![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Jak zrobi te 33 punkty to nie będzie trzeba się sprawdzać w barażach. O tyle fajnie, że pierwsze 5 meczów gramy z: 20 (w) Stal - 12 21 (d) GKS T. - 2 22 (w) Odra - 6 23 (w) Arka - 1 24 (d) Miedź - 8 czyli poza Stalą to reszta też mierzy w top2/baraże. Liga zwykle potrzebuje z 5 kolejek by się nauczyć nowego trenera więc "nowa miotła" może tu dość dobrze zadziałać. |
Rude w Kostaryce w cienkiej lidze gdzie klub grał chyba co sezon (?) o mistrzostwo:
Bilans 21-10-9 Raptem połowa meczów wygranych, 9 porażek. Średnia pkt/mecz: 1,83 W Hiszpanii: 9-8-5 Średnia pkt/mecz 1,59 Na pewno u nas zdobędzie średnio ponad 2 pkt na mecz, przecież w tej lidze dominujemy, wcale nie jest wyrównana tak od miejsc 1 do 10 :D Tak jak mówię, żaden fachowiec to nie jest. Na pewno nie taki, ze przychodzi do obcego kraju, wchodzi na szybko i daje możliwosć gwarancji, ze wygra chociaż te 10 meczów na 15. Dodatkowo, jak się porówna wartość klubów w I lidze kostarykańskiej i w naszej I polskiej lidze to tamta liga wygląda jeszcze nędzniej niż nasza... Jego klub to było coś pokroju Wisły własnie, w sensie wartości, też ten klub tak jak teraz Wisła był pod tym względem drugi w lidze itd. Także doświadczenie dojebane. Na pewno tu mu lepiej pójdzie bo umi w AI, i dzięki temu jest szansa duża, że skoczy na średnią powyżej 2 pkt na mecz :D Ogólnie nasza liga ma więcej zespołów droższych niż tamta. Podejrzewam, że z poziomem jest podobnie i tutaj będzie miał w meczach trudniejszych rywali niż na Kostaryce. W III lidze hiszpańskiej miał podobne warunki co tutaj. Klub z czołówki, kasa była, możliwości były. Liga podobna do naszej I finansowo, zbliżone kluby. Nie wiem czy wtedy też tam był Real Madryt C, no to jest gigant finansowy w tej lidze, wszystkich przerastają o ponad 2 długości, i w swojej lidze i naszej I. Tak czy siak, zapewne III liga hiszpańska jest o wiele trudniejsza niż I kostarykańska i trochę lepsza niż nasza I. I pewnie dlatego, jak już był poziom wyższy to średnia tylko 1,59. No więc można się pokusić o twierdzenie, ze .... nie fachowiec i w naszej lidze wynik może mieć powiedzmy między 1,5 pkt na mecz a 1,9. |
Cytat:
|
Cytat:
Sraczka dalej chłopa trzyma. Zrozum że twoje płacze już nie robią wrażenia na nikim. Trenerem jest Albert Rude i wszyscy normalni trzymają za niego i Wisłę kciuki. |
Będzie powyżej 2 pkt na mecz średnia? Dasz sobie rekę uciąć?
|
Cytat:
|
Cytat:
Więc jeśli Wisła zaczęłaby grać dobrze, będzie to zasługa wszystkiego i wszystkich tylko nie trenera i nie Królewskiego,nawet w najmniejszym stopniu, prędzej UFO i krasnoludków, do których jeszcze nie zdążył odwołać się w swojej kilkunastodniowej histerycznej nagonce na Rude. Bardziej jątrzyć potrafi jedynie Koalik. Dlatego od dawna mówię wprost, że taka postawa jest szkodzeniem Wiśle, a nie wspieraniem jej przed ważnymi meczami i rundą. Jak można kibicować temu, by trener Wisły okazał się marnym trenerem i złym wyborem? |
Cytat:
Radziłbym się jednak wstrzymać z zachwytami nad Rude, bo nie pierwszy ani ostatni trener w Wiśle jest uwielbiany na starcie, a żegnany z ulgą. Co by nie mówić, statystyka żywotności ostatnich trenerów u nas nie napawa optymizmem. Prędzej ktoś polegnie niż osiągnie sukces Szczególnie gdy na starcie jest więcej niewiadomych niż pewniaków. |
Forum jest po to by dyskutować. Dopóki nie lecą personalne bluzgi to warto rozmawiać.
Poza tym do pierwszych meczów i tak tego nie zweryfikujemy. |
Fakt faktem ostatni raz taki szał związany z nowym trenerem był za... Hyballi ;)
|
Jasne, że dobre wyniki Rude w tych 15 meczach będzie można uznawać za anomalię, ewentualnie nic wielkiego. My jesteśmy w I lidze więc dobrze punktować może tutaj każdy, a 15 meczów to żaden okres aby powiedzieć o trenerze, że na pewno jest ok.
Obowiązkiem Wisły jest awansować. Wygranie tej ligi dla takiego klubu to nie jest zaszczyt ani żadna weryfikacja. Oczywiście jak Rude awansuje to chwała jemu ale prawdziwa weryfikacja jego i Jarka przyjdzie w ekstraklasie. I dopiero wtedy będzie można pochwalić kogokolwiek. i liga to jest miejsce gdzie jedynie trener może okazać się kapciem do wyrzucenia, na pewno punktowanie tutaj tak dużym klubem, z takim skladem to nie jest żaden zaszczyt i wyczyn. Także nie podniecajcie się że nawet awans zdobędzie bo to nawet nie będzie jeszcze połowa sukcesu. |
|
Świetny początek, trener zaskoczony śniegiem.
Miałem swój plan na przygotowania, ale teraz muszę go dostosować do warunków. Ze sztabem musimy znaleźć najlepsze rozwiązanie Ale że co algorytm śniegu nie pokazał xD Oczywiscie trzymam kciuki za Alberta. |
Cytat:
Oczywiście że awans będzie sukcesem, na miarę tego gdzie aktualnie znajduje się klub. Ktokolwiek będzie na stanowisku i jakiekolwiek to będą okoliczności. Równie dobrze można powiedzieć że dla PSG nie jest sukcesem zdobycie mistrzostwa Francji, a jednak tam się sowicie leje szampan po każdym mistrzostwie. |
Cytat:
Wygranie ligi to zawsze sukces. Udawanie że jesteśmy ponad to jest zwykłą megalomanią. Czy zasadną? Żeby sobie na to odpowiedzieć przypomnijmy kiedy Wisła odniosła po raz ostatni sukces sportowy. Rok 2011 - Osama bin Laden zostaje zabity przez amerykańskie jednostki specjalne, "Born this way" Lady Gaga podbija stacje radiowe, arabska wiosna ludów... Jakby to było wczoraj, alas - miałem wtedy o wiele bujniejszą czuprynę. To praktycznie jedna trzecia mojego życia. Zaliczamy drugi marny sezon na zapleczu, rzutem na taśmę zaliczyliśmy serię dwóch(!!) ligowych zwycięstw, straciliśmy mnóstwo punktów z dolną połówką tabeli, w tych warunkach ewentualny awans będzie wielkim sukcesem nowego trenera. Po prostu. |
Jasne że wina Sobola, tzn tak w 40 procentach a w 60 Królewskiego. Jasne, że byłby to sukces i trenera i klubu ale moim zdaniem to nie powód do chluby ani coś nadzwyczajnego. Mamy mocny skład, duże możliwości, liga jest śmieszna więc my musimy awansować. A wyczynem to będzie za rok spokojne utrzymanie się w eklapie.
Gdybyśmy w cuglach awansowali rok temu to bym powiedział że może to wzbudzać podziw. A tak to... Jak na Wisle i politykę klubu to porażka że nie awansowaliśmy rok temu, a teraz jesteśmy ciągle na miejscu które tego awansu nie daje i czeka nas kolejna nerwowa runda. A wcześniej napisałem, że prawdziwa weryfikacja Rude to będzie w ekstraklasie. Bo tutaj to jest drużyna ponad ligę praktycznie, liga słaba więc wyzwanie prawdziwe to będzie dla niego w mocnej (do czego to doszło żeby pisać że eklapa jest mocna) lidze, ze słabszym składem niż mają inni, np na spokojnie się utrzymać. Paradoksalnie każdy trener jest weryfikowany szybko. Albo od początku żre lub widać jakieś zalążki że coś z tego będzie albo to się nie uda. Chyba nie było u nas przed długi czas trenera co źle zaczynał a nagle wystrzeliło w górę. Wręcz odwrotnie, każdy z czasem zaczynał notować wręcz fatalne wyniki i żadne przełamanie, wzięcie kryzysu na przeczekanie nie następowało. |
Tak tak, jesteśmy 2 klasy ponad ligę.
A potem przychodzi rzeczywistość. Dlaczego jesteśmy niby ponad ligę? Bo mamy większą markę? Bo mamy większy stadion czy akademię? Bo mamy przepłaconych graczy na kontraktach ekstraklasowych Fazlagicia czy Colleya? Bo się u nas koncepcje na zespół zmieniają co pół roku? Do tego mamy w lidze: Lechię z bogatszym właścicielem Miedź z bogatszym właścicielem Motor z bogatszym właścicielem GKS Tychy z bogatszym właścicielem TBB z bogatszym właścicielem i znikomymi kosztami Płock który dostał od miasta 25 Mln Ziko w rok na zachętę Kwestia czasu aż w/w zespoły się ogarną/zainwestują/poczują krew i będą skuteczniej walczyć o awans. Na razie papier wszystko przyjmie i można mówić jak to nie przerastamy tej ligi, ale na tej samej zasadzie żyliśmy ułuda że Wisła nie może nigdy spaść. Nawet jeśli w pewnych elementach pozasportowych przerastamy ligę, to wcale się to nie musi przekładać na wynik. A różnica jest mniejsza niż ci się wydaje. Dlatego awans będzie sukcesem, ale jednoczesnie ryzyko z Rude mi się nie podoba. |
Oczywiście, że awans będzie sukcesem w aktualnej sytuacji.
Drużyna jest rozbita po smutnej kadencji Sobolenki, te kratery będzie zasypać ciężko a czasu jest mało, bardzo mało. Liczba straconych punktów potężna, do tego dochodzi ciężki terminarz. Trener? Życzę mu powodzenia z całego serca ale optymistą nie jestem. Po przeczytaniu części jego wypowiedzi z konferencji uważam, że on nie do końca zdaje sobie sprawę gdzie się znalazł i z kim będzie pracował. |
Cytat:
Widać, że Królewski jednak pewne wnioski wyciągnął. Wypadałoby to dostrzegać. Zamiast tego niektórzy wolą histeryzować, urządzać nagonkę czy dopominać się polskiej myśli szkoleniowej jako rzekomo coś więcej gwarantującej. |
Cytat:
Wszystko to jednak nie może zaciemniać jak trudne zadanie ma nasz nowy trener. Osobiście średnio wierzę że da radę awansować, jeśli mu się uda - czapki z głów. |
Dokładnie tak. Zadanie ma trudne przez zmarnowane pół sezonu, niekorzystny układ gier i pójście pod prąd. Co się może dziać na wyjazdach to pokazało Bielsko. Nadzieje daje fakt że mamy skład o dużo większych możliwościach niż dotychczas prezentowane.
|
Co robi w takiej sytuacji normalny prezes? Zatrudnia jak najlepszego fachowca z DOSWIADCZENIEM bo tylko ono daje jakaś nadzieję że taki trener wejdzie od razu w ligę, bo już w różnych sytuacjach jako trener był więc nie będzie tracił tyle czasu aby się odnaleźć w kolejnej nowej sytuacji, a jak będzie coś nie tak, jakiś kryzys to prędzej mu zaradzi niż chłop co się dopiero uczy.
Jak ten doświadczony trener awansuje to spoko, niech sobie w eklapie zostanie pod warunkiem że do np połowy sezonu będzie miał x punktów. Jak mu się nie uda w eklapie albo awansować z I ligi to wtedy wjeżdża przykładowy Rude i niech sobie kombinuje po swojemu. Co zrobił Jaro? No właśnie :D |
A co rozumiesz przez doswiadczenie?
Rude jest wielka niewiadoma, ale pracowal w klubach ktore w swojej lidze byli najbogatsi i najlepsi a to wiazalo sie z ogromna presja. Lekcja ktora nauczyl sie gdy nie wyszlo mu dwa razy moze byc bardziej wartosciowa niz zatrudnienie mysliwca ktory juz nie radzi sobie w widzewie, jak zakladano, lub zatrudnienie niedzwiedzia, ktory trenowal pod presja Widzew, oparty o prosta pilke (ktorej nie umie u nas pol skladu z racji na hiszpanskie wyszkolenie) a reszta to uczenie sie na rowniez niszowych klubach, dla ktorych liczy sie przetrwanie No chyba ze wolalbys papszuna albo brosza, ale zapominasz ze umowa jest obustronna wiec jak Wisla chce to musi tez chciec pracowac trener tutaj. Rude to niewiadoma, ale na pewno ma duzo wieksza wiedze taktyczna niz nie jeden ananas z naszej Polski. Przynajmniej czujemy dreszczyk emocji przed runda, a nie jak w przypadku Nawalki, Niedziwiedzia czy Skrobacza to bysmy polozyli juz krzyzyk |
Przez doświadczenie rozumiem to, że prowadził kluby w wielu meczach i miał jakieś sukcesy, jego drużyny grały dobrą piłkę.
Każdy trener jest niewiadomą. Niestety w przypadku Rude jest to niewiadoma do kwadratu bo naturalnie nie wiemy jak sobie tu poradzi i nie mamy pojęcia czy on w ogóle się do trenowania nadaje. O Sobolu też można mówić, ze prowadził wielki klub więc się wiele nauczył... Już bym wolał trenera mniej wykształconego ale takiego, który swoją wiedzę umiał przełożyć na piłkarzy, boisko i wyniki. Wybrano człowieka, który ma wiedzę ale póki co zawiódł w 2 klubach. I to myślę, ze na tyle mocno zawiódł, że dlatego nie przedłużano z nim kontraktów. Gdyby był taki super jak się prezentuje i się go przedstawia to podejrzewam, ze z chęcią by go zatrzymali w trzecim świeci piłkarskim jakim jest Kostaryka, albo w raptem III lidze hiszpańskiej. Oprócz wiedzy teoretycznej, zbyt wiele plusów ten człowiek nie ma, a idzie za nim wiele minusów. I to niepokoi. |
Mam nadzieje ze to Jaro prezes ma racje a nie Jaro random z forum xD
|
To ilu Hiszpanów przyjdzie przed rundą wiosenną?
Pięciu, dziesięciu czy piętnastu? Może więcej? |
Oby, oby, dla dobra Wisły. Póki co Jaro prezes jeszcze ani razu nie miał racji w niczym :D No miał raz, zatrudniając Kiko czyli oczywisty wybór, który tutaj nawet na forum był przyzywany do Wisły :D
A tak to: - mylił się z Wujem - rodziną i legendami w klubie - Sobolem (podwójna kompromitacja, czyli zostawienie po braku awansu i brak zwolnienia podczas zawalania tego sezonu) - inwestorem - sam mówił, że kasę by stawiał, ze w kwietniu Wisłę sprzeda Zobaczymy, może teraz przypadkowo uda mu się trafić z decyzją :D |
Cytat:
|
Jeszcze tak nakreślę sytuację, że prawdopodobnie obecnie większość trenerów starej daty życzy nam by ten projekt upadł.
Starzy nie potrafią się przystosować do nowej technologii i nie będą tego akceptować. Obecny Vibe na model językowy zwany chwytliwym terminem AI, oraz sukces tego projektu spowoduje że te dziadki w przyszłości będa co najwyzej trenowac zabetonowane, biedne kluby z 1 ligi i nizej. |
Ale po komu trener analityk? Przecież AI całej roboty nie zrobi. Koniec końców musi być ktoś w postaci mentora, który to będzie spajał i tak widzę rolę trenera.
Statystyka i algorytmy sa obecne w piłce od dawna. Przecież wszystkie badania, przygotowania do sezonu itd opierają się na statystyce. To, że Jaro sobie wymyślił, że wszystko obliczy, później wybierze najlepszych piłkarzy, trenerów, taktykę, z tych obliczeń to głupota, bo ani tak się nie da, ani nic to nie da. On jedynie bazuje na tym, że w teorii jak dana taktyka jest dobra 6 czy 9 razy na 10 razy, albo dany junior będzie lepszy w przyszłości bo już dzisiaj biega o 1 km szybciej sprintem niż reszta, to to da sukces. Tylko gdyby tak było to ten świat byłby nudny i już dawno ktoś by to rozkminił poniekąd "na nosa", bo by wymyslił, że np bierze najszybszych piłkarzy do klubu i mu szybkością wszystko wygrają itp. Jaro buja w obłokach myśląc, że wszystko się da zrobić lepiej bo powybiera sobie tych statystycznie najlepszych. Czy teoretycznie najlepszy skład piłkarski, najdroższy, z teoretycznie najlepszym trenerem, w praktyce da co roku wygranie ligi krajowej i LM? No nie. Także to jest myślenie pokroju Jarka, ani najdrożsi i najlepsi piłkarze obecnie na świecie, włożeni w jedną drużynę nie dadzą co roku sukcesu ani AI nie da sukcesu. Także myślę, że trenerzy i starsi i młodsi, bez tej wiedzy statystycznej nadal będą niezastąpieni. Bo oni będą mieli to coś co niekoniecznie będzie miał statystyk/analityk więc takiemu trenerowi wystarczy aby się otoczył dobrą ekipą, własnie m.in. z analitykami i może działać. Rola AI myślę, ze jest przeceniana co do sportu. To może pomagać ale nic nie zagwarantuje. Tak samo bez sensu jest podejście z obsadzaniem każdego stanowiska jakimiś ludźmi co te statystyki i algorytmy kumają. Bo tak jak mówię, trener będzie dobry i mu wystarczy u boku dobry analityk i to zagra. A np sam trener bez analityka, czy ten sam analityk w roli trenera już nie zagra. |
Cytat:
A w temacie Rude, doradzam wszystkim spokój i cierpliwość, a nie uleganie histerii i nagonce Jaroo, który już wie, co będzie za pół roku i że na pewno będzie tragicznie. Nowy Nostradamus :evil: . Pod względem merytorycznego przygotowania Hiszpan nie wydaje się gorszy od innych dostępnych obecnie Wiśle trenerów. Ani na krajową, ani na zagraniczną czołówkę szkoleniowców nas przecież nie stać, więc wybór siłą rzeczy musiał być ograniczony do tego typu kandydatów. |
Też byłeś spokojny jak Sobol zostawał po braku awansu rok temu?
Rude jeśli chodzi o wyniki to jest poziom plus minus Sobola. Gościu na trenerce się nie zna, o czym świadczy jego przygoda w dwóch poprzednich klubach. Także śpij spokojnie, daj mu szanse. Zobaczymy czy jemu dalej do Sobola czy mi bliżej do Nostradamusa :D |
Cytat:
Kibice dziś mają powody do optymizmu, a nie pesymizmu, choćbyś nie wiem jak ten optymizm próbował zwalczać. Już ktoś zauważył, że gdzieniegdzie atmosfera nadziei na coś nowego i wartościowego jest taka, jak była przed przyjściem Hyballi czy nawet Kasperczaka. I bardzo dobrze, bo korzysta na tym Wisła, a także wartość jej marki. Dlatego tak usilnie próbujesz ten trend odwrócić i zniszczyć? |
Jaki trend, jakie niszczyć? Masz problem z tym, ze mam prawo się wypowiedzieć jak ja to widzę?
|
Cytat:
|
To, że Twoim zdaniem to jest jakaś nagonka i szkodzenie Wiśle, to jest tylko Twoje zdanie.
A co chcesz osiągnąć mówieniem źle o PMS i promowaniem Hiszpanów? Też mam wymyślac, że chcesz zniszczyć polską piłkę i masz jakiś interes w tym aby Hiszpanów tu promować? Generalnie gardzę sposobem zarządzania Wisłą przez Królewskiego, jego kłamstwami, bajkami, krętactwem więc o tym mówię. I odwrotnie do Ciebie, uważam, że obecnie jest od grabarzem Wisły, że z nim kierunek jest tylko jeden czyli szybszy lub wolniejszy rozkład klubu. A w Rude jako trenera po prostu nie wierzę, bo dla mnie to żaden magik, który tu zdziała cuda w 15 meczach - a kogoś takiego teraz potrzebujemy. W większy rozwój Wisły z nim też nie wierzę, bo tego jeden człowiek nie zrobi, trzeba całego sztabu i tym bardziej jeśli on lubi pracę, działanie to w takim syfie jaki stworzył Królewski się nie odnajdzie, on się jedynie w....i na to, będzie to samo co z Hyballą, który chciał pracować chyba jako jedyny w tym klubie, a jeszcze jak zobaczył z jakimi debilami z zarządu ma do czynienia, to tym bardziej go ....ica brała. Mogę mieć swoją opinię i mówić co chcę czy mi zabronisz? |
Możesz sobie mówić co chcesz. :)
Tylko każdy może sobie to twoje szczekanie ocenić jako propagandową szkodzącą Wiśle sraczkę. |
Póki co paradoksalnie jedyną osobą, która szkodzi Wiśle jest Jarosław Królewski. Człowiek odpowiedzialny za każdy cyrk, który dzieje się w tym klubie i robiący wszystko aby tych cyrków było jak najwięcej.
Debile jak ty jarają się jego bajeczkami. Teraz jest bajka o Rude. Bodajże wczoraj wrzucał super dane o wartości medialnej Wisły, która wzrosła względem poprzedniego roku o kilkanaście milionów zł. Opowiada bajeczki i podaje statystyki dla idiotów, może dlatego tak trafia w twoje gusta. |
Cytat:
Ty się czasem czytasz? A o PMS nie trzeba mówić źle, bo jaki jest koń każdy widzi, kto umie trzeźwo spojrzeć na jej osiągnięcia, jak szkoli piłkarzy i jakie zespoły z nich robi. Ma zasłużone niskie miejsce w Europie, nieprzypadkowo z etykietą zacofanej, nie potrafiącej uczuć piłkarzy techniki. Hiszpanów też nikt nie musi promować, sami to najlepiej robią zarówno w Wiśle, jak i w całym piłkarskim świecie, gdzie są cenieni jako zwykle dobrze indywidualnie wyszkoleni zawodnicy, włącznie z tymi grającymi w ich niższych ligach. jak widać po namacalnych przykładach z naszego kraju.Przyjeżdżając stamtąd często są dużo lepsi niż to, co biega na tej pozycji na polskich boiskach. Byłbym idiotą, gdybym pisał, że tak nie jest, bo nie byłaby to prawda.:-D Twój problem polega na tym, że nie dostrzegasz, iż ostatnie działania Królewskiego SKUTECZNIE zmieniły i nadal zmieniają dzisiejszy wizerunek Wisły, na obraz klubu nowoczesnego i stawiającego na innowacje w sporcie, będącego tu w Polsce absolutnym prekursorem. Ba, On próbuje taki obraz Wisły sprzedać również za granicą. Wartość marki Wisły dzięki temu wzrosła i dalej wzrasta, to się akurat mu udało. Obok zatrudnienia Kiko. Dziś już nikt nie mówi o Wiśle jako klubie wewnętrznie skłóconym, w stanie rozkładu, bez wizji i planu, z przestępcami czy bandytami u steru, jedynie zwijającym się i płaczącym za Cupiałem. Pompowany przez ostatnie lata przez niektóre środowiska i media wizerunek kibiców Białej Gwiazdy jako bandytów też jakby znalazł się gdzieś w głębokim cieniu, już tak mocno nie rzutuje, bo teraz tematem są te tak zwane przez Ciebie utopie Królewskiego. Dla klubu to dobrze. Ale Ty tego nie dostrzegasz. Atmosfera teraz jest inna, lepsza, znów gości w niej nadzieja i szansa, że w końcu uda się zrobić przy Reymonta coś wartościowego, bo po raz pierwszy od lat jest jakiś konkretny plan, jakaś idea, zainwestowano w jakieś narzędzia mające pomóc w jej realizacji. Ty jednak cały czas to próbujesz zwalczać i prowadzisz osobistą nagonkę przeciwko temu. Shame. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:38. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl