![]() |
Śmiało można stwierdzić że to najlepszy mecz Wisły w tym roku. Jeszcze w tej rundzie nie było chyba takiej dominacji jednej drużyny względem drugiej. Przecierz przy lepszych celownikach to się mogło zakończyć kompromitacją Górnika.
Bramka stracona to według mnie błąd sędziego. Dwaj zawodnicy ida na wślizgu, ale Zienczuk widać na powtórce że wybija piłke, a gracz Górnika wjeżdża w niego. Powinnien być odgwizdany faul, albo ewentualnie rzut sędziowski. Co do graczy to widać co daje tej drużynie Brożek nie tylko ciągnie grę ale i sprawia że koledzy w ofensywie graja lepiej. Taki Boguski poprostu musi mieć kogoś mocnego psychicznie koło siebie by lepiej grać. Brawo dla Marcelo świetny mecz wiadomo że świetnie gra głową, ale to co dziś robił przy stałych fragmentach to masakra każda głowa wygrana w polu karnym przeciwnika. Teraz moge stwierdzić że w tym elemencie gry to najlepszy zawodnik w lidze. Małecki dzisiaj pierwsza połowa jedna z lepszych druga fatalna, po dwóch złych zagraniach sie spalił. Niech on pracuje nad dośrodkowaniem z biegu, bo dośrodkowanie z miejsca się wyraźnie poprawiło. |
co do 1 bramki.
siedziałem za bocznym i wiadc było ze przy wrzutce, on patrzył na lezącego Zienia... |
Najbardziej szkoda, ze po tej eleganckiej akcji z udzialem Baszcza nie padla bramka, bo mysle ze czegos takiego nie powstydzilaby sie nawet Barcelona :P
Na najwieksze slowa pochwaly po wczorajszym wystepie zasluguje Boguski. Wreszcie zagral mecz na miare swoich duzych mozliwosci, a do tego dolozyl bardzo cenna bramke. Nie ma watpliwosci, ze to on wraz z Pawlem Brozkiem, powinni okazac sie gwozdziem programu jesli chodzi o koncowy akord rozgrywek. Mysle, ze te dwa gole maja dla Pawla niebagatelne znaczenie. Wiadomo jak to czasem jest, gdy napastnik wraca po kontuzji. Bywa tak, ze ktos prezentuje sie calkiem niezle, ale do bramki nie chce nic wpasc, co moze przerodzic sie w wiekszy problem i ciagnac przez kilka spotkan. Skorza powinnien jeszcze wieksza wage przylozyc do stalych fragmentow. Czasem zespolowi nie idzie i wtedy rzut rozny moze okazac sie zbawienny, tak jak na Arce. Z takim gosciem jak Marcelo, mozna naprawde wiele zdzialac. W calej polskiej lidze nikt nie ma z nim najmniejszych szans w pojedynkach glowkowych. |
Eustachy, własnie widac ze Wieselka mocno pracowala przy stalych fragmentach, wszystkei wrzutki Malego w 1 polowie lecialy w kierunku Marcelo, teraz Skorza mowil ze na Piasta to nie zadziala wiec wybiora cos innego
Nasza taktyka z tego meczu przy rogach bardzo przypomina mi sposób w jaki Groclin za czasow Skorzy oraz innych trenerow wykonywal wlasnie stale fragmenty. Wrzuta na Koziola, on w pole i brama |
grogoriogreg
Masz racje, ze stalymi fragmentami jest coraz lepiej. Chodzilo mi o to, zeby nie osiasc na laurach skoro jest dobrze, tylko caly czas starac sie cos dopracowac, tudziesz szukac nowych rozwiazan. Z takim gosciem jak Marcelo to naprawde ma sens, a przeciez Glowa czy Diaz, takze potrafia sie dobrze odnalezc przy rzucie roznym. Wspomniany przez ciebie Groclin wlasnie dzieki stalym fragmentom wygral nie jeden mecz. Sam Zdzichu Drzymala niejednokrotnie przekonywal, jaka role ten element gry odgrywa w obecnym futbolu. |
Cytat:
|
Po wczorajszym meczu jestem pozytywnie zaskoczony grą naszych zawodników. Cieszy powrót Brożka i od razu 2 bramki, zaobserwowałem także taką zależność, kiedy Paweł Brożek jest na boisku zdecydowanie lepiej gra Rafał Boguski, fakt wciąż zdarzają mu się sytuacje gdzie mu piłka od nogi odskakuje ale wygląda to lepiej ( gra oczywiście) niż w ostatnich meczach. Diaz no cóż chyba rodzi się drugi Cantoro, tylko że ten prawdziwy Mauro posiadał taki atut potrafił jeszcze po stracie wymusić faul Diaz natomiast nie i to najbardziej denerwuje.
Widać opracowaliśmy nowy schemat rozgrywania rzutów rożnych, wszystkie piłki do Marcelo a ten zgrywa, w pewnym sensie to przynosi skutek bo jak się nie mylę to Marcelo zgrywał do Diaza i potem Brożek dopełnił formalności. Osobiście się ciszę, że pojawił się w końcu Jirsak widać chłopak ma pomysł na grę miał kilka ładnych i celnych zagrań, nie pozbywa się bezsensownie piłki. Ćwielong znów parę razy dobrze się pokazał ale znów brakuje mu bramki. Wojtek Łobodziński w końcu dośrodkował tak jak ma to robić i od razu asysta, miał też kilka fauli dość ostrych. Prawda jest taka, że od początku meczu siedliśmy na Górnika i nie wykorzystaliśmy kilku okazji a potem bramka dla Górnika, lecz myślę że był to pozytywny bodziec dla naszej drużyny widać było,że chłopakom zależało na zwycięstwie zostawili na boisku dużo, dużo zdrowia i za to zostali nagrodzeni 3 punktami.Oby tak dalej grać z ambicją i pełnym zaangażowanie- jestem pod wrażeniem. |
Cytat:
|
Cytat:
O tyle autorytet, ze to wlasnie jego zespolowi stale fragmenty przynosily najwieksze korzysci przez dlugi czas. I bylbym ostrozniejszy z takimi stwierdzeniami, ze ZBIGNIEW moze byc autorytetem wylacznie w zakresie biznesowym. To bodaj najbardziej wcinajacy sie prezes w kompetencje trenera w kraju i cholera wie ile z tych stalych fragmentow sam opracowal :rotfl: |
myślisz że Skorża w czasie pracy w Grodziski pozwalał, żeby Zbigniew ustalał mu taktyczne kombinacje czy skład, jak Berlusconi?
|
Witam:) tylko nie drzyjcie sie jak bylo juz... do czego nawiazywala oprawa wczoraj? sorry za ot
|
Do ustawy dotyczącej kar za wnoszenie i odpalanie rac.
|
Dzieki wielkie
|
Cytat:
Ogolnie rzecz biorac, Drzymala nigdy nie ukrywal, ze w swoim klubie ma wiele do powiedzenia w sprawach szkoleniowych. Na pytania dziennikarzy, czy to ladnie tak wcinac sie w kompetencje trenerom, zawsze odpowiadal pytaniem czy Groclin osiaga slabe wyniki :-D I moze cos w tym jest, bo gdyby jego sugestie rzeczywiscie byly calkiem do kitu, to Groclin nigdy nie osiagnalby tego co osiagnal :p |
Ciekawa teoria :)
Żałuję, że Drzymała nie jest już właścicielem żadnego klubu. Na pewno był jedną z barwniejszych postaci polskiej piłki, oczywiście w tym pozytywnym znaczeniu. |
Bardzo cieszy wygrana, skuteczność Brożka, solidność w obronie Marcelo, ale trudno zgodzić sie ze słowami, że w drużynie nie było słabych punktów. Szwankowało przynajmniej kilka elementów, co potwierdza choćby długo utrzymujący się niekorzystny remis, nieskuteczność, zbyt duża ilość strat, problemy z utrzymaniem się przy piłce w kilku długich momentach drugiej połowy.
Do najsłabszych ogniw znów należał Małecki. Źle, że Skorża go faworyzuje, bo obecnie nie zasługuje na to swoją grą. Jest w niej bardzo mało "treści" - celnych "bramkowych" podań, groźnych dośrodkowań, strzałów, pomysłu. Szczególnie zmartwił mnie na początku driuiej połowy, kiedy popisowo popsuł aż 3 w sumie stosunkowo proste dośrodkowania, po których Brożek znalazłby się w doskonałych sytuacjach. Nie jestem jakimś wielkim fanem Łobodzińskiego, ale "Łobo" tym razem przez kilkanaście minut gry zrobił dla drużyny dużo więcej, niż Małecki przez "póltorej połowy". Dawał dobre podania, te "ostatnie". Również Ćwielong zaprezentował się lepiej, mimo nieprawdopodobnego partaczenia okazji bramkowych. Stawianie na siłę na Małeckiego jest nie fair wobec innych piłkarzy. Dużo wcześniej do zmiany był też Diaz, bardziej przeszkadzający niż pomagający w ofensywie. Nie pokazywał się do piłek, nie operował szybko futbolówką, każdorazowo wchodząc w niepotrzebne i złe zwody, jak Cantoro za najgorszych czasów. Nie kreował gry. Nie o to chodzi. Z Legią trzeba będzie zagrać jeszcze lepiej. Mam nadzieję, że naszych piłkarzy będzie na to stać, a Skorża "na Kiełbowicza" wystawi nie Małeckiego, a silniejszego fizycznie i obecnie pożyteczniejszego Lobodzińskiego. |
A nie wydawało się Wam, że jednak za dużo graliśmy długimi podaniami od Piotrka Brożka, Głowy i Marcelo na napastników, zwłaszcza Brożka. Dużo takich pojedynków Brozio wygrał, ale efektu w postaci szans na bramkę raczej z tego nie było. Jeśli by zagrać tak z drużyną lepsza w powietrzu niż Górnik, może to być zupełne bicie głową w mur.
|
Cytat:
Więc nie porównywał bym mimo wszystko w taki sposób gry jednego i drugiego. Natomiast co do meczu - Najlepsze bez wątpienia spotkanie od dawien dawna.Fajnie było patrzeć jak po stracie tego gola, nasi nie jak to mają w zwyczaju,grali jeszcze bardziej nerwowo, tylko przycisnęli Górnika na całego. Świetne zmiany - gra do końca, świetny powrót Brożka, bardzo pewny Pawełek - generalnie dużo plusów.Im bliżej końca ligi, tym gramy lepiej.Nie daliśmy się Amice, przełamanie na wyjeździe z Arką, - same wygrane u siebie...Jest szansa! A co do poszczególnych graczy Obrona - wiadomo Małecki - dobra 1 połowa, w drugiej spuchł całkiem Diaz - dobry początek, potem zaczął człapać , wszędzie spóźniony...Nie był to jego dobry mecz. Boguski , na początku mnie irytował, potem jeden z lepszych na boisku. Paweł Brożek - widać po nim było ta przerwę, no ale co miał zrobić to zrobił, choć 2 razy nieźle dał do pieca;) reszta dobrze bądź bardzo dobrze. Żal mi Ćwielonga, po raz kolejny zagrał na prawdę dobrze, świetna asysta ale gola to on chyba nigdy nie strzeli;) I zdanie o Łobo:>.Jak wszedł i najpierw źle podał a potem ten kretyński faul w bardzo groźnej pozycji to myślałem że go normalnie zabije.Na szczęście wyszło mu to dośrodkowanie a potem kilka zagrań. A Górnik?To co Kasperczak zrobił z ta drużyna to masakra... |
Cytat:
Druga sprawa, to wypuszczenie piłki po dośrodkowaniu po ziemi (wtedy co zderzył się z Głowackim? - średnio to widziałem, więc jak ktoś widział lepiej, niech mnie poprawi) - niemal pod Jarkę, który jednak nie miał większych szans ze swoimi umiejętnościami na strzelenie, niemniej jednak błąd też należał do tych krytycznych. Poza tym pewnie, przy bramce nie miał większych szans. Cytat:
|
Posiada ktoś bramki z meczu? Bo nie chce mi się przekopywać.
|
Cytat:
Proszę :) |
eye63 - jasne , błędy mu się oczywiście zdarzyły ale już je pominąłem bo ogólnie grał jak na niego pewnie.
A co do Górnika i Kaspra...in minus oczywiście - dawno już nie widziałem na Reymonta drużyny grającej w tak archaicznym stylu...Wisła Okuki mi się przypomniała. |
Nie bardzo rozumiem archaiczny styl, ale domniemam, że chodzi o to, iż grali bardzo chaotycznie tak? Bo samo ustawienie nie było takie złe - postawiony mur w drugiej liniii i szybki Szczot z przodu, pech taki że gra długą piłką wyłączała drugą linię, a obrońcy Górnika chyba potrafią wszystko oprócz stania na właściwej pozycji i główkowania. Jakiś tam pomysł w tym wszystkim był, jednak nie taki, który byłby do wykonania przez wielu zawodników, m.in. takiego Strąka. Zgadzam się, że Górnik nie zaprezentował się rewelacyjnie, ale z drugiej strony trzeba mieć na uwadze, czy on właściwie mógł się w jakikolwiek sposób pokazać.
|
eye63 - to że grali chaotycznie i w zasadzie bez żadnego pomysłu na grę to jedno - drugie to 0 pressingu , który dopiero lekko zaczęli stosować w 2 połowie.Jak porównam inne zespoły które tej rundy gościliśmy to tak 'ciotowacie' grającej drużyny jeszcze nie widziałem.
Polonia i Jaga były w stanie grać z nami prawie jak równy z równym w sensie walki , niepokalani stłamsili nas strasznie w 1 połowie a i druga do stanu 3-1 była wyrównana.A Górnik?.Gol z dupy a poza tym żenada do kwadratu.Taka gra może się powieść jeśli ma się bardzo dobry technicznie zespół, coś jak my za czasów Kasperczaka...Jednak mając wyrobników, walcząc ponoć o życie, odwalić taką kaszane...No ja nie wiem.Po tym meczu to tak Górnik jak i Arka - pierwsze drużyny do spadku, gdzie wydawało mi się że Górnikowi brakuje dobrego napastnika a Górnikowi brakuje chyba wszystkiego, łącznie z trenerem który wydaje się być zupełnie nietrafiona inwestycją - Ciekawe ile ma w kontrakcie odstępnego w przypadku zwolnienia:> |
Cytat:
No i dobrze ze Rafał wreszcie łapie "drugi oddech",bo to zawodnik ktory oprocz grania ,jeszce myśli na boisku a to niemniej wazna cecha . Ciekaw jestem co z Sobolem.Niedostal kartki ,z Piastem bedzie musial uwazac,bo jego strata na mecz z Legia..bedzie....nieoceniona. |
a tu coś o Brożku, o tym, jak się zmienił... warto poczytać!:) http://trzyzero.wordpress.com/2009/0...yzna/#more-742
|
"Trudne chwile przeżywali w piątek na stadionie krakowskiej Wisły najbliżsi członkowie rodziny Stanisława Oślizły. Jak twierdzi legendarny obrońca Górnika i reprezentacji Polski, po strzeleniu gola przez Adama Banasia, jego rodzina została bardzo nieprzyjemnie potraktowana przez kibiców mistrza Polski.
- Co właściwie wydarzyło się w Krakowie? - Siedziałem w loży, ale dla naszych najbliższych załatwialiśmy bilety na mecz za pośrednictwem Wisły. Bilety zostały przyznane, niestety w sektorze zajmowanym przez bardzo „fanatycznych” sympatyków Wisły. Efekt był smutny. Kiedy bramkę strzelił Adam Banaś i moi bliscy zaczęli bić brawo, żona i wnuki zostali opluci. Polano ich wodą, pomijam już wulgarne wyzwiska. Podobnie postąpiono z synem Heńka Kasperczaka, który siedział w ich towarzystwie. Nie wiem skąd taka agresja pod adresem spokojnie zachowujących się ludzi. Moja żona to przecież starsza kobieta. Wnuk studiuje w Krakowie, chciał po prostu zobaczyć dobry mecz. To bardzo niesmaczna sytuacja, tym bardziej, że do Wisły zawsze miałem wielki sentyment. Jako młody chłopak byłem nawet bliski przejścia na Reymonta. - Niesmak na trybunach, porażka na boisku. - Mimo wszystko przewidywalna. Różnica w klasie sportowej między Wisłą, a Górnikiem jest wyraźna. To dziś inna półka. Czasami mecz się dobrze ułoży, zespół ma trochę szczęścia, ale z tak grającą Wisłą nie mieliśmy większych szans. Nawet po bramce Adama Banasia. Powiem szczerze, że kiedy schodził z boiska z powodu kontuzji, nie widziałem większych szans nawet na remis."... Całość: http://www.dzienniksport.com/index.p...3104&Itemid=46 |
Cytat:
|
co Za Wstyd!!!!!
|
Cytat:
Następnym razem proponuje mu wykupiene jeszcze karnetu na D to wtedy dopiero będzie miał powód do pełnej bulwersacji |
powinien byc tytul w fakcie :
"wyslal swoja rodzine na smierc bo chcial dostac odszkodowanie" ludzie bydlo bydlem, ale kto o zdrowych zmyslach idzie na D i jeszcze sie cieszy po zdobyciu bramki przez druzyne przeciwna... a pozniej ci sami ludzie pisza ze na D nie chodza ultrasi tylko pikniki a teraz pretensje |
Tak i z pewnoscia Wisla im sprzedala bilety na D wiedzac kim sa gdzire na Ai B oraz E bylo wiele wolnych miejsc- sciema i tyle.
Albo ktos jest tak glupi wiedzac kto chodzi na trybune D ze jest to najbardziej fanatyczna trybuna, wysyla tam swoja rodzine a sam siedzi na VIP, albo jest to zwykla prowokacja zeby nam narobi smrodu bo Wisle ostatni idzie zbyt dobrze. |
ja radzę bardzo mądremu panu Staszkowi Osliźle, żeby jutro wyslał żonę samą w nocy na spacer w rejon: Plac Wolności, Dworzec PKP, Plac Dworcowy.... w Zabrzu.
Co za wstyd dla Zabrza... i niesmak. :P |
Niech sie Oslizlo cieszy, ze sie tylko na tym skonczylo.
Dla przypomnienia "Flying Lech" :D http://www.legialive.pl/news/28732_K...z_teatrem.html |
Akcja Flying Lech na piatke z plusem :lol:
Trza natomiast rozdzielic pewne kwestie: Wpuszczenia kogokolwiek z Zabrza na trybune Wisly i oplucie starszej kobiety. Bo o ile pomysl z zasiadaniem na badz co badz wrogiej trybunie i cieszenie sie z bramki strzelonej to lekko mowiac glupota, o tyle wyzwiska czy oplucie kobiety to jednak totalne chamstwo i nie ma tu zadnego wytlumaczenia. Przyjmujac oczywiscie, ze taka sytuacja miala miejsce. Co wiecej - uwazam, ze powinno sie wystowac w takim wypadku jakies przeprosiny. 10 minut roboty a mozna zatrzec niemile wrazenie. Bo teraz w mediach stoi jak byk, ze na stdionie Wisly zwyzywano i opluto staruszke. |
Cytat:
Można oczywiście zawsze znaleźć głupszych i bardziej chamskich ludzi, tylko czy na pewno kibice Wisełki muszą równać w dół?? Może znalezienie się (przez niewiedzę lub przypadek) na niewłaściwym dla gości sektorze kobiety nie jest pomysłem najlepszym, ale czy to usprawiedliwia każde chamstwo?? Nie pasuje mi wizerunek "kibica" prezentowany wpisem na poziomie tępego troglodyty: Cytat:
|
Ja też myśle ze poprostu trzeba przeprosic ale i napisać że było to nierozważne ze ostrony oślizłów.
Zadanie dla Biura Prasowego |
Na pewno kompletna BZDURA
P.Oślizło na sektorze VIP a żona na sektorze D :-D (chyba że jej juz nie kocha?) Pewnie była na A i ich spryskiwacze polały co zraszaja murawe:P A swja droga widziałem gdześ w galeri zdjęć ich kibica na wiśle razem z kibicami Wisły i wszyscy byli zadowoleni( ten kibic to ten co koguty rozdaje po meczy) a teraz jakoś nie bedzie rosołu |
Staszek Oślizło jest sam sobie winien. Wcale mi nie jest go szkoda. Facet nie wie na jakim świecie żyje. Na pewno ubarwnił tez swoją opowiesc. Z drugiej strony gdybym ja sie wybrał oczywiscie w Wiślackich barwach do Zabrza gdzie zasiada Torcida to by mnie przyjęli z kwiatami, dywan czerwony by mi rozwineli, caterring full wypas, a kolesie z Torcidy robili by sobie ze mną zdjecia pamiątkowe i przybijali piątki. Sektor D to nie jest kościół Tu jest Wiślacki młyn.
|
Właśnie może sytuacji nei było tylko pare okrzyków. to w takim razie jak by klub chcial sie w to bawic i brudzic to na kamerze znalezc te osoby i pokazac jak przez caly czas sa nietykani i oslizlo sie sliznie . Ale to nawet nie warto.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:39. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl