![]() |
Mariusz bez powodu WSKAZUJĄCYM PALCEM na pewno nie pomachał. Ktoś to sprowokował głupim tekstem albo czymś w tym stylu. Jeśli komuś więc wypominać, że chvjowo się zachował to nie Mariuszowi tylko temu "kibicowi(/kibicą)".
|
Chcieliśmy silniejszej ligi, więc ją mamy, a przynajmniej jej zalążek (choć od kilku lat poziom raczej wyrównywał się w dół). Poznaniakom udało się zbudować drużynę o potencjale zbliżonym do Wisły, a nawet, jeśli trochę mniejszym, to… W chwili obecnej wielu zawodników Lecha jest w wysokiej albo bardzo wysokiej formie. A u nas Zieńczukowi dużo brakuje do optimum, Łobodziński nigdy nie osiągnął poziomu, którego oczekiwaliśmy, Mauro i Sobol też najlepsze sezony mają już za sobą, Niedzielan to samo, Boguski musi jeszcze sporo popracować i ustabilizować formę… Zmienników nie ma.
O ile jeszcze brak formy wielu piłkarzy nie był dobrze widoczny ze słabszymi drużynami, z porównywalną drużyną (a nawet, jeśli słabszą, to w formie), okazało się, że jeden Brożek, to za mało. Mimo że kocham Wisłę całym sercem, nie chcę oglądać takiej ligi, w której wygrywamy, nawet jeśli większość naszych pomocników i nie tylko gra dużo poniżej swych możliwości. Niezbyt fajne jest dla nas jest jeszcze to, że Lech znajduje się na innym etapie inwestowania. Jego właściciele jeszcze chcą wydawać kasę na wzmocnienia, nasi zniechęceni po wielu latach porażek na międzynarodowym rynku oszczędzają. Mam nadzieję, że ten mecz da w końcu komuś do myślenia. Nie chciałbym być złym prorokiem, ale, jeśli ta polityka się nie zmieni w przyszłości będzie bardzo ciężko. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Tak na prawdę jednak liczę na wielką ofensywę transferową w przerwie zimowej i zbudowanie drużyny nie tylko na pewne mistrzostwo ale na skuteczną walkę o LM w nast. sezonie. |
Najgorsze, że mentalnosciowo zawodnicy wracają do stanu sprzed roku czyli czy się goni czy sie leży. Wtedy zajęli 8 miejsce niespotykanie niskie od lat. Przyszła nowa miotła Skorża i zapędziła ich do roboty. Zdobyli MP z ogromną przewagą. To ich uspokoiło na tyle, że ....... znowu uważają się za gwiazdorów, przed którymi liga ma się położyć w każdym meczu. A więc po co gryźć trawę. Przecież jak Skorża będzie fikał to go zwolnią już w szatni.
|
Nie można wiecznie klepać piłkarzy po pupciach po gorszych występach mówiąc 'że wspieramy ich też jak jest źle'.
Zachowanie pawełka żenujące. Gra do dupy to niech nie ma pretensji, że ludzie po nim jadą. Taka jest kolej rzeczy. On jest w PRACY. Jak Wy jesteście pracy i coś zawalicie raz po raz to nikt wam nie będzie prawił komplementów. |
Cytat:
|
Moim zdaniem na wynik zlozylo sie kilka przyczyn.
Zasadniczy powod to dla mnie postawa pomocy, ktora jednak w tym skladzie personalnym lepiej nie moze grac: 1) Skorza znow nie trafil ze skladem. To kolejny jego gruby blad, wczesniej to samo zrobil w derbach. Niech mi ktos powie jak Lobodzinski grajac tak tragicznie z Cracovia dzis wychodzi od 1 minuty - trener sam przyznal sie do bledu, tak jak na Kaluzy, sciagajac go w przerwie. Do tego Glowacki po miesiecznej przerwie gra odrazu w lidze, na tak waznej pozycji. Defensywny srodek Cantoro i Sobolewski to tez nieporozumienie jak trzeba odrabiac dwie bramki straty. Gral jedynie Boguski z Brozkiem w pierwszej polowie (to, ze ten drugi byl bez formy przez kontuzje to inna sprawa). Nie wiem dlaczego w Legii moze grac dwoch ofensywnych w srodku - Iwanski z Rogerem i caly czas kreowac gre, grac do przodu, szczegolnie u siebie. U nas tak jak w poprzedniej rundzie znow mamy przepychanie pilki przez defensywnych. Do tego slabiutenkie skrzydla i mamy odpowiedz dlaczego gra wygladala tak, a nie inaczej. Kolejny zarzut wobec Skorzy jest wlasnie taki. Strasznie przywiazuje sie do nazwisk, ma swoich ulubiencow. 2) Podejscie mentalne. To co bylo silna strona Wisly na wlasnym stadionie poszlo do piachu... Ta ambicja, walka, pressing, ta ikra w grze. Dzis byl spacer. Wygrywa ten kto bardziej chce (choc po czesci powodem takiej postawy byly te 2 bramki). Ale druzyna nawet jakby chciala szarpnac to w takim defensywnym ustawieniu nie mialaby jak. 3) Postawa Pawelka. Zawalil 1 i 3 bramke w sposob makabryczny, ale nie winie go, bo specjalnie tego nie zrobil. Pretensje mam do RN, ktora najpewniej zablokowalo jakies pomysly Bednarza zwiazane z obsada bramki. |
Lech obnażył dziś wszystkie nasze słabości, które w poprzednich meczach udało się "zamazać" zdobytymi punktami. Wyczerpał się limit szczęścia Pawełka, a Łobodziński po raz kolejny potwierdził, że nie miał prawa trafić na Reymonta.
Jednak nie ma co rozdzierać szat, bo jesteśmy jeszcze na początku sezonu, który po tym meczu zaczyna się jakby od nowa. Tylko, że my na tym nowym początku ustawiliśmy się w bardzo złej pozycji. Nie uda nam się odskoczyć od rywali na samym początku tak jak w ubiegłym sezonie. Teraz zweryfikuje się siła naszego zespołu, który w kolejnych meczach będzie grał z ogromną presją. Oby umiał sobie z nią poradzić. Przykro patrzeć, jak średnio co roku zaliczamy potworną wtopę i to na własnym boisku... |
Biorąc pod uwagę ostatnie lata to chyba każdy zdroworozsądkowo myślący człowiek ,który potrafi obserwować i wyciągać wnioski , zda sobie sprawę ,że takie porażki wcale nie zagrażają decydentom z Rady Nadzorczej ale przede wszystkim trenerowi Skorży i dyrektorowi Bednarzowi i co więcej są wodą na młyn dla malkontentów z powyższej Rady. Wiadomo ,że nie można oceny całej drużyny Wisły Kraków budować tylko na bazie dzisiejszego spotkania (wynik+gra). Były takie spotkania w tym sezonie przecież ,że nasi zawodnicy grali naprawdę na dobrym poziomie i miażdżyli rywali. Problem leży w tym ,że Wisła ma kilku bardzo ciekawych zawodników ,ale nie ma drużyny (sam Brożek meczu nie wygra). Nie ma zmienników a na ławce znajdują się zawodnicy, którzy są bardzo chimeryczni albo brakuje im doświadczenia. Moim zadaniem całego sezonu wygrać tym składem nie zdołamy. Niestety ale zimą po prostu muszą pójść pieniądze na wzmocnienia bo czas kilku (kiedyś kluczowych) zawodników dobiega końca (Cantoro ,Sobolewski, Zieńczuk). Tą porażką bym się aż tak bardzo nie zrażał bo w tym sezonie jeszcze parę meczów przegramy i musimy się na to przygotować. Ludzie nie rozpaczajcie za Lewandowskim. W życiu wygrywa ten który ryzykuje nam się w tym wypadku nie chciało ryzykować i straciliśmy. Bluzganie na Bednarza i dążenie do rozliczania nie ma sensu. Przecież nikt nie zna kulis negocjacji Lewandowskiego z Lechem i Wisłą. Może Lewandowski był zdecydowany na Poznań i tyle.
|
Co to za kibice... Swojego wyśmiewają w trudnych chwilach należy się wsparcie a nie jakies docinki....Ty piszesz że on jest w pracy i porównujesz do tego że w normalnej pracy też po nas ktoś pojedzie owszem tak jest ale uwage zwraca nam szef właściciel bądź przełożony a my na trybunach nimi nie jesteśmy. Pozostawmy to trenerowi... A każdemu kibicowi który nadal maj zamiar cisnąć Mariuszowi i innym naszym zawodnikom powiem jakże humorystycznym kibicowski okrzykiem ....
"...prosze cię prosze cię prosze cię... prosze CIĘ ZAMKNIJ SIĘ..." Dziekuje! Z poważaniem Skalpel |
Odnośnie tego meczu, porażka zasłużona. Przede wszystkim szczęśliwy początek Lecha i to że mieli jednego zawodnika więcej w środku zaważyło na naszej porażce. Absolutnie nie winie tutaj trenera Skorży, nie jego wina że musi wystawiać kilku rekonwalescentów bo zmiennicy są o kilka klas gorsi. Kolejny raz gramy bez prawego pomocnika, wygląda to trochę jak "dzień świstaka" gdzie jeszcze przed meczem będzie wiadomo że Łobodziński zejdzie po pierwszej połowie. To jest komedia, że nie mamy innego zawodnika na tą pozycje musi tam grać zawodnik nominalnie przewidziany na inną pozycje. Kaziu Węgrzyn dzisiaj stwierdził że Lech personalnie prezentuje się lepiej od Wisły, muszę się z nim zgodzić. Konsekwentnie Smuda zbudował dobry zespół który jak widać jest wstanie wygrać z Wisła. Musimy wsiąść się w garść i dograć tą rundę najlepiej jak można. A okienku transferowym próbować ściągnąć takich graczy, którzy będą realnym wzmocnieniem pierwszej 11. Prawy pomocnik, lewy pomocnik, napastnik, środkowy pomocnik.
Nie wiem ile razy będzie wałkowany temat Lewandowskiego, szlak mnie już trafia bo po każdym meczu Lecha jest to samo. Dlaczego Lewadnowski jest w Poznaniu, a nie w Krakowie ten temat musi przewinąć się regularnie co kilka dni. Dla niektórych to świat skończył się na Iwańskim i Lewandowskim. Odnośnie Pawełka to co zrobił to jest dla mnie jakieś nie porozumienie. Co mamy go tylko głaskać i krzyczeć " Mariusz Pawełek !" Nie wiem jak na zachodzie kibice by zareagowali nie tylko na grę Pawełka ale całej naszej drużyny. Musi się chłop nauczyć że po takich meczach może zostać się obrzucany obraźliwymi okrzykami, a z tym środkowym palcem to mocno przesadził. |
Raz się wygrywa, raz się przegrywa, to jest normalne.
Wiecie, co mnie śmieszy? Że chorągiewki(tak, dokładnie za takich mam niektórych z tu piszących) płaczą, "że liga słaba, że fajnie by było, gdyby poziom był wyższy" - jest poziom wyższy, dostajemy w dupę, musimy się dostosować - też źle... Przerzućcie się najlepiej, czy **** wie co. Ci po drugiej stronie są związani z Amicą, to będziecie tacy super jak oni, można powiedzieć... **** Z WYNIKAMI! Brawo dla wszystkich dopingujących! Mało Słodyczy - jak Ci nie pasuje Mariusz to weź Dolhę, może będzie lepiej bronił, ale na pewno pokaże "przywiązanie do barw"... Dla mnie osobiście Wisła to coś więcej niż tylko "praca" i szczerze mówiąc mam głęboko w poważaniu to, co o tym sądzisz Ty i Tobie podobni. CZY WYGRYWASZ, CZY NIE...! Chyba niektórzy zapomnieli, co było kilkanaście lat temu... Żeby płakać po JEDNEJ PORAŻCE? Z wysoko notowanym rywalem? TO SIĘ ZDARZA! Niektórzy mają wyraźnie za dużo w dupie. Paszoł won! |
Cytat:
Ja nie twierdze, że trzeba mu brawo bić, ale leżącego się nie kopie....pewnie za 2 tyg pierwszy będziesz z zawodnikami po meczu śpiewał Jazda jazda jazda.... |
Podobno 'piłka nożna dla kibiców'. I kibicowi wolno jest powiedzieć złe słowo na kogoś - może nie w taki sposób, bo tego nie popieram i uważam, że wyśmiewanie się z niego w TEJ chwili nie było ok, ale jego zachowanie było jeszcze bardziej nie ok. Jak jestem w czymś do dupy i ktoś mi to mówi [ktokolwiek kto widzi to co robie] to nie pokazuje mu fucka. Krytyke się przyjmuje.
Tyle w temacie Mariusza. |
Na spokojnie obejrzyjcie sobie bramki :
Murawski 0:1 Stilić 0:2 Bandrowski 0:3 Ech, gdyby Wisła pokazała przynajmniej przez pół godziny futbol z okresu pomiędzy 50. a 55. minutą... Boguski 1:3 Lewandowski 1:4 Nie można wyrzucać połowy składu po takim meczu. Zadecydowały katastrofalne błędy indywidualne(bramkarz) i formacji (linia obrony!): # pierwszy gol na konto Pawełka (takie strzały to normalna sprawa, ale... nie ma prawa wpaść - bramkarz zupełnie cofnął ręce). # druga bramka to dobry, silny strzał Stilicia, ale wpadło tylko dzięki podwójnemu rykoszetowi. A kto wcześniej podarował Lechowi prezent w postaci znakomitej sytuacji? Głowacki - faulując 20 metrów przed bramką. # trzecia bramka - znów winę ponosi Pawełek, to NIE MA prawa wpaść. # czwarta bramka - ofsajdy nie działały dziś kompletnie, obrona Wisły poszła do przodu i została ukarana. Było po meczu. Dramatycznie grała obrona: dopuszczała do wielu okazji dla rywala. A że Pawełek miał fatalny dzień - wszystko wpadało. Pomoc i atak strasznie pasywnie, bez wystawiania się, cała ilość niecelnych podań. Jakość gry drużyny można poznać po statystykach podań - dziś było beznadziejnie, poza kilkoma momentami (patrz akcja zakończona bramką Boguskiego). Lech miał w całym meczu trzy okazje sam na sam. Raz rzut wolny tuż sprzed pola karnego. Wisła odpowiedziała tylko jedną (!!!) naprawdę dobrą akcją. Nasz bramkarz nie jest skreślony, w Londynie może zagra dobrze. Ale może i nie. Pokazał niestety, że w ważnych meczach w 100% (ba, nawet w 70%...) polegać na nim nie można. I trzeba albo zmienić bramkarza albo wzmocnić obronę. A najlepiej jedno i drugie. I to nie jest refleksja pod wpływem chwili, nie pamiętam meczu AD2008, w którym nasz bramkarz udowodnił, że mógłby stanowić podporę Białej Gwiazdy. Nie ma co wskazywać na pojedyncze interwencje, takie się zdarzają. Na ligę jest OK. Ale w meczach w PUEFA i ze ścisłą czołówką ekstraklasy Pawełek zwyczajnie nie wytrzymuje presji. Ten mecz powinien był się zakończyć wynikiem 1:1. Lech byłby zadowolony, a Wisła i tak miałaby nauczkę bez gigantycznego kaca, jaki ją czeka w najbliższych dniach :/ Szkoda. |
Cytat:
dorzuce jeszcze granie jednym napastnikiem. Na poczatku tematego sezonu gralismy dwoma ( Brozek-Niedzielan) i bylo bdb. Moze Niedzielan nie jest w super formie, moze Małecki nie jest Bogiem, ale nie wierze, ze nie mozemy grac 2 napadziorami! |
Moje osobiste porównanie siły Wisły i Lecha
Atak i obronę można pominąć bo "niby" Wisła i Lech dysponują podobnymi grajkami Kotorowski jak Pawełek - potrafią zeszmacić a i zabłysnąć Arboleda jak Cleber - profesorzy OBRONA: REMIS W ataku Wisła ma Brożka, Lech - Lewandowskiego. ATAK: REMIS Lech ma w porównaniu z Wisłą KAPITALNY środek pola. Murawski, Bandrowski i Stilić rządzą i rozdzielają na boisku a we Wiśle.. stara gwardia Cantoro, Zieńczuk, Sobolewski to mają od jakiegoś czasu zupę. POMOC: 3:0 dla LECHA Życze Wiśle powodzenia w meczu z TT - mam nadzieję że w grupowych będą obie polskie drużyny Pzdr |
Nie można obwiniać za porażkę Pawełka , to tak samo jak byś my się uparli na Brożka że porażka jest przez niego bo nie strzelił bramki jeżeli jest porażka to wieszamy psy na jednym zawodniku tak nie powinno być bo przegrywa cały zespół a nie poszczególni zawodnicy!!!! To samo jest ze zwycięstwem jak wygrywamy to zwyciężają wszyscy- bo wszyscy włożyli w ten mecz serce i walkę!!!! A jak porażka to oznacza że wszyscy zawodnicy nie dali z siebie wszystkiego a nie jeden!!!!! Zawinili wszyscy , teraz nie pozostaje nic innego jak wyciągnąć wnioski i dobrze zagrać z Tottenhamem. Mam nadzieje że taka porażka zmobilizuje zespół do lepszej pracy.
|
Problem jest to że obecnie drugiego napastnika nie ma... Niedzielan niestety chyba kończy jak Citko, Kuźba .... zniszczony przez kontuzje . \Obym się jednak mylił i wróci on do bardzo dobrej formy
|
a mnie nie interere wynik,liczy sie to ze pokazalismy im kto ma najlepszy doping w kraju ! a te pyry cos tam tylko mruczaly
|
Widziałem tylko jedną bramkę i nie wiem jak Pawełek bronił, ale wygwizdać to bym na pewno nie wygwizdał. Też jest człowiekiem a nie automatem. Mecz był jaki był, ale zabawa na trybunach była przednia. I nie żałuję żadnej minuty z R22 ...
|
meczu nie będę komentował , bo szkoda czasu
ogladając mecz zadowolony byłem tylko z naszych kibiców cały mecz było głośno , nawet kiedy przegrywaliśmy |
System Skorży : granie jednym wysunietym napastnikiem Brożkiem poniósł po raz kolejny klapę. Rozszyfrował to nawet Stefan M. a teraz Smuda. W przyszłym tygodniu może to być Probierz. W 2 ostatnich kolejkach straciliśmy 5 pkt. Nie chcę słuchać w razie czego usprawiedliwienia trenera/piłkarzy, ze byliśmy po ciężkim meczu w Londynie.
|
No i skończyły sie oklaski dla Skorży...
Prędzej czy później obnażenie umiejętności tego zespołu musiało przyjść. Skorża nawet specjalnie nie ukrywa, że zabrakło szczęścia. Nie wiedziałem, że Wisła w lidze musi liczyć na szczęscie. Odpowiedź na pytanie dlaczego przegraliśmy jest w zasadzie dosyć prosta. Jaki trener jest każdy widzi, gramy piłkę bezsensowną - kopanie do Brozia, może coś ustrzeli. Nawet akcja zakończona golem tego nie zmienia. Nie ma schematów, piłka odbija się od naszych jak kiedyś od Kuźby. Rozgrywającym jest... lewy obrońca. Ale od początku: Bramkarz jest mimo wszystko do wymiany. Obrona - Baszczu i Głowa to gwiazdy poprzednich sezonów powinni zostać na ławce. Pomoc - Sobol, Cantoro, Zieniu patrz wyżej. Do tego Łobo, który też niczym się nie wyróżnia. Pozostał Niedzielan, który gra podobnie do Łobo. I wychodzi na to że nie ma kim grać, a to już wina JB i Skorży, którym zabrakło jaj aby wystawić starszyznę na listę transferową. Pozostaje pytanie co dalej... ano wraz z trenerem dalej będziemy liczyć na szczęście. |
Skorza na przedmeczowej konferencji mowil, ze to spotkanie pokaze, w ktorym miejscu sa obie druzyny. Mysle, ze Smuda nie pozostawil mu najmniejszych watpliwosci. Skorza powinien dziekowac niebiosom, ze Lech nie wykorzystal pozostalych znakomitych okazji, bo inaczej skonczyloby sie chyba jedna z najwiekszych kompromitacji w ponad 100-letniej historii Wisly.
Nie jestem typem kibica, ktory po jednej porazce obracalby sie przeciwko trenerowi, ale umowmy sie co do jednego. Jesli po tym meczu Lobodzinski i Cantoro nie wyladuja na liscie transferowej, to bedzie oznaczac, ze mamy dosc powazne problemy, bardzo zle rokujace na przyszlosc. Nie mozna bowiem udawac, ze ktos kto nieustannie zadaje ciosy nozem w plecy, jest przyjacielem. W tym wypadku przyjacielem zespolu Wisly Krakow. W tym momencie najlatwiej byloby obwiniac po kolei cala obrone, ale ja zwracam uwage, ze w ataku nie bylo lepiej. Ta druzyna jest pozbawiona lidera w ofensywie. To jest ogromny mankament. Dwojka srodkowych pomocnikow, ma ograniczone mozliwosci rozgrywania (cale szczescie, ze Sobol nie oddaje pilek rywalowi w taki sposob jak Cantoro), co przy nieistniejacych skrzydlowych, dopelnia czary bezradnosci. Naprawde nie jest za wesolo. Pawel Brozek, ktory do niedwana jawil sie niemal jako jedyna pewna gwarancja zdobywania bramek, w ostatnich dwoch meczach mial raptem dwie w miare czyste sytuacje strzeleckie... Druga sprawa, to co w zanadrzu mamy na lawce ? A no Niedzielana, ktory juz nie po raz pierwszy, nie wnosi do gry absolutnie NICZEGO. Przed meczem pisalem, ze jesli z tak waska kadra chcemy ponownie siegnac po tytul mistrzowski, to przynajmniej na wlasnym boisku musimy wygrywac z bezposrednimi konkurentami. Stalo sie inaczej i w konsekwencji lider wyjechal z Krakowa. Juz teraz widac, ze ten sezon raczej w znacznym stopniu bedzie roznil sie od poprzedniego. PS. pilkarzem meczu jak dla mnie jest Arboleda, ktory kolejnym swoim doskonalym wystepem przy Reymonta, potwierdzil klase i trzeba mu to oddac. |
Dał byś bardzo młodemu zawodnikowi kontakt na poziomie zarobków Brożka, tylko dlatego bo był królem strzelców II ligi?
Ja bym nie dał. Lech zaryzykował i dał.Teraz ma z tego profity. Już par królów strzelców II lig mieliśmy i za każdym razem gówno z tego było. |
Cytat:
|
Cytat:
Wiele rzeczy jest do poprawienia |
Najbardziej mnie wkurzyło, że juz drugi mecz ligowy wychodzimy z mysla że przeciwnicy sie chyba przed wielka Wisłą położa. I drugi raz przegrywamy po pierwszej połowie, z tym że Lech jest o klase epszy od Cracovi dlatego było tak wysoko, a mmogło być lepiej. Dziś Lech obnażył wszystko:
- słabiutkiego Pawełka który co mecz ma przynajmniej jednego klopsa tylko dotad szczęście go ratowało. Dzis trzecia bramka to juz parodia, pierwsza zreszta też w sam środek to szlo. Dodać trzeba jeszcze że jak wychodzi do dośrodkowań to co drugi raz mija sie z piłką! - obrona, starzejący sie Cleber, Diaz który w pierwszewj połowie chyba mial rozgrywac (w drugiej już nieźle) Baszczyński którego juz pół ligi potrafi zakręcić gdy gra na prawej obronie, licze że w Londynie zagra Singlar - pomoc, dziś tylko wracający po kontuzji Sobol potrafił podciągnąć do pszodu, Cantoro w pierwszej połowie to zastanawiałem sie czy on gra czy nie. Zienczuk średnio, a Łobodziński to tym meczem się skompromitował, jak dotychczas tracił piłkę po zwodach tak dzis nawet dwóch metrów nie umiał wywalczyć - atak, Brożek odcięty nic nie mógł zrobić, Boguski starał sie ale pomoc jest u nas tak slaba że nie mamy rzadnej siły przebicia. W następnym meczu obowiązkowo muszą usiąść na ławce Łobo i Cantoro. Diaza bym za miejsce tego drugiego bym wstawił, na lewa obrone Zieńczuk. Na prawą Małecki. Co do wyniku jeszcze to tragedii bym nie robił bo w tabeli nikt nam nie uciekł, tylko musimy zaczynać mecze na pełnej k****e a nie grzecznie i spokojnie tak by od początku rywale wiedzieli że jak na Polskie warunki grają z dobrymi zawodnikami. Takze w lidze nikt nie odskoczył i dalej zdobycie tytułu jest w naszych nogach. |
Cytat:
Ale generalnie to etap zamkniety dla nas i nie ma co do tego wracac. Problemem nie jest brak Lewandowskiego, tylko strategia finansowa - 'ani grosza na transfery', ktora niestety siegnela dna. Co do reszty to zgadzam sie w 100% z Eustachym Jak lubie i szanuje naszego trenera, to niektore jego decyzje kadrowe(w stylu 'gram caly sezon piach a i tak wchodze w pierwszym skladzie') martwia choc to chyba za slabe slowo. |
Oceniłem piłkarzy - ocenie i trenera
Skorża jak sam przyznał testował ustawienia na TT. (Te puchary nam wychodzą bokiem!) Z Cracovią też testował i straciliśmy 2 punkty! Wg. mnie błędem Skorży jest testowanie w prestiżowym meczu z Lechem ustawień na TT! Dla mnie to przesada! (A TT z Aston Villą będzie testowało ustawienie na Wisłę?) Ale po kolei 1. Po raz kolejny Łobodziński w składzie chociaż gra piach od początku sezonu! 2. Junior Diaz jako lewy obrońca - wiem że Piotrek miał kontuzje, ale już lepiej było cofnąć na tą pozycje Zieńczuka bo Diaz się niestety na te pozycje nie nadaje 3. Junior Diaz powinien grać ale w pomocy zamiast Cantoro 4. Po co Cantoro na boisku? 5. Boguski powinien grać zamiast Łobodzińskiego 6. Czemu nie graliśmy 3 pomocnikami - Sobolewski, Diaz, Jirsak? 7. Głowacki kolejny którego nie powinno być w dzisiejszym meczu 8. Nawet Małecki robi więcej gry niz Łobodziński a nie grał! Aaaaa bo my testujemy opcje na mecz z TT...... Mam wątpliwości co do Skorży po ostatnich dwóch meczach! Za dużo świętych krów w składzie! (Łobodziński, Cantoro) nie powinni grać w następnym meczu! Jak lubię trenera Skorże tak sam powinien co nieco zmienić w grze nawet przy tak wąskiej kadrze jaką mamy! Oceniać Jacka Bednarza i RN nie ma co bo już po ptokach aż do zimy.... A na tle Lecha widać aż za bardzo ilu piłkarzy brakuje i na jakie pozycje... |
Cytat:
Kończąc temat Lewandowskiego ktoś słusznie napisał, że z kim jak nie z takim zawodnikiem można ryzykować dając mu wysokie zarobki. Jeżeli nie bardzo młodemu królowi strzelców drugiej ligi to komu? Młody utalentowany nie warty ryzyka. Stary zasłużony jak Tristan również. Koleś w średnim wieku i sprawdzony, jak Nei, także. No to ****a kto? |
Ja bym jeszcze dodał jeszcze jeden błąd Skorży w dzisiejszym meczu, a minowicie wystawienie Głowackiego w pierwszym składzie, widać było, że nie czuł gry po tak długiej przerwie. Ogólnie mecz przegraliśmy przez słabą grę pomocy (głownie brak skrzydeł), no i oczywiście sam Brożek na Arboledę to też był według mnie niezbyt dobry pomysł.
|
Już nie przesadzajcie.
Wisła ma najlepszą ekipę w kraju ( z wyjątkiem bramkarza i lewego pomocnika). Zwyczajnie Wiśle się nie udał mecz, lub nie była w formie! Zadajcie sobie pytanie, kiedy ostatnio widzieliście tak słabo grającą Wisłę.Ja np nie pamiętam. Naprawdę smieszą mnie te zabawne teksty o straconej walce o mistrzostwo. Gdzie indziej znajdziecie takiego Boguskiego,Głowackiego,Clebera Jirsaka Brożka , czy choćby Diaza teraz doszedł Marcelo. Kiedyś porażka musiała się przytrafić - to tylko sport, który rządzi się swoimi prawami.Tu wygrać może każdy z każdym.To nie są te czasy, gdzie w Polsce był jeden klub - Wisła.Teraz jest parę fajnych silnych ekip i należy się z tego cieszyć, bo tylko dzięki rywalizacji poziom ligi się będzie podnosił.Dlaczego dostawaliśmy baty w europie? Bo mecze w polskiej lidze wygrywaliśmy na stojąco a jak przyszło się zmierzyć z jakimś drwalami czy traktorzystami, było wielkie ździwienie, bo "oni się nie połozyli na boisku" tylko gryźli trawę. Owszem Wisła już nie ma takiej przewagi jak kiedyś, ale to wciąż mistrz polski z teoretycznie najlepszą 11 w lidze i jest w czołówce ligi!!!! Jest ktos w stanie mi napisać, ile Wisła przegrała meczy ligowych u siebie w ciągu ostatnich 10 lat? |
Z pustego i Salomon nie naleje... Nie mamy kim grać, zwłaszcza jeżeli chodzi o ofensywę.
Mamy zaledwie dwóch piłkarzy, którzy coś potrafią zdziałać z przodu - Brożek i Boguski. Z tym, że taktyka grania jednym napastnikiem już została rozszyfrowana i Paweł przeciwko 2-3 obrońcom sam nic nie zdziała. Jest jeszcze trzeci ofensywny kopacz - Jirsak. Ale z niewiadomych mi względów jego miejsce zajmuje niejaki Łobodziński. Nie rozumiem Skorży w tym miejscu. Mecz z Cracovią - Łobodziński nie istnieje, po jego zejściu gramy świetnie. Kolejny ważny mecz i kolejny raz Łobodziński w pierwszym składzie. Tym razem rywal mocniejszy niż starozakonni i mecz rozstrzygnięty już do przerwy. Druga sprawa - granie długich piłek na osamotnionego Brożka, gdy ten za rywala ma Arboledę, jednego z najlepiej grających głową obrońcę. Jaki to w ogóle miało sens? I o dziwo mimo, zę pożytek zerowy na upartego graliśmy tak dalej. Sprawa trzecia. Dośrodkowania. Zarówno przy stałych fragmentach jak i z gry. Czy u nas nie ma nikogo kto potrafi posłać ostrą i dokładną piłkę? Ile razy jeszcze będziemy ogląać jakieś śmieszne zawiesinki i piłki na autach? Dramat. Bez wzmocnień to ja nie widzę szans na obronę tytułu. I to nei chodzi tylko o dzisiejszy mecz. To jest piąta kolejka i nie zagraliśmy ani jednego dobrego spotkania. Bytom - starszna padaka i wymęczone zwycięstwo Polonia - zwycięstwo niby pewne, ale przypomnijcie sobie pierwsze 30minut meczu Bełchatow - kolejny bezbarwny mecz Cracovia - pierwsza polowa to była kpina Do tego dochodzą mecze w PE, zwłaszcza ten z Piastem. Fatalna gra w Barcelonie i Jerozolimie. Jeden dobry mecz to z Beitarem u siebie. Bo z Barcą - owszem, fajne zwycięstwo, ale co ono nam dało? Mam nawet wrażenie, że nam zaszkodziło. Od czasu rewanżu z Hiszpanami gramy taki piach, że aż żal patrzeć. Jak Łobodziński wyjdzie w 1 jedenastce w następnym meczu to wychodzę ze stadionu. |
zostawcie trenera!!!! wara od niego!!! nie szukajcie winnych KONIEC WOJNY kto zepsul a kto nie za 2 tygodnie wszyscy na r22 i spokoj trzyumamy nadal kciuki za Wisle pan cupial widzial ten mecz iz rozumial napewno ze cos temu espolowi jest potrzbny a raczej ktos
|
Cytat:
Totalna porażka to po raz kolejny występ Łobodzińskiego.Od czasu przyjścia do Wisły zagrał raptem 1 dobry mecz.I niech nikt mi nie pisze i nie podaje przykładu Żurawskiego że też się długo aklimatyzował w drużynie. Pewnych nawyków się nie zmieni (ciągłe chowanie się za plecami obrońców, brak dośrodkowań).Niektórzy na tym forum twierdzili że gdy dojdzie do formy to powinien być wielkim wzmocnieniem drużyny. Niestety ja osobiście straciłem wiarę że możemy mieć z niego jakikolwiek pożytek. Co do M.Pawełka to można się było spodziewać że kiedyś to szczęście, które mu dopisywało dotychczas, się skończy.Niepewny chwyt i nieumiejętność ocenienia odległości od piłki przy dośrodkowaniach i strzałach są irytujące. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl