![]() |
Cytat:
Ma rację z tą nauką polskiego przez Hiszpanów, wystarczy uczyć się jednego słówka dziennie żeby czynić postępy. |
Cytat:
|
tyle tylko że "hiszpański klimat" doprowadził do najlepszej sytuacji sportowej od 2011 , więc jesli kogoś to w....ia to powinien sobą reprezentować adekwatny do tego poziom
z obecnej kadry jedynie Głowacki jets moim zdaniem osobą która ma ewentualne prawo do kręcenia nosem |
https://streamable.com/x8qwa
W kadrze jest sporo piłkarzy zagranicznych i prawdopodobnie ich stan się powiększy jak nie w tym to w następnym okienku transferowym. I tak szczerze powiedziawszy nie widzę sensu by tak spora grupa piłkarzy miała się uczyć języka polskiego tylko po to by połechtać nasze ego i pogadać sobie z Kamilkiem, który swoją drogą nie wygląda na miłego gościa. Skoro obieramy kierunek głównie zagraniczny w ściąganiu piłkarzy to moim zdaniem większą korzyścią byłoby posłanie wszystkich piłkarzy i sztabu trenerskiego na kurs angielskiego. Jesteśmy klubem, który chce promować piłkarzy do wielkiej piłki, tam język polski do niczego im potrzebny nie będzie, więc ciężko będzie niektórym znaleźć motywacje do nauki, z angielskim może być inaczej. A ci którzy będą chcieli zostać z nami najdłużej i tak prędzej czy później przyswoją polski. Widać, że tworzy się konflikt na tle językowym. Boguskiego nigdy nie widziałem tak podkur.wionego przy zejściu z boiska, po Małeckim widać że nie pała miłością do Carlitosa, który sprawia wrażenie mega otwartego i pozytywnego gościa, teraz sapanie Wojtkowskiego. Bierze się to z tego, że przegrywają rywalizację czysto piłkarską i zaczyna się szukanie problemów wszędzie wokół. Mam nadzieje, że sztab to szybko ogarnie. |
No nie wiem, czy to, co pokazał Wojtkowski na tym filmiku to "pewność siebie". Moim nieskromnym zdaniem chłopak ma o sobie strasznie wysokie mniemanie i dodatkowo przyburaczył. Takie rzeczy gadać przed kamerą? Nadawać na kolegów z zespołu? Nawet jeśli ma z Hiszpanami jakiś problem (co samo w sobie średnio o nim świadczy), to takie rzeczy nie powinny wychodzić z szatni i gówniarzowi (tak, to szczyl i do tego nowy w szatni) należy się solidny o........
|
Cytat:
Młody z charakterem, bardzo dobrze. Takich trzeba. |
Ale nie widzisz różnicy pomiędzy charakterem a bezczelnością i przerośniętym ego? Charakter to ma Głowacki. I ma przy okazji coś, co nie pozwalałoby mu wyciągać brudów z szatni i obrażać się na nowych kolegów - KLASĘ. Wojtkowski może i jest pewny siebie, ale przy okazji obrabia dupę LEPSZYM kolegom przed kamerami. Buractwo i brak profesjonalizmu. Zwłaszcza ze względu a jego status w drużynie.
|
Charakter to ma Głowacki, Sobolewski, i obycie przede wszystkim. Trzeba wiedzieć kiedy, co i jak można powiedzieć. Młody właśnie okazuje się ci.pą, bo nadaje przed kamerą na kolegę z zespołu zamiast pogadać w cztery oczy z hiszpanem czy zakomunikować sztabowi, że ma z tym problem.
Charakter konfliktowy i pyskaty co najwyżej. |
Charakter to ma Głowacki, Sobolewski, i obycie przede wszystkim. Trzeba wiedzieć kiedy, co i jak można powiedzieć. Młody właśnie okazuje się ci.pą, bo nadaje przed kamerą na kolegę z zespołu zamiast pogadać w cztery oczy z hiszpanem czy zakomunikować sztabowi, że ma z tym problem.
Charakter konfliktowy i pyskaty co najwyżej. |
Nie wiem ale za takie słowa przed kamera należało by się go troszkę przy temperować to raz, a dwa że w ogóle takich rzeczy nie powinni pokazywać w takich relacjach.
|
Nie podoba mi się to. Nie publicznie.
Sama rozmowa, taki fafarafa. A dopierdala Że Manuelowi, że po 2 mcach zna Dzień Dobry...trochę nie na miejscu biorąc pod uwagę że jeden już coś w karierze osiągnął a drugi to w sumie no name. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Edit: teraz obejrzałem - wcześniej gość z kamerą mówi "cośtam Carlos sugeruje", a Carlitos na to "dzień dobry" - i stąd komentarz Wojtkowskiego, że to jedyne słowo jakie CL zna "po pół roku". Bez dwóch zdań to było do Carlitosa. |
Cytat:
|
Prujecie się do typa, a powiedział prawdę, i to jeszcze bardziej w żartach, niż ze złymi intencjami. Na zachodzie, jak nie uczysz się języka kraju, w którym grasz, to jesteś wytykany palcami, a potem wyśmiewany jak Wenger. Carlitos nauczył się tych 2 słów 'przypadkiem', czyli słyszał je tyle razy, że chcąc nie chcąc zapamiętał i nie powiecie mi, że to jest dobry wynik. ....ica wynikająca z ciągłego grania hiszpańskiego disco w szatni dla mnie też jak najbardziej zrozumiała.
Sama rozmowa, taki fafarafa. Bo nie cieszy się po każdym słowie bez powodu? Charakterny Głowacki też się śmieje jak Chorążka? |
Cytat:
|
@przecier
Nie k.. nie rozmawiasz w ten sposób jakbyś miał wyjebane wiedząc że: a) kręci pracownik klubu więc szacunek się należy b) obejrzą Cię kibice, a ty gadasz jakby to karą byla |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Widzę że kolejna gównoburza bo Wojtkowski sobie zażartował z kolegów stranierosów. Ludzie zlitujcie się, to młode chłopy i lubią sobie pożartować, wbić szpilę jeden drugiemu. A tu już część płacze że nastąpiła obraza majestatu Carlitosa czy tam Ze Manuela :D
Dajcie spokój bo kręcicie aferę jak baby plotkary na podstawie tego ze jedna koleżanka krzywo spojrzała na drugą... Jakby chłopaki dały sobie po ryjach, albo ostentacyjnie nie chcieli grać ze sobą to mielibyśmy problem. Ale takie docinki? Litości... |
Obejrzałem ten film i po pierwsze, Wojtkowski odgrywa tam przed kamerą takiego narzekacza, ale nie jest to do końca na poważnie, bo wystarczy posłuchać, że sam żartuje z muzyki, której miałby słuchać. Po drugie, jeżeli Carlitos rzeczywiście się nauczył tylko dzień dobry, to dobrze to o nim nie świadczy i Wojtkowski sobie z tego zakpił - coś normalnego w drużynie sportowej, nawet jeśli na głębszym poziomie wszystko gra, jesteśmy sobie życzliwi i wspieramy się walcząc o sukces sportowy. Nie wiem, w ilu klubach sportowych trenowaliście, ale to i tak bardzo delikatny dowcip. Myślę, że w Realu koledzy z Ramosa też parę razy zażartowali (np. że jest leniwy intelektualnie - tutaj by pasowało z językiem). Po trzecie, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości i żeby nie wyszło na to, że obrabia koledze dupę i żeby Carlitos nie czuł się wykluczony, Wojtkowski od razu powtórzył to po angielsku do Carlitosa. Czego jeszcze chcecie?
Ja na tym filmie widzę chłopaka, który na tyle dobrze czuje się w drużynie, że pozwala sobie na narzekanie pół-żartem pół-serio, że w szatni lecą hiszpańskie hity. A gdyby nawet się z kimś nie lubił, to nie ma w tym nic złego, w wielu drużynach tworzą się grupki - zwłaszcza, gdy mówimy o sporcie zawodowym, gdzie kluczowym kryterium doboru grupy jest profil sportowy, a nie mentalny. Nie wszyscy muszą się lubić, żeby współpracować. |
czaro
Dokładnie tak ja piszesz - nie wszyscy się muszą lubić żeby współpracować. Bo to nie klub przyjaciół a miejsce pracy. Jedni się bardziej lubią, inni mniej. Jak w pracy. Ważne żeby praca była dobrze wykonana. I do czasu kiedy docinki i inne takie nie przeszkadzają dobrze pracować (wygrywać mecze) to nie ma problemu. To nie klub przyjaciół ani nawet szkoła. A miejsce pracy i miejsce rywalizacji o pozycję. |
Cytat:
|
Nowy grajek, Hiszpan.. coś ktoś o nim wie?
|
@ Fuks
Tekst o tym, żeby go szanować wygłosił chyba ze Manuel, który nawet nie wiedział, o kim mowa; Carlitos siedział chyba tam dalej i się cieszył (czy tak?). Koleś nie załapał, że to wszystko pół-żartem, to mu Wojtkowski wytłumaczył, że wszystko jest ok. Ja to tak odbieram. Stanąłem w obronie Wojtkowskiego, bo mam inne odczucia niż Wy. Nie zamierzam jednak szerzej dyskutować o tym, które odczucia są właściwe. Relacje i uczucia nie istnieją fizycznie, więc nie różnimy się co do tego, czy Wojtkowski jest szeroki w barach czy wąski, co można by jakoś zweryfikować i oprzeć na uznanym kryterium, ale o nasz subiektywny odbiór jego zachowania. Ty możesz mieć swój, a ja swój, ze Manuel może też mieć swój. Ewentualnie moglibyśmy się posprzeczać o intencje Wojtkowskiego, ale ja w myślach nie czytam, więc też za bardzo nie ma o czym rozmawiać. |
Panowie pitolicie o Hipolicie, a za chwilę jakiś mędrzec zrobi z tego artykuł o podziałach w Wiśle między zawodnikami i wewnętrznych konfliktach. Mędrców spisujących z forów w dzisiejszych mediach niestety nie brakuje.....
|
Cytat:
toteż zwracam uwagę na sformułowania których użyłem w poście który wywołał tę dyskusję OBYŚ twoje wrażenie było właściwsze bo ostatnie czego teraz potrzebujemy to podsrywanie się wzajemne w drużynie, i to przez nieopierzonych jeszcze gów... młokosów ;) edit: odniosłem się oczywiście do posta Czaro |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl