Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [9 kolejka] WISŁA Kraków - Legia Warszawa, 21 września, godz. 18:00! (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9345)

bofff 23.09.2014 22:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1377997)
Jakby babka miała wąsy to by była dziadkiem. Gówno byśmy przegrali - jakby w drugiej połowie było nadal 0:0 to podobnie jak w innych meczach zaczęlibyście bronić remisu i taki byłby koniec.

To normalne że bramka z dupy podłamała zawodników bo to już nie pierwszy raz i musieli się bardziej odsłonić w drugiej połowie, więcej biegać i popełniać też błędy.

to już nie na 4:0 tylko na 1:0 ustawia mecz?
a jak dostaniesz strzała w ringu to się kładziesz i krzyczysz koniec?
błąd błędem, ale walczyć do końca chyba nikt nie zabrania
źle identyfikujesz problem Wisły

PiVoSH92 23.09.2014 22:34

Patrząc na cechy wolicjonalne naszych grajków to jedna bramka w tak trudnym meczy była dla nich zbyt dużym ciosem do udźwignięcia.

Adenalix 23.09.2014 23:08

Mam uprzejmą prośbę. Idźcie być kibicami Legii Warszawa gdzie indziej. Tutaj już przekonaliście wszystkich, że Wisła jest sama sobie winna bramki ze spalonego, a pretensje z tego tytułu to już jawna bezczelność. I tak byście wygrali i tak byście byli najlepsi, dlatego uprzjemie proszę wypierd,,ala.ć. Gdzie indziej bądźcie najlepsi.

Kocur 24.09.2014 07:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bofff (Post 1378046)
to już nie na 4:0 tylko na 1:0 ustawia mecz?
a jak dostaniesz strzała w ringu to się kładziesz i krzyczysz koniec?
błąd błędem, ale walczyć do końca chyba nikt nie zabrania
źle identyfikujesz problem Wisły


Problemem Wisły są sędziowie, przestań powtarzać idiotyzmy ze stolicy.


Jakby Wisła prowadziła 1:0 to by dostała ze spalonego na remis, jakby było 2:0 to by dostała dwa ze spalonego - tak wygląda rzeczywistość już od kilku sezonów.


Jak dostaniesz na ringu łokciem to się kładziesz czy lecisz z mordą do sędziego? A jak dostaniesz nokaut z główki to nie ma kary punktów dla przeciwnika grającego nie fair?

Sam sobie strzeliłeś w kolano.

Griszka30KR 24.09.2014 07:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1378063)
Problemem Wisły są sędziowie, przestań powtarzać idiotyzmy ze stolicy.


.

Moze,ale daj pass,mieli 90 min,zeby cos strzelic,a poza jakimis przebłyskami w pierwszej połowie nic nie pokazali.
Statystyki pomeczowe wskazuja na zwyciestwo Legi(oczywiscie nie takie),ale równie jakby było 1:0 dla Wisły nikt by nic nie powiedział.
Te dwa gole w doliczonym czasie traktuje jako brak koncentacji przez naszych ,a nie jakas wirtuozje w grze Legii.A pierwszy gol czy ze spalonego czy nie ,to i tak mozna było lepiej zainterweniować.....

Kocur 24.09.2014 07:47

Ja ani razu nie napisałem że graliśmy super :)

To była gra na remis i tak się powinno zakończyć. Gdyby to był pierwszy taki przypadek to nic by się nie stało ale to już któryś mecz z rzędu miedzy tymi drużynami kiedy gwiżdże Steve Wonder.

Tego chyba nie ma w przepisach PZPN że jak drużyna gra słabo to sędzia ma ją dobić ;)

Prezydentowa 24.09.2014 10:45

Z co poniektorych to tu chyba kompleks stolicy wyrasta i trochę mi się wstyd robi. Bramka na 0:1 na pewno ustawiła mecz, bo tak działa psychika w takich spotkaniach. Ale umówmy się, że zagraliśy w tym spotkaniu po prostu słabo. Legia też zagrała niespecjalnie, ale mimo wszystko wyglądali ciut lepiej. Jasne, że gdybyśmy to my strzelili na 1:0, mecz zapewne potoczyłby się inczej. Ale stało się tak. I wydaje mi się, że szukanie winnych wszędzie poza sobą jest trochę dziecinne. Zwłaszcza teorie spiskowe. Za Legią w tym meczu byli komentatorzy C+(:-P), a nie sędziowie i wszyscy dookoła.
Przegraliśmy, trudno. Częściowo z własnej winy, częściowo z winy pomyłki sędziego. I tak najważniejszy mecz dopiero przed nami, więc na tym się lepiej skupić.

mtk 24.09.2014 11:09

Cytat:

Po ostatnim meczu znacznie ożywiła się stołeczna część tego forum, jak i część Wiślaków różnego pochodzenia (jak wynika z opisów) w przekonywaniu, że błędy były, są i będą, że nigdy nikt nikomu nie sprzyjał i że wszystko odbywa się w duchu sportowej rywalizacji w meczach pomiędzy Wisłą i Legią.
Może ktoś będzie mi w stanie wytłumaczyć, ponieważ nie bardzo rozumiem, dlaczego w tej rywalizacji zyskuje tylko jedna drużyna.
Proponuję małą zabawę w wytknięcie rywalowi kuriozalnych decyzji sędziów, pzpn-ów, kolegiów sędziów etc.Nie chodzi o zagrania typu Łokietek, na które licencje miał tylko jeden zawodnik w lidze, gdy inni byli karani za takie zgrania żółtymi kartkami. Przemilczmy też wślizgi wyprostowanymi nogami w czym brylowali Cleber i Choto. Chodzi o decyzje kuriozalne !!Postaram się przedstawić parę argumentów i liczę na ostrą kontrę. W jakim celu? Aby stała się jasność.
1. 0:6 przemilczę, tu wystarczy wypowiedź reżysera Wójcika " w każdej lidze potrzeba odrobinę reżyserii".
2. Ostatni mecz: bramka Dwaliszwiilego - wypaczony wynik meczu na korzyść Legi.
Nie jest to pierwsza tego typu sytuacja w meczach pomiędzy Wisłą i Legią:
3. 2000.11.12. Wisła Legia 3:3. Kazimierz Moskal faulował Brazylijczyka Giuliano około metr przed linią pola karnego (co udowodniły powtórki Canal+). Sędzia dyktuje rzut karny dla Legi - wypaczony wynik meczu na korzyść Legi.
4. Ten sam mecz. Czerwiec strzela zza pola karnego, piłka odbija się od poprzeczki i wpada do bramki (co udowodniły powtórki Canal+), sędzia nakazuje grać dalej - wypaczony wynik meczu na korzyść Legi.
5. Ostatni mecz:Kuciak z piłką 0,5m. za linią (piłka dla Legi).
6. Ostatni mecz: ręka w polu karnym - niepodyktowany rzut karny - wypaczony wyniku meczu. Przecież kontakt piłki z ręką był, podobnie jak Jędzejczyka z Baszczyńskim.
7. Dyskwalifikacja Boguskiego przed meczem z Legią za kopnięcie przeciwnika bez piłki (raczej zahaczenie).
8. Brak dyskwalifikacji dla Rżeźniczaka za zwyzywanie i popychanie sędziego.
9. Brak czerwonej kartki i dyskwalifikacji dla Kucharskiego za kopnięcie bez piłki Głowackiego. Co więcej: oficjalna strona Polskiego Związku Piłki Nożnej poinformowała, że na dzisiejszym zebraniu Wydziału Dyscyplinu odstąpiono od ukarania zawodnika Legii Warszawa – Cezarego Kucharskiego za kopnięcie bez piłki Arkadiusza Głowackiego podczas ostatniego meczu ligowego z Wisłą Kraków. "Piłkarz stołecznego klubu przyznał się do niesportowego zachowania, wyraził skruchę przepraszając zawodnika z Krakowa.
Po co to piszę, przecież już tyle razy ten temat był wałkowany. Po to aby wreszcie ktoś z Warszawy napisał nam, jak to skrzywdzono Legię w meczu z Wisłą i jakież to wielkie korzyści Wisła odnosiła.
Do boju Legioniści czekam na konkrety.
Tak jak już kiedyś pisałem Let's Football win.
Teraz możemy dopisać kolejną datę i sytuację:
21.09.2014 (52 min.) Bramka dla Legi ustawiająca cały mecz na 0:1 strzelona przez Orlando Sa (metrowy spalony)
Czy któryś z kibiców PZPN Legia przytoczy sytuację w meczach bezpośrednich, gdzie sędzia pomyliłby się na korzyść Wisły?

Ogryzek 24.09.2014 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Prezydentowa (Post 1378089)
Z co poniektorych to tu chyba kompleks stolicy wyrasta i trochę mi się wstyd robi. Bramka na 0:1 na pewno ustawiła mecz, bo tak działa psychika w takich spotkaniach. Ale umówmy się, że zagraliśy w tym spotkaniu po prostu słabo. Legia też zagrała niespecjalnie, ale mimo wszystko wyglądali ciut lepiej. Jasne, że gdybyśmy to my strzelili na 1:0, mecz zapewne potoczyłby się inczej. Ale stało się tak. I wydaje mi się, że szukanie winnych wszędzie poza sobą jest trochę dziecinne. Zwłaszcza teorie spiskowe. Za Legią w tym meczu byli komentatorzy C+(:-P), a nie sędziowie i wszyscy dookoła.
Przegraliśmy, trudno. Częściowo z własnej winy, częściowo z winy pomyłki sędziego. I tak najważniejszy mecz dopiero przed nami, więc na tym się lepiej skupić.

Rozumiem jak w meczu np. z Arsenalem w pucharach (oby kiedyś zagrać w LM) sędzia strzeli babola i Arsenal wygra po ewidentnym spalonym - napiszesz że mamy kompleksy Londynu jak ktoś zwróci na to uwagę że przegraliśmy przez błąd sędziego? Nie, nie mamy:)

Tym bardziej Warszawy (pracowałem i mieszkałem tam wiele lat) i poznałem "elytę" z Mińska Mazowieckiego, czy innych Grójców :D Więc nie pitol - tu nie ma kompleksów ale jest podejrzana seria błędów na korzyść Legii w meczach z nami. To nie kompleksy stolicy - to dziwna seria błędów sędziowskich na korzyść Legii. Czemu sędzia w ostatnich 5 sezonach nie pomylił się na naszą korzyść ani razu? A na korzyść Legii zebrało się takich kluczowych błędów sporo? Więc nie pisz takich kocobołów o kompleksach Warszawy - a lepiej napisz co z tym zrobić? Siedzieć cicho (tak rąbią właśnie kompleksiarze) czy też zgodnie z faktami pisać o tym.

MJ 24.09.2014 15:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1378113)
Rozumiem jak w meczu np. z Arsenalem w pucharach (oby kiedyś zagrać w LM) sędzia strzeli babola i Arsenal wygra po ewidentnym spalonym - napiszesz że mamy kompleksy Londynu jak ktoś zwróci na to uwagę że przegraliśmy przez błąd sędziego? Nie, nie mamy:)

Tym bardziej Warszawy (pracowałem i mieszkałem tam wiele lat) i poznałem "elytę" z Mińska Mazowieckiego, czy innych Grójców :D Więc nie pitol - tu nie ma kompleksów ale jest podejrzana seria błędów na korzyść Legii w meczach z nami. To nie kompleksy stolicy - to dziwna seria błędów sędziowskich na korzyść Legii. Czemu sędzia w ostatnich 5 sezonach nie pomylił się na naszą korzyść ani razu? A na korzyść Legii zebrało się takich kluczowych błędów sporo? Więc nie pisz takich kocobołów o kompleksach Warszawy - a lepiej napisz co z tym zrobić? Siedzieć cicho (tak rąbią właśnie kompleksiarze) czy też zgodnie z faktami pisać o tym.

Pomylił się dyktując niesłusznego karnego za faul na Kirmie w 2010 roku. To tak pierwszy przykład z brzegu.

A po drugie w 1998 roku po przejęciu Wisły przez Telefonikę wszyscy się zachwycali Wisłą - również ten słynny Canal Plus, który wówczas dopiero powstał. Ale byli i tacy, którzy sądzili że Telefonika kupowała nie tylko zawodników - wiązało się to z szeregiem kontrowersyjnych decyzji sędziowskich jakie często arbitrzy podejmowali na korzyść nowowybudowanej Wisły, więc sądzono że po złej rundzie jesiennej Telefonika, która dopiero przejęła klub, postanowiła zdobyć mistrzostwo Polski za wszelką cenę. Prawda była inna - Telefonika kupiła tych wszystkich Bukalskich, Kałużnych, Węgrzynów, Nicińskich, Frankowskich, Czerwców i innych i stąd stworzyła jak na ówczesne czasy ligowy "dream team", który po prostu stwarzał dużo sytuacji i był najlepszą drużyną w Polsce - logicznym jest że skoro stwarza się 10 sytuacji, to ma się większe szanse na to że sędzia pomyli się na naszą korzyść niż jak się stwarza 2 sytuacje. Nie było żadnego "sędziowania pod Wisłę" w 1998 roku, a sędziowie mylili się "podejrzanie często" :D

Tak samo zresztą było z Polonią Warszawa jak w 2000 roku wygrywali ligę - nie mieli sobie wówczas równych, mieli tych wszystkich Bąków, Olisadebów, Kiełbowiczów, - trudno żeby z takim składem nie wygrywali. I też "sędziowie nie gwizdali pod Polonię" - Polonia była wówczas po prostu najlepsza, a to że parę bramek im wpadło z niesłusznych karnych i paru spalonych - stwarzali masę sytuacji, więc tak musiało być.

Tak jak teraz jest z Legią, tak samo było z Wisłą w 1998 i w mistrzowskim sezonie 1999, kiedy Wisła "rozjechała całą ligę", tak samo było z Polonią w roku 2000, kiedy to Polonia rozjeżdżała wszystkich, włącznie z Wisłą i Legią. I zawsze głosy o sędziach pomagających przyszłemu mistrzowi - tak mówiło się o Polonii w 2000 roku, tak mówiło się o Wiśle w latach 1998-1999 i późniejszych, i tak teraz mówi się o Legii. Tylko głosy dochodzą z różnych stron Polski. Zawsze takie same - mistrzowi sędziowie pomagają. Pomagali Wiśle, pomagali Polonii, a teraz pomagają Legii. Wypadałoby się zastanowić dlaczego sędziowie zawsze mylą się na korzyść Brazylii, a nigdy nie mylą się na korzyść San Marino w meczach tych drużyn, bo to podejrzane że w historii spotkań tych reprezentacji nigdy nie pomylili się na korzyść San Marino...

Ajax 24.09.2014 15:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MJ (Post 1378137)
Pomylił się dyktując niesłusznego karnego za faul na Kirmie w 2010 roku. To tak pierwszy przykład z brzegu.

Pomylił się w sytuacji trudnej do oceny przy bramce na 3-0 to chyba nie jest porównywalne do baboli sędziowskich.

W zeszłym roku to był rekord oczywistości + karny.
W tym ewidentny spalony i bardzo łatwy w ocenie (1 obrońca i 1 napastnik) do tego napastnik jest na spalonym cały czas od momentu przyjmowania piłki przez asystującego do momentu podania.

Żeby było ciekawiej liniowy jest ustawiony idealnie w tej akcji musiał chcieć nie zauważyć spalonego innej opcji po prostu nie ma tak samo jak bramkowy ewidentnie nie chciał zobaczyć piłki metr za linią itp.

Nie widzisz różnicy w tych sytuacjach i skali ich wpływu na mecz?

Zresztą ostatnia wtopa była 4 lata temu a Wam jakoś sędzie pomaga z zadziwiającą regularnością. I to są to takie babole że ślepy by je wyłapał w trymiga.

Legia była lepsza w tym meczu i zasłużyła na zwycięstwo no ale do jasnej ciasnej dlaczego ciągle z Wami leci błąd za błędem?

mtk 24.09.2014 15:40

Cytat:

Pomylił się dyktując niesłusznego karnego za faul na Kirmie w 2010 roku. To tak pierwszy przykład z brzegu.
Powtórka zza bramki pokazała, że kontakt jednak był, a bramkarz się spóźnił.
A pozostałe przykłady z brzegu?
Reszta to insynuacje. Równie dobrze można napisać, że Legia kupiła wszystkie mistrzostwa.

MJ 24.09.2014 16:37

Z pamiętnego meczu "wyszła nie wyszła" pochodzi wyczyn "karateki" Pareiki który w istnym stylu Liu Kanga z Mortal Kombat staranował Koseckiego za co powinien dostać czerwoną kartkę, a nie dostał żadnej. Zazwyczaj oczywiście Kosecki to symulant, ale wątpię aby symulował jak Pareika kopnął go z całej siły w klatę - dodajmy że w 100% celowo, ale oczywiście o tym się nie mówi bo przeczy tezie o wspieraniu Legii przez sędziów. A faul był w 1000% na czerwoną kartkę - szkoda że przy okazji niesłusznej bramki dla Legii, nie wspomina się o tym wspaniałym ciosie godnym walk w MMA :)

I przecież nigdy nie napisałem, że Telefonika kupiła mistrzostwa - mało tego napisałem, że stworzyła "dream team" w 1998 i 1999 roku i dlatego sędziowie bardzo często mylili się na korzyść Wisły, bo ówczesna Wisła stwarzała masę sytuacji i stąd jeżeli mieli 10 akcji w meczu, a dajmy na to Legia w pamiętnym 4:1 w 1998, 2 sytuacje to jasnym było że łatwiej im będzie pomylić się na korzyść Wisły niż Legii, tak jak w 2000 roku kiedy Polonia była bezapelacyjnie najlepszą drużyną, mylono się z kolei na korzyść Polonii - w paru meczach Polonia dostała gole ze spalonego i karnych z kapelusza, ale już np. w pamiętnym meczu Amica - Polonia 5:0 - bardzo słusznie dwóch Polonistów dostało czerwone kartki, dodajmy ŻE TYLKO DWÓCH. A w innych meczach dostawali bramki ze spalonych. Sędziowie zawsze mylą się na korzyść lepszych drużyn, bo jest więcej sytuacji do oceny pod bramką drużyny słabszej.

Mylili się i na korzyść Wisły - przecież w 1998 roku, Wisła wygrała z Polonią 3:1, sędzia podyktował dwa karne dla Polonii, ale wydawało się że "kartek zapomniał z szatni", bo w 11 Wisła tego meczu kończyć nie powinna o ile dobrze pamiętam. Ani nawet w 10. Na czyją korzyść się wówczas pomylił ? ;)

Z przykładów, które będą pamiętać już wszyscy (nie mówię o meczach z Legią), a nie tylko starsza część tego forum:

Wisła - Piast Gliwice 4:1 - dwie bramki ze spalonych. 2010
Zagłębie - Wisła 1:4 - bramka Marcelo ze spalonego. 2009

I tak dalej i tak dalej i tak dalej, bo nie chce mi się szukać i wymieniać wszystkich sytuacji w których sędzia pomylił się na korzyść Wisły.

I prosiłbym o konkretne argumenty a nie o obrażanie osób, które potrafią na sprawę spojrzeć obiektywnie, bo zazwyczaj kiedy komuś tych argumentów braknie to ucieka się do agresywnego tonu i "wrzasku". Kibicem jestem od wielu lat i bez urazy - pamiętam więcej niż większość osób z tego forum, które zapewne dopiero wtedy raczkowały ;)

I obiektywnie rzecz biorąc mogę bez problemu stwierdzić, że tak jak mecz Wisła - Legia AD 1993 był oczywistym przekrętem, tak obiektywnie mogę stwierdzić że Górnik Zabrze za czasów Lorensa powinien zostać wykluczony z rozgrywek za wyjątkowo brutalną grę - nie tylko przeciwko Legii, ale i w ogóle w całym sezonie, a wykluczony nie został. Tak samo obiektywnie trzeba stwierdzić że do więzienia powinni pójść ludzie, którzy sędziowali mecz Amica Wronki - Aluminium Konin w finale PP, a sprawę mistrzostwa dla ŁKS trzeba by rozpatrzyć o wiele dokładniej niż to zrobiono, bo powszechnie wiadomo że ŁKS sobie mistrzostwo najprawdopodobniej załatwił pod stołem za czasów Antoniego Ptaka.

W Polskiej piłce było w latach .90, które doskonale pamiętam, w cluj przekrętów, za co zresztą wielu ludzi już swoje pokutuje. I mogę bez problemu stwierdzić, że Wisła AD 1998-1999 nie musiała nikogo przekręcać, więc pomyłki sędziego z meczu z Polonią, były pomyłkami, a nie świadomym pchaniem Wisły na 1 miejsce. Tak samo kilka bramek Polonii ze spalonych nie były przekrętami, tylko pomyłkami, co doskonale pokazał fakt że sędzia nie bał się słusznie wyrzucić dwóch Polonistów, którzy pomylili dyscypliny sportowe - piłkę nożną ze sportami walki - w przegranym przez Polonie meczu z Amicą, i tak samo zeszłoroczny mecz Legia Wisła nie był przekrętem, tylko pomyłką, bo gdyby był przekrętem, to Wisła ten mecz kończyłaby w 10 za wybitnie chamski faul Pareiki na Koseckim.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że odpowiedzią nie będą epitety, bo z tego co widzę (nie wskaże konkretnie), niektórych tylko na taką odpowiedź stać.

shaggy 24.09.2014 17:00

Przed dzisiejszym meczem Legii z Miedzia w PP komentujacy ten mecz Kowalczyk z Iwanowem zastanawiali sie czy sedziujacy ten mecz arbiter z Łodzi bedzie w 100% obiektywny bo wiadomo Łódz i Warszawa sie nie darza sympatia... Nie no to wogole mozna dopuszczac takie mysli ze sedzia moze byc nieobiektywny...:D

Ajax 24.09.2014 17:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MJ (Post 1378145)
I prosiłbym o konkretne argumenty a nie o obrażanie osób, które potrafią na sprawę spojrzeć obiektywnie, bo zazwyczaj kiedy komuś tych argumentów braknie to ucieka się do agresywnego tonu i "wrzasku". Kibicem jestem od wielu lat i bez urazy - pamiętam więcej niż większość osób z tego forum, które zapewne dopiero wtedy raczkowały .


Czyli dla Ciebie to, że sędziowie seryjnie w oczywistych sytuacjach gwiżdżą dla Legi w meczach Wisły z Legią nie jest argumentem? Powiedz mi jak ślepym trzeba być by nie zauważyć piłki za linią w zeszłym roku i spalonego w tym wcześniej przedstawiłem Ci dokładne analizy dlaczego pomylić cię nie dało jeśli się nie chciało w tych sytuacjach.

MJ 24.09.2014 17:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1378148)
Czyli dla Ciebie to, że sędziowie seryjnie w oczywistych sytuacjach gwiżdżą dla Legi w meczach Wisły z Legią nie jest argumentem? Powiedz mi jak ślepym trzeba być by nie zauważyć piłki za linią w zeszłym roku i spalonego w tym wcześniej przedstawiłem Ci dokładne analizy dlaczego pomylić cię nie dało jeśli się nie chciało w tych sytuacjach.

Ok, a jak można nie zauważyć kopnięcia Koseckiego przez Pareikę? Dlaczego nie uważasz że to przekręt, tylko błąd? Przecież Pareika powinien dostać czerwoną kartkę?

mtk 24.09.2014 17:18

Cytat:

Z pamiętnego meczu "wyszła nie wyszła" pochodzi wyczyn "karateki" Pareiki który w istnym stylu Liu Kanga z Mortal Kombat staranował Koseckiego za co powinien dostać czerwoną kartkę, a nie dostał żadnej.
Z tego pamiętnego meczu pochodzi również wyczyn Kuciaka, który również powinien dostać czerwień. Ponadto Vrdoliaka po 60 minucie nie powinno być na boisku, a grał do końca.
Cytat:

Wisła - Piast Gliwice 4:1 - dwie bramki ze spalonych. 2010
Zagłębie - Wisła 1:4 - bramka Marcelo ze spalonego. 2009
Człowieku gdybym miał wymieniać wszystkie nieprawidłowe bramki dla Legii to musiałbym do rana siedzieć.
Podaj konkrety kiedy sędzia wypaczył wynik meczu na korzyć Wisły w meczach z Legią lub zamilknij.
Makaron możesz nawijać na forum warszawskim.

MJ 24.09.2014 17:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mtk (Post 1378150)
Z tego pamiętnego meczu pochodzi również wyczyn Kuciaka, który również powinien dostać czerwień. Ponadto Vrdoliaka po 60 minucie nie powinno być na boisku, a grał do końca.

Człowieku gdybym miał wymieniać wszystkie nieprawidłowe bramki dla Legii to musiałbym do rana siedzieć.
Podaj konkrety kiedy sędzia wypaczył wynik meczu na korzyć Wisły w meczach z Legią lub zamilknij.
Makaron możesz nawijać na forum warszawskim.

Zaczyna się robić żałośnie, będziemy się przerzucać? Bez jaj. To może powspominamy stare dzieje jeszcze jak to Baszyczyński nadepnął bez piłki któregoś z Legionistów kilka lat temu a później jeszcze go skopał(Włodarczyka? Dobrze pamiętam?) bez konsekwencji? No i jak to - taki wielki spisek przeciw Wiśle, a sędzia nie dał tak ewidentnej czerwonej kartki Pareice? Przypomnimy sobie może jak Majdan skopał Rockiego w meczu z Odrą Wodzisław? Jak Baszczyński krwiaka zrobił Nunesowi na łydce? Będziemy się tak spierać komu bardziej sędziowie pomagali - Legii czy Wiśle?

Wymienianie wszystkich meczy w których sędzia nie odgwizdał spalonego w meczach Wisły? Sorry, mam ciekawsze rzeczy do roboty niż szukanie w historii Polskiej piłki, ile bramek Wisła strzeliła z niesłusznych karnych i ze spalonych i ile czerwonych kartek się jej należało, a ilu nie otrzymała - prym w byciu pupilkiem sędziów tutaj wiódł niejaki Marcin Baszczyński i jego odpowiednik w Legii Wojciech Szala, zwany łokciem, oraz niejaki Siergiej Omieljańczuk(czy jak to się tam pisało) ;) Podałem tylko dwa przykłady, bo więcej po prostu nie chciało mi się szukać.

Ale przykładów tych było mnóstwo - zwłaszcza w tzw Złotej Erze Wisły - z Żurawskim i Frankowskim,z Kosowskim, Szymkowiakiem i Kałużnym - dlaczego w tamtych latach sędziowie gwizdali pod Wisłę, także w pamiętnym, widowiskowym i pięknym meczu z czasów Wielkiej Wisły i Legii Okuki, który Legia wygrała w dramatycznych okolicznościach 3:2 - Legii w 29 minucie należał się ewidentny karny, mecz prowadził chyba Małek, ale głowy nie dam.

Pamiętam jak w tamtych latach, kiedy Wisła seryjnie zdobywała MP, mówiło się o sędziowaniu pod Wisłę - każdy to może potwierdzić kto pamięta tamte czasy, że tak się mówiło i "tak było", bo sędziowie często się mylili na korzyść Wisły. Z banalnego powodu, z tego samego dla którego teraz mylą się w meczach Legii - BO ŁATWIEJ JEST POMYLIĆ SIĘ JEŻELI DRUŻYNA STWARZA 10 SYTUACJI POD BRAMKĄ RYWALA NIŻ WTEDY GDY STWARZA JEDNĄ!

Ogryzek 24.09.2014 18:08

MJ - wiem że pracujesz w wydziale propagandy Legii i masz teraz dyżur - ale odpuść. Twój klubik gra teraz z Legnicą. Wszędzie was pełno, nawet na forum Wisły jest was jak psów. Dajże spokój i pozwól Wiślakom we własnym gronie podyskutować!

Jest wątek o ekstraklasie - tam proszę się produkować! Tam możesz popisać jak to Legie sędziowie niszczą w meczach z Wisłą od lat a mimo to wygrywa... może tam ktoś ci uwierzy...

(Wiadomo że nasi moderatorzy to politpoprawne ciapy, ja zaraz bym pogonił propgandzistów z Warszawy do odpowiedniego działu)

MJ 24.09.2014 18:15

I o tym właśnie mówiłem - brak argumentów skutkuje takimi tekstami - pracujesz dla Legii, jesteś propagandzistą - jasne stary, od lat, świetną kasę na tym zarabiam.

To już nie można być normalnym, obiektywnym kibicem, który pamięta więcej niż "ostatnie 4 lata" i obiektywnie ocenia rzeczywistość - w latach Wisły Żurawskiego i Frankowskiego wszyscy krzyczeli o sędziowaniu pod Wisłę i każdy mówił jak to Wisła ma fory u sędziów. Teraz fory u sędziów ma Legia. Dziwne że to zawsze ta najlepsza drużyna ma fory, a nie np. Ruch Radzionków czy Świt Nowy Dwór Mazowiecki :)

Ajax 24.09.2014 18:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MJ (Post 1378149)
Ok, a jak można nie zauważyć kopnięcia Koseckiego przez Pareikę? Dlaczego nie uważasz że to przekręt, tylko błąd? Przecież Pareika powinien dostać czerwoną kartkę?

Sędzie mógł być zasłonięty, źle ustawiony tak jak przy sytuacji z Kirmem. Nie mogę znaleźć powtórki ale nie odpowiada się pytaniem na pytanie;) Tak samo jak sędzia mógł nie widzieć czystego karnego dla Wisły w drugiej połowie. Stał w złym miejscu i miał prawo tego nie dostrzeć

W dalszym ciągu nie zmienia to faktu, że decydujące błędy bramkowe zdarzają się w meczach Wisła - Legia tylko na korzyść Legi a do tego są to sytuację w 100% czyste i bezsporne. Tu nie chodzi o to kto ile ma akcji. W wyżej wymienionych sytuacjach (raczej musisz się zgodzić) sędzie mógł tylko nie chcieć tego zauważyć.

MJ 24.09.2014 18:17

Odra Wodzisław. Ten zespół tydzień temu u siebie pokonał 2:0 słabo spisującą się Legię, w ostatnią sobotę poległ aż 0:4 we Wrocławiu z tamtejszym Śląskiem. Łatwo jest wygrać z dobrą drużyną w jednym meczu, zdecydowanie trudniej potwierdzić klasę w kolejnych spotkaniach. Cleber. Skierował piłkę do własnej bramki, a także sfaulował przed polem karnym zawodnika GKS-u, za co powinien dostać czerwoną kartkę. Sędzia był pobłażliwy dla Brazylijczyka, pokazując mu tylko żółty kartonik.

Czytaj wiecej: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/3...aja_74471.html

Powoli to sędziowanie pod Wisłę staje się irytujące. Jeśli główny nie zagwizdał, to przynajmniej powinna być sygnalizacja bocznego, który dokładnie spoglądał na padającego Costly'ego. Ewidentnie Brożek i Bosacki do kadry... Lewandowski królem strzelców???

Czytaj wiecej: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/3...aja_74471.html

Data komentarza - 2008

Cytat:

Sędzie mógł być zasłonięty, źle ustawiony tak jak przy sytuacji z Kirmem. Nie mogę znaleźć powtórki ale nie odpowiada się pytaniem na pytanie Tak samo jak sędzia mógł nie widzieć czystego karnego dla Wisły w drugiej połowie. Stał w złym miejscu i miał prawo tego nie dostrzeć

W dalszym ciągu nie zmienia to faktu, że decydujące błędy bramkowe zdarzają się w meczach Wisła - Legia tylko na korzyść Legi a do tego są to sytuację w 100% czyste i bezsporne. Tu nie chodzi o to kto ile ma akcji. W wyżej wymienionych sytuacjach (raczej musisz się zgodzić) sędzie mógł tylko nie chcieć tego zauważyć.
A w latach kiedy Wisła grała najlepszą piłkę w Polsce, sędziowie w meczach z Legią (tych wygranych przez Wisłę, a było ich nie mało), często mylili się na korzyść Wisły. To nie kwestia tego że "kręcą", tylko kwestia tego, że Legia te sytuacje w przeciwieństwie do Wisły stwarza i sędziowie "mają okazję" się pomylić :)

Wiadomo że się nie pamięta wszystkich, zapamiętuje się te, które są szczególne i niekorzystne, a nie te szczególne i korzystne :)

Żeby nie było - ja nie twierdzę że tych błędów sędziowie nie popełniają, ale doszukiwanie się w tym spisku jest po prostu słabe :)

Ogryzek 24.09.2014 18:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MJ (Post 1378157)
I o tym właśnie mówiłem - brak argumentów skutkuje takimi tekstami - pracujesz dla Legii, jesteś propagandzistą - jasne stary, od lat, świetną kasę na tym zarabiam.

To już nie można być normalnym, obiektywnym kibicem, który pamięta więcej niż "ostatnie 4 lata" i obiektywnie ocenia rzeczywistość - w latach Wisły Żurawskiego i Frankowskiego wszyscy krzyczeli o sędziowaniu pod Wisłę i każdy mówił jak to Wisła ma fory u sędziów. Teraz fory u sędziów ma Legia. Dziwne że to zawsze ta najlepsza drużyna ma fory, a nie np. Ruch Radzionków czy Świt Nowy Dwór Mazowiecki :)

Ja z tobą nie dyskutuje... widziałeś gdzieś żebym z tobą rozmawiał? Może ty ze mną ale ja z tobą nie. Nie kituj cwaniaczku.

Grzecznie napisałem że chce z braćmi wiślakami pogadać - a nie z kibicem z Grójca czy Siedlec. Wasze zdanie mnie nie obchodzi. Pomijam fakt że w podpisie nie wiadomo czy jesteś Wiślak czy zakompleksieniec z Wołomina.
(Ciężko zrozumieć że nie interesuje mnie wasze zdanie?)

BTW
Jest temat dla obiektywnych kibiców w innym dziale. Tam zapraszam do dyskusji.

MJ 24.09.2014 18:29

O ile wiem to mamy wolność słowa, również tutaj, a Ciebie się słuchać nie muszę - nie chcesz czytać to nie czytaj :) Żadnego pkt regulaminu nie złamałem i w przeciwieństwie do Ciebie staram się być kulturalny :)

Ajax 24.09.2014 18:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MJ (Post 1378159)


A w latach kiedy Wisła grała najlepszą piłkę w Polsce, sędziowie w meczach z Legią (tych wygranych przez Wisłę, a było ich nie mało), często mylili się na korzyść Wisły. To nie kwestia tego że "kręcą", tylko kwestia tego, że Legia te sytuacje w przeciwieństwie do Wisły stwarza i sędziowie "mają okazję" się pomylić :)

Wiadomo że się nie pamięta wszystkich, zapamiętuje się te, które są szczególne i niekorzystne, a nie te szczególne i korzystne :)

Żeby nie było - ja nie twierdzę że tych błędów sędziowie nie popełniają, ale doszukiwanie się w tym spisku jest po prostu słabe :)

No ok, a czy możesz wskazać taki ewidentny błąd rzutujący na wynik meczu na korzyść Wisły (wygrana/przegrana). Jako kibic wieloletni kibic Legii powinien pamiętać tak skrajne sytuacje? Małe błędy się zdarzają ale epickie babole to już inna sprawa. A te są tylko i wyłącznie w meczach Wisła - Legia wymierzone przeciwko Wiśle.

Jeszcze raz napiszę tu nie chodzi o małe pomyłki a o ordynarne błędy.

MJ 24.09.2014 19:23

Co mi pierwsze przychodzi do głowy - faul z 2002 roku w polu karnym na Svitlicy (Legia - Wisła 3:2, do momentu faulu było 2:1 dla Wisły o ile dobrze pamiętam). Karny nie został odgwizdany.

Chamski faul któregoś z zawodników Wisły - na kim i w którym to było meczu - nie pamiętam, bo zwyczajnie było to 10 lat temu około, nie myślałem o tym żeby to zapamiętać ;) ewidentną czerwoną powinien dostać (celowe nadepnięcie rywala, to akurat pamiętam).

Nieuznana bramka Giuliano w którymś z pucharów ligi, brutalny faul Clebera na Gizie w 90 minucie w polu karnym (Wisła - Legia 1:0, ten mecz akurat zapamiętałem z pewnych względów, to był rok 2007).

Ile bramek było ze spalonych dla Wisły, ile bramek Legia nie strzeliła bo odgwizdano niesłuszny spalony - nie mam nawet zamiaru sobie próbować przypominać, bo to bez sens. Na całą historię spotkań Legii z Wisłą pamiętam tylko wyniki i bramki oraz w miarę obraz gry - oraz rzeczy szczególne: Takie jak tamto nadepnięcie, faul Clebera na Gizie w polu karnym, czy też moment kiedy któryś z Wiślaków zdaje się opluł któregoś z Legionistów (ale tutaj mogę się mylić).

To co chciałem udowodnić to fakt, że zawsze "gwiżdże się" pod najlepszą drużynę - i to nie dlatego że robi się to z premedytacją, ale po prostu najlepsza drużyna stwarza sytuacje i wśród nich muszą być także sytuacje kontrowersyjne.

Nie bezcelowo wyjeżdżam z "jakimiś Zagłębiami", po prostu usiłuję pokazać co poniektórym osobom, że zawsze to ta przegrana drużyna jest "pokrzywdzona przez sędziego". Nie tak dawno Wisła grała w Pucharze Polski, koleś z Warty został kopnięty w głowę, a sędzia nie zareagował, dodatkowo Wisła strzeliła bramę z kontrowersyjnego delikatnie mówiąc karnego. Czy to oznacza że sędzia skręcił Wartę? Nie, Wisła po prostu była lepsza, stwarzała sytuacje i jedna z tych sytuacji skończyła się niesłusznym karnym.... Gdyby tych sytuacji sobie nie stwarzała, to by karnego niesłusznego nie dostała.

Sytuacja z zeszłego roku na pewno była skandaliczna. Sytuacja z tego roku, była zwyczajnym spalonym, najlepiej skwitował to Głowacki:

"Pierwsza połowa z gry dla Wisły, choć bez gola. Druga część rozpoczęła się od ataków Wisły. I przyszła 52. minuta. Helio Pinto pięknie podał do Orlando Sa, Portugalczyk kapitalnie akcję wykończył. Tyle, że spalił. Sędzia asystent nie zauważył, sędzia główny uznał gola. Wiślacy mieli pełne prawo, aby się wkurzyć.

Tymczasem Głowacki zachował pełen spokój. I to do tego w wypowiedzi "na gorąco".

- Takie rzeczy się zdarzają, powinniśmy lepiej reagować. Gdy straciliśmy gola, to nasza konsekwencja i pomysł na grę się skończyły - mówił kapitan "Białej Gwiazdy" w pomeczowej wypowiedzi dla Canal Plus. I dodał, że nie wolno się załamywać. Docenił też klasę rywala: - Legia była konsekwentna, lepiej zorganizowana. "

crux.a 24.09.2014 19:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MJ (Post 1378171)
Sytuacja z zeszłego roku na pewno była skandaliczna. Sytuacja z tego roku, była zwyczajnym spalonym, najlepiej skwitował to Głowacki:

"Pierwsza połowa z gry dla Wisły, choć bez gola. Druga część rozpoczęła się od ataków Wisły. I przyszła 52. minuta. Helio Pinto pięknie podał do Orlando Sa, Portugalczyk kapitalnie akcję wykończył. Tyle, że spalił. Sędzia asystent nie zauważył, sędzia główny uznał gola. Wiślacy mieli pełne prawo, aby się wkurzyć.

Tymczasem Głowacki zachował pełen spokój. I to do tego w wypowiedzi "na gorąco".

- Takie rzeczy się zdarzają, powinniśmy lepiej reagować. Gdy straciliśmy gola, to nasza konsekwencja i pomysł na grę się skończyły - mówił kapitan "Białej Gwiazdy" w pomeczowej wypowiedzi dla Canal Plus. I dodał, że nie wolno się załamywać. Docenił też klasę rywala: - Legia była konsekwentna, lepiej zorganizowana. "

Głowacki ma rację, bo piłkarze nie są od tego, żeby rozpamiętywać krzywdy Wisły, tylko starać się MIMO WSZYSTKO ugrać jak najwięcej. Po niesłusznie uznanej bramce się posypali, bez wątpienia można mieć o to do nich żal. Ale używanie słów naszego kapitana na usprawiedliwienie kolejnego z serii przekrętów jest bezczelne. On nie powiedział, że nic się nie stało, powiedział, że nie umieli zareagować na to, co się stało. I tak, takie rzeczy w meczach Wisły z Legią faktycznie się zdarzają. Nagminnie i wyłącznie na korzyść Legii.

AntyMod 24.09.2014 19:43

MJ ty zawsze w swoim zyciu i otoczeniu taki wku..r..w..i....ajacy jestes ??? czy tylko na tym forum ??? skoncz juz ...prosze

MJ 24.09.2014 19:56

Szczerze ta dyskusja jest tak jałowa jak gadka z fanatykiem religijnym - macie racje a ja się mylę :) Nie wiem po co Legia ma "przekręcać" mecze skoro zakończyli zeszły sezon z 10 ptk przewagą (to tak dla przypomnienia), mają najmocniejszy skład i jadą wszystkich równo po kolei. Chyba po to żeby za parę lat im odebrali tytuły jak Juventusowi, albo pare osób trafiło do więzienia. Ot taki kaprys. Bo na pewno nie po to żeby zdobyć MP, które i tak zdobędą. Mógłbym się założyć - że z przewagą nie mniejszą niż w poprzednim roku. Ale jasne, skręcają sobie bo lubią, ot tak - dla tradycji :)

Pozdrawiam,

crux.a 24.09.2014 20:00

Nie widzisz związku między przekrętami a liczbą punktów. To faktycznie kończy dyskusję.

MJ 24.09.2014 20:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crux.a (Post 1378177)
Nie widzisz związku między przekrętami a liczbą punktów. To faktycznie kończy dyskusję.

Nie żeby coś :) ale widzę za to związek z tym, że są najlepszą drużyną w kraju i w związku z tym wygrywają np 5:0 z Wisłą w Warszawie, to też był przekręt? Czy może na tą chwile Legia jest PO PROSTU LEPSZA NIŻ WISŁA?

Nb. niektórym osobom (akurat nie mówię o koledze powyżej ;) ) polecam nie przeżywać tak tego tematu :)

crux.a 24.09.2014 20:19

Czyli teraz pośrednio przyznajesz, że były i są przekręty na korzyść Legii, ale utrzymujesz, że to bez znaczenia, bo Legia i tak jest najlepsza. Dobre:)

krwawy 24.09.2014 21:35

Ja wam jeszcze raz powiem, Legia kupiła sędziów już na kilka lat, media też, LM też tylko że Celtic kupił Marte Ostrowską i się nie udało :)

Prezydentowa 24.09.2014 21:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1378113)
Rozumiem jak w meczu np. z Arsenalem w pucharach (oby kiedyś zagrać w LM) sędzia strzeli babola i Arsenal wygra po ewidentnym spalonym - napiszesz że mamy kompleksy Londynu jak ktoś zwróci na to uwagę że przegraliśmy przez błąd sędziego? Nie, nie mamy:)

Tym bardziej Warszawy (pracowałem i mieszkałem tam wiele lat) i poznałem "elytę" z Mińska Mazowieckiego, czy innych Grójców :D Więc nie pitol - tu nie ma kompleksów ale jest podejrzana seria błędów na korzyść Legii w meczach z nami. To nie kompleksy stolicy - to dziwna seria błędów sędziowskich na korzyść Legii. Czemu sędzia w ostatnich 5 sezonach nie pomylił się na naszą korzyść ani razu? A na korzyść Legii zebrało się takich kluczowych błędów sporo? Więc nie pisz takich kocobołów o kompleksach Warszawy - a lepiej napisz co z tym zrobić? Siedzieć cicho (tak rąbią właśnie kompleksiarze) czy też zgodnie z faktami pisać o tym.

Nie, napiszę wtedy, że sędzia wypaczył wynik meczu i to niesprawiedliwe. Proste. A w zależności od tego, jak zaprezentuje się Wisła, będę bardziej lub mniej tym zniesmaczona. Na pewno jednak nie będę płakać na forum, że cała UEFA robi pod Arsenal.

Niestety te Wasze płacze brzmią jak kompleks Warszawy. Ewentualnie nieumiejętność przegrywania. NIe mowię, że należy siedzieć cicho. Sam mówisz, żeby pisać fakty. No, właśnie, a fakty są takie, że przegraliśmy, sędzia mocno wpłynął na wynik meczu, a Wisła również zagrała słabo. Reszta to nie są fakty tylko teorie.

Ogryzek 24.09.2014 22:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Prezydentowa (Post 1378196)
Nie, napiszę wtedy, że sędzia wypaczył wynik meczu i to niesprawiedliwe. Proste. A w zależności od tego, jak zaprezentuje się Wisła, będę bardziej lub mniej tym zniesmaczona. Na pewno jednak nie będę płakać na forum, że cała UEFA robi pod Arsenal.

Niestety te Wasze płacze brzmią jak kompleks Warszawy. Ewentualnie nieumiejętność przegrywania. NIe mowię, że należy siedzieć cicho. Sam mówisz, żeby pisać fakty. No, właśnie, a fakty są takie, że przegraliśmy, sędzia mocno wpłynął na wynik meczu, a Wisła również zagrała słabo. Reszta to nie są fakty tylko teorie.

Zagraliśmy słabo - 1 fakt
Legia bez pomocy sędziów nie strzeliła bramki - 2 fakt (nie licze tych w doliczonym czasie)

W piłce nie zawsze lepszy wygrywa - czasem bronienie sie autobusem tez jest dobre. Sędzia nie ma prawa dobijać wg niego słabszego zespołu - bo grał 'gorzej".Chyba że uważasz ze należy manipulować wynikiem?

Gdyby Arsenal w kilku ostatnich sezonach przegrywał regularnie mecze po ewidentnych błędach sędziowskich np z Chelsea albo MC to zaręczam ci że ich krzyk i gniew usłyszałyby władze całej ligi angielskiej! Również Wenger nie siedziałby cicho!
(A co Legia robiła jak zawaliła z Celtikiem? Walczyła o swoje a nie siedziała cicho jak zakompleksiona z podkulonym ogonem, bo UEFA, bo wielki Celtic itd - mimo że akurat racji nie miała)

A jeśli zauważyłaś - nie chodzi o 1 błąd ale o serie błędów od kilku sezonów tylko w 1 stronę... dziwną serię wbrew statystyce. A to juz śmierdzi.

BTW
Nie chcę cię obrazic ale kompleksy to wychodzą z twojego pisania... rozumiem że jak gość z Warszawy stuknie ci samochód z tyłu podczas jazdy to siedzisz cicho bo pan ze "stolicy" mógłby się obrazić gdy mu powiesz że to jego wina? Czy może szybko wykazujesz gościowi że to jego wina była/ewentualnie dzwonisz po policję jak fika. Milczenie w takich sytuacjach jak chamsko robią cię w chuja (za przeproszeniem) i jeszcze mówią ci że mogłaś nie hamować - więc Twoja wina - to objaw kompleksów. Sorry ale chyba masz kompleksy własnie że boisz się walczyć o swoje, bo "nie wypada" bo "wiocha". A cwaniaki warszawskie sie śmieją...

Trzeba walczyć o swoje bo inaczej cię zjedzą:)

(A dlaczego warto podnosić raban? Może jakiegoś, 1 może 2 albo więcej dziennikarzy (udających obiektywnych) w warszawskich mediach (a w Polsce to jednoznaczne z ogólnopolskich) ruszy sumienie i podrąży temat. Jeden, drugi po to żeby za rok znowu nie było gola z ewidentnego spalonego dla Legii. Trzeba wywierać presje. Inaczej pogodzimy się z tym dobrowolnie że jesteśmy "frajerzy" do rolowania... bezkarność niestety rozbestwia.

s1mone 25.09.2014 01:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MJ (Post 1378149)
Ok, a jak można nie zauważyć kopnięcia Koseckiego przez Pareikę? Dlaczego nie uważasz że to przekręt, tylko błąd? Przecież Pareika powinien dostać czerwoną kartkę?

Akurat bardzo dobrze pamiętam tę sytuację.

Ostre wejście Pereiki ale w granicach zasad.

To samo zrobił ostatnio Casillas na mistrzostwach świata.

Bramkarz niestety lub stety ma pełne prawo wyskakując po piłkę wystawić nogę.
99% bramkarzy tak robi. A, że Kosecki się nadział to już jego sprawa. Mógł tak nie szarżować na bramkarza, bo było oczywiste, że Pereiko będzie wierzgał. Przepisy te mają chronić bramkarzy, gdyż są oni bardziej narażeni na ostre wejścia przeciwników niż piłkarze z pola - i moim zdaniem sprawdzają się w 100%.
Każdy bramkarz od juniora jest uczony, że wychodząc po piłkę ma jedną nogę podciągać jak do ciosu karate. Ułożenie ciała Pereiki naturalne. Ostre wejście? Bardzo. Ale czego można się spodziewać przy takiej prędkości jaka rozwinęli Kosecki i Pereiko? Z resztą, wcale nie zamierzam bronić czy to było zamierzone ze strony Pereiki czy nie. On doskonale wiedział, że chronią go przepisy i że tak może. A że mógł sobie bezkarnie skopać warszawskiego knura to to zrobił :D

Tak samo jak ze wślizgami było wedle starych przepisów jak pierwszy szedł atak na piłkę to potem mogła być nawet ostrzejsza kosa i wślizg był czysty. Często z resztą wkurzają mnie nowe przepisy, bo wiele jest takich czystych wślizgów po których nie ma żadnego zagrożenia dla zdrowia gracza przeciwnej drużyny a gwizdają faule przez 'nadmierną agresję'. Dla mnie te nowe przepisy są gówniane. Rozumiem powody dla których je wprowadzono, ale tak się składa, że 80% gwizdanych 'fauli' to wślizgi czyste tyle, że jeszcze gość dostanie siłą impetu lekko po nogach i już jest gwizdanie. Nie popieram tego.

Także dalej dyskutuj i broń forowania Legii na podstawie faulu, które wedle obecnych przepisów niestety faulem nie był. Ot bramkarza prawo wierzgać. Kosecki mógł to przewidzieć i nie dać się staranować :)

Ja wcale nie uważam, że jest jakiś spisek.
Uważam, że Legia jest forowana bo jest ze stolicy.
A większość ludzi ze środowiska sędziowskiego i dziennikarskiego jest ze stolicy.
Jestem wręcz przekonany, że jak sędzia jest pewny swego tzn, że faulu / karnego / spalonego nie było / był to gwiżdże jak widzi. Bo nikt nie ma ochoty potem pojawiać się w kontrowersjach.
Z drugiej strony jak sędzia nie ma pewności to wg mnie zawsze zagwiżdże na korzyść Legii. Bo potem nie musi się użerać z przełożonymi (Warszawiakami) i pismakami (też Warszawiakami).

Swoją drogą już widzę te lamenty jakby Wisła wyjebała Legię 3:0 po bramce ze spalonego i dwóch golach w końcówce. Jestem w stanie się założyć, że prasa aż by się gotowała co za jawna niesprawiedliwość się stała.

koniec końców może to i dobrze. Po pierwsze naszym przyda się taki zimny kubeł, żeby nie spoczęli na laurach i dalej zapieprzali. Po drugie Legia może się poczuć troszkę za pewnie i trochę w najbliższych meczach głupio punktów pogubić.

Prezydentowa 25.09.2014 08:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1378207)
Zagraliśmy słabo - 1 fakt
Legia bez pomocy sędziów nie strzeliła bramki - 2 fakt (nie licze tych w doliczonym czasie)

W piłce nie zawsze lepszy wygrywa - czasem bronienie sie autobusem tez jest dobre. Sędzia nie ma prawa dobijać wg niego słabszego zespołu - bo grał 'gorzej".Chyba że uważasz ze należy manipulować wynikiem?

Gdyby Arsenal w kilku ostatnich sezonach przegrywał regularnie mecze po ewidentnych błędach sędziowskich np z Chelsea albo MC to zaręczam ci że ich krzyk i gniew usłyszałyby władze całej ligi angielskiej! Również Wenger nie siedziałby cicho!
(A co Legia robiła jak zawaliła z Celtikiem? Walczyła o swoje a nie siedziała cicho jak zakompleksiona z podkulonym ogonem, bo UEFA, bo wielki Celtic itd - mimo że akurat racji nie miała)

A jeśli zauważyłaś - nie chodzi o 1 błąd ale o serie błędów od kilku sezonów tylko w 1 stronę... dziwną serię wbrew statystyce. A to juz śmierdzi.

BTW
Nie chcę cię obrazic ale kompleksy to wychodzą z twojego pisania... rozumiem że jak gość z Warszawy stuknie ci samochód z tyłu podczas jazdy to siedzisz cicho bo pan ze "stolicy" mógłby się obrazić gdy mu powiesz że to jego wina? Czy może szybko wykazujesz gościowi że to jego wina była/ewentualnie dzwonisz po policję jak fika. Milczenie w takich sytuacjach jak chamsko robią cię w chuja (za przeproszeniem) i jeszcze mówią ci że mogłaś nie hamować - więc Twoja wina - to objaw kompleksów. Sorry ale chyba masz kompleksy własnie że boisz się walczyć o swoje, bo "nie wypada" bo "wiocha". A cwaniaki warszawskie sie śmieją...

Trzeba walczyć o swoje bo inaczej cię zjedzą:)

(A dlaczego warto podnosić raban? Może jakiegoś, 1 może 2 albo więcej dziennikarzy (udających obiektywnych) w warszawskich mediach (a w Polsce to jednoznaczne z ogólnopolskich) ruszy sumienie i podrąży temat. Jeden, drugi po to żeby za rok znowu nie było gola z ewidentnego spalonego dla Legii. Trzeba wywierać presje. Inaczej pogodzimy się z tym dobrowolnie że jesteśmy "frajerzy" do rolowania... bezkarność niestety rozbestwia.

Mam wrażenie, że nie do końca rozumiesz, o czym ja piszę, bo przyjmujesz swoją perspektywę, w której pewien jesteś, że "ktoś Cię robi w ch.ja". Tymczasem ja poprostu (może w swojej naiwności) nie wierzę w teorię spiskową dot. gwizdania pod Legię. Ot, cała różnica. I dlatego BŁĄD sędziego uważam za równie wpływający na wynik tego meczu jak postawa naszych piłkarzy.
A tak na marginesie - nie mam kompleksu Warszawy :) Moim zdaniem trzeba wiedzieć, kiedy walczenie o swoje jest słuszne, a kiedy to, o co próbujesz walczyć, wcale nie jest twoje. A jak mi ktoś stuknie auto, to załatwiam to sama. Ew. dzwonię na policję, nie do CBŚ, bo to spisek. :)

Ogryzek 25.09.2014 09:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Prezydentowa (Post 1378221)
Mam wrażenie, że nie do końca rozumiesz, o czym ja piszę, bo przyjmujesz swoją perspektywę, w której pewien jesteś, że "ktoś Cię robi w ch.ja". Tymczasem ja poprostu (może w swojej naiwności) nie wierzę w teorię spiskową dot. gwizdania pod Legię. Ot, cała różnica. I dlatego BŁĄD sędziego uważam za równie wpływający na wynik tego meczu jak postawa naszych piłkarzy.
A tak na marginesie - nie mam kompleksu Warszawy :) Moim zdaniem trzeba wiedzieć, kiedy walczenie o swoje jest słuszne, a kiedy to, o co próbujesz walczyć, wcale nie jest twoje. A jak mi ktoś stuknie auto, to załatwiam to sama. Ew. dzwonię na policję, nie do CBŚ, bo to spisek. :)

Napiszę aby niepotrzebnie nie jątrzyć:)

Gwizdanie pod Legię w meczu z nami to recydywa. Jakby to było raz na 6-7 lat nawet bym o tym nie wspomniał. Ale to niemal co roku... Powiedz zgodnie z teorią prawdopodobieństwa - a czemu nie dla nas? Cóż to za dziwny rozkład?

I tez mi nie chodzi żeby pisać donosy do prokuratury, ale tak jak napisał kolega s1mone - nie chodzi o "zaplanowany spisek" ale Cytując

"Uważam, że Legia jest forowana bo jest ze stolicy.
A większość ludzi ze środowiska sędziowskiego i dziennikarskiego jest ze stolicy.
Jestem wręcz przekonany, że jak sędzia jest pewny swego tzn, że faulu / karnego / spalonego nie było / był to gwiżdże jak widzi. Bo nikt nie ma ochoty potem pojawiać się w kontrowersjach.
Z drugiej strony jak sędzia nie ma pewności to wg mnie zawsze zagwiżdże na korzyść Legii. Bo potem nie musi się użerać z przełożonymi (Warszawiakami) i pismakami (też Warszawiakami)."

Nie pisałem że ktoś bierze pod stołem za wynik... ale jest niepisana presja na sędziów, jest komisja Legii (upss Ligi ) i o jej prolegijności wspomniał nawet Boniek... itd.

Jak będziemy milczeć to rolowanie nas stanie się stałym elementem w meczach z Legią, tego chcesz?

Mocny 27.09.2014 21:59

przegranej winni po 1/3 : Boguski / Dudka / Sędzia liniowy


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:37.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl