Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [1 kolejka] Widzew - Wisła 30.07.2011 godz. 18:00 czyli rusza liga !!! (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8197)

rafalek 31.07.2011 16:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez night8484
witam mnie najbardziej denerwuje wyprowadzanie piłki z lini obrony, nie chodzi tylko o podania do pomocników,ale defensorów między sobą.Piłka podawana jest lekko, do nogi lub obrońca musi sie po piłkę lekko cofnąć co dodatkowo zwalnia grę, nikt ich nie atakuje, nie ma presingu to aż prosi sie o podani na dobieg żaden obrońca nie zachęca kolegi do ruchu w stronę połowy przeciwnika, tylko sobie tak pykają utrudniając sobie wzajemnie grę.Druga sprawa to podania pomocników w środku pola czasami są momenty w których można troszke zaryzykować podać pomiędzy dwóch zawodników rywala co automatycznie stworzy przewagę ale nie lepiej przegrać przez linie obrony i znowu podania między nimi aż żal na to patrzeć .

Aż żal patrzeć na Twoją interpunkcję...

Co do meczu, to ja spodziewałem się takiego "widowiska". Nasi po meczach pucharowych zawsze są bardzo ospali i tak było i tym razem. Jestem przekonany że na Litex wyjdziemy dużo bardziej...zmotywowani i nie będzie takich niedokładności w środku pola..

JrQ- 31.07.2011 16:15

jak dla mnie Chavez był beznadziejny
ja nie jestem zwolennikiem tego zawodnika, moim zdaniem Jaliens z Bunozą o wiele lepiej by się spisywali

Donki 31.07.2011 16:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1137715)
jak dla mnie Chavez był beznadziejny
ja nie jestem zwolennikiem tego zawodnika, moim zdaniem Jaliens z Bunozą o wiele lepiej by się spisywali

w 100 % sie zgadzam. Chavez jest zawodnikiem przecietnym. Popełnia za dużo błędów.

Merkury 31.07.2011 16:25

Wilk juniorem już dawno przestał być a w jego grze od dłuższego czasu nie widać żadnego postępu. Wyprowadzanie piłki i rozegranie po prostu u niego nie istnieje. Docelowo za jakiś czas powinniśmy sprowadzić lepszego zawodnika tym bardziej, że Sobol ma swoje lata i wiecznie grać nie będzie - a nawet w tym wieku, jego dyspozycja jest lepsza od Czarka. Kompletnie nie rozumiem wystawiania Nuneza w środku pola jak widać gołym okiem zawodnika z Argentyny ściąga wciąż na lewą stronę - w obliczu beznadziei na lewej obronie można spokojnie spróbować go na tej pozycji.
W naszej grze nie widać ruchu z przodu - Bułgar w ataku w ogóle nie wychodzi do piłek, potwierdza się opinia, że nie za bardzo potrafi grać w systemie na jednego napastnika - nawet w porównaniu z Brożkiem, który wirtuozem techniki nigdy nie był Bułgar przy nim wygląda jak drewno - piłka go w ogóle nie słucha.
Poza tym nie widać jakości w grze drużyny która by odzwierciedlała potencjał, który zdaniem wielu w niej drzemie. Martwić może postawa Chaveza popełnia ostatnio zbyt dużo błędów i jeśli dodamy do tego grę w parze z Bunozą to mamy mieszankę wybuchową.

Patryk_185 31.07.2011 16:25

Po meczy muszę pochwalić Jovanica - szczęściu trzeba pomóc i Bunoze który po kontuzji wg. zagrał lepszy mecz niż Chavez

Semper Fidelis 1985 31.07.2011 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1137715)
jak dla mnie Chavez był beznadziejny
ja nie jestem zwolennikiem tego zawodnika, moim zdaniem Jaliens z Bunozą o wiele lepiej by się spisywali

A dla mnie Chavez najlepszy w obronie, mam nadzieje że Jovanović to będzie lepszy level niż Jaliens i Bunoza i to on bedzie grał z Osmanem w obronie.

Merkury 31.07.2011 16:43

Jovanović dopiero będzie brany pod uwagę przy ustawianiu składu od września także sobie trochę na niego poczekamy. Na dzień dzisiejszy nie dysponujemy taką parą stoperów jak Marcelo z Głowackim - pamiętając, że zwłaszcza ten pierwszy potrafił strzelać bramki czego nie można powiedzieć o obecnych środkowych obrońcach. Wisła gra wolno również z tego powodu że za długo trzymamy piłkę w obronie - nie potrafimy jej skutecznie wyprowadzić. Chavez to zawodnik który nie wie co zrobić z piłką przy nodze - nieraz ma się wrażenie, że piłka go parzy - trudno mówić o takim graczu że jest ostoją defensywny - klasowym obrońcą - z takimi brakami jakie ma trudno będzie Wiśle zmienić sposób rozegrania piłki od tyłu zwłaszcza, że ten problem nie dotyczy samego Honduranina.

penia 31.07.2011 16:59

Niestety wczoraj zobaczyłem strasznie nie poradną Wisłę :
- gra praktycznie na stojąco,zero przyspieszeń wszystko w jednostajnym tempie,bardzo mało ruchu bez piłki i wogóle jakoś miałem takie wrażenie jak by im się nie chciało grać
- najgorsze jednak jak dla mnie jest to ,że po straconej bramce nie potrafiliśmy zepchnąć Widzew do obrony i stwarzać jakieś sytuacje bramkowe , bo gol padł z przypadkowej akcji
- stałe fragmenty gry to temat rzeka na tym forum,sami nie stwarzamy po nich zagrożenia natomiast często tracimy po nich bramki,element który chyba najłatwiej wytrenować u nas najbradziej szwankuje
- indywidualnie za ten mecz pochwalił bym Lameya,nie dlatego że grał jakoś super ale w każdym meczu jego gra nie spada poniżej poziomu "solidności" , a u nas niewielu jest takich graczy (przynajmniej na razie) oraz zawodników którzy weszli z ławki po ich grze przynajmniej miałem wrażenie że chce się im grać
- na minus napewno kiliku zawodników ale najbardziej "wyróżniał" się Nunez,jego gra wczoraj to dramat,ale sam przyznał w wywiadzie dla Weszło że nigdy wczesniej nie grał na takiej pozycji jak Wiśle i wczoraj było to aż za bardzo widoczne.
Gdybym miał wyciągnąc z wczorajszego meczu jakieś pozytywne wnioski to napewno piłkarze przekonali się,że z nikim w tej lidze na stojąca wygrać się nie da.I to ,że w wywiadach mówią o tym, to nie wystarczy, to musi być widoczne na boisku. Po za tym wszystkim : piłkarzą , trenerowi a przedewszytskim nam kibicą ,wczorajszy mecz ostudzi gorące głowy po 3 wygranach meczach jak to wilelką potęgą jesteśmy.

JrQ- 31.07.2011 17:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Semper Fidelis 1985 (Post 1137723)
A dla mnie Chavez najlepszy w obronie, mam nadzieje że Jovanović to będzie lepszy level niż Jaliens i Bunoza i to on bedzie grał z Osmanem w obronie.

Chavez imponuje jedynie fizycznymi aspektami, ma siłę i o dziwo dość dobrą szybkość.
Ale jeśli chodzi o pozostałe aspekty, takie jak ustawianie się, gra głową, wyprowadzanie piłki, krycie nie imponuje. Czasem jedynie kogoś przepcha i to wygląda efektownie i powstaje mylne wrażenie, jaki on jest dobry. Ale gra obronna to nie tylko przepychanie, to także mądre granie strefą, współpraca obu obrońców, którzy muszą się wzajemnie uzupełniać, a tego na pewno Chavez grający przy Jaliensie nie robi. Czasem mam wrażenie, że Jaliens jest z zupełnie innej kultury piłkarskiej i po prostu nie pasuje do Osmana. Owszem, czasem da się przepchnąć, ale jeśli chodzi o pozostałe elementy środkowego obrońcy to absolutnie top level.

Tak w sumie analizując bramki jakie traciliśmy w zeszłym sezonie to tak na szybko:
- dwie bramki z Górnikiem Zabrze obciążają konto Chaveza
- druga bramka dla Legii po błędzie Osmana

I taka mała uwaga, Osman świetnie gdy nasza drużyna broni wyniku praktycznie całą jedenastką, gdy gra jest szybsza, otwarta nie zbyt sobie radzi. To właśnie wynika z tego braku współpracy między obrońcami, bo o ile broniąc się w 11 na połowie łatwo o plaster, o tyle gdy gdy jest więcej luzu gra się strefą.

Markus 31.07.2011 17:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez vaazon (Post 1137699)
Powiedz mi, gdzie był Sobolewski w wieku Wilka? W Wiśle Płock, dopiero w Groclinie coś się rozkręcił.

Nie ważne, gdzie był wtedy Sobolewski, kiedy był etc. - na chwilę obecną Wilk jest po prostu bardzo przeciętnym, by nie powiedzieć słabym zawodnikiem, który popełnia wiele błędów mogących owocować poważnymi, nieprzyjemnymi konsekwencjami.

Jest nadmiernie promowany i kształtowany na przyszłą gwiazdę przez klubowy marketing i Basałaja, mocno na wyrost. Takie są fakty.

PANDEM0NIUM 31.07.2011 17:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1137762)
Nie ważne, gdzie był wtedy Sobolewski, kiedy był etc. - na chwilę obecną Wilk jest po prostu bardzo przeciętnym, by nie powiedzieć słabym zawodnikiem, który popełnia wiele błędów mogących owocować poważnymi, nieprzyjemnymi konsekwencjami.

Jest nadmiernie promowany i kształtowany na przyszłą gwiazdę przez klubowy marketing i Basałaja, mocno na wyrost. Takie są fakty.

Bzdura. Gośc po prostu nie ma formy co w sporcie zdarza się każdemu. Zaraz zagra dwa - trzy mecze dobre pod rząd i będziesz pierwszy który zrobi z niego naszego zbawce.

River 31.07.2011 18:24

Minelo prawie 24h od meczu wiec cos od siebie dorzuce.

Jak na pierwszy mecz w lidze to uwazam, ze zagralismy... straszna kupe:shock: Zagralismy gorzej niz z Litexem a Widzew to znacznie slabszy zespol niz Bulgarzy, na dodatek z zielonym trenerem na lawce.
Wczoraj ciezko bylo ogladac wyczyny Wislakow. Mnostwo strat, niecelnych podac, gralismy typowego Stojanova, kazdy stal, nawet ten z pilka. Jedyna pozytywna postac w naszej druzynie to oczywiscie Melikson, ktory robil co mogl. Reszta stala i myslala o Litexie.

Zaangazowanie. Zero. Nie bylo. Jesli tak ma wygladac nasza gra i zaangazowanie w lidze w sytuacji kiedy gramy w pucharach to ja za przeproszeniem, .......e puchary. Nie moze byc tak, ze z Litexem walczymy o kazda pilk itd a z Widzewem kazdy stoi i mysli, ze Widzew sam sobie strzeli. Co my ....a kuchenki jestesmy?
Mam wrazenie, ze gadki o szeroki skladzie mozna wlozyc miedzy bajki, bo ci co zastepuja zawodnikow nominalnie z pierwszego skladu poki co nie dorownuja im na boisku.

Maaskant. Niestety obawiam sie, ze nasz trener, jako ze pochodzi z Holandii, w mlodosci za duzo spalil trawy i to odbija sie teraz. Czasem mam wrazenie, ze ogladam inny mecz niz on. Za duzo ubarwia nasza gre w komentarzach podczas gdy boisko mowi troche co innego. Zeby byla jasnosc, jestem zwolennikiem Maaskanta ale niektore komentarze, ze zagralismy dobry mecz, kiedy bylo w .... przecietnie sa lekko irytujace. No chyba, ze mowiac o dobrym meczu ma na mysli realizowanie zalozen taktycznych.

Kolejna rzecz. I to mnie niepokoi najbardziej. Maaskant jest trenerem od roku. Przez ten rok zespol praktycznie nie wskoczyl na wyzszy poziom jesli chodzi o atrakcyjnosc w grze, plynnosc itp. Zespol w kazdym kolejnym meczu sie meczy na boisku, dobrych fajnych akcji jest jak na lekarstwo. Czasem mam wrazenie, ze ta jedenastka co jest na boisku gra pierwszy raz ze soba. Mysle, ze po takim juz czasie nasza gra powinna wygladac lepiej. Poza slynnym 4:0 z Legia i drugiej polowce z Lechia (5:2) praktycznie zaden mecz Wisly nie rzucil na kolana jesli chodzi o nasza gre. Byc moze juz tak zawsze bedziemy grac i o atrakcyjnosci trzeba zapomniec bo liczyc sie beda tylko wyniki. Jesli tak to jakosc to przezyje. Jednak jest tu haczyk. Taka gra jaka my gramy predzej czy pozniej przestanie przynosic owoce w postaci wynikow. Do tej pory czesto szarpiemy sie, meczymy ale jednak wygrywamy. Obawiam sie, ze to sie moze skonczyc predzej niz nam sie wydaje. Nie da sie wszystkiego wygrywac grajac w takim stylu.

Jeszcze wracajac do meczu z Widzewem. Chcialbym krotko scharakteryzowac dwoch zawodnikow, przy czym slowo "zawodnik" w odniesieniu do jednego z nich to mocne naduzycie.

Wilk - fajnie, Polak w skladzie Wisly. Tylko ptanie. Co on potrafi poza odbiorem i graniem do tyl?? Rozumiem defensywny pomocnik ale na litosc boska, czasem tez powinien zagrac do przodu pilke, ktora rozpoczyna akcje ofensywna. Niestety Czarek to tylko odbior -> podanie do tyl/do boku i na tym koniec. Przepraszam ale z tak grajacym defensywnym pomocnikiem to my cudow sie nie spodziewajmy.

Bunoza - odkad on trafil do Wisly do dzis zadaje sobie pytanie: jakim ....a cudem ktos tak slaby/beznadziejny/tragiczny/dramatyczny/niemyslacy/chaotyczny itd mogl trafic do Wisly? Jakim cudem on sie znalazl w Wisle?!?!??!? Jop to przy nim profesor i mistrz defensywny. Kiedy Bunoza jest na boisku to ja drze o wynik. Zaden inny zawodnik Wisly nie wywoluje u mnie takich reakcji, nawet Kowalski! Nie potrafie zrozumiec jakim cudem on sie uchowal w Wisle przez ten rok a to co juz wczoraj odjebywal to sie w glowie nie miesci. Kolejny jego popis. Jak czytam ze on powinien grac w parze z Jaliensem czy Chavezem kosztem jednego z nich to ja sie zastanawiam czy niektorzy tu nie czuja jakiejs miety do Bunozy. To jest odrazajace zeby tak grac! I jasno napisze. Niech ten gosc zniknie z Wisly jak najszybciej bo to nie jest pilkarz tylko jakis sabotazysta. Kazda jego interwencja ma w sobie znamiona poczatka wislackiej tragedii. Kiedy widze jak walczy w poblizu pola karnego lub w polu karnym o pilke z zawodnikiem druzyny przeciewnej to ja wstrzymuje oddech. Powaznie. Po czym kolejna moja reakcja to zlapanie sie za glowe i "ja .......e jaki fart..." na moich ustach.
To juz skandal ze az tyle musialem napisac o kims tak "boiskowo" bezwartosciowym.:shock:

Narazie wszystlko lub prawie wszystko sie broni, bo sa wyniki. Co bedzie dalej to sezon pokaze. Jednak poki co jestem daleki od optymizmu bo wielu rzeczy nam brakuje od zaangazowania w niektorych meczach po zwyczajna jakosc na boisku konczac na przyzwoitych zawodnikach na niektorych pozycjach.
Mozecie mnie jechac, ze placzek, dramaturg, lamentuje itd. Mam to gdzies. Po prostu pare rzeczy mi sie nie podoba i nie jest do konca rozowo tak jakby sie wydawalo.


No, wyrzucilem to z siebie:rotfl:

JrQ- 31.07.2011 18:30

Cytat:

Bunoza - odkad on trafil do Wisly do dzis zadaje sobie pytanie: jakim ....a cudem ktos tak slaby/beznadziejny/tragiczny/dramatyczny/niemyslacy/chaotyczny itd mogl trafic do Wisly? Jakim codem on sie znalaz w Wisle?!?!??!?
o co Ci chodzi?
przypierdalasz się na siłę?
jak dla mnie to on był jednym z lepszych
rzut wolny podyktowany nieslusznie, bo tam faulu nie było...

River 31.07.2011 18:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1137807)
o co Ci chodzi?
przypierdalasz się na siłę?
jak dla mnie to on był jednym z lepszych
rzut wolny podyktowany nieslusznie, bo tam faulu nie było...

Ogladnij drugi raze mecz i przypatrz sie kazdej jego interwencji, jak on sie porusza, macha lapami i ... nogami.

Jezeli jestes jednym z tych co uwazaja, ze powinien graj w pierwszym skladzie to moze nie dyskutujmy o nim bo szkoda czasu a ja nie jestem w stanie zrozumiec tego jak mozna uwazac, ze Bunoza powinien byc podstawowym zawodnikiem.
I piszac to co napisalem o Bunozie mialem na mysli nie tylko wczorajszy mecz ale cala jego "kariere" w Wisle.

Oldpara 31.07.2011 19:00

Mecz był całkiem przyzwoity, jak na inaugracje ligii na obcym stadionie. Oczywiście wolałbym, abyśmy wszystko wygrywali, ale tak sie nie da.
Nie uważam, zę Wisła zagrała fatalnie, tylko Widzew bardzo dobrze. Wszyscy myślą, że to ogórki i dlatego ich powinniśmy zdominować, a może w cale nie są tacy słabi. Generalnie mecz mi się bardziej podobał, niż wcześniejszy Polonia - Lechia.

Co do ocen indywidualnych - w słabej formie jest Genkov, słabo zagrał środek pola - Wilk i Nunez - grali bardzo nonszalancko i lekceważąco, przez co często w głupi sposób tracili piłki.

Słabiej zagrał Chavez - podobnie jak koledzy grający na def.pomocy głupio tracił piłki prokurując sytuacje dla przeciwnika. Wydaje się że to on również zgubił krycie przy straconym golu. Lepiej od niego wyglądał wracający do składu Bunoza.

Generalnie widać, że forma na razie średnia, ale mam nadzieje, że to oznacza, że będzie rosła z każdym następnym meczem, co pozwala optymistycznie patrzeć na dalszą rywalizacje w lidze, i na mecze grupowe LE/LM

tormenthor 31.07.2011 19:11

Bunoza to ni mniej ni więcej, ale klon Jacka Paszulewicza. Z tym, że Paszulewicz był znacznie inteligentniejszym zawodnikiem. Jedyne właściwe miejsce dla Gordana to MESA. Zresztą dla Jovanicia również. Trzeba podziękować naszemu bałkańskiemu skautowi, który uraczył nas na 5 lat tymi ,,gwiazdami". Jedynym z tego zaciągu, który dobrze rokował był Cikos, no ale komuś odbiło, żeby się go pozbyć.

TommyTSW 31.07.2011 19:15

Akurat w jego miejsce przyszedł Lamey i jak dla mnie jest to lepsza obsada

tormenthor 31.07.2011 19:23

Lamey prezentuje się nadspodziewanie dobrze, ale Cikosz miał predyspozycje do tego, aby stać się najlepszym prawym obrońcą Ekstraklasy. Słowak jest silny, dobrze zbudowany, szybki a także dysponuje znakomitą wydolnością. Oczywiście grał słabo taktycznie, przepuszczał zbyt dużo piłek z bocznych sektorów, czasem nie myślał na boisku. Ale gdyby nie miał tych wad to kosztowałby nie 200 tys. E ale 2 mln E.

A jeśli chodzi o mecz, to zachowanie Jovanicia i Bunozy to istny kryminał. Pierwszy wykopał piłkę na 15 metrów, a drugi nie wyciągnął wniosków z poprzedniej akcji i bezmyślnie sfaulował widzewiaka przed polem karnym. Co nie zmienia faktu, że ktoś powinien mu podpowiedzieć, że Małek będzie gwizdał w ,,swoim stylu"

wakacjewlodzi 31.07.2011 19:28

Troszkę fotek ze spotkania

pzdr

Michal_1990 31.07.2011 19:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1137798)
Za duzo ubarwia nasza gre w komentarzach podczas gdy boisko mowi troche co innego. Zeby byla jasnosc, jestem zwolennikiem Maaskanta ale niektore komentarze, ze zagralismy dobry mecz, kiedy bylo w .... przecietnie sa lekko irytujace. No chyba, ze mowiac o dobrym meczu ma na mysli realizowanie zalozen taktycznych.

Hmm... to chyba czysta dyplomacja z jego strony, w mediach trochę upiększa rzeczywistość, bo media to nie najlepsze miejsce na wskazywanie przez trenera tych co grali słabo - mam nadzieję, że w szatni naszych graczy op*****lił za mecz grany na stojąco. Rozumiem Litex w środę, ale mogli z pół godzinki pobiegać i zmusić Widzew do defensywy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1137798)
Kolejna rzecz. I to mnie niepokoi najbardziej. Maaskant jest trenerem od roku. Przez ten rok zespol praktycznie nie wskoczyl na wyzszy poziom jesli chodzi o atrakcyjnosc w grze, plynnosc itp. Poza slynnym 4:0 z Legia i drugiej polowce z Lechia (5:2) praktycznie zaden mecz Wisly nie rzucil na kolana jesli chodzi o nasza gre. Byc moze juz tak zawsze bedziemy grac i o atrakcyjnosci trzeba zapomniec bo liczyc sie beda tylko wyniki. Jesli tak to jakosc to przezyje.

Po głębszym przemyśleniu masz rację, w innym temacie byłem za przedłużeniem kontraktu Maaskanta, ale teraz wcale nie jestem tego pewien, bo nawet w kwalif. LM mamy dużo szczęścia (samobój Skonto, mecz w Łoweczu). Zobaczymy, może się powoli rozkręcą.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1137798)
Bunoza - odkad on trafil do Wisly do dzis zadaje sobie pytanie: jakim ....a cudem ktos tak slaby/beznadziejny/tragiczny/dramatyczny/niemyslacy/chaotyczny itd mogl trafic do Wisly? Jakim cudem on sie znalazl w Wisle?!?!??!? Jop to przy nim profesor i mistrz defensywny. Kiedy Bunoza jest na boisku to ja drze o wynik.

Bunoza nie sprawdził się w 2. lidze austriackiej, więc fajerwerków się po nim nie spodziewam.

TommyTSW 31.07.2011 20:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 1137845)
Lamey prezentuje się nadspodziewanie dobrze, ale Cikosz miał predyspozycje do tego, aby stać się najlepszym prawym obrońcą Ekstraklasy. Słowak jest silny, dobrze zbudowany, szybki a także dysponuje znakomitą wydolnością. Oczywiście grał słabo taktycznie, przepuszczał zbyt dużo piłek z bocznych sektorów, czasem nie myślał na boisku. Ale gdyby nie miał tych wad to kosztowałby nie 200 tys. E ale 2 mln E.

Nie myślał to przede wszystkim wychodząc pod akcje ofensywne (a to jedno z ważniejszych zadań naszego prawego obrońcy) niestety myśleć to się nie da nauczyć, Lamey wie co z przodu robić.Cikos im bardziej szedł do przodu, tym był mniej pewny.

arti 31.07.2011 20:38

Cóż... pierwszy klops w tym sezonie.
W środę koniecznie awans, a potem w sb zwycięstwo bardzo potrzebne coby odrobić plamę/strate z Widzewem.
Dla tęskniących za Cikosem - proszę o statystyki Cikosa za cały sezon - (2 asysty?+mnóstwo klopsów) vs Lamey gol+asysta w 4 meczach.Cikos ma potencjał... ma wydolność moim zdaniem, a reszta to duuuużo pracy do wykonania, a chop ma już 23 lata (dziś urodziny tak przy okazji:).

WislaOnly 31.07.2011 21:40

Dla mnie mecz o którym chcę szybko zapomnieć, jedyne co mi w pamięci utkwiło, to akcja w obronie po której (chyba) Pajlić wyrżnął o piłkę podając do bramkarza... :rotfl::lol::rotfl: Macie może link do tej akcji? Bo bym sobie obejrzał jeszcze raz.

murray 31.07.2011 21:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WislaOnly (Post 1137938)
Dla mnie mecz o którym chcę szybko zapomnieć, jedyne co mi w pamięci utkwiło, to akcja w obronie po której (chyba) Pajlić wyrżnął o piłkę podając do bramkarza... :rotfl::lol::rotfl: Macie może link do tej akcji? Bo bym sobie obejrzał jeszcze raz.


On się specjalnie wywalił, żeby nie wpaść na bramkarza, a ten mógł spokojnie podnieść piłkę. A gdyby się usunął, to futbolówkę przejąłby napastnik Widzewa.

olszaniec 01.08.2011 09:54

Z całym szacunkiem, ale wg mojej opinii mecz wcale nie był złym widowiskiem. Może faktycznie zabrakło dynamiki akcjom, ale wierzę że świeżość nadejdzie i akcje staną się dynamiczne i zaskakujące dla przeciwnika. Cieszą próby prostopadłych podań do bocznych pomocników i napastnika co prawda nie wychodzą jeszcze najlepiej ale zalążek dobrej gry jest potrzeba czasu aby ten element zaskoczył i zrozumienie graczy na boisku zamieniło się w ilość dogodnych sytuacji podbramkowych.
Wilk niestety wyglądał bardzo nieporadnie sprawia wrażenie "piłkarza" któremu przeszkadza to okrągłe przy nodze. Bez piłki wygląda zdecydowanie lepiej ;)
Genkov niestety zapomniał już jak się strzela bramki i myślę że lepiej postawić w chwili obecnej na Bitona choćby na jeden cały mecz.
Środek pomocy defensywny Sobolewski a przed nim Garguła z Meliksonem po prawej Iliev z lewej Małecki i w ataku wspomniany Biton ustawienie coś a'la Barca ...

chimba 01.08.2011 13:19

A mi sie wydaje ze swiezosc to powinna nadejsc na pierwszy mecz ze Skotno a nie gramy juz czwarty wazny mecz a ruszamy sie jak muchy w smole. Po co bylo to cale hura, ze wczesnie zaczynaja przygotowania do sezonu zeby teraz grac taka kaszane.

rafal777 01.08.2011 13:30

Świeżość. Ponoć to pojęcie jest znane tylko w polskiej piłce. Ciągle tylko o świeżości. Czym niby różni się nasza gra od tej z zeszłego sezonu? Jak dla mnie wszystkie mecze Wisły sa takie same. RYwal nas dominuje, i to niemal każdy rywal a my z kontry bramki strzelamy. Albo się uda albo nie. I to jest odpowiedź a nie że jakiejś świeżości brak. O to mam największe pretensje. Mistrz powinien mieć swój styl i tym stylem dominowac słabszych rywali. Nie może być tak, że każdy kto nas przyciśnie wali po poprzeczkach i powoduje u nas panikę. A niestety tak jest.

lazy 01.08.2011 14:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 1137845)
Lamey prezentuje się nadspodziewanie dobrze, ale Cikosz miał predyspozycje do tego, aby stać się najlepszym prawym obrońcą Ekstraklasy. Słowak jest silny, dobrze zbudowany, szybki a także dysponuje znakomitą wydolnością. Oczywiście grał słabo taktycznie, przepuszczał zbyt dużo piłek z bocznych sektorów, czasem nie myślał na boisku. Ale gdyby nie miał tych wad to kosztowałby nie 200 tys. E ale 2 mln E.

(...)

Proszę... nie twórzmy mitów. Cikos był słaby, jedynie zasuwanie po boisku tam i z powrotem mogło się podobać.

dynek.pl 01.08.2011 14:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafal777 (Post 1138189)
Świeżość. Ponoć to pojęcie jest znane tylko w polskiej piłce. Ciągle tylko o świeżości. Czym niby różni się nasza gra od tej z zeszłego sezonu? Jak dla mnie wszystkie mecze Wisły sa takie same. RYwal nas dominuje, i to niemal każdy rywal a my z kontry bramki strzelamy. Albo się uda albo nie. I to jest odpowiedź a nie że jakiejś świeżości brak. O to mam największe pretensje. Mistrz powinien mieć swój styl i tym stylem dominowac słabszych rywali. Nie może być tak, że każdy kto nas przyciśnie wali po poprzeczkach i powoduje u nas panikę. A niestety tak jest.

no dokladanie, a jak brakuje swiezosci to niech zmienia skarpetki :D

Acima 01.08.2011 15:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafal777 (Post 1138189)
Świeżość. Ponoć to pojęcie jest znane tylko w polskiej piłce. Ciągle tylko o świeżości.

Mnie często zastanawia jak to jest mozliwe, że taki Skorża potrafił zajechać piłkarzy w Wiśle, a Felix Magath mimo, że katował swoich piłkarzy na treningach to zdobył w średniaku Bundesligy mistrzostwo Niemiec i nikomu nie brakowało żadnej świeżości.

funkykoval 01.08.2011 16:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Acima (Post 1138261)
Mnie często zastanawia jak to jest mozliwe, że taki Skorża potrafił zajechać piłkarzy w Wiśle, a Felix Magath mimo, że katował swoich piłkarzy na treningach to zdobył w średniaku Bundesligy mistrzostwo Niemiec i nikomu nie brakowało żadnej świeżości.

E tam, teraz nie mają świeżości, a w połowie września będą już zmęczeni............. Taki urok tłumaczeń co weselszych piłkarzy ;-)

śródMieściak 01.08.2011 17:45

http://www.youtube.com/watch?v=LSt6CWA6rJo


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:58.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl