Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Plotki oraz Wasze propozycje dotyczące transferów (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4404)

As 23.12.2024 14:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1640715)
Bo to nie jest żadne rozwiązanie.

Frankowski metr 1.60 w kapeluszu mial w życiu wiecej bramek z glowy niz nie jeden dwumetrowiec

Trzymanie w kadrze napastnika III czy IV ligowego po to by dawal tylko i wylacznie wzrost? To juz naprawde lepiej stopera wprowadzic wyżej na końcówkę.

Mając tyle klopotow w innych obszarach boiska naprawde nie sadze ze Basha marnuje obecnie czas na szukanie napastnika.

Podkreślałem to kilka razy, Ten zawodnik nie ma dawac tylko wzrostu a przede wszystkim jego wejście ma wymuszać zmianę taktyki obronnej przeciwnika ale co do zasady się z tobą zgadzam. Jeśli - jak w czasach Frankowskiego - sprowadzimy na każdą pozycję gwiazdę która będzie dwukrotnie lepsza od zawodników przeciwników to w sumie nie jest potrzebne żadne kombinowanie z taktyką.

Markus 23.12.2024 15:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1640742)
Ale poza tym Sukiennicki to lepszy bo szybszy Carbo - o tym zapomniałem dopisać. Po co nam ślamazarny Hiszpan skoro mamy nasz mega talent z legendarną (są tacy którzy zapewniają że ją widzieli) techniką?

Nie odpowie Ci na to pytanie. Jak ktoś niegdyś lekką ręką palnął głupotę, że Sukiennicki może być porównywalnym czy nawet lepszym zawodnikiem niż rzekomo "ślamazarny" Carbo - tylko po to by czymś dosrać Hiszpanowi i przyczepić się do tego, co ja piszę - nic dziwnego, że potem nie chce już wracać do tematu tamtej głupoty. :evil: :rotfl:

Bawi mnie to wyszukiwanie wad u Carbo przy jednoczesnym tolerowaniu lub przemilczaniu jeszcze większych wad Sukiennickiego (nie tylko jego zresztą) u Fra Mata. To taka typowa forumowa hipokryzja i dwulicowość oraz stosowanie podwójnych standardów.

Fakty są takie, że większa szybkość Sukiennickiego (przyjmijmy na chwilę, że ją ma) nie przekłada się w żaden sposób na więcej udanych zagrań w meczu od rzekomo "ślmazarnego" Carbo, który swoim znaczeniem dla drużyny i wartością piłkarską zjada Sukiennickiego na śniadanie. To ten niby bardziej ślamazarny Carbo ma z reguły znacznie więcej odbiorów, udanych podań, więcej lepszego ustawiania się i jakościowych zagrań niż ten podobno szybszy Sukiennicki.

Krótko mówiąc, lepszy jeden "ślamazarny" Carbo niż pięciu nie ślamazarnych (według Fra Mata) Sukiennickich, Gogóli, Dziedziców, czy 99% innych zawodników będących obecnie w kadrze Wisły. :-D

Więc tego typu ględzenie Fra Mata to taki sam poziom argumentacji jak pamiętne sugerowanie, że Rude nie słucha Jopa na podstawie jednego ujęcia kamery podczas jakiegoś meczu. Bierze coś i buduje sobie fabułę tylko po to, by się do.......ić do tego, kogo nie lubi. Tylko tyle. :lol:

FraMat 23.12.2024 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1640800)
Tylko tyle. :lol:

Też ci życzę Wesołych Świąt.

wolfy 23.12.2024 19:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1640802)
Też ci życzę Wesołych Świąt.

A Ty w ogóle masz coś sensownego do napisania w tenacie? Ja rozumiem że teraz wstyd wracać do Twoich postów o Sukiennickim, tylko po co w ogóle odpisujesz?

To jest właśnie najbardziej żenujące: Karherop mógł pisać jakieś brednie o ogrywaniu Młyńskiego czy Starzyńskiego, Ty ostro odleciałeś z Sukiennickim, problem w tym że nie wyciągacie żadnych wniosków. Najdalej za rok będzie kolejna łamaga wpychana na siłę do składu za bycie młodym talentem i dacie się pokroić że w interesie Wisły jest stawiać na tego paralityka nawet kosztem punktów...

Też Ci życzę Wesołych Świąt. Tylko co to ma do tematu?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1640797)
Moje gratulacje!
Jak zmotywować dobrze wolfy'ego to nie spocznie dopóki nie znajdzie czegoś na potwierdzenie.
Pomijam fakt, że Fazlagic to w żadnym składzie się nie mieści.

I tu się mylisz. Fazlagić to zawodnik pierwszego zespołu bo nie godzi się na grę w rezerwach. Że nie gra? Co to ma za znaczenie, skoro ten mega talent zarabia za czterech?

Ale co tam że mamy sześciu leszczy w środku pola, warto było dla tych kilku meczy podniety dla takich jak Ty...
Prawda?

Serio, to jedyne na co Cię stać po skonfronrowaniu z listą naszych młodych środkowych pomocników?

Karherop 23.12.2024 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1640793)
wymowa Twojego posta sugeruje, że my jesteśmy lvl wyżej i kto u nas jest słaby, gdzie indziej by sie sprawdził

tymczasem pogrubiony fragment jest z tym sprzeczny w dodatku dobitnie sugeruje patologie jaką reprezentujemy, lista tego typu przypadków jest długa i w sumie zaczęło się to za Cupiała

Wymowa mojego posta sugeuje że my potrafimy zezłomować doslownie każdego piliarza. Trafia tu i owszem masa pilkarskich dziwolągów, ale i masa pilkarzy czy to przed czy po pobycie u nas graja na wyzszym poziomie. Temat wałkowany tutaj milion razy

@woolfy, jesli chcesz sie bawic w wyciaganie tez z przeszłości ti varszo proszę, ale jesli sadzisz ze jestes jako jedyny nieomylny - to szkoda ze nie poszedles na kurs uefa pro, marnujesz sie.

Arkadiusz.Czerepach 23.12.2024 22:48

a to przyznaje racje w takim razie, jakoś nielogicznie to ująłeś

btw zastanawiam się czy to tylko TSW dotyczy czy ogólnie Polski, a wisienką na torcie jest ten brazylijczyk co go odpalili w ŁKS, a skończył w Barcelonie no i kadrze brazylii na MŚ

Witalis 24.12.2024 10:23

Tak, potrafimy zezłomować każdego.


Nie, nie szczekajcie na siebie nawzajem. Pomijając groteskowość tego ura bura będę na ciebie krzyczał przez internet o piłkarzy, to ile można.

wolfy 24.12.2024 23:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1640809)
Wymowa mojego posta sugeuje że my potrafimy zezłomować doslownie każdego piliarza. Trafia tu i owszem masa pilkarskich dziwolągów, ale i masa pilkarzy czy to przed czy po pobycie u nas graja na wyzszym poziomie. Temat wałkowany tutaj milion razy

@woolfy, jesli chcesz sie bawic w wyciaganie tez z przeszłości ti varszo proszę, ale jesli sadzisz ze jestes jako jedyny nieomylny - to szkoda ze nie poszedles na kurs uefa pro, marnujesz sie.

Nie jestem nieomylny, za to nie mam też agendy. W szczególności - nie domagam się gry pseudotalentów kosztem wyników. Ile to zarobimy na Młyńskim i Starzyńskim? Jak czytam takie bzdury co kilka miesięcy o innym pseudotalencie to mi się zwyczajnie nóż w kieszeni otwiera.
Ten musi grać bo nie podpisze kontraktu a to mega talent, tamten musi grać bo wg. Ciebie jest lepszy od Hiszpana mimo że gołym okiem widać że dzieli ich przepaść, jeszcze inny musi się ogrywać żeby robić szeroki skład a Dziedzic to super transfer i dobrze że go wreszcie ściągnęli z Hutnika.

Ile można?

A najlepsze - trzej juniorzy prezentują jakiś poziom i to nasi wychowankowie. Gdzie o ile Duda do Igbekeme i Carbo nie ma w ogóle podejścia (mimo zaklinania rzeczywistości), o tyle Kutwa i Letkiewicz to były pierwsze wybory na swoich pozycjach w tej rundzie. Normalnie awansowali z rezerw do szerokiego składu a potem do pierwszego.

Kurz 25.12.2024 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1640815)
A najlepsze - trzej juniorzy prezentują jakiś poziom i to nasi wychowankowie. Gdzie o ile Duda do Igbekeme i Carbo nie ma w ogóle podejścia (mimo zaklinania rzeczywistości), o tyle Kutwa i Letkiewicz to były pierwsze wybory na swoich pozycjach w tej rundzie. Normalnie awansowali z rezerw do szerokiego składu a potem do pierwszego.

Akurat na pozycji bramkarza to nie dziwi. O ten towar stosunkowo łatwo na naszym rynku. Ogólnie, tylko idiota mógł wymyślić bezalternatywnego młodzieżowca na pozycji Dudy, a nie bramkarza właśnie. Kutwa miał trochę szczęścia w nieszczęściu, ale z pochwałami bym się jeszcze wstrzymał, bo zależnie od tego jak ocenia się sytuację, szklanka może być do połowy pusta albo do połowy pełna.

Karherop 25.12.2024 13:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1640822)
Akurat na pozycji bramkarza to nie dziwi. O ten towar stosunkowo łatwo na naszym rynku. Ogólnie, tylko idiota mógł wymyślić bezalternatywnego młodzieżowca na pozycji Dudy, a nie bramkarza właśnie. Kutwa miał trochę szczęścia w nieszczęściu, ale z pochwałami bym się jeszcze wstrzymał, bo zależnie od tego jak ocenia się sytuację, szklanka może być do połowy pusta albo do połowy pełna.

Na pozycji bramkarza graliśmy mlodziezowcem caly pierwszy sezon w 1 lidze.

Przed Lekiewiczem moglby nim być Stępak, ale chłopak ma ciagle problemy ze zdrowiem. Innych sensownych kandydatur brak. Mozna bylo wydawac na nich chorą kase (bo każdy klub chce miec bramkarza młodzieżowca) ale raczej sportowo były inne priorytety.

Markus 25.12.2024 14:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1640815)
Ile to zarobimy na Młyńskim i Starzyńskim? Jak czytam takie bzdury co kilka miesięcy o innym pseudotalencie to mi się zwyczajnie nóż w kieszeni otwiera. Ten musi grać bo nie podpisze kontraktu a to mega talent, tamten musi grać bo wg. Ciebie jest lepszy od Hiszpana mimo że gołym okiem widać że dzieli ich przepaść, jeszcze inny musi się ogrywać żeby robić szeroki skład a Dziedzic to super transfer i dobrze że go wreszcie ściągnęli z Hutnika.

Ile można?

W nieskończoność, co najlepiej pokazuje furia jaka ogarnęła niektórych, gdy klub przestawił wajchę na sprowadzanie obcokrajowców z hiszpańskich niższych lig kosztem krajowych stad pseudo talentów vel mitycznych wunderkindrów.

Niektórzy na samą myśl, że zostanie tym samym ograniczona liczba minut gry w pierwszej drużynie takich orłów jak Broda, Starzyński, Młyński, Niewiadomski, Gogół, Krzyżanowski, Szot, Szywacz itd. dostawali białej gorączki.

Wszak przynajmniej na kilku z nich mogliśmy i niby mieliśmy zarobić miliony! :lol:

Niestety wiara w stereotyp, że stawianie na takich piłkarzy kosztem bieżących wyników jest jakimkolwiek sensownym wyjściem, które finalnie da te miliony nadal jest, była i będzie silna w środowisku kibicowskim - nawet jeśli historia, fakty i doświadczenia pokazują jak bardzo jest ona śmieszna w przypadku Wisły.

Oczywiście, że zawsze dużo lepiej i korzystniej było brać takich piłkarzy jak Carbo, James, Moltenis, Yeboah, Imaz, Villar czy Rodado, w nich celować, niż w takich jak Plewka, Dziedzic, Sukiennicki, Olejarka, Gogół czy Sobczak lub Sobol. Z tych pierwszych zawsze był większy pożytek oraz bardziej się to opłacało i dalej będzie opłacać, choć Królewski wszystko potrafi wykrzywić i spartolić.

Kurz 25.12.2024 14:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1640824)
Na pozycji bramkarza graliśmy mlodziezowcem caly pierwszy sezon w 1 lidze.

Przed Lekiewiczem moglby nim być Stępak, ale chłopak ma ciagle problemy ze zdrowiem. Innych sensownych kandydatur brak. Mozna bylo wydawac na nich chorą kase (bo każdy klub chce miec bramkarza młodzieżowca) ale raczej sportowo były inne priorytety.

Ale w poprzednim sezonie zrezygnowaliśmy, skazując się na Dudę na kluczowej pozycji. Piszę o bezalternatywności, bo ci, którzy ewentualnie mogli wyjść na boisko, byli jeszcze większymi niedołęgami niż on.

Nie mów mi, że sportowym priorytetem było sprowadzenie Ratona.

wolfy 25.12.2024 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1640822)
Akurat na pozycji bramkarza to nie dziwi. O ten towar stosunkowo łatwo na naszym rynku. Ogólnie, tylko idiota mógł wymyślić bezalternatywnego młodzieżowca na pozycji Dudy, a nie bramkarza właśnie. Kutwa miał trochę szczęścia w nieszczęściu, ale z pochwałami bym się jeszcze wstrzymał, bo zależnie od tego jak ocenia się sytuację, szklanka może być do połowy pusta albo do połowy pełna.

Serio nie rozumiem o czym piszesz. Kutwa zagrał praktycznie bezbłędnie wszystkie mecze na stoperze, dołożył bramkę i wyprowadzał piłkę. Czy to znaczy że jest mega talentem wartym miliony? Nie. Z drugiej strony - zrobił to co od niego można było oczekiwać. Wykorzystał szansę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1640829)
Ale w poprzednim sezonie zrezygnowaliśmy, skazując się na Dudę na kluczowej pozycji. Piszę o bezalternatywności, bo ci, którzy ewentualnie mogli wyjść na boisko, byli jeszcze większymi niedołęgami niż on.

Nie mów mi, że sportowym priorytetem było sprowadzenie Ratona.

Teraz to Ty nie rozumiesz.
Raton był za darmo. Ogarnięty junior-bramkarz to towar premium.
Nie jest też prawdą że zrezygnowaliśmy. Próba wypożyczenia wywaliła się kiedy kontuzji nabawił się pierwszy bramkarz Zagłębia. Inna sprawa to jakość wypożyczanego.

Kurz 25.12.2024 23:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1640833)
Serio nie rozumiem o czym piszesz. Kutwa zagrał praktycznie bezbłędnie wszystkie mecze na stoperze, dołożył bramkę i wyprowadzał piłkę. Czy to znaczy że jest mega talentem wartym miliony? Nie. Z drugiej strony - zrobił to co od niego można było oczekiwać. Wykorzystał szansę.



Teraz to Ty nie rozumiesz.
Raton był za darmo. Ogarnięty junior-bramkarz to towar premium.
Nie jest też prawdą że zrezygnowaliśmy. Próba wypożyczenia wywaliła się kiedy kontuzji nabawił się pierwszy bramkarz Zagłębia. Inna sprawa to jakość wypożyczanego.

Poczekamy z ocenami Kutwy przynajmniej do końca sezonu. Szklanka jest do połowy pusta, bo jednak poprzeczka była zawieszona bardzo nisko. Tak nisko, że aż smutno.

Pozyskanie bramkarza młodzieżowca było priorytetem. Zanim wysłałem odpowiedź podałem całą listę niepotrzebnych transferów, ale skreśliłem pozostałych i zostawiłem tylko Ratona. Bramkarz to tak naprawdę relatywnie najtańszy i najłatwiejszy transfer do wykonania. I najsensowniejszy. Nie stać nas na młodzieżowe 8, 10 czy skrzydłowych, którzy dawaliby to co nasi zagraniczni najemnicy. Ogólnie w Polsce produkuje się homeopatyczne ilości piłkarzy, nadających się do naszej taktyki.

wolfy 26.12.2024 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1640835)
Poczekamy z ocenami Kutwy przynajmniej do końca sezonu. Szklanka jest do połowy pusta, bo jednak poprzeczka była zawieszona bardzo nisko. Tak nisko, że aż smutno.

Pozyskanie bramkarza młodzieżowca było priorytetem. Zanim wysłałem odpowiedź podałem całą listę niepotrzebnych transferów, ale skreśliłem pozostałych i zostawiłem tylko Ratona. Bramkarz to tak naprawdę relatywnie najtańszy i najłatwiejszy transfer do wykonania. I najsensowniejszy. Nie stać nas na młodzieżowe 8, 10 czy skrzydłowych, którzy dawaliby to co nasi zagraniczni najemnicy. Ogólnie w Polsce produkuje się homeopatyczne ilości piłkarzy, nadających się do naszej taktyki.

Bramkarz-młodzieżowiec to priorytet całej pierwszej ligi i połowy Ekstraklasy.
Czy bramkarz jest najtańszy i najłatwiejszy do obsadzenia? Nasze perypetie pokazują coś zgoła przeciwnego.

A co do Kutwy to tak, o to właśnie chodzi żeby wygrać rywalizację. I nie jest tak że w Wiśle trzeba rywalizować z reprezentantami Polski na swoich pozycjach. To nie czasy Kasperczaka. Wszystko się zgadza, droga do pierwszego składu otwarta na oścież - tylko dla większości pseudotalentów taki Kiss czy Carbo to jest mur nie do przebicia. I to świadczy tylko o tym jak kretyńską polityką jest ściąganie młodego szrotu. Ściągamy miernoty odstrzelone przez większość klubów Ekstraklasy z lepszym skautingiem.

Taki przykładowy Karherop (bo takich jak on jest niestety wielu) ma wszystko na odwrót. Chce żeby Starzyński grał zamiast Baeny bo mu jedno zagranie wyszło i rzekomo ma potencjał. Otóż nie - gdyby Starzyński miał potencjał to by takiego Baenę, Kissa czy Duarte posadził na dupie, w najgorszym wypadku byłby pierwszym wchodzącym. W Wiśle te młode miernoty rywalizują (poza pojedynczymi przypadkami typu Rodado) ze SZROTEM który został odstrzelony z poważnej piłki. I są zbyt słabi żeby nawet podjąć rywalizację...

Starzyński na tle pierwszoligowych rywali wyglądał katastrofalnie - a i tak był przez takiego Karheropa pchany do pierwszego składu. Zamiast tego trafił do rezerw i chcą go wypożyczyć. Materiał do przemyśleń.

Ale wincyj młodych talentufff...

Karherop 26.12.2024 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1640829)
Ale w poprzednim sezonie zrezygnowaliśmy, skazując się na Dudę na kluczowej pozycji. Piszę o bezalternatywności, bo ci, którzy ewentualnie mogli wyjść na boisko, byli jeszcze większymi niedołęgami niż on.

Nie mów mi, że sportowym priorytetem było sprowadzenie Ratona.

Mocno idziesz w zaparte.

Gdy Duda nie mógł zagrac to w ostatnich meczach roku 2023 gral za niego Gogoł i o dziwo gral nawet lepiej od niego - zaliczył 2 gole i asyste. A wyniki nie były tak złe (, remis z Lechia, wygraja 3-2 z Gieksa, 2-1 z Polonia). Fakt ze pozniej sie rozsypal i jedyna alternatywa stal sie Krzyżanowski.

Tak patrzac jednak na te 3 sezony w 1 lidze to problem byl momentami w sezonie 23/24 i poczatek rundy 24/25. Jakos jednak patrzac po druzynach rywali nie widzialem u nich o wiele lepszych mlodziezowcow (moze poza Kozubalem, Boguszem i Warczakiem). Najlepszych zgarniaja od razu kluby esa lub leca za granice.

wolfy 26.12.2024 21:04

Musimy skończyć z przepłacaniem za młody szrot licząc że trafimy talent na maksymalnie przesianym rynku. Żadnych więcej Sukiennickich czy Olejarek.

Jedyne co ma sens to ściąganie na normalnych zasadach do rezerw młodych piłkarzy licząc że za rok, dwa lub trzy któryś z nich osiągnie odpowiedni poziom. W grę wchodzą też wypożyczenia.

Innymi słowy - praca u podstaw, nie kretyńskie przepalanie pieniędzy na szrot.

Kurz 27.12.2024 12:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1640844)
Mocno idziesz w zaparte.

Gdy Duda nie mógł zagrac to w ostatnich meczach roku 2023 gral za niego Gogoł i o dziwo gral nawet lepiej od niego - zaliczył 2 gole i asyste. A wyniki nie były tak złe (, remis z Lechia, wygraja 3-2 z Gieksa, 2-1 z Polonia). Fakt ze pozniej sie rozsypal i jedyna alternatywa stal sie Krzyżanowski.

Tak patrzac jednak na te 3 sezony w 1 lidze to problem byl momentami w sezonie 23/24 i poczatek rundy 24/25. Jakos jednak patrzac po druzynach rywali nie widzialem u nich o wiele lepszych mlodziezowcow (moze poza Kozubalem, Boguszem i Warczakiem). Najlepszych zgarniaja od razu kluby esa lub leca za granice.

Obaj to szrot. Ale nawet szrot od czasu do czasu może wypracować asystę lub strzelić bramkę. To jednak nie poziom na zawodników 1 składu, jeśli oczywiście chcemy awansować. Rola zmienników to co innego. Nie ma szans, żebyśmy mieli lepszych od Dudy, więc sytuacja jak teraz jest jak najbardziej do przyjęcia.

O reszcie już pisałem. Na tym etapie naszej historii trafiają do nas odrzuty.

Może jeszcze dodam, nie jestem piłkarskim patriotą. Dla mnie młodzieżowców mogłoby zupełnie nie być, a jeżeli już jakiś być musi, niech będzie to bramkarz.

Watts 27.12.2024 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1640863)
Może jeszcze dodam, nie jestem piłkarskim patriotą. Dla mnie młodzieżowców mogłoby zupełnie nie być, a jeżeli już jakiś być musi, niech będzie to bramkarz.

krytycy wychowywania, sprowadzania i rozwijania młodych piłkarzy starają się tutaj usilnie kogoś przekonać, że to kwestia niczym nieuzasadnionego "patriotyzmu", ale to wynika z prostego strategicznego myślenia, kalkulacji i miejsca polskiej piłki w łańcuchu pokarmowym

w kontekście naszego klubu, Wisła przespała moment gdy cała czołówka ekstraklasy rozwijała akademie i stawiała na eksport nawet piłkarskich półproduktów, bo obok dochodów z TV i pucharów transfery to druga noga przychodów; obecnie nawet srający pieniędzmi Raków stara się kupować młodszych zawodników z Polski, żeby ich rozwijać i sprzedawać dalej bez wielkiego uszczerbku na poziomie sportowym, ewentualnie za część zysków zastępując ich starszymi, trudniej sprzedawalnymi najemnikami, resztę inwestując w szkolenie - jest to charakterystyka polskiej piłki w ogóle, a nie klubu X albo Y; dyskusja o masowym nierozwijaniu zawodników (powiedzmy to dyplomatycznie, nikomu nie zależy na tym żeby ich zjebać, ale tak się dzieje) przez Wisłę była już wiele razy i nie będę do tego wracał, napiszę tylko że to komiczne że według niektórych wina spada wyłącznie na piłkarzy, obojętnie czy rozmawiamy o umiejętnościach twardych czy o mitycznym zapierdalaniu - dla mnie oprócz ograniczonej puli zawodników których możemy szkolić i sprowadzać wina spada na klub

męki opisywane w tym temacie wynikają z tego, że mamy do zrealizowania cel krótkoterminowy - czyli awans - któremu sprzyja sprowadzanie najemników, co niestety z długofalowego punktu widzenia jest mało opłacalne i niesie za sobą ryzyka, które można znać nie tyle grając, pracując czy zarządzając w klubie piłkarskim, ale praktycznie w każdej pracy ze zróżnicowanym zespołem ludzi pracującym na wspólny cel

można być infantylnym jak Markus, który myśli że zmienne oprócz domniemanych umiejętności zawodników zebrane w kupę są zupełnie marginalne, można też rozgrzeszając politykę klubu spojrzeć na to racjonalnie pod kątem zachowywania proporcji w drużynie, no i próby zrobienia jednocześnie czegoś na już, i na przyszłość
ktoś tu celnie wspomniał, że rynek jest przetrzebiony i musimy grzebać głównie w śmietniku, ale przykłady Letkiewicza czy Kutwy którzy znaleźli się w składzie z względnym powodzeniem niemalże z dupy i tak powinien na zawsze kończyć temat jednostronnej krytyki (powinniśmy się raczej skupić na tym, jak tych piłkarzy nie zjebać i ustabilizować ich formę oraz rozwój); nie wybiegając tak daleko pamiętam, że jak Duda był na delikatnej fali to krytyka na chwilę ucichła bo znalazły się inne kozły ofiarne, ale ludzie którzy odbierają racjonalną premedytację takiej polityce klubu mówią tak naprawdę o sobie - przykładem jest typ który z niewiadomego mi powodu (mam nadzieję że nie osobistego) przysrywa się z urzędu do młodych piłkarzy z Polski, a kompletnie nie rozumie realiów ani aspektów budowania kompletnej drużyny

Witalis 27.12.2024 17:41

Podpisuję się pod tym, co napisał kolega radykał, a nawet dodam, że w wyścigu po awans w ostatnich latach wyprzedziły nas przede wszystkim kluby, które grały zawodnikami typu Mikulec czy Letkiewicz. Tylko jednego z naszych konkurentów było stać na Fernandeza.


Edit:
Mogę zgodzić się nawet z wolfym. Gdybyśmy ściągnęli Olejarkę czy Sukiennickiego do rezerw i gdyby oni po paru miesiącach, a może nawet rundach wywalczyli sobie miejsce w składzie, to byłoby ok.


Niemniej potrzebujemy też Mikulców do pierwszego składu, o czym przypominam.

wolfy 27.12.2024 18:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1640869)
Podpisuję się pod tym, co napisał kolega radykał, a nawet dodam, że w wyścigu po awans w ostatnich latach wyprzedziły nas przede wszystkim kluby, które grały zawodnikami typu Mikulec czy Letkiewicz. Tylko jednego z naszych konkurentów było stać na Fernandeza.


Edit:
Mogę zgodzić się nawet z wolfym. Gdybyśmy ściągnęli Olejarkę czy Sukiennickiego do rezerw i gdyby oni po paru miesiącach, a może nawet rundach wywalczyli sobie miejsce w składzie, to byłoby ok.


Niemniej potrzebujemy też Mikulców do pierwszego składu, o czym przypominam.

I Biedrzyckich. Nie zapominajmy o Biedrzyckich!

@Watts - ach, tak. Mityczne "proporcje w drużynie". Nic tak dobrze nie robi wynikom jak Sukiennicki albo Olejarka zamiast piłkarza na ławce.

Witalis 27.12.2024 18:39

Kimś musimy grać, a skoro chcemy wygrać I ligę, to dobrym pomysłem jest trener, który zna I ligą i wie, którzy zawodnicy w I lidze wyróżniają się umiejętnościami i pasują do jego pomysłu na drużynę.


Z naszym potencjałem mamy większe szanse na takiego trenera niż obcokrajowca ze świetnym warsztatem oraz dział scautingu, który będzie wyszukiwał piłkarzy z całego świata jak w fm-ie, jednocześnie analizując ich profil psychologiczny: czy odnajdą się u trenera, czy odnajdą się w I lidze. Nie mamy na to pieniędzy i ludzi.



W ogóle mam wrażenie, że tak sobie piszesz, piszesz, tu kogoś obrazisz, tam z kogoś poszydzisz, a na końcu okazuje się, że to nie chodzi o to, że mamy nie ściągać młodych zawodników, tylko że mamy ich nie ściągać od razu do pierwszego składu/jedenastki (ktoś w ogóle chce, żebyśmy tak robili?).


Wychodzi na to, że chodzi tylko o to, żeby krytykować innych, wyładować nerwy, podreperować ego. Jest to żałosne i toksyczne. Tak że bujaj się, wilczku.

wolfy 27.12.2024 18:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1640876)
Kimś musimy grać, a skoro chcemy wygrać I ligę, to dobrym pomysłem jest trener, który zna I ligą i wie, którzy zawodnicy w I lidze wyróżniają się umiejętnościami i pasują do jego pomysłu na drużynę.


Z naszym potencjałem mamy większe szanse na takiego trenera niż obcokrajowca ze świetnym warsztatem oraz dział scautingu, który będzie wyszukiwał piłkarzy z całego świata jak w fm-ie, jednocześnie analizując ich profil psychologiczny: czy odnajdą się u trenera, czy odnajdą się w I lidze. Nie mamy na to pieniędzy i ludzi.



W ogóle mam wrażenie, że tak sobie piszesz, piszesz, tu kogoś obrazisz, tam z kogoś poszydzisz, a na końcu okazuje się, że to nie chodzi o to, że mamy nie ściągać młodych zawodników, tylko że mamy ich nie ściągać od razu do pierwszego składu/jedenastki (ktoś w ogóle chce, żebyśmy tak robili?).


Wychodzi na to, że chodzi tylko o to, żeby krytykować innych, wyładować nerwy, podreperować ego. Jest to żałosne i toksyczne. Tak że bujaj się, wilczku.

Kto ściąga młodych piłkarzy do pierwszego składu? A Olejarka, Dziedzic, Sukiennicki, Gogół? Połowa z nich przychodziła nie będąc już młodzieżowcem.

Więc jednak jest różnica, a nie tylko tak sobie piszę. Aktualnie mamy w składzie sześciu młodych środkowych pomocników, trzech skrzydłowych, wszyscy poza Dudą i może Dziedzicem ściągnięci do pierwszej drużyny.

Czterech z nich najchętniej byśmy już się pozbyli, w tym wspomnianego Dziedzica który jest tu jeden sezon. Olejarka już poszedł na wypożyczenie.

Nasze największe potrzeby transferowe? Środek pomocy, prawa obrona, skrzydło.

No o co może mi chodzić?

Szneka 27.12.2024 21:53

Dzisiaj wpadł mi do głowy Tachi. nominalny DP. dałoby Go radę za Carbo wstawić? jest w ogóle do wyciągnięcia?

azor 28.12.2024 10:36

Tachi nominalnym DP był tylko w głowie Sobolewskiego, ze szkodą dla wszystkich. W miarę regularnie gra w Segunda, więc raczej może Ci spokojnie wypaść z głowy.

Vuko 28.12.2024 13:03

Tachiego to bym wziął do pary z Kutwą (o ile byłoby zapotrzebowanie na środkowego obrońcę). Na DP sie nie nadaje.

My potrzebujemy środkowego pomocnika z inklinacjami defensywnymi, prawego obrońcę i skrzydłowego, który potrafi dośrodkować celnie raz na pięć razy.

FraMat 28.12.2024 13:16

Pol Llonch ma kontrakt do czerwca 2025 i na dzisiaj jest wyceniany na 175 tys euro.
Gra w zespole CF Intercity na poziomie Primera Federación – trzeci poziom ligowy.
Ma co prawda 32 lata, ale to chyba nie przeszkoda?

Patryko 28.12.2024 13:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1640888)
Pol Llonch ma kontrakt do czerwca 2025 i na dzisiaj jest wyceniany na 175 tys euro.
Gra w zespole CF Intercity na poziomie Primera Federación – trzeci poziom ligowy.
Ma co prawda 32 lata, ale to chyba nie przeszkoda?

Wziąłbym go, ale bez kwoty odstępnego. Kontrakt 0,5 + 1 (w przypadku awansu). Nie sądzę jednak, że on będzie chciał ruszać tyłek z Hiszpanii.

doktor granat 28.12.2024 13:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1640888)
Pol Llonch ma kontrakt do czerwca 2025 i na dzisiaj jest wyceniany na 175 tys euro.
Gra w zespole CF Intercity na poziomie Primera Federación – trzeci poziom ligowy.
Ma co prawda 32 lata, ale to chyba nie przeszkoda?

Fajny był te 100 lat temu za wiadomych czasów, a dziś.. czy ktoś go widział ostatnio?
Czy nadal ma tyle zdrowia,,ambicji i chęci żeby tak gonić jak wtedy?
Pomijając już to czy mamy go czym skusić.

Markus 28.12.2024 14:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1640876)
Kimś musimy grać, a skoro chcemy wygrać I ligę, to dobrym pomysłem jest trener, który zna I ligą i wie, którzy zawodnicy w I lidze wyróżniają się umiejętnościami i pasują do jego pomysłu na drużynę.


Z naszym potencjałem mamy większe szanse na takiego trenera niż obcokrajowca ze świetnym warsztatem oraz dział scautingu, który będzie wyszukiwał piłkarzy z całego świata jak w fm-ie, jednocześnie analizując ich profil psychologiczny: czy odnajdą się u trenera, czy odnajdą się w I lidze. Nie mamy na to pieniędzy i ludzi.

To jest naprawdę przezabawne. :rotfl:

Choćby milion razy zostało zweryfikowane i udowodnione, że dobra znajomość pierwszej ligi nic nie zapewnia i nie ma żadnego wymiernego znaczenia, bo liczy się warsztat trenera, ci sami ludzie po raz milion pierwszy w kółko będą pisać, że daje jakąś przewagę i że jest to cecha wymagana oraz na tyle ważna, iż pod jej kątem należy prowadzić selekcję kandydatów. :lol:

Jaka to bzdura ostatnio udowodnił Moskal, a wcześniej Sobolewski, trenerzy, którzy tą znajomość na pewno mieli, gdy obejmowali posadę. Mieli pięknie przez to punktować, miało być im łatwiej wygrywać awans, organizować drużynę, bo przecież znali ligę i zawodników rywali. :lol: Było tak? Nie.

Polskie realia ligowe znali także doskonale tacy wybitni trenerscy fachowcy jak Tadzio Pawłowski, Kazimierz Kmiecik, Marek Kusto, Skowronek i wielu, wielu innych, których nie uchroniło to od kompromitacji. Tak czy nie?

Dalej - choćby milion razy zostało zweryfikowane, że Wisła może ściągnąć, zatrudnić i utrzymać z zagranicy tak jakościowych piłkarzy jak Carbo, Rodado, Igbekeme, Moltenis, Villar, Mula (do wcześniejszych przykładów Carlitosa i innych już nie będę sięgał, wielu z nich grało u nas za bardzo niskie pensje), to i tak znajdą się tacy, którzy po raz milion pierwszy wyprodukują taki nonsens jak stwierdzenie, że nie mamy na to możliwości i nie możemy mieć na tyle dobrej znajomości niższych lig np. Hiszpanii czy Francji lub Włoch, by kontraktować stamtąd odpowiednich piłkarzy pod względem umiejętności i cech wolicjonalnych. :rotfl:

Kolejny fałszywy stereotyp. A głoszący go są odporni na fakty i to co się dzieje lub działo.

Otóż możemy, co pokazały choćby ostatnie lata i właśnie takie osoby jak Rodado, Carbo i pozostali, których wymieniłem. To były najlepsze kadrowo ruchy i najlepiej wydane pieniądze w ostatnich latach (pomimo iż trafiały się oczywiście również pomyłki). Lepsze niż inwestycje w tych rzekomo solidnych ligowców jak Żyro, Sapała, Sobczak, Biedrzycki, Jaroch, Uryga, Łasicki czy w rzekome wielkie talenty jak Wachowiak, Młyński, Olejarka, Gogół, Szywacz, Starzyński, Dziedzic, Krzyżanowski, Niewiadomski, Biegański itd.

Choćby milion razy się okazywało, że droga szkolenia młodych w Wiśle po prostu nie działa i nie funkcjonuje, nie daje zawodników, którzy w istotny sposób podnoszą jakość zespołu lub których później odsprzedajemy za sensowne pieniądze, milion razy będą odzywać się głosy, że powinniśmy dalej stawiać na tą drogę, nawet coraz mocniej, a nie na sprowadzanie najemników, z którego przynajmniej czasem jest jakaś korzyść i co rzeczywiście może być realnie opłacalne przynajmniej sportowo. Że szkolenie młodych może być pełnowartościowym komponentem polityki kadrowej.

Otóż ostatnie dekady pokazały, że nie może. Nie w Wiśle.

Ale jak ktoś sobie coś zakoduje, to nawet jak jest to w kółko weryfikowane dalej będzie pleść swoje bzdury. To łatwiejsze niż pomyślenie i wyciągnięcie wniosków.

W normalnym klubie szkolenie młodych rzeczywiście mogłaby być szansą zarówno na zarobek jak i na uzupełnienie kadry w wartościowy sposób. Ale Wisła od lat nie jest normalnym klubem i jeszcze długo nie będzie. Nie żyjemy w rzeczywistości, w której to działa. Zakodujcie to sobie wreszcie i skończcie z mrzonkami i wiarą w oderwane od realiów stereotypy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl