Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

TIR_DO_SŁUBIC 05.11.2017 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1486917)
przeyebany ten Jordi Jodar , nie dość że ich pozajeżdżał to jeszcze pozarażał :)

zreszta #winakiko że na rotawirusy bashy nie zaszczepił haha co nie Tir ?

Nie dosyć że wuefista z Hiszpanii to jeszcze widzi spisek w szczepionkowym lobby i nie chce szczepić. I jak traktować go poważnie?

Karherop 06.11.2017 17:37

Rehebilitacja Veleza kończy się tym, czym powinna się zacząć czyli operacją http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual..._imaz_arsenic/

można powiedzieć: w końcu!
zachowawcze leczenie 2 miesiące nie mogło przynieść nic dobrego..

filemon 06.11.2017 17:57

Żal mi nieco takich internetowych medyków ex post przekonanych, że trzeba było od razu operować. Teraz to wiemy wszyscy.

Edit: Dodam - oczywiście zdrowy Velez się bardzo przyda.

Karherop 06.11.2017 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1486990)
Żal mi nieco takich internetowych medyków ex post przekonanych, że trzeba było od razu operować. Teraz to wiemy wszyscy.

Edit: Dodam - oczywiście zdrowy Velez się bardzo przyda.


Nie ja jestem lekarzem, nie ja za to biorę pieniądze i to nie ja wydawałem błędną diagnozę o stanie zdrowia Veleza. Jeśli przez miesiąc nie potrafili ustalić co mu dolega to jednak nie najlepiej o nich świadczy, nie sądzisz?
Zachowawcze leczenie w profesjonalnym sporcie w niewielu przypadkach dobrze się kończy. Najczęściej tylko odwleka operacje która i tak jest koniecznością. Np Fakt że Ivan pójdzie pod nóż był już praktycznie pewny 2 miesiące temu, ale sztab chciał aby dotrwał on do najważniejszych spotkań sezonu. Wiele osób, nawet tu na forum to potwierdzało.

filemon 06.11.2017 18:41

Żyjesz w świecie, w którym w 100% przypadków da się od razu postawić w 100% pewną diagnozę a operacja to zawsze najlepsze wyjście.

Chyba nie czuję się na siłach Cię wyprowadzać z błędu :-)
PS: Rozmawiamy o Velezie, nie Gonzalezie. To inne przypadki.

Karherop 06.11.2017 19:31

D
Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1486993)
Żyjesz w świecie, w którym w 100% przypadków da się od razu postawić w 100% pewną diagnozę a operacja to zawsze najlepsze wyjście.

Chyba nie czuję się na siłach Cię wyprowadzać z błędu :-)
PS: Rozmawiamy o Velezie, nie Gonzalezie. To inne przypadki.

To Ty tak powiedziałeś.

Czyli należy pochwalić lekarzy za błędne zdiagnozowanie przypadku Veleza, skoro nie można ich skrytykowac?

Gargule kiedyś 2 razy lekarz spapral operację kolana (w tym zostawił mu igle) i też należy temu przyklasnac? Przecież kazdy moze sie pomylić, a 3 lata pilkarskie wyjęte z życia to pryszcz. Nie mamy moralnego prawa oceniać lekarzy?

filemon 06.11.2017 20:17

Nie wiem czemu na siłę próbujesz nawiązać do innych przypadków, by usprawiedliwić bzdurę, którą napisałeś :-)
Rozmawiam o Velezie, nie o Gargule. Nawiasem, to komiczne, że porównujesz kolano do spojenia łonowego, nie odkrywaj swojej niewiedzy aż tak :-)

To że Velez jest operowany po 2 miesiącach nie musi oznaczać, że diagnoza była zła. Tzn dla Ciebie musi, ale dla kogoś, kto się zna choć troszkę na medycynie to może oznaczać np podejmowane próby sprawdzenia reakcji organizmu na inne leczenie - i tak lege artis powinno się działać, jeśli operacja nie jest (często natychmiastową) koniecznością. Tak i w przypadku chrząstkozrostu, jakim jest spojenie łonowe - podstawowym sposobem leczenia go jest odpoczynek, branie leków przeciwzapalnych i wykonywanie ćwiczeń stosowanych w profilaktyce. A odpowiedź, co normalne, przychodzi z czasem - czasem dwutygodniowym, czasem dwumiesięcznym.

Wybacz, ale kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz, przykro mi.

Arkadiusz.Czerepach 06.11.2017 20:24

napewno lżej na duszy by nam sie zrobiło (nie Tirowi) jakby sie okazało że to NIE szatbu wina

Karherop 06.11.2017 20:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1487000)
Nie wiem czemu na siłę próbujesz nawiązać do innych przypadków, by usprawiedliwić bzdurę, którą napisałeś :-)
Rozmawiam o Velezie, nie o Gargule. Nawiasem, to komiczne, że porównujesz kolano do spojenia łonowego, nie odkrywaj swojej niewiedzy aż tak :-)

To że Velez jest operowany po 2 miesiącach nie musi oznaczać, że diagnoza była zła. Tzn dla Ciebie musi, ale dla kogoś, kto się zna choć troszkę na medycynie to może oznaczać np podejmowane próby sprawdzenia reakcji organizmu na inne leczenie - i tak lege artis powinno się działać, jeśli operacja nie jest (często natychmiastową) koniecznością. Tak i w przypadku chrząstkozrostu, jakim jest spojenie łonowe - podstawowym sposobem leczenia go jest odpoczynek, branie leków przeciwzapalnych i wykonywanie ćwiczeń stosowanych w profilaktyce. A odpowiedź, co normalne, przychodzi z czasem - czasem dwutygodniowym, czasem dwumiesięcznym.

Wybacz, ale kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz, przykro mi.

Jesteś lekarzem, czy to wyczytales? Teraz ja odbijam piłeczkę

Czy ten "normalny" tryb odnosi sie do profesjonalnych sportowców?

filemon 06.11.2017 20:51

Mam w rodzinie ortopedę, wśród znajomych lekarzy, a i ja trochę czasu w gabinetach i nad medycyną spędziłem.

Tak, "normalny" tryb dotyczy też sportowców. Tak samo prowadzono Dudkę czy Cetnarskiego, tak samo działa się w zdecydowanej większości przypadków zagranicą.

Gdybyś chciał dowiedzieć się nieco nt materii spojenia łonowego, polecam najszybciej https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4610909/
Na potwierdzenie jeszcze tego, co pisałem wyżej dodam cytat z tegoż: "Conservative treatment is the first line therapeutic approach. The pathology is self-limited, but may last a year. Symptoms resolve spontaneously and conservative treatment has beneficial effects. Conservative treatment initially includes rest, limited activity, ice and use of anti-inflammatory medication."

Mam nadzieję, że zamykamy temat :-)
Nasz sztab medyczny w moim przekonaniu jest naprawdę dobry, zwłaszcza jak na budzet, którym dysponuje Wisła.

Karherop 06.11.2017 21:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1487003)
Mam w rodzinie ortopedę, wśród znajomych lekarzy, a i ja trochę czasu w gabinetach i nad medycyną spędziłem.

Mam nadzieję, że zamykamy temat :-)
Nasz sztab medyczny w moim przekonaniu jest naprawdę dobry, zwłaszcza jak na budzet, którym dysponuje Witsła.

Ze swojego doswiadczenia dodam tylko tyle, że swego czasu dopiero 3 lekarz zauważył u mnie zlamanie w stawie lokciowym, choć każdy analizowal ten sam rentgen. Ja to nazywam zła diagnozą, choć pewnie niektórzy lekarze znaleźli by na to inne sformułowanie. Pewnych słów boją się jak ognia.

U Veleza w diagnozie "zlamanie kości" pojawiło się dopiero dzisiaj, więc albo sztab to ukrywam opinii publicznej (tylko po co?) albo wczesniej lekarze mieli zła diagnoze, czyli "zapalenie spojenia łonowego" o czym mówiło się jeszcze w piątek. Tym bardziej mnie to zastanawia, ze 2-3 tyg temu mówiło się o " naderwaniu mięśni brzucha".

Także nawet nie chodzi mi w tym przypadku już o tryb leczenia, ale o diagnozę lekarską.

Dzimi 06.11.2017 22:23

Mogółby ktoś opisać ten szpital? Co się komu stało i do kiedy potrwa leczenie? Guesta, Velez, Małecki, Llonch, Gonzalez, Brożek i kto jeszcze ?

szprotson 06.11.2017 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1487005)

U Veleza w diagnozie "zlamanie kości" pojawiło się dopiero dzisiaj, więc albo sztab to ukrywam opinii publicznej (tylko po co?) albo wczesniej lekarze mieli zła diagnoze, czyli "zapalenie spojenia łonowego" o czym mówiło się jeszcze w piątek. Tym bardziej mnie to zastanawia, ze 2-3 tyg temu mówiło się o " naderwaniu mięśni brzucha".

przeciez pisalem wczesniej ze Velez jest glownie na to zly na sztab, ze przez nich stracil 2 miesiace.
I rehabilitowal sie w Hiszpanii po to by uniknac operacji, ktorej jak czytam uniknac sie nie da.
Wiec tak jak pisalem, w tej rundzie go juz nie zobaczymy.

Karherop 06.11.2017 23:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1487012)
przeciez pisalem wczesniej ze Velez jest glownie na to zly na sztab, ze przez nich stracil 2 miesiace.
I rehabilitowal sie w Hiszpanii po to by uniknac operacji, ktorej jak czytam uniknac sie nie da.
Wiec tak jak pisalem, w tej rundzie go juz nie zobaczymy.

Velez to kret? :>
A tak serio to o tym nie słyszałem, a rzuca ciekawe światło na sprawę

czaro 06.11.2017 23:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1487003)
Mam w rodzinie ortopedę, wśród znajomych lekarzy, a i ja trochę czasu w gabinetach i nad medycyną spędziłem.

Tak, "normalny" tryb dotyczy też sportowców. Tak samo prowadzono Dudkę czy Cetnarskiego, tak samo działa się w zdecydowanej większości przypadków zagranicą.

Gdybyś chciał dowiedzieć się nieco nt materii spojenia łonowego, polecam najszybciej https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4610909/
Na potwierdzenie jeszcze tego, co pisałem wyżej dodam cytat z tegoż: "Conservative treatment is the first line therapeutic approach. The pathology is self-limited, but may last a year. Symptoms resolve spontaneously and conservative treatment has beneficial effects. Conservative treatment initially includes rest, limited activity, ice and use of anti-inflammatory medication."

Mam nadzieję, że zamykamy temat :-)
Nasz sztab medyczny w moim przekonaniu jest naprawdę dobry, zwłaszcza jak na budzet, którym dysponuje Wisła.

Nie jestem lekarzem. Jak rozumiem, w przypadku prawidłowej diagnozy uzasadnione są oba rozwiązania. Czasem wystarczy rehabilitacja, a czasem trzeba operować. Czasem operację odwlekamy, bo wiąże się z ryzykiem albo dłuższą przerwą, a czasem - obawiając się, że kilkumiesięczna rehabilitacja nic nie i i tak trzeba będzie operować, a później znów się rehabilitować - przeciwnie, nalegamy na zabieg. Czy dobrego lekarza nie odróżnia się od przeciętnego tym, że potrafi lepiej trafić z proponowanym rozwiązaniem problemu?

Karherop 07.11.2017 00:05

Proponowanie rozwiązania to jedno, a trafna diagnoza to drugie. Zobaczymy co filemon na to odpowie, ale na dzisiaj wygląda to tak ze nasz sztab medyczny dał ciała i wyslano Veleza do Hiszpanii by ratować mu karierę. O reszcie się pewnie nie dowiemy.

AgresywnyChomik 07.11.2017 00:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1487014)
Czy dobrego lekarza nie odróżnia się od przeciętnego tym, że potrafi lepiej trafić z proponowanym rozwiązaniem problemu?

Nie, zawsze lepszym rozwiazaniem dla pacjenta jest leczenie bez operacji ktora powinna byc ostatecznoscia w momencie kiedy nic innego nie przynosi rezultatu.

P.s. Zgooglujcie sobie Mike Williams Los Angeles Chargers i tegoroczna historie kontuzji dysku - tryb normalny.

Snow 07.11.2017 06:58

Kibice na tym forum to maja jednak zero-jedynkowe myslenie nie tylko w ocenie pilkarzy.
Jeszce tydzien temu Perez szrot, a teraz gwiazda. Zero stanow posrednich.

To samo teraz z ocena sytuacji z Velezem. "Dali ciala" bo probowali go wyleczyc bez operacji?
Przeciez to absurd. Swiat nie jest czarno-bialy. Ludzki organizm to nie komputer.
Popieram filemona.

Karherop 07.11.2017 07:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow (Post 1487020)
Kibice na tym forum to maja jednak zero-jedynkowe myslenie nie tylko w ocenie pilkarzy.
Jeszce tydzien temu Perez szrot, a teraz gwiazda. Zero stanow posrednich.

To samo teraz z ocena sytuacji z Velezem. "Dali ciala" bo probowali go wyleczyc bez operacji?
Przeciez to absurd. Swiat nie jest czarno-bialy. Ludzki organizm to nie komputer.
Popieram filemona.

Generalnizujesz użytkowników o myśleniu zero-jedynkowym, a sam nie potrafisz czytać ze zrozumieniem? Polscy lekarze przez 2 miesiące nie potrafili prawidlowo zdiagnozowac kontuzji. Tyle w tym temacie.

TIR_DO_SŁUBIC 07.11.2017 08:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1487021)
Generalnizujesz użytkowników o myśleniu zero-jedynkowym, a sam nie potrafisz czytać ze zrozumieniem? Polscy lekarze przez 2 miesiące nie potrafili prawidlowo zdiagnozowac kontuzji. Tyle w tym temacie.

Bo to rezydenci byli.

iksde

szprotson 07.11.2017 08:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1487013)
Velez to kret? :>
A tak serio to o tym nie słyszałem, a rzuca ciekawe światło na sprawę

nie kret :)

Powiem tak. Dzial "medyczny" Wisły troche znam bo 2x sie rehabilitowalem tam po kontuzji ACL. Bylo to juz troche temu, bo to byla Wisla Cupiala z Kuba B. i Dawidem truchtajacym wokol boiska, ale ludzi sa dalej CI sami. Sprzet jest ten sam, tyle ze fizjo sie pozmieniali na gorszych...

Widzialem jak wygladala rehabilitacja Veleza w Hizpanii, wiec wiem co bylo leczone (i nie byl to brzuch)
Koniec koncow rozmawialem z Franem...

nie pierwszy raz jest ze nasi stawiaja zla diagnoze a potem jest odkręcanie. Na szczescie nie tylko nasi tacy mądrzy :)

Snow 07.11.2017 09:38

@Karherop

Na poczatku faktycznie poszlo info na temat problemow z miesniami brzucha, ale juz od dluzszego czasu mowi sie o "Zapaleniu kosci lonowej" (Osteitis pubis) nawet filemon wkleil Ci o tym artykul. Nie jestem lekarzem, ale gdzie Ty masz cokolwiek o "zlamaniu"?

El'kabat 07.11.2017 10:25

Kto wie, czy ta kontuzja Veleza to nie szczęście w nieszczęściu dla nas.
Tak to byśmy do usranej śmierci grali dwoma młotami w pomocy, czyli Velez Llonch.

Teraz Kiko chyba już przekona się do bardziej kreatywnego środka pomocy, Perez, Halilovic albo Wojtkowski.

W całą otoczkę medyczną sie nie mieszam - niech chłopaki robią swoją robotę i tyle.

Karherop 07.11.2017 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow (Post 1487025)
@Karherop

Na poczatku faktycznie poszlo info na temat problemow z miesniami brzucha, ale juz od dluzszego czasu mowi sie o "Zapaleniu kosci lonowej" (Osteitis pubis) nawet filemon wkleil Ci o tym artykul. Nie jestem lekarzem, ale gdzie Ty masz cokolwiek o "zlamaniu"?

We wczorajszym newsie na stronie glownej i operacji uszkodzonej kości.

Moze tylko dla mnie uszkodzenie kości= złamanie/ pęknięcie/uszczerbienie. Nie znam się.

El"kabat, uwaga sluszna, ale teraz wystarczy kontuzja Glowy, kartka Arsenicia i bedziemy grac Haliloviciem na środku obrony

pepe72 07.11.2017 14:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1487011)
Mogółby ktoś opisać ten szpital? Co się komu stało i do kiedy potrwa leczenie? Guesta, Velez, Małecki, Llonch, Gonzalez, Brożek i kto jeszcze ?

Na głównej co jakiś czas podają. To był ostatni:
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual..._imaz_arsenic/

pepe72 07.11.2017 18:47

Jak dobrze rozumiem wywiad p. prezes to nie ma większych długów. W związku z tym obstawiam, że szansa, że Carlitos odejdzie w zimie jest niewielka. Zwłaszcza, że Legia chce kupić "pół" Górnika.

czaro 07.11.2017 19:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow (Post 1487020)
Kibice na tym forum to maja jednak zero-jedynkowe myslenie nie tylko w ocenie pilkarzy.
Jeszce tydzien temu Perez szrot, a teraz gwiazda. Zero stanow posrednich.

To samo teraz z ocena sytuacji z Velezem. "Dali ciala" bo probowali go wyleczyc bez operacji?
Przeciez to absurd. Swiat nie jest czarno-bialy. Ludzki organizm to nie komputer.
Popieram filemona.

To do mnie?

Przecież napisałem: przy trafnej diagnozie oba zalecenia są zapewne poprawne, oba uzasadnione. A przy tym zapytałem: czy lekarzy nie można oceniać lepszy/gorszy (a nie lekarz/partacz) ze względu na trafność zaleceń. Co w tym zero-jedynkowego?

Ja przynajmniej w ten sposób oceniam ortopedów, a od lat korzystam z ich usług.

edit:
na marginesie pozostawiam kwestię, czy postawiono prawidłową diagnozę - nie mam danych i wiedzy, żeby to ocenić.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 1487017)
Nie, zawsze lepszym rozwiazaniem dla pacjenta jest leczenie bez operacji ktora powinna byc ostatecznoscia w momencie kiedy nic innego nie przynosi rezultatu.

P.s. Zgooglujcie sobie Mike Williams Los Angeles Chargers i tegoroczna historie kontuzji dysku - tryb normalny.

No, ale czy esencją problemu nie jest to, że dobry lekarz potrafi ocenić, że właśnie mamy do czynienia z taką koniecznością? Wiadomo, że każdy chce od chirurgii trzymać się jak najdalej - ale czasem (zwłaszcza w sporcie profesjonalnym) chyba nie można inaczej.

W wolnej chwili poczytam - dzięki za cynk.

Arkadiusz.Czerepach 08.11.2017 11:31

Mam podobny problem z córką, nie wdając się w prywatne szczegóły:

3 miesiące leczyliśmy zachowawczo (rozgrzewanie, okłady) , ostatecznie dostała skierowanie na zabieg chirurgiczny

czy lekarka która 3 miesiące mówiła : nagrzewać , a wczoraj : nie no to już sie kwalifikuje do wycięcia jest chvjowa ?
czy właśnie super że nie wysłała małej pod nóż pochopnie i do końca starała sie ratować konwencjonalnie ?

nie wiem...

szprotson 08.11.2017 17:55

Arkadiusz :

Nie podajac szczegółów to ciezko wyciagac wnioski ...

np. jesli chodzilo o zerwanego achillesa, i ktos probował to leczyc zachowawczo a nie zszywać ... to przejebane. Pacjent nie dosc ze straci czas, to straci bardzo duzo zdrowia i pieniedzy na ponowna rehabilitacje.

Co innego jesli chodzi o uraz ląkotki u osoby tzw " nie sportowej czy nawet o uraz wiezadła. Często takie osoby nie potrzebuja artroskopii bo dadza rade przezyc ich dotychczasowe zycie z takim urazem, ktory dzieki lekkiej fizykoterpaii nie bedzie praktycznie odczuwalny. Ingerencja w staw, dla nich moze byc zbyt kosztowna.
Niemniej jednak, pilkarz z takim urazem bez takiego zabiegu, jest tyle warty co drzewo lezace przy drodze.

E: Arkadiusz - Kiko czy Jordi w przypadku Franka nie zawinili.

Arkadiusz.Czerepach 08.11.2017 18:04

krótko mówiąc możemy sobie gdybać , i potwierdzasz że wysyłanie Kiko razem z Jordim Jodarem tirem_do_tarragony na podstawie case'u Veleza , jest pochopne ?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:58.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl