![]() |
Więc może po prostu Diaz.
|
Całkiem dobry mecz Wisły.
Ten wynik z dzisiejszego meczu , można spokojnie zamienić na ten , który padł w meczu z Lechią i nikt chyba by nie miał pretensji. Nieźle dziś obrońcy boczni wchodzili do ataku , skrzydła bardzo ładnie funkcjonowały. Wyróżniał się Rafał Boguski , był widoczny , miał ciąg na bramkę , nieźle podawał. Przed meczem z Lechem najbardziej boli utrata Arka Głowackiego i wręcz dramatyczna forma Pawła Brożka( bramkę strzelił , ale to w 95 % zasługa ,,Małego'' ) Jeżeli Jop/Cleber zagrają w sobotę na poziomie a Paweł się przełamie , to powinno być dobrze. |
Cytat:
Generalnie mecz fajny. Powinno byc dużo wyżej. Śląsk nie ugrał nawet sztycha - bardzo pewnia gra w obronie. Jestem ostroznym optymistą przed meczem z Lechem. |
A Co SiĘ DziaŁo W Tej 15..
|
gra już całkiem fajna, na pewno znacznie lepsza niż wcześniejsze popisy. Jednak jedna osoba nadal doprowadzała mnie do szewskiej pasji. Co siedzi w głowie Diaza, niech ktoś mi wyjaśni jak potrafi?! Ten gość gra dramatycznie żenująco.
|
Najbardziej dominujące wrażenie do maksymalne wk.urw.ienie na sędziów to co ci panowie dziś wyprawiali mogło doprowadzić do szału.
Uważam że jest szansa na odwołanie tylko czy starczy czasu i czy ktoś będzie chciał uznać że zawodnik leżący na murawie na środku boiska naprawdę nie gra umyślnie ręką. Paweł powinien mieć trening strzelecki – idzie akcja i jeśli Paweł w miarę dogodnej sytuacji nie strzela tylko podaje płaci 200 zł – może by coś pomogło. Łobo gra naprawdę dobrze w przeciwieństwie do Kirma który ma naprawdę dużo strat. Widać że jest on dość mocno wkurzony na tę sytuację. Po meczu stał za wszystkim piłkarzami nie śpiewał nie klaskał głowa spuszczona. Nie chciałbym mówić o sędziowaniu, lecz dostrzegam problem, że sędziowie nieraz za pochopnie dają kartki. Tak jak w wypadku Głowackiego. To spora strata dla Wisły, tak samo jakby u nas kartkę dostał Wołczek, czy Celeban - porównywał Tarasiewicz |
Subiektywne oceny:
Pawełek- 5, w miarę pewny, nie miał się kiedy poważniej wykazać Alvarez- 6, fajnie, naprawdę fajnie, szacuneczek. Kilka rajdów, kilka włączeń się do akcji ofensywnych, pewnie w obronie. Głowacki, Marcelo- 6, solidnie, tylko ta bezsensowna kartka dla Głowy... Piotrek Brożek- 5, przeciętnie, potrafi więcej, częsciej powinien atakować. Łobodziński- 7, ocena trochę zawyżona, ale ja w końcu widziałem Wojtka walczącego o każdy metr boiska, chłopak powinien uwierzyć w siebie, kilka fajnych akcji, w końcu jest bardziej odważny na boisku, czy jest to zawodnik, który w Wiśle zaostanie - trudno w tej chwili ocenić... Junior Diaz- 6, walczył, czyścił, odwalał swojaą robotę, czasem zagrał fajne piłki do przodu. To co mnie denerwuje to czasem wyjątkowo niefrasobliwe i złe decyzje na boisku. Jirsak- 6, podobnie jak Diaz, nie wybijał się niczym szczególnym Małecki- 8, też trochę ocena na wyrost, ale był to jeden z nielicznych z Wiślaków, który coś potrafił wskórać dryblingiem, do tego świetna akcja przy bramce. Oby tak dalej. Paweł Brożek- 4, dla mnie, mimo bramki, najsłabszy zawodnik w Wiśle. Każda jego decyzja pod bramką przeciwnika była złą decyzją. Boję się aż myślec jak słaby jest Hristov, że nie dają mu pograć. Boguski- 5, coraz lepiej, ale daleko do tego dawnego Rafała, który zabierał się z piłka na 50 metrze, biegł 20-30 i świetnie podawał. Ale jest progres. Zmiennicy grali za krótko by ich ocenić. Ogólnie był to, moim zdaniem, najlepszy mecz Wisły w tej rundzie. Sporo sytuacji, więcej gry po ziemi i z pierwszej piłki, bardzo mało gry górą od obrońców(zauważyliście też to?). Czy starczy to na Lecha? Zoabczymy. Ja stawiam remis, co będzie korzystnym wynikiem dla Wisły. |
Cytat:
A chociaz trzecia zwrotke hymnu potrafisz zaspiewac ? |
Cytat:
|
Wielki szacunek dla Pawla Brozka, za to ze chociaz raz udalo mu sie w tym meczu nie zespsuc akcji i wpakowal pilke do pustej bramki. Swoja droga juz jakis czas temu pisalem o nim, ze sprawia wrazenie pilkarza, ktory jesli juz wreszcie mialby cos strzelic, to najchetniej z 3 metrow i do pustej bramki :) Teraz kiedy juz w koncu mu sie udalo, ciekawe ile znowu przyjdzie poczekac na jego kolejne trafienie, ale jesli nadal bedzie gral tak jak dzisiaj, to raczej nie predko.
|
bardzo dobry mecz Pawła Brożka!!! potrafił się urwać obrońcom w niekonwencjonalny sposób, szybki, błyskotliwy, zadziorny.
kolosalny postęp w porównaniu z poprzednimi meczami, tylko ten brak zdecydowania......Ogólnie przed Lechem dobry prognostyk. Rozjebiemy ich w pył!!! |
Cytat:
Sędzia dzisiejszy bez komentarza. |
Heh panowie. Zamiast docenic to ze Pawel szukal zawsze dla kogos lepszej sytuacji niz mial(mimo ze mogl strzelac w tych sytuacjach) to wy jedziecie po nim. To samo po Kirmie, Diazie, Pawelku. To byl dobry mecz w wykonaniu wszystkich pilkarzy Wisly. Nie wiem czy wy widzieliscie ale w pierwszej polowie naliczylem, uwaga, cale 4 podania do Brozka Pawla liczac razem z podaniem Maleckiego.
Panowie teraz sobie ironizujecie. Tylko pomyslcie sobie jakby ktorys z pilkarzy wszedl na to forum i zobaczyl ze cokolwiek nie zrobi i tak dla was ****a jest zle, to ciekawe co by sobie pomyslal. A ja to wiem ze niejeden tutaj wchodzi i czyta co sie wypisuje. |
Mecz w naszym wykonaniu napewo na plus.
Jakby porowanac gre dzis i chcoby np z z meczu z Lechią to widac duzą zmiane. Zawodnicy poruszaja sie jakby "pewniej" ,widac swiezosc w grze i jakis ogolny pomysl.Ma to jakies rece i nogi.Widac ze Kasperczak jakos poustawial te klocki. Pawel Brozek musi od dzis uwierzyc ze jeszcze kiedys bedzie strzelał piekne bramki i napewo tak bedzie. Krytyka napewno go nie mobilizowala a kluczem było strzelenie chocby jedej bramki.Wprawdzie dzis tylko wykonczyl super akcje naszego Rooneya :D ale gol to gol Widac tez u niego jakby wieksza pewnosc w grze i czucie pilki.To juz napewo inny Brozek. Swietny mecz zaliczył Maly ,silny fizycznie,walczył o kazda piłke ,i skakalł do sedziego.W sumie robil to tez po meczu i dobrze ze nie doastal drugirj zoltej,bo przeciez sedziowe maja tez prawo dac kartke po meczu. Maly musi wiecej panowac nad sobą ,bo tak to bedzie czesto zmuszony pauzowac.. Co do Glowackiego to mogl sie wogole Arek ak nie zapedzac ,wiadomo ze on tak czasem lubi sie wyprawic z piłka :D ale w tym meczu wiadac bylo ze Marcelo nie szukal zadych sytuacjii do kartki a Arek jednak ten ruch lezac do pili zrobil.Pytanie czy mogl ta reke cofnac ,niewiem ale w wywiadzie chyba sa sie przyznal ze reka byla. I ten sedzia mi sie nie podobal.Zauwaliscie ostatnia akacje w 93 min.??Slask mial aut a sedzia zdazyl jeszcze cos powiedziec do Marcelo jakby chcial na koniec wymusic od niego jakas pyskowke czy cos i w ten sposoz kartke.Tak samo jak dolicznie 4 min meczu.-nic sie nie dzialo a tu tyle czasu doliczonego. Podsumowujac ,z taka grą ,mysle ze z Amika zle nie bedzie,Kuchenki mialy dluzsza przerwe i zobaczymy jak to na nich podziala. |
Cytat:
Żeby nie tylko marudzić, to były może i ze 2 plusiki. Pierwszy, to upragniony i od miesięcy oczekiwany gol Brożka, drugi to dobry mecz Pawełka, który znacznie pewnie interweniował wczoraj, niż w ostatnich spotkaniach. Mam nadzieje, że niedługo Wisła wróci na Reymonta, bo na Hutniku oldschool pełną gębą :) Dziwne zapachy, myszy i ogólnie proza lat 80/90 :) |
Cytat:
|
Pawełek miał bodajże 3 wyjścia, z tego 2 bardzo dobre (jednym uratował bramke ) a jedno trochę mu nie wyszło ale nie było przynajmniej dużych kłopotów z tego
|
dobry mecz Łobodzińskiego. W końcu widać, że chce mu się grać i walczyć. Dobrze atakował bramkarza i w drugiej połowie zabrakło niewiele żeby przejąc piłkę.
Małecki również może zaliczyć mecz do udanych, akcja bramkowa rewelacyjna, a miał jeszcze kilka takich rajdów. Był zdecydowanie szybszy od obrońców Śląska. Osobna kwestią jest ocena gry Brozia. Z jednej strony słabo bo podejmował złe decyzje w polu karnym, do tego piłka plątała mu się między nogami. Z drugiej wychodził na pozycję, był bardziej dynamiczny i szybszy. Oby to był dobry prognostyk przed sobotą. |
Wg mnie to był przyzwoity mecz w naszym wykonaniu ale powinniśmy wygrać wyżej.
Pawełek zagrał na prawdę dobrze, może raz niepotrzebnie wyszedł ale innym razem jego wyjście uratowało nas od utraty bramki podobnie jak przy tej prostopadłej piłce jeśli spóźniłby się troszeczkę to byłaby sytuacja sam na sam ale Mario wybiegł szybko zdecydowanie, występ na solidny plus. Marcelo i Głowa nie mieli za dużo pracy ale ze swoich obowiązków się wywiązali, oczywiście szkoda żółtej ale taki jest ten sport. Alvarez w pierwszej połowie najlepszy na boisku , on za każdym razem wychodził do przodu , przy każdej akcji, przy każdym kontakcie piłki Łobo Pablo był już obok niego . Piotrek - przyzwoicie , bez błędów ale jakby częściej podłączał się do akcji ofensywnych to byłoby bardzo dobrze , ale i tak kilka razy ładnie się podłączył. Diaz - dobry występ, odwalał czarną robotę i nie miał aż tak dużo strat jak nas do tego przyzwyczaił, kilka razy został ostro sfaulowany wręcz chamsko ale nie zawsze sędzia sięgał po żółć. Jirsak - przyzwoicie , biegał ,starał się. Mały - myślę że najlepszy jego występ w tej rundzie , kto oglądał ten mecz to widział ale myślę jednak że lepszą dla niego pozycją jest prawa pomoc bo na lewej często przekładał piłkę na prawą nogę przez co akcje nieco traciły na szybkości i wg mnie on powinien właśnie grać na skrzydle a nie na ataku i nie uważam tak po ostatnim mecz ale od dawna. Łobo - bardzo przyzwoicie , aktywny może bez fajerwerków ale udany występ . Udany występ zawdzięcza również Alvarezowi który pomagał mu sporo w ofensywie przez co Łobo miał więcej miejsca. Boguski - poprawnie, wraca powoli do swojej formy, najlepszy mecz w tej rundzie ale stać go na więcej zdecydowanie. Paweł Brożek - też wraca do formy, kilka razy urwał się obrońcą na niezłej szybkości , w pierwszej połowie dobrze ,w drugie nieco słabiej . Jedyne co mu trzeba to pewności... Mączyński - bardzo aktywny, dużo biegał , walczył , zasłużył na spory plus. Kirm - podobnie jak Mąka , widać że bardzo chce, był bardzo aktywny, starał się , walczył , nie miał dużo czasu na pokazanie się ale dał dobrą zmianę, ktoś powiedział że ma dużo strat , więcej od Łobo - nie wiem czy to na podstawie tego meczu czy całego sezonu, ale w tym meczu Kirm nie miał głupich strat a Łobo zdarzyły się może dwie niepotrzebne , ale oczywiście grał więcej czasu więc łatwiej jest o stratę w 70 minutach niż w 15 ale nie można pisać po tym meczu że Kirm miał jakieś straty, a jelsi chodzi o cały sezon to Łobo tych strat miał zdecydowanie więcej... dopiero w ostatnich meczach prezentuje się nieco lepiej. Ktoś jeszcze napisał że sprzedać Kirma za 10 piłek. A kogo kupisz na jego miejsce? My potrzebujemy po dwóch zawodników na każdą pozycję więc nie możemy pozbywać się każdego piłkarza który nie ma miejsca w pierwszej 11. Burliga - miał za mało czasu żeby coś pokazać, dotknął może piłkę parę razy. Teraz czekamy na Lecha, oby Issa się wyleczył na ten mecz i nie było żadnych dodatkowych kontuzji... |
relacja z meczu: http://kiks.tv/2010/04/bez-blysku-ale-z-pelna-pula/
|
Takie pytanie odemnie
Czy tylko mnie denerwuje gra Pawełka na czas ?? NO bez jej jest 60 minuta a on spokojnie pokazuje chłopakowi od podawania piłek, że on sam pójdzie po pilkę 20 metrów ;/ |
Zamiast strzelić na 2-3-0 to się bawimy i potem są jakieś dziwne sytuacje w końcówce.
Co do ustawienia na Amikę to może mimo wszystko Diaz, a nie nieograny i co tu dużo mówić dość wolny Cleber o Jopie nawet nie wspominam. Choć wolałbym parę Głowa-Diaz niż Marcelo-Diaz ze względu na większe doswiadczenie=pomoc Głowy w ustawianiu się itp. Poza tym może Boguski na lewe skrzydło (pamiętny mecz z Beitarem), a Mały do środka do klepania z Pawłem. Pomimo wczorajszej asysty uważam, że atuty Małego = technika, klepa, lepsza prawa noga, mocny, celny strzał lepiej sprawdzą się na środku, z kolei Boguski jest znacznie szybszy i tj. duży atut w kontekście gry na skrzydle. Wygramy - mamy MP. Remis - nadal mamy prawo do jednej wtopy (ew. Legia), porażka (tfutfutfu) - zacznie się nerwówa... |
Mi się wydaje, że wystawienie nieogranego Clebera od razu na taki mecz = pewna czerwona kartka dla niego max po godzinie gry. Tylko kim go zastąpić, skoro nasz poprzedni trener oddał Kowalskiego do Piasta zostawiając nas z Jopem. Swoją drogą- nie da się Mateusza ściągnąć z powrotem do Wisły szybciej?!
Poza tym- która to już bramka strzelona po zejściu Małego ze skrzydła do środka i wyłożeniu piłki jak na talerzu napastnikowi? Jeśli się nie mylę, to trzecia w tej rundzie. Identyczny schemat- zejście do środka między dwoma obrońcami i wyłożenie piłki tak, że nie da się zjebać. Jeśli Brożek nie zacznie strzelać i bardziej się przykładać, to po jakiego wała on jest w pierwszej drużynie ciągle? Przecież jak się stoi z piłką na 15. od bramki, to trzeba NAPIERDALAĆ a nie odgrywać do rogu! To mnie najbardziej irytowało wczoraj, wieczne spychanie odpowiedzialności na kogoś innego, bo samemu się nie potrafi, albo się nie wierzy, że się potrafi. Skuteczność ciągle fatalna. Gdyby nie Mały już by było po MP. Teraz jeśli Brożek nie zacznie grać na miarę swoich możliwości, to on sam może nam przegrać to MP tak, jak to zrobił za Petrescu. |
Było dobrze. Kombinacyjna gra,podania z pierwszej piłki. Martwi tylko niemoc psychiczna Brożka. Dochodzi do sytuacji i nagle się zacina. Niemniej widąc efekty pracy Henryka. Grają ładnie,wiedza co mają grać. Gdyby tylko łobodziński umiał dośrodkowywac byłoby dużo lepiej. Jestem zadowolony z teog co widziałem. Co do kartki Głowackiego. Szkoda ale z drugiej strony pokazuje to tylko jak facet jest zaaangażowany w grę,a to się ceni.
Niemniej samo w sobie dziwne to trochę,że mecz grany na luzie,z słabiutkim przeciwnikiem wymusza udział obrońcy w ataku. A dla Brożka jedna rada. Masz piłkę to ładuj. |
Cytat:
Jeśli zawodnicy mieliby takie obciążenia przez 2-3 lata z rzędu to byliby po prostu zmuszeni przestawić się na wydajniejszą pracę na treningach. Bazę treningową będziemy mieli, poważniejsze inwestycje w kluby w najbliższych kilku latach będą - brakuje tylko wyszkolenia. |
Cytat:
|
Cytat:
Tak czy inaczej, nigdy mi się taka gra nie będzie podobała. A czy jest skuteczna, może i czasem tak, ale często potrafi tez wystrzelić z powrotem prosto w szczękę. Najlepszą obroną jest atak imo. |
Cytat:
|
Cytat:
Gra na 1:0 faktycznie jeszcze niedawno była naszym największym problemem, ale to, że wczorajszy mecz zakończył się tak skromnym wynikiem, nie było powodem defensywnego nastawienia po strzelonej bramce i bronienia wyniku za wszelką cenę. Kompletnie zatem nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Wczorajsze spotkanie było toczone w szybkim tempie, nie brakowało zagrań z klepki, szybkich wyjść z kontrą, czego akurat w ostatnim czasie kompletnie nie widzieliśmy. Osobiście uważam, iż jest to zasługa Kasperczaka, który naprawdę wnosi coś do tego zespołu i trudno wg mnie nie zauważyć zmiany stylu i sposobu rozgrywania piłki. Mecz jak najbardziej in plus - w końcu widać jakiś progres i aż przyjemnie się takie spotkania ogląda. Taką właśnie Wisłę chciałbym oglądać codziennie - grającą bez zbędnego kunktatorstwa i analizowania. P! |
Cytat:
sorki, że niepiłkarski OT. |
wczoraj widzialem Wisłe Kasperczaka. Sam trener mówił ze w zwiazku z żałoba mial najwiecej jak dotad czasu by "pobawić" sie drużyną.I mi to sie podobało.
Tylko czy my graliśmy dobrze, czy to Śląsk był mega słaby. Pomijając gre bez napastnika(bo Ćwielong to jest boczny pomocnik, prócz szumu on nic nie robi) Śląsk nie zrobił sztycha. W końcu zagrali ze srodkowym pomocnikiem- Jirsakiem, i ten w koncu zagrał tak jak powinien grac na tej pozycji. Czyli wychodzic do piłki od obronców, i rozdawac ja w ofensywie. Wojtek zaczął grać, bo mu trener powiedział by grał to co potrafi. On wczoraj wrzucił lewa noga, i to nawet nieźle - tego jeszcze nie było w Wiśle :) Podsumowujac: Jestes tak dobry jak twoj ostatni mecz. ale gdybyśmy mieli 2 niezlych napastnikow, powinno byc z 5. A Brożek gra na kontuzji, innej opcji nie widze. Przeciez boi sie strzelać! Nikt o tym nie pisze, a powinno. Pamietacie jak za Skorzy psioczyliśmy ze nitk z młodych NIC nie gra? W sensie ze wogole nie wchodzili. A wczoraj? Maczynski rewelacja, mogł miec asyste, ale podal do Pawła, ktory nie strzela |
Powiem krótko: jest postęp. I to cieszy. Najbardziej na plus zaskoczył mnie... Jirsak, który grał zupełnie jak nie on - pewnie, rozsądnie, z werwą. Wreszcie coś pozytywnego dawał drużynie.Podawał nie tylko na 2,3 metry w bok. Pracował w ofensywie i destrukcji.
Boguski też odżywa. Też grał "z ikrą", aktywnie, myślał, walczył bez piłki. Coraz bardziej martwi Kirm, dla odmiany coraz bardziej zagubiony i przygaszony. Liczę, że w kolejnych meczach jakąś szansę dostanie jeszcze Christow - na razie nie można go skreślać, to za wcześnie. I on może przejść jakąś metamorfozę. |
Cytat:
|
Cytat:
Oby tak dalej :) A teraz czas pojechać Kuchenki! Gogo! |
Od dawna zauważyłem grę naszego bramkarza na czas. Chyba myśli ze broni bramkę jeszcze w Odrze W.
Ludziska płacą za bilety i oczekują czegoś innego - chęci zdobycia następnych bramek, a nie opóźniania gry. |
Pawełek coś dawno szmaty nie puścił, że czepiacie się jego gry na czas. Czemu np nie macie pretensji do Brożka, czy Alvareza, którzy wybijają auty? Powód w którym piłkarze opóźniają wybicie jest ten sam.
|
Cytat:
Należy się cieszyć bo Pawełek bardzo przyzwoicie ostatnio broni. Ze Śląskiem miał jedną okazje do pokazania swoich umiejętności i trzeba przyznać bardzo dobrze zachował się w tej sytuacji. |
Cytat:
Rozumie że gdy jest 80 minuta, albo gdy prowadzimy a przeciwny zespół nas ciśnie to można grać na czas, ale nie gdy przeciwnik nie stwarza sobie żadnych sytuacji a ten zwalnia gre :-/ |
a upomnial go choc raz sedzia ze gra na czas, badz pilkarze Slaska byli zdegustowani jego zachowaniem?
bo chyba juz z przyzwyczajenia sie go czepiacie.. ja zadnej gry na czas nie zauwazylem, wrecz przeciwnie , w samej koncowce wszyscy zaczeli przesadzac rozgrywajac sobie pilke we wlasnym polu karnym gdzie obok nich bylo kilku zawodnikow Slaska i ktorzy prawie doprowadzili do wyrownania koncowka niemal mnie doprowadzila do zawalu.. zamiast to wy.......ic jak najdalej to oni sobie kapkuja we wlasnym polu karnym a przy nich 6 zawodnikow Slaska.. to jest wlasnie ta NONSZALANCJA w wykonaniu pilkarzy Wisly ktora mnie irytowala przez caly mecz.. najbardziej w ataku.. za bardzo chcieli sie pokazac, kombinowac i przez to tylko jeden gol .. zajebiscie co rusz wychodzili z akcja a pod polem karnym hamulec i jakies podania ktore niedochodzily do partnera mimo ze stal od niego o jakies 20 cm, niech cos zezra bo oni w ogole sily nie mieli, no i brak czucia pilki chyba.. przez to wlasnie nie strzelilismy paru goli.. co rusz bylo podanie czy ze strony Pawla czy kogos innego (kiedy byli na kilka metrow od bramki) to ta pilka niedochodzila do partnera, albo nabierala innego toru lotu mimo ze stal 2 metry dalej od podajacego Jedynie Malecki robil to co potrzeba.. on przyjmuje pile i z reguly zapierdala z nia w swiatlo bramki i bedac w ruchu podawal pilke, czy jest w formie czy nie zawsze to samo robi i bardzo mi sie to podoba.. dynamika .. a reszta biegla z ta pilka , zatrzymywala sie przed polem karnym, krok w tyl, niecelne podanie do partnera.......... i od nowa , mi osobiscie Malecki przypomina Kosowskiego.. lubie grajkow ktorzy biora pile i leca z nia w **** do przodu, na bok czy gdzies tam i albo wjezdzaja z nia jak najblizej pola karnego, albo dosrodkowuja.. a nie stoja, zatrzymuja sie, mysla, rozgladaja sie.. tu trzeba na szybkosci, w ruchu by zaskoczyc rywala i nie pozwolic mu sie ustawic na dzis dzien Malecki jest oderwany w tej kwestii od reszty, zawsze czekam az on dostanie ta pilke i popedzi z nia, ożywia moje oczy, bo z reguly zasypiam.. tak, popelni blad, ktos go ogra, zle poda, ale wole takiego dynamicznego Maleckiego niz reszte ktora zatrzymuje sie w polu karnym i rozglada sie kto gdzie stoi |
Cytat:
Jeszcze trochę na temat meczu, najlepszy na boisku Małecki, a tuż za nim Łobodziński. Czy to jednorazowy wybryk, czy Wisła wraca do dobrej gry skrzydłami? Zobaczymy już w sobotę na tle mocnego rywala. Jirsak i Diaz zaskoczyli mnie pozytywnie, Diaz miał kilka głupich strata w 1 części, ale razem z Jirsakiem nie dali się zdominować. Tomas i Paweł Brożek w końcu nie bali się piłki, szukali gry. To tak z pozytywów. Paweł miał słabe przyjęcie(żadna nowość) i podania, które chyba nie wynikały z nonszalancji tylko z... no właśnie? Jednak u niego widać dużą poprawę (wygrywał pojedynki szybkościowe i siłowe). Pietia kilka razy zaspał, Boguski miał źle ustawiony celownik, a Głowa zachował się jak junior. Chciał, nie chciał, dał pretekst arbitrowi do dania żółtej kartki. Trzymajmy kciuki za zdrowie Clebera. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:07. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl