Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Drozd 12.12.2013 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1341820)
No mam, coś więcej zrobili? Mogli przez te 2 lata trochę komuchom krwi napsuć. Mogli się starać odjąć politykom od mordy (kasa, finansowanie) ale jakoś nie mieli ochoty?

Pewnie, odciąć finansowanie z budżetu żeby łapówkarze mieli łatwiej. To jest klasyczny poroniony pomysł, aż dziw że można tego nie rozumieć. Gdybyś na nich zagłosował w 2007 zamiast ulegać propagandzie to by zrobili więcej, a tak miej pretensje do siebie.

Gwiaździsty 12.12.2013 11:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1341833)
nieznane fakty z życia Moniki Olejnik
http://niezalezna.pl/49405-ujawniamy...sortowe-dzieci

Czyli w pewnym momencie Legią rządzili TW Mewa i TW Konarski. Teraz Mewa został sam, chociaz pewnie w drugim szeregu roi się od innych bezpieczniaków.

Szpen 12.12.2013 12:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1341795)
Może lepiej żeby nie pracowali w niepolskiej Biedronce tylko np w polskiej Stonce? O tym nie pomyślałeś?

a co za różnica czyje to jest?
daje prace? - daje.
inwestuje w Polsce? - inwestuje,
płaci podatki w PL? - płaci
większość produktów, to towar z Polski lub w PL wyprodukowany, więc daje kolejnym tysiącom pracę i daje zarobić

więc powiedz mi proszę, co Cie obchodzi czyje to jest?

cpc 12.12.2013 13:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1341834)
Pewnie, odciąć finansowanie z budżetu żeby łapówkarze mieli łatwiej. To jest klasyczny poroniony pomysł, aż dziw że można tego nie rozumieć. Gdybyś na nich zagłosował w 2007 zamiast ulegać propagandzie to by zrobili więcej, a tak miej pretensje do siebie.

Ciekawe rozumowanie - nie możemy politykom sejmowym odebrać pieniędzy bo zaczną brać łapówki więc w trosce o ich kondycję moralną wypłaćmy im haracz w postaci subwencji.

To ja mam inną propozycję: zmień polityków na takich, którym nie trzeba będzie płacić haraczu.

Drozd 12.12.2013 13:47

Tylko powiedz którzy są tacy żeby oprzeć się pokusie? To teraz kiedy mają kasę z budżetu ciężko znaleźć takiego, a co dopiero kiedy będą zupełnie bez kasy. Pomijając fakt że jaki wtedy będzie problem wcisnąć do parlamentu swoich i stworzyć sobie jakiś monopol. Kilku emerytów wpłaci po 30 000 na kampanię i sprawa z głowy.

Te kilkadziesiąt milionów rocznie które dostają partie to przecież w skali państwa drobne. Jak to porównać do ostatniej afery z ustawianiem przetargów na kwotę 1,5mld?

Subwencja to nie haracz, tylko ubezpieczenie dla nas, a tarcza dla polityków w walce z łapówkarzami.

lazy 12.12.2013 14:03

Politycy na stanowiskach powinni zarabiać. I to bardzo duże pieniądze. A nie takie śmieszne drobniaki jak u nas.
Wtedy do polityki wchodziliby ludzie którzy się na czymś znają.

Natomiast partie nie powinny dostawać złamanego grosza.

Szpen 12.12.2013 14:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1341867)
Te kilkadziesiąt milionów rocznie które dostają partie to przecież w skali państwa drobne. Jak to porównać do ostatniej afery z ustawianiem przetargów na kwotę 1,5mld?

i Ty myślisz że ktoś sobie wziął te 1,5 miliarda i nic nie zrobił? przetargi może i były ustawione pod konkretnego zwycięzcę, ale tak czy siak musieli zadanie wykonać ...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1341867)

Subwencja to nie haracz, tylko ubezpieczenie dla nas, a tarcza dla polityków w walce z łapówkarzami.

subwencje to kasa, która partie wydają, aby robić Ci wodę z mózgu ... jak widac, dobrze im idzie.

cpc 12.12.2013 14:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1341867)
Tylko powiedz którzy są tacy żeby oprzeć się pokusie? To teraz kiedy mają kasę z budżetu ciężko znaleźć takiego, a co dopiero kiedy będą zupełnie bez kasy. Pomijając fakt że jaki wtedy będzie problem wcisnąć do parlamentu swoich i stworzyć sobie jakiś monopol. Kilku emerytów wpłaci po 30 000 na kampanię i sprawa z głowy.

Jestem nieco zdumiony twoim stwierdzeniem bo wynika z niego, ni mniej ni więcej, że w polskim sejmie nie ma uczciwych polityków (bez wyjątku). W zasadzie się zgadzam ale przyznasz, że diagnoza jest tragiczna.

Cytat:

Subwencja to nie haracz, tylko ubezpieczenie dla nas, a tarcza dla polityków w walce z łapówkarzami.
Myślę, że żołnierze Al Capone mówili to samo właścicielom knajp w Chicago, że broń Boże nie chodzi o żaden haracz, a tylko o ubezpieczenie na wypadek gdyby pojawili się "prawdziwi" bandyci.

Wiem, że bronisz stanowiska PiSu ale zapewne też wiesz, że jest to ciężkie zadanie.
Tak samo ciężkim zadaniem jest usprawiedliwianie PISu za popieranie postulatów ekonomicznych 100 tysięcznej armii związkowców zamiast popierania 2 mln przedsiębiorców.

Dlatego macie od 5 lat stałe poparcie na poziomie trzydziestu kilku procent zamiast na poziomie 45%. Mimo wszystko życzę PiSowi aby to tych 40% dobił jednak.
:-)

Drozd 12.12.2013 15:34

Napisałem że trudno jest takich znaleźć nie twierdzę że takich nie ma.

Natomiast pomyśl kto prędzej weźmie w łapę, ten który nie ma innego źródła funduszy czy ten który ma. Oczywiście oszust nawet jak ma to tez weźmie...

Arapaho 12.12.2013 16:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1341735)
Nie tłumacz tak szybko, bo Drozdy i podobne nie nadążają z łapaniem w biegu tylu niewygodnych informacji.



Mówiąc szczerze jak pierwszy raz przeczytałem to co napisałeś myślałem, że żartujesz z tą nacjonalizacją, podatkiem bankowym, czy szeroko zakrojonym programem socjalnym, którymi PiS mamy przed kolejnymi wyborami, ale jak widać lewicowy, ale zarazem populistyczny program PiS nie tylko Tobie nie przeszkadza, ale praktycznie w pełni go popierasz. Podatek bankowy i przyszły nowy model socjalny, które głosi Jarosław Kaczyński to nic innego jak zrzynka z socjalnego programu Orbana, który uwiódł nim większość wyborców nad Dunajem. Czekam tylko jak przed wyborami pojawi się z zrzynka z ostatnio zrealizowanego projektu Orbana, czyli obniżki opłat o 20% (gaz, prąd, woda, etc.) i próby przejęcia przez państwo kontroli nad wszystkim usługa i dostawami, a dokładniej mówiąc nacjonalizacji wielu segmentów życia na Węgrzech. Widzi to Cameron w UK, że pomysł z takim szerokim parasolem socjalnym był poroniony i odchodzą powoli od takiego typu sposobu dotowania obywateli i imigrantów (słychać już płacze Polaków na Wyspach).

Z ostatnim zdaniem się zgadzam, ale kolesiów w PiS jest równie dużo co w PO, więc ani jedna, ani druga partia nie gwarantuje nam poprawy jeśli chodzi o rozkradanie państwa, nepotyzm i kolesiostwo.

PS. Widzę, że też dałeś się nabrać na zgrywusa Szejnfelda, podobnie jak część dziennikarzy z prawej strony barykady. Wyszedł mu ten kawał brawurowo :D

Tak naprawde to mi to lotto czy Szejnfeld się zgrywał czy nie. Napisał co napisał i akurat spora część społeczeństwa się z tym zgadza.
Co do podatku bankowego . A czemu nie? Masz lepszy sposób na dodatkowe wplywy do budżetu ? Tylko proszę oszczędź teorie JKM .
Program socjalny - to ogólnik - nie mam klapek na oczach i widoku tylko czubka swojego nosa żeby zostawiać z niczym ludzi którzy nie mogą pracować ponieważ ulegli wypadkom , przynajmniej tych którzy takie historie mieli w pracy a nie szalejąc na motorze czy skacząc ze skał do wody.Podobnie socjal dla rodzin -bez zachęty dla nich Polska umrze - nie mówią może o kasie ale mogą to być ulgi , ułatwienia etc. Co innego z bezrobotymi - jasna jest potrzeba ich aktywizacji a nie dotowanie pusta kasą. Trzeba umieć wyważyć proporcje. Jak zawsze.
ps. nie słyszę o narzekaniam Polaków w UK - mam tam sporo znajomych i nawet zapowiedzi okrojenia socjalu są dla nich 100 razy bardziej aktrakcyjne niż to co jest w Polsce- ci którzy założyli tam rodziny już do PL nie chcą wracać.
Program Orbana w większości punktow jest przemyślany i życzyłbym sobie takiego :

Cytat:

Najniższa od 1979 roku inflacja i spadające ceny za energię, paliwo, gaz i wodę. Viktor Orbán nie tylko wyprowadził Węgry z kryzysu, ale powoli zmienia swój kraj w prawdziwego lidera gospodarczego. Ale to nie koniec walki Orbána – teraz zabiera się do oddłużenia Węgrów, którzy wzięli kredyty w euro i we frankach.

Liczby nie kłamią – wskaźnik inflacji CPI na Węgrzech spadł w sierpniu do 1,3 proc. To najniższy odczyt od 39 lat. Inflacja w ujęciu miesięcznym wyniosła z kolei –0,3 proc. To świetny wynik, bo analitycy spodziewali się 1,7 proc. na plusie. Eksperci uważają, że jest to spowodowane polityką premiera Viktora Orbána, który nie tylko wyprowadził Węgry z kryzysu, ale zmienił gospodarkę swojego kraju nie do poznania. „Dla zagranicznych firm era kolonizacji się skończyła” – powiedział w poniedziałek Orbán. Jak na razie jego taktyka okazuje się niezwykle skuteczna.

W styczniu rząd Viktora Orbána obniżył ceny energii elektrycznej, gazu i ogrzewania o 10 proc. Koszty tej obniżki poniosły zagraniczne koncerny energetyczne. Dostawcy energii płacą także najwyższy w Europie, 50 proc. podatek. Są z niego zwolnione, jeśli prowadzą na terenie Węgier inwestycje. Wysokie podatki nałożono na banki czy firmy telekomunikacyjne. Jak informuje węgierski urząd statystyczny – w ujęciu rocznym nad Balatonem ceny gazu, energii i paliw spadły o 8,7 proc. Rachunki za wodę i ścieki zmniejszyły się z kolei o 9 proc.
Wprowadzona ulga na wychowanie dzieci wynosi 1800 zł odliczenia od podatku na każde dziecko dla rodzin wychowujących jedno lub dwoje dzieci (w Polsce obecnie jest to 1112 zł). W przypadku rodzin wychowujących troje i więcej dzieci ulga radykalnie rośnie i wynosi 6 tys. zł na każde dziecko — również na pierwszą dwójkę! Oznacza to, że rodzice wychowujący troje dzieci nie zapłacą ani złotówki podatku od dochodów w wysokości odpowiadającej kwocie około 100 tys. zł.Zgodnie z prawem węgierskim po reformie nienarodzone dziecko jest człowiekiem również w wymiarze podatkowym: rozliczając zeznanie podatkowe, węgierscy rodzice mogą uwzględnić w deklaracji podatkowej dziecko (w przypadku ciąży mnogiej — dzieci), które w danym roku ukończyło 91. dzień ciąży
Wprowadzono podatek bankowy, podatek obrotowy od handlu hipermarketowego (1 proc. obrotu dla podmiotów o obrotach powyżej 2 mln euro rocznie), podatek obrotowy w wysokości 1 proc. od sprywatyzowanych zakładów energetycznych i podatek obrotowy w wysokości 6,5 proc. (!) od operatorów telefonii komórkowej.
Wynagrodzenie pracownika na Węgrzech jest opodatkowane 16-procentową stawką liniową PIT oraz zmniejszono podatek CIT z 19 do 10%. Wprowadzone zmiany sprawiają, że jedynie osoby bezdzietne zarabiające mniej niż 4500 zł miesięcznie płacą trochę więcej podatku dochodowego niż w 2010 r.
Zmniejszona została liczba posłów w jednoizbowym Zgromadzeniu Krajowym z 386 do 199. Do 106 ograniczono liczbę okręgów jednomandatowych , ale ich udział w podziale mandatów wzrósł z 46 do 53%. Zrezygnowano z drugiej tury w okręgach jednomandatowych. Wyborca będzie miał wciąż do dyspozycji dwa głosy, jeden na kandydata w okręgu jednomandatowym (system większościowy) i drugi na ogólnokrajową listę partyjną (system proporcjonalny)
Ustawa doprecyzowała także przepisy nowej konstytucji, które przyznały obywatelom Węgier zamieszkującym za granicą prawa wyborcze.Choć w 2012 roku Węgry odnotowały powrót do recesji (PKB zmniejszone o 1,7%) to udało się nieznacznie zmniejszyć stopę bezrobocia (za 11,7 do 10,9% w roku 2012), obniżyć poziom zadłużenia (z 81,4 do 79,2% PKB) oraz ograniczyć deficyt budżetowy (2,1%PKB).

Jaroo1 12.12.2013 19:02

Cytat:

więc powiedz mi proszę, co Cie obchodzi czyje to jest?
Szpen, to mnie obchodzi, że gdyby te wszystkie firmy były polskie to więcej kapitału by w Polsce zostawało a tak to ty u nich robisz zakupy i część kasy leci za granicę. Więc później się nie dziw/cie, że nam kasy brakuje skoro zarabiając grosze oddajemy je jeszcze obcokrajowcom a oni przelewają ją na swoje konta za granicą. To mnie własnie obchodzi.
Wolisz po usługę np stolarską iść do pana Mietka i jemu zapłacić - i ta kasa by też poszła w całości dla Polaków bo Mietek by poszedł na zakupy w Stonce, by poszedł do Staśka żeby ten mu dom pomurował itd - czy wynająć pana Georga i zapłacić jemu a on tą kasę wyśle do rodziny do Anglii? Prosty mechanizm.

Cytat:

Te kilkadziesiąt milionów rocznie które dostają partie to przecież w skali państwa drobne.
W kontekście budżetu Państwa to drobne ale co z tego? Jak drobne to można wydawać nie? Hoffman tez mógł pożyczyć bo to drobne. To samo z tą aferą korupcyjną, przecież w kontekście budżetu państwa to są drobne więc o co się spinasz?
Poza tym pisałem ci wcześniej, że ten układ, który właśnie bierze sobie te drobne na kampanie przez to nie dopuszcza do koryta świeżej krwi. Bo taki Kowalski choćby nie wiem jaki był ambitny i jaki miał łeb to nie wykombinuje na swoją kampanię kilka milionów złotych czy nawet kilkaset tysięcy (no chyba, że mówimy o polityku biznesmenie ale wątpię żeby takiego człowieka można nazywać kimś z zewnątrz bo skoro ma biznes to musi w układach siedzieć i zna kogo trzeba). Właśnie dla tego potencjalnego nowego polityka te kilka milionów to już nie są drobne bo przez to, on nie ma szans wybić się na tle tej machiny.
I właśnie o to tutaj chodzi. Kasa jest, media są więc żaden burak Polski nie ma szans bez pozwolenia z "góry" się dostać do rządu.
Tym świniom trzeba zabierać jak najwięcej przywilejów, kasy, mediów bo inaczej polityka to będzie dalej coś ekskluzywnego dostępnego dla elity (czyli bandy oszustów i układowiczów) a nie dla normalnego człowieka. Oni mają takie możliwości obecnie, że każdego zniszczą. Nawet jeśli ktoś by miał kasę to bez pozwolenia do mediów meainstremowych się nie doczłapie, to zaraz jakąś aferę mu wykręcą, coś znajdą na niego albo go wmanewrują w jakieś bagno.
Ale ty tego nie widzisz i myślisz, że jak PiS przejmie władzę to wszystko będzie cacy. Owszem, coś zmienią na lepsze. Obniżą jakiś podatek, coś ułatwią nam w życiu itp ale jestem pewny, że sobie od dzioba nie odejmą i dalej układ będzie się trzymał, tylko już nie będzie na modłę PO (media kontrolowane przez PO, sądy, policja itp) tylko na modłę PiS - oni sobie tam gdzie trzeba swoich ludzi powstawiają.
I to jest chore bo wiadomo ktoś musi rządzić i jakiś kurs trzeba obrać, albo idziemy w na lewo albo na prawo ale powinno być tak, że władza nie zajmuje się propagandą, nie wydaje wyroków politycznych, że media są w miarę obiektywne itp a w Polsce jest tak, że pierwsze co się robi przejmując władzę to wymienia się ludzi na ważnych stanowiskach na swoich ;/

PS A co do tych frajerów typu Olejnik czy inne psy PZPRowskie to mnie zawsze śmieszy jak frajerzy, konfidenci, ludzie, którzy mają pośrednio krew na rękach, którzy popierali system, który katował i mordował Polaków dziś stanowią elity i mówią Polakom co jest dobre a co jest złe, wytyczają jakieś standardy moralne. I jeszcze debile sprzed tv łykają to wszystko i myślą, "no rzeczywiście dobrze Olejnik pojechała po Staruchu" - a ten przysłowiowy Staruch - nawet jeśli by mu udowodnili te wszystkie zarzuty typu handel narkotykami, pobicie Polonisty itp to przy tych śmieciach komunistycznych jest jak aniołek bo jedynie MIAŁBY (gdyby to była prawda) na sumieniu pobicie + jakieś tam nieuczciwe dorabianie się a te ....y popierały mordowanie ludzi. I najlepsze jest to, że Staruch to wróg numer jeden a po Szymborskich mordercach się płacze w tym Kraju. Wszystko jest wywrócone do góry nogami. Nie wiem dlaczego ludzie się dają nabierać na ten system.

rw88 12.12.2013 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1341916)
Szpen, to mnie obchodzi, że gdyby te wszystkie firmy były polskie to więcej kapitału by w Polsce zostawało a tak to ty u nich robisz zakupy i część kasy leci za granicę.

Tak się składa, że podatek z interesów najbogatszego Polaka ląduje na Cyprze, a zyski przede wszystkim w jego kieszeni. Ale zwracam honor przynajmniej w tym względzie, że faktycznie Plus i Polsat zatrudniają rzesze ludzi. Tylko czy to ich w jakikolwiek sposób wyróżnia na tle wspominanej Biedronki, bądź też innej firmy zagranicznej? Chyba niekoniecznie.

Co do zasady oczywiście lepiej kupować produkty polskie, od polskich firm i tak dalej, ale popadając w skrajność w tym względzie wrócilibyśmy do czasów komunizmu - konkurencja kapitału zagranicznego zwiększa konieczność bycia konkurencyjnym, zarówno cenowo, jak i jakościowo. Oczywiście nie wolno też popadać w drugą skrajność - jeśli Biedronka absolutnie zmonopolizuje rynek, to będzie miała ogromną przewagę negocjacyjną z tymi polskimi firmami, które na współpracy z tą siecią opierają swój biznes. Osobiście wyznaję zasadę, że mając dwa równorzędne produkty, czyli krajowy i zagraniczny, kupuję ten polski, ale jeśli nie mam możliwości kupna produktu krajowego o wysokiej jakości, wybieram ten zagraniczny.

Grunt to zachować proporcje i rozsądek. Chociaż o ile dobrze pamiętam kapitał zagraniczny na polskim rynku to póki co około 15% całości, więc trudno mówić o jakiejś dominacji. Wypadamy w tym względzie lepiej, niż inne kraje UE z naszej części Europy. Sama obecność kapitału zagranicznego nie jest w żaden sposób czymś jednoznacznie niekorzystnym, o ile nie dominuje nad tym krajowym. Nasza przyszłość tak naprawdę jest związana z tym, czy będziemy potrafili płynnie przejść z gospodarki opartej na eksporcie produktów niezłej jakości i niskim koszcie jego wytworzenia (w stosunku do tych wytworzonych w innych krajach, do których ten eksport idzie), do gospodarki w coraz większym stopniu opartej na jakości i innowacyjności produktu.

To jest też klucz do wzrostu PKB w latach od 2020 w górę. Do 2020 roku z pewnością będziemy się gospodarczo rozwijać, potem już chcąc robić progres musimy iść w tym kierunku, o którym mówię (chyba że wypali gaz łupkowy na szeroką skalę). I to tak naprawdę jest w tym momencie kluczową sprawą. Bo jeśli od 2020 gospodarka stanie w miejscu, demografia nas zrujnuje i system emerytalny runie.

hunter 12.12.2013 21:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1341886)
Napisałem że trudno jest takich znaleźć nie twierdzę że takich nie ma.

Natomiast pomyśl kto prędzej weźmie w łapę, ten który nie ma innego źródła funduszy czy ten który ma. Oczywiście oszust nawet jak ma to tez weźmie...

Jak ktoś jest kur*ą to i tak weźmie. Przykład mamy niedaleko, właściwie rzut beretem, a przykład zwie się TARNÓW.

Nie pojmuje jak ktokolwiek może bronić publicznego dotowania partii politycznych. Nigdy nie będę się z tym zgadzał, tak samo jak nie będę się godził na tzw. publiczne szkoły, publiczną służbę zdrowia i inne publiczne (tfu!) "rozwiązania".

Mamy rozdmuchane do granic rozsądku wydatki na sferę publiczną, którą lubi się nie wiadomo czemu, nazywać też DARMOWĄ dla obywateli. Jeszcze kilka lat i wszyscy obudzimy się z palcem w dupie i choćbyśmy się zesrali, to dopóki nie pójdziemy w kierunku ukrócania publicznych "przyjemności", to w kraju nigdy nie będzie dobrze.

yarow 13.12.2013 03:09

Eutanazja dzieci.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/sena...a-dzieci/ned8d

Szpen 13.12.2013 08:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1341960)
Jak dla mnie, w tym momencie największym gospodarczym problemem Polski jest armia niepotrzebnych urzędników. Podejrzewam, ze niektórym nie mieści się w głowach, jak bezczelnie i bezsensownie można marnować państwowe pieniądze.

Wbrew pozorom wcale ich tak dużo nie ma porównując się z innymi. Problem z urzędnikami to ich mentalność,wykonywanie przez nich zadań,kompetencje.są złe zarządzani

hunter 13.12.2013 08:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1341966)
Wbrew pozorom wcale ich tak dużo nie ma porównując się z innymi. Problem z urzędnikami to ich mentalność,wykonywanie przez nich zadań,kompetencje.są złe zarządzani

To prawda, że efektywności pracy niektórych urzędników jest taka, że w ogóle mogłoby ich nie być... Ich wiedza podobnie. Są niedouczeni i niedoinformowani. Jakim cudem trzy urzędy w jednym dużym mieście jak Kraków, mogą różnie interpretować ten sam przepis prawa?!

Rozumiem, że mamy instytucje gdzie potrzebne jest większe zatrudnienie, bo i zapotrzebowanie ze strony obywateli jest duże (np. urzędy administracyjne od dowodów rej., dowodów osobistych, prawa jazdy itp.). Są jednak takie urzędy, gdzie przerost zatrudnienia można oszacować na kilkaset procent.

Prosty przykład z Krakowa. Polecam się np. wybrać po wypisy z gruntów. Osiem pań/panów siedzi za biurkiem, a na ogół petentów jest 2-3 jednocześnie. Reszta pierdzi w stołek pozorując ciężką pracę. Nie mówię już nawet o gminach wiejskich. Wchodzisz do UG a czujesz się jakbyś był załatwiać sprawę w mieście na co najmniej 100 tys. ludzi, bo tylu pracowników krąży po korytarzach. Oczywiście, co jest polską chorobą administracji, większość to znajomi albo rodzina obecnie rządzącego w danej gminie układu.

Drozd 13.12.2013 08:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 1341948)
Jak ktoś jest kur*ą to i tak weźmie. Przykład mamy niedaleko, właściwie rzut beretem, a przykład zwie się TARNÓW.

Nie pojmuje jak ktokolwiek może bronić publicznego dotowania partii politycznych. Nigdy nie będę się z tym zgadzał, tak samo jak nie będę się godził na tzw. publiczne szkoły, publiczną służbę zdrowia i inne publiczne (tfu!) "rozwiązania".

Mamy rozdmuchane do granic rozsądku wydatki na sferę publiczną, którą lubi się nie wiadomo%% czemu, nazywać też DARMOWĄ dla obywateli. Jeszcze kilka lat i wszyscy obudzimy się z palcem w dupie i choćbyśmy się zesrali, to dopóki nie pójdziemy w kierunku ukrócania publicznych "przyjemności", to w kraju nigdy nie będzie dobrze.

Dotacje z budżetu dla partii to wyrównanie szans. Bez tego tacy Niemcy za grosze wprowadzą sobie do polskiego parlamentu swoich namiestników i po zawodach. Nie żeby teraz takiego zagrożenia nie było, ale przynajmniej inni mają za co walczyć. Żeby załapać się na dotacje do kampanii wcale nie trzeba mieć 5 % tylko chyba 2%. To jest powód dla którego nie wolno z dotacji rezygnować.

A dlaczego publiczny szpital czy szkoła to coś złego? Moim zdaniem ani szkoła ani szpital nie jest od tego żeby zarabiać tylko efektywnie leczyć i uczyć. Więc jako prywatny podmiot z zasady nie może sie sprawdzić. Myśląc w sensie społecznym. Oczywiście taka prywatna szkoła czy szpital to może być niezły biznes tylko kto za niego ma płacić? 2% społeczeństwa stać, a co z resztą? Niech zostaną analfabetami albo do piachu? Czy może budżet zamiast utrzymywać szkoły czy szpitale powinien płacić prywatnym? A oni mają sobie radzić. Wyobrażam to sobie.

Największym problemem są urzędasy taki sobie myśli że jest potrzebny bo bez niego nie można wybudować drogi czy płotu. :) Z takim myśleniem należy skończyć.

Ja tam wolę zrezygnować z obligatoryjnej premii dla urzędasa niż 20 000 zup w szkolnej stołówce.

ps. w tym głowa wyborców żeby kurew nie wybierać.

rw88 13.12.2013 09:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1341960)
Jak dla mnie, w tym momencie największym gospodarczym problemem Polski jest armia niepotrzebnych urzędników. Podejrzewam, ze niektórym nie mieści się w głowach, jak bezczelnie i bezsensownie można marnować państwowe pieniądze.

Generalnie jest to mit. Oczywiście cięcia i zwolnienia na szerszą skalę przydałyby się bardzo i jestem jak najbardziej za, połączenie różnych urzędów i resortów również, ale jako pojedyncze działanie, bez konkretnego ograniczenia przywilejów górników i mundurowych, reformy KRUS/ZUS i innych tego typu działań same cięcia w administracji nie wygenerowałyby naprawdę znaczących oszczędności. Żeby faktycznie nasze Państwo zaczęło być tanie w utrzymaniu cięcia musiałyby być poczynione we wszystkich, możliwych aspektach.

To jest też problem. Bo widzisz, dla Ciebie największym problemem jest armia urzędników. Dla urzędników największym problemem mogą być wysokie emerytury mundurowe, a z oczywistych względów niekoniecznie widzieliby cięcia u siebie. Natomiast mundurowi chcieliby zwiększyć podatki przedsiębiorcom, żeby Polskę było stać na ich emerytury. To wszystko są wyborcy - oczywiście mój opis upodobań jest uproszczony, ale sens mniej więcej oczywisty. I teraz weź załóż partię, i powiedz, że wszystkim im poucinasz to, co mają - urzędnikom, górnikom, mundurowym, rolnikom...przedsiębiorcom może i ułatwisz życie zmniejszając koszty zatrudniania pracowników, czy też koszty prowadzenia mikro i małych przedsiębiorstw, ale pasuje też przecież zwiększyć efektywność w likwidacji umów śmieciowych i szarej strefy, czyż nie? No i pasuje dowalić najbogatszym, bo teraz skala podatkowa w naszym kraju jest degresywna, czyli im jesteś bogatszy, tym mniejsze masz procentowo obciążenie podatkowe. Niby jako partia proponujesz świadczenia i ulgi dla rodzin z trójką i więcej dzieci, ale czy w aktualnej sytuacji ktoś się na tyle maluchów decyduje? Czy mam pewność, że będzie dotyczyć to akurat mnie?

Krótko mówiąc, żeby zrobić prawdziwy porządek i to, czego faktycznie wymaga stan naszego kraju trzeba zaszkodzić trzem czwartym wyborców, jak nie większej ilości. Czy taka partia ma szansę się przebić? Podejrzewam, że miałaby problem żeby przebić próg wyborczy. Z troszkę lżejszym programem, nieco populistycznym, ale bardzo dobrym jak dla mnie, idzie partia Gowina i Kowala, a przecież wszyscy wiemy że sukcesem dla nich będzie te 5 czy 6 procent w wyborach parlamentarnych - o ile do tego czasu dotrwają. Sam zresztą nie mam do Gowina przekonania, czy nie jest to przypadkiem wygodna trampolina dla wielu w sytuacji gdy coś (nie)dobrego stanie się z PO.

AYALA 13.12.2013 10:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1341960)
Jak dla mnie, w tym momencie największym gospodarczym problemem Polski jest armia niepotrzebnych urzędników. Podejrzewam, ze niektórym nie mieści się w głowach, jak bezczelnie i bezsensownie można marnować państwowe pieniądze.

oni są potrzebni przy urnie wyborczej,to jest żelazny elektorat partii miłości tzw. "metoda kija i marchewki"

głos z trybun 13.12.2013 13:15

Widzimy się dzisiaj na Placu Jana Matejki, godz. 18:30 !

http://wislakrakow.com/forum/showthr...57#post1341757

Arapaho 13.12.2013 16:17

Nie chcesz Kaczyńskiego zapatrzonego w Piłsudskiego to dostajesz Tuska zapatrzonego w Merkel albo Miller i Palikota zapatrzonych w Putina.Sam sobie wybierz co chcesz. To jakby była realizowane polityka Dmowskiego to by się okazało. Wiele pomysłów miał interesujących ale to jest jak z książkami Zychowicza- " historia alternatywna" nie do stwierdzenia co do efektów.Zawsze pewna decyzja strony A powoduje że powstają co najmniej dwie drogi którymi potoczy sie historia lub decyzje przeciwnej strony.

AS82 13.12.2013 16:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1342035)
Nie chcesz Kaczyńskiego zapatrzonego w Piłsudskiego to dostajesz Tuska zapatrzonego w Merkel albo Miller i Palikota zapatrzonych w Putina.Sam sobie wybierz co chcesz. To jakby była realizowane polityka Dmowskiego to by się okazało. Wiele pomysłów miał interesujących ale to jest jak z książkami Zychowicza- " historia alternatywna" nie do stwierdzenia co do efektów.Zawsze pewna decyzja strony A powoduje że powstają co najmniej dwie drogi którymi potoczy sie historia lub decyzje przeciwnej strony.

Ja myśle ze Kaczynski jest najbardziej zapatrzony w kase i wygodne życie ,które mu daje polityka a nie w postawe jakiegoś tam marszałka.

DonaltTSSk 13.12.2013 16:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1342036)
Ja myśle ze Kaczynski jest najbardziej zapatrzony w kase i wygodne życie ,które mu daje polityka a nie w postawe jakiegoś tam marszałka.

Jakoś to jego zapatrzenie na kase nie przekłada się na dom, w którym mieszka :
http://www.fakt.pl/m/crop/-658/-500/...3991925052.JPG

Porównując go np.z Sikorskim :
http://bi.gazeta.pl/im/1/10157/z10157961Q.jpg

AS82 13.12.2013 17:00

Rozumiem ,że w takim domu się nie da wygodnie żyć , pewnie mu dach przecieka albo mu pękł kaloryfer :lol:

Gwiaździsty 14.12.2013 18:28

W ramach dobrosąsiedzkiej współpracy i przyjaznej polityki :

Cytat:

Rosyjskie rakiety przy granicy z Polską?

Rosja rozmieściła na terenie Kaliningradu w pobliżu granicy z Polską oraz wzdłuż granicy z krajami bałtyckimi rakiety krótkiego zasięgu typu Iskander-M, przystosowane do przenoszenia głowic atomowych - podał dziś niemiecki tabloid "Bild".

Redakcja powołuje się na tajne zdjęcia satelitarne, mające być dowodem na rozmieszczenie dwucyfrowej liczby rakiet. Rozlokowanie broni rakietowej miało miejsce w minionych dwunastu miesiącach - pisze "Bild". W zasięgu rakiet (500 km) znajduje się całe terytorium Polski oraz "teoretycznie" nawet Berlin.

Jak pisze niemiecki tabloid, rakiety, określane przez NATO jako SS-26 Stone, są odpowiedzią prezydenta Rosji Władimira Putina na plany budowy europejskiej tarczy antyrakietowej.
http://niezalezna.pl/49515-rosyjskie...anicy-z-polska

P.S Na Białorusi powstała właśnie rosyjska baza bombowców dalekiego zasięgu i pierwsze wspólne loty z białoruskimi pilotami.
Wg. polskich analityków w ciągu dwóch dekad czeka nas konflikt zbrojny z Rosją.

AYALA 14.12.2013 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1342137)
W ramach dobrosąsiedzkiej współpracy i przyjaznej polityki :



http://niezalezna.pl/49515-rosyjskie...anicy-z-polska

P.S Na Białorusi powstała właśnie rosyjska baza bombowców dalekiego zasięgu i pierwsze wspólne loty z białoruskimi pilotami.
Wg. polskich analityków w ciągu dwóch dekad czeka nas konflikt zbrojny z Rosją.

to jest odpowiedź dla Radzia Sikorskiego na jego prośby o zwrot wraku Tutki.

Jak Ukraina wejdzie do unii celnej z Rosją, to tam też będą rakiety stacjonować, zgadnijcie w kogo będą wymierzone?

Gwiaździsty 15.12.2013 20:44

Powoli się kończy spokój czyli cd tematu powyżej :

http://wpolityce.pl/wydarzenia/69569...la-nasz-wywiad

martin_6 15.12.2013 21:49

Nie żeby nie niepokoiło, że Ruscy się wzmacniają, ale też nie histeryzujmy. Gdzie mają rozmieszczać swoje rakiety krótkiego zasięgu, na głębokiej Syberii? To chyba jasne, że przy swoich granicach. Amerykanie też mają pewnie trochę rakiet wycelowanych w Rosję czy Chiny i nie oznacza to zbliżającej się wojny.

AYALA 15.12.2013 21:58

czekają aż USA zajmie Syrie to wtedy Rosja zajmie Kraje Bałtyckie (w tym też POlske)
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/alek...altyckie/ytgsz

martin_6 15.12.2013 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1342231)
czekają aż USA zajmie Syrie to wtedy Rosja zajmie Kraje Bałtyckie (w tym też POlske)
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/alek...altyckie/ytgsz

yhm...

Drobiazg, że aktualnie interwencja USA w Syrii jest już wysoce nieprawdopodobna (sam news jest z sierpnia, gdy wydawała się nieunikniona). Poza tym, o takich rzeczach nie pisze się na blogach...

Poza tym, o Polsce w linku nie ma ani słowa (nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że 'kraje bałtyckie' to w dość powszechnym rozumieniu jedynie Litwa, Łotwa i Estonia)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl