, jak zdaje sie sugerowac biedra do czyjej kieszeni powedruje kapital? Ano wlasnie.

Patrz, ze na to nie wpadli na zachodzie! I im GDP robia produkty wysokoprzetworzone, inwestycje i nowoczesne technologie. A rozwiazanie takie proste.

Tak, zamiast ww. firm beda wybierac warzywniaki. I tlumnie rusza do 4f, w rtv euro agd beda kupowac wylacznie kruger&matzy. Albo po amiki, bakomy, maspexy. Polskie firmy jako "podwykonawcy" dostaną ochłapy. Dzięki za budowlane określenie.

Doskonale rozumiem. Tyle, ze to mialo wg keynesa dac wyzszy popyt. Gdzie, jak wiecej ludzi produkuje wieksza ilosc towarow, cena przy sztucznym wzroscie popytu rosnie. Przy wzroście cen spada popyt, bo mniejsza ilosc ludzi bedzie na nie stac. Sprzed stymulacji stac bylo bo zasilek, po juz nie. Wyjatkiem prestymulacyjnym sa ci, ktorzy dzieki stymulacji dostali prace. Zostaje wiec wieksza ilosc osob z pensja/dodatkiem socjalnym, czyli jedyne, co uroslo to PODAŻ. Naucz sie keynesisto roznicy pomiedzy popytem, a zapotrzebowaniem.

Tak swieci triumfy, ze Hayek masakrujacy Keynesa dostal z ekonomii Nobla. Przykladem wybitnym neokeynesisty jest Donald Tusk. On tez mial kryzys ekonomiczny, inwestowal w infrastrukture etc. Rozumiem, ze obecny stan rzadow Tuska to wg Ciebie tryumf? No to po co bylo ich zmieniac, jak tak dobrze sobie radzili? :lol: Idziesz z małymi wyjatkami kropka w kropke z Krulem odnosnie Keynesa. On zas pisal, ze Donaldinho powinien Nobla za to z ekonomii dostac, bo on to w praktyce pokazal, ale w sumieto po co dawac za to samo 2x te sama nagrode?

Czyli w kwestii odrebnosci gospodarczej pisu i Orbana sie zgadzamy? Wybornie.

Lemoniadowy Joe 04.11.2015 17:37

Papierosy z wschodniego przemytu z Łukaszenkowa akcyza może i alkohol też i cały misterny plan w .......

aczkolwiek z większym skuteczniejszym opodatkowaniem banków i marketów sie zgadzam bo doją nas niesamowicie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:15.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl