![]() |
Cytat:
|
Powinienes dostac zakaz na komputer od mamy... Po co meczysz ludzi swoimi wypocinami. wkleiles jakis cytat w ktorym jest podana odpowiedz na twoje ostatnie pytanie... [...]
w niedługim czasie powinien wrócić do zdrowia.[...] |
Cytat:
|
Cytat:
Wracając do poważnych wątków - ciekawy jestem jak Velez się zaprezentuje na środku obrony, dużo sobie po nim obiecuję. |
Cytat:
W Hiszpanii w ostatnich dwóch sezonach grał 30x na ŚO i 12x na DP |
Marko Kolar już się zapisał na lekcje polskiego
https://pbs.twimg.com/media/DJn2cQoWAAA2RQg.jpg:large I taką postawę, to ja rozumiem! |
Powiedz to Hiszpanom ^^
|
Niech biorą przykład z Junco, Feio lub chociażby Gerarga Badii. Choć on już jest 3,5 roku w Polsce ale mówi bardzo płynnie.
|
|
ale to żadna nowość przecież
nawet kolega zaprowadził dzieciaki |
Głowa od kilku lat prowadzi tą szkołę chyba nawet z żoną to prowadzi
|
Raczej od roku. I to jest świetna inicjatywa, tym bardziej, że prowadzą zajęcia w wielu szkołach w Krakowie, przez co zasięg mają ogromny. I ściśle współpracują z Wisłą. Dzieciaki od Głowy przynajmniej raz w tygodniu odwiedzają Myślenicką bazę.
|
Dobry tekst o Fran'ie Velez'ie
http://www.przegladsportowy.pl/pilka...217,1,727.html Już poprawione :P |
faktycznie ciekawe, oby szybko wrócił do kadry
|
Ogólnie to wczoraj tak myślałem, czy jest w Polsce obecnie drugi klub (powiedzmy w Ekstraklasie) co 4-ech lub więcej piłkarzy co grali w nim ponad 10 lat (i to licząc sezony spędzone w nim). Wiadomo u nas o jaką czwórkę chodzi. ;) Choć w sumie można przytoczyć ich liczby pełnych sezonów dla Wisły (nie uwzględniam obecnej rundy).
Paweł Brożek - 16,5 sezonu Arkadiusz Głowacki - 15,5 sezonu Patryk Małecki - 13 sezonów Rafał Boguski - 10,5 sezonu |
WOLAŁ BOISKO OD APTEKI. PEREZ RZUCIŁ STUDIA, A DZIŚ JEST PIŁKARZEM WISŁY
http://www.przegladsportowy.pl/pilka...905,1,727.html |
Olga Tabor-Leszkoâ @OlgaTaborLeszko 2 godz.2 godziny temu
Patryk Małecki przejdzie dzisiaj artroskopię kolana. Więcej informacji podamy po zabiegu. Heh, no to fajnie... |
Akurat to wzmocnienie wg mnie
|
Cytat:
Pomijając że to jeden z nielicznych piłkarzy którzy coś robi w ofensywie trzeba być skończoną mendą żeby coś takiego pomyśleć i dodatkowo debilem, żeby napisać. Na forum kibiców Wisły Kraków. |
Wolfy ma rację, brelant - wygłupiłeś się kolego, i to mocno
|
Opuszczenie takich userow byłoby wzmocnieniem forum, ale wiadomo że nikt z tym nic nie zrobi.
Mam nadzieję że pod jego nieobecność ktoś wykorzysta szansę i godnie go zastąpi. Kandydatów jest wielu. |
Dobra kajam się troszkę mnie poniosło to fakt
|
może mu chodziło o to że ten zabieg wzmocni Patryka kolano ;)
|
Właśnie przeczytałem news nt. kontuzji PM. Szkoda mi go - jeżeli to rzeczywiście byłoby tylko 6 tygodni, to i tak to byłaby końcówka listopada, gdy zaczynałby wracać do treningów. Mam nadzieję, że podczas przerwy zimowej będzie przygotowywał się już zdrowy i na 100% z drużyną.
Mam nadzieję, że te kontuzje to rzeczywiście przypadek i że po prostu mieliśmy ostatnio pecha, a nie, że trener coś źle zrobił/robi. Słabo to wygląda. |
|
Paweł Brożek: Znów czuję błysk, ale myślę już o tym, co będzie, gdy skończę grać [ROZMOWA]
Damian Gołąb: Trener Kiko Ramirez powtarza, że wciąż buduje drużynę. Na jakim jest etapie? Roboty wykończeniowe czy raczej wylewanie fundamentów? Paweł Brożek: Budowa jeszcze się nie zakończyła, potrzeba czasu. Niedawno po dwóch meczach z Koroną Kielce nie było wesoło. Potrafiliśmy jednak z tego wybrnąć. Zawodnicy, którzy przyszli do nas w sierpniu, nie mieli okresu przygotowawczego. Proces aklimatyzacji i dojścia do formy musi trwać. Jaka jest rola doświadczonych piłkarzy we wprowadzaniu nowych do drużyny? – Możemy pomóc, by jak najszybciej zrozumieli specyfikę naszej ligi, ale wszystko zależy od ich podejścia. Znaleźli się w nowym kraju, z inną kulturą i obyczajami. Muszą się ich nauczyć. Mecz z Legią [niedziela – godz. 18]? Tutaj najwięcej zależy od trenera. Prowadził już drużynę przeciwko Legii czy Cracovii, zna specyfikę takich spotkań. Maciej Sadlok po wygranej ze Śląskiem Wrocław stwierdził, że w tym momencie Wisła jest mocniejsza od Legii. – Zawsze po zwycięstwach mówi się fajne rzeczy. Rozegraliśmy niezły mecz, natomiast trzy tygodnie temu w Kielcach byliśmy w zupełnie innych nastrojach. W naszej lidze wszystko co tydzień zmienia się o 180 stopni. Dziś jest euforia i radość. Jak na nasze warunki Legia ma jednak klasowych piłkarzy i trzeba będzie uważać. To zespół z potencjałem, w każdej chwili może go uwolnić. Nie brakuje mu indywidualności, które miał w poprzednich latach? – W ostatnim sezonie Miroslav Radović z Vadisem Odjidją-Ofoe byli głównymi architektami mistrzostwa Polski. Gdy drużynie nie szło, brali ciężar na barki, potrafili wygrać mecz. To prawda, w tej chwili takich zawodników Legia nie ma. Mistrz gubi punkty, Lech Poznań gra w kratkę, pierwsze i dziewiąte miejsce dzieli tylko pięć punktów. To słabsza liga niż 10-12 lat temu? – Niedawno się nad tym zastanawiałem. Gdy my zdobywaliśmy mistrzostwo, mieliśmy w składzie sześciu czy siedmiu reprezentantów Polski. Dziś poziom się wyrównał, poprawiła się organizacja gry. Drużyny są lepiej poukładane taktycznie, przygotowanie fizyczne poszło do przodu. Nie sądzę, że liga jest słabsza, ale brakuje zespołu, który dominowałby tak jak Wisła w tamtych czasach. Legia to pana ulubiony rywal? Strzelił jej pan 12 goli. – Każdy mówi, że mam na nią patent, a ostatnią bramkę strzeliłem jej w 2015 r. z rzutu karnego. To może nie jest mój ulubiony rywal, ale zespół, który zawsze gra ofensywnie. W takiej sytuacji łatwiej o okazje na gola. W stolicy zawsze grali dobrzy bramkarze. Gole strzelane takim fachowcom jak Łukasz Fabiański czy Jan Mucha lepiej smakują? – Byli jeszcze Duszan Kuciak, Radostin Stanew czy Artur Boruc, choć jemu chyba nie strzeliłem. Zawsze w Legii mieli nosa do bramkarzy, którzy bronili bardzo efektownie i efektywnie. Ale nie znam takiego, którego nie da się pokonać. Pamiętne bramki? Ważny był hat trick przy Łazienkowskiej, zabrałem chyba po nim piłkę do domu. Ulubionego gola nie mam, ale dobrze pamiętam np. pierwszą bramkę w Krakowie za kadencji trenera Roberta Maaskanta, gdy wygraliśmy 4:0. I akcja była ładna, i strzał nietypowy. Ostatni raz na stadionie przy Reymonta zagrał pan z Legią trzy lata temu. Stęsknił się pan za takimi meczami? – Były kontuzje... Tak, stęskniłem się, mam nadzieję, że zagram w niedzielę, bo bardzo mi tych spotkań brakowało. Ostatnio wszyscy zachwycają się Carlitosem. Tomasz Frankowski dziwi się, że przy tak grającym Hiszpanie pan nie korzysta i nie trafia do siatki. – Spokojnie, zagraliśmy razem dopiero trzy mecze. Nie wszystko od razu się zazębi. Teraz mam trochę inną rolę, jestem bardziej cofniętym zawodnikiem, który rozgrywa. Wierzę jednak, że jeśli będziemy dalej razem grać, to i ja zacznę strzelać. Cieszę się, że ze Śląskiem wymieniliśmy parę piłek. Bo np. w meczu z Wisłą Płock nasza współpraca wyglądała bardzo słabo. Podobnie było jednak z Semirem Stiliciem. Potrzeba wspólnych treningów, meczów, rozmów. Ważne, by dobrze się komunikować. Z tym problemów nie ma, rozumiem go (śmiech). A u Carlitosa od początku widać było jakość, piłka mu nie przeszkadza. Potrafi też bardzo dobrze grać jeden na jednego, co w tych czasach jest dużym atutem, daje przewagę drużynie. No i przede wszystkim Hiszpan strzela bramki 12 kolejek, a pan bez gola. Czuje pan presję? – Cały czas. Nie grałem w paru meczach, wchodziłem z ławki rezerwowych, trudno było o stabilizację formy po kontuzjach. Teraz jest nieźle. Czuję, że wraca błysk, oby w niedzielę wrócił na dobre. Ma pan z tyłu głowy, że to może być pana ostatni mecz z Legią przy Reymonta? – Tak. Jestem w takim wieku, że myślę już o tym, co będę robił w przyszłości. Jeszcze nie podjąłem decyzji. Powolutku pojawiają się myśli, co będzie, gdy skończę grać. Muszę wybiegać do przodu: kiedy sezon się skończy, będę miał 35 lat. Jeśli będę się dobrze czuł, miał siły i chęci, będę chciał grać dalej. Jeśli nie, skończę. |
KATALOŃCZYK ZASTĘPCĄ ULUBIEŃCA. âEKSTRAKLASA JEST BARDZO FIZYCZNĄ LIGĄ
http://www.przegladsportowy.pl/pilka...655,1,727.html |
Victor Perez (Wisła Kraków): Brakuje mi tylko regularnych występów
http://www.dziennikpolski24.pl/sport...epow,12611783/ |
Cytat:
Na takim koniu można jechać do końca rundy. Facet nie miał żadnej kontuzji, a z własnej woli nie trenował przez 2 miesiące. Nikt mu nie bronił choćby biegać za piłką z amatorami w swoim mieście i utrzymywać formę. Amatorka. |
Może coś w tym jest, bo na boisku się porusza jakby przez rok nie grał w piłkę, aniby jakiś potencjał ma :D
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:20. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl