![]() |
Statystyki meczu Wisła - Lech (za Canal+):
sytuacje: 9 - 9 strzały: 7 - 6 strzały celne: 5 - 2 posiadanie piłki: 44% - 56% faule: 19 - 21 dośrodkowania: 29 - 22 spalone: 3 - 2 rzuty rożne: 5 - 5 posiadanie pilki Lech mial a tak to jego przewagi nie widac |
Ci skauci co się zjechali niby na ten mecz to się chyba drapali po głowie i zastanawiali czy nie trafili przypadkiem na jakiś mecz okręgówki, a nie na mecz o mistrzostwo Polski:lol:
|
Cytat:
|
Co do tego tempa to się zgodze. W pierwszej połowie było tak duże (jak na polską ligę), że w drugiej już było ciężko. Ogólnie mecz dobry, szkoda, że bez bramek [dla Wisły ;)].
Najsłabsze u nas, oprócz [braku] zdecydowania i wykończenia akcji Pawła B. w szcz., to zmiany. Ewidentnie w drugiej połowie trzeba było zmienić Łobo, który był już "zaj**any" ;) oraz niewidocznego Boguskiego. Nie wiem kompletnie co miało dać wprowadzenie Jirsaka za Pawła. Dobry mecz Wojtka mimo wszystko i jak mówili w C+ trzeba mu wbić do głowy, żeby jednak rzadziej się kładł. W letniej przerwie Łobodziński musi jednak ostro popracowac nad kondycją. Pawełek również na plus. Zdeterminowany chłop po tych "przejściach" ostatnich ;) Dobrze, że wytrzymał do końca, bo szczerze mówiąc bym się obawiała o Juszczyka. Również- o dziwo- Jop dał radę. Acha, chyba pierwszy raz biłam brawo Diazowi po jego "teatrzyku". Mecz ze Śląskiem jak i ten pokazał, że gra Wiślakom idzie coraz lepiej, ale ... bramki panowie bramki! To się liczy najbardziej i to daje punkty. Antybohaterowie meczu: ManuelA i Gancar. Pierwszy to powinien sobie na następny raz na koszulce napisac "Dziękuję Boże, że uszło mi to zle zachowanie płazem" a drugi też niech nie cwaniakuje, bo wirtuozem nie jest (mecz ze Słowacją x)). Noi powinien wyleciec z boiska, ale to już inna sprawa. Wszystko wciąż pozostaje otwarte. Do poprawy jak zawsze skuteczność. Tym razem, panie Heniu jeszcze w zmianach. A teraz to już: Hej Lechia gol! :) Cytat:
Z tego co wiem, za prowokowanie kibiców się daje "żółtka", jak kiedyś Baszczu[?] bodajże u nas. Co prawda Manuela nie pokazał[a] fucka, ale prowokacja była... |
Co niektórzy chyba nie wiedzą jak gra Amika, to że media onanizują się nad ich gra to nie znaczy ze na prawdę tak jest. Wystarczyło że Marcelo wybił granie w piłkę Lewandowskiemu i Amika już nie miała siły ataku. Zasłużony remis, choć sędzia Małek znów dał nam się we znaki nie dając ewidentnej czerwieni gancarczykowi.
|
Chciałem remis, mam remis.:D Czyli narzekać nie powinienem. Wisła bliżej mistrzostwa niż Lech, ale trzeba się mieć na baczności. Mam nadzieję, że ten wynik nie uspokoi zbytnio naszych kopaczy.
A po sezonie. Cóż, trzeba zdobyć to mistrzostwo za wszelką cenę i liczyć, że zapowiedzi wzmocnień okażą się tym razem prawdziwe. Bo brakuje armat i z taką grą poza naszą ligę nie ma sensu się wychylać. |
Cytat:
|
Cytat:
Po meczu pozostał niedosyt, Lech nie grał nic specjalnego i potwierdziło się, że wszystkie zachwyty i spusty nad nimi są przesadzone. Była szansa ich ograć, ale nie mamy napastnika. Paweł Brożek to już nie ten piłkarz, którego wszyscy pamiętamy. Niestety. |
Bardzo dobra pierwsza połowa. Agresywnie, wysoki pressing. Ale skoro tak sie gra w pierwszej połowie w słońcu to wiadomo że zawodnicy będą podmęczeni i trzeba robić zmiany. Jak dla mnie Kirm powinien wejść w 60 min gdy już widać że Łobo podmęczony. W drugiej połowie ewidentnie brakowało Issy, zamiast grac długie piły to ktoś powinien przytrzymać piłkę w środku, rozegrać, dać odpocząc w środku, tego brakowało w 2 połowie.
Bardzo fajnie Jop zagrał choć chyba nikt w niego nie wierzył ( w tym ja ) Sobol to klasa sama w sobie, no i Marcelo bardzo pewnie |
Cytat:
|
Cofam to, co napisałem o Jopie - dał radę. I to była największa niespodzianka in plus meczu:-)
Dobry mecz Łobodzińskiego, Małeckiego i Pawełka. Świetny Sobolewskiego. Zrobiliśmy kolejny krok do mistrzostwa i to jest najważniejsze. |
Dla Marcelo nie ma przeciwinika radzil sobie z nimi jak z dziecmi:)
|
Cytat:
|
Mecz nudny, Kuchenki grały bardziej ofensywnie, a my graliśmy NIESAMOWICIE w defensywie i destrukcji! Szacunek dla naszych piłkarzy za to! Ale nie było kim grać z przodu =/ Dać szansę Christovowi!
|
ten mecz można było wygrać :(
|
Jest nieźle, forma wyraźnie rośnie, na ławce rezerwowych wreszcie tłok jakiego dawno nie było, co może być decydujące w najbliższych trzech tygodniach.
Trzeba się spodziewać kolejnego donosu, bo dyżurni prokuratorzy w pasiaste togi, oglądali chyba w TV transmisję do końca, i wsłuchali się w nasze śpiewy z piłkarzami i chyba zabolało ich słowo "ch.uja" czyli wymienienie każdego z nich. |
O, widzę, że tu zadowolenie po wyniku 0-0 w meczu, w którym maksymalna liczba kolejnych podań między zawodnikami 1 drużyny wyniosła 2. Ludzie, przecież to był dramat. Aż się niedobrze robiło patrząc na poczynania piłkarzy, którym kroku dotrzymywali sędziowie. Na miejscu Pawła Brożka gdybym po raz kolejny został wyznaczony przez trenera do gry w pierwszej 11stce, to bym po prostu powiedział, że się źle czuję i nie będę grał, bo gość od kilku miesięcy mozolnie niszczy reputację, na którą pracował przez ostatnie 2-3 sezony. Mały jako jedyny starał się coś pograć piłką po ziemi. Reszta potrafiła tylko wy.......ić futbolówkę do przodu i liczyć, że stanie się cud (obudzi się Brożek). Zwyczajnie wstyd im powinno być po takiej kopaninie. I żeby mi tu zaraz żaden światły forumowicz nie wyjechał "to wolałbyś porażkę, po pięknej grze?", to od razu odpowiem- nie ****a, wolałbym zwycięstwo po pięknej grze. Czy to zawsze musi być tak, że albo gramy pięknie, albo wygrywamy? Nie da się dysponując tymi łajzami na prawdę wejść na wyższy poziom?! Tragedia.
Plusiki tego meczu (bo nie plusy)- niesłyszalni w tv kibice Amiki, gra w destrukcji (nie zawsze oczywiście), postawa Pawełka i Małego. |
Cytat:
|
Cytat:
|
No, jak co roku :) A ile z tego wynika to widzimy.
|
Zneutralizowaliśmy ataki Lecha, a to wcale nie jest łatwe do zrealizowania!
Brawo Marcelo, Łobodziński i Sobolewski! |
prawda jest jednak smutna.... w zasadzie od dwóch lat nie potrafimy wygrać w lidze z zespołem pokroju Legii czy Lecha.....
|
Wydaje się, że Wisła w tym składzie i obecnej dyspozycja zagrała "na maksa" tego, co zagrać mogła. Konstrukcja sprowadzała się de facto tylko do indywidualnych akcji bocznych pomocników, liczeniu na odbiór w strefie obronnej rywali i długich wybiciach z jak najmniejszym ryzykiem.
W drugiej linii, przy duecie Sobol-Diaz nie miał kto rozgrywać, mogliśmy więc tylko przeszkadzać. Boki Lech zdołał skutecznie zamknąć, mimo aktywnej postawy skrajnych pomocników (też jestem zdania, że Kirm powinien wejść nieco wcześniej). Brożek znów zawsze był przynajmniej o tempo spóźniony, Boguski "czarował" przyjęciami z odskakiwaniem piłki (aczkolwiek walczył i wykonywał dużą pracę w destrukcji), Piotr Brożek koncentrował się tylko na Peszce, ale widać, tym razem miał jasne polecenia od trenera. Generalnie mecz pokazał, jak bardzo nadal brakuje zespołowi kreatywnych pomocników, szczególnie ofensywnych środkowych, drugiego, silnego napastnika, lepszego wyszkolenia technicznego zawodników niezbędnego do gry na małej przestrzeni. Pokazał też parę dobrych spraw: przede wszystkim bardzo mile zaskoczył Jop, pokazując, że jak na nasze warunki wciąż jest niezłym i pożytecznym obrońcą. Udanie zastąpił Głowackiego. Świetnie radził sobie Marcelo, Pawełek o dziwo tym razem nie popełnił żadnego poważnego błędu, Łobodziński ciągle notuje progres pod ręką Kasperczaka. Aczkolwiek, rzeczywiście, jak na takiego, w sumie wysokiego i nieźle zbudowanego chłopa, stanowczo za często przegrywa w walce ciałem i wywraca się jak szturchnięte dziecko. Sobolewski też wrócił do dawnej, bardzo dobrej dyspozycji. Diaz wykonał dobrą pracę w destrukcji. Z niecierpliwością czekam teraz na powrót Ba i Garguły do składu, oraz na "aktywację" Christowa. Wisła ich potrzebuje. To są bowiem elementy, którą mogą w ostatnich meczach przeważyć szalę walki o mistrzostwo na korzyść Białej Gwiazdy. W kolejnych meczach musimy już wygrywać, a nie stawiać na przeszkadzanie przeciwnikom. |
Cytat:
To był mecz dwóch kalekich drużyn - jak po nas można było się tego spodziewać ,bo schyłkowy Skorża to w zasadzie podobna gra co tydzień to Amica mnie totalnie zaskoczyła in minus bo grała chyba jeszcze gorzej. Rozumiem że nasi dali dużo z siebie w defensywie(podobnie jak goście) ale czy to usprawiedliwia niemożność zrobienia składnej akcji, 3 celnych podań... Ci obserwatorzy co tu niby zjechali to prędko chyba nie wrócą bo niestety obraz polskiej lig, jeśli chodzi o technikę jest wprost przygnębiający. O Lewandowskim czy Stilicu to też ten kto to oglądał raczej słyszeć nie będzie chciał już. Z naszej strony na pewno kolejny duży krok do w miarę dobrego transferu zrobił bezbłędny Marcelo, czasami wręcz ośmieszający przeciwników, zabrało tylko gola a okazje miał. Bardzo solidnie Jop , Alvarez - Łobo kupę szumu - 1 na prawdę dobry strzał a tych jego padów to C.R mógłby się od niego uczyć. Ogólnie zasłużony remis, masa walki - 0 techniki z obu stron |
Wisła dziś taktycznie bardzo dobrze niczym Inter Mediolan ; )
|
Cytat:
Tym razem nie było potrzeby podjęcia ryzyka walki o zwycięstwo, remis jest dobry dla Wisły. Gra bez podstawowego stopera przeciwko drużynie o największym (obok Wisły) potencjale ofensywnym w lidze była prowadzona poprawnie. |
Cytat:
róznica duża tylko w przypadku wydanych pieniędzy choć taki Alvarez jest OK... ... ale nie za 400 tys ojro 100 za niego bym dał i niech się Włosi cieszą:-) PS. co do Jopa dla mnie on nie jest zaskoczeniem byłem jego zwolennikiem przed odejściem do Rosji, bo był to piłkarz mocno niedoceniany, nie mający dobrej prasy nie mówię ze teraz gra tak jak wtedy... no ale cieszy postawa w dzisiejszym meczu Czemu oni wszyscy się tak ślizgali??? |
slaby mecz slabych druzyn ze slabej ligi
|
Poziom meczu porywający nie był, nie ma co się oszukiwać :). Jednak uważam, że to w głównej mierze zasługa doskonałej organizacji gry u Wiślaków - brawo! Widać, że drużyna była świetnie poukładana, dobrze stosowany pressing, ani Peszko, ani Lewandowski, ani tym bardziej Stilic - nic nie pograli.
A poszczególne oceny.. Pawełek - bardzo dobry mecz w wykonaniu Mariusza, gdyby bronił tak w każdym meczu to nie mielibyśmy serialu pt. "testy bramkarskie w Wiśle". Bardzo pewne interwencje, oby tak dalej (swoją drogą nie róbmy z niego półboga, po prostu bardzo dobrze wykonał swoją pracę - taka przestroga dla tych, którzy za tydzień mogą znów go gnoić :>) Alvarez - BARDZO DOBRY MECZ! Moim zdaniem jeden z najlepszych piłkarzy na boisku, w obronie nie do przejścia, w ataku dobrze wspierał Łobo. Bardzo pewna asekuracja środkowych obrońców, brawo Alvarez! Jop - drżałem strasznie przed tym wariantem, na szczeście udzwignął presję i pokazał się z dobrej strony (można powiedzieć, że całe szczęście, że się poślizgnął przy akcji Lecha, dzięki czemu potem mógł wybić piłkę sprzed nosa Lewandowskiego :D) Marcelo - to co zawsze, bez zarzutu. Pietia - solidnie, ale bez fajerwerków... bramka z jego strony nie poszła, więc czepiać się nie ma co ;) Łobodziński - jeden z najbardziej aktywnych graczy, widać że po przyjściu Kasperczaka jakby odżył. Kolejny dobry mecz. Diaz - bez większych błędów, ale bez jakiegoś błysku czy wzięcia ciężaru gry na siebie choć trochę. Występ przeciętny moim zdaniem. Sobol - gracz meczu. Walczył za trzech, serce drużyny. Małecki - występ mocno przeciętny, niby się starał, ale zagrożenia żadnego. Boguski - raczej niewidoczny. Paweł Brożek - dalej szuka formy. I niech ją znajdzie jak najszybciej :> Szkoda, że nic nie wpadło, ale w takiej formie z Brożkiem w napadzie, z takim rywalem jak Lech - to raczej było ciężkie. Jedynie stały fragment gry lub coś podobnego. A wynik - remis trzeba szanować, bo może się okazać bezcenny. Szczególnie, że mamy 4 pkt przewagi. Więc podsumowując - w obronie super, w ataku słabiutko :> |
Wielkie zdziwienie w kierunku do Jopa. Tylko 2 wpadki. NO i dobry mecz Pawełka . Cała obrona zagrała dobrze i to dzięki niej jest ten remis. Co do pajaców Lecha typu Arboleda czy Gancarczyk wypowiadać się nie będę. Wślizg Gancarczyka na czerwona kartę, sędzia porażka.
|
Cytat:
|
Kasperczak przespał zmiany. Kirm powinien wchodzić od 60 minuty, Jirsaka byc może też za późno wpuścił.
Heniek nie zdaje sobie sprawę z tego jak dobrego zawodnika trzyma na rezerwie mówię tutaj o Kirmie. |
Jak dla mnie typowy mecz na remis chociaz mogło sie rownie dobrze zakonczyc 1:0 lub 0:1. A to my mielismy sytuacje a to Lech. Ja sie ciesze z remisu bo zostalo nam 5 meczow i 4 pkt przewagi nad Legia. Wynika z tego ze mozemy nawet 1 mecz przegrac i nic sie nie stanie, do tego jesli Legia i Lech odnotuja jeszcze jakis remis to i my mozemy sobie pozwolic na remis w ktoryms z pozostalych spotkan. Jak dla mnie jestemy w swietnej sytuacji.
Sobol najlepiej grał hehe tak jakby pierwszy raz w zyciu pilke widzial, zapierdalał az miło hehe Fajnie ze Kasperczak potrafi wyciagnac dobre strony z takich pilkarzy jak Jop czy Łobo. Widac ze ma dobre podejscie do nich i sie nie spinaja psychicznie chlopaki. Jedynie co do Jopa to moze martwic wasze wyplakiwanie sie na forum. Czasami odnosze wrazenie ze tu jest forum jakis zajebistych pesymistow. Jak to pisaliscie ze Lewy wkreci Jopa w ziemie. A jakos Lewandowskiego to pamietam jeden strzal zpoczatku meczu a pozniej to chyba go na boisku wcale nie bylo. Ludzie przestancie ****a wiecznie plakac. Juz lepiej byc przesadnym optymista i sie zawiesc troche niz jak wy ciagle plakac i dopiero po 30 kolejce sie cieszycie jak juz nam wreczaja puchar za MP. Jak tu pisaliscie na forum wystarczylo stlamsic Lechitow i nic nie grali. Kilka razy tam mocniej potraktowano Peszke i chlopak bal sie grac, to samo Stilic. Dzisiejszy mecz udowodnil ze nie ma czegos takiego jak wielki Lech. Jest Lech, Legia i Wisla czyli 3 wyrownane druzyny ktore raz stac na fajny mecz, raz na slaby i zawsze moga mecze miedzy soba wygrywac. |
ja też nie mogę zdzierżyć tego co Kasper robi z Kirmem... przecież podstawowym zawodnikiem... zmiany zdecydowanie na niekorzyść drużynie... Kirm powinien wchodzić wcześniej, szkoda mi tego zawodnika... a tak to na pochwałę zasłużyli: Pawełek, Sobol, Marcelo i Alvarez, Łobodziński, szkoda, że tylko defensywni zawodnicy stanęli na wysokości zadania... acha zapomniałbym o Jopie, super mecz tego zawodnika!
|
W końcu możemy powiedzieć że Pawełek wybronił nam mecz. Ta jedna interwencja w której uprzedził Peszke bardzo dużo znaczyła dla losów meczu.
Paweł Brożek powinien zagrać chyba ze dwa mecze w Młodej Ekstraklasie.. i nie mówię tego ze złośliwości tylko to by mogło mu wyjść na dobre. Obecnie dla pierwszej drużyny Wisły jego gra nie przynosi żadnego pożytku. Sobol to naprawdę jest człowiek z charakterem. Szkoda że tak mało (o ile Sobol nie jest jedynym ) jest piłkarzy w polskiej lidze. Ogólnie to na plus cała formacja obronna i pomoc. Mistrzostwo jest bliżej nas a nie Lecha więc nie widzę powodów do większych narzekań. |
No kolejny męczennik. Jak kiedyś Jirsak. Też Skorża gnębił zajebistego zawodnika z Czech, teraz Kasper Kirma. :D
Dajcie spokój koleś nic sobą nie prezentuje brakuje mu pewności siebie i nie umie zrobić przewagi na skrzydle w żaden sposób, a każdą podbramkową sytuacje marnuje. |
Cytat:
Był taki (Skorża) co nie miał odwagi posadzć "diamentu" ze Słowenii ina ławę mimo że w większości meczy Andraż grał piach. Teraz co pokazał Kirm? Znowu nic. Więc nie dziw się że Kasperczak nie będzie ryzykował, zbyt dobrym trenerem jest żeby szybko zdejmować Łobodzińskiego, który zmęczony gra lepiej niż "nieodkryty diament" z Bałkanów:D Co nie zmienia faktu ze w formie przydałby się Andraż żeby jeszcze przyspieszyć naszą grę. W formie a nie tak jak teraz.... |
Wydaje mi się, że Kasperczak lepiej by zrobił jakby zostawił Pawła na ławce i wpuścił dopiero koło 70 minuty. Szkoda że nie zaryzykował z Bułgarem.
Co do meczu, walka piękna, mecz słaby. Sobolewski i Marcelo nie do zastąpienia. Ogólnie brawa dla zespołu za postawę, niestety w ofensywie sporo nam brakowało by zwyciężyć. |
Jak dla mnie mecz bardzo dobry w wykonaniu Wisły. Nie wyszliśmy przestraszeni, od początku skoncentrowani. Niektórzy uważają, że to było denne, słabe,etc. Fakt, Brożek słabo wyglądał,ale reszta zespołu pracowała i gryzła trawę. Nasz mecz pokazał, że wyeliminowanie poprzez Marcelo i resztę obrony Lewandowskiego, Stilicia i Peszki to tak jakby zgaszenie Lecha i odebranie im chęci do gry. Na plus postawa piłkarzy,którzy zagrali odważnie i zdeterminowanie, doping Wiślaków, na plus również kibice Lecha ( bardzo cicho,kulturalnie, dopingujący swoich aż do zdarcia gardeł:-D). I jeszcze jedna uwaga, która się nasuwa. W drużynie Lecha zawsze za dzikusa boiskowego uznawałem Peszkę ( a on oprzytomniał, mniej agresywny). Teraz numerem 1 jest bandyta Seweryn Gancarczyk.
|
Cóż remis raczej sprawiedliwy i dla nas dobry rezultat biorąc pod uwagę że graliśmy bez ataku i środka pomocy(jeśli chodzi o ofensywę). Myślę że Kaserczak dobrze wiedział że na dzień dzisiejszy nie jesteśmy w stanie zagrać otwartej piłki z Lechem i ustawił zespół bardziej defensywnie. Stilic z Lewandowskim zostali wyłączeni z gry zupełnie a co by nie mówić takie mecze pokazują wartość zawodnika. Skauci z europy to dzisiaj co najwyżej opalić się mogli bo jedyne nazwisko które zanotowali to chyba Sobolweski jeszcze Marcelo z Arboledą dobrze zagrali.
I jeszcze zanim kogoś skreślicie przed wyjściem na boisko poczekajcie do zakończenia spotkania. Jop ideałem nie jest ale gra jak jest potrzeba i wykonuję swoją robotę poprawnie. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:51. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl