Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=989)

Kolumbus 27.02.2009 00:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez el Nuero (Post 682887)
...znalazłem taką ciekawostkę pucharową. Która z naszych drużyn najdalej zaszła?
2002/03 - Wisła (4. runda)
2003/04 - Groclin (3. runda)
2004/05 - Amica z Wronek (faza grupowa)
2005/06 - zapomnijmy o tym sezonie

2006/07 - Wisła (faza grupowa)
2007/08 - Groclin (1. runda)
2008/09 - Amica z Poznania (3. runda)
2009/10 - czy znowu sezon do zapomnienia?

Wychodzi, że nasza Wisełka dobrze gra w pucharach raz na 4 lata. W najbliższym sezonie może pójść nam średnio (jak odejdzie Brożek i będziemy bez stadionu), a w sezonie 2010/11 - będzie full wypas, i faza grupowa LM :-) Rozmarzyłem się...

Nie bardzo mi się też chce wierzyć, że ekipa z Poznania powtórzy swój sukces za rok czy dwa. Stilic już przebąkiwał o odejściu (czyżby ten Celtic), na Lewandowskiego też znajdzie się kupiec, a Kikut i jeszcze paru to póki co najlepsze wzmocnienie przeciwnika. Ale ze mnie Nostradamus :lol: :rotfl: :-P

a wtedy w 2002/2003 Wisła też nie grała na takim samym szczeblu jak Groclin?Przeiceż odpadliśmy w meczu z Lazio, któy był pierwszym po tej przerwie zimowej i tak samo było z Dyskobolią chyba rok poźniej?

MatMario 27.02.2009 00:47

Pierwsz połowa to jak Amici nie lubie dobry futbol ale trzeba sobie powiedzieć że grali wtedy z inną drużyną. Druga połowa to jakiś koszmar. Tak jak dawali się wyprzedzać, ogrywać to był dramat... Tak to w Fifie 09 można grać jak grasz z 4 latkiem a nie w profesjonalnym klubie. Było iks piłek gdzie niebieski grajek czekał a gość z Udine wbiegał przed niego i zabierał mu piłkę. Rozumiem że Udinese zmieniło warunkigry w drugiej połowie na boisku ale Lech nie podszedł do walki.

A ten gol na 2:1 i gra kikuta, co to zmieniało. Ja wiem że to był dramat klops kaszana itp itd ale oni nie mieli żadnych argumentów. Dobrze że mają Kikuta jest na kim psy wieszać i jest kozioł ofiarny ale tak czy tak by odpadli.

Prawdę mówiąc Amici to nie powinno być w pucharach już jesienia po meczu z Austrią. Turbo fart nie trwa wiecznie. Dziś nie trawał 45 minut a jedynie 13 drugiej połowy.

Wojtas 27.02.2009 00:57

MatMario tez sie zastanawialem kiedy skonczy sie fart Amiki.

W glowie chodzil mi scenariusz jak z Austrią ale bylo odwrotnie.

Koniec szczęscia,a ja tez jak ktos juz pisal jestem ciekaw przyszlosc np Stilica i calej Amiki ,bo co by nie mowic taka perelka zdarza sie nieczesto ,cos jak u nas Kuba ,a po tym jedym okienku transferowym ktore to juz nie przynioslo super zawodnikow ktorzy mogli by od razu wskoczyc do skladu.,nastepcow nie zabardzo widac.
Zobaczymy jak dalej potocza sie ich losy.

Proximus 27.02.2009 01:21

Też uważam że jednak gra Lecha(mimo że na całkiem przyzwoitym poziomie) opierała się głównie na szczęściu. Analizując ich grupowych rywali:

Nancy-Drużyna w kryzysie. W tamtym czasie byli chyba gdzieś na 13 miejscu(chyba odkreślam). Gdyby ich bramkarz nie wpadł z piłką do bramki/sędzie nie uznał gola którego nie było(?) wygrali by z Lechem u nich.
CSKA-to był naprawdę silny przeciwnik, tylko nie mogę zrozumieć tego że tak się podniecali golem Stilica skoro padł on po EWIDENTNYM błędzie bramkarza
Deportivo-właśnie odpadli z UEFY po dwumucze z Aalborgiem. Wynik dwumeczu: 1-6. Komentarz zbędny, choć jedyne uznainie tutaj dla Lecha że nie przestraszyli się nazwy
Feyenoord-to już paranoja jakaś, dostali się do UEFY ogrywając LEDWO szweckie Kalmar. Teraz są na 11 miejscu w lidze, ale (jako że jestem fanem Ajaxu śledzę poczynania Eredivisie) wtedy byli tuż ponad strefą spadkową.

Jak Lech wylosował Udinese to się wściekłem. Wylosować zespół który AKURAT w tym sezonie gra mega słabo i na 90% oleje p.Uefa i będze się skupiał na lidze. Ale w końcu fart Amice się skończył

dj_ibutti 27.02.2009 01:29

Ma ktoś ten kikut Kikuta, bo przegapiłem akurat... :/ A chciałbym zobaczyć :D

Martinho 27.02.2009 01:40

łap

http://www.4shared.com/file/89684054...golalscom.html

:D

Arked 27.02.2009 01:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kolumbus (Post 682948)
a wtedy w 2002/2003 Wisła też nie grała na takim samym szczeblu jak Groclin?Przeiceż odpadliśmy w meczu z Lazio, któy był pierwszym po tej przerwie zimowej i tak samo było z Dyskobolią chyba rok poźniej?

Nie. Doszliśmy dalej niż Groclin. Zmienił się po prostu terminarz. W naszym sezonie wiosna w pucharze UEFA zaczynała się od 1/8, a w sezonie Groclinu od 1/16.

kot 27.02.2009 04:29

Mimo wielkiego głodu sukcesu oraz możliwości, określanych za duże, Amica Poznań nie dała rady. Zadecydowały najsłabsze punkty zespołu, w którym nawet jego najlepsi piłkarze, byliby prawdopodobnie, najwyżej rezerwowymi w Udine. Nie obrażam tu Poznaniaków, gdyż to samo można powiedzieć o wszystkich innych naszych klubach. Świadczą o tym piłkarze, którzy w zdecydowanej większości, poza wyjątkami ( Kuba,Irek), po przejściu na zachód, nie wytrzymują konkurencji w walce o miejsce w swoich nowych klubach. Uche dopiero po kilku latach na zachodzie, pokazał się w Hiszpanii a u nas był uważany za wielki talent, który zawojuje świat, więc ze Stilicem warto być ostrożnym w jego wyróżnianiu. Jeśli u nas w klubach będziemy mieć samych piłkarzy pokroju Błaszczykowski, to dopiero będziemy mieli szansę na rywalizację ze średniakami europejskimi. Taka jest niestety prawda. Bo nasi najlepsi wcale nie grają w tych najlepszych klubach w Europie a co ponajwyżej w klubach z dołu tabeli lub lidze niższej.

Przy takiej wersji wydarzeń i tak jest jeden zasadniczy warunek, że nawet tacy sami Błaszczykowscy w polskiej lidze, będą dawać radę ze średniakami europejskimi. Warunkiem tym jest zmiana wymagań treningowych wobec piłkarzy w naszej lidze i wtedy dopiero będzie ich stać kondycyjnie, przez pełne 90 minut grać na pełnym presingu tak w pucharach czy potem w ligach zachodnich. Do tego jeszcze odporność psychiczna i umiejętność koncentracji do ostatniego gwizdka. I tutaj mam obawy, gdyż po pierwsze nie widzę w Polsce trenerów zdolnych takie profesjonalne treningi wprowadzić a także nie widzę polskich piłkarzy, zdolnych takie treningi zaakceptować, bez bojkotu wobec takiego trenera. Zobaczcie, że nawet Kuba czy Irek Jeleń czy inni w miarę rokujący, zawsze po zmianie ligi na zachodnią, nie wytrzymują tego od strony zdrowotnej. Większe obciążenia treningowe i meczowe w tych ligach, poprostu ich wykańczają i piłkarze tracą swoją szansę na sukces w ciągu jednego sezonu.

Błagam dosłownie Skorżę i nasz klub aby zrozumieli ten prosty aspekt naszych wiecznie powtarzających się kłopotów europejskich. Trzeba wprowadzać profesjonalizm przez duże P wśród naszych piłkarzy a tych pozyskiwanych z lepszych lig, zaprzestać wreszcie psuć w naszej lidze. Oni wcześniej są przyzwyczajeni do kondycji i zapieprzania samodzielnego a nie tylko klubowego, nad swoją kondycją i formą i tego trzeba także nauczyć naszych piłkarzy, aby taki Cleber czy Marcelo lub Diaz, nie dziwili się, że u nas piłkarze traktują treningi, jak przymusowe roboty społeczne. Taki milioner Beckham a chce mu się na stare lata na swoją kondycję zasuwać, gdyż ma to wpojone od dziecka, że bez pracy nie ma kołaczy i dla niego jest to naturalny jego obowiązek, bez kontroli ze strony klubu nawet.

A co robią nasze rodzime gwiazdki i nasi wszyscy trenerzy, gdy taki Dan Petrescu stawia taką diagnozę naszej piłki ligowej i szuka przyczyn w odpadaniu z pucharów, właśnie z winy treningów i kondycji oraz mentalności piłkarzy z naszej ligi ? Wyśmiewają go, jako oszołoma, który chce być od nich mądrzejszy a to przecież oni mają rację i takich oszołomów, jak Dan , nie chcą w polskiej piłce oglądać a media i PZPN im wtórują. Koniec. Kropka. Pucharów nie było i nadal nie ma.

Dopóki to się nie zmieni w naszej piłce, to nigdy nic nie zwojujemy w Europie a nasi piłkarze, będą na rynku transferowym, traktowani jak trędowaci czyli towar z przeceny. Nie pomogą tu nawet nowe stadiony czy bazy treningowe, jeśli nie będzie miał kto zmienić ten stan rzeczy. Każdy zaś talent pozyskany z zagranicy, jest skazany na regres swojej formy a nie na jej rozwój, poprzez nasze kluby i nikt z tych ambitnych, nie będzie chciał u nas dłużej zagrzać miejsca. Zostają przecież tylko przeciętniacy, nawet jak na naszą ligę. Zrozummy to wreszcie i zmieńmy to. Dzisiaj Amica Poznań potwierdziła to wszystko w całości. W 2 połowie siedli z kondycją i odpuścili presing a mentalność i słaba psychika, zaowocowala brakiem koncentracji do końca meczu i karygodne błędy najsłabszych punktów drużyny, ustaliły wynik końcowy. Teraz usłyszymy od piłkarzy zgodnie z prawdą, że mecz z Udine, kosztował ich tyle zdrowia, co 3 mecze naraz w naszej lidze. Ale prawidłowych wnisków na przyszłość z takiej samooceny piłkarzy, żaden piłkarz a co najgorsze, żaden polski trener w Polsce, nie zechce wyciągnąć. Nie ma żadnego polskiego Dana, który zaprowadzi piłkarzy do kopalni aby zrozumieli, jak ciężko trzeba zapieprzać na treningach, aby w piłce europejskiej zaistnieć i zasłużenie mieć lepsze pieniądze od tych górników z kopalnii, którzy na chleb muszą ciężzzzzzzzzzzzzzzzzzzko zasuwać pod ziemią a nie na trawie pod gwiazdami na niebie powyżej stadionu, tymi górnikami wypełnionym. Ale coż - taki kraj i taka jego piłka, jakie piłkarzy trenowanie. Inne słabsze ligi to rozumieją i grają w pucharach, nie zawsze mając topowych piłkarzy milionerów a chyba tylko nasza liga tkwi jak ten samotny biały żagiel ( chusteczka raczej ) w tak osobliwym stanie próżności i wiecznego niespełnienia a w tym cyklicznego zdziwienia. Nie ma też co, powoływać się na zbyt długą przerwę zimową i brak rytmu ligowego, bo dla przykładu tacy Ruscy czy nawet Niemcy lub Czesi, też mają podobną przerwę ligową a jednak im to nie przeszkadza w konfrontacji europejskiej, z rozpędzonymi już ligowo zespołami innych krajów.

harthausen 27.02.2009 06:21

Amen.

Na razie o zmianach w sposobie szkolenia naszych trenerów i grajków mają decydować pomysły panów Engela i Piechniczka :D

Ciężko o jakikolwiek optymizm. Za dobrze jest większości związanym z polską piłką , by ich zmusić do roboty i myślenia opisanego w poście wyżej przez kota.
Po co im się szarpać?

zim zum 27.02.2009 08:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez el Nuero (Post 682933)
LECH ZACZĄŁ SŁABNĄĆ, GDYŻ W POLSCE NIE ROZPOCZĘŁY SIĘ JESZCZE ROZGRYWKI PO DŁUGIEJ PAUZIE ZIMOWEJ (a zatem wszyscy widzą ten minus u nas).

plus Smuda:

Cytat:

Udinese w tym dwumeczu było lepsze siłowo. Gdybyśmy mieli ogranie ligowe, to myślę, że Włosi nie daliby sobie z nami rady.
A teraz:

przedstawiciele ligi ukraińskiej. Skończyli grać 30.11, zaczynają w ten weekend tak jak u nas. W tej rundzie co Lech grały 3 drużyny: Dynamo, Schaktar i Metalist. Oto wyniki:

Metalist Kharkiv 2 - 0 Sampdoria (1.mecz: 1-0)
Tottenham Hotspur 1:1 (0:0) Szachtar Donieck (1. mecz 0-1)
Dynamo Kijów 2:2 (1:1) Valencia CF (1. mecz 1-1)

wszystkie 3 drużyny grają dalej.

Liga rosyjska skończyła grać 30.11 zaczynają tak jak nasza 2 liga (dzisiejsza 1) 14 marca. W tej fazie grały Zenith i CSKA. Wyniki:

VfB Stuttgart 1:2 (0:1) Zenit St Petersburgt (1. mecz 1-2)
Aston Villa Birmingham 1:1 (0:1) CSKA Moskwa (1. mecz 0-2)

Obydwie druzyny awansowały.

I jeszcze na koniec liga duńska. Skończyła grać tak jak nasi i zaczyna grać tak jak nasi. W tej fazie grało FC Kopenhaga i Aalborg BK. Wyniki:

Manchester City 2:1 (0:0) FC Kopenhaga (1. mecz 2-2)
Deportivo La Coruna 1:3 (1:3) Aalborg BK (1. mecz 0-3)

Awansował AAlborg.

Teraz pytanie: co u nas znowu mają za głupie wytłumaczenie, że nie grali od Grudnia? Po prostu są słabi i tyle i ewidentnie pokazuje to powyższe zestawienie. Niestety teraz ciągle będzie się mówiło, że u nas jest zbyt długa przerwa i tyle.

szczebrzeszcz 27.02.2009 08:38

widać za mało pracy nad kondycją :-)
dobrze, że Wisła miała tej zimy cięższe treningi :>

ultr4 27.02.2009 08:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 682935)
smutne to w jakiej głębokiej dupie jest nasza piłka nożna. Lech gra w tej chwili najlepszą piłkę w naszym kraju i nie ma tego co ukrywać. Ale jak widać jest to o dużo za mało na 12 zespół z Włoch, który jest w głębokim dołku i kryzysie.

Te Udinese w kryzysie pokonalo u siebie w sposob bardzo przekonywujacy Juventus 2-1...
A do sukcesu wcale nie brakowalo tak wiele. Wedlug mnie przyczyna byla krotka lawka rezerwowych.

AYALA 27.02.2009 09:09

gdyby w pierwszej połowie Lech wykorzystał te dogodne sytuacje co miał bramkowe i gdyby nie ten głupi bład Kikuta to myśle żeby awansował.

Ogólnie uważam że od czasu wielkiej Wisły Henia z sezonu 2002-03 to najciekawiej sie prezentujacy zespół ostatnich lat.

orzeu 27.02.2009 09:18

W Lechu wyglada na to ze wystarczy wylaczyc z gry trzech zawodnikow pelniacych role defensywno-srodkowych pomocnikow i jest po druzynie. Skrzydel nie ma w ogole, obrona robi bledy, Stilic chimeryczny, a sam Lewandowski gola nie strzeli.

Przypominam po raz kolejny o roznicy pomiedzy wyrazaniem radosci a docenieniem wyniku czy klasy sportowej.

hoho 27.02.2009 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 682997)
W Lechu wyglada na to ze wystarczy wylaczyc z gry trzech zawodnikow pelniacych role defensywno-srodkowych pomocnikow i jest po druzynie. Skrzydel nie ma w ogole, obrona robi bledy, Stilic chimeryczny, a sam Lewandowski gola nie strzeli.

Przypominam po raz kolejny o roznicy pomiedzy wyrazaniem radosci a docenieniem wyniku czy klasy sportowej.

Masz racje ale szkoda ,ze Skorża na to nie wypadł w Krakowie tylko poszlismy z Lechem na wymiane ognia i dostalismy 1-4.Z nimi trzeba zagescic srodek i grac agresywny pressing na pograniczu faulu,wtedy sie gubia .5 pomocnikow w srodku ,tylko takich jak Sobolewski ,bo Cantoro biega w meczu 10 minut a reszte truchta..

darotsok73 27.02.2009 10:20

Tak Panowie , sukcesy "ruskich" drużyn dobitnie i namacalnie pokazuja w jakim marazmie nasza piłka tkwi.
Zwłaszcza eliminowanie wyspiarzy powinno wiele dać do myślenia.
Z tym że u nas na tym myśleniu się poprzestaje .

Co do gry wielkopolan: Udinese NIC nie grało(1 połowa) , bramkarz i obrona to porażka , amikowcy ppowinni to rozstrzygnąć . A po przerwie to jak zwykle polski scenariusz.....

Wynik Wisełki z wielkopolanami to w wielkiej mierze też zasługa Pawełka , warto o tym pamiętać.

Pablo84 27.02.2009 10:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 682978)
Jeśli u nas w klubach będziemy mieć samych piłkarzy pokroju Błaszczykowski, to dopiero będziemy mieli szansę na rywalizację ze średniakami europejskimi. Taka jest niestety prawda. Bo nasi najlepsi wcale nie grają w tych najlepszych klubach w Europie a co ponajwyżej w klubach z dołu tabeli lub lidze niższej.

.

Jakbyśmy mieli w Polskiej lidze samych piłkarzy pokroju Błaszczykowskiego, to mielibyśmy najsilniejszą ligę na świecie .
Nie zagalopowałeś się z tym czarnowidztwem?2 Lata temu Błaszczykowski został uznany przez France Futbol jednym z najlepiej zapowiadających się skrzydłowych w Europie.

Ze średniakami europejskimi już w tej chwili rywalizujemy i to z całkiem niezłym skutkiem.
Nikt przez przypadek nie ląduje w 1/16 czy 1/8 pucharu UEFA.

Moim zdaniem brakuje przedewszystkim wiary w swoje możliwości i mniej pecha (Vide Lazio, czy w szczególności PAO- ze ślepym sędzią)

rafalek 27.02.2009 10:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 683010)
Masz racje ale szkoda ,ze Skorża na to nie wypadł w Krakowie tylko poszlismy z Lechem na wymiane ognia i dostalismy 1-4.Z nimi trzeba zagescic srodek i grac agresywny pressing na pograniczu faulu,wtedy sie gubia .5 pomocnikow w srodku ,tylko takich jak Sobolewski ,bo Cantoro biega w meczu 10 minut a reszte truchta..


Tylko, jakbyś nie zauważył 3 z 4 bramaek..no, może dwie to były bramki Pawełka. I gdyby nie on, to byłby remis, albo byśmy wygrali, bo szybkie dwie bramy podcięły nam skrzydła.

piter116 27.02.2009 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 682989)
widać za mało pracy nad kondycją :-)
dobrze, że Wisła miała tej zimy cięższe treningi :>

Smuda jest znany z zajeżdżania swoich drużyn na wiosne : )

leyzer87 27.02.2009 10:29

Ok, wiem, że moje słowa merytorycznie nie wniosą nic nowego do dyskusji, ale są nieodzowne:-D

Pytanie do poznaniaków:

Na **** było się tak napinać, panowie?

Griszka30KR 27.02.2009 10:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 682997)
. Skrzydel nie ma w ogole, obrona robi bledy, .

Chyba jak nie ma Peszki chciałes powiedziec.....A co do obrony,znjadź mi taka (u nas)która ich nie popełnia.,Zgodze sie natomist z tym ,ze jak ktos wypadnie z trójki Stilic ,Rengifo,Murawski,to jest po kreatywnosci tej druzyny.

rafalek 27.02.2009 10:44

http://sport.wp.pl/kat,1754,title,Pe...l?ticaid=17943

I już szukają winnych.
Po pierwsze, obaj sędziowie byli zasłonięci. Liniowego zasłonił Djurdevic, a głownego Pepe.
Po drugie, co miał zrobić Pepe, jak został nastrzelony piłką z odległości pół metra. Nie zdążył by nic zrobic, wiec nie wiem o co ten lament.

ciacho 27.02.2009 10:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leyzer87 (Post 683022)
Ok, wiem, że moje słowa merytorycznie nie wniosą nic nowego do dyskusji, ale są nieodzowne:-D

Pytanie do poznaniaków:

Na **** było się tak napinać, panowie?

I po **** takie głupie gadki? A ty to się nie napinałeś np przed meczem rewanżowym z Panathinaikosem? Nie znam cię ale jestem pewien, że przeżywałeś kilkakrotny orgazm.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 683024)
Chyba jak nie ma Peszki chciałes powiedziec.....A co do obrony,znjadź mi taka (u nas)która ich nie popełnia.,Zgodze sie natomist z tym ,ze jak ktos wypadnie z trójki Stilic ,Rengifo,Murawski,to jest po kreatywnosci tej druzyny.

Chyba mi nie powiesz, że Rengifo to kreatywny zawodnik? Lech daleko nie zajedzie w lidze skoro to ma być ich najlepszy napastnik. Sorry, ale jak widzę jego grę to mi się śmiać chce i bardziej się śmieję tylko wtedy gry oglądam nieporadność Łobo na skrzydle.

Marszałek 27.02.2009 10:57

Szukacie jakiś wymówek, opowiadacie oczywiste oczywistości. Pogodzę Was. Amica, Wisła, Legia, bez znaczenia. Każdy z tych zespołów nie miałby nic do powiedzenia z Udinese. śmiechu jest co niemiara,bo Amika pompowała balon, ale prawda jest taka,że jesteśmy zadupiem piłkarskim. Słabi piłkarze i trenerzy. Ot cała tajemnica. A niejaki Peszko to super piłkarz, bo okazuje się,że jakby był to Udine by popłynęło). Zastanówcie się co piszecie.

Eustachy 27.02.2009 11:02

Apropos tego co napisal kot - pelna zgoda.
Wykaz zamieszczony przez zim zuma, stanowi tutaj adekwatne dopelnienie.

Dodam jedynie, ze zastanawialem sie chwile, czego oprocz wytrzymalosci najbardziej zabraklo Poznaniakom i wedlug mnie, zabraklo jakosci z przodu. Nie mial kto przekluc na bramki bardzo dobrej pierwszej polowy w wykonaniu pyr, kiedy Udinese sprawialo wrazenie zespolu zaskoczonego i momentami bezradnego.
Rengifo swoje zrobil i w dwoch meczach strzelil dwie bramki, natomiast Lewandowski w obu spotkaniach zawiodl, a wszystkie jego strzaly ladowaly kilka metrow obok bramki. Prawde powiedziawszy, to od momentu awansu do fazy grupowej, Lewandowski nie byl w stanie strzelic chocby jednej bramki.

Dla porownania, za glowne czynniki, ktore doprowadzily do wyeliminowania Wisly przez Tottenham, wiele osob (w tym ja) uznalo zbyt marna jakosc skrzydlowych jak na ten poziom rywalizacji oraz brak wystarczajacej determinacji w meczu rewanzowym, co najmniej do momentu strzelenia samobojczego gola przez Glowackiego. Podobnie zreszta bylo w pierwszym meczu w Poznaniu, kiedy zespol Smudy zaczal dawac z siebie to co najlepsze, dopiero po utracie dwoch goli.

prober 27.02.2009 11:05

Lech pokazał całkiem dobry występ w pucharach, zabrakło trochę umiejętności, konsekwencji i zimnej krwi.
Odzywają się hieny, które oczywiście mają rację, bo "od początku wiedziały, że Lech prędzej czy później odpadnie" LOL A prawda taka, że obiektywnie patrząc na tegoroczne puchary poznański klub zaprezentował się w nich lepiej od Wisły i to nie ulega wątpliwości.

leyzer87 27.02.2009 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 683033)
I po **** takie głupie gadki? A ty to się nie napinałeś np przed meczem rewanżowym z Panathinaikosem? Nie znam cię ale jestem pewien, że przeżywałeś kilkakrotny orgazm.

:shock:Przedwiedza? Nieskuteczny osąd. Nie, nie napinałem się w taki sposób i nie przypominam sobie, żeby był wtedy(przed rewanżem z grekami) pompowany balon takiej wielkości jak teraz. I nie chodzi mi o sam puchar, bo to, że Kuchenki przegrają, było pewne, dla każdego, który jest na tyle inteligentny, żeby posmarować kromkę masłem, tylko o to, że po każdym meczu z Pucharze UEFA z Poznania dochodziły słuchy o boiskowej supremacji ich zespołu w lidze i pewnym mistrzostwie.
Natomiast teraz jedyne co słyszę, to to, że mistrzostwo nie jest już takie pewne, bo nie ma zawodników którzy mogliby w razie czego zastąpić tych z pierwszego składu. U mnie to budzi politowanie. To musieli dostać po dupsku, żeby się obudzić? Bądźmy poważni.

<Crasch> 27.02.2009 11:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 683028)
http://sport.wp.pl/kat,1754,title,Pe...l?ticaid=17943

I już szukają winnych.
Po pierwsze, obaj sędziowie byli zasłonięci. Liniowego zasłonił Djurdevic, a głownego Pepe.
Po drugie, co miał zrobić Pepe, jak został nastrzelony piłką z odległości pół metra. Nie zdążył by nic zrobic, wiec nie wiem o co ten lament.

A w pierwszym meczu to nikt nie miał pretensji do sędziego że uznał golaLechowi ze spalonego i nie odgwizdał karnego dla Udine...

darotsok73 27.02.2009 11:31

Marszałek napisał"
"....jesteśmy zadupiem piłkarskim....." przykre, szczere do bólu i niestety prawdziwe.
Sposoby jakimi próbujemy to naprawić lub chociaż trochę zmienić ,kojarzą mi się z sytuacją w naszej służbie zdrowia , kiedy lekarze zalecają chorym....modlitwę.

Za 4 miesiące stały scenariusz się powtórzy. Ktokolwiek majstra zdobędzie(wiadomo że Wisełka) rozsprzeda za grosze na ławki w różnych klubach i klubikach najlepszych piłkarzy , trenerzy pod przymusem powiedzą , że "no problem",damy radę , zamienników mamy.

Potem standartowa szybka modlitwa o łatwego rywala na dwie pierwsze rundy wstępne pucharów , ewentualnie jakby się trafił ktoś znany ,to po problemie, tranferów nie potrzeba bo drogo ,kryzys a i tak nic nie dadzą " bo FC Ktoś to za wysokie progi i nie nasza półka" .Trudno, może za rok.

Szary007 27.02.2009 11:36

Lech, jak większość polskich drużyn, za szybko wierzy w swoją wielkość, a idealnym przykładem jest porównanie tych dwóch połów wczorajszego meczu.

I tak samo jak teraz wszędzie w internecie są proroctwa kto będzie mistrzem, tak samo Lech tej presji nie udźwignie i po prostu pęknie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:00.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl