Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

tomsts 03.08.2010 07:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jason wiślak (Post 950869)
Pozwolisz że tu się nie zgodzę. Ja wierzę w tego zawodnika...nie wiem czemu ale on mi pasuje do Wisły. Dobrze zaczął mecz z Karabachem, zrobił trochę wiatru na lewym skrzydle, ale widać było brak zrozumienia z kolegami. Jestem jednak pewien że z czasem będzie grał w pierwszm składzie....
W ogóle nie rozumiem tego narzekania na Paljicia...wg mnie świetny ruch. Wy go oceniacie po tym ze nie grał w Kaiserslautern i ze przyszedł za darmo. A gdyby trzeba było zapłacić milion euro za niego to bylibyście zadowoleni...Gość jest naprawdę dobry, jak już kiedyś pisałem interesuje się niemiecką piłką i takiego zawodnika polecałbym Wiśle....Zaufajcie mu...

to samo ciągle powtarzam. Moim zdaniem Pajlic to jeden z najlepszych aktualnie pilkarzy Wisły. Jak tylko odnajdzie sie w tej druzynie, moze stanowic powazne ofensywne wzmocnienie.
pozdro i wiecej optymizmu ludzie!

AS82 03.08.2010 07:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomsts (Post 951051)
to samo ciągle powtarzam. Moim zdaniem Pajlic to jeden z najlepszych aktualnie pilkarzy Wisły. Jak tylko odnajdzie sie w tej druzynie, moze stanowic powazne ofensywne wzmocnienie.
pozdro i wiecej optymizmu ludzie!

prosze cie, jakby gral Kirm z Azerami to by bylo wiecej wiatru sprzodu

fanfan 03.08.2010 08:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 951055)
prosze cie, jakby gral Kirm z Azerami to by bylo wiecej wiatru sprzodu

A co najadł się fasoli ?

AS82 03.08.2010 08:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanfan (Post 951059)
A co najadł się fasoli ?

bobu z Kleparza

Mrsnh 03.08.2010 08:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 951055)
prosze cie, jakby gral Kirm z Azerami to by bylo wiecej wiatru sprzodu

no sprzodu napewno.

Pablo84 03.08.2010 08:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 950866)
Widzisz mistrzu, tylko że troszeczkę mijasz się z prawdą. Z tego co pamiętam Cantoro do Wisły polecił Marek Koźmiński. Co do Makinwy, to świat na nim się nie kończy i powinniśmy mieć 3 - podobne opcje zapasowe. Jeśli chodzi o Marcelo to był mega fart i bardzo chciałbym poznać kulisy tego transferu (podobno jego menedzer proponował go kilku klubom, a od Wisły wyciągnął największa prowizję - ok. 300 tys E). Prawniczej głowy Bednarza raczej bym nie przeceniał. Sam jestem prawnikiem i wiem, że nie da się być dobrym w tym zawodzie, jeśli w życiu zajmujesz się czymś innym i nie skupiasz się wyłącznie na praktyce i poszerzaniu swojej wiedzy.

Czyli jak rozumiem Koźmiński już z Wisłą nie współpracuje? A współpracował?Przecież to zdaje się menadżer piłkarski...
Cantoro przychodzać był faktycznie wielką gwiazdą z II lidze włoskiej....haha
A skąd wiesz czy nie mieliśmy alternatyw dla Makinwy?A skoro on -wieczny rezerwowy naszą ofertę wyśmiał, to dlaczego tego niemogli zrobić inni? Pamietaj, że okienko dopiero jest do połowy zamknięte.Dla wielu zawodników jesteśmy opcją 3 lub 4 rzędową, dlatego trzeba czekać aż ci mocniejsi zrezygnują z naszego celu transferowego byśmy my mogli go pozyskać.
:lol:
Hmm ciekawe.Wisła,która jak ognia unika prowizjii dla menadżerów płaci jedną z najwyższych menadżerowi Marcelo.
http://www.wislaportal.pl/news.php?id=13905
http://www.sports.pl/articles/articl...nalisci-hahaha
Czyli sprawa podobna do Kokoszki - nieznajomość przepisów z jednej, znajomość u drugiej + troszkę zaangażowania i szczypta zimnej krwi = transfer.
Wydaje mi się, że "prawniczej głowie " Cupiał powinien gorąco dziękować za to co zrobił dla Wisły.
Ciesze sie, że jesteś prawnikiem, jednak jak wiesz, oprócz tego, że ten zawód wymaga ciągłej aktualizacji wiedzy, to też liczy się jaką ulczelnię skończyłeś, gdzie i jaką robiłeś aplikację. Można skończyć prawo na Harwardzie i mieć pracę wszędzie na świecie, jak i skończyć w jakiejś szkole wyższej i pracować jako sekretarka.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 950866)
Jeśli chodzi o ocenę tego okienka, to oczywiście należy się z nią wstrzymać kilka tygodni. Niemniej jednak pierwsze wnioski można już wyciągać. Szokuje opieszałość w kwestii pozyskiwania następców Głowackiego i Marcelo. Ponadto oczekiwałem 2 - 3 gwiazd, które będą realnym wzmocnieniem zespołu i nie mówię tu o uzupełnieniach po stracie naszych 2 najlepszych zawodników. Żeby nie było, że jestem totalnym sceptykiem, to muszę przyznać, że gołym okiem widać, iż Cikosz ma naprawdę duży potencjał. Być może już na chwilę obecną jest najlepszym prawym obrońcą ekstraklasy, a ma potencjał na zrobienie kariery międzynarodowej. Jovanic ma trochę słabe warunki jak na bramkarza, ale imponuje spokojem i pewnym chwytem piłki. Jeśli dobrze popracuje z naszym trenerem bramkarzy, to może być z niego spora pociecha. Paljic może być zawodnikiem w stylu Paulisty - wiatraka wchodzącego z ławki na podmęczonego rywala. Wilk może stanowić konkurencję dla Sobola, którego osobiście posadziłbym ze 2 razy na ławce, aby chłop się zmobilizował do lepszej gry. Największą niewiadomą jest Żurawski, bo może być znowu gwiazdą pierwszej wielkości, a może również odcinać kupony od dawnej sławy i zajmować się nową, młodą laseczką. Bunoza to niestety dramat. Nie oceniam go przez pryzmat błędów w meczu z Azerami, ale za sposób poruszania się. Był jakiś nieskoordynowany, jakby posklejany z drewna. Oby to była tylko debiutancka trema.

No zobacz.Wstrzymać parę tygodni a szokuje cię "opieszałość"Czyli sprowadzenie Bunozy i Chaveza to nie jest opieszałość?Przecież załatwiliśmy tych gości w pół okienka.Kiedy mieliśmy ich sprowadzić, skoro Wisła tak naprawdę zaczeła normalnie funkcjonować na początu czerwca?Kto miał podejmować kluczowe decyzje dla klubu?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 950866)
Mimo wszystko nam potrzeba JAKOŚCI, JAKOŚCI i jeszcze raz JAKOŚCI. Z pozyskanych zawodników taką gwarancję daje tylko Chavez, Żuraw i Czikosz. Trochę mało, zwłaszcza po rozmontowaniu najlepszej obrony w historii Wisły.

Żaden z tych piłkarzy nie daje gwarancji, jest tylko duże prawdopodobieństwo.Chavez to doświadczenie reprezentancyje, a Żurawski sprawia wrażenie człowieka, który chce coś jeszcze osiagnąć, świadomy jest swoich mankamentów w dotychcasowej grze i co najważniejsze, deklaruje chcęć ich poprawy.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 950866)
Za teksty w stylu - w tym roku nie musimy zdobyć mistrzostwa Cupiał powinien z miejsca wypieprzać z Wisły. W tym sezonie będą w Warszawie, Poznaniu i Krakowie nowe stadiony. Każda z tych drużyn z każdym miesiącem będzie silniejsza. Obecna formuła eliminacji LM daje ogromne szanse na awans. Wystarczy grać na poziomie Wisły z meczu z Beitarem czy Barcą, albo Lecha za czasów Smudy w LE, a awans jest prawie pewny. Czy możemy odpuścić szansę na grę w LM mając za rywali średniego Lecha i niezgraną Legię? Czy możemy ryzykować, że 10 - 12 mln E wpadnie do innej klubowej kasy, a dany zespół odjedzie finansowo, marketingowo i sportowo? Wystarczy już, że w tym sezonie frajersko oddaliśmy tytuł MP.

I jak cie tu traktować poważnie za takie teksty?Wystarczy grać?Powiedz to piłkarzykom, którzy Machają rączkami, którzy idą do prezesa narzekając na ciężkie treningi, napierdalających alkohol po knajpach, czy szlajaniu się po rynku dzien przed meczem lub błagają o odejscie z klubu tuż przed pucharami.
Oczekiwałeś dwóch gwiazd w Wiśle.To jedna już masz - Chavez, drugą prawdopodobnie będziesz miał w postaci trenera, a na resztę zaczekaj do zimy.W innym wypadku pozostaje ci kibicowanie innej drużynie- np takiej Barcelonie albo reprezentacji Hiszpanii.

tormenthor 03.08.2010 09:43

Pablo, nie należę do grona forumowych malkontentów, którzy narzekają na wszystko i na wszystkich. Również wiążę z przyjściem Basałaja spore nadzieje. Niemniej jednak należy zauważyć, że już na starcie swej ponownej przygody z Wisłą pan prezes strzelił sobie w kolano odstawiając amatorszczyznę w kwestii transferów środkowych obrońców. Nie mówię tu o sprzedaży Arka czy Marcelo, gdyż to był dobry ruch, ale o braku sprowadzenia następców we właściwym terminie. Przypominam, że odszedł również Jop - nasz stoper nr 3 w hierarchii trenera. Stanowczo potrzebny jest jeszcze jeden stoper, chyba że na stałe zostanie na tę pozycje przekwalifikowany Diaz, co byłoby chyba z korzyścią dla niego, jak i dla drużyny. Bunoza zapowiada się niestety na następcę Jacka Paszulewicza.

Oczekiwałem 3 realnych wzmocnień, nie licząc załatania dziury na środku obrony + 3 - 4 młodych, zdolnych piłkarzy, co akurat zostało spełnione.

Na szlajanie się piłkarzy po rynku jest skuteczna metoda, która powinna zostać wdrożona. Prezes powinien zarządzić pobyt piłkarzy w klubie od 8 do 16. W tym czasie trening, obiad sporządzony po konsultacji z dietetykami, odnowa biologiczna, nauka języków, rozmowa z psychologiem, gry integracyjne, a także jeżdżenie po szkołach w Małopolsce i zachęcanie do przychodzenia na stadion. Ponadto gdyby taki Małecki czy Brożek został raz czy drugi wyciągnięty za ucho przez kibiców z nocnego klubu, to by mu się odechciało szlajać po knajpach.

MCX 03.08.2010 10:50

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual..._azerbejdzanu/

Nie wiem, ile będzie musiał pauzować Garguła ale to niepokojące, że ledwo co doszedł do siebie po poważnej kontuzji, a tu już następna. Z Jirsakiem w środku pola to my za wiele nie zwojujemy.

felipe 03.08.2010 10:58

Jakoś wcale mnie ta wiadomość nie zaskoczyła...

kibicwisły1906 03.08.2010 11:08

Dlatego tez klub rozgląda się za zawodnikami mogącymi grać w środku pola - ja na temat Garguły mam wyrobione zdanie podobne zresztą co do Matusiaka - to nie są zawodnicy na miarę Wisły o której każdy kibic marzy... Dodatkowo te kontuzje, które są bolączką większości polskich zawodników nie mogących wrócić po nich do wysokiej formy m.in. poprzez słaby sztab medyczny w polskich klubach...

Dziwna ta sytuacja z Chavezem oby się jeszcze nie rozmyślił po czwartkowej kompromitacji...

Blacha92 03.08.2010 11:08

Wiadomo ile Guła będzie pauzował? Miała być dzisiaj prezentacja Chaveza? Odwołali?

bonawentura 03.08.2010 11:09

Z Gargułą powoli zaczynają być problemy jak z Dawidowskim. Jak tak dalej pójdzie, to pożytku z niego mieć nie będziemy. Chaveza pewnie przedstawią po Azerach.

sportnh 03.08.2010 11:21

ja p... co z tym Chavezem?? to jest paranormalne

Pablo84 03.08.2010 11:27

O co Wam ****a chodzi? Co jest paranormalne?Przecież Chavez jest w Wiśle.Na **** wam ta konferencja?Lubicie zdjęcia oglądać?


To macie:
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...ng_z_chavezem/

MCX 03.08.2010 11:28

WISLAKRAKOW.COM Więc tak: Chaveza dziś nikt nie przedstawia, ale wszyscy mówią o nim jak o graczu Wisły. Czyli jest już nasz, ale nie zaprezentowany ;-)

Z Facebooka.

Proud 03.08.2010 11:29

Spokojnie. Garguła ma teraz typową kontuzję mięśniową. Jest to spowodowane tym, że długo nie grał w piłkę, a w ostatnim czasie trenował i grał regularnie. Przeciązył mięsnie po prostu. Dobrze że nie jest to kontuzja związana z wiązadłami, lub układem kostnym. To by znaczyło, że bedzie to następny Dawidowski.

prober 03.08.2010 11:59

Osmanowi Chavezowi pewnie robią dodatkowe badania nerek ;)

mitmichael 03.08.2010 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sportnh (Post 951160)
ja p... co z tym Chavezem?? to jest paranormalne

Byc moze podpisze kontrakt i informacja pojawi sie na oficjalnej dopiero jak załatwi pozwolenie na prace. Nie wiem gdzie ale gdzies czytałem, ze wylecial (badz wyleci) niedługo do Hondurasu załatwic te sprawy. Moze dlatego jeszcze nie ma podpisu pod kontraktem. Skoro trenuje z Wisła, dogadal sie z klubem to nalezy tylko czekac na podpis i tyle. Jakos mi sie nie wydaje, ze po jednym meczu Wisły jaki zobaczyl rozmyslił sie i nie go juz nie zobaczymy.

Borinho 03.08.2010 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kibicwisły1906 (Post 951151)
Dlatego tez klub rozgląda się za zawodnikami mogącymi grać w środku pola - ja na temat Garguły mam wyrobione zdanie podobne zresztą co do Matusiaka - to nie są zawodnicy na miarę Wisły o której każdy kibic marzy... Dodatkowo te kontuzje, które są bolączką większości polskich zawodników nie mogących wrócić po nich do wysokiej formy m.in. poprzez słaby sztab medyczny w polskich klubach...

Dziwna ta sytuacja z Chavezem oby się jeszcze nie rozmyślił po czwartkowej kompromitacji...


Ludzie wy naprawdę myślicie że on się rozmyśli . Przecież o tego grajka nie biją się kluby z 1 choćby Francji Belgii Czy Holandii .... !!! Ten gość to nie jest jakiś wielki smaczek . Jak się liczby będą w kontrakcie zgadzać to tu podpiszę . W ogóle nie liczcie że to będzie drugi Marcelo raczej coś w stylu Thwaita !!!

Wisielak 03.08.2010 12:46

No nie Borinho przesadziłeś to będzie filar obrony Myślę że sprawa Kopunka i Kozaka jest na rzeczy

mitmichael 03.08.2010 12:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Borinho (Post 951212)
W ogóle nie liczcie że to będzie drugi Marcelo raczej coś w stylu Thwaita !!!

A skad Ty to mozesz wiedziec? Ile meczy w jego wykonaniu widziałes - 3 mundialowe i tyle? Bo nie sadze ze ogladałes mecze kwalifikacyjne. Ja czytalem, ze był jednym z najlepszych zawodnikow w eliminacjach. Ten pilkarz ma swietne warunki fizyczne - takie własnie powinien miec stoper. Na pewno wczesniej wiekszosc nie przypuszczała, ze tak w Wisle Marcelo sie wypromuje. To samo moze byc własnie z Chavezem.

Markus 03.08.2010 13:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 950925)
Oj Markus, znowu ta "mowa-trawa".
Może, zamiast takiego "ple-ple", poinformowałbyś nas z jakich to elementów składa się ta "mozaika" i jakie widziałbyś u nas?

Oj Addassie, już tyle razy o tym pisałem, że nadal chcesz, bym wszystko po kolei wymieniał? Po co, skoro to i tak nic nie zmieni, a o moich słowach z czasem znów zapomnisz? Ale jeśli sobie życzysz:

Niezbędne elementy „mozaiki” sukcesu, którą z powodzeniem wdrożyli nie tylko Cypryjczycy to zawodnicy podnoszący poziom drużyny (ze szczególnym uwzględnieniem „nośnych nazwisk”), scouting, marketing, baza, import wykwalifikowanej kadry trenersko-menadżerskiej poprawiającej szkolenie i zarządzanie (wobec braku takowych na własnym rynku). To także stabilizacja i konsekwencja w podążaniu obraną drogą.

To są niezbędne elementy sukcesu, nie tylko zresztą w sporcie. Jest ich oczywiście więcej, ale skupiam się na najważniejszych. Kosztowne, ale za darmo to można podłubać sobie najwyżej w nosie.

Cieszy, że w Wiśle w końcu dostrzeżono potrzebę wprowadzenia przynajmniej niektórych z nich. Dlatego daleki jestem od skreślania w tym momencie Basałaja.

Bo bez względu na miejsce na Ziemi, prawidłowe spełnienie tych warunków daje DŁUGOFALOWĄ perspektywę sukcesu, niespełnienie GWARANTUJE długofalowe porażki i regres. To nie jest żadna wiedza tajemna w świecie profesjonalnego sportu, to zwykłe abecadło nie tylko na zachodzie.

_ukoL 03.08.2010 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 951195)
Osmanowi Chavezowi pewnie robią dodatkowe badania nerek ;)

Sprawdzają stan jego wątroby? :lol:

Pomijam już puchary, bo tutaj zapowiada się, że długo nie zabawimy to gdyby Chavez z Bunozą wypalili to może mieć Wisła znowu bardzo mocny blok defensywny z szybkimi i ofensywnie grającymi bocznymi obrońcami. Głęboko wierzę, że Bunoza zaliczył wpadkę i następne mecze w Jego wykonaniu będą już na zdecydowanie wyższym poziomie.

Niepokojący uraz Garguły. Oby skończyło się tylko na kilku dniach odpoczynku.

Markus 03.08.2010 14:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 950934)
Troszeczkę z tym Cyprem tak wyjeżdżacie w oderwaniu od realiów. Nie przeczę, że stopniowe zatrudnianie ludzi z doświadczeniem to zła droga. Wręcz przeciwnie. Sęk w tym, że to nie jest taka prosta sprawa. Po pierwsze chodzi o pieniądze. Kluby cypryjskie co prawda oferują kwoty na poziomie zbliżonym do najwyższych zarobków w ekstraklasie, ale oni są w stanie dać takie zarobki 5-10 zawodnikom w obrębie jednej drużyny, jak jest u nas trudno powiedzieć. Póki co Legia ostro przeinwestowała kontrakty( co prawda na polski i hiszpański szrot) i dobrze na tym nie wyszła. Po drugie z tego co się orientuję kluby sportowe w Turcji, Grecji i na Cyprze egzystują na preferencyjnych warunkach podatkowych, o czym w Polsce możemy tylko pomarzyć i co najgorsze jest to zupełnie niezależne od klubu. Do tego pamiętajmy, że mieszkanie na Cyprze czy w Grecji a nawet w nadmorskim tureckim kurorcie to co innego niż przyjazd do Polski gdzie zimą jest -20 a przerwa w rozgrywkach trwa trzy miesiące. Popatrzcie na Rumunię- tam wiele klubów ma kasę, czołówka jest spłaszczona, poziom sportowy wyższy niż na Cyprze, porównywalny z lepszymi klubami greckimi czy tureckimi( wyłączając 2-3 czołowe), a jednak emerytowanych gwiazd nie ściągają. Po prostu Rumunia nie jest atrakcyjnym miejscem żeby dorobić do emerytury. W efekcie Rumuni chcąc zakontraktować takiego zawodnika musieliby wyraźnie przebić ofertę Cypryjczyków, Greków czy Turków.


Inne zasady podatkowe na Cyprze nie sprawiają, że wspomniane wyżej warunki odniesienia sukcesu przestają u nas obowiązywać. Oznaczają tylko tyle, że nam trudniej będzie je spełnić, bo ograniczają dodatkowo nasze możliwości, ale przecież też nie aż tak byśmy np.: nie mogli myśleć o poprawie marketingu, czy scoutingu. Na szczęście nowe stadiony również zwiększą budżety klubowe, czyli poszerzą je w stosunku do tego, co było dawniej. Teraz jest problem właściwego zagospodarowania tych środków.

Cypryjczycy też nie od razu osiągnęli obecny poziom swoich budżetów. Przypomnę, że według publikowanych niegdyś danych, np.: taki Apoel jeszcze parę lat temu miał budżet jeszcze mniejszy od większości naszych klubów ekstraklasy.

A Rumunia – tam mają na tyle dobre własne szkolenie i kadrę trenerską, oraz tradycje piłkarskie, że po prostu nie musieli i nie muszą w takim samym stopniu jak Cypryjczycy inwestować w nowe kadry i „emerytowane” nazwiska. My tego pierwszego też nie mamy. Steaua czy Rapid zawsze były rozpoznawalną w regionie i uznaną marką, klubów Cypryjskich nie cenił nikt. Inne podwaliny.

marcin19876 03.08.2010 14:38

ktos robi nas perfidnie w jako, prosze panstwa, zeby tyle czas srodkowy obronca przebywal z klubem, byl po testach medycznych i nie podpisano z nim kontraktu? EWIDENTNIE CZEKAJA NA WYNIK SPOTKANIA CZWARTKOWEGO - SZCZYT NIEPROFESJONALIZMU!!!!!!! radze tez zaczac zastanawiac sie nad innym transferem do klubu - bo nie wierze ze nie szukaja juz nowego trenera!!!takze karuzele czas zaczac....

DeadOrAlive 03.08.2010 14:50

Gdy do tego klubu przychodził Henryk Kasperczak byłem jego ogromnym zwolennikiem.

Facet ma doświadczenie na arenie międzynarodowej, prowadził kilka znanych klubów, reprezentację Senegalu.

Na pewno nie przez przypadek się do tej reprezentacji dobił, bo wcześniej musiał mieć wyrobioną markę.

Najedzony wcześniejszymi sukcesami jakie odnosił z Wisłą byłem przekonany, że teraz Heniu pokaże swoje stare dobre " tricki ", które sprawią, że do Krakowa wróci piłka na wysokim poziomie.

Z meczu na mecz, sparingu na sparing, a w końcu z meczy o stawkę tych z Szawle widziałem, że nasi piłkarze grają bez jakiegokolwiek pomysłu.

Bezsensowne prostopadłe piłki bez adresata sprawiały, że jak i mi tak wielu innymi kibicom na widok tej kaszany robiło się niedobrze.

Henio jest dobrym mówcą, potrafi manipulować ludźmi w taki sposób, że kibice potrafią wierzyć, że akurat w tym meczu będzie dobrze, że się uda.

Niestety tak się nie dzieje. I sami to doskonale widzimy. To naprawdę boli i jest to niesamowicie przykre.

Na podstawie jego przemówień można się domyślić, że skontaktował się z B.Cupiałem oczarował mu umysł swoją świetlaną wizją Wiślackiej piłki na poziomie takiej, jak kilka lat temu.

Tak się zastanawiam, czy on ma cokolwiek do gadania w przypadku transferów, czy po prostu przyjmuje taki szrot jak mu z góry dają potulnie siedząc na swojej posadzie.

Większość sprowadzonych dotąd w tym okienku piłkarzy nie bardzo wie co ma z sobą zrobić na boisku. No, poza Żurawski i Cikosem, którzy jako taki poziom sobą reprezentują. Nie licząc oczywiście bramkarza, bo on robi swoją czarną robotę, za którą nie zawsze jest doceniany.

I tu nasuwa się pytanie, czy to trener nie jest w stanie poukładać tego bagna w coś lepszego, czy po prostu Ci sprowadzeni piłkarze nie są w stanie pojąc głęboko rozwiniętej taktyki H.Kasperczaka.

Jeśli to pierwsze, to pierwszym i ostatnim transferem w drugiej części tego okienka transferowego powinna być ZMIANA TRENERA.

Zagranicznego trenera, z uznaną marką. Ja wiem, że koszta będą większe. Ale czy nie prościej zainwestować w podstawę niż umacniać szczyt tej wieży ?

kibicwisły1906 03.08.2010 15:11

Ja również jestem zwolennikiem tego żeby za Kasperczaka ktoś przyszedł (nigdy nie popierałem jego powrotu do Wisły kierując się względami merytorycznymi), tyle tylko że trener zagraniczny, najlepiej z nazwiskiem w pierwszej kolejności patrzy na bazę sportową (tej obecnie nie mamy - są jedynie plany budowy centrum treningowego, kiedy kto to wie), pion sportowy (wykwalifikowani trenerzy wszystkich grup młodzieżowych etc..), zaplecze medyczne itd...

W związku z tym że tych i innych rzeczy nie mamy na dzień dzisiejszy jesteśmy skazani na trenerów pokroju Kasperczaka...

Żeby pozostać w temacie, który wiąże się z nowym trenerem trzeba wiedzieć, że kwoty wydatków na transfery musiałyby być liczone w milionach euro a nie jak jest obecnie...

osbourne1 03.08.2010 15:17

Do DeadOrAlive: Moim zdaniem ani trener nie jest najwyższych lotów ani też piłkarze nie należą do czołówki. Wymiana trenera na osobę z zagranicy to dobry pomysł, ponieważ u nas nie ma nawet jednego trenera do którego nie można byłoby się o cokolwiek przyczepić. Tylko, że zmiana trenera w obecnym momencie nie ma racji bytu. Cała struktura klubu (scouting, skolenie młodzieży zaplecze itp itd.) jest w powijakach i nawet sprowadzenie najlepszego trenera nic nie da.

DeadOrAlive 03.08.2010 15:18

Wiesz, wydaje mi się, że taki uznany trener to jednak mimo wszystko posiada swój sprawdzony i dobry sztab szkoleniowy...

Marszałek 03.08.2010 15:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DeadOrAlive (Post 951341)
G



Zagranicznego trenera, z uznaną marką. Ja wiem, że koszta będą większe. Ale czy nie prościej zainwestować w podstawę niż umacniać szczyt tej wieży ?

Temat był wałkowany miliony razy. Zagraniczny trener z marką potrzebuje piłkarzy a nie kopaczy. On chce grać i coś osiągnąć a z całym szacunkiem u nas co niektórzy mają problemy z przyjęciem piłki, o dryblingu nie wspomnę. Tak więc Kasperczak jest najlepszym co nam się udało pozyskać, lepszego w Polsce nie znajdzie się. Tunezja,Senegal,liga francuska,zagraniczny trener z taką przeszłością bardzo długo jeszcze nie trafi do Polski. Kasperczak to jest maksimum na jakie nas teraz stać. Jakakolwiek ruchawka nic nie zmieni,bo na lepszego nie wymienimy.

osbourne1 03.08.2010 15:22

Nawet jeżeli sztab będzie, to bardzo prawdopodobne, że nie podniesie to niesamowicie poziomy sportowego. Dla mnie osobiście byłoby to tylko rozwiązanie doraźne. Najpier trzeba mieć mocne podstawy na całym froncie organizacji klubu a dopiero potem myśleć o trenerach i sztabie szkoleniowym.

osbourne1 03.08.2010 15:32

Nie zauważyłem, żeby ktoś to dzisiaj wrzucał, ciekawy głos Szymka w sprawie transferów:

http://www.sport.pl/pilka/1,65039,82..._brakowac.html

pan Dudi 03.08.2010 15:38

Cytat:

Tak się zastanawiam, czy on ma cokolwiek do gadania w przypadku transferów, czy po prostu przyjmuje taki szrot jak mu z góry dają potulnie siedząc na swojej posadzie.
Na jakiej podstawie wysnuwasz wniosek, że sprowadzeni przez Wisłę piłkarze, to szrot? Bo przegrali z Karabachem z winy trenera, tak samo jak rok temu z winy innego trenera i jego asystenta przegrali z Levadią? Czy może byłeś na bieżąco z ligami, w których ci piłkarze występowali? Jeśli tak, to oczywiście chętnie posłucham jakichś dłuższych wywodów na temat sprowadzonych do Wisły piłkarzy...

Niedobrze się robi, jak się czyta rozpieszczone dzieci na tym forum. Żydy sprowadzają jakiegoś abrakadabizi i kręcą śmigłami pod ten transfer, a Wy tutaj macie młodzieżowych reprezentantów swoich krajów, obrońcę, który dopiero co grał na MŚ i weterana Żurawia, który i tak może wciągnąć całą tą ligę nosem, jak mu się będzie chciało, ale ****a dla Was to jest szrot, bo na codzień kręcicie śmigłami pod transfery Ronaldo do Realu itp. Może jeden z drugim zdacie sobie sprawę, że taka droga, to jedyna droga jaką może podążać Wisła czy każdy inny polski klub? Albo goście u schyłku swoich karier, przy których uczą się młodzi, żądni sukcesów piłkarze, których potem można sprzedać z zyskiem, albo nic. Ale Wy pewnie jesteście zafascynowani ruchami transferowymi Amici, która kupiła murzyna niepotrafiącego trafić do pustej bramki, albo Wichniara, który od 2 lat nie strzelił gola, albo Legii, która ma piłkarzy z niby dobrymi CV, ale i trenera, który ze znacznie bardziej karnymi piłkarzami sobie nie poradził. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma, chciałoby się rzec.

Moja propozycja jest taka- przestańcie, Ty i Tobie podobni, malkontenci wypisywać tu smutki, o szrocie itp, skupcie się na oglądaniu meczów, a na ewentualną ocenę ruchów transferowych Wisły przyjdzie czas, najwcześniej, po kilku kolejkach ligowych. Dobrze?

koyoot 03.08.2010 15:49

http://www.youtube.com/watch?v=iIBQFhEpsIo Pokazci mi mecz w ktorym ktorykolwiek z pilkarzy Wisly po prostopadlym podaniu tak wyszedl do pilki.

Tfu co ja mowie, pokazcie mi mecz w ktorym Wislacy wychodza pod pilke...

Stanie w miejscu i czekanie na podanie jest uwaga od dobrych 6 lat, jak nie dluzej.

jason wiślak 03.08.2010 15:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 951372)
Stanie w miejscu i czekanie na podanie jest uwaga od dobrych 6 lat, jak nie dluzej.

Z tymi sześcioma latami to przesadziłeś....6 lat temu to Wisełka byłą cholernie mocna...ale co do tego że nie ma ruchu się zgadzam. Jak patrzyłem na to w meczu z Karabachem to mnie szlag trafiał. Mały gonił z piłką po prawej stronie i ręce rozkładał a święte...wiadomo co....czekały na piłkę....Taka stója że się w głowie nie mieści. Już w młodzikach, orlikach itp. chłopcy wiedzą że trzeba wyjść do piłki aby otrzymać podanie...to jest właśnie ważny problem, który poruszyłeś...

Pablo84 03.08.2010 17:35

Moim zdaniem za Skorzy było jeszcze gorzej.Czasami miałem wrażenie, że kopacze jakby celowo zasłaniali się przeciwnikiem, byle by nie ostrzymac podania :lol:

jurukuru 03.08.2010 17:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 951438)
Moim zdaniem za Skorzy było jeszcze gorzej.Czasami miałem wrażenie, że kopacze jakby celowo zasłaniali się przeciwnikiem, byle by nie ostrzymac podania :lol:

Dokładnie też miałem takie wrażenie. Głównie Łobo i Boguski się chowali za przeciwnikiem.

JrQ- 03.08.2010 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 951372)
http://www.youtube.com/watch?v=iIBQFhEpsIo Pokazci mi mecz w ktorym ktorykolwiek z pilkarzy Wisly po prostopadlym podaniu tak wyszedl do pilki.

http://www.youtube.com/watch?v=VE2RJQS3a9I&feature=fvst (ale on obserwuje!:rotfl:)
dramatyzujesz ;p sa takie sytuacje, tylko niestety rzadko...z czego to wynika? NIE WIEM, brak zaangazowania? dobre krycie? murowanie bramki...hmm

radek2323 03.08.2010 19:28

tak sobie mysle czy bylibysmy w stanie zamiast Żurawskiego spróbować sciagnac Fernando Morientesa (tez 34 lata i za darmo) nazwisko napewno bardziej by przyciagalo "pikników" niz Żurawski i umiejetnosci tez wieksze .........hehehe

Św. Mikołaj 03.08.2010 19:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez radek2323 (Post 951489)
tak sobie mysle czy bylibysmy w stanie zamiast Żurawskiego spróbować sciagnac Fernando Morientesa (tez 34 lata i za darmo) nazwisko napewno bardziej by przyciagalo "pikników" niz Żurawski i umiejetnosci tez wieksze .........hehehe

Co ty... Taki Morientes zarabia pewnie tyle co nasza cała drużyna


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl