![]() |
Cytat:
Gdzie jest ten wywiad? Masz linka? |
Cytat:
Jeden Tevez wart jest więcej niż cała Wisła! Ludzie ochłońcie... Dobrze powiedział Wieszczycki (przy innej okazji w C+) że naszych kopaczy nie da się porównać np. do Anglii - miejcie umiar w ocenie. Puchary pokazały jaki jest poziom naszej ligi i oceniajcie grę Wisły mając świadomość że "gorzej już być nie może" MC wydało 120 mln funtów i to widać a MU ma jeszcze lepszy skład. Niezłe - porównać mecz MU-MC (pewnie jeden z najlepszych meczy w sezonie) do biednej Wisły i jeszcze większych bidaków z Bytomia:D |
Zgadza się że nasza liga jest prze słaba no ale na litość Boską czy to naprawdę dużo od piłkarzy aby BIEGALI na boisku i chodź trochę się przyłożyli do swojej pracy ?Naprawdę to nie jest dużo a podejściem takim jak niektórzy czyli:" po hu* nam składna gra jak mamy mistrza" ligi nie poprawimy.
Wkurza mnie to że Wisła przestała grać piłką po ziemi tylko stale te długie podania które nic nie dają.Nie wiem czy tak naprawdę ciężko zrozumieć że tak to nic nie zdziałają ?Dzisiaj Polonia fajnei sobie klepała naszych my tak nie potrafimy ?Może piłkarze niech sobie załączą PESA 10 i może zrozumieją że bez podań po ziemi to ni hu** nie pograją:rotfl: Ogryzek Tevez jest chyba więcej wart niż ta Liga..... |
Nie robią na mnie wrażenia te kolejne zwycięstwa Wisły.Wiem jakim słabym trenerem jest Skorża(w skali europejskiej).Z nim możemy snuć tylko abstrakcje na temat udanych meczów w pucharach.Mam nadzieję,że B.C.ostatecznie przekonał się naocznie,że inwestowanie w tego trenera to strata czasu i środków.Bo niby czym różni się taki Skorża od takiego Majewskiego?Na pewno nie lepszym warsztatem trenerskim.Różnią się tylko klasą garniturów i ogładą,a tak w ogóle to obaj prezentują amicowski styl gry-jak ich mentor Janas.
|
Cytat:
Braliby Skorże od zaraz... no ale ile zarabia taki Ancelotti, Van Gal itd jak mowa o dobrych trenerach? Czy cały budżet Wisły by wystarczył na pensje? Tylko spokój może nas uratować:) |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cieszyć może gra Pawełka (o dziwo) smucić przede wszystki Pawła Brożka. Małecki niech juz podpisze kontrakt to może zacznie grać.
Po Lewadii było ogólne spięcie się i chęć zmazania winy ale ten napęd już się skończył. I to jest normalne nikt nie chce rozpamiętywać w nieskńczoność swoich porażek i naszym piłkarzom też Lewadia już wyparowała a została w głowach szara ligowa rzeczywistość i świadomość że ze wszyskim na razie wygrywają Potrzebny jest teraz nowy zapłon mam nadzieję że będzie nim powrót Boguskiego i w daleszej perspektywie Guły. s Proszę tylko nie mówcie o profesjonaliźmie i o kasie jaką zarabiają każdy z nas powinien być profesjonalitą codziennie w swojej pracy czy w szkole ? A jesteśmy ? Bardziej martwi mnie to że na dzień dzisiejszy chyba nie mamy ani jednego prawgo obrońcy. A liniowego za to co zrobił w 90 minucie to chętnie bym za autem do Krakowa pociągnął |
Nie zgadzam się z tłumaczeniem naszą plugawą ligą. W Bułgarii, Rumunii i wielu innych krajach, ligi są na naszym poziomie. Jest po kilka klubów z wyższymi budżetami a reszta gra podobny do naszej ligi piach, za pieniądze także podobne do naszej ligi. Nawet w takiej Norwegii czy Szkocji lub Danii są po dwa, trzy kuby, które jednak grają ponad swoje plugawe ligi i jako tako sprawdzają się w Europie, zarabiając w niej na na swój wyższy od innych w lidze budżet. Potrafią być ponad miernotę swoich lig ? Ano potrafią.
Nie zgadzam się też, że aby ogrywać Polonię Bytom czy inne kluby o budżetach kilkakrotnie mniejszych od Wisły, takie jak w pucharach Levadia, potrzebujemy budżetu 20 czy 30 mil €. Owszem taki budżet jest potrzebny aby udanie grać w grupach pucharowych ale nie, żeby w ogóle w nich zagrać, pokonując Levadię lub żeby pokonać Polonię Bytom, w której wszyscy wzięci razem piłkarze, zarabiają niewiele więcej, co u nas jeden Łobodziński. Ps. valais jak znajdę tego linka, co może trochę potrfać, to go zarzucę. |
Czyli co, trener nie potrafi odpowiednio zmotywowac w meczach z pastuchami?
|
Grają jak zawsze---bezbarwnie :D I dlatego jestem fanatykiem Wisly (mam w dupie wyniki ;) )
PS. Nasi kopacze sa wyszkoleni technicznie gorzej jak amatorzy, Ani razu nie potrafil nikt "zgasić" piłlki jak na pilkarza przystalo..... |
Eh ludzie trochę spokoju. Kto przed sezonem spodziewał się, że po 7wyjazdach będziemy mieć 19pkt i 5-6pkt przewagi nad najgroźniejszymi rywalami? Jak to nie graliśmy w 2 połowie? zostało oddanych 10strzałów na bramkę. W ogóle to w meczu z Zagłębiem 3 strzały, 4 bramki; teraz 17strzałów i 1 bramka. Do tego przekręcał nas sędzia jak chciał, nie mówię tylko o bramce Diaza ale przypominam sobie jeszcze jego 3 poważne błędy.
To nie był nasz dzień, mnóstwo pecha. Zaczęło się od nieszczęsnego pociągu i tak trwało przez cały mecz. Ale ogólnie to trzeba zmian. Małeckiemu brakuje umiejętności, Brożkowi się nie chce, Jirsak który faktycznie pełni rolę rozgrywającego [potrafi świetnie dograć] siedzi na ławie a na boisku jest Diaz i założę się że w następnym meczu też wyjdzie w podst składzie ;/ Ale gdyby tak sędzia uznał tą bramkę eh :-/ Mniej strat, lepsza skuteczność i Polonia Warszawa nie będzie miała szans |
Niestety dzisiaj nie byłopikarza ktory by to wszystko pociagnał do przodu :) Szkoda bo pewnie jakby sie taki 1 znalazł to pokonalibymy Polonie. Fajnie ze Cwielong stzelił gola niech sie chłopak umacnia w wierze ze jest dobry, moze sie odblokuje :) Andraz dzisiaj co zaje...ł to masakra (mowie o tej poprzeczce :O), jak on strzeli choc jedna bramke to chyba sie na bank odblokuje bo narazie to ciagle jest na granicy... a to sam na sam wychodzi i brakuje mu zimnej krwi a to w słupki i poprzeczki bombarduje- chyba zaliczył w tym sezonie w naszje druzynie najwiecej słupkow i poprzeczek
|
KaRaSTSW,tobie też życzę smacznych snów z Wielką Wisłą w LM i trenerem Skorżą w tle.W sam takie zestawienie nadaje się właśnie do snów//Ogryzek,oczywiście że w lidze jest kopanie się po czole.Zadawala cię kolejne mistrzostwo w kopaniu się po czole?
|
Proszę tylko nie mówcie o profesjonalizmie i o kasie jaką zarabiają każdy z nas powinien być profesjonalitą codziennie w swojej pracy czy w szkole ? A jesteśmy ?
Hmm wiesz mnie w robocie gdybym przez pół roku odwalał kichę i podchodził z takim zaangażowaniem do pracy to by wier..... na zbity pysk i to nie za porozumieniem stron z ładną odprawą tylko dyscyplinarnie .... i nie zarabiam 30 tys miesięcznie tylko 1,5 tys. Więc proszę nie mów że skoro my nie podchodzimy powaznie do pracy więc i piłkarze mają do tego prawo. Właśnie nie. Mają zapierdalać i gryźć trawę nawet jak grają z ostatnią drużyną ligi. mówienie że porównywanie innych lig do polskiej nie ma sensu jest bzdurą nie chodzi o porównywanie budżetów, techniki i warunków chodzi o motywację chęć gry i zwycięstwa oraz wola walki.... Barcelona gra ze słabszą drużyną i wygrywa 4:0 W Anglii derby i wynik 4:3 i gryzą trawę a jak wyglądają nasze derby "święta wojna" czy to są mecze walki ?? śmiem twierdzić że nie do końca. Gramy mecz na szczycie "chyba na kopce" ligi z drugim zespołem remisujemy, więc albo Polonia jest taka mocna albo my tacy słabi .... a może po prostu się nam nie chce ?? |
Polonia to nie są ogórki. Goście podchodzą poważnie do swojego zajęcia, i nie mam wątpliwości,że jakaby im starczyło sił to by nas puknęli. Nie gwiazdorzą tylko wychodzą na każdy mecz i zapierniczają ile mają sił i umiejętności. Poza tym grają tam doświadczeni kopacze i ich Wisła się nie wystraszy. Przyjechałby Milan to tez by grali,bo w sumie nikt po nich rewelacji się nie spodziewa. I fajną otwartą piłkę grają, a nie jak przereklamowana Jagiellonia,która nie potrafiła z połowy wyjść. Szacunek dla Polonii,że nie kryje się za podwójną gardą,bo wszak sport nie na tym polega.
|
Cytat:
|
Małecki... lubię chłopa, ale najwyższy czas by ktoś ustawił go do pionu, bo niestety sodówka już zaczyna działać. Dziś była jedna taka sytuacja, może niewidoczna w tv, ale na stadionie widziałem. Otóż: Kirm chce wybijać rzut rożny, podbiega Mały na krótkie rozegranie i domaga się piłki, Kirm mówi coś w stylu: spokojnie, obrońca na plecach, dosrodkuję. A co robi Mały? Wydziera się na Andraża, i mówi coś w stylu "dawaj ku..a!". I Andraż mu podaje tak na odczep się. Potem jakaś kłótnia z Jirsakiem... dopiero parę minut później Brozio wziął się za uspokajanie ich. Nie wiem, ale jak cały czas będą się opieprzać za nieudane akcje to konflikty mogą już nie być fikcją. Może lepiej robić coś w stylu Castellaniego? czyli nie że opieprzamy się po nieudanych akcjach, tylko myslimy o następnych? Bo jak będzie dalej najeżdżanie każdy na każdego to może się to źle skończyć. Żeby nie było: chodzi mi tylko o zachowanie Małego (no i Brozia też można pod to podciągnąć), nie o grę. Dla mnie to objaw sodówki... i obym był złym prorokiem...
|
Małecki ma coś z głową ewidentnie. Zaraz rzucą się forumowe hieny na mnie w obronie swojego jakże wiernego klubowi pupilka, ale pora spojrzeć prawdzie w oczy- jest niczym.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Taka prawda,że jak by zagrali chociaż całą 2 połowe z takim zaangażowaniem jak w ostatnich minutach wygralibyśmy to spokojnie kilkoma bramkami,ale wg. mnie im się przez 3/4 meczu nie chciało biegać.Niech Skorża trochę zmieni tą jedenastkę bo niektórzy się za pewnie czują,np. następny mecz dać szanse od początku Tomasowi .
|
Ochłonąłem, przemyślałem i już wiem co mnie tak NIESAMOWICIE W****IA podczas oglądania naszych meczów. To coś było obecne od dawna, ale w tym sezonie rozkwitło w pełnej krasie. W pierwszych meczach ligi, kiedy szybko wpadały nam fartowne bramki, nie rzucało się to tak bardzo w oczy, od kilku kolejek jest po prostu uderzające.
Atak Wisły daje nam co tydzień popis fantastycznej gry. Szkoda tylko, że nie jest to gra w piłkę, a gra aktorska... Te gesty, te miny, te złowrogie spojrzenia, te wzajemne pretensje, te ostentacyjne wyrażanie oburzenia, zniesmaczenia, złości... na to się po prostu patrzeć nie da. Brożek jest sfrustrowany jakby miał permanentny zespół napięcia przedmiesiączkowego. Miała być Premiership, a tu nie dość, że jest Ekstraklasa, to jeszcze forma fatalna. Małecki jest jeszcze lepszy. Najlepszy z całej drużyny. Ewidentna woda sodowa zaprawiona problemami z podpisaniem kontraktu i jeszcze jakąś niechęcią do Kirma (była już o tym mowa na forum). Obaj wrzeszczą cały czas na siebie i na Kirma, który ewidentnie nie może się w Wiśle odnaleźć, co go również frustruje. A całości kwartetu dopełnia "zajebany" i kurczowo przyklejony do linii Łobodziński, który nie jest idiotą i musi sobie zdawać sprawę z tego, jak wygląda jego gra. Ja nie widzę u w/w panów problemu z formą fizyczną (no, poza Brożkiem), tylko z psychiką. Oni powinni pójść we czterech albo na ławkę (co jest niemożliwe, bo Boguski i Garguła są kontuzjowani, a na Jirsaka Skorża nie postawi, choćby nie wiem co się działo), albo na jakąś terapię grupową. Bo ewidentnie nie dogadują się ze sobą nawzajem. No i jakieś dodatkowe wspólne treningi by się dla tego kwartetu przydały, ale na to nie ma co liczyć, bo jeszcze się taki w polskiej lidze trener na stołku nie uchował, który by dodatkowe treningi organizował... |
Uważam że niektórzy jednak przesadzają z krytyką po tym meczu. Wisła była od Polonii lepsza. Stworzyła naprawdę dużo sytuacji strzeleckich i oprócz braku skuteczności miała też sporo pecha: nieuznana prawidłowo zdobyta bramka Juniora, dolegliwości Alvareza (co jak sądzę miało wpływ na utratę bramki), kontuzja Singlara (ostatnie 15 minut graliśmy praktycznie w dziesiątkę), poprzeczka Kirma. Takie mecze się zdarzają i nie ma co demonizować (przypomijcie sobie chociażby spotkania dwa lata temu z Odrą Wodzisław czy w zeszłym sezonie z ŁKS).
Ja osobiście z tego meczu zapamiętam postawę Singlara który choć w gruncie rzeczy najemnik to pomimo kontuzji (podobno naciągnięcie mięśnia) zdecydował się grać przez ostatni kwadrans (udawało mu się nawet przejmować niektóre piłki) ryzykując jej pogłębienie. Naprawdę nie sądziłem że chłop ma takie jaja (przypomina mi pod tym względem Baszcza który w meczu z Panatą pomimo złamania nogi grał jak marzenie; inna sprawa że potem musiał pauzować przez pół roku). Peter: mam nadzieję że kontuzja okaże się być mniej groźna. A za tą decyzję masz u mnie naprawdę dużego plusa! |
Tez coraz bardziej denerwuje mnie sytuacja kiedy Brozek patrzy na kolege po zwykle zmaszczonej akcji jakby mu chcial w ryj dac.
Maly to samo, obydwaj klną na niewiadomo kogo ,obwiniają ,jakby pozabijac chcieli. No na Boga panowie ,wezcie sie temperujcie i zacznijcie cos grac ,bo Brozkowi sama ta pilka pod nogi nie wpadnie a Patrykowi rywale tez sami sie nie rozstapia kiedy chce wejsc w pole karne. Ich postawa wplywa nagatywnie na Kirma,Jirsaka,Lobo ,ktorzy sa ewidentymi kozlami ofiarnymi.Skorza musi zareagowac bo tak dalej byc w zespole nie moze. A dzis czarno na bialym -szczescie z meczow z Jaga i Lechia sie ulotnilo,rywale wykorzystali to co mieli. U nas jak zwykle-- pilka chodzona +gesty jak w stylu kogotow ktore zaraz zaczna walczyc+ nieskutecznosc=i mamy remis. W tym zespole przydal by sie k***** taki zwykly napastnik co przyjaby pilke w polu karnym,obrocil sie i strzleil nie w bramkarza,nie w zawodnika druzyny przeciwnej,nie w trybuny,tylko w pusty rog bramki......ale czego ja tu wymagam...cudow chyba............... Szkoda Kirma ze poziomem schodzi w doł,co zreszta powiedzial w wywiadzie(nie wprost,ale tak to odczytalem)... Aaa...i mam nadzieje ze za tydzien Pawel Brozek wejdzie sobie na Polonie jako rezerwowy i zmieni Patryka Maleckiego,Nie beda sie widziec ,to nie beda opierdalać kogo popadnie.Czas cos zmienic w tej druzynie,chwala Bogu ze wraca Rafal i Guła |
A to ciekawe co ktoś tutaj o Kirmie napisal. Że gra w Wiśle to "inna bajka" od tej w reprezentacji bo tam gra na 120%. Załóżmy przez chwilę, że faktycznie drużyna go "ściąga w dół". Załóżmy przez chwilę, że faktycznie Jirsak nie może sie w pełni pokazać swoich umiejętności ze względu na preferowany styl gry.
Może więc zmienić ten styl i ustawić taktykę pod nich? Moze warto poświęcić, któregoś z pewniaków do składu po to tylko, żeby obaj panowie wznieśli się poziom wyżej. Moze, per saldo, zyskamy w ten sposób więcej niż stracimy sadzając na ławkę którąś z gwiazd. Kiedy Paweł Brożek doznał kontuzji w zeszłym sezonie był lament. Ale nie wiem czy zauwazyliście, że wtedy dopiero Wisła zaczęła grać bardziej kombinacyjnie w ataku. Do tego momentu była gra w stylu "podaj do Pawła on coś zrobi". Brakło Pawła - trzeba było więcej pomysleć. Więc może teraz też jest taki moment. Może teraz trzeba kogoś posadzić na ławie, żeby podrażnić jego ambicję, ewentualnie dać ochłonąc i pozwolić na nabranie dystansu. Na razie wygląda to tak, że ten skład, w tym ustwieniu prochu już nie wymyśli. Chyba, że chłopcy sobie dadzą w szatni po pysku i się atmosfera oczyści. |
valais/sandbender
nie mogę wejść w ten artykuł na wyborczej, ale zamieszczam cytat odnaleziony w sieci, może wy wiecie, jak ten konkretny artykuł z dnia 08.09.2009 godz.21:22:00 odszukać na sport.pl. Tutaj jest link do google, gdzie artykuł ten niby figuruje - http://www.google.com/search?hl=pl&c...tnG=Szukaj&lr= i gdzie Kirm wypowiada się w tej sprawie. Ja nie szukam tutaj dziury w całym, ale rzeczywiście wygląda jakby Wisła przestała być jednością. Szkoda, że Głowa i Sobol oddali stery młodszej gwardii, która chce rządzić i opieprzać już nie tylko wszystkich zagranicznych piłkarzy Wisły , ale i ostatnio nawet ścięli się na meczu z Lechią z Głową a nie tylko z Jopem. Wyraźnie Diaz,Kirm czy Jirsak a może i Marcelo z Alvarezem teraz już także, stracili na swym zaangażowaniu. Tylko dlaczego ? Być może dziś widzieliśmy pokłosie tych szczeniackich waśni, kosztem Wisły. Jeśli nie Skorża, to przynajmniej starszyzna Wiślacka powinna trochę pohamować tę błazenadę tych, którym najbardziej nic nie wychodzi. Takie mam wrażenie przynajmniej. W końcu to Głowacki jest kapitanem i wraz z Sobolem powinni zaprowadzić ład i porządek w drużynie, bo widać, że coś w niej nie gra a Skorża chyba boi się odpowiednio zareagować. Przynajmniej dość już tego nieuzasadnionego "terroru" boiskowego w wydaniu Brożków i Małeckiego czyli nerwowej atmosfery i tych wiecznych uwag pod adresem każdego, tylko nie siebie samych lub najbliższych sercu kolegów, który wynika najbardziej z ich własnej frustracji ze swojej niemocy, a nie tylko z winy lub być może już apatii tych opieprzanych. Nie wiem, bo być może ja i wielu się tutaj mylimy i źle oceniamy to co widzimy na meczach, ale na pewno jest potrzeba ogarnięcia tego nerwowego chaosu, który się wkrada w grę Wisły i kończy ogólnym zniechęceniem do gry i zaangażowania na 100% wszystkich jednakowo. Może rzeczywiście potrzebna jest oczyszczająca dyskusja tak w szatni, jak i z trenerem aby założenia meczowe i taktyka były realizowane na boisku. Może nie będzie potrzebne, tak jak to sugeruje sanbender, danie sobie po razie, aby ponownie stworzyć team grający do jednej bramki, wszystkimi swoimi siłami. No i zawsze powinni grać lepsi a nie nazwiska, o czym pisałem wcześniej. To kamyczek do ogróka trenera Skorży, mimo, że niby nie ma on szans na roszady w składzie, choć w wielu przypadkach jest to niestety prawda. |
Cytat:
http://www.sport.pl/koszykowka/77,84...n_pokonal.html Gdy w połowie trzeciej kwarty na parkiet wychodził kapitan reprezentacji Słowenii piekielnie głośni kibice Słowenii ryknęli ze zdwojoną siłą. - To nasz szósty zawodnik. Dzięki nim gramy na 120 procent. Dziś wygraliśmy także dlatego, że bardziej chcieliśmy - powiedział trener Jure Zdovc. |
Najslabszy mecz Wisły w tym sezonie ligowym . Sytuacji mnóstwo ,ale to co robił np. Małecki to była tragedia.Duzo niedokladnosci, slabe przygotowanie kondycyjne i taktyczne . Nie było srodka pola :Sobolewski z Diazem niedokladnie ,ospale..Kirm mogl ustawic ten mecz chyba w 5 minucie ale jak sie takich setek nei strzela...Najlepszy na boisku był Pawełek i brawo dla Piotrka Ćwielonga ,bo w takim meczu to nawet ten 1 punkt to cenna zdobycz
|
Na roszady w składzie w stylu posadzic gwiazdy można sobie pozwolic w momencie jak bedzie możliwośc zastąpienia ich graczami typu Bogucki , Garguła czy Marcelo a na taki wariant nie mozna póki co liczyc ale faktem pozostaje nie najlepsza atmosfera na boisku po między zawodnikami te dąsy , groźne miny , maniery i brak boiskowego prozumienia są aż za bardzo widoczne dla przeciętnego ogladacza pilki w wydaniu Białej Gwiazdy .
|
Ja tylko wtrące, że Kirm zazyna mi przypominać Marka"Jeden Super Sezon" Zienczuka...Strasznie nieskuteczny z niego koles. Jedeyne co mu musze przyznac to , ze posiada technikę pozwalającą przyjąć i podać piłke, co na tle reszty jest duzym atutem.
Najslabszy na boisku byl chyba Diaz .Koles mnie irytuje swoja gra od jakiegos czasu , a wczoraj to juz chyba zenada roku byla. I do tego Małecki, do ktorego mozna sie przyczepic o wszystko. |
po tym meczu jestem w 100 % przekonany że Marcelo powinien byc przesunięty do przodu,wydaje mi sie że gdyby miał jedną z tych sytuacji co mieli Brożek z Małym cośby strzelił.
|
Ogólnie cała drużyne gra kupe.
Jak to ****a jest, że oni nie wystawiają się na pozycje,czekają aż piłka sama się dotoczy, czemu nie ma ruchu bez piłki? I niech mi ****a Ćwielong nie mówi, że każda seria się kiedyś kończy.W chodzonego można grać ale jak się gra za darmo, gdy się chce pokopać ze znajomymi po paru piwach, a nie na meczu, za który dostają ciężkie pieniądze i reprezentują klub z ponad 100 letnimi tradycjami.Niektórym kopaczom niezle się w głowach po.......iło. |
Jakośc naszej gry wynika z tego że nie ma Boguskiego i praktycznie nie ma Brożka - a więc dwóch naszych etatowych napastników . Więc bramki strzelają Głowa Marcelo Diaz Pepe i Mały a że nie do nich to należy albo nie są w tym dobrzy to jest jak jest.
|
|
Ta seria nie miała się prawa skończyć!!!
Ten remis należy uważać za naszą porażkę...tak statycznie grającej Wisełki to już bardzo dawno nie widziałem..wiem, że wielkiego manewru trener Skorża nie ma ale mimo wszystko posadziłbym na ławce i Łobodzińskiego i Diaza a nawet "wielkiego gwiazdora" Małeckiego. I Panowie piłkarze apel do Was: Mniej piwka i imprez integracyjnych!!! |
Podsumowując to co wydarzyło się wczoraj mogę śmiało użyć słowa - KATASTROFA. Po tych 6 zwycięstwach chyba za szybko uwierzyłem że Wisła wraca na właściwe tory. Nie chodzi tu o zwycięstwa ale o styl i piękno gry. Trochę nam Pan Maciek Skorża przymydlił oczy że forma przyszła itd. Bo można przegrać czy zemisować ale po grze. Wczoraj zagrali na poziomie V ligi małopolskiej. Może obecność Pana Cupiała ich tak sparaliżowała? Bo niestety ale Jop, Diaz, Łobodziński, Brożek a już szczególnie Małecki wyglądali na boisku jakby wczoraj cały dzień na imprezie spędzili. Także wejście się panowie do roboty i bądzcie taką drużyną jak choćby Levadia w lidze Estońskiej (bilansu z zeszłego sezonu przypominać chyba nie trzeba)
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:43. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl