![]() |
No przecież typ rozgryza enigmę polskiej piłki, a "jedynym problemem jest płynność" (cytat dosłowny, jak komuś się chce szperać w archiwum SB, to wszystko wisi).
Wiecie, to taki drobny, nieistotny w sumie problem, socios to ogarną i elo, bawimy się dalej. Aha, bez awansu będzie biedniej (też dosłowny cytat). Ale najważniejsze, że wszystko jest na jego warunkach (jw.) Aha, nie muszę już chyba dodawać, że wszystkie posty Piknika1906 z tego wątku, to wg Jerrego bzdury, ale kiedyś tam się odniesie, jednym postem (także do zarzutów od TJ). |
Cytat:
żeby dać. Co zrobić? Jeśli jest tak źle jak mi się wydaje to chyba nie ma innego wyjścia jak dać, ale żeby ktoś z socios pilnował na co ta kasa idzie bo jk jest jak widać mistrzem w rozp. Tylko że pewnie do takiego pilnowania nie dojdzie. Co zrobił dobrze? Na chwilę Kiko i w większości zaciąg z zimy 22/23, no ale przez Sobola nie udało się awansować. Ale potem było coraz gorzej z kasą więc następcy poza Carbo są słabsi. Dodatkowo nieporozumienia typu Raton czy misiek za 2 tys euro (hahaha), który nie wiadomo czy i kiedy zagra. Jak nie awansujemy to w najlepszym razie gramy następny sezon w 1 lidze grajkami typu Broda, Szywacz, Kutwa itp., a drugi scenariusz jest taki, że szlag to wszystko trafia. Kasa wydana nie wiadomo gdzie i na co - czy tego już kiedyś nie oglądaliśmy? Grono klakierów na x i socios - czy to tylko idioci czy może nie? |
Argumentacja tego listu od Prezesa jest tak absurdalna, że głowa mała.
Większość podwyżek/wzrostów, na które Zaskroniec się powołuje było zapowiedzianych lub były proste do przewidzenia. - cały czas Polska zmaga się z inflacją (trwa to już chyba 3 rok) i nie jest to żadna wiedza tajemna - wzrost płacy minimalnej był zapowiedziany już z rok temu i nie była to żadna wiedza tajemna - rosnące koszty energii w obliczu sytuacji geopolitycznej to też żadna enigma - każdy spodziewał się, że wraz z zakończeniem remontu stadionu opłata za czynsz wzrośnie. Do argumentu o braku pieniędzy z praw TV nawet ciężko się odnieść bo jest irracjonalny. Całość narracji wygląda tak jakby po spadku nasz Prezes został hibernowany i dopiero w marcu 2024 przywrócony do życia. Teraz pytanie, co zrobiono realnie w klubie, żeby się na taką sytuacje przygotować? Dla mnie odpowiedź jest jasna - nic. Kiedy nie udało się awansować nie zdecydowano się na znaczącą redukcje kosztów i kadry - Prezes chwali się ograniczeniem płac na 1 zespół ale tak naprawdę jest to kropla w morzu. Dodatkowo koszty rezerw tak naprawdę wyrównują to co udało się zredukować (przy okazji redukcje pensji w 1 zespole udało się w części uzyskać przerzucając niektóre kontrakty do rubryki rezerwy - np. Szywacz czy Niewiadomski. Pondato przed sezonem kiedy spływała kasa z karnetów klub jak gdyby nigdy nic prowadził ofensywę transferową podpisując kilka kontraktów. Teraz ta kasa, która w domyśle w pierwszej kolejności powinna iść na opłaty związane ze stadionem nie istnieje, a Prezes buduje narracje o łupiącym nas mieście. Nie zrobiono nic, żeby przygotować na wszystko to o czym wspomina Prezes w liście. Co więcej, zostawiono parodystę na stanowisku trenera czym zaprzepaszczono walkę o bezpośredni awans w tym sezonie. Teraz jest prośba o 1,5mln, przy czym ta wpłata nie daje żadnej gwarancji na poprawę sytuacji - wręcz jasne jest, że jest to pilna potrzeba zasypania dziur, które zostały wygenerowane nieodpowiedzialnym zarządzaniem po braku awansu. Ja jestem zdecydowanie na NIE. |
Potwierdza się tylko, że Socios ma więcej wspolnego z modelem zarządzania SKWK niż się wszyskim wydaje. I oczywiście, zaraz obudzi się serek i jemu podobni z populistycznym heroizmem o ideowej działalności tej pralni - no ale coż, wpłacajcie dalej co miesiąc.
|
Jak czyta takie rzeczy, to się musi obudzić - dziwne by było, gdybym nie reagował na głupoty wypisywane w stosunku do organizacji, którą razem z kilkoma innymi osobami kieruję.
Możesz napisać, na czym ten model zarządzania w stylu SKWK polega i co ma wspólnego z naszym stowarzyszeniem, co wspólnego ma list/wniosek prezesa spółki do Socios z samym zarządzaniem naszą organizacją, oraz skąd słowa o pralni (rozumiem, że odkryłeś jakieś przekręty, więc zapewne każdy tu chętnie o nich poczyta)? |
Po co mam serku z Tobą polemizować? Sprowadzisz moją osobę do trolla, który mobuje nieskazitelne stowarzyszenie wspierające klub, akademię, niepełnosprawnych i fundację Jurka Kilera - a jak jest oboje wiemy.
|
Krolewski pozbawił się w zeszłym roku prawa do narzekania na finanse. Mniej więcej w momencie w którym zdecydował się nie sprzedać klubu Ulferowi w myśl zasady "może i będzie biedniej i bez awansu, ale przynajmniej klub i tak zbankrutuje".
Od tamtego momentu, każda finansowa wtopa jest 100% jego odpowiedzialnością i można go za nią cisnąć. Nie ma już zwalania na sharksow, marzenki, Cupiała, Holendrów, miasto itd. itd. Bo jeśli odrzucasz taki deal, to znaczy, że albo cie na to stać, albo jesteś perfidną kłamliwą gnidą. |
Skoro wysuwasz takie zarzuty, to napisz, co masz dokładnie na myśli.
Rozumiem, że może Ci się nie podobać, na co mają zostać przeznaczone środki Socios w trwającym głosowaniu, sam listem prezesa nie jestem zachwycony. Co jednak skłoniło Cię do nazwania nas pralnią, do porównywania z SKWK, tego już niestety zrozumieć nie mogę. |
I teraz ta Lechia prawdopodobnie awansuje do ESY, po 1-sezonie (!) w 1 lidze, z najmłodszą kadrą, na której zaraz zarobią, bo każdy z nich był trafionym transferem. Bez żadnych danych, AI, analiz.
A tacy mieli być źli, niepewni, audytów nie przechodzili. Dlatego zgadzam się z kolegą Stelio. Jakiekolwiek umocowanie do narzekania na finanse J. Królewski stracił w zeszłym roku, odrzucając inwestycję. |
Przecież socios i jaruś to kółko wzajemnej adoracji, które krzywdy sobie nie zrobi. Coraz więcej osób to widzi.
|
Czekam na markusa i drozda oraz innych oszołomów, którzy jeszcze miesiąc temu cwaniakowali, a na mnie psy wieszali za mówienie prawdy.
Jakoś dziwnym trafem całe to niby hejtowanie, później składa sie z realiami w jedną całosć. Grzechy i kłamstwa Zaskrońca: - odrzuca ofertę MADA, bo tak podpowiada mu intuicja (ok, rozumiem, że mógł mieć jakieś powody, o których oficjalnie nie mógł powiedzieć. Szkoda tylko, że pół roku wczesniej sam zaczyna temat przejęcia klubu, podsyca wszystko, a inwestora zachwala jako w 100% pewnego i sprawdzonego. Zresztą samo przejęcie było już "pewne" przecież tam chodziło jedynie o ustalanie drobnych niuansów) - po odrzuceniu oferty twierdzi, że co prawda będzie dziura budżetowa w klubie ale to się ogarnie jakoś, znajdzie się sposób (już wtedy myslał, że tym sposobem będzie Socios?) - po zatrudnieniu Rude wymyśla całą bajkę o AI. Teraz wszystko będzie w Wiśle robiła AI. Wystarczy tylko przyjść do roboty i kliknąć myszką w komputerze, posiedzieć przysłowiowe 8 godzin i isć do domu, bo w tym czasie może nawet AI będzie masowała kopaczy - podniecony tym, że nie ma meczów więc jest fajny czas w mediach aby brylować, robi to. Bryluje gdzie się da, opowiada kolejne bajki - działa to też na jego niekrozyść bo dzisiaj nadchodzi weryfikacja tych kłamstw i manipulacji wypowiadanych w tym roku a więc: - w wywiadach z tego roku twierdzi, ze dla Wisły koszt zatrudnienia Omraniego za 2 tys euro to jest pikuś, to nie jest znacząca kwota dla Wisły, a możemy wiele zyskać. - w międzyczasie wychodzi kwestia niepłacenia szkole za jedzenie i nocleg piłkarzy - tu już nie wspomina, że w sumie lepiej by było szkołę spłacić niż Omraniego grubego opłacić - w wywiadach wspomina (kłamiąc), że Wisła od ilus lat nie korzysta na działalnosć bieżącą z kasy od Socios - czym był więc obóz w Turcji sponsorowany przez Socios jeśli nie bieżącymi działaniami? - w niedawnym wywiadzie powiedział, że Wisła nawet jak nie awansuje to spokojnie będzie dalej istnieć I teraz najlepsze. Gościu od przerwy zimowej .......i o cudach wiankach, udaje pewnego siebie w kwestiach finansowych, że niby jest źle ale wszystko pod kontrolą, a przecież w tym roku już musiał mieć świadomość (może nie miał jej jak odrzucał ofertę od MADA), że nie ma kasy na najbliższe wydatki i będzie chciał się po nią zwrócić do Socios. W związku z tym wszystkie te bajeczki jak on daje radę, jak nas stać na Omraniego albo jak Socios niepotrzebne jest do zachowania bytności klubu są zwykłymi kłamstwami, manipulacjami itp. Gość ma wyjebane ego i tupet jak mało kto. No ale ja go podziwiam bo jak widać jest gro debili wręcz zachwyconym nim więc umie swoje cele osiągnąć. A dawanie kasy komuś kto tę kasę non stop topi w błocie to największa głupota. Dzisiaj powie, ze brakuje 1,5 mln, za rok, że 3 mln. Przecież on nic nie robi aby długi zmniejszać. odwrotnie, on generuje tych Sapałów, Bashów, Junców, grubego Omraniego i jeszcze kalekę z Ghany chciał ściągać - tak rozgryza enigmę i uczy się na błędach prezesowania - także to będzie kasa na błędy, które i tak się nie skończą i tylko kwestią czasu będzie ile i kiedy znowu zabraknie. Jego pomysłem na Wisłę jest awans - jak się uda to jakoś to będzie. Tak sobie myśli, a z takim zarządzaniem to nic nie pomoże, żeby stanąć na nogi. |
Cytat:
"jaroslaw.krolewski Pa. Serdeczności. Algierczyk którego zatrudniliśmy. W decydującym meczu, lewym pośladkiem trafi gola. Zapisz to faken. Pa" |
serku - nie posądzam Cię o bezpośredni udział, bo wydajesz się od zawsze pożytecznym ideowcem czy to w Socios czy w SKWK, więc może po prostu niektórych rzeczy nie dostrzegasz. Tyle z mojej strony.
A co do Królewicza - polecam przypomieć sobie wywiad z Włodarczykiem. Dokladnie 13 dni temu się odbył. |
Nie dostrzegam czegoś, czym sam kieruję? Skoro mówisz o pralni, to napisz więcej, bo ja każdy przelew, dosłownie każdy, który wyszedł z Socios, zatwierdzałem. Naprawdę zastanów się co piszesz, bo nie masz żadnych podstaw, by o cokolwiek Socios oskarżać. Mogą Ci się nie podobać cele wsparcia, możesz uważać ludzi płacących składki za naiwniaków, możesz nas po prostu nie lubić, ale skąd Twoje zarzuty, porównania? Co się wydarzyło?
Ps. Nigdy nie należałem do SKWK |
No dobra zatem jak ma się przelew od Socios do niedawnego zmniejszenia wglądu do dokumentów klubowych jednego z przedstawicieli Socios? Weszło to w życie? To co JK chciał zrobić wyglądało na ograniczenie kontroli przez Socios, a teraz idzie do nich po kasę? Tak to wygląda czy się mylę?
|
Nie no nie brnij,weż skasuj to o pralni bo niby jak miałoby to wyglądać?2600 członków zapisało się żeby wyprać 100 zł miesięcznie?
|
List do Socios wrzucony osobiście przez J. Królewskiego:
https://drive.google.com/file/d/1CuS...TYt2b61i8/view |
Czyli wychodzi na to, że to po prostu abonament, którym wspierasz klub, a nie większa idea, która miała za tym stać.
+ kilka pkt. do poczucia się lepiej, że masz swoją grupę na FB i Królewski coś czasem skrobnie wcześniej/więcej co i tak zaraz wyjdzie na zewnątrz. Dla mnie to zubożenie idei. |
Do soboty każdy członek Socios może zgłosić swój pomysł, w jaki sposób wykorzystać środki. Taki jest regulamin.
Ps. Była jakakolwiek dyskusja o idei, abonamencie, gdy przykładowo w grudniu przekazaliśmy milion złotych na budowę boiska? |
No, nie bo to już dla mnie np. tak nie wygląda. To są jakieś działania extra, stoi za tym jakiś koncept, świadomość, że zostaje coś trwałego po Twoim wsparciu. A tu będzie to przejedzone na codzienną działalność. tak jak kasa z biletów, karnetów.
|
Przepraszam, czy nawet jeśli wesprzemy klub w wydatkach bieżących (miało to już miejsce), to Socios kończy działalność? Wiesz, że równolegle trwa inne głosowanie nad finansowaniem kolejnej, mniejszej inwestycji? Wiesz, że cały czas toczą się rozmowy dotyczące budowy restauracji na stadionie, że cały czas wspieramy pięściarza TS Wisła z dodatkowych wpłat darowizn na wsparcie TS, że sektorem MABG opiekuje się Socios, że prace tam wykonują członkowie stowarzyszenia jako wolontariusze? O boisku dla najmłodszych już wspomniałem. Kompletnie bezideowe działaniaâŚ
Już naprawdę żenujące są te przytyki do Socios. |
Socios nieraz w przeszłości dokładali się do funkcjonowania klubu i osobiście nie mam nic przeciwko temu, by część naszej składki (jeśli tylko jest to możliwe) dalej wspierała klub również w bieżącej działalności.
Nikt nikogo do niczego nie zmusza, również do dołączania do Socios. Jeśli ktoś uważa, że lepiej jest zamiast tego na przykład bluzgać na Królewskiego w stylu Jaroo, robi to. Co jest lepsze i sensowniejsze dla Wisły każdy sam może zobaczyć. |
Kolejne manipulacje. W sumie mogło zostać WSH bo lepiej rządzili pod kątem sportowym, także jakby kibice się zrzucali na kasę do reklamówek z biedronki to byłby wilk syty i owca cała. WSH by miało hajs, Wisła nie miała by długów i była by ekstraklasa.
Pytanie kto dzisiaj szkodzi Wisle. Ci co teraz stoją za Królewskim czy ci co są przeciwko? Królewski zachowuje się jak WSH i Sarapata, do końca udaje, że jest fajnie. Nie ma żadnego pomysłu na funkcjonowanie klubu, przepala furę pieniędzy, odrzucił ofertę sprzedaży (sam nie mając pomysłu co dalej) i jedyne co na koniec potrafi to wyciągnąć ręce po kasę. Jak ciebie takie coś satysfakcjonuje to dalej ten klub niszczcie z Królewskim. WSH zaczęło, Jaro skończy. Póki co bilans rządów przez 5 lat to jest spadek, brak awansu w pierwszym sezonie I ligi, dług pewnie już ponad 100 mln czyli chyba ze 2 razy powiększony, odrzucona oferta od inwestora (po to było to przejęcie przez trio aby szybko wyprostować co się da w klubie, uwiarygodnić Wisłę i sprzedać temu kogo stać na zabawę w prowadzenie - wczesniej były deklaracje, że nikt z trio, ani nawet we troje, tego nie pociagną, nagle się okazało, że Jaro nie sprzedaje i podejmuje się misji na kolejne lata). Także scenariusz upadku jest bardzo realny. A nawet jeśli nie upadku, bo będzie awans itd itd to ile lat Wisła będzie wychodziła na prostą? 10-20? O to chodziło w 2019 roku? Markus, kiedyś będziesz się wstydził spojrzeć w lustro (jelii jeszcze jakąkolwiek godnosć posiadasz) i jeszcze przeprosisz za to co gadałeś |
Oczywiście, niech każdy decyduje we własnym sumieniu. Dla mnie Socios jest wartościowe głównie dlatego, że buduje tożsamość i scala w jakiś sposób bazę kibicowską, akurat inicjatywy są miłym dodatkiem, nie jest to dla mnie główny cel.
Dla mnie jedynie Królewski nie ma umocowania prosić o pieniądze jeśli odrzucił tej skali inwestycję i podobno zrobił to z przekonaniem czyli musiał liczyć, że znajdzie alternatywne finansowanie, które pozwoli klubowi uniknąć upadku lub cięć przy braku awansu. |
Na razie jedyną osobą, która się czegokolwiek tu musi wstydzić jest ten, który gadał, że zatrudnienie Rude to strzał w kolano i który nic innego nie potrafi robić, jak szczuć na Królewskiego i właśnie Rude.
Szczytem bezczelności, manipulacji i chamstwa są próby wystawiania wystawiania świadectwa moralności przez typa, który nic dobrego dla klubu nie zrobił poza bluzganiem dookoła i próbą nakręcania nagonek na tych, którzy coś zrobić próbują i którzy z własnych pieniędzy dokładają się do klubu. |
Rude średnia na mecz 1,75. Póki co nie zwiastuje to awansu bezpośredniego, może nawet nie być barażów z takim punktowaniem. Niewielka poprawa w grze, męczymy się.
Królewskie, twój Bóg, dokłada do klubu, ojej. No miał okazję sprzedać to woli dokładać ze swoich i nie swoich pieniędzy. Dzięki niemu i takim łosiom jak ty, klub bliski "awansu" do IV ligi. Ciebie chyba podnieca to, że Wisła sportowo jest w dupie, a jeszcze bardziej finansowo jest w dupie. Rude 3 baraże przegrane. W razie baraży to może nas pogrążyć. Jak się okazuje Wisła ma kasę na funkcjonowanie do końca tego sezonu, później będą takie cięcia, ze prawdopodobnie z naszymi zdolnościami czeka nas max walka o utrzymanie w I lidze (w razie braku awansu teraz). Także oczywiście zatrudnienie analityka, który póki co był trenerem 1,5 sezonu, w obliczu tego, że potrzebowaliśmy kogoś sprawdzonego, to strzał w kolano. Trzeba było strażaka, zatrudniliśmy kogoś na lata, mając z tyłu głowy, że jak teraz nie będzie awansu to pewnie nawet nie będzie czego i czym, budować na te kolejne lata. Brawo. |
Cytat:
Zanosi się na to, że rozstrzygnięcia dla nas zapadną w samym końcu rundy albo nawet po niej w barażach Wtedy będzie pora na cieszenie się z Rude albo nie. |
Cytat:
Jest tutaj na forum od dawna grupa ludzi, którzy źle życzą Wiśle i w zarobku próbują zdusić jakiekolwiek działanie, które może poprawić sytuację klubu. I które piszą tylko tak naprawdę w jednym celu: aby atakować Królewskiego i wszystko co zrobi, nastawiać jak najwięcej ludzi przeciwko niemu i przeciw zatrudnionych przez niego osobach. Tu nie chodzi o jego błędy, które popełnia jak każdy. W ich słowach nie ma nic, co mogłoby posłużyć Wiśle - nic konstruktywnego, tylko czysty hejt i nienawiść - jest za to wszystko, pod czym chętnie podpisaliby się i czego życzyliby Wiśle choćby kibice Cracovii. Nic Wam to nie mówi? Żadne ostrzegawcze światełko się nie zapala? Naprawdę jesteście ślepi na intencje osób, które jedynie szczują od rana do wieczora na tym forum? Teraz również na kibiców, którzy z własnych pieniędzy dokładają się do klubu poprzez Socios? Wierzycie w to, że taka postawa hejterów ma służyć Wiśle, a nie jej szkodzić robiąc niektórym wodę z mózgu? Że hejterom chodzi o dobro Wisły? |
Jacy to młodzi piłkarze się w Wiśle rozwijają? :D
Duda, Krzyżanowski i kto? A Hiszpanie grają lepiej pod wodzą rodaka? :D Gdyby w klubie słuchano m.in. takich pesymistów jak ja, to po cyrku z Hyballą byłby hard reset i koniec z bylejakością, przyjaciółmi, dziadostwem i rodziną. Zaczęto by budować zdrowy klub, z profesjonalistami, no ale widać bliższe w klubie były twoje wizje, czyli lizanie się po fiutach w oblężonej twierdzy, zero zmian. Ten spadek to nie jest efekt długów i polityki gangusów, na ten spadek najbardziej zapracowało trio ze swoim podejściem do Wisły, pracowników Wisły, tych co chcieli pomóc, finanów i kwestii organizacyjnych. |
Cytat:
To że Socios może wspomóc klub to bardzo dobrze. Natomiast stowarzyszenie może wykorzystać tą sytuację do wymuszenia większej otwartości ze strony klubu. Czy możliwości przejęcia niektórych aspektów funkcjonowania klubu, choćby związanych z organizacją meczu. Nie wiem czy ma do tego potencjał ale na pewno można zrobić to lepiej niż jest teraz i nie mówię o temperaturze kiełbasy. |
Ty sobie to drozdzik wytłumacz...
Królewski udaje niezależnego, z pomysłem na klub, udaje ciągle, że sobie poradzi, zaczął Socios odsuwać od tajemnej wiedzy TJ się pozbył z klubu itd. Ostatnio wymyślił dla dzieci bajkę o nowoczesnym klubie przyszłości. Po co to wszystko? Coś tu jednak w tej wizji transparentności i budowania klubu nie pasuje. Zrobiła się z tego twierdza jednego człowieka, który najpierw się chwali, że od Socios kasy nie woła, a za miesiac wyciąga łapę po kasę bo mu się dupa pali. Sam zauważasz, że tutaj nawet przysłowiowa kiełbasa jest zła. To co wy z markusopodobnymi mówicie oraz mówi Królewski, bardzo gryzie się z jego działaniami i tym jak wygląda Wisła i jej przyszłosć. I to samo ma się zatrudnienia Rude - wyciągnięcie magika nie wiadomo skąd, niby przez AI :D w sytuacji gdy nam nie było potrzebne eksperymentowanie, a ktoś kto możliwie jak najpewniej jest w stanie powalczyć o awans bezpośredni. Tobie się już oczka lekko otworzyły jak Jaro sobie jaja zrobił z kibiców udając, że za mecz z Widzewem jest przychód 200 tys zł. zatajając kasę z karnetów, podając koszty cateringu, a nie podając przychodu z cateringu itp. Ale jeszcze wiele przed tobą żeby ci się łeb odtruł na dobre z tych kłamstw i manipulacji. PS Wrzucał Pan Królewski gdzieś dokładne dane co do przychodu z meczu? Bo pisał, ze wrzuci konkretniejsze wyliczenia. |
Bo się może zorientował że klub jest tak obrośnięty, że bez tego będzie po zawodach. Nie sądzę, że dane po Widzewie wziął sobie z sufitu. To, że przy 1 000 000 przychodu z meczu w klubie zostanie 300 000 to może być dla niego szok taki sam jak dla mnie. :). Ktoś te wszystkie umowy po podpisywał. Nie ma żadnej gwarancji, że Królewski był wtajemniczony.
|
A no tak, masz rację. On po prostu nie wiedzioł, nie był wtajemniczony, Hitler o holokauście też nie wiedzioł. Kurde, napodpisywali tych umów i teraz Jaro musi cierpieć za JB i Sarapatę.
|
Cytat:
A wiosną 2023 jak była publika grubo ponad 20 tys to oczywiście finanse z dnia meczowego były nie wiadomo z jakiego powodu zupełnie inne niż dziś? A wtedy jak w ekstraklasie było po 25 albo komplet na derbach czy legii/lechu to też było zupełnie inaczej tzn. zysk bańka albo dwie? Nieborak już kompletnie nie ma kasy no to postanowił tydzień temu pokazać jakieś liczby z dnia meczowego, które są oczywiście nie do zweryfikowania po to żeby tydzień później wyciągnąć łapę po kasę. Przez 5 lat nie było kompletnie transparentności w temacie zysku z dnia meczowego, pojawiła się właśnie teraz, przypadkiem na tydzień przed hmm szantażem, że jak nie dacie kasy to klub się już teraz położy? Bo paroletnia radosna działalność rodziny i jarka spowodowała, że jest już tak bardzo źle? Dla mnie ogromna większość twórczości JK to kity i manipulacja, która wydawałoby się, że się już dość mocno zużyła, ale jak ktoś uważa inaczej to jego sprawa. Jak zwykle czas pokaże czyje obserwacje i przewidywania się sprawdzą. I nie sprawi mi ani grama przyjemności jeżeli przypadkiem się okaże, że to wszystko idzie tak jak mi się wydaje. |
Cytat:
Ostatnio widziałem w archiwum SB, że koledzy martwili się iż obecność prezesa Jarosława (to naprawdę był on?) ściągnie na forum zastępy dzbanów z Twittera. Powyższy tekst jest wystarczającym dowodem, że oni już tu są. Kolego Jaroo1 naprawdę podziwiam hart ducha potrzebny do dyskusji z takim betonem intelektualnym. |
Cytat:
|
Dlatego Socios mają teraz okazję poznać wszystkie niuanse. To stowarzyszenie powinno zażądać wglądu jeżeli mają do czegoś się dokładać.
|
Cytat:
|
Cytat:
To jest tak jak za WSH, jedna wielka sekta i albo jesteś 100% z nami albo jesteś śmieciem i szkodnikiem. Zaślepienie fest. No powyzej piękny przykłąd tego, ze Królewski pewnie nic nie wiedział bo nie zdązył w dokumenty zajrzeć hahaha |
Ludzie, przecież to z tą frekwencją, to było wałkowane od dawna. Metoda liczenia "opłacalności" organizacji meczu jest naciągana pod tezę o wielce poszkodowanym klubie.
W uproszczeniu wygląda to tak: - na początku sezonu (i potem rundy) kibice kupują kilka tysięcy karnetów - pieniądze klub dostaje z góry i wydaje na różne rzeczy, które nie mają nic wspólnego z organizacją meczu (obozy przygotowawcze, pensje, zaległe długi i co tam jest potrzebne), - to samo dzieje się z wszelkimi pieniędzmi od sponsorów, którzy kupują różne skyboxy i inne pakiety biznesowe, networkingowe itp., - część pakietów dawana jest wierzycielom w ramach spłaty długów z innych tytułów, czyli kasa za nie w ogóle nie wpływa, - część wejściówek jest rozdawana różnym zasłużonym osobom czy przeznaczana dla działaczy rywali meczowych, za nie także kasa nie wpływa. Kiedy rzeczywiście przychodzi do meczu, klub nie ma już żadnej innej kasy na organizację, niż ta, która wpływa z bieżącej sprzedaży biletów (i jakichś elementów reklamowych - ale i to o ile są to sprawy jednorazowe, a nie dłuższe pakiety). Reszta, jak widać powyżej, została już wydana albo nigdy nie wpłynęła w tym konkretnym rachunku. Co oznacza, że - w świetle takiego liczenia - im większa frekwencja została nabita poza bezpośrednią sprzedażą biletów, tym większa bezpośrednia sprzedaż biletów jest wymagana, żeby w danym momencie pokryć koszty bieżące organizacji meczu, bo trzeba pokryć koszty stałe i koszty przyjęcia tych wszystkich, którzy już nic nie płacą a mają prawo do udziału w meczu, a na sektorach VIP-owskich do dodatkowych świadczeń. I wychodzą coraz większe liczby - niedługo zapewne sięgną ze 20 tys. frekwencji, żeby wyjść na plus. Oczywiście ekonomicznie jest to liczenie całkowicie nieprawdziwe. Na organizacji meczu Wisła całościowo zarabia, i to całkiem duże pieniądze, nawet uwzględniając haracz dla miasta. Bo w rzeczywistości za udział w meczu płacą i kupujący pojedyncze bilety, i karnetowcy, i sponsorzy, i reklamodawcy, i ci, którzy w ten sposób "umarzają" dług z innych powodów, z czego pieniądze powinny iść na organizację meczu, a dopiero nadwyżka (zysk) na pozostałą działalność. To, że Wisła nie zarabia albo zarabia za mało na organizacji jest w tym kontekście istotnym przekłamaniem rzeczywistości. Ogólnie - Wisła na tej działalności wychodzi na dużym plusie. To zawsze można sprawdzić w sprawozdaniu, gdzie podane są przychody z biletów i karnetów, zestawić ze znanymi kosztami czy frekwencją itp. Ale prawdą jest też to, że ponieważ stare piniondzie już dawno wyszły, to w momencie organizowania meczu Wisła żeby w danym cyklu meczowym zamknąć imprezę musi zdobyć gdzieś kasę na całość takiej imprezy, a z kas biletowych spływa tylko ograniczony strumień, który może być mniejszy od potrzeb. Tyle że do takiego liczenia w ogóle nie powinno się mieszać pojęć dotyczących opłacalności meczu czy zarabiania na organizacji meczu, ale tych związanych z zarządzaniem płynnością. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl