Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [14 kolejka] Wisła Kraków - Górnik Zabrze, 20 listopada, niedziela 17:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8393)

milosz 21.11.2011 03:20

Jest fatalnie, jest źle, ale tak na spokojnie to jesteśmy nadal ... MP2011 i go zdobyliśmy w uczciwej walce i nikt go nam nie podarował, więc uszanujmy własny dorobek (w tym i Holendrów), mimo fatalnych aktualnie meczów Wisły.

Po drugie z Górnikiem przy stanie 0-0 w drugiej połowie byliśmy od rywala drużyna znacznie lepszą, ot jedna z 2 kontr i szczęśliwa bramka dla rywali, gdyby rzecz działa się w I połowie to okay, a tak można śmiało powiedzieć o pechu.

Po trzecie co do ilości punktów ...to np. w meczu z pasiakami równie dobrze moglibyśmy wygrać, bo rywal nie był bynajmniej od nas lepszy, ot on wykorzystał jedną z sytuacji a my nie, podobnie z Lechią ... więc te teorie że punktów mamy za dużo to wierutna bzdura, mamy tyle na ile zasłużyliśmy, ot w jednym meczu mieliśmy szczęście a w drugim pecha i budowanie jakiś mega-teorii i odejmowanie punktów jest musze powiedzieć dość kuriozalne.

Po czwarte to nie obrona jest naszym problemem tylko ofensywa, czyli atak. W 3 ostatnich meczach zero bramek, a wcześniej liczenie wyłącznie na Bitona i jak ten się zaciął to jesteśmy w ciemnej ...

I po ostatnie, Kaziu Moskal zawiódł bo to co graliśmy to była kontynuacja Maaskanta, a tu potrzeba było choćby miast Kirma dać walecznego Genkowa, bo taki mecz z drwalami z Zabrza byłby w sam raz dla niego, no nie wiem czy tak wielkim ryzykiem byłoby zagrać z Bitonem obok Genkowa i parę innych podobnych kamyczków do ogródka trenera Moskala by się znalazło… Cóż kolejna szansa ze Śląskiem. I tu potrzebna jest nie tylko niespodzianka, a raczej sensacja która może dać nam jakąś nadzieję na odwrócenie złej passy.
____________
Ps. Pamiętajmy wreszcie krytykując wszystko i wszystkich że gramy bez tych co dają drużynie charakter i realna siłę gry (Sobolewski i Małecki, ostatnio też Wilk, a ponad to brak tego co nam wygrywał mecze czyli Maora Meliksona).
Cóż kadra nadal jest mocna, ale niestety brak drużyny, bo nikt mnie nie przekona że Podbeskidzie czy pasiaki mają lepszych piłkarzy. Mamy więc piłkarzy, ale nie mamy drużyny.

Dariook 21.11.2011 06:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1193921)
Ku***
kolejny wstyd.

Kto chce przyjeżdza do Nas i Nas leje. Leje.
Dzięki Bogu w kilku meczach pomógł Nam sędzia bo tak to by było grubo w tabeli.
Kilka minut na począku II połowy zagrali tak że myślałem że naprawde coś wpadnie i wygramy to, ale ni chuja.
Z tej całej zbieraniny która wystąpiła dziś na boisku zostawiłbym tylko Czekaja, który mimo iż jest dlugopisem to jednak daje rade.
Bardzo duzo osob sie podnieca Jovanovicem...którego dzisiaj w pierwszej połowie, połknął ,zniszczył zaszachował też kiedyś Wiślak Magiera. A Magiera to dosc sredni piłkarz. W drugiej połowie w końcu Marko sie udało pary razy zejsc na prawo (widac ogladał duzo filmikow Wojtka Ł) i wrzucic, ale w defensywie to nie jest profesor jak ktoś pisał wcześniej.Przy stracie żenującej bramki to Serb wybija aut a potem nie trafia w pilke urywa sie mużin a reszte znamy. Nie wiem tez co robił Pareiko? Paljica dno dno dno. Nie wierze ze w pomocy by coś grał. Nunez w ofensywie zero. Nie no ogolnie tragedia to co oni wyprawiają.

Swięta racja. To co dzieje sie u nas w druzynie to jest horror. Jestesmy jedną z najgorszych druzyn w lidze, my nawet u siebie dostajemy presing i k..... nawet akcji nie potrafimy zrobic.

Nunez tylko patałach gra do tyłu albo zagrywa do przeciwnika , Paljic to juz tragedia. Dzisiaj to on był rozgrywającym bo w srodku nie było nikogo. Diaza to szkoda nawet je....c , chyba lepiej jak bysmy grali w 10.
Znajac zycie to pewnie go wykupią z Brugii, haha.

To co się z tą druzyną stało wie tylko piekny Robert tzn on sam nie wie, on jest za to odpowiedzialny...
Przynajmniej ręka opatrzności się zlitowała , zabierając Jaliensa, Kazek chyba zobaczył ze Czekaj bije tych patałachow na głowe.
Im szybciej zmienimy Kazka tym lepiej. Juz nawet niech bedzie ten dyzma, przynajmniej ich tak zajedzie ze zejda na zawał. Kontrakty zwolnią Jaliens , LAmey...

Robią pośmiewisko z nas i naszego kochanego klubu. Chańbia Białą Gwiazdę, nie są godni podania ręki.

Garguła kapitan a pier.... jak Maaskant. Troche pokory grajku. Ty i te twoje wyprowadzanie ataku pozycyjnego.... smiechu warte!

Ogryzek 21.11.2011 08:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1193670)
No, akcji nie robi. Ale Chavez też nie potrafi podawać, zarabia drugie tyle albo 3x tyle, poza tym jest obcokrajowcem. I teraz pytanie. Dlaczego w takim razie ogóras z Hondurasu ma grać, a Polak się przyglądac, skoro nie ma między nimi różnicy. Raczej się to mija z polityką poważnych klubów gdzie obcokrajowiec powinien podnosić poziom.

Każdy ma swoje zdanie. Ja osobiście jak najbardziej jestem za tym by grał młody polski obrońca jeśli obcokrajowiec nie jest od niego wyraźnie lepszy. A nie jest.

Jakie drugie tyle!

Chavez zarabia minimum 10 razy tyle albo 20 razy tyle co Czekaj! Litości - zawodowiec a na wpół amator na początkach kariety nie zarabiają podobnych pieniędzy:)

Czekaj zagrał poprawny mecz. Jak się bardziej ośmielił w 2 połowie to i zagalopował sie pod pole karne rywala, czy też podał kilka razy do przodu. Ale właściwie czego spodziewali sie krytycy Czekaja? Ze to drugi Marcelo? Nie, to młodny, na ten moment przecietny obrońca. Problem w tym że Jaliens czy Chavez grają poniżej przeciętnej i na ich tle Czekaj nic nie s.......ił. I tyle od niego wymagam. Nie potykać się o swoje nogi (jak Jaliens).

pasjonat 21.11.2011 09:58

"Zasada jest prosta. Im bardziej piłkarze czują doping, tym są lepsi. Wyniki to efekt pracy zawodników, ale i fanów"
http://www.sport.pl/pilka/1,65081,10...la_Bayern.html

spinna 21.11.2011 10:15

Moskal i Nawałka po meczu [video]:
http://kiks.tv/2011/11/moskal-w-pilc...dziwne-rzeczy/

andrzejzb 21.11.2011 10:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krowczax (Post 1193918)
Panowie, ostatnie mecze rundy jesiennej mieliśmy teoretycznie tak łatwe, że piątkowy mecz ze Śląskiem powinien być batalią o mistrza jesieni.

I będzie, tylko nie dla Wisły tym razem, ale to nie jest teraz wielki problem. Problem to maja teraz wasi w głowach. Oglądałem wczoraj mecz jakoś tak od 50 minuty i myślę - kurczę, jak to możliwe, że oni tym farfoclom z Zabrza nie pocisnęli jeszcze trójki? Bo takiej nędzy jak Górnik to ja już dawno nie widziałem. A co ciekawe - stanął mi przed oczami wiosenny mecz Legii w Zabrzu gdzie obraz gry był niemal identyczny a w ostatniej minucie Sikorski oddał jedyny celny strzał w drugiej połowie i strzelil gola.

Ale do meritum - teraz w Wisle jest strach przed wzięciem na siebie odpowiedzialności. Każde podanie to tak, jakby podający mówił "masz, zrób z tym coś". Ewidentna blokada, strach przed niepowodzeniem. I dlatego właśnie we Wrocławiu powinno być Wam łatwiej - tam nie musicie wygrać i nikt nie będzie miał pretensji jeśli nie wygracie. Dlatego raczej wygracie.

A co się dzieje z Małeckim i kiedy wraca Melikson?

Markus 21.11.2011 10:49

Problem faktycznie polega dziś głównie na błędzie taktycznym Maaskanta, który tak ustawił drużynę, że ofensywa bazuje wyłącznie na indywidualnej inwencji piłkarzy. Więc gdy nie ma indywidualności typu Meliksona, nie ma gry. Moskal nic z tym nie zrobił, zresztą, dlaczego miałby skoro przez długi okres czasu sam podpisywał się pod ta koncepcją gry ofensywnej?

jendrus 21.11.2011 10:49

Potweirdziło się to co mówiłem 10 kolejek temu że powinien grać Czekaj :) I to dl Moskala jest pożytek. Podoboła mi się druga połowa po wejsciu boguskiego dobrze współpracował z Gargułą mimo iż on jak zawsze miał słabszy mecz zreszta. Tragicznie Palijc. Słabo Jovanović. Nunez w pierszej połowie nie widoczy <błąd trenera bez sensowne ustawienie 3 zawodnikow na takich pozycjach których nie grali> Biton się zwiesił zreszta też nie otrzymywał piłek... Napewno szybsza piłka z "pierszej piłki" ale tak musza grac cały mecz i o jeszcze 30% lepiej niż w 2 połowie przez całe spotkanie. Chavez z Czekajem i wilk w środku za nuneza reszta bez zmian.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1193969)
Problem faktycznie polega dziś głównie na błędzie taktycznym Maaskanta, który tak ustawił drużynę, że ofensywa bazuje wyłącznie na indywidualnej inwencji piłkarzy. Więc gdy nie ma indywidualności typu Meliksona, nie ma gry. Moskal nic z tym nie zrobił, zresztą, dlaczego miałby skoro przez długi okres czasu sam podpisywał się pod ta koncepcją gry ofensywnej?


Jak to nie ??
Z gry katastrofalnej dla oka była tragiczna :D

farben 21.11.2011 11:00

Czekaj chciałby być jak Głowacki. Wisła ma nowego stopera na lata?

http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...bb1b08d7,1,3,4

Jego postawa to jedyny pozytyw tego meczu.

Kociewiak 21.11.2011 11:09

z tej mąki będzie chleb

WISŁAZWE 21.11.2011 11:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sportnh (Post 1193896)
Czy to jest najwiekszy kryzys w erze Cupiala? Innymi slowy czy w tym okresie kiedykolwiek indziej przytrafily sie 4 porazki z rzedu? Bo nie chce mi sie wertowac wynikow odkad Cupial jest w klubie.

Sezon 2006/07 same porażki nie ale był okres 5 remisów z rzędu. Ale wtedy byliśmy niekwestionowanym mistrzem remisów - 16 remisów w 30 spotkaniach.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sportnh (Post 1193896)
Panowie dna sie siega po to, zeby sie od niego odbic... Jestesmy najlepsza druzyna w ostatnim dziesiecioleciu w Polsce i tego nikt nam juz nigdy nie odbierze. Kiedys powazniejszy kryzys musial w koncu sie przydarzyc, ale tak jak mowie, wyjdziemy z tego tylko mocniejsi.

Zgadza się, tylko wiesz pytanie jest takie, czy My to dno już osiągnęliśmy, czy może jeszcze nam do tego dna trochę brakuje, bo po meczu derbowym - już byliśmy na dnie, to gdzie jesteśmy po spotkaniu z Górnikiem Zabrze ?

Czy ten kryzys nie trwa już od rewanżu z APOEL-em ? Trochę zaślepiany szczęściem w poprzednich spotkaniach ?

mitmichael 21.11.2011 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez farben (Post 1193972)
Czekaj chciałby być jak Głowacki. Wisła ma nowego stopera na lata?

http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...bb1b08d7,1,3,4

Jego postawa to jedyny pozytyw tego meczu.

Ciekawe co teraz o Michale mowią Ci, co wczoraj przed jego pojawienien sie na boisku twierdzili, ze jest słaby.

Smok 21.11.2011 11:59

Przegrana wybitnie na konto Moskala. Ustawil drużynę, jak ustawił. Ale od tego stoi przy linii, żeby mógl na bieżąco korygować błędne założenia. Górnik ustyawił wysoki pressing w 6-7 piłkarzy na naszej połowie oraz równie wysoko obrońcy i wtedy aż prosiło sie, żeby 2-3 razy zagrać szpile na 60-70 m by ich ostudzić w zapędach, a nie ciągle próbować rozgrywać powolne wyjście atakiem pozycyjnym. Jak dla mnie głupota trenera, a pośrednio też i zawodników z których żaden nie wpadł na pomysł długiej do przodu. Żadnej inwencji i samodzielności. Jak im Skorża kazał grać szpile, to nawet nie próbowali czegoś innego, tylko do przodu na aferę. Teraz jak im Maskant a za nim Moskal każą trzymac pilke i dokładnie rozgrywać, to nic innego nie wymyślą. problem w tym, że nawet nie potrafią dokładnie na 5m podac . Potem strata, kontra i w d...ę.
Brud się niesprawdził, natomiast Czekaj pozytywnie. zobaczymy czy potrafi być powtarzalny w dyspozycji. I drugi pozytyw, to w drugiej polowie nastąpiło jakieś ożywienie gdy wreszcie kilka podań nie poszło w miejsce czy też do tyłu, a do przodu na dobieg i Górnik mało sam nie wylądował w czarnej d...ziurze.

Kurz 21.11.2011 12:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1193980)
Ciekawe co teraz o Michale mowią Ci, co wczoraj przed jego pojawienien sie na boisku twierdzili, ze jest słaby.

Obejrzyjmy sobie Czekaja w wielu meczach i wtedy oceńmy.

Vuko 21.11.2011 12:03

Co by nie mówić o Czekaju, niektórzy nie wierzą na tym forum w jego talent, to będzie z niego solidny obrońca ligowy. Już teraz grał lepiej od Pana Q, bez którego niektórzy nie widzieli składu Wisły.

A w pierwszej połowie Moskal faktycznie fatalnie ustawił drużynę, powinien to skorygować już po 15 min.

FraMat 21.11.2011 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smok (Post 1193985)
Przegrana wybitnie na konto Moskala. Ustawil drużynę, jak ustawił. Ale od tego stoi przy linii, żeby mógl na bieżąco korygować błędne założenia. Górnik ustyawił wysoki pressing w 6-7 piłkarzy na naszej połowie oraz równie wysoko obrońcy i wtedy aż prosiło sie, żeby 2-3 razy zagrać szpile na 60-70 m by ich ostudzić w zapędach, a nie ciągle próbować rozgrywać powolne wyjście atakiem pozycyjnym. Jak dla mnie głupota trenera, a pośrednio też i zawodników z których żaden nie wpadł na pomysł długiej do przodu. Żadnej inwencji i samodzielności. Jak im Skorża kazał grać szpile, to nawet nie próbowali czegoś innego, tylko do przodu na aferę. Teraz jak im Maskant a za nim Moskal każą trzymac pilke i dokładnie rozgrywać, to nic innego nie wymyślą. problem w tym, że nawet nie potrafią dokładnie na 5m podac . Potem strata, kontra i w d...ę.

Też się wczoraj w trakcie meczu zastanawiałem ( i dalem temu wyraz pisząc o braku myslenia piłkarzy i trenera) dlaczego, kiedy Górnik atakował w pierwszej połowie szóstką czy siódemką czterech naszych graczy na naszej połowie i z konieczności po jego stronie zostawało trzech czy czterech obrońców, nie próbowaliśmy omijania ich presingu długimi podaniami za ich linię obrony?
No nie wiem... może ja sie nie znam na piłce. Niech mi to ktoś mądrzejszy wyjaśni? Bo jedynym sensownym argumentem byłoby, że nie mieliśmy do tego wystarczająco szybkich grajków. Ale to słaby argument

penia 21.11.2011 12:25

trzeba patrzeć realnie na postwę naszych kopaczy,na ten moment jesteśmy jedną z najgorszych drużyn w lidze ( o ile nie najgorszą bo derby przecież przegraliśmy) :
- 3 porażki z rzędu w lidze
- 0 bramek zdobytych w 3 meczach (w tym z PBB i Górnikiem 0 sytuacji 100%)
Naprawdę żal patrzeć na to co wyprawia ta drużyna na boisku. co gorsza cięzko mieć nadzieje na poprawę tej sytuacji ponieważ :
- pod względem fizycznym wyglądamy katastrofalnie!!! piłkarze nie mają sił biegać ,snują się po boisku
- ostatnie wyniki i gra maily duży wpływ na psychikę piłkarzy
- personalnie wyglądamy bardzo słabo,przestańmy mówić że mamy lepszych piłkarzy niż inne drużyny bo to nie prawda : Paljić jest jednym z najsłabszych obrońców w lidze ,popełnia mnóstwo bledów a zawsze przynajmniej jeden wielki jak wczoraj w 3 min czy w 2 min z Jagą, Diaz, Nunez,Boguski, Garguła ,Jirsak w czym oni są lepsi od Pazdana,Mączyńskiego czy Nakulmy? Tym, że Nunez jest z Argętyny i ma fajny filmik na You tubie czy Garguła - Boguski przez to że kiedyś byli dobrymi piłkarzami.oceniajmy fakty i to jak nasi kopacze prezentowali się przez te 14 kolejek!
Niestety prawda jest taka, że piłkarsko bez Meliksona i Małego jakoś nie jesteśmy lepsi od średniaków w tej lidze i jeśli w meczach z takim drużynami nie zagramy na maksa zaangazowani i jescze w dodatku odstajemy fizycznie to mamy taki obraz jaki mamy i wyniki takie a nie inne.
W piątek gramy mecz ostatniej szansy ze Śląskiem jeśli przegramy ten mecz to strata do 1 miejsca będzie wynosiła 13 pkt nie realne do odrobienia w ciągu 15 kolejek z czego 2 mamy jescze w tym roku. Wszystkie atuty są po stronie Śląska:
- grali mecz w piątek, my w niedziele , a w dodatku fizycznie wyglądają bardzo dobrze, może nawet najlepiej w całej lidze
- grają świetnie taktycznie, są bardzo groźni po stałych fragmentach gry - my wręcz przeciwnie
- oni ogólem wgrali ostatnie 4 mecze z rzędu ,my wiadomo...
jedyna nadzieje że to Śląsk bedzie faworytem tego meczu (pełen stadio) i może tego nie udźwignie...

Dariook 21.11.2011 12:41

Ogólnie panowie tragedia. Spijamy Maaskanta piwko.

Griszka30KR 21.11.2011 12:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1193980)
Ciekawe co teraz o Michale mowią Ci, co wczoraj przed jego pojawienien sie na boisku twierdzili, ze jest słaby.

Jak dla mnie to poprostu wczorajszy mecz mu wyszedł,czego nie mozna powiedziec o przedostatnim....Brud za to powinien jeszccze potrenowac.

martin_6 21.11.2011 13:09

Jak dla mnie z każdym meczem potwierdza się, że Brud to jednak nie to (może sobie poradzić na poziomie dołów Ekstraklasy jak dla mnie, ale Wisła to nie te progi), natomiast z Czekaja naprawdę mogą być ludzie. Szczególnie, że to inteligentny, poukładany gość z tego co się orientuję. Czekam na powrót do klubu Chrapka, który gra pierwsze skrzypce w robiącym furorę w pierwszej lidze Kolejarzu i na wiosnę powinien według mnie wchodzić już do składu.

speedfashion 21.11.2011 13:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1194000)
Ogólnie panowie tragedia. Spijamy Maaskanta piwko.

Terefere. Spijamy piwko, które nawarzyło się przez całe lata beznadziejnego zarządzania. Z łapanki nie da się utworzyć drużyny i tego nikt nie zakwestionuje.
Jakbyśmy wygrali, to w Twoim poście nie pojawiłby się Maaskant, prawda? Na pierwszą połowę wyszliśmy w katastrofalnym ustawieniu i efekty tego były widoczne jak na dłoni. Ale ani to wina Moskala, ani to wina Maaskanta, że takie tuzy jak Paljic, Diaz, Garguła, Nunez i Jirsak (akurat oni, bo od dłuższego czasu grają kaszanę) się nie nadają. Możecie sobie pisać, że jest potencjał, że była ładna piłka (mi się akurat te ekstraklasowe nie podobają) itp. Mecz trwa 90 minut i każda z drużyn ma wzloty i upadki. Z naszych wzlotów nigdy nic nie wychodzi. Dlaczego? Bo mamy gównianych piłkarzy (pod kątem umiejętności).

FraMat 21.11.2011 13:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez speedfashion (Post 1194010)
Terefere. Spijamy piwko, które nawarzyło się przez całe lata beznadziejnego zarządzania. Z łapanki nie da się utworzyć drużyny i tego nikt nie zakwestionuje.
Jakbyśmy wygrali, to w Twoim poście nie pojawiłby się Maaskant, prawda? Na pierwszą połowę wyszliśmy w katastrofalnym ustawieniu i efekty tego były widoczne jak na dłoni. Ale ani to wina Moskala, ani to wina Maaskanta, że takie tuzy jak Paljic, Diaz, Garguła, Nunez i Jirsak (akurat oni, bo od dłuższego czasu grają kaszanę) się nie nadają. Możecie sobie pisać, że jest potencjał, że była ładna piłka (mi się akurat te ekstraklasowe nie podobają) itp. Mecz trwa 90 minut i każda z drużyn ma wzloty i upadki. Z naszych wzlotów nigdy nic nie wychodzi. Dlaczego? Bo mamy gównianych piłkarzy (pod kątem umiejętności).

Dokładnie.
Poza tym można założyc, że gdyby wczoraj zagrali w wysokioej formie Mały, Maor, Sobol i Wilk i wygralibyśmy ten mecz nikt by nawet nie wspomniał, o piwie nawarzonym przez Maaskanta.
Gramy tym, co mamy, a jesli CAŁA LINIA SRODKOWA (Sobol, Wilk, Maor), i POŁOWA ATAKU (Mały, Genkov) jest kontuzjowana albo nie może wyjśc na boisko to najeżdżanie po takim meczu na Maaskanta jest objawem dużej niedojrzałości i frustracji.
Ale na tym forum nienormalność jest normą.

Słabe wyniki to nie wina Maaskanta. To wina zarządu, że nie potrafił ściągnąć wartościowych zmienników dla wymienionych wyżej piłkarzy. Bo za takich nie można uznać ani Garguly, ani Jirsaka, ani Bruda.
Nadal podtrzymuje tezę, że zwolnienie Maaskanta było kolosalnym błędem wywołanym niezdrowymi emocjami i oczekiwaniami ponad stan. W organizacji gry wszystko szło w dobrym kierunku. Zima należalo wymienić dwa, trzy ogniwa (zgodnie z oczekiwaniami Maaskanta i Stana) i kolejne dwa, trzy latem. A tak to cały rok pracy Roberta poszedł na marne. Mamy kolejną rewolucję, ktora niczego nie daje a tylko cofa nas w rozwoju.

Nadal jestem w żałobie nie po Maaskancie, ale po odejściu zdrowego rozumu z Wisły.

pawelini 21.11.2011 14:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1193991)
Też się wczoraj w trakcie meczu zastanawiałem ( i dalem temu wyraz pisząc o braku myslenia piłkarzy i trenera) dlaczego, kiedy Górnik atakował w pierwszej połowie szóstką czy siódemką czterech naszych graczy na naszej połowie i z konieczności po jego stronie zostawało trzech czy czterech obrońców, nie próbowaliśmy omijania ich presingu długimi podaniami za ich linię obrony?argument

Ależ właśnie tak NIESTETY zagraliśmy. Zamiast cofnąć zespół i rozwalić ten pressing GRĄ piłką i agresją. My zagraliśmy jak wielki mistrz, który uważa, że nie ma co biegać i walczyć bo górnik i tak w końcu pęknie i położy się przed gwiazdorami. Tak właśnie w tej chwili piłkarze wisły się zachowują. Pod grą jest 2-3 zawodników. Reszta czeka i liczy na te kilka akcji, czy to wynikłych z błędów czy indywidualnych pojedynków. Tych drugich nie ma, bo nie ma Meliksona ani Małeckiego, a błędów górnik nie popełniał i dupa zbita. Po raz kolejny w ten sam sposób.

rafal777 21.11.2011 14:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1194022)
Dokładnie.
Poza tym można założyc, że gdyby wczoraj zagrali w wysokioej formie Mały, Maor, Sobol i Wilk i wygralibyśmy ten mecz nikt by nawet nie wspomniał, o piwie nawarzonym przez Maaskanta.
Gramy tym, co mamy, a jesli CAŁA LINIA SRODKOWA (Sobol, Wilk, Maor), i POŁOWA ATAKU (Mały, Genkov) jest kontuzjowana albo nie może wyjśc na boisko to najeżdżanie po takim meczu na Maaskanta jest objawem dużej niedojrzałości i frustracji.
Ale na tym forum nienormalność jest normą.

Słabe wyniki to nie wina Maaskanta. To wina zarządu, że nie potrafił ściągnąć wartościowych zmienników dla wymienionych wyżej piłkarzy. Bo za takich nie można uznać ani Garguly, ani Jirsaka, ani Bruda.
Nadal podtrzymuje tezę, że zwolnienie Maaskanta było kolosalnym błędem wywołanym niezdrowymi emocjami i oczekiwaniami ponad stan. W organizacji gry wszystko szło w dobrym kierunku. Zima należalo wymienić dwa, trzy ogniwa (zgodnie z oczekiwaniami Maaskanta i Stana) i kolejne dwa, trzy latem. A tak to cały rok pracy Roberta poszedł na marne. Mamy kolejną rewolucję, ktora niczego nie daje a tylko cofa nas w rozwoju.

Nadal jestem w żałobie nie po Maaskancie, ale po odejściu zdrowego rozumu z Wisły.

Teraz możesz sobie wypisywać, że wszystko byłoby pięknie, gdyby...Nic nei było piękne za Maaskanta. Nic. Nie było organizacji gry bo każdy, nawet Podbeskidzie potrafił narzucic swój styl gry. Ten mecz był identyczny jak za Maaskanta. Tragiczna pierwsza połowa, i trochę lepsza druga, gdy rywal opada z sił. I co z tego jak i tak nie potrafimy wtedy nic stworzyć. W pomocy mamy taki marazm, że szkoda gadać. Garguła to boiskowy leń i więcej nie powinien grać w Wiśle. Czy trenuje Maaskant czy Moskal na krótką metę nie ma róznicy (zakładam, że Moskal jest tymczasowy). Teraz wypisywanie, że Moskal zepsuł, bo Maaskant ustawiłby lepiej jest po prostu bełkotem opętanego holenderskimi czarami.

Kurz 21.11.2011 14:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1194022)
Dokładnie.
Poza tym można założyc, że gdyby wczoraj zagrali w wysokioej formie Mały, Maor, Sobol i Wilk i wygralibyśmy ten mecz nikt by nawet nie wspomniał, o piwie nawarzonym przez Maaskanta.
Gramy tym, co mamy, a jesli CAŁA LINIA SRODKOWA (Sobol, Wilk, Maor), i POŁOWA ATAKU (Mały, Genkov) jest kontuzjowana albo nie może wyjśc na boisko to najeżdżanie po takim meczu na Maaskanta jest objawem dużej niedojrzałości i frustracji.
Ale na tym forum nienormalność jest normą.

Słabe wyniki to nie wina Maaskanta. To wina zarządu, że nie potrafił ściągnąć wartościowych zmienników dla wymienionych wyżej piłkarzy. Bo za takich nie można uznać ani Garguly, ani Jirsaka, ani Bruda.
Nadal podtrzymuje tezę, że zwolnienie Maaskanta było kolosalnym błędem wywołanym niezdrowymi emocjami i oczekiwaniami ponad stan. W organizacji gry wszystko szło w dobrym kierunku. Zima należalo wymienić dwa, trzy ogniwa (zgodnie z oczekiwaniami Maaskanta i Stana) i kolejne dwa, trzy latem. A tak to cały rok pracy Roberta poszedł na marne. Mamy kolejną rewolucję, ktora niczego nie daje a tylko cofa nas w rozwoju.

Nadal jestem w żałobie nie po Maaskancie, ale po odejściu zdrowego rozumu z Wisły.

Tego zdrowego rozumu nigdy w Wiśle nie było, chociaż pojawienie się Basałaja i holendrów dawało nadzieję na to, że będzie lepiej. Niestety, okazało się, że pewne rzeczy się nie zmieniają... W każdym razie to co uchodziło kiedyś, nie uda się przy niższym budżecie od bezpośrednich konkurentów.

krzsmi11 21.11.2011 14:18

Widzę, że niektórzy tak zaciekle bronią Maskanta, że próbują nam wmówić, że mamy gorszych piłkarzy od Podbeskidzia,Cracovii czy Górnika. Takich bzdur dawno nie czytałem.

Kurz 21.11.2011 14:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafal777 (Post 1194028)
Teraz możesz sobie wypisywać, że wszystko byłoby pięknie, gdyby...Nic nei było piękne za Maaskanta. Nic. Nie było organizacji gry bo każdy, nawet Podbeskidzie potrafił narzucic swój styl gry. Ten mecz był identyczny jak za Maaskanta. Tragiczna pierwsza połowa, i trochę lepsza druga, gdy rywal opada z sił. I co z tego jak i tak nie potrafimy wtedy nic stworzyć. W pomocy mamy taki marazm, że szkoda gadać. Garguła to boiskowy leń i więcej nie powinien grać w Wiśle. Czy trenuje Maaskant czy Moskal na krótką metę nie ma róznicy (zakładam, że Moskal jest tymczasowy). Teraz wypisywanie, że Moskal zepsuł, bo Maaskant ustawiłby lepiej jest po prostu bełkotem opętanego holenderskimi czarami.

Obejrzyj sobie mecze sprzed Maaskanta, najlepiej z wiosny 2010, jeszcze z Marcelo i Głową. Zobaczysz wtedy dokładnie tak samo słabą Wisłę, jak teraz.

funkykoval 21.11.2011 14:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1194022)
Dokładnie.
Poza tym można założyc, że gdyby wczoraj zagrali w wysokioej formie Mały, Maor, Sobol i Wilk i wygralibyśmy ten mecz nikt by nawet nie wspomniał, o piwie nawarzonym przez Maaskanta.
Gramy tym, co mamy, a jesli CAŁA LINIA SRODKOWA (Sobol, Wilk, Maor), i POŁOWA ATAKU (Mały, Genkov) jest kontuzjowana albo nie może wyjśc na boisko to najeżdżanie po takim meczu na Maaskanta jest objawem dużej niedojrzałości i frustracji.
Ale na tym forum nienormalność jest normą.

Słabe wyniki to nie wina Maaskanta. To wina zarządu, że nie potrafił ściągnąć wartościowych zmienników dla wymienionych wyżej piłkarzy. Bo za takich nie można uznać ani Garguly, ani Jirsaka, ani Bruda.
Nadal podtrzymuje tezę, że zwolnienie Maaskanta było kolosalnym błędem wywołanym niezdrowymi emocjami i oczekiwaniami ponad stan. W organizacji gry wszystko szło w dobrym kierunku. Zima należalo wymienić dwa, trzy ogniwa (zgodnie z oczekiwaniami Maaskanta i Stana) i kolejne dwa, trzy latem. A tak to cały rok pracy Roberta poszedł na marne. Mamy kolejną rewolucję, ktora niczego nie daje a tylko cofa nas w rozwoju.

Nadal jestem w żałobie nie po Maaskancie, ale po odejściu zdrowego rozumu z Wisły.

Zgadzam się - zresztą spójrzmy na czym polegała ręka Kazia - ustawienie Nunez - Iliev - Garguła w pierwszej połowie to było jakieś horrendum. Iliev skrzydłowy w środku, Garguła środkowy na prawej stronie - przecież to nie szachy !!!!
Od razu widać, że nie chodzi tutaj o Maasakanta, ale o to, że pół zespołu nie gra od 2 miesięcy !!!

We wczorajszym meczu podobał mi się Czekaj, który na pozycji środkowego obrońcy radził sobie całkiem przyzwoicie, wejście Boguskiego również przyniosło trochę ożywienia w zespole. Natomiast słabo zagrali Jovanović, Jirsak i Garguła - od 70 min stanęli, dziwiło mnie, że Kazik zmienił Ilieva, który nie wyglądał tak dramatycznie jak rzeczona dwójka. POniżej jakichkolwiek standardów zagrał Paljić.

Zespół Maaskanta podlegał ciągłej przebudowie, zerknąłem sobie na zdjęcie kadry zawodników z wiosny 2011 - z 25 obecnych na zdjęciu odeszło 9 zawodników !!!!
Powtórzę coś co brzmi jak mantra - Maaskant padł ofiarą swojego własnego świetnego wyniku z ub sezonu. W tym sezonie jedyne o co będziemy walczyć to ewentualnie europejskie puchary - dlatego najważniejszy stał się de facto Puchar Polski....... tam o puchary będzie najłatwiej, zwłaszcza, że w rundzie wiosennej będzie już kadra w pełni funkcjonująca...

Kurz 21.11.2011 14:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzsmi11 (Post 1194030)
Widzę, że niektórzy tak zaciekle bronią Maskanta, że próbują nam wmówić, że mamy gorszych piłkarzy od Podbeskidzia,Cracovii czy Górnika. Takich bzdur dawno nie czytałem.

Ten skład, który wyszedł na boisko w meczu z Górnikiem jest na pewno słabszy od tego czym dysponuje Lech, Legia czy Śląsk, a przecież i tym drużynom zdarza się przegrać z potencjalnie słabszymi przeciwnikami. Gdyby nie to, że mamy w zanadrzu kontuzjowanych Meliksona, Małeckiego i Sobolewskiego z naszym potencjałem piłkarskim nie byłoby szans na pierwszą trójkę, a czy byłoby to pozycja 4 czy 8 nie miałoby już najmniejszego znaczenia.

krzsmi11 21.11.2011 14:33

Zdarza się przegrać? Jasne. Ale chyba nie chcesz powiedzieć, że 3 ostatnie ligowe porażki z zespołami z istotnie słabszą kadrą niż nasza, w dodatku wszystkie 0-1, w tym dwa meczu u siebie to przypadek? Kto ponosi za to winę?

justin81 21.11.2011 14:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1193921)
Ku***
kolejny wstyd.


Z tej całej zbieraniny która wystąpiła dziś na boisku zostawiłbym tylko Czekaja, który mimo iż jest dlugopisem to jednak daje rade.

Co wy wszyscy z tym Czekajem? Wiem, że czasy są ciężkie, ale na siłe nie kreujcie nowych bohaterów. Zagrał mecz nawet nie średni, wypadł blado. Murzynek objeżdżał go jak chciał, a przy bramce Czekaj cofnął się na 11m w polu karnym i czeka na kolorowego co on zrobi?? To ten sobie popatrzył, dał patelnie i brama... Tak się nie zachowuje dobry obrońca, no ale nie jego wina, takie chore nawyki musiał gdzieś nabyć (wspaniała polska myśl szkoleniowa) Zamiast natychmiastowego ciśnienia to gość cofa i czeka na rozwój akcji. Reszta tych kopaczy to do wora i do morza. Moje chłopaki w C klasie pokazują więcej zaangażowania i woli walki niż te człapiące ala Garguły na boisku. W 60min chłopak pokazuje mi ręka w góre, woła o zmiane, ale widze,że jak schodzi to dyszy bo dymał od pola karnego do pola karnego, bo tego od nich wymagam.
A wy dalej tych swoich kopaczy głaskajcie i usprawiedliwiajcie, że zagrali dobry mecz. Chcecie mieć dobre wyniki, trzeba wymagać pewien poziom, a nie szukać usprawiedliwień. Jak ja bym robił tak w swojej robocie to by mnie pożegnali serdecznym "wypie...laj" po tygodniu. Od czasów Petrescu nie było w tym klubie trenera z jajami, ale kopacze się zbuntowali bo kazał im biegać, bo połapali kontuzje na obozie przygotowawczym. Co to za chory trener, piłka nożna i bieganie??, nasi wygyrwają na stojanowa i dlatego 15 sezon idą do LM, ale dojść nie mogą, ciekawe czemu?? Jeden użytkownik ma tu dobry podpis po postami "dopóki polscy piłkarze nie zmienią swojego podejścia, takie wpadki będą się zdarzać coraz częściej" I to dotyczy całej polskiej piłki, mniej gwiazdorzenia, chojraczenia, kreaowania pseudo-gwiazdek po jednym meczu, a więcej pracy, charakteru i profesjonalizmu.

HEDu 21.11.2011 14:45

Jeśli Czekaj był najlepszym z obroncow w tym meczu to trzeba kreowac z niego bohatera. Bo może podtrzymać ten trend. Jeśli ktoś grałby ciągle słabo i nic sie nie poprawia, to możemy mieć nadzieje że zagra wreszcie 1 dobry mecz w sezonie, ale to tylko nadzieja. A Czekaj pokazał, że choć przez 30 minut może wspiąć się na wyżyny i jest młody, to tylko będzie lepiej. I to nie jest nadzieja. Ładnie odbierał piłki wślizgami. Nieźle sie ustawiał w przekroju całego meczu. Raz dobrze wyprowadził piłke. To nie że młody, że wreszcie szanse dostał, że Polak. Nie ma co sie cieszyc kiedy Diaz, Jovanovic i Paljic grają taką padakę a on z tych najgorszych jest najlepszy. Ale trzeba wyciągać pozytywy. Trzeba wystawiać najlepszych. Wyjdzie mu cały sezon to powiemy że to dobry piłkarz. A teraz powiemy, że jest najlepszy z naszych obroncow. Tak to ostatnio nie czyści nawet Chavez. A powiedzcie kto jest naszym najlepszym obronca? No nie mowcie ze Jovanovic, ktory oprocz szybkosci nic nie ma. Jezdziec bez glowy, ale obronca. Do tego słaby. Odbija sie od Magiery i innych. Zastawic sie nie potrafi. Rzeczywiscie ktos napisał że przypomina Łobo. Nie no, Łobo miał ciut lepszy drybling i wrzutke. Nawet za nim tęsknie, kiedy widze Kirma, Nuneza, Gargułe... czemu jest coraz gorzej? Czemu sprowadzamy coraz gorszych pilkarzy? Trafia sie perelki Biton, Marcelo. Nie zatrzymamy ich, albo sprzedamy szybko. Pewnie podobnie bedzie z Meliksonem. Choc kto wie czy wroci do formy po kontuzji.

Don Donson 21.11.2011 14:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzsmi11 (Post 1194030)
Widzę, że niektórzy tak zaciekle bronią Maskanta, że próbują nam wmówić, że mamy gorszych piłkarzy od Podbeskidzia,Cracovii czy Górnika. Takich bzdur dawno nie czytałem.

Ja Maskanta nie bronię, ale nie wciskaj kitu, że nasi są lepsi tylko mają sraczkę, okres, zatrucie albo koklusz.
Zobaczcie co gra klasowy playmaker Garguła. Ja już nie rozgraniczam, który murzyn a który nie, wiadomo, że murzyn bardziej leniwy.

Grantar 21.11.2011 14:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krishek3 (Post 1193840)
Proponuje wywiesić białą flagę i się rozejść, a te zaległe zagrać na wiosnę .....

Jedno z "ciekawszych" zdań jakie przeczytałem w tym wątku... proponuję: czytajcie co piszecie !.

Oczywiście zgadzam się że brak podstaw do nadziei na następne mecze ...

Może powrót do gry Chaveza, Małeckiego i powrót do formy Boguskiego by coś dał ...

Ajax 21.11.2011 15:01

Niestety myślałem że gorzej być nie może.

Ja rozumem zespół w przebudowie brakuje połowy zawodników - ok.

Cracovia zagrała w tej kolejce na swoim poziomie i przez to widać na jakim dnie jesteśmy.

Na dzień dzisiejszy nie ma drużyny która nie może wygrać w Wisłą, nawet trudno znaleźć taką która powinna się jej bać. Jakikolwiek punkt do końca rudny będzie cudem.

Wystarczy zagrać z odrobiną zaangażowania i już R22 zdobyte to jakaś czarna rozpacz.

Pierwszy raz w życiu jak usłyszałem o kontuzji gracza Wisły (i to poważnej, na dodatek w takiej sytuacji kadrowej) ucieszyłem się szczerze. A teraz czekam z niecierpliwością na artykuł pt "Jaliens nie zagra do końca rudy" - i pewnie on też się cieszy bo będzie zgarniał kasę za spacery co mu najlepiej wychodzi.

IMHO Czekaj jest obrońcą przeciętnym natomiast jemu się grać chce i dlatego tak dobrze wygląda na tle reszty.
Każdy swój błąd będzie analizował i starał się go wyeliminować.

Ile razy jeszcze usłyszymy po meczu że trzeba o nim zapomnieć i skupić się na kolejnym? Że przepraszamy że coś tam, najlepszym protestem będą puste trybuny tylko to zmusi Basałaja do działania za bardzo się przyzwyczaili do "nic się nie stało"

Takie piosenki można spiewać nawet po porażce z Podbeskidziem ale jak się widzi że piłkarze grali na maksa od początku do końca a nie kolejne mecze na piechotę.

Mam nadzieję że na Śląsk się zepną jak na Barcelone inaczej dostaniemy oklep w wersji:

Tragiczny początek I połowy
Troszkę mniej tragiczny koniec II połowy

Zmiana obrazu na trochę lepszy na początku II
Przeciwnik już prowadzi więc daje nam się odbijać od swojej obrony na końcu II połowy.

Czekaj zagrał by lepiej na pozycji ofensywnego pomocnika od Garguły bo nie ma panicznego strachu przed piłką i przed bieganiem.

anthony09 21.11.2011 15:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1194032)
Obejrzyj sobie mecze sprzed Maaskanta, najlepiej z wiosny 2010, jeszcze z Marcelo i Głową. Zobaczysz wtedy dokładnie tak samo słabą Wisłę, jak teraz.

Nie ulega wątpliwości że w ostatnich latach przeistoczyliśmy się w ligowego przeciętniaka, a wygraliśmy ligę dzięki szczęściu w ciułaniu punkcików i poprzez jedną, dwie indywidualności. Wcześniej Kuba, Brożek, Marcelo, teraz Melikson. Brak tych zawodników oznaczał wielkie kłopoty ale nigdy nie było tak, że jeden zawodnik odpowiadał za cały sezon !! Gdy Brożek był kontuzjowany to strzelał cały zespół, ale teraz doszliśmy do sytuacji że nikt nie strzela w tym sezonie!

Bilans bramkowy 14-12 po 14 kolejkach jest dramatem, z czego gdyby nie Biton mielibyśmy z 5 bramek!!

Styl gry, rozgrywanie akcji, atak pozycyjny, wymienność pozycji, gra na jeden kontakt... tragedia!

Jeżeli nie powróci Melikson to możliwe, że derby rozegramy w przyszłym sezonie pod szyldem I ligi

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1194022)
Słabe wyniki to nie wina Maaskanta. To wina zarządu, że nie potrafił ściągnąć wartościowych zmienników dla wymienionych wyżej piłkarzy. Bo za takich nie można uznać ani Garguly, ani Jirsaka, ani Bruda.
Nadal podtrzymuje tezę, że zwolnienie Maaskanta było kolosalnym błędem wywołanym niezdrowymi emocjami i oczekiwaniami ponad stan. W organizacji gry wszystko szło w dobrym kierunku. Zima należalo wymienić dwa, trzy ogniwa (zgodnie z oczekiwaniami Maaskanta i Stana) i kolejne dwa, trzy latem. A tak to cały rok pracy Roberta poszedł na marne. Mamy kolejną rewolucję, ktora niczego nie daje a tylko cofa nas w rozwoju.

Nadal jestem w żałobie nie po Maaskancie, ale po odejściu zdrowego rozumu z Wisły.

Po części się z tym zgodzę, ale Maaskant według mnie sam się załatwił błędnym posunięciem z początku sezonu gdzie nie dał piłkarzom wolnego, wyglądamy słabo kondycyjnie, a to że w tym klubie gra jeszcze Kirm, Jaliens, Lamey dużo mówi o samym klubie. Widać już było po ostatnim sezonie, że Kirm strzela bramki tylko dzięki szczęściu jak teraz Biton. Brakuje w naszym zespole ludzi z jajami, Paljic, Nunez, Garguła ich nie mają a sam Iliev nie daje rady. Popatrzcie że jemu nikt nie pomagał, wszyscy stali ale nikt nie chciał piłki dostać

krzsmi11 21.11.2011 15:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Don Donson (Post 1194051)
Ja Maskanta nie bronię, ale nie wciskaj kitu, że nasi są lepsi tylko mają sraczkę, okres, zatrucie albo koklusz.
Zobaczcie co gra klasowy playmaker Garguła. Ja już nie rozgraniczam, który murzyn a który nie, wiadomo, że murzyn bardziej leniwy.

A nie jest tak? Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że parchy mają mocniejszą kadrę od naszej? Niestety albo stety poza umiejętnościami czysto piłkarskimi w grze liczą się także inne atuty jak np waleczność, ambicja i zaangażowanie. Nasi grajkowie są bez formy, morale podupadło na dobre, trener nie potrafi ich ustawić i zanim został zwolniony to zrobił niezły burdel w głowach naszych piłkarzy a im nie chce się grać! Taka jest niestety prawda. Z resztą jak jest każdy widzi i zaklinanie rzeczywistości nic tu nie da. 3 ostatnie mecze w lidze po 0-1. Dziękuję, pozdrawiam.

Ajax 21.11.2011 15:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez anthony09 (Post 1194056)
Nie ulega wątpliwości że w ostatnich latach przeistoczyliśmy się w ligowego przeciętniaka, a wygraliśmy ligę dzięki szczęściu w ciułaniu punkcików i poprzez jedną, dwie indywidualności. Wcześniej Kuba, Brożek, Marcelo, teraz Melikson. Brak tych zawodników oznaczał wielkie kłopoty ale nigdy nie było tak, że jeden zawodnik odpowiadał za cały sezon !! Gdy Brożek był kontuzjowany to strzelał cały zespół, ale teraz doszliśmy do sytuacji że nikt nie strzela w tym sezonie!

Bilans bramkowy 14-12 po 14 kolejkach jest dramatem, z czego gdyby nie Biton mielibyśmy z 5 bramek!!

Styl gry, rozgrywanie akcji, atak pozycyjny, wymienność pozycji, gra na jeden kontakt... tragedia!

Jeżeli nie powróci Melikson to możliwe, że derby rozegramy w przyszłym sezonie pod szyldem I ligi

A co zrobi Melikson sam? Podwoją go skopią po kostkach i tyle sam meczu nie wygra.

PS: w podpisie masz 2 x Frankowskiego;)

Romuald 21.11.2011 15:22

Czy takim problemem jest spróbować zagrać od początku 4-4-2 ? kolejny mecz gdzie ewidentnie widać brak drugiego napastnika w polu karnym w sytuacji gdzie mamy tylko jednego klasowego skrzydłowego Ilieva, nie ma sensu takie ustawienie Biton jest dobrze pilnowany a masa wrzutek podań w pole karne nic nie wnosi a gdyby był Genkov-Biton to są większe szanse na ugranie czegoś.System z Bitonem osamotnionym sprawdzał się gdy były skrzydła Małecki-Iliev +ofensywny Melikson.

Myślalem,że Kazek ma jaja i zagra odważnie ale widać nie chce nic zmieniać tylko jakoś do końca rundy doczłapać.,Maaskant przynajmniej w końcówce grał na Genkova i Bitona a Kaziu Kirma wprowadza.

Teqcontroller 21.11.2011 15:54

Może to wina że RM nie dał im wolnego w czerwcu ?
Może to wina chujowego sztabu ?
Może to wina kopaczy ? Po za tym co widze i co Kirm sobą reprezentuje powinien mieć zakaz wstępu na R22 to samo się tyczy innych kopaczy.
Może trzeba cały sztab wy.......ić żeby za przeproszeniem te .%*^"- zaczeli grać ?
Na papierze nie wygląda to źle , nosz ale ....a , tyle treningów tyle godzin ze sobą i ....a dalej nie byc zgranym z innymi ? ręce opadają.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:41.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl