![]() |
Cytat:
Co do meczu, to ja spodziewałem się takiego "widowiska". Nasi po meczach pucharowych zawsze są bardzo ospali i tak było i tym razem. Jestem przekonany że na Litex wyjdziemy dużo bardziej...zmotywowani i nie będzie takich niedokładności w środku pola.. |
jak dla mnie Chavez był beznadziejny
ja nie jestem zwolennikiem tego zawodnika, moim zdaniem Jaliens z Bunozą o wiele lepiej by się spisywali |
Cytat:
|
Wilk juniorem już dawno przestał być a w jego grze od dłuższego czasu nie widać żadnego postępu. Wyprowadzanie piłki i rozegranie po prostu u niego nie istnieje. Docelowo za jakiś czas powinniśmy sprowadzić lepszego zawodnika tym bardziej, że Sobol ma swoje lata i wiecznie grać nie będzie - a nawet w tym wieku, jego dyspozycja jest lepsza od Czarka. Kompletnie nie rozumiem wystawiania Nuneza w środku pola jak widać gołym okiem zawodnika z Argentyny ściąga wciąż na lewą stronę - w obliczu beznadziei na lewej obronie można spokojnie spróbować go na tej pozycji.
W naszej grze nie widać ruchu z przodu - Bułgar w ataku w ogóle nie wychodzi do piłek, potwierdza się opinia, że nie za bardzo potrafi grać w systemie na jednego napastnika - nawet w porównaniu z Brożkiem, który wirtuozem techniki nigdy nie był Bułgar przy nim wygląda jak drewno - piłka go w ogóle nie słucha. Poza tym nie widać jakości w grze drużyny która by odzwierciedlała potencjał, który zdaniem wielu w niej drzemie. Martwić może postawa Chaveza popełnia ostatnio zbyt dużo błędów i jeśli dodamy do tego grę w parze z Bunozą to mamy mieszankę wybuchową. |
Po meczy muszę pochwalić Jovanica - szczęściu trzeba pomóc i Bunoze który po kontuzji wg. zagrał lepszy mecz niż Chavez
|
Cytat:
|
Jovanović dopiero będzie brany pod uwagę przy ustawianiu składu od września także sobie trochę na niego poczekamy. Na dzień dzisiejszy nie dysponujemy taką parą stoperów jak Marcelo z Głowackim - pamiętając, że zwłaszcza ten pierwszy potrafił strzelać bramki czego nie można powiedzieć o obecnych środkowych obrońcach. Wisła gra wolno również z tego powodu że za długo trzymamy piłkę w obronie - nie potrafimy jej skutecznie wyprowadzić. Chavez to zawodnik który nie wie co zrobić z piłką przy nodze - nieraz ma się wrażenie, że piłka go parzy - trudno mówić o takim graczu że jest ostoją defensywny - klasowym obrońcą - z takimi brakami jakie ma trudno będzie Wiśle zmienić sposób rozegrania piłki od tyłu zwłaszcza, że ten problem nie dotyczy samego Honduranina.
|
Niestety wczoraj zobaczyłem strasznie nie poradną Wisłę :
- gra praktycznie na stojąco,zero przyspieszeń wszystko w jednostajnym tempie,bardzo mało ruchu bez piłki i wogóle jakoś miałem takie wrażenie jak by im się nie chciało grać - najgorsze jednak jak dla mnie jest to ,że po straconej bramce nie potrafiliśmy zepchnąć Widzew do obrony i stwarzać jakieś sytuacje bramkowe , bo gol padł z przypadkowej akcji - stałe fragmenty gry to temat rzeka na tym forum,sami nie stwarzamy po nich zagrożenia natomiast często tracimy po nich bramki,element który chyba najłatwiej wytrenować u nas najbradziej szwankuje - indywidualnie za ten mecz pochwalił bym Lameya,nie dlatego że grał jakoś super ale w każdym meczu jego gra nie spada poniżej poziomu "solidności" , a u nas niewielu jest takich graczy (przynajmniej na razie) oraz zawodników którzy weszli z ławki po ich grze przynajmniej miałem wrażenie że chce się im grać - na minus napewno kiliku zawodników ale najbardziej "wyróżniał" się Nunez,jego gra wczoraj to dramat,ale sam przyznał w wywiadzie dla Weszło że nigdy wczesniej nie grał na takiej pozycji jak Wiśle i wczoraj było to aż za bardzo widoczne. Gdybym miał wyciągnąc z wczorajszego meczu jakieś pozytywne wnioski to napewno piłkarze przekonali się,że z nikim w tej lidze na stojąca wygrać się nie da.I to ,że w wywiadach mówią o tym, to nie wystarczy, to musi być widoczne na boisku. Po za tym wszystkim : piłkarzą , trenerowi a przedewszytskim nam kibicą ,wczorajszy mecz ostudzi gorące głowy po 3 wygranach meczach jak to wilelką potęgą jesteśmy. |
Cytat:
Ale jeśli chodzi o pozostałe aspekty, takie jak ustawianie się, gra głową, wyprowadzanie piłki, krycie nie imponuje. Czasem jedynie kogoś przepcha i to wygląda efektownie i powstaje mylne wrażenie, jaki on jest dobry. Ale gra obronna to nie tylko przepychanie, to także mądre granie strefą, współpraca obu obrońców, którzy muszą się wzajemnie uzupełniać, a tego na pewno Chavez grający przy Jaliensie nie robi. Czasem mam wrażenie, że Jaliens jest z zupełnie innej kultury piłkarskiej i po prostu nie pasuje do Osmana. Owszem, czasem da się przepchnąć, ale jeśli chodzi o pozostałe elementy środkowego obrońcy to absolutnie top level. Tak w sumie analizując bramki jakie traciliśmy w zeszłym sezonie to tak na szybko: - dwie bramki z Górnikiem Zabrze obciążają konto Chaveza - druga bramka dla Legii po błędzie Osmana I taka mała uwaga, Osman świetnie gdy nasza drużyna broni wyniku praktycznie całą jedenastką, gdy gra jest szybsza, otwarta nie zbyt sobie radzi. To właśnie wynika z tego braku współpracy między obrońcami, bo o ile broniąc się w 11 na połowie łatwo o plaster, o tyle gdy gdy jest więcej luzu gra się strefą. |
Cytat:
Jest nadmiernie promowany i kształtowany na przyszłą gwiazdę przez klubowy marketing i Basałaja, mocno na wyrost. Takie są fakty. |
Cytat:
|
Minelo prawie 24h od meczu wiec cos od siebie dorzuce.
Jak na pierwszy mecz w lidze to uwazam, ze zagralismy... straszna kupe:shock: Zagralismy gorzej niz z Litexem a Widzew to znacznie slabszy zespol niz Bulgarzy, na dodatek z zielonym trenerem na lawce. Wczoraj ciezko bylo ogladac wyczyny Wislakow. Mnostwo strat, niecelnych podac, gralismy typowego Stojanova, kazdy stal, nawet ten z pilka. Jedyna pozytywna postac w naszej druzynie to oczywiscie Melikson, ktory robil co mogl. Reszta stala i myslala o Litexie. Zaangazowanie. Zero. Nie bylo. Jesli tak ma wygladac nasza gra i zaangazowanie w lidze w sytuacji kiedy gramy w pucharach to ja za przeproszeniem, .......e puchary. Nie moze byc tak, ze z Litexem walczymy o kazda pilk itd a z Widzewem kazdy stoi i mysli, ze Widzew sam sobie strzeli. Co my ....a kuchenki jestesmy? Mam wrazenie, ze gadki o szeroki skladzie mozna wlozyc miedzy bajki, bo ci co zastepuja zawodnikow nominalnie z pierwszego skladu poki co nie dorownuja im na boisku. Maaskant. Niestety obawiam sie, ze nasz trener, jako ze pochodzi z Holandii, w mlodosci za duzo spalil trawy i to odbija sie teraz. Czasem mam wrazenie, ze ogladam inny mecz niz on. Za duzo ubarwia nasza gre w komentarzach podczas gdy boisko mowi troche co innego. Zeby byla jasnosc, jestem zwolennikiem Maaskanta ale niektore komentarze, ze zagralismy dobry mecz, kiedy bylo w .... przecietnie sa lekko irytujace. No chyba, ze mowiac o dobrym meczu ma na mysli realizowanie zalozen taktycznych. Kolejna rzecz. I to mnie niepokoi najbardziej. Maaskant jest trenerem od roku. Przez ten rok zespol praktycznie nie wskoczyl na wyzszy poziom jesli chodzi o atrakcyjnosc w grze, plynnosc itp. Zespol w kazdym kolejnym meczu sie meczy na boisku, dobrych fajnych akcji jest jak na lekarstwo. Czasem mam wrazenie, ze ta jedenastka co jest na boisku gra pierwszy raz ze soba. Mysle, ze po takim juz czasie nasza gra powinna wygladac lepiej. Poza slynnym 4:0 z Legia i drugiej polowce z Lechia (5:2) praktycznie zaden mecz Wisly nie rzucil na kolana jesli chodzi o nasza gre. Byc moze juz tak zawsze bedziemy grac i o atrakcyjnosci trzeba zapomniec bo liczyc sie beda tylko wyniki. Jesli tak to jakosc to przezyje. Jednak jest tu haczyk. Taka gra jaka my gramy predzej czy pozniej przestanie przynosic owoce w postaci wynikow. Do tej pory czesto szarpiemy sie, meczymy ale jednak wygrywamy. Obawiam sie, ze to sie moze skonczyc predzej niz nam sie wydaje. Nie da sie wszystkiego wygrywac grajac w takim stylu. Jeszcze wracajac do meczu z Widzewem. Chcialbym krotko scharakteryzowac dwoch zawodnikow, przy czym slowo "zawodnik" w odniesieniu do jednego z nich to mocne naduzycie. Wilk - fajnie, Polak w skladzie Wisly. Tylko ptanie. Co on potrafi poza odbiorem i graniem do tyl?? Rozumiem defensywny pomocnik ale na litosc boska, czasem tez powinien zagrac do przodu pilke, ktora rozpoczyna akcje ofensywna. Niestety Czarek to tylko odbior -> podanie do tyl/do boku i na tym koniec. Przepraszam ale z tak grajacym defensywnym pomocnikiem to my cudow sie nie spodziewajmy. Bunoza - odkad on trafil do Wisly do dzis zadaje sobie pytanie: jakim ....a cudem ktos tak slaby/beznadziejny/tragiczny/dramatyczny/niemyslacy/chaotyczny itd mogl trafic do Wisly? Jakim cudem on sie znalazl w Wisle?!?!??!? Jop to przy nim profesor i mistrz defensywny. Kiedy Bunoza jest na boisku to ja drze o wynik. Zaden inny zawodnik Wisly nie wywoluje u mnie takich reakcji, nawet Kowalski! Nie potrafie zrozumiec jakim cudem on sie uchowal w Wisle przez ten rok a to co juz wczoraj odjebywal to sie w glowie nie miesci. Kolejny jego popis. Jak czytam ze on powinien grac w parze z Jaliensem czy Chavezem kosztem jednego z nich to ja sie zastanawiam czy niektorzy tu nie czuja jakiejs miety do Bunozy. To jest odrazajace zeby tak grac! I jasno napisze. Niech ten gosc zniknie z Wisly jak najszybciej bo to nie jest pilkarz tylko jakis sabotazysta. Kazda jego interwencja ma w sobie znamiona poczatka wislackiej tragedii. Kiedy widze jak walczy w poblizu pola karnego lub w polu karnym o pilke z zawodnikiem druzyny przeciewnej to ja wstrzymuje oddech. Powaznie. Po czym kolejna moja reakcja to zlapanie sie za glowe i "ja .......e jaki fart..." na moich ustach. To juz skandal ze az tyle musialem napisac o kims tak "boiskowo" bezwartosciowym.:shock: Narazie wszystlko lub prawie wszystko sie broni, bo sa wyniki. Co bedzie dalej to sezon pokaze. Jednak poki co jestem daleki od optymizmu bo wielu rzeczy nam brakuje od zaangazowania w niektorych meczach po zwyczajna jakosc na boisku konczac na przyzwoitych zawodnikach na niektorych pozycjach. Mozecie mnie jechac, ze placzek, dramaturg, lamentuje itd. Mam to gdzies. Po prostu pare rzeczy mi sie nie podoba i nie jest do konca rozowo tak jakby sie wydawalo. No, wyrzucilem to z siebie:rotfl: |
Cytat:
przypierdalasz się na siłę? jak dla mnie to on był jednym z lepszych rzut wolny podyktowany nieslusznie, bo tam faulu nie było... |
Cytat:
Jezeli jestes jednym z tych co uwazaja, ze powinien graj w pierwszym skladzie to moze nie dyskutujmy o nim bo szkoda czasu a ja nie jestem w stanie zrozumiec tego jak mozna uwazac, ze Bunoza powinien byc podstawowym zawodnikiem. I piszac to co napisalem o Bunozie mialem na mysli nie tylko wczorajszy mecz ale cala jego "kariere" w Wisle. |
Mecz był całkiem przyzwoity, jak na inaugracje ligii na obcym stadionie. Oczywiście wolałbym, abyśmy wszystko wygrywali, ale tak sie nie da.
Nie uważam, zę Wisła zagrała fatalnie, tylko Widzew bardzo dobrze. Wszyscy myślą, że to ogórki i dlatego ich powinniśmy zdominować, a może w cale nie są tacy słabi. Generalnie mecz mi się bardziej podobał, niż wcześniejszy Polonia - Lechia. Co do ocen indywidualnych - w słabej formie jest Genkov, słabo zagrał środek pola - Wilk i Nunez - grali bardzo nonszalancko i lekceważąco, przez co często w głupi sposób tracili piłki. Słabiej zagrał Chavez - podobnie jak koledzy grający na def.pomocy głupio tracił piłki prokurując sytuacje dla przeciwnika. Wydaje się że to on również zgubił krycie przy straconym golu. Lepiej od niego wyglądał wracający do składu Bunoza. Generalnie widać, że forma na razie średnia, ale mam nadzieje, że to oznacza, że będzie rosła z każdym następnym meczem, co pozwala optymistycznie patrzeć na dalszą rywalizacje w lidze, i na mecze grupowe LE/LM |
Bunoza to ni mniej ni więcej, ale klon Jacka Paszulewicza. Z tym, że Paszulewicz był znacznie inteligentniejszym zawodnikiem. Jedyne właściwe miejsce dla Gordana to MESA. Zresztą dla Jovanicia również. Trzeba podziękować naszemu bałkańskiemu skautowi, który uraczył nas na 5 lat tymi ,,gwiazdami". Jedynym z tego zaciągu, który dobrze rokował był Cikos, no ale komuś odbiło, żeby się go pozbyć.
|
Akurat w jego miejsce przyszedł Lamey i jak dla mnie jest to lepsza obsada
|
Lamey prezentuje się nadspodziewanie dobrze, ale Cikosz miał predyspozycje do tego, aby stać się najlepszym prawym obrońcą Ekstraklasy. Słowak jest silny, dobrze zbudowany, szybki a także dysponuje znakomitą wydolnością. Oczywiście grał słabo taktycznie, przepuszczał zbyt dużo piłek z bocznych sektorów, czasem nie myślał na boisku. Ale gdyby nie miał tych wad to kosztowałby nie 200 tys. E ale 2 mln E.
A jeśli chodzi o mecz, to zachowanie Jovanicia i Bunozy to istny kryminał. Pierwszy wykopał piłkę na 15 metrów, a drugi nie wyciągnął wniosków z poprzedniej akcji i bezmyślnie sfaulował widzewiaka przed polem karnym. Co nie zmienia faktu, że ktoś powinien mu podpowiedzieć, że Małek będzie gwizdał w ,,swoim stylu" |
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cóż... pierwszy klops w tym sezonie.
W środę koniecznie awans, a potem w sb zwycięstwo bardzo potrzebne coby odrobić plamę/strate z Widzewem. Dla tęskniących za Cikosem - proszę o statystyki Cikosa za cały sezon - (2 asysty?+mnóstwo klopsów) vs Lamey gol+asysta w 4 meczach.Cikos ma potencjał... ma wydolność moim zdaniem, a reszta to duuuużo pracy do wykonania, a chop ma już 23 lata (dziś urodziny tak przy okazji:). |
Dla mnie mecz o którym chcę szybko zapomnieć, jedyne co mi w pamięci utkwiło, to akcja w obronie po której (chyba) Pajlić wyrżnął o piłkę podając do bramkarza... :rotfl::lol::rotfl: Macie może link do tej akcji? Bo bym sobie obejrzał jeszcze raz.
|
Cytat:
On się specjalnie wywalił, żeby nie wpaść na bramkarza, a ten mógł spokojnie podnieść piłkę. A gdyby się usunął, to futbolówkę przejąłby napastnik Widzewa. |
Z całym szacunkiem, ale wg mojej opinii mecz wcale nie był złym widowiskiem. Może faktycznie zabrakło dynamiki akcjom, ale wierzę że świeżość nadejdzie i akcje staną się dynamiczne i zaskakujące dla przeciwnika. Cieszą próby prostopadłych podań do bocznych pomocników i napastnika co prawda nie wychodzą jeszcze najlepiej ale zalążek dobrej gry jest potrzeba czasu aby ten element zaskoczył i zrozumienie graczy na boisku zamieniło się w ilość dogodnych sytuacji podbramkowych.
Wilk niestety wyglądał bardzo nieporadnie sprawia wrażenie "piłkarza" któremu przeszkadza to okrągłe przy nodze. Bez piłki wygląda zdecydowanie lepiej ;) Genkov niestety zapomniał już jak się strzela bramki i myślę że lepiej postawić w chwili obecnej na Bitona choćby na jeden cały mecz. Środek pomocy defensywny Sobolewski a przed nim Garguła z Meliksonem po prawej Iliev z lewej Małecki i w ataku wspomniany Biton ustawienie coś a'la Barca ... |
A mi sie wydaje ze swiezosc to powinna nadejsc na pierwszy mecz ze Skotno a nie gramy juz czwarty wazny mecz a ruszamy sie jak muchy w smole. Po co bylo to cale hura, ze wczesnie zaczynaja przygotowania do sezonu zeby teraz grac taka kaszane.
|
Świeżość. Ponoć to pojęcie jest znane tylko w polskiej piłce. Ciągle tylko o świeżości. Czym niby różni się nasza gra od tej z zeszłego sezonu? Jak dla mnie wszystkie mecze Wisły sa takie same. RYwal nas dominuje, i to niemal każdy rywal a my z kontry bramki strzelamy. Albo się uda albo nie. I to jest odpowiedź a nie że jakiejś świeżości brak. O to mam największe pretensje. Mistrz powinien mieć swój styl i tym stylem dominowac słabszych rywali. Nie może być tak, że każdy kto nas przyciśnie wali po poprzeczkach i powoduje u nas panikę. A niestety tak jest.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:58. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl