Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [21 kolejka] Wisła Kraków - Lech Poznań - 9 marca, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8623)

Romuald 10.03.2012 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 1228918)
Panowie zacznijmy moze wkoncu patrzyc realnie.
Mamy zdecydowanie najslabszy zespol od wielu,wielu lat.
90% kopaczy nie nadaje sie zeby zakladac koszulke z Biala Gwuazda na piersi.
Zawodnicy maja podstawowy problem z ustawuieniem sie ,z krotkimi jak i dlugimi podaniami.
Dobitnie nieraz bylo widac ze na pilke idzie dwoch naszych pilkarzy gdzie po chwili obaj zostawiaja pilke ,ktora pozniej tracimy.
Ogrom chaosu i braku jakiegokoliwekm pomyslu nie jest wina trenera tylko brakami i niaumiejetnoscia naszych graczy...
Tylko i wylacznie ludzia z gory mozmey podziekowac za zbudowanie az tak slabego zespolu,ktory nie potrafi wymienic kilku prostych szybkich czy wolnych podac, podziekowac za pilkarzy ktorzy maja problem z przyjeciem pilki naieatakowani,za pilkarzy ktorym poprostu sie nie chce grac...
I teraz jeszcze slowo to fanow Bitona -naprawde uwazacie ze jest wart 1,6 mln euro??- ja niestety nie...
Niestety a le z takim zespolem jestesmy w czarnej dupie...


Głupoty wypisujesz, skoro Twoim zdaniem mamy najsłabszy zespół od wielu wielu lat to napisz mi jak to możliwe,że ten twoim zdaniem najsłabszy zespół zdobył mistrzostwo i zrobił wynik w pucharach? przypomnij sobie te twoim zdaniem silniejsze zespoły Wisły które kompromitowały się z estończykami z azerami i po frajersku przegrali mistrza z amiką.

90% nie nadaje się żeby zakładać koszulke Wisły? na jakiej podstawie te wyliczenia ?Wymienię kilku którzy dają z siebie więcej niz pozostali Pareiko Jovanovic Wilk Sobolewski Melikson Biton a nawet Genkov który walczy na całym boisku ,więc nie zdziwiaj z tymi procentami bo jest to śmieszne.

speedfashion 10.03.2012 11:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sedTS (Post 1228885)
Człowieku opanuj się z tym Patrykiem i obrażaniem tych co mają inne zdanie

Zupełnie nie rozumiem, dlaczego miałbym odpuścić sobie z Patrykiem. Może gdyby wczoraj grał, to wszystko wyglądałoby inaczej. Wszak taktykę mieliśmy idealnie dla niego dopracowaną - CHAOS!

Aha, nie obrażam ludzi mających inne zdanie, tylko bezmyślnych prowokatorów. :)

Różnica między wspaniałym napastnikiem Bitonem a "kuriozum - Genkowem" jest bardzo prosta. Kwota 1,6 miliona euro robi swoje i chyba odbiera niektórym zdolność racjonalnego patrzenia. Obydwaj są drewniani, ale Biton bardziej. Gość wczoraj starał się zrobić wszystko, żeby uciec przed piłką. Gdzie powinien być, tam go nie było. Genkow chociaż dochodzi do jakichś sytuacji, a że nie trafia? Biton też nie trafia.
Przy czym obydwaj nasi Izraelczycy zaczynają zachowywać się jak GWIAZDY. Pan Dahan zdecydowanie robi swoje. :)

mitmichael 10.03.2012 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 1228918)
Panowie zacznijmy moze wkoncu patrzyc realnie.
Mamy zdecydowanie najslabszy zespol od wielu,wielu lat.

Przeciez to ta sama druzyna, ktora zdobyła ostatnio Mistrzostwo Polski. Mielismy Lecha w garsci i niepotrafilismy tego wykorzystac a okazje do tego były.

arti 10.03.2012 11:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1228906)
W moim odczuciu wygralibyśmy ten mecz gdyby nie... czerwona kartka dla Lecha Poznań. Uważam że lepiej było nam grać z Lechem który jeszcze myśli o 3 pkt niż z drużyną która zadowala się jednym i wybija piłki wszędzie tam byle nie wpadła do ich własnej bramki.

Ciekawe czy Michał Probierz zdaję sobie sprawę że pierwszą 11 wystawił taką że zagrożenie pod bramką przeciwnika mógł stworzyć jedynie Iliev który wiadomo że może kiwnąć 3 ale bramki z tego nie strzeli. Jeśli plan byl taki aby zatakować 2 drugiej połowie Melikosonem to jestem wstanie to jeszcze zrozumieć. Kwestia jest jeszcze tego rodzaju że drużyna dla której ten mecz to ostatnia szansa aby doskoczyć do czołówki powinna od początku zagrać na pełnej ku*.

Podobno stałe fragmenty gry były słabe... tylko że Biton z Melikosonem mieli po nich najlepsze setki w tym meczu a z gry to my za bardzo nic nie stworzyliśmy.

Z kolei moim zdaniem dopiero jak Lech zaczął grać w 10 zaczęliśmy dominować i gnieść i była szansa, że cokolwiek może wpaść. Wcześniej bida z nędzą.
Melikson z urazem albo tuż po - więc siedział na ławie, pewnie jakby jakimś cudem było 2-0 dla nas to w ogóle by nie wszedł. Garguła - wiadomo - zero walki - tak samo ryzykowne byłoby go wpuszczać na początek meczu.
Załosna siła ofensywy i praktycznie brak możliwości manewru jest problemem.
Skrzydeł nie było - Kirm, Paljic, jeden jedyny napastnik-egzekutor, który nie weźmie sam piły, nie szarpnie, nie minie 2-3, żeby go parę razy musieli sfaulować chociaż na 20-25 metrze.
Jeden Iliev, który umie kiwnąć, ale szybkość i wydolność już niestety nie ta.
Ubóstwo i rozpacz ofensywna na tle solidniejszego rywala.
Drużyna niestety do gruntownej przebudowy... kto to zrobi i za co?
Z zawodników którzy mają kontrakt dłuższy niż do lata mamy taki skład: Jovanic-Jovanovic, Jaliens, Chavez (Bunoza, Czekaj),??? - Kirm, Garguła, Wilk, Iliev - Genkov
Plus szklany Boguski, Brud itp.
Co ta ekipa bez WZMOCNIEŃ może ugrać w przyszłym sezonie? Strach się bać

Barti 10.03.2012 11:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez speedfashion (Post 1228933)
Zupełnie nie rozumiem, dlaczego miałbym odpuścić sobie z Patrykiem. Może gdyby wczoraj grał, to wszystko wyglądałoby inaczej. Wszak taktykę mieliśmy idealnie dla niego dopracowaną - CHAOS!

Aha, nie obrażam ludzi mających inne zdanie, tylko bezmyślnych prowokatorów. :)

Różnica między wspaniałym napastnikiem Bitonem a "kuriozum - Genkowem" jest bardzo prosta. Kwota 1,6 miliona euro robi swoje i chyba odbiera niektórym zdolność racjonalnego patrzenia. Obydwaj są drewniani, ale Biton bardziej. Gość wczoraj starał się zrobić wszystko, żeby uciec przed piłką. Gdzie powinien być, tam go nie było. Genkow chociaż dochodzi do jakichś sytuacji, a że nie trafia? Biton też nie trafia.
Przy czym obydwaj nasi Izraelczycy zaczynają zachowywać się jak GWIAZDY. Pan Dahan zdecydowanie robi swoje. :)

Prawda jest taka że ani Biton ani Genkov nie spełniają pokładanych w nich nadziei. Biton przede wszystkim ze względu na cenę którą chcą za niego. Wkurza mnie natomiast jak ktoś pisze że Genkov jest lepszy od Bitona który ma już na swoim koncie dużo więcej bramek. Sorry za porównanie, ale Genkov już od od pierwszego meczu wyglądał mi na takiego lalusia, który gra w piłkę dla wzdychających panienek i przewraca się przy byle pchnięciu. Biton może być sobie nawet drewnem, ale jakoś te bramki zdobywa.Jak Genkov zacznie trafiać - odszczekam wszystko. Co do taktyki wczorajszego meczu, to Ty nie wiesz że: "na początku był chaos..." Jeżeli z chaosu nie zacznie wyłaniać się ład, wtedy niech ten cały zarząd zacznie myśleć o zmianie koncepcji.

P.S.
Byłem zwolennikiem opcji, żeby dać Kaziowi Moskalowi dużo więcej czasu, chociaż miał go trochę więcej niż Probierz w trakcie przygotowań do rundy. Trudno stało się, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.

cinekw 10.03.2012 11:52

Z tego co widziałem z trybun, Jaliens zaliczył kolejny bardzo dobry mecz, może ktoś się wypowiedzieć kto widział dokładnie jego gre w TV?

mitmichael 10.03.2012 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cinekw (Post 1228944)
Z tego co widziałem z trybun, Jaliens zaliczył kolejny bardzo dobry mecz, może ktoś się wypowiedzieć kto widział dokładnie jego gre w TV?

Potwierdzam - nie pierwszy w tym roku i mam nadzieje, ze nie ostatni. Moze w koncu z Chavezem beda stanowic zgrana pare na boisku tak jak wczoraj bo dla mnie Chavez tez sie dobrze spisał. Moze nie weszli w mecz i była sytuacja Mozdzenia ale potem grali OK

TymonPRO 10.03.2012 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cinekw (Post 1228944)
Z tego co widziałem z trybun, Jaliens zaliczył kolejny bardzo dobry mecz, może ktoś się wypowiedzieć kto widział dokładnie jego gre w TV?


Nie mylisz się,Jaliens jest ostatnio w bardzo dobrej formie,coś było na rzeczy chyba z tą kontuzją.

63.5 Kg 10.03.2012 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1228935)
Przeciez to ta sama druzyna, ktora zdobyła ostatnio Mistrzostwo Polski. Mielismy Lecha w garsci i niepotrafilismy tego wykorzystac a okazje do tego były.

Ale to ta sama sytuacja co za Skorzy bylismy na gorze zeby potem byc na dnie...ten sam zespol...
To powiedz mi co sie stalo z tym zespolem co zdobyl MP??

mitmichael 10.03.2012 12:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 1228950)
Ale to ta sama sytuacja co za Skorzy bylismy na gorze zeby potem byc na dnie...ten sam zespol...
To powiedz mi co sie stalo z tym zespolem co zdobyl MP??

Napisalem to wczoraj - zanikła w Naszych zawodnikach mentalnosc zwyciezcow, moze jakies zatarczki ze soba w szatni o ktorych nie wiemy (jak Małecki powiedział, ze nie chce grac dla tej druzyny to moze miał jakis powod by tak powiedziec). Nie mam zielonego pojecia - tego na boisku nie widac zeby w druzynie zle sie działo. Trudno cos wiecej dopowiedziec

ypeeh 10.03.2012 12:06

Moim zdaniem ten mecz obnażył jeden mit który pojawia się w niektórych wypowiedziach, a mianowicie: "Paljic słabo gra, bo jest wystawiany na nieswojej pozycji". Teraz zagrał na skrzydle i był to taki piach, że aż zęby bolały. Praktycznie żadnej sensownej wrzutki, mnóstwo podań do tyłu do Diaza. Jak już próbował iść na przebój, to tracił piłkę na pierwszym przeciwniku. To dramat, że piłkarz zbyt słaby na doły Bundesligi ma być ważnym elementem drużyny mistrza Polski.
P.S.
Zazdroszczę tym, co byli na R22, bo w telewizji nie szło tego meczu oglądać.

jendrus 10.03.2012 12:06

Jaliens Wilk Diaz Parejko na + reszta szkoda gadać ofensywy kompletnie nie ma i tu nie wina trenera tylko zawodników... biegają jak kua złomu... żadnych zagrań z klepy nic...

Awe 10.03.2012 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1228899)
Dziwne bo po meczu z Zagłębiem byłem optymistą, że wreszcie się będzie dało tą drużynę oglądać,
a wczoraj szczególnie w pierwszej połowie tradycyjna maaskantowa pyta - już nawet nie irytująca
tylko po prostu usypiająca.

To jest najgorsze. Do tego meczu rzeczywiście było widać jakiś pomysł, trochę poprawy w grze. Jakieś schematy na skrzydle, klepę. A wczoraj dramat. Pierwsza połowa z Koroną była na prawdę dobra pod względem pressingu czy wyprowadzania akcji. Przy pewnej dozie dobrej woli można było powiedzieć o poprzednich meczach, że gra rokuje na przyszłość, że sytuacje muszą przyjść. A z Lechią i Amicą już o wiele, wiele gorzej to wyglądało.
W ogóle miałem wrażenie, że wczorajszy mecz to spotkanie frajerów. Amica po czerwonej kartce zakończyła mecz i grali od 70 minuty na czas, broniąc remisu, który nic im nie daje.
A Wisła zamiast pocisnąć te wronieckie pokraki to atakuje we czterech, zero pressingu, gra w chodzonego. Parę dośrodkowań, a w szesnastce tylko Biton, bo jak by wszedł ktoś jeszcze to by było za duże ryzyko, że osamotniony Rudniew wyprowadzi zabójczą kontrę przez całe boisko. Banda frajerów.
Na plus Wilk, który miał bardzo dużo odbiorów i przechwytów, świetnie czytał grę. Poprawnie środek obrony. Iliev też trochę lepiej niż zwykle. Garguła niech kończy karierę.

krzsmi11 10.03.2012 12:26

Pamiętajmy o tym, że Wisła na wiosnę w 3 meczach za Kazka Moskala grała dłuższy czas w 10! A i tak ta gra nie wyglądała najgorzej. Nie grali takiej pyty jak chociażby wczoraj. Nie mam zamiaru winić Probierza za taką sytuację (przynajmniej narazie), wiadomo, inny trener, inna koncepcja. Minie trochę czasu zanim piłkarze się przestawią na jego system gry. Obawiam się jednak, że zatęsknimy za Kaziem szybciej niż niektórym się zdaje.

Boruc 10.03.2012 12:31

Z czego można być zadowolonym:
- gra obronna, dobra forma Pareiki, Jaliensa i Chaveza, Jova i Diaz poprawnie)
- strzały z dystansu; mamy zawodnikow ktorzy potrafią strzelić bramkę z dalszej odległości i chociaż wczoraj bramka nie padła to i tak myślę że jest to skuteczniejsze od prób wchodzenia z piłką do bramki, bo do tego nadają się tylko Iliev i Melikson

Co martwi:
- gra ofensywna, bardzo duża niedokładność i choć przy grze długą piłką niecelnych podań zawsze jest więcej, to wczoraj to był po prostu dramat
- stałe fragmenty; to co wychodziło w meczu z Lechią, teraz kulało strasznie...a podobno trenowali to przez 3 dni ;o

willow 10.03.2012 12:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Romuald (Post 1228900)
System jest dobry tylko jest problem gdy wypada podstawowy napastnik Genkov. ,Iliev musiał cofać się do pomocy bo nie miał kto piłek dogrywać Kirm Paljić kaszana jak na pomocników a Melikson na ławce,system 4-4-2 jest dobry gdy ma się dwóch klasowych skrzydłowych a nam ich brakuje.

Jedyna nadzieja przywrócić Małeckiego i zagrać w przodzie: 4-2 Iliev Melikson Wilk Małecki Biton Genkov .

4-4-2 jest dobry nie tylko, jak się ma dwóch klasycznych skrzydłowych. Potrzeba jeszcze dwóch bocznych obrońców z płucami jak miechy, którzy będą biegać od jednego pola karnego do drugiego.

danpe_ 10.03.2012 12:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzsmi11 (Post 1228922)
Ja się zastanawiam skąd bierze się to jeżdżenie po Gargule? Znaleźliście sobie nowego kozła ofiarnego po Jaliensie i Lameyu? Nowa moda? Czym sobie zasłużył na taką krytykę?

Tym, ze po trzech meczach rundy wiosennej p...li w TV, że musi odpocząć kilka dni, bo jest zmęczony.
A po boisku spaceruje.

tofik 10.03.2012 12:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boruc (Post 1228958)
Z czego można być zadowolonym:
- gra obronna, dobra forma Pareiki, Jaliensa i Chaveza, Jova i Diaz poprawnie)
- strzały z dystansu; mamy zawodnikow ktorzy potrafią strzelić bramkę z dalszej odległości

Kogo? Może Wilka ?:lol: Każdy jego strzał cegła 40 metrów obok słupka. Właśnie problem że nie mamy. Iliewowi raz wyszlo odkąd u nas gra nie znaczy że mamy od tego specjalistów.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boruc (Post 1228958)
- gra ofensywna, bardzo duża niedokładność i choć przy grze długą piłką niecelnych podań zawsze jest więcej, to wczoraj to był po prostu dramat

No dramat. Jak to ktoś podsumował "na początku był chaos" Zobaczymy czy się coś z tego chaosu wykluje czy nic.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boruc (Post 1228958)
- stałe fragmenty; to co wychodziło w meczu z Lechią, teraz kulało strasznie...a podobno trenowali to przez 3 dni ;o

Sfarciło im się z Lechią, też nie znaczy że to umiemy robić. Tutaj jednak trzeba wspomnieć, że dochodzili po tych stałych fragmentach do sytuacji bodaj bliski był Melikson i raz Biton. Widac, że coś robili, ale to jeszcze za mało.

Baala 10.03.2012 13:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandbender (Post 1228870)
Pan Trener mnie rozdupcył dzisiaj na części.
Jeden zdrowy napastnik a ten to swoje 4-4-2. Ewidentnie chłop nie ogarnia 4-5-1, 4-3-3, 4-2-3-1 i innych wariantów.
Ale to jeszcze nic.
Na szpicy Biton, któremu trzeba piłe dograć na noge, a w pomocy... obaj ofensywni na ławce za to śa defensywni Wilk i Nunez . Jak dodamy do tego biegacza Kirma, któremu tez trzeba dograć to zostaje jedynie Iliev co gra. No to z czego mają być akcje?
Ano racja - rozgrywał w pierwszej połowie Diaz. I Paljic. Czas dzidy powrócił.
Chłopcy biegają żwawiej po boisku, ale co z tego jak przypominają drużynę spod bloku. Też wszyscy biegają.
Przyjeżdża taki Lech co trzy dostał od Ruchu i oni grają a my wybijamy piłkę na uwolnienie.
....a, gdyby nie Możdżeń to by znowu było jakie 0:1.

Ja .......e. Jak można w ciągu dwóch tygodni cofnąć taktycznie drużynę o dwa lata?
No w pyte. I niech nikt nie mówi że ten piłkarz to a ten tamto.
Jakoś się dało wcześniej ich poustawiać. A teraz ani ustawienia ani gry.

Jeżeli się nic nie zmieni to Legia nas pojedzie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1228895)
Taktycznie wróciliśmy całkiem do epoki piłkarskiego średniowiecza.Takiego chaosu w grze i wychodzeniu na pozycje dawno nie było, mimo że w ostatnich miesiącach też nie mieliśmy się czym specjalnie chwalić jeśli chodzi o organizację gry. Z Lechem nikt nie wiedział gdzie się ustawiać, biegać, podawać, nie było żadnej współpracy między piłkarzami.

Taktyczny dramat najlepiej obrazuje sytuacja z okolic.70 min. kiedy Iliev urwał się rywalom na lewym skrzydle, zgubił krycie, ale nie miał kompletnie komu podać, bo w polu karnym znajdował się jedynie Biton, w asyście aż 4 poznaniaków. Reszta naszych piłkarzy, zamiast ruszyć tyłki i pofatygować się za akcją, za przeproszeniem, .......ila wszystko stojąc sobie radośnie przed szesnastka, poza grą. To było po prostu chore.

CZego wy się spodziewaliście, że dalej będziemy w lidze klepać biede ustawieniem 4-5-1. Przez te ustawienie poleciał i Maaskant i Moskal który Roberta właściwie kopiował. Probierz pokazał że ma jaja i zmienił ustawienie i sposób gry totalnie bo jak drużynie nie idzie jednym ustawieniem, to nie można ciągle grać tego samego i nie wiadomo na co liczyć. Trzeba szukać innych rozwiązań by problem rozwiązać.
Po za tym teksty o cofaniu się taktycznie mnie niezmiernie śmieszą. Od czego my się mamy cofać? Na 10 meczy przegraliśmy 5 po 0-1. Prawda jest taka że wczoraj mieliśmy strzałów i sytuacji więcej niż gdy graliśmy tą super nowoczesno-europejską myślą szkoleniową łącznie w trzech meczach z Koroną, Podbeskidziem, Górnikiem. Przecież my ostatnio strzału celnego nie potrafiliśmy oddać, klepiąc bezsensu na 50 metrów od bramki.
Chaos był i owszem, bo po raz nie przestawi się drużyny taktycznie w tydzień, po dwa Probierzowi wypadli dwaj najważniejsci gracze w ofensywie (Genkov, Melikson). Trudo cokolwiek zrobić jak się ma jedynych dostępnych skrzydłowych w postaci Kirma i Paljicia. Bo to gracze na poziomie takim, że jakby przeszli do ŁKS-u to by się żaden tam nie wyróżniał.
A jeśli chodzi o to co pisze Markus o tej sytuacji, że stał tylko jeden Biton to przecierz, takie rzeczy to były od ponad roku. Ja pisałem o tym jeszcze za Maaskanta jak mistrzostwo zdobywaliśmy, że za mało zawodników wchodzi w pole karne, tylko jeden napastnik, a reszta jest za daleko od niego.

AS82 10.03.2012 13:11

Nie da sie grac o mistrza w skladzie z : Paljicem ,Kirmem,Jirsakiem ,Gargułą,Lameyem czy Nunezem(do tej wesolej paczki mozna by dorzucić Jaliensa ,ale ostatnio na szczescie lepiej gra) . Nawet taki Wilk w Wiśle powinien być góra rezerwowym . Wczoraj w meczu najbardziej podobał mi się Iliev ,który ogrywał po 2 ,3 grajków Amici i robil roznice. Co do dopingu ,to moge powiedziec tylko tyle ,że mialem wrazenie ,że to Lecha gra u siebie a nie Wisła . Wiem ,że nie powinniśmy sie zniżać do poziomu parchów i bluzgac przez 90 minut ,ale pare razy mozna bylo cos zaintonować np. Lech co? ty ku*wo ,na dwie strony.

maTyS. 10.03.2012 13:14

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktualnosci/posluchajcie/

konkretnie było.. a stać Nas na jeszcze więcej ! korba od 4:40 niesamowita !

Michacho 10.03.2012 14:13

Gra Wisły słaba, jedni jak i drudzy mieli szanse na zdobycie chociaż jednego gola. Pocieszeniem jest to, że Lech nie wykorzystał swoich sytuacji. Oglądałem przed chwilą magazyn i bardzo dobrze powiedzieli, że motorem napędowym Wisły jest Melikson (10 bramek = 50% wszystkich bramek Wisły), jeżeli on nie strzela to Wisła można powiedzieć, że nie zdobywa bramek. Lech ma podobnie bo u nich tym motorem napędowym jest Rudnevs (18 bramek na 29 czyli 60 parę % wszystkich), czyli poza nim też nie ma drugiego takiego pewniaka, który by strzelał gole.

Poza tym tak jak napisał Markus, chaos w grze i nic więcej.

Dariook 10.03.2012 14:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Michacho (Post 1229004)
Gra Wisły słaba, jedni jak i drudzy mieli szanse na zdobycie chociaż jednego gola. Pocieszeniem jest to, że Lech nie wykorzystał swoich sytuacji. Oglądałem przed chwilą magazyn i bardzo dobrze powiedzieli, że motorem napędowym Wisły jest Melikson (10 bramek = 50% wszystkich bramek Wisły), jeżeli on nie strzela to Wisła można powiedzieć, że nie zdobywa bramek. Lech ma podobnie bo u nich tym motorem napędowym jest Rudnevs (18 bramek na 29 czyli 60 parę % wszystkich), czyli poza nim też nie ma drugiego takiego pewniaka, który by strzelał gole.

Poza tym tak jak napisał Markus, chaos w grze i nic więcej.


Na początku był Chaos. Z Chaosu wyłonili się pierwsi bogowie...

nemox007 10.03.2012 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1228981)
. Nawet taki Wilk w Wiśle powinien być góra rezerwowym.

On zostawia więcej serca na boisku i więcej gra niż jego pozostałych 6-7 kolegów

cinekw 10.03.2012 14:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nemox007 (Post 1229007)
On zostawia więcej serca na boisku i więcej gra niż jego pozostałych 6-7 kolegów

No tak, ale mało ludzi to zauważa. Jak Garguła raz celnie kopnął w bramke i padł gol to wszyscy go kochali, a Wilk w każdym meczu gra na dobrym poziomie, ma sporo odbiorów tyle, że takie rzeczy ciężej zauważyć.

uzytkownik_forum 10.03.2012 15:01

1.Użytkownicy stąd to w 75% wieczni malkontenci

2.Użytkownicy stąd to w 75% osoby powtarzające bezrefleksyjnie jak mantrę przyjęte sądy, typu "X zły, bo całe forum po nim jedzie". Brak myślenia i umiejętności kreowania własnego zdania vide casus Bitona - kilka tygodni temu całe forum chciało Go kupić zastawiając Wawel w lombardzie, dziś większość nie widzi Go w Niecieczy.. Dramat !

3. Z oceną Probierza nalezy poczekać przynajmniej miesiąc, co i tak jest śmiesznie krótkim okresem. Myślicie, że piłkarze to idioci, którzy nie potrafią grać w piłkę, ale dzięki przyjściu agresywnego trenera,który krzyknie, wszystko odmieni się jak w kalejdoskopie ? NIE ! Prestiż i autorytet trenera to jedno, a umiejętności zespołu to drugie. Kto był na tyle naiwny by wierzyć, że ze średniego zespołu staniemy się hegemonem w tydzień,bo probierz krzyknie" Grac na całego" !?

4. Nunez nie powinien bić stałych fragmentów.

5. Kirm nie będzie już skrzydłowym na poziomie, jakiego się od Niego tutaj oczekuje.

6.Dograć sezon i modlić się, żeby B.Cupiał miał taki sam pomysł jak ja, czyli zostawić trenera, spytać Go o wizję, posprzątać szatnię, co i tak się stanie vide kończące się kontrakty i pozwolić mu budować skład od nowa. Ktoś i tak przecież będzie musiał to zrobić.

KOMINEK 10.03.2012 15:04

Dla mnie przede wszystkim chaos robił Palic który nie wiedział jak i gdzie się ustawić. Tak naprwdę ważny mecz to będzie we wtorek ten i za tydzień

Tominho 10.03.2012 15:18

Probierz na pierwszej konferencji powiedział, że nie chce robić rewolucji, bo od nich się ginie. No i niestety, ale we wczorajszym meczu zrobił rewolucję, która dała wynik w postaci 0:0 na własnym stadionie... Wystarczyło zagrać 4-5-1, bo tylko do takiego ustawienia mieliśmy wczoraj graczy zdolnych do gry przez 90 minut. Walka toczyła się głównie w środku pola, a tam niestety Stilić do spółki z Murawskim i Injacem zyskali znaczną przewagę. Gdyby od początku w środku zagrał Garguła, a Iliew poszedłby na skrzydło, to ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej. Paljić w pierwszym składzie, do tego niewiedzący gdzie ma dokładnie grać, to największa pomyłka Probierza. Ja też jestem zwolennikiem tego, żeby dać mu czas na pracę z drużyną, ale takie eksperymenty ze składem (tym bardziej kiedy rywalem jest Lech) są po prostu żenujące.

szprotson 10.03.2012 15:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1229016)
Dla mnie przede wszystkim chaos robił Palic który nie wiedział jak i gdzie się ustawić. Tak naprwdę ważny mecz to będzie we wtorek ten i za tydzień

Bo on na boisku zachowuje sie jak chłop z A-klasy.
A lepiej mądrze stać niż głupio biegać ....

I wrzutki ...chociaż nie, oni nie wiedzą co to wrzutka a ....a próbują grać nią na naszych 2 metrowych grajków.

wikink1 10.03.2012 15:35

wszystkie karty latem miał Cupiał pieniądze z transferów nowy stadion perspektywa LM i gó......o na co WY liczycie .

Pan Jotka 10.03.2012 15:46

Około meczowo. Litar pisze: Kibice Lecha po powrocie z Krakowa twierdza, że był to efekt nieporozumienia i że nie połapali się, że organizowana jest minuta ciszy dla Smolarka. Nikt ich o tym nie uprzedził przed meczem. Kiedy się zorientowali, było już za późno, by wstrzymać rozpoczęte pieśni.

Na forum kibiców Wiary Lecha można przeczytać poświęcony temu zdarzeniu wpis szefa stowarzyszenia, Krzysztofa Markowicza, znanego jako "Litar". Pisze on:

"Minuta ciszy to totalna porażka z naszej strony i tyle. Słowem wyjaśnienia można tylko dodać, że 90 proc. sektora zachowało się jak trzeba, a reszta nie zauważyła lub nie chciała zauważyć minuty ciszy. Spora tutaj niestety wina prowadzącego, który stojąc tyłem do boiska tak się nakręcił, że nie zauważył, kiedy pół sektora machało mu, żeby się zamknął. 54 minuta - tutaj nie widzę z naszej strony żadnej winy. Nie wiem czy ktokolwiek na sektorze wiedział o akcji w tej minucie. A każdy kto bywa na wyjazdach, wie że kiedy nakręci się doping, to niezbyt zwraca się uwagę na cokolwiek, no może trochę na boisko."
kazuje sie, że na Lechu nie ma umiejętności czytania... Nie wiedzieli jak trąbili o tym od dwóch dni :D

kacpaw91 10.03.2012 15:50

Ja w ogóle nie rozumiem po co wczoraj wystawiono Paljicia. Już lepiej, aby zagrał tam Garguła od początku, a nawet Szewczyk. Paljić już zawodzi spory czas. Nie ma co go ogrywać, po sezonie kończy mu się kontrakt, a jego gra nie daje żadnych podstaw, aby go przedłużyć. Już wolałbym, aby na skrzydle grał Jirsak. Pożytek byłby w najgorszym wypadku taki sam, a przydałby się przy stałych fragmentach. Co do stałych fragmentów to dlaczego ciągle wykonuje je Nunez?

michu-k 10.03.2012 16:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1229033)
Szewczyk

:shock: Kto?

Kto to jest Szewczyk? Widziałeś go kiedykolwiek podczas gry, chociażby w Młodej Ekstraklasie?

Bądź poważny.

Paljic grał dobrze. Ciągnął do przodu lewym skrzydłem, schodził do środka, grał wysokim pressingiem. Zaprezentował się co najmniej dostatecznie.

crux.a 10.03.2012 16:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michu-k (Post 1229037)
Paljic grał dobrze. Ciągnął do przodu lewym skrzydłem, schodził do środka, grał wysokim pressingiem. Zaprezentował się co najmniej dostatecznie.

Widziałem to jednak inaczej. Paljiciowi się chciało: ciągnął do przodu lewym skrzydłem, schodził do środka, próbował pressingu. Tylko on biduś strasznie słaby piłkarsko jest. Ani kiwki, ani wrzutki, ani po linii, ani do środka, ani klepy, ani przyjęcia. Tak po prostu ma. Pozdrowienia dla naszego skautingu - dobra robota z tym Paljiciem, takie zaangażowanie za niewielką w sumie kasę, szacun, naprawdę.

Fiti 10.03.2012 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1229033)
Ja w ogóle nie rozumiem po co wczoraj wystawiono Paljicia. Już lepiej, aby zagrał tam Garguła od początku, a nawet Szewczyk. Paljić już zawodzi spory czas. Nie ma co go ogrywać, po sezonie kończy mu się kontrakt, a jego gra nie daje żadnych podstaw, aby go przedłużyć. Już wolałbym, aby na skrzydle grał Jirsak. Pożytek byłby w najgorszym wypadku taki sam, a przydałby się przy stałych fragmentach. Co do stałych fragmentów to dlaczego ciągle wykonuje je Nunez?

Najlepszej okazji ze stałego fragmentu gry kopiąc w łeb lechity nie zmarnował Nunez...

Michacho 10.03.2012 17:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1229005)
Na początku był Chaos. Z Chaosu wyłonili się pierwsi bogowie...

hehe :) no tak, ale z tego chaosu niestety gola nie było.

kacpaw91 10.03.2012 17:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michu-k (Post 1229037)
:shock: Kto?

Kto to jest Szewczyk? Widziałeś go kiedykolwiek podczas gry, chociażby w Młodej Ekstraklasie?

Bądź poważny.

Paljic grał dobrze. Ciągnął do przodu lewym skrzydłem, schodził do środka, grał wysokim pressingiem. Zaprezentował się co najmniej dostatecznie.

Szczególnie w pierwszych 80 minutach grał "dobrze". To, że wymienił KILKA podań koło 90. minuty to "granie dobrze"? Zabrzmi to nieco zaskakująco, ale wolałbym w jego miejscu... Jirsaka. Ten przynajmniej potrafi dośrodkować, czy zagrać kombinacyjnie. A jak już mamy takie problemy ze skrzydłami to może Jovanovicia przesunąć na skrzydło, a w jego miejsce wystawić Lameya? Z gry Jovanovicia wynika znacznie więcej w ataku niż z gry wczorajszych skrzydłowych bo wczorajsze skrzydła to była jedna wielka porażka. Takie skrzydła to może mieć ŁKS. Paljić nie wykorzystał wielu już szans, niech dostanie ją ktoś nowy. Jeżeli w MESA nie ma nikogo kto będzie lepszy od Paljicia w przeciągu kilku spotkań to szkoda pieniędzy na tą drużynę... Nie sądzisz?

Marceli_szpak 10.03.2012 17:29

Palić gra -bo Palić jest niemieckojęzyczny, a Trenejro też po niemiecku śwargocze, także taki chyba powód wystawienia tego zawodnika. Czemu nie zagrał od początku Garguła? Jakaś kontuzja lub uraz z tygodnia? Chociaż nie wiem czy on akurat byłby tu jakimkolwiek wzmocnieniem. Ma oczywiście momenty, gdy może się podobać jego gra, ale przy pressingu raczej sobie nie radzi. Polski piłkarz ma spore problemy z obróceniem się z piłką.
Mogą sobie co poniektórzy psioczyć, ale wolę kółeczka Małeckiego niż nijakość Kirma. Zresztą Iliev na drugim skrzydle też nie błysnął, a irytujące jest to że czasami stoi i czeka na tym skrzydle na podanie, a wystarczyłoby się wrócić te 10 metrów w stronę własnej bramki. Nie wiem czy takie są założenia taktyczne że jest: bramkarz - obrona- pomoc defensywna -..... dziura... - skrzydła + napastnik. Szkoda, że brakuje wyraźnego łącznika pomiędzy formacjami ofensywnymi i defensywnymi. A jak już czasem uda się zagrać z takim łącznikiem (czyli z Meliksonem i Gargułą), to można odnieść wrażenie że jakby to w ogóle nie było trenowane. Brak asekuracji i podejmowania decyzji. Jak to jest? Czy u nas są założenia taktyczne ze gole ma strzelać tylko napastnik? Czemu pomocnicy boją się strzelać (chociaż za Probierza widać się to powoli zmienia) tylko wymieniają miedzy sobą dziesiątki irytujących, bezproduktywnych podań, które w większości kończą się stratą, a nie właśnie strzałem na bramkę.
Więcej strzałów z dystansu (w światło bramki z rożnych pozycji -np. Wilk wczoraj kilka razy huknął z dystansu... w trybuny), przyjęcie z obrotem,... a przed wszystkim myślenie -tego Probierz powinien grajków nauczyć.

Markus 10.03.2012 17:43

Zastępowanie jednego słabego trenera drugim słabym trenerem, długofalowo nic nie zmieni, nie da "mocnych" wyników i niczego nie uzdrowi. Wszędzie na świecie.

Probierz tak ustawił taktycznie zespół na Lecha, że nasi zawodnicy nie tylko w najmniejszym stopniu sobie nie pomagali, ale często przeszkadzali. Nikt nie wiedział, co ma robić, gdzie biegać i kiedy. Rządził chaos. To nie ulega dla mnie najmniejszej wątpliwości. Nie musiało tak być.

Z pewnością błędem było też stawianie na Palica, czy trzymanie tak długo w rezerwie Maora i Garguły. Probierz nie podjął w piątek ani mądrych ani sensownych decyzji taktycznych i personalnych. Z chaosu w ofensywie wynikała bezsilność i bezradność naszego zespołu.

Po raz kolejny też można zaobserwować, jak słabych piłkarzy ściągali do Wisły poprzedzający Valcksa dyrektorzy sportowi: Palić, Jirsak, Kirm, tradycyjnie nic dobrego nie wnosili. Bednarzowi na te parę lat w Wiśle wyszedł tak naprawdę tylko jeden transfer (Marcelo), wcześniej Mielcarskiemu też jeden (Błaszczykowski), a Kapka na swoje kilkanaście lat "doradzania", "produkował" de facto tylko takich Paliców...

AS82 10.03.2012 17:53

Paljica czasem nie sciagnal Valcx ?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:48.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl