Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=989)

1q2 20.08.2009 23:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kONwalia (Post 781866)
Szczyt hipokryzji żeby po Levadii z Lecha DZIŚ kpić

Niestety tekst dnia - bez ironii.
To tak jakby naśmiewać się z kogoś że się przeziębił ,samemu mając hifa.
A co do meczu - zaskoczyli mnie Belgowie - zagrali konkretną piłę, w zasadzie przez cały mecz kontrolując grę - Zgubił ich minimalizm ale w rewanżu powinni dać sobie radę i dobrze.
Gol dla Lecha tym razem zupełnie z niczego - za Smudy, co by o nim nie myśleć to u niego gole w końcówce były efektem podkręcenia tempa - dziś pod koniec, w zasadzie obie drużyny były zadowolone z wyniku.

Wygląda na to że koniec wakacji a cała Polska piłka ma po pucharach...niestety najpewniej w tym roku sięgniemy dna jeśli chodzi o wyczyny w jewropie , szkoda tylko że nasz team dołożył do tego znaczącą cegiełkę.

mic - słowo pogromcy chyba źle interpretujesz - gdybyśmy wygrali np z Tottenhamem rok wcześniej nawet 1 bramką(w sensie kopciuszek skazany na pożarcie ogrywa potentata) ,to uprawnione było by nazwać nas pogromcą TH.

prober 21.08.2009 00:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 781900)
Rok temu z Austra ,dzis z Brugge ,znowu ten sam fuks.

To jest oczywista demagogia - widzisz to, co chcesz widzieć.
Powołujesz się na dwa mecze wygrane w końcówkach, a Lech w ciągu ostatniego roku grał w pucharach tych meczów kilkanaście (w tym zdarzały się im straty punktów z Nancy czy Udinese, gdzie szczęście nie sprzyjało).

Zejdźcie na ziemię i przestańcie w kółko chrzanić głupoty o nadzwyczajnym szczęściu Lecha. Gole nie padają z niczego, drużyna pracuje na bramkowe sytuacje. W pucharach Kolejorz już drugi rok jest bardziej skuteczny niż Wisła. Gdyby tak było również w lidze, to nie bylibyśmy Mistrzem Polski 2008/2009. Klasę rywala też trzeba umieć docenić, a nie błaznować na forum powtarzając bzdurne frazesy.

jova 21.08.2009 00:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 781912)
Zejdźcie na ziemię i przestańcie w kółko chrzanić głupoty o nadzwyczajnym szczęściu Lecha. Gole nie padają z niczego, drużyna pracuje na bramkowe sytuacje. W pucharach Kolejorz już drugi rok jest bardziej skuteczny niż Wisła. Gdyby tak było również w lidze, to nie bylibyśmy Mistrzem Polski 2008/2009. Klasę rywala też trzeba umieć docenić, a nie błaznować na forum powtarzając bzdurne frazesy.

Jeśli zespół przeprowadza przypadkową akcję, strzela gola dośrodkowaniem i dzięki temu w ostatniej akcji spotkania wygrywa mecz, w którym na zwycięstwo absolutnie nie zasłużył to niby co to jest jeśli nie dziki fart? Skuteczność i walka do końca? Bzdura.

For_FuN_ 21.08.2009 01:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 781912)
To jest oczywista demagogia - widzisz to, co chcesz widzieć.
Powołujesz się na dwa mecze wygrane w końcówkach, a Lech w ciągu ostatniego roku grał w pucharach tych meczów kilkanaście (w tym zdarzały się im straty punktów z Nancy czy Udinese, gdzie szczęście nie sprzyjało).

Zejdźcie na ziemię i przestańcie w kółko chrzanić głupoty o nadzwyczajnym szczęściu Lecha. Gole nie padają z niczego, drużyna pracuje na bramkowe sytuacje. W pucharach Kolejorz już drugi rok jest bardziej skuteczny niż Wisła. Gdyby tak było również w lidze, to nie bylibyśmy Mistrzem Polski 2008/2009. Klasę rywala też trzeba umieć docenić, a nie błaznować na forum powtarzając bzdurne frazesy.

Albo jestes polskim pseudo-dziennikarzem sportowym, albo kompletnym dyletantem futbolowym, bo troszke koloryzujesz rzeczywistosc. Lech w zeszlym sezonie zaliczyl fajna przygode, ale gra czy wyniki nie byly olsniewajace(1 wygrana w grupie i 1 wygrana z Austria, bo ogorkow w wczesniejszych rund nie licze, na ile spotkan?). Oczywiscie naleza sie zespolowi z Poznania brawa, ale bez przesady. Belgowie dzisiaj pokazali, gdzies jest nasza pilka...bo organizacja gry i wyszkolenie techniczne pilkarzy Brugii, a Lecha, to roznica klasy. Po pierwszej polowie(gdyby nie Kasprzik) powinno byc 0 - 2. Cud, ze nic nie wpadlo(tylko przez nonszalancje mlodych pilkarzy z Belgii). Zobaczymy co bedzie na wyjezdzie, bo jak wiadomo, Lecho-Amicorz nie radzi sobie za dobrze na obcych stadionach.

hawkins 21.08.2009 01:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 781921)
Belgowie dzisiaj pokazali, gdzies jest nasza pilka...bo organizacja gry i wyszkolenie techniczne pilkarzy Brugii, a Lecha, to roznica klasy

Uwielbiam takie posty.. Komentarz dnia normalnie :D

Tak samo jakbyś mówił: "Wiślacy pokazali Levadii, gdzie jest estońska piłka... bo organizacja gry i wyszkolenie techniczne pilkarzy Wisły, a Levadii, to roznica klasy"

:)

For_FuN_ 21.08.2009 01:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hawkins (Post 781923)
Uwielbiam takie posty.. Komentarz dnia normalnie :D

Tak samo jakbyś mówił: "Wiślacy pokazali Levadii, gdzie jest estońska piłka... bo organizacja gry i wyszkolenie techniczne pilkarzy Wisły, a Levadii, to roznica klasy"

:)

Jakos nie bylo tego widac na boisku ;), a tutaj jak najbardziej. Rewanz zweryfikuje kto mial racje(mimo tego, ze zycze powodzenia Lechowi).

AYALA 21.08.2009 02:08

tak jak Lech zagrał dziś twardo a momentami brutalnie (Golik) tak Wisła powinna zagrac w rewanżu w Tallinie.W Europie nie jesteśmy wirtuozami a rzemieślnikami którzy nawet ze słabszym rywalem (Levadia) muszą walczyc jak o życie na noże.Dziś to był jeszcze bardziej Lech Smudy niż Zielińskiego

Pablo84 21.08.2009 06:51

Mam prośbę.
Zanim coś napiszecie na drużynę z Wielkopolski, zastanówcie się 2 razy.Zważcie na to, że te forum jest naprawdę bardzo popularnym miejscem dla kibiców innych zespolów, więc starajcie się nas nie kompromitować.

arti 21.08.2009 07:53

Gratulacje dla Wronek!
Garść refleksji...
Drużyna wydaje się być bardziej ofensywnie ustawiona przy Zielińskim niż przy Smudzie - grają cały czas dwoma napastnikami plus Peszko musi grać mniej w defensywie dzięki czemu jak dotąd strzela gole jak szalony w lidze i pucharach. Z drugiej strony obrona cienko, widać brak Murawskiego, na szczęście dla nich mają lepszego bramkarza niż Kotorowski czy Turina. Z trzeciej strony magicznemu rok temu Stilicovi już najwyraźniej nie chce się grać w Lechu. Wygląda, że rozpoczął bujanie się jak coś jak Roger rok temu...
Co do dwumeczu - Brugge może spokojnie wygrać rewanż ze 3-0 jak nie będą sobie robić jaj i bawić się jak wczoraj, chyba że Lewy zagra o wiele lepiej niż wczoraj i będą dzięki w stanie zrobić parę sytuacji i odepchnąć grę od swojego 30 metra.
Zagranie Golika dla mnie to nie było twarde ani nawet brutalne tylko zwyczajnie skur....ńskie-na zrobienie krzywdy i wyeliminowanie rywala. Czerwona bez dwóch zdań.

wolfy 21.08.2009 08:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 781883)
No dotyczy. Szkoda, że nie uwzględniłeś tylko jednego malutkiego szczególiku, że Wisła miała tych prób więcej niż wszyscy pozostali Mistrzowie Polski razem wzięci..

Za co Was - fanów Amiki/Lecha - bardzo przepraszamy:rotfl: Rozumiem, że w duchu fair-play powinniśmy dać Wam szansę? A może zastosujmy parytety - to modne akurat. W ten sposób swoich sił mogłaby spróbować i Odra Wodzisław, a nikt nie mógłby już narzekać, że "marnujemy szansę" lub - :rotfl: - "marnujemy Mistrzostwo Polski". Które to mistrzostwo - dla niektórych z nas - jest trofeum, nie żetonem do gry o Ligę Mistrzów.

Jak rav mi świadkiem, jeśli przez to forum znienawidzę pure, to poleje się krew. Wirtualna, ale zawsze:>

Gratulacje dla Lecha/Amiki(?) złożę dopiero po ewentualnym przejściu Bruggi. Jeden przypadkowy gol po słabym meczu, w którym do chamskiego faulu Golika polska drużyna praktycznie nie istniała - to za mało, żeby składać gratulacje. Ja wiem, że w futbolu pod dostatkiem mamy tylko kompromitujących porażek, ale warto trzeźwo spojrzeć na sytuację. Jak czytam posty niektórych o "grze ofensywnej" Lecha(?), to zastanawiam się czy autorzy w ogóle oglądali mecz. Bohaterem ze strony Wronek był Arboleda, drugim ich graczem - Garncarczyk. Taki to był mecz.

63624 21.08.2009 08:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 781745)
coz nie rozumiem tylko Was co sie tak slaba gra Lecha emocjonujecie hehe co to nas obchodzi, niech sobie graja, jak wygraja to dobrze bo beda w lidze slabsi jesli czeka ich 6 meczow w LE, i jesli wygramy w lidze w tym roku My albo nawet i Legia to wtedy znowu ten poznanski balon peknie baaardzo glosno bo przeciez awansowaliby do LE9 Sa tacy zajebisci!!) a w lidze znowu przypał (uhahaha- kocham to :D), jak nie awansuja to tez dobrze bo ten ich balonik juz peknie i nie beda sie nazywac wielkim Lechem, i bedzie mozna im na necie pociskac hehe i w lidze bedzie bardziej zacieta- wyrownana- rywalizacja wiec jesli juz wygramy to po prawdziwej walce a nie ze ktos sie zajechal bo musial grac wiecej meczow wiec my wygralismy lige ;)


Z tą częścią zdania i z takimi opiniami:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq
Fart nie fart gola strzelili. Przeciwnicy nie umieli trafic to Lech trafil i tyle.
Gra sie do konca

Nie rusza mnie to i nie nazywam tego fartem a wlasnie gra do konca.

Zeby Legia i Wisla mialy takiego "farta" to teraz nie tylko mecze Lecha bysmy w pucharach ogladali.

Wole takie farty niz piekne przegrane.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1g2
Cytat:

Pierwotnie napisane przez kONwalia
Szczyt hipokryzji żeby po Levadii z Lecha DZIŚ kpić

Niestety tekst dnia - bez ironii.
To tak jakby naśmiewać się z kogoś że się przeziębił ,samemu mając hifa.
A co do meczu - zaskoczyli mnie Belgowie - zagrali konkretną piłę, w zasadzie przez cały mecz kontrolując grę - Zgubił ich minimalizm ale w rewanżu powinni dać sobie radę i dobrze.
Gol dla Lecha tym razem zupełnie z niczego - za Smudy, co by o nim nie myśleć to u niego gole w końcówce były efektem podkręcenia tempa - dziś pod koniec, w zasadzie obie drużyny były zadowolone z wyniku.

Wygląda na to że koniec wakacji a cała Polska piłka ma po pucharach...niestety najpewniej w tym roku sięgniemy dna jeśli chodzi o wyczyny w jewropie , szkoda tylko że nasz team dołożył do tego znaczącą cegiełkę.


Wypada zgodzić się jak najbardziej.

Nie rozumiem tej zjadliwości niektórych, akurat w TYM sezonie kibicom Wisły nie wypada kpić z Lecha jeśli chodzi o EUROPEJSKIE PUCHARY.
Biała Gwiazda zaliczyła obciach roku w pucharach i za to należą się takie tytuły jak w Onecie, jak bat na gołą dupę piłkarzom. A te wyliczanki, że Galatasaray ma super hiper ekipę są śmieszne, pokazali jak grać z Levadią i już.

Co do meczu Amico-Lecha, to nie przypadek jak chcą niektórzy, że znowu wygrali w 90 minucie, po prostu w piłkę gra się do końca, to procentuje. Na pewno byli słabsi od Belgów, ale jak mówi staropolskie przysłowie "niewykorzystane sytuacje mszczą się".:)
Ja tam życzę im awansu, kasy z LE nie ma, a kilka spotkań w grupie im dojdzie i znowu cała para pójdzie w gwizdek, bo znając polskich piłkarzy na ligę sił im zabraknie.
Najlepsi w Lechu byli Peszko (jak dla mnie reprezentacja w takiej formie, zamiast emeryta Krzynówka), Kasprzik i Gancarczyk. A Belgowie mają naprawdę dobry zespół i nie zdziwię się, jak zdobędą mistrza Belgii w tym sezonie.

Piotr R 21.08.2009 08:11

Brugia okazała się bardzo dobrym zespołem, czego z resztą w Poznaniu sie spodzewano ( wbrew hurraoptymistycznym prasowym paszkwilom)

Klasową drużynę poznaje sie po tym, że wygrywa kiedy nie idzie.

Bardzo sympatycznie czyta się to topic
Pozdrawiam wszystkie wiślaczki, szczególnie ciebie Wojtuś, bardzo cie polubiłem:)

prober gratuluje, wyraźnie wybijasz się poziomem wypowiedzi ponad to forum

Jazon 21.08.2009 08:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 781883)
No dotyczy. Szkoda, że nie uwzględniłeś tylko jednego malutkiego szczególiku, że Wisła miała tych prób więcej niż wszyscy pozostali Mistrzowie Polski razem wzięci..

Z czego wynika, że pozostałe ekipy naszej biednej ligi były jeszcze słabsze niż Wisła, więc nie ma się co cieszyć i wypominać.

Nuitari 21.08.2009 08:30

Brugia bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, Lecha chyba również.
Remis byłby sprawiedliwy, jednak gol strzelony w 3 czy też w 93 minucie liczy się tak samo.
Teraz to Belgowie będą musieli się wysilić w rewanżu, awansu "kuchenek" się nie spodziewam jednak jak zagrają poprawnie (czyt. skutecznie w obronie + jedna szczęśliwa kontra) wszystko jest możliwe.

wolfy 21.08.2009 08:44

Kurde, "Z czuba" chyba też "ma kompleksy".

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 781927)
tak jak Lech zagrał dziś twardo a momentami brutalnie (Golik) tak Wisła powinna zagrac w rewanżu w Tallinie.

Jeszcze to jedno skomentuję. Otóż nie, nikt nie powinien tak grać.
Po pierwsze - ponieważ jest to chamskie i zagraża zdrowiu innych.
Po drugie i najważniejsze - ponieważ przy każdym w miarę normalnym sędzim za coś takiego jest kara główna i przynajmniej kilkumeczowa dyskwalifikacja przez UEFA. Lech miał dzikiego farta*, że sędzia pomimo zauważenia faulu dał tylko żółtą kartkę, w przeciwnym wypadku cała sprawa zostałaby rozpatrzona przez UEFA. Wytyczne są jednoznaczne - takie faule należy karać z całą surowością.
W dziewięciu na dziesięć przypadków taka gra skończy się wykartkowaniem zespołu.

________________________________________________
* Osobiście podejrzewam raczej, ze w akcji był zestaw sprzętu AGD, ale to tylko moje przypuszczenia:lol:

rospun 21.08.2009 09:03

Widzę poprawę na tym forum, rok temu Lech miał dostawać od każdego, wliczając Grasshoppers, po 3:0 lub więcej, i każdy miał nam pokazywać prawdziwy football :] Ale bez napinki.

Pierwsza połowa pod dyktando belgijskiego klubu, który cały mecz był lepiej zorganizowany, ale nie miał pomysłu na strzelenie gola. Druga połowa bardziej wyrównana, ale Bruggia nadal lepiej zorganizowana. Lech za to groźniejszy pod bramką. Stilic próbował z finezją, ale nic mu nie wychodziło. Golik na czerwoną kartkę. A taki podobno świetny był w sparingach... Ogólnie połowa Poznaniaków grała, druga połowa chyba wczoraj zachlała. Wszyscy zauważają brak Murawskiego, ale moim zdaniem Bandrowski radzi sobie nieźle. Po prostu za Smudy Lech miał gęsto w środku pola, teraz gra innym ustawieniem. A to sprawia, że gdy Stilic ma humory, to Bandrowski musi zapier....ć.

Bosacki w przerwie mnie rozwalił. Na Bałkańców krzyczeć nie wolno, bo się obrażą. Ciekawe, czy na Golika też nikt nie nakrzyczy za próbę wysłania Belga do sanatorium. Ogólnie wynik dużo lepszy niż gra, ale pociesza fakt, że Lech zagrał na 70%. Ciekawe tylko, na ile % zagrała Bruggia.

Jazon 21.08.2009 09:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 781972)
Widzę poprawę na tym forum, rok temu Lech miał dostawać od każdego, wliczając Grasshoppers, po 3:0 lub więcej, i każdy miał nam pokazywać prawdziwy football :] Ale bez napinki.

No bo rok temu byliście zespołem, który nagle wyskoczył jak filip z konopii z dobrą grą, co mogło nasuwać skojarzenia z jednorocznym objawieniem w postaci Groclinu, który swego czasu wyeliminował Man City i Herthę.
Warto przy tym dodać, że wasze wcześniejsze doświadczenie na europejskich salonach to była kompromitująca klęska z mołdawskim Tiraspolem w I rundzie Pucharu Intertoto. Więc nie dziw się, że wielu ludzi nie dawało za was wtedy złamanego grosza.

janko04 21.08.2009 09:39

ma ktos link do faulu Golika(nie iem czy poprawnie)? jak tak prosze o podanie:>

kadziolek1906 21.08.2009 09:50

link do bramki też mile widziany :]

piter116 21.08.2009 10:32

Nie wiem czy zauważyliście :
3 ostatnie mecze polskich drużyn w europucharach w Polsacie Sport :
Lech-Brugge - Peszko 90 min
Wisla-Levadia - Ćwielong 90 min
Iraklis-Wisła - Mijailović 90 min
Mają szczęście do tych końcówek.

szprotson 21.08.2009 10:37

bardzo fajnie zagrał Akpala.
Takiego własniez zawodnika szuka Skorża na atak.

A faul Golika? Cóż, Eduardo da Silva, po czymś takim stracił pół nogi.

Angmir 21.08.2009 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 781972)
Widzę poprawę na tym forum, rok temu Lech miał dostawać od każdego, wliczając Grasshoppers, po 3:0 lub więcej, i każdy miał nam pokazywać prawdziwy football :] Ale bez napinki.

Pierwsza połowa pod dyktando belgijskiego klubu, który cały mecz był lepiej zorganizowany, ale nie miał pomysłu na strzelenie gola. Druga połowa bardziej wyrównana, ale Bruggia nadal lepiej zorganizowana. Lech za to groźniejszy pod bramką. Stilic próbował z finezją, ale nic mu nie wychodziło. Golik na czerwoną kartkę. A taki podobno świetny był w sparingach... Ogólnie połowa Poznaniaków grała, druga połowa chyba wczoraj zachlała. Wszyscy zauważają brak Murawskiego, ale moim zdaniem Bandrowski radzi sobie nieźle. Po prostu za Smudy Lech miał gęsto w środku pola, teraz gra innym ustawieniem. A to sprawia, że gdy Stilic ma humory, to Bandrowski musi zapier....ć.

Bosacki w przerwie mnie rozwalił. Na Bałkańców krzyczeć nie wolno, bo się obrażą. Ciekawe, czy na Golika też nikt nie nakrzyczy za próbę wysłania Belga do sanatorium. Ogólnie wynik dużo lepszy niż gra, ale pociesza fakt, że Lech zagrał na 70%. Ciekawe tylko, na ile % zagrała Bruggia.

Widzę że próbujesz analizować bądź co bądż słabszą postawe Lecha (tak uważam że zagrał słabo, a nie to że Brugia była aż tak dobra - choć to klasowa drużyna). Wedłóg mnie najlepiej sytuacje na boisku opisał Bosacki który zauważył że w środku pola była dziura co sprawiło że obrona + Bandrowski nie byli wstanie uruchomić napastników. Dlatego mimo IMHo wysokiej formy zwłaszcza Rengifo, ten był przy piłceraptem kilka razy. Pruby długich piłek Bruggia kasowała swoją ruchliwościa. Dlatego ogromnie mnie dziwi decyzja Zielińskiego, o zdjęciu Stilicia i wystawieniu Golika. pomijając fakt że chorwat nie wniusł nic do gry poza swoim faulem, to zdejmowanie Stilicia uważam za strasznie dziecinne, zupełnie jakby to nie trener decydował o jego zdjęciu tylko jakiś niezrównoważony kibic. Bowiem każda w miare groźna akja Lecha zaczynała się od Stilicia, który nie grał wcale źle, ale po prostu wogóle nie miał wsparcia. To co najbardziej wpływało na jego grę, było to że nie miał za sobą wsparcia innych środkowych pomocników, przec co gdy tylko przyjmował piłkę był co najmniej potrajany przez obrońców. Bandrowski był całkowicie zaangarzowany w łataniu dziur w obronie, i brakowało drugiego defensywnego pomocnika, który mógłby oddciążyć Stilicia, i dać dodatkową alternatywe w rozgrywaniu piłki środkiem.

tak powinnna wygladać 11 Lecha wczoraj, ewentualnie na taką powinnien ją zmienić trener w 2giej połowie.

Kasprzik
Kikut - Bosacki - Arboleda - Gancarczyk
Injać - Bandrowski
Peszko - Stilić - Wilk(Lewandowski)
Rengifo

Octopus 21.08.2009 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Angmir (Post 782091)
Widzę że próbujesz analizować bądź co bądż słabszą postawe Lecha (tak uważam że zagrał słabo, a nie to że Brugia była aż tak dobra - choć to klasowa drużyna). Wedłóg mnie najlepiej sytuacje na boisku opisał Bosacki który zauważył że w środku pola była dziura co sprawiło że obrona + Bandrowski nie byli wstanie uruchomić napastników. Dlatego mimo IMHo wysokiej formy zwłaszcza Rengifo, ten był przy piłceraptem kilka razy. Pruby długich piłek Bruggia kasowała swoją ruchliwościa. Dlatego ogromnie mnie dziwi decyzja Zielińskiego, o zdjęciu Stilicia i wystawieniu Golika. pomijając fakt że chorwat nie wniusł nic do gry poza swoim faulem, to zdejmowanie Stilicia uważam za strasznie dziecinne, zupełnie jakby to nie trener decydował o jego zdjęciu tylko jakiś niezrównoważony kibic. Bowiem każda w miare groźna akja Lecha zaczynała się od Stilicia, który nie grał wcale źle, ale po prostu wogóle nie miał wsparcia. To co najbardziej wpływało na jego grę, było to że nie miał za sobą wsparcia innych środkowych pomocników, przec co gdy tylko przyjmował piłkę był co najmniej potrajany przez obrońców. Bandrowski był całkowicie zaangarzowany w łataniu dziur w obronie, i brakowało drugiego defensywnego pomocnika, który mógłby oddciążyć Stilicia, i dać dodatkową alternatywe w rozgrywaniu piłki środkiem.

Mam nadzieję, że to z powodu szybkiego pisania na klawiaturze pojawiły się tego typu byczki...

Stare przysłowie pszczół mówi:
"Stosując znaki interpunkcyjne i zasady ortografii wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty. "

Sorry za off-topic, ale nie wytrzymałem.

rospun 21.08.2009 14:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Angmir (Post 782091)
Widzę że próbujesz analizować bądź co bądż słabszą postawe Lecha (tak uważam że zagrał słabo, a nie to że Brugia była aż tak dobra - choć to klasowa drużyna). Wedłóg mnie najlepiej sytuacje na boisku opisał Bosacki który zauważył że w środku pola była dziura co sprawiło że obrona + Bandrowski nie byli wstanie uruchomić napastników. Dlatego mimo IMHo wysokiej formy zwłaszcza Rengifo, ten był przy piłceraptem kilka razy. Pruby długich piłek Bruggia kasowała swoją ruchliwościa. Dlatego ogromnie mnie dziwi decyzja Zielińskiego, o zdjęciu Stilicia i wystawieniu Golika. pomijając fakt że chorwat nie wniusł nic do gry poza swoim faulem, to zdejmowanie Stilicia uważam za strasznie dziecinne, zupełnie jakby to nie trener decydował o jego zdjęciu tylko jakiś niezrównoważony kibic. Bowiem każda w miare groźna akja Lecha zaczynała się od Stilicia, który nie grał wcale źle, ale po prostu wogóle nie miał wsparcia. To co najbardziej wpływało na jego grę, było to że nie miał za sobą wsparcia innych środkowych pomocników, przec co gdy tylko przyjmował piłkę był co najmniej potrajany przez obrońców. Bandrowski był całkowicie zaangarzowany w łataniu dziur w obronie, i brakowało drugiego defensywnego pomocnika, który mógłby oddciążyć Stilicia, i dać dodatkową alternatywe w rozgrywaniu piłki środkiem.

tak powinnna wygladać 11 Lecha wczoraj, ewentualnie na taką powinnien ją zmienić trener w 2giej połowie.

Kasprzik
Kikut - Bosacki - Arboleda - Gancarczyk
Injać - Bandrowski
Peszko - Stilić - Wilk(Lewandowski)
Rengifo

Czytanie tej wypowiedzi dostarczyło mi bardziej traumatycznych chwil niż słuchanie Hojarskiej. Od dziś chyba przestanę ganić moje dzieci za ortografię, w końcu to statystyka czyni normalność. Też nie wytrzymałem ;)

A merytorycznie - zamiast niezbyt trafną analizą gry i składu wkładać nam do głów na siłę pewien wniosek, napisz go wprost - Smuda lepszym trenerem był. Za smudowego 4-5-1 faktycznie Lech dominował zwykle w środku pola. Ale wiosną widocznie Latynosi mają sjestę, a Bałkańcy planują kolejne wojny domowe. Wiosną dominacja w środku nie pomogła, przy każdej akcji bramkowej było dwóch Lechitów na pięciu obrońców, a skuteczność dorównywała legendarnej już skuteczności polskich klubów w starciu z estońskimi. A Bandrowski? Jak nie padnie w połowie sezonu z wycieńczenia, to ten nadmiar pracy uczyni z niego po prostu lepszego piłkarza.

Jaroo1 21.08.2009 14:47

Cytat:

tak powinnna wygladać 11 Lecha wczoraj, ewentualnie na taką powinnien ją zmienić trener w 2giej połowie.
a to niby czemu? Bo Ty tak mowisz, bo w studio powiedział tak jakis Michniewicz czy Borek (nie wiemc yz mowili tak), to trener prowadzi druzyne i on jest odpowiedizalny za wyniki a jak Ty wiesz wiecej na te tematy to zostan trenerem, a moze juz nim jestes skoro uwazasz ze wiesz wiecej niz Zielinski?
To jest taka typowa Polskosc. Tak samo jak Wisła powinna byc bardziej skuteczna w meczu z Levadia, Pepe powinien strzelic gole ze dwa, jak tak we wszystkim jestescie lepsi od pilkarzy i trenerow to sio na boiska i uraczcie nas swoja gra i mysla skzoleniowa, przeciez taki trener i pilkarz to i kase zarabia wieksza niz normalny pracownik wiec nie rozumiem skoro mamy w Polsce tylu specjalistow od wszytskiego to czemu kopia oni rowy za 1 tys zł miesiecznie a nie biegaja po boiskach za 100 tys?

Gwiaździsty 21.08.2009 17:21

Panowie, bez zbędnego pierdzielenia ! Ogladałem Amikę jak każdego przeciwnika w walce o MP. Wnioski nasuwają się same. Ten zespół gra gorzej niż za czasów jesiennego Smudy. Gwiazdeczki widać myślami sa już gdzie indziej. Dzięki mediom liżącym ich po ...nogach powiedzmy, uwierzyli za bardzo w swoje bardzo ograniczone możliwości. Na tle przeciętnego zespołu europejskiego wyglądali przez większą część meczu jak dzieci zagubione we mgle. Technicznie i taktycznie Belgowie grali z nimi w dziada. Chyba za bardzo upoili się swoją przewagą bo notorycznie marnowali świetne sytuacje z młodzieńczą nonszalancją. W rewanżu jak znam piłkę zawodową nastawienie będzie już inne i prawdopodobnie losy meczu rozstrzygną się w pierwszych 45 minutach.
Trzeba uważać na Gancarczyka. Oszust i symulant z niego pierwsza klasa. Za kazdym razem gdy boi sie o stratę piłki symuluje faul na sobie teatralnie machając łapkami. W meczu z Polonią nabrał sędziego.
Kolejny mecenas to Golik. Myślełm, ze już większego rzeźnika w lidze oprócz gówniarza Borysiuka z Legii nie będzie. Jak widać ich rywalizacja w ordynarnych faulach może być równie emocjonująca jak walka o MP.
Lewandowski - przereklamowany gwiazdorek. W meczach polskiej ligi z Piastami, Koronami, Arkami postrach poranych obrońców, którzy zazwyczaj grają w odległości 1,5 m od niego.
Natomiast w starciu z zagranicznymi graczami gość wogóle nie istnieje. Ale tam gra się krótko i ciało w ciało, nikt nie pozwala mu na przepchnięcie czy odepchnięcie. Arek Głowacki pokazął juz taką grę w Poznaniu to wtedy było wielkie machanie łapkami i rozglądanie się za sędziami. W Polsce sędziowie dają się łapać na takie gesty. W meczach międzypaństwowych czy europejskich pucharach nie sędziują sędziowie z polskiej ligi. Kariery gość nie zrobi. Na zachodzie czeka go ława.
Z optymizmem patrzę więc na naszą dalszą rywalizację.

ToTylkoJa 21.08.2009 17:56

Wynik Lecha lepszy niż gra. To chyba każdy zauważył. Wczorajszy mecz z czołową drużyną z Belgii potwierdził tylko (nie pokazał, bo to już jest wiadomo od dawna) jak polskie kluby odbiegają technicznie od średniaków europejskich. Aż stach pomyśleć co by było, gdyby polski zespół zagrał z Galatasaray.

Gwiaździsty- jeśli można wiedzieć, dlaczego uważasz Borysiuka za rzeźnika? Bo tak się złożyło, że przez niego Boguski nabawił się kontuzji(pierwsze opinie i diagnozy mówiły, że uraz nie jest aż tak poważny). Poproszę jeszcze jakieś inne faule Borysa, w których to eliminuje rywali. Gruba przesada z tym rzeźnikem. A, że walczy na boisku? Od tego chyba jest, w końcu to def pomocnik. Mało razy to Cleber skosił równo z trawą rywala? To jest męska gra. Rozumiem, gdyby Borysiuk robił tak ciągle, nie interesował sie piłką tylko nogami rywala. Ale tak nie jest.

Co do Gancarczyka- udany transer Lecha. Widać, że chłopak pograł trochę w mocnej (w porównaniu do polskiej) lidze ukraińskiej. Mam nadzieję, że Błazenhaker powoła go do kadry. Lepszego lewego obrońcy nie znajdziemy na tą chwilę.

Widać w Lechu brak Murawskiego. Środek pola nie fukcjonuje już tak, jak dawniej. Bardziej podobał mi się Lech 'smudowy' niż obecny. Jakoś tak piłka szybciej chodziła od nogi do nogi, szybsze przechodzenie z własnej połowy na połowę rywala. Ale nie od dziś wiadomo, że zespoły J.Zielińskiego nie grają ładnie dla oka.

Stilić przypomina mi Rogera. Widać, że znudziła mu się już gra w polskiej lidze, nie dostrzegam u niego zaangażowania w grze.

Stavanger 21.08.2009 18:08

Gancarczyk wczoraj grał beznadziejnie do 80. minuty. W pierwszej połowie był niemiłosiernie ośmieszany przez graczy Brugge. Gordan Golik, nie dziwię się, że Smuda go nie chciał. Wolał piłkarzy, a nie bandytów boiskowych. Na plus Peszko i Rengifo. Dobre spotkanie.

eMTe 21.08.2009 18:42

http://www.sport.pl/pilka/1,65060,69...Arboledy_.html

My mamy dwa poważne osłabienia i jakoś nie narzekamy, a mogliśmy tak zwalić na to winę za Levadię : )

Gwiaździsty 21.08.2009 21:07

ToTylkoJa napisał:

Cytat:

Gwiaździsty- jeśli można wiedzieć, dlaczego uważasz Borysiuka za rzeźnika? Bo tak się złożyło, że przez niego Boguski nabawił się kontuzji(pierwsze opinie i diagnozy mówiły, że uraz nie jest aż tak poważny). Poproszę jeszcze jakieś inne faule Borysa, w których to eliminuje rywali. Gruba przesada z tym rzeźnikem. A, że walczy na boisku? Od tego chyba jest, w końcu to def pomocnik.
Mecz Wisła - Legia. Ordynarny faul od tyłu bez piłki na Boguskim, efekt poważnie uszkodzony staw skokowy. Boguski wyelminowany na wiele miesięcy. Brak nawet zółtej kartki, ale sędziował Małek, no to sprawa jasna.
Chwilę później kopie z całej siły, od tyłu, bez piłki, Sobolewskiego w mięsień dwugłowy uda. Efekt, Sobol schodzi z boiska wyelminowany z gry. Przy normalnym sędziowaniu facet w tym momencie schodzi z boiska po pokazaniu mu drugiej żółtej i w efekcie czerwonej kartki.
Obejrzyj sobie to np. w zwolnionym tempie. Bo ja obejrzałem. Mam ten mecz nagrany, jak każdy ważny w danym. Tak bezmyślnego pajaca dawno nie widziałem.
Nie jestem mściwy, ale czekam jak temu gnojkowi wejdzie ktoś tak samo jak on innym. Jak po tym wejsciu zakończy swoją "karierę" to przyklasnę temu co go wyelminował z boiska.
Niestety gra nadal i stanowi niebezpieczeństwo dla innych piłkarzy ekstraklasy.

ToTylkoJa 22.08.2009 14:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 782366)
ToTylkoJa napisał:



Mecz Wisła - Legia. Ordynarny faul od tyłu bez piłki na Boguskim, efekt poważnie uszkodzony staw skokowy. Boguski wyelminowany na wiele miesięcy. Brak nawet zółtej kartki, ale sędziował Małek, no to sprawa jasna.
Chwilę później kopie z całej siły, od tyłu, bez piłki, Sobolewskiego w mięsień dwugłowy uda. Efekt, Sobol schodzi z boiska wyelminowany z gry. Przy normalnym sędziowaniu facet w tym momencie schodzi z boiska po pokazaniu mu drugiej żółtej i w efekcie czerwonej kartki.
Obejrzyj sobie to np. w zwolnionym tempie. Bo ja obejrzałem. Mam ten mecz nagrany, jak każdy ważny w danym. Tak bezmyślnego pajaca dawno nie widziałem.
Nie jestem mściwy, ale czekam jak temu gnojkowi wejdzie ktoś tak samo jak on innym. Jak po tym wejsciu zakończy swoją "karierę" to przyklasnę temu co go wyelminował z boiska.
Niestety gra nadal i stanowi niebezpieczeństwo dla innych piłkarzy ekstraklasy.

proszę o inne jego brutalne faule z innych spotkań. Bo nieraz tak jest, że ma się słabszy dzień i nic nie wychodzi. Rzeźnik piłkarski kojarzy mi się z piłkarzem, który notorycznie gra brutalnie. Jeśli Borysiuk za jeden mecz (w którym zrobił źle, nie pochwalam go za to)może być tak oceniony, to równie dobrze mogę tak nazwać Clebera, któremu też się zdarzyło brutalne wejście. Szałachowski gdy został wyeliminowany na ponad pół roku sam przyznał, że jest to piłka i takie rzeczy się zdarzają (chodzi o faul zawodnika Górnika Z na nim). Borysiuk poza tym meczem nie ma ostrych wejść w rywali, co dla mnie jest jednoznaczne z tym, że nie jest to boiskowy rzeźnik. Byłby nim, gdyby robił to notorycznie. Tak samo Golik. Jeśli wczorajsze wejście w piłkarza rywali będzie tylko tym jednym, to nie będzie rzeźnikiem, ale jeśli będzie robił to często, to wtedy i owszem, można będzie go tak nazywać.
A czy Zdenek Grygera może zostać uznany rzeźnikiem za brutalne wejście w CR (podczas meczu towarzyskiego Real-Juve)? Czy to się nie łapie pod to, ponieważ CR cudem uniknął poważnej kontuzji?

Jaroo1 22.08.2009 14:58

Dla mnie rzeznikiem to jest Choto. Tego kolesia to nie lubie za chamskie faule ;)

leyzer87 22.08.2009 15:11

A Szala i jego lotne łokcie? :-)

zwiru87 24.08.2009 21:02

wielkimi krokami zbliża się kolejny mecz, jak myślicie w Brugii Wrończanie zagrają 442 czy 451?
i jeśli zagrają 442 to z Golikiem czy Stiliciem, a jeśli 451 to zrezygnują z bocznego pomocnika czy Lewandowski zagra jako ofensywny ?

Zwierze 27.08.2009 20:07

A Boreek nie widział faulu boże co za naród. Gośc wpada w 5ce w bramkarza a ci płaczą że sport do gra kontaktowa
Jak gra Lokomotiv to się przepisy zmieniają, chyba im się pomyliło że sędzia pierwszego meczu sędziuje

ToTylkoJa 27.08.2009 20:10

faul jak się patrzy. Chyba panowie komentatorzy zapomnieli, że w '5' bramkarz jest nietykalny.

edit: co to za debil komentuje wraz z Borkiem?

flamengista 27.08.2009 20:13

Ale Amika i tak spokojnie awansuje. Po początkowej nerwówce uspokoili grę, wynik 1-0 u siebie jest świetny. Bo bramkę w tym meczu pewnie Amika też strzeli.

Umówmy się, Bruggia to typowy europejski średniak, do tego gra dosyć przeciętnie.

Zwierze 27.08.2009 20:16

Boże ludzie nie leci to gdzieś w radiu bo to się nie da słuchać
Teraz się okazuje że przepis jest żeby zmienć spodenki ale tak na prawdę to jest na złość dla Amicy

Co do meczu to coś mi się wydaje że "nasi" będą kończyć w 10 a może i w 9:)

P.S. Panie Borek, Pan się cofasz w rozwoju. Po pierwsze to faul ewidentny po 2 to jak "naszego" faulowali w polu karnym to był tak zwany przywilej bramka nie padła ale co tam...

ToTylkoJa 27.08.2009 20:18

teraz zawodnik Brugge powinien dostać żółtą kartkę, bo gdy gra jest na gwizdek, a zawodnik wykona rzut wolny, wtedy powinien być ukarany.

flamengista 27.08.2009 20:18

Niestety, z Borkiem komentuje sam Włodek Lubański.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:41.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl