Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

ziz99 14.11.2010 02:20

Tak na prawdę, to nie wiadomo na co nas stać obecnie. Wyskok z Legią był raczej miłym zaskoczeniem, bo ostatnie 2 mecze to tragedia. O jakimś mikro trendzie będziemy mogli powiedzieć cokolwiek po kolejnych 2 meczach. Przy tak wyrównanym (czyt żenującym) poziomie ligi jak w tym sezonie, każde końcowe rozstrzygnięcia są możliwe, więc jest o co walczyć.

ociec Ciemka 14.11.2010 18:09

jeśli tragedią jest wygranie 1:0 z Cracovią to czym Twoim zdaniem była porażka z Cracovią rok temu?

Elendil 14.11.2010 21:42

2 strony w temacie od ostatniego meczu.

Gdybyśmy przegrali, byłoby 22. Ot, polska mentalność.

ziz99 14.11.2010 22:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ociec Ciemka (Post 1011285)
jeśli tragedią jest wygranie 1:0 z Cracovią to czym Twoim zdaniem była porażka z Cracovią rok temu?


Mam na myśli grę, a nie wynik, o czym wiele osób tu również pisało! Całe szczęście, że nie straciliśmy w tym meczu punktów.

EDIT

"I co? I nic - zwycięzców się nie sądzi, a prawdziwi faworyci wygrywają nawet jak nie idzie. Tak się zdobywa tytuły i buduje atmosfere,"

W pełni się zgadzam:-)

Oldpara 14.11.2010 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziz99 (Post 1011492)
Mam na myśli grę, a nie wynik, o czym wiele osób tu również pisało! Całe szczęście, że nie straciliśmy w tym meczu punktów.

Akurat przydarzyło mi się oglądać również wygrany przez Jagiellonie mecz z Gornikiem w Zabrzu. 1:0 po golu w 90 minutcie. Zapewniam Cię, że gra Jagielloni był dużo gorsza niż gra Wisły z Pasami - łącznie w wybijaniem piłki z pustej bramki itp.
I co? I nic - zwycięzców się nie sądzi, a prawdziwi faworyci wygrywają nawet jak nie idzie. Tak się zdobywa tytuły i buduje atmosfere,

Simao1 14.11.2010 23:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziz99 (Post 1011020)
Tak na prawdę, to nie wiadomo na co nas stać obecnie. Wyskok z Legią był raczej miłym zaskoczeniem, bo ostatnie 2 mecze to tragedia. O jakimś mikro trendzie będziemy mogli powiedzieć cokolwiek po kolejnych 2 meczach.

Wygraliśmy z Legią, która podczas serii zwycięstw pokonała Jagiellonię 2:0, Koronę 4:1 (wyjazd), Górnik 2:1 i Widzew 1:0 (wyjazd). Nie bagatelizujmy tego, szczególnie, że w meczu z Wisłą stołeczni grali przyzwoicie. Jeżeli w pierwszej połowie nie było widać naszej przewagi, to w drugiej była ona dostrzegalna gołym okiem. Nie mówię, abyśmy popadali w hurraoptymizm, jednakże doceńmy znaczący postęp. Jeśli każdy kolejny mecz w lidze zagramy z takim nastawieniem, to jestem przekonany, że tytuł mistrza będzie zaklepany długo przed 30 kolejką.

Bądźmy dobrej myśli. Ta drużyna rodzi w bólach, ale jak mawiali Rzymianie "Per aspera ad astra" :)

arti 15.11.2010 10:33

[QUOTE=Markus;1010570]Po raz pierwszy muszę zgodzić się w całej rozciągłości z Oldparą - Maaskant jak na obecną sytuację Wisły i materiał, którym dysponuje, spisał się dobrze. Na pewno nie gorzej niż spisałby się jakikolwiek inny trener, szczególnie z Polski. Podbudował zaufanie do siebie. Nie czyni go to jeszcze oczywiście znakomitym trenerem, ale jest pozytywnym znakiem na przyszłość. [QUOTE]


Oby mecz z Legią był pierwszą jaskółką nowej jakości Wisły. Z tym że o tym będziemy się przekonywać co tydzień.
9 czy chociaż 7 pkt do końca 2010 będzie innym osiągnięciem i da nam inną pozycję na zimę niż np. 3 pkt.
Za Legię podziękowania i brawa, a przyszłość jest nadal niewiadomą... oby była słoneczna.

Semper Fidelis 1985 15.11.2010 10:44

Maaskant daje rade , wygrał derby i rozwalił Legie jak na to co ma to dobrze jest, żeby tylko w przerwie dostał na 2-3 konkretnych gości i można śmiało walczyć o mistrza!

Ogryzek 16.11.2010 19:43

Nasz trener coraz bardziej rozgryzł, kto jest kto w naszym zespole, mimo to ciągle szuka optymalnego ustawienia. Cieszy mnie to że posadził Boukhariego na ławie. Jak Marokańczyk odzyska formę na pewno będzie grał u Maaskanta. Co nie znaczy ze akurat na Zagłebie Lubin nie wyjdzie w pierwszej 11, chociaż wg mnie sportowo na dzień dzisiejszy na to nie zasługuje.

Ale o czym innym chciałem. O jednej rzeczy która mi się podoba u Skorzy a której nie ma u nas (jeszcze). Tak wiem ze to dziwne - ale Legia lepiej rozgrywa stałe fragmenty gry od nas.

Jak Skorża był trenerem Wisły - zdobywaliśmy dużo goli właśnie po stałych fragmentach gry. Wtedy była teoria że to tylko dzięki Marcelo i w mniejszym stopniu Głowie i Diazowi.
Ale w Legii nie ma piłkarzy grających lepiej niż obecni piłkarze Wisły głową, a na 15 goli, Legia aż 10 zdobyła po stałych fragmentach gry! Taki Kiełbowicz dobrze bije rożne i wolne a ktoś głowę zawsze dostawi.
Chciałbym żeby Maaskant popracował nad tym elementem gry. Przecież Garguła nie ma wiele gorszego dośrodkowania/wrzutki niż Kiełbowicz a Chavez gorszy w grze głową nie jest od Komorowskiego czy Astiza.
Gdybyśmy posiedli tą bezcenną umiejętność, czyli strzelanie goli po stałych fragmentach gry, mielibyśmy antidotum na takie zespoły jak Górnik Zabrze które bronią się całym zespołem.

Mam nadzieje że nasz trener poprawi ten element gry w Wiśle:)

bonawentura 16.11.2010 19:57

Powiem tyle - różnica pomiędzy Wisłą a liderem wynosi obecnie 5 punktów. Jak Maaskant utrzyma chociaż taką różnicę do zimy, to ja będę bardzo zadowolony.

JrQ- 16.11.2010 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1012488)
Powiem tyle - różnica pomiędzy Wisłą a liderem wynosi obecnie 5 punktów. Jak Maaskant utrzyma chociaż taką różnicę do zimy, to ja będę bardzo zadowolony.

Zobacz jaka jest różnica pomiędzy 15 zespołem a nami :D

Jagul 16.11.2010 20:09

Mnie się podobał pomysł z Jirsakiem. Naprawdę nieźle zagrał. To chyba ostatnia szansa, żeby zaistniał w Wiśle...
Żeby stałe fragmenty gry przynosiły bramki, trzeba odsunąć od nich Małeckiego. Pcha się do nich, chociaż kompletnie nie potrafi ich wykonywać. To już nie te czasy, kiedy Patryk mógł sobie kopnąć świece w pole karne, a Marcelo tak czy siak wygrywał pojedynek z obrońcą. Dla mnie ktoś z dwójki Jirsak-Garguła powinien to robić.
Fajnie byłoby wygrać te 3 spotkania do końca. Wtedy można byłoby sobie otworzyć drogę do MP. Tak naprawdę, to większość ciężkich spotkań mamy u siebie (Lech, Polonia, Jaga, Bełchatów, Derby) więc powinno być łatwiej o dobre wyniki.

RAF 16.11.2010 20:15

Powiem tak :) Zaczeli trenowac jak profesjonalisci to i graja jak profesjonalisci.

1906% poparcia dla Maaskanta :) 0% dla polskiej mysli szkoleniowej.

To ile jest warta "najwiekszka nadzieja polskiej mysli szkoleniowej" pokazal mecz Wisly z Legia.

Mamba 16.11.2010 20:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1012503)
To ile jest warta "najwiekszka nadzieja polskiej mysli szkoleniowej" pokazal mecz Wisly z Legia.

Dokładnie.
"Nadzieja holenderskiej myśli szkoleniowej" 4:0 " największa nadzieja polskiej myśli szkoleniowej" :)

masterlag 16.11.2010 20:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1012503)
Powiem tak :) Zaczeli trenowac jak profesjonalisci to i graja jak profesjonalisci.

1906% poparcia dla Maaskanta :) 0% dla polskiej mysli szkoleniowej.

To ile jest warta "najwiekszka nadzieja polskiej mysli szkoleniowej" pokazal mecz Wisly z Legia.

A ja wam mówię: nie podniecamy się tak!
Wygrane derby- ale ledwo, w ostatniej minucie. Co prawda można to zwalić na brak skuteczności, ale... No więc właśnie- trzeba więcej pracy!
Maaskant wygrał poza tym 3 mecze (jak dobrze kojarzę) w tym wszystkie u siebie. Pierwszy na starcie z Polonią Bytom, gdzie to nie była jego drużyna. Z Lechią- pamiętajmy co by mogło być, gdyby sędziowie byli dobrzy w naszej lidze, choć bardzo fajne nasza skuteczność wyglądała. No i z Legią- świetna skuteczność, ale po pierwsze: brawo Mariusz Pawełek! I nasze szczęście.

Ja tam wolę w hurraoptymizm nie popadać, bo widzę, że jeszcze duuużo pracy. I dużo profesjonalizmu przed naszymi kopaczami. I dużo sprawdzianów.

A na radość jeśli ma być czas, to niech będzie na koniec sezonu. ;)

willow 16.11.2010 20:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mamba (Post 1012508)
Dokładnie.
"Nadzieja holenderskiej myśli szkoleniowej" 4:0 " największa nadzieja polskiej myśli szkoleniowej" :)

"Polska myśl szkoleniowa 4 : 1 holenderska myśl szkoleniowa"
Lech - Wisła dla niezorientowanych.
Przestańcie pisać takie pierdoły, bo tego się nie da czytać. Po dwóch wygranych meczach gloryfikujecie trenera a nie pamiętacie wcześniejszych występów. Dramat.
Jestem ciekaw co napiszecie, jak nie daj Boże zbierzemy klapsy z Polonią.

Chwalić trenera to będziemy wtedy, jak ustabilizuje drużynę na poziomie co najmniej takim, jak w meczu z Legią. Niech wygra 7-8 spotkań z rzędu w dobrym stylu, to będzie powód do chwały. A nie jakieś zajawki rodem z onet.pl...

Ogryzek 16.11.2010 20:53

Dokładnie willow

Po przegranej w Poznaniu można było napisać 4-1 dla Zielińskiego wuefisty w konfrontacji z holenderską myślą szkoleniową:)

Zejdźmy na ziemie. Jak ustabilizujemy formę i zaczniemy seryjnie wygrywać będzie się można nadymać:D

Więcej rozumu a mniej emocji przy ocenie naszego trenera. Po sezonie ocenimy na chłodno jego dokonania.

Kluvi 16.11.2010 20:54

robicie się śmieszni robiąc takie porównania oceńcie go na wiosnę a nie teraz..
jedyne co można teraz potwierdzić ze zaczynają się zgrywać...



pozdro

RAF 16.11.2010 20:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1012513)
"Polska myśl szkoleniowa 4 : 1 holenderska myśl szkoleniowa"
Lech - Wisła dla niezorientowanych.
Przestańcie pisać takie pierdoły, bo tego się nie da czytać. Po dwóch wygranych meczach gloryfikujecie trenera a nie pamiętacie wcześniejszych występów. Dramat.
Jestem ciekaw co napiszecie, jak nie daj Boże zbierzemy klapsy z Polonią.

Chwalić trenera to będziemy wtedy, jak ustabilizuje drużynę na poziomie co najmniej takim, jak w meczu z Legią. Niech wygra 7-8 spotkań z rzędu w dobrym stylu, to będzie powód do chwały. A nie jakieś zajawki rodem z onet.pl...


Willow,
Mi raczej chodzilo o normalizacje i podejscie do pracy oraz intensywnosc treningow. Przeciez Wisla - moze nie zabiegala - ale fizycznie wytrzymala spotkanie z Legia znakomicie. A nalezy wspomniec jak wygladal zespol jak obejmowal go Maaskant a jak wyglada teraz? To tez jest jakis wyznacznik jego umiejetnosci jako trenera. Choc na "ochy i achy" jest jeszcze zbyt wczesnie to wydaje mi sie ze mozna miec "wysoko umiarkowany" optymizm w stosunku do Maaskanta.

A jezeli chodzi o transfery to - w mojej opinii - powini byc to albo mlodzi Polacy albo obcokrajowny; bo oni nie sa skazeni choroba minimalizmu i nonszalancji.

willow 16.11.2010 21:05

Nie jestem osobiście jakimś wielkim zwolennikiem tego trenera, ale chciałbym się mylić.
Mając taki skład jaki ma teraz, powinien zając na koniec rundy miejsce 4-5. Jeśli mu się to uda, dostanie ode mnie brawa i powiem, że zrobił z tym zespołem tyle, ile mógł.

Kluvi 16.11.2010 21:10

willow proszę Cię o jedno weź pod uwagę fakt że ten skład jaki dostał był totalnie NIE ZGRANY, i to będzie miało wpływ na końcowy wynik..
to że mamy takie nazwiska w składzie nic ni znaczy dopóty, dopóki oni się nie zgrają. A powolutku widać że małymi kroczkami idzie to do przodu i liczę na to że z tej mąki jakiś chlebek upieczemy :)
oby w zimie zakupiono dobre przyprawy, żeby chlebek był smaczny :) hehe

RAF 16.11.2010 21:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kluvi (Post 1012534)
willow proszę Cię o jedno weź pod uwagę fakt że ten skład jaki dostał był totalnie NIE ZGRANY, patrząc na koniec sezonu

Dokladnie, byl rozbity nie tylko fizycznie ale i mentalnie. Jak na taki poczatek to wydaje sie ze 3. miejsce w lidze (niezaleznie od tego jaki jest scisk w lidze) jest sporym sukcesem. Powiem uczciwie, ze myslalem ze bedzie znacznie, znacznie gorzej.

bridgeburner 16.11.2010 21:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1012536)
Dokladnie, byl rozbity nie tylko fizycznie ale i mentalnie. Jak na taki poczatek to wydaje sie ze 3. miejsce w lidze (niezaleznie od tego jaki jest scisk w lidze) jest sporym sukcesem. Powiem uczciwie, ze myslalem ze bedzie znacznie, znacznie gorzej.

Poczekajmy do konca rundy
Bo sie okaze ze zdobedziemy 2 punkty w 3 ostatnich meczac i bedzie miejsce 10

Kluvi 16.11.2010 21:21

nie do końca rundy a do końca sezonu i dopiero oceniajmy:)

WioReXXX 16.11.2010 21:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1012517)
Dokładnie willow

Po przegranej w Poznaniu można było napisać 4-1 dla Zielińskiego wuefisty w konfrontacji z holenderską myślą szkoleniową:)

Zejdźmy na ziemie. Jak ustabilizujemy formę i zaczniemy seryjnie wygrywać będzie się można nadymać:D

Więcej rozumu a mniej emocji przy ocenie naszego trenera. Po sezonie ocenimy na chłodno jego dokonania.

1. Ile Zieliński pracował wtedy już w Lechu?
2. Od jakiego czasu Zieliński miał jeden, ustabilizowany skład? (to to ledwie korekty od czasu Smudy- Rudnevs, Krivets)
3. Kto grał u siebie?
4. Kto miał trochę szczęścia (strzał Injaca?)
Odpowiedz na te pytania, a później wymyślaj konfrontacje. Bardzo głupie jest gloryfikowanie Maaskanta po meczu z Legią, ale jeszcze głupsze ocenianie o meczu z walczącym już o każdy punkt Lechem.

Ogryzek 16.11.2010 21:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WioReXXX (Post 1012550)
1. Ile Zieliński pracował wtedy już w Lechu?
2. Od jakiego czasu Zieliński miał jeden, ustabilizowany skład? (to to ledwie korekty od czasu Smudy- Rudnevs, Krivets)
3. Kto grał u siebie?
4. Kto miał trochę szczęścia (strzał Injaca?)
Odpowiedz na te pytania, a później wymyślaj konfrontacje. Bardzo głupie jest gloryfikowanie Maaskanta po meczu z Legią, ale jeszcze głupsze ocenianie o meczu z walczącym już o każdy punkt Lechem.

Kolego,

Moja odpowiedź odnosiła się do zadęcia jakie kolega Mamba rozpoczął po 1 meczu wygranym z Legią (kilka postów wyżej aż dziwne że nie zauważyłeś?) - a cytując Ciebie "Bardzo głupie jest gloryfikowanie Maaskanta po meczu z Legią" I żeby kolega Mamba nie gloryfikował Maaskanta po 1 meczu przypomniałem mu mecz w Poznaniu - pomyliłeś adres w dyskusji:)


Praca Maaskanta to na razie dużo słabych meczy zremisowanych i przegranych, 1 szczęśliwe zwycięstwo z Lechią i 2 dobre mecze z Legią i Widzewem w PP. Ocenimy go dopiero po sezonie.

Natomiast trudno się nie cieszyć z rozgromienia zarozumiałych krawaciarzy z Warszawy:D
(Chodzi tylko o to żeby nie bujać w obłokach a stąpać twardo po ziemi)

wolfy 17.11.2010 00:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1012501)
Mnie się podobał pomysł z Jirsakiem. Naprawdę nieźle zagrał. To chyba ostatnia szansa, żeby zaistniał w Wiśle...
Żeby stałe fragmenty gry przynosiły bramki, trzeba odsunąć od nich Małeckiego. Pcha się do nich, chociaż kompletnie nie potrafi ich wykonywać. To już nie te czasy, kiedy Patryk mógł sobie kopnąć świece w pole karne, a Marcelo tak czy siak wygrywał pojedynek z obrońcą. Dla mnie ktoś z dwójki Jirsak-Garguła powinien to robić.
Fajnie byłoby wygrać te 3 spotkania do końca. Wtedy można byłoby sobie otworzyć drogę do MP. Tak naprawdę, to większość ciężkich spotkań mamy u siebie (Lech, Polonia, Jaga, Bełchatów, Derby) więc powinno być łatwiej o dobre wyniki.

Fajnie byłoby wygrać wszystkie spotkania do końca sezonu. Będzie co będzie, ani nie jesteśmy dość mocni by kogokolwiek lekceważyć, ani na tyle słabi żeby nie mieć z kimś szans. Właściwie, to jest w lidze tylko jedna czerwona latarnia:D

marek2a 17.11.2010 00:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WioReXXX (Post 1012550)
jeszcze głupsze ocenianie o meczu z walczącym już o każdy punkt Lechem.

Ja bym napisał : ze spinającym się na wybrane mecze Lechem.Na te z konkretnymi przeciwnikami

Feniks1983 18.11.2010 11:33

Przed Maaskantem teraz stoji glowne zadanie, mianowice zmotywowac pilkarzy aby w tych trzech ostatnich meczach zgarneli komplet punktow a wowczas na wiosne moze byc ciekawie. Wiadomo, latwo nie bedzie, ale licze ze z Zaglebiem i Arka powinna wpasc pelna pula (wiem wiem w Gdyni na sztucznym wszystkim ciezko sie gra) a na Poloni tez jest jak najbardziej szansa na punkty. Oczywiscie przy zalozeniu ze forma nadal bedzie zwyzkowac a ze nie zaliczymy obnizki po dwoch dobrych meczach i tu jest tez zadanie dla trenera. Oby wszystko wypalilo jak trzeba.

suikoden 18.11.2010 13:33

spokojnie grunt by byc na pudle po 3 meczach a i by jaga daleko nie uciekła czy zdobedziemy 3,6,9 punktów nie bedzie takiego wielkiego znaczenia

arti 18.11.2010 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez suikoden (Post 1013122)
spokojnie grunt by byc na pudle po 3 meczach a i by jaga daleko nie uciekła czy zdobedziemy 3,6,9 punktów nie bedzie takiego wielkiego znaczenia

Jak zdobędziemy 3 to raczej na pudło nie starczy, nie mówiąc o tym jaki będzie tłok w tabeli.
Potrzeba min. 7pkt... - cel to niełatwy acz możliwy do osiągnięcia.

yarow 19.11.2010 01:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Simao1 (Post 1011522)
[...] stołeczni grali przyzwoicie

po prostu "wojskowi" ;)
mając na uwadze kluby ze stołecznego królewskiego miasta Krakowa.

-------------------------------------


Tak w ogóle ..., trochę obawiam się powrotu do zdrowia Łobodizńskiego :)
Tzn., bardzo dobrze mu życzę, dużo zdrowia zwłaszcza - ale obawiam się mówiąc precyzyjnie, jego powrotu do 1 składu.

Mam nadzieję, że moje obawy okażą się być z gatunku bezpodstawnych.

Feniks1983 19.11.2010 09:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yarow (Post 1013483)
po prostu "wojskowi" ;)
mając na uwadze kluby ze stołecznego królewskiego miasta Krakowa.

-------------------------------------


Tak w ogóle ..., trochę obawiam się powrotu do zdrowia Łobodizńskiego :)
Tzn., bardzo dobrze mu życzę, dużo zdrowia zwłaszcza - ale obawiam się mówiąc precyzyjnie, jego powrotu do 1 składu.

Mam nadzieję, że moje obawy okażą się być z gatunku bezpodstawnych.


A co jesli wroci do pierwszego skaldu i zagra tak jak w meczu z Lechia dwa lata temu?? Przeciez ostatnio jak Maaskant kogos odkurzyl (vide ostatni mecz z Legia) to ten gracz gral przynajmniej dobrze i na pewno wstydu nie przynosil. Moze Lobo tez bedzie takim krolikem z kapelusza....ciekawe czy teraz bardziej fantazjuje czy moze bedzie to mialo jakies przelozenie na rzeczywistosc.

yarow 19.11.2010 19:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Feniks1983 (Post 1013511)
A co jesli wroci do pierwszego skaldu i zagra tak jak w meczu z Lechia dwa lata temu?? [...]

Tego, i jemu i nam z całego serca życzę :)

Oldpara 19.11.2010 21:52

Albo tak jak w derbach z 2008 gdzie dwukrotnie tak obsłużył Brożka, że rece, nogi i nawet pośladki same składały się do oklasków.

Żeby zacytować "zczuba":

Cytat:

77. min Owacja na stojąco dla schodzącego Wojciecha Łobodzińskiego. Odważniejsi twierdzą, że to był jego najlepszy mecz w Wiśle do tej pory
Cytat:

84. min Dla schodzącego z boiska Brożka również owacja na stojąco, większa niż dla Łobodzińskiego. Korespondent się dziwi, bo w jego pokrętnej logice nie było by goli Brożka bez Łobodzińskiego, a podania były tak kapitalne, że nie trzeba było do nich Brożka, żeby je wykorzystać. Przy pierwszym mogło go zastąpić na przykład krzesło.
Szkoda, że:
a) wychodzi mu TAK rzadko
b) zarabia tak DUŻO, że punkt a) bardzo boli. Jakby zarabiał 1/3 tego to byłby dobry zmiennik.

wislakrakow124 20.11.2010 17:18

Cytat:

Robert Maaskant ze złością przerwał piątkową gierkę wewnętrzną Wisły Kraków. Szkoleniowiec miał kilka gorzkich słów do powiedzenia swoim piłkarzom - informuje "Przegląd Sportowy".

Holenderski trener podzielił piłkarzy na dwie drużyny i zarządził wewnętrzny sparing. Jednak w pewnym momencie poirytowany przerwał grę, bo teoretycznie silniejszy zespół przegrywał już czterema golami i nie widać w nim było chęci do odrabiania strat.

- Myślicie, że wygraliście z Cracovią i Legią i już jesteście najlepsi? - krzyczał w kierunku zawodników zdenerwowany Maaskant , cytowany przez dziennik "Fakt".

Szkoleniowiec tłumaczył później dziennikarzom, że musi motywować piłkarzy, bo choć Wisła wygrała ostatnie dwa spotkania, to i tak w rundzie jesiennej straciła zbyt dużo punktów i piłkarze muszą się cały czas pokazywać z jak najlepszej strony.
czy to wogole prawda??

rafalek 20.11.2010 17:48

Prawdopodobnie jest to sytuacja sprzed tygodnia, która jest odgrzana w kontekście dzisiejszego meczu...

marek2a 20.11.2010 21:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 1014440)
Prawdopodobnie jest to sytuacja sprzed tygodnia, która jest odgrzana w kontekście dzisiejszego meczu...

Gramy raczej jutro i myślę ,że wygramy

sessegnon 21.11.2010 12:37

Za tydzień w Cafe Futbol gościem ma być Robert Maaskant :)

Mario Nh 21.11.2010 18:17

Szczęśliwie czy nie, ekipa Maaskanta wygrywa kolejny mecz.
Wyciska wiele z tego tworu holender.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl