![]() |
Cytat:
Kirm uczestniczy w wiekszosci z nich. Ciagle pod gra, ciagle naciskajacy obrone, zdecydowany i szybki. To byl przyzwoity mecz Slowenca. Conajmniej. Brak skutecznosci irytuje, ale nie powinien przeslonic ogolnej oceny. Niech facet trafi ten pierwszy raz i bedzie ok. Wg mnie pozyteczny dla druzyny duzo bardziej niz Malecki. |
Cytat:
|
Cytat:
Teraz już chyba nikt tak nie napisze. |
Cytat:
Iliev ma ta zdolnosc ze jakos 'łatwo" tak drybluje ze niby wydaje sie za zaraz mu pilke wezmą a on wozi 3 czasem 4 zawodnkow.W dodatku ma swietny strzal ,i dzis bylo by blisko pieknej brameczki :) Podobal mi sie Jovanovic -naprawde gosc konkretny,i ma duuze zapedy do przodu.Chyba Lamey wyladuje na lawce na dluzej. Oby zwyzka formy byla dobrym prognostykiem,a pilkrze "przestawili: sie z walki o LM na walke o MP-co nie jest wcale łatwe. |
Cytat:
|
Cytat:
jak dla mnie mecz dobry, nie żadna rewelacja przeciętna pierwsza połowa, w której mogliśmy stracić 2-3 bramki, ale też drugie tyle strzelić, zdecydowanie na za dużo im pozwoliliśmy druga połowa za to bardzo dobra, graliśmy pewnie, szybko, szczelnie w tyłach, nie pozwalając im na nic cóż, teraz czas piąć się do góry edit: aha, pozdrawiam tych, co przed meczem wstawiali Gargułę kosztem Kirma, Ilieva, Nuneza, czy kogokolwiek, jesteście nienormalni :) |
Cytat:
Biega robi zamieszanie, ale i tak nie potrafi wyminąć przeciwnika i stworzyć jakąś składną akcje, najwyżej znaleźć się w dobrym miejscu i przypalić (dzisiaj szczęśliwie Biton był w odpowiednim miejscu) Większość jego rajdów to były wyrzutu z autu.Jak się ostudzi to będzie z niego pożytek, na razie gra dla gola, nie dla zespołu i to mnie u niego drażni. |
Cytat:
A przy bramce wcale sie nie przypalil, przyjal pilke w polu karnym pod presja obroncow, uderzyl. Nie trafil, zdarza sie. Ale to nie taki babol jak z Polonia W. Zdania nie zmienie :) ,moim zdaniem udane zawody. |
Mimo, że wynik nie odzwierciedla ilości sytuacji, to jestem super zadowolony z wyniku :) Dzięki chłopaki!!! Tak trzeba grać. Walnąć bramkę, dwie i czekać, grać z kontry. Gra bez Małeckiego wyglądała całkiem nieźle, ale na Boga niech zrobią coś z tym Kirmem, bo to już robi się dramatyczne. Cieszy że Jovanović grał za Diaza, mam nadzieję, że po końcu wypożyczenia wróci do Belgii. Fajny mecz i suuuper wynik. Mam nadzieję, że Odense też pojedziemy. JJJBG!
|
.....i potwierdzila sie teoria niektorych, ze bez Malego gramy duzo lepiej jako zespol, nie ma glupich koleczek i kiwek.ktos chyba Wolfy strasznie sie z nia nie zgadzal, wiec ciekawi mnie jego opinia na temat tego meczu.bez Malego widac, ze gra zespolowa jest na duzo wyzszym poziomie i ciekawi mnie co teraz Maaskant zrobi z Maleckim?jak dla mnie to i tak po tym co odj.... jego dni sa policzone w Wisle, a Messi z niego zaden, wiec jest do zastapienia nawet tym co mamy teraz.mecz ciekawy, martwi nieskutecznosc, szczegolnie Kirma.mam nadzieje, ze powoli slabe ogniwa beda wymieniane na lepsze i za 2, 3 lata bedziemy miec konkretna zgrana ekipe.oby BC starczylo cierpliwosci.pozdro
|
Pierwsze ligowe zwycięstwo w Poznaniu od wiosny 2008 r cieszy.
Szczególnie że było to jak najbardziej zasłużone zwycięstwo. Szkoda że nie skończyło się lepszym rezultatem niż 1-0 , bo sytuacje do tego zostały na boisku wypracowane :) Odpuścilibyście sobie wplatanie wątku Patryka w ten mecz... Dodatkowym smaczkiem jest wyrwanie 3 pkt na bardzo trudnym terenie , przy bardzo dużym zaangażowaniu naszych graczy , w kontekście reakcji młyna po/w trakcie meczu z Lechią :) |
Widziałem tylko drugą połowę. Pyk, pyk, pyk.
Akcja, gdy na 20 metrze Paljic zagrywa na drugą stronę, klepa, klepa. Palce lizać. Tak to powinno wyglądać. Jest dobrze i cześć. |
Świetny mecz w naszym wykonaniu, dużo ambicji i sportowej agresji w grze. Myślę, że dlatego mecz tak wyglądał, ponieważ Wisła spięła się na ten mecz tak jak inne dróżyny spinają się przed meczem z Wisłą. Jeżeli będziemy z takim nastawieniem wychodzic na każdy mecz, to możemy coś ugrac w lidze i LE.
Na plus formacja obronna. W końcu z Jovanovicem, którego występu w meczu ligowym nie mogłem sie doczekac, i w końcu bez Diaza. Strasznie mi się podobało, że nasi zawodnicy nie chcieli wygrac meczu stojąc, tylko prawie cały mecz biegali i dobrze wychodzili na pozycje (no może poza koncówką, ale poewnie zmęczenie dało już o sobie znac). Wczorajszy mecz to dobry prognostyk przed spotkaniem w LE. Jeżeli zagramy tak jak wczoraj to jestem dobrej myśli. |
Biton mi przypomina Frankowskiego nie licząc warunków fizycznych. Człowiek egzekutor, którego za wiele nie widać w meczu i za to jest sadzany na ławke przez kibiców/trenera. Małeckiego nie było i była jakość. Wiec po co on nam? Zeby rozdzielał kibiców, dyrygował kto ma komu kibicować? Jakos kiedy nie ma goscia to gramy lepiej. dziwne ?
|
Cytat:
|
Najwazniejsze, ze w koncu udalo Nam sie wygrac z Lechem w Poznaniu.
|
Cytat:
|
Napiszę tylko tyle: grajmy tym składem (od wejścia Bitona, a zanim wszedł Garguła) do końca rundy tak długo jak sie tylko da. Zadnych wynalazków typu Diaz, pożegnać się z Małeckim, Genkov na ławkę. Zajebisty mecz wczoraj. Gratulacje dla piłkarzy i sztabu. Widać że niezwykle potrzebna była naszym ta bramka po ostatnim kryzysie.
|
Po tym meczu wiadomo kilka rzeczy:
1) lekcja z Apoelu odrobiona. Chłopaki potrafią przytrzymać piłkę jak im trener każe 2) lubimy "drewno".Poprzeczki, słupki itd 3) jak się chce to można grać 4) wszelkiej maści "znawcy piłki nożnej ", wieszczący kryzysy, koniec Wisły, mistrzostwo dla Amikii-niech się schowają 5) mamy "GODNEGO NASTĘPCĘ" Marka Zieńczuka :rotfl: |
Nunez. Gość jest świetny jak na nasze warunki, wygryzł Wilka ze składu. Ambitny, cwaniaczek, zdeterminowany, nie odpuszcza, silny, dobry przegląd pola, dobra technika, dobry strzał. Takiego gościa nam trzeba było i będzie naprawdę szkoda, jeżeli go nie wykupimy. No, chyba że przyjdzie ktoś jeszcze lepszy :)
|
Lamey może grać na LO ?
|
Podoba mi się to ,że mamy równorzędnych zawodników w kadrze .Genkov doznaje kontuzji myślisz wtedy spoko jest przecież Biton. Wyobraźcie sobie taką sytuację kiedy w ataku grał Brożek .Na pewno nie było by tego spokoju
|
No właśnie ponawiam pytanie. Czy Lamey może grac na LO? Aż szkoda aby ktos z dwójki Jova Lamey siedział na ławce tym bardziej iż mamy taką bryndze na LO.
Ciesze się ze problem PO mamy rozwiązany, Marko to konkret zawodnik jak na nasze warunki, silny, szybki, zdecydowany, agresywny. W pamięcie zapadła mi sytuacja z II połowy jak na pełnej pi...e Marko wbiegł w pole karne Lecha po przebięgnięciu od naszego pola karnego.Szkoda Lameya... |
Ja tez sie zgadzam ze juz do konca rundy powinnismy grac bez Genkova, Lameya, Maleckiego i Diaza. Skoro gra zaskoczyla to po co to psuc?
|
Szkoda, że cały czas w naszej drużynie leży skuteczność, bo wczoraj w drugiej połowie był taki moment, że Amice wystarczyło dobić i byłoby po meczu bez zbędnej nerwówki w końcówce.
Wypadałoby także poprawić coś co ewidentnie nie wychodzi nam od tamtego sezonu czyli "wejście w mecz". To już nie pierwszy raz, kiedy nasza drużyna słabo spisuje się na początku spotkania zarówno w obronie jak i w ataku. Całe szczęście Amica tego nie wykorzystała, bo wynik 1-0 na początku spotkania mógłby podciąć nam skrzydła. I na koniec rzuty rożne. Był postęp w porównaniu z ostatnimi meczami ale i tak było za dużo strat po których narażaliśmy się na niepotrzebne kontry. W zasadzie nie dostrzegłem żadnego słabego ogniwa w dzisiejszym meczu. Od 20 minuty gra naszej obrony była bardzo solidna. Podobał mi się Paljić, który angażował się w ofensywie i nie popełniał błędów w obronie. Mam nadzieje, że tym samym wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie kosztem Diaza. To samo Jovanović. Jeżeli chodzi o ofensywę, to wreszcie zobaczyłem takiego Illieva jakiego chciałbym widzieć w każdym spotkaniu. Gość był dynamiczny, szukał pojedynków 1na1 ale kiedy trzeba było to potrafi odegrać z pierwszej piłki. Kirm także pozytywnie. Był aktywny ale znowu zmarnował dobrą okazje . Mimo wszystko pokazał, że Małecki po powrocie nie może być pewny gry w pierwszej 11. Na koniec Biton, który znowu strzelił bramkę i pokazał, że naprawdę jest niezłym zawodnikiem. Ktoś może powiedzieć, że jest drewniany i surowy ale mnie to nie przekonuje. Napastnika rozliczamy z bramek i jak do tej pory zdobył on ich 4, a Genkov 0. Ten wynik mówi sam za siebie. PS. Nie chcę się pastwić na Małeckim ale chciałbym, żeby spojrzał na to spotkanie i zobaczył ile czasem zamieszania w obronie przeciwnika może wywołać odegranie z pierwszej piłki bez zbędnego holowania. Bo chłopak ma umiejętności tylko powinien grać bardziej zespołowo. |
Za Kirma dałbym Spasa Deleva i byloby dobrze
|
Cytat:
|
Mecz świetny, to znaczy był i wynik i była przede wszystkim dobra gra. Jednak mądrzejsi będziemy moim zdaniem po meczu z GKSem, bo wtedy się okaże czy chłopaki się spieli na Amikę (zakładam że na LE też się zepną) i będą mieli zamiar wygrać na stojąco mecze z potencjalnymi ogórkami czy rzeczywiście z dniem wczorajszym nastała nowa jakość w drużynie :)
Aha, no i pierwsze 15 minut. Kiedyś się doigramy, że ktoś walnie nam w tym czasie 2 bramy i będzie pozamiatane. Co do personaliów to na plus trójka Serbów, minus Garguła - nie wiem czy chociaż miał jedno celne podanie, ja zapamiętałem jedną akcję w której 2 razy podał do przeciwników (sic!). |
Dobry mecz, bardzo dobry, chociaż pierwsze 15 minut było nerwowe strasznie. No ale potem zaczęliśmy kontrolować spotkanie, w ostatnich minutach trochę za bardzo cofnięci, ale niezawodny Biton był tej 25. minucie gdzie miał być. Oby tak dalej i do przodu.
|
Pieknie Wisla, gdzie sa ci ktorzy zwalniali wszystkich po porazce z Lechia ?
Amica polegla w swojej twierdzy pyrlandii, w ich mniemaniu niemieli szczescia i przy wiekszej skutecznosci mogli wygrac 5:2 ale teraz to oni moga sprzedawac ziemniaki a nie gdybac co by bylo gdyby... Mnostwo akcji ofensywnych, wymiana ciosow, Kirm to sie niech idzie leczyc bo on tylko te poprzeczki tlucze, wez ktos mu z bejsbola rypnij z gory to moze te kilka cm nizej beda te pilki wchodzily, a moze on ma platfusa i mierzy dobrze a nogi nie pozwalaja ? Niewatpliwie stwarza niesamowicie wiele sytuacji podbramkowych ktorych do tej pory nie wykorzystuje... jak wypali to Malecki lawka a Wisla mistrz polski do konca rundy :) Iliev klasa, Nunez cichy bohater :P |
Swoją drogą jedyne co mogę powiedzieć to to, że Biton > Genkov .. Gienka czekają ciężkie czasy. Co z nim w ogóle ? Wiadomo ile ma pauzować ?
|
Po meczu oprócz zwycięstwa cieszą mnie jeszcze dwie rzeczy:
1. W końcu ktoś oprócz Meliksona starał się wziąć gre na swoje barki, mówie tu o Ilievie. Gość może nie latał od bramki do bramki, ale przynajmniej starał się szarpać z przodu, a to naprawdę niezłym strzałem, a to drybligniem. Takiego nam trzeba. 2. I ten fakt mnie cieszy chyba nawet bardziej, a mianowicie - brak Diaza w pierwszej jedenastce. Naprawdę nie rozumiem jego zwolenników, popełnia masę błędów, niekiedy daje się ogrywać jak trampkarz, do tego dośc chaotycznie wyprowadza akcje po ewentualnym odbiorze; a to piłka po nodze przeciwnika, a to balon na wysokość 4 metrów. Dla mnie już w latach poprzednich za czasów Skorży, grał naprawdę przeciętnie; tym bardziej nie rozumiem jego obecności w klubie dzisiaj, nie lepiej było dać szanse Burlidze? Tyle moich przemyśleń; nie ma co się rozwodzić nad meczem, bo Lech zagrał słabo, Wisła po mimo ambitnej gry raziła nieskutecznością.Jak zawsze mówie - mistrzostwo zdobywa się w meczach ze średniakami i "czerwonymi latarniami" wtedy zobaczymy czy nie braknie ambicji i zimnej krwi. |
Cytat:
Cholera znowu transfer bez mojej wiedzy;/ Co do meczu dawno takiego nie widziałem nawet piwo mi smakowało:> :brawo: !! |
Cytat:
No bez przesady. Zaletą Tsvetana jest jego aktywność pod polem karnym, cofanie się przed szesnastkę i pomaganie pomocnikom przy konstruowaniu akcji. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że gdyby Genkov nie musiał zejść po 10 minutach, to mecz skończyłby się wyższym wynikiem niż 0:1. Biton tymczasem jest typem egzekutora, który żyje z podań. Od Bułgara jest też gorszy jeżeli chodzi o utrzymanie się przy piłce czy przepychanki z obrońcami. Obaj są niezłymi napastnikami i pozostaje się cieszyć z tego, że Maaskant może nimi swobodnie rotować. Podobała mi się też gra Jovanovicia, który jest pewniejszą wersją Cikosza. Podobnie jak Słowak ma żelazne płuca i przez 90 minut potrafi biegać od jednego do drugiego pola karnego. Na skuteczność jego gry wpływa także fakt, że dobrze rozumie się z Ilievem. Będziemy mieli z tego gracza wielki pożytek. Co do samego meczu, to nie chciałbym wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Nasza gra nie wygląda jeszcze tak jakbyśmy sobie tego życzyli ani tak źle jak wieszczyli niektórzy eksperci. Wczoraj Lech pozwolił nam nam bardzo dużo, mogliśmy swobodnie rozgrywać piłkę, bo w Poznaniu chyba zapomnieli o tym, że istnieje coś takiego jak pressing. Przez kilkanaście minut wyglądało to jak gierka treningowa, w której czerwoni atakują a niebiescy mają się bronić. Cieszy natomiast to, że naszym piłkarzom nie przeszkadzała piłka, gdy trzeba było potrafili crossowym podaniem przenieść grę z jednego skrzydła na drugie, zagrać między sobą ładną klepką czy stworzyć zagrożenie po stałym fragmencie gry (wreszcie!). Drużynę Maaskanta czeka sporo pracy. Należy poprawić grę w obronie, bo pierwszy kwadrans wyglądał pod tym względem bardzo słabo i tylko szczęściu możemy zawdzięczać to, że nie straciliśmy bramki. Oczekiwałbym też aby Wisła nauczyła się narzucania swojego stylu gry słabszym zespołom oraz żeby napastnicy popracowali nad skutecznością. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Zwycięstwo w tym meczu to nie tylko 3 punkty. Należy je rozpatrywać wielopłaszczyznowo.
Po pierwsze, strata do Lecha zmniejszona. Gdybyśmy przegrali, zaczęło by się robić mało sympatycznie. Po drugie, dało ponownie wiarę we własne umiejętności i motywację przed meczami w PE. I po trzecie w końcu pokazało, że nie ma ludzi niezastąpionych i Mały powinien się głęboko zastanowić nad sobą jeśli chce dalej grać w Wiśle. |
Dobry mecz. Oglądałem jednym ciurkiem przy piwku w barze. Tempo, sytuacje bramkowe, zaangażowanie, taką Wisłę chcę oglądać. :)
|
Maaskant przede wszystkim wygrał to spotkanie na tym, że na bokach obrony nie widzieliśmy Lameya i Diaza o czym pisałem. Dodatkowo brak Małeckiego, który w grze widzi jedynie swoje jaja sprawiła, że Wisła rozegrała to spotkanie bardziej zespołowo niż w poprzednich grach. Natomiast daleko idących wniosków by po tym wyniku nie wyciągał - skuteczność woła o pomstę do nieba a nasz przeciwnik wyraźnie zostawił nam zbyt wiele wolnego pola - takie spotkanie może już się nie powtórzyć (niestety). Garguła, Diaz - tym Panom powinniśmy zimą podziękować bez względnie podobnie z Genkovem jeżeli ten będzie grał jak gra a na ich miejsce sprowadzić lepszych zawodników z tym, że po letnim okienku byłbym pesymistą bowiem z zakładanych transferów (przygotowywanych) wypalił jedynie Iliev.
|
Dobrze się oglądało ten mecz. Dużo emocji, trochę ciekawych akcji, no i dobry wynik.
Nie zgodzę się jednak z opiniami, że Genkova trzeba koniecznie usadzić na ławce. Na razie mamy Bitona, któremu wychodzi prawie wszystko, ale nie możemy dopuścić, żebyśmy opierali tylko na nim naszą grę... Genkovowi jak już się wyleczy trzeba dawać szanse, żeby facet doszedł do formy, bo jeśli, nie daj boże, Dudu się zablokuje to na ogrywanie Tsvetana będzie za późno. Druga rzecz to nie wiem jakim cudem Garguła zaliczył taki regres... zrozumiałbym jeśli chodzi o wydolność, czy strach przed agresywniejszą grą po kontuzji, ale ten facet nawet nie ma dobrych pomysłów na zagrania, nie mówiąc już o ich wykonaniu... Kirm powinien sobie odbyć trening strzelecki, bo facet potrafi się odnaleźć tam, gdzie powinien (za co należy mu się plus), ale wykończenie jest póki co tragiczne... może jak już trafi to będzie lepiej Jovanovic i Nunez - super, ale to chyba każdy zauważył. PS Dragan to profesor przy Diazie... PPS Skończmy już debatować o Małym. Dostał karę, bo się mu należało. Potrafimy wygrać bez niego - prawda. I na tym skończmy. Będzie następny mecz i oby Mały pokazał również swoją przydatność zespołowi. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:50. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl