Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kto za Sobolewskiego? (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10913)

nero 02.12.2023 20:37

Wasilewski ma papiery na trenera?

Cymes 02.12.2023 20:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1613025)
Nawałka będzie. Można robić screeny.

Chyba najzabawniejszy jest fakt, że jeśli rzeczywiście przyjdzie Nawałka to na 99% na asystenta weźmie Zająca, który odkąd skończył kariere zawodniczą zawsze i wszędzie był asystentem tam gdzie pracował Nawałka.

Poza tym, niektórzy się pewnie zbulwersują, ale dla mnie to zawsze był tylko mokry sen Cupiała, który z boiskowego idola z młodości wymarzył sobie zrobienie supertrenera swojej Wisły. Mniej więcej to samo co z Królewskim i Sobolewskim.

@FraMat
Polskie realia to jedno. Zacząłbym od hiszpańskich, a te są takie, że mamy ludzi, których hiszpański system szkolenia po 10-15 latach mielenia wypluł jako zawodników, którzy osiągnęli już swoje maksimum, a w rozwoju swoich karier w hiszpańskim systemie rozgrywek doszli do przysłowiowej ściany. Teraz z tego systemu, który negatywnie zweryfikował naszych grajków wyciągamy trenera, zapewne takiego, który również doszedł do swego rodzaju zawodowej ściany, bo na innego raczej nas nie stać i wierzymy, że całość w polskiej, zupełnie odmiennej rzeczywistośći stworzy jakieś niesamowite, zabójcze kombo. Nie wiem. Dla mnie trochę jak z tym żarciem trocin w nadziei, że zaczniemy srać deskami. Nie zmienia to faktu, że jeśli nasz DS rzeczywiście bierze odpowiedzialność za pion sportowy, to niech bierze ją do końca i wybiera trenera. Albo w te, albo we wte. No chyba, że to jednak Kiko stał za trzymaniem Sobola, co przy opowieściach Ramireza o przyczynach jego niezbyt fartownych trenerskich przygód wydaje się całkiem realne.

Poza tym, jedyną osobą, która w ogóle wzbudziłaby u mnie jeszcze jakiekolwiek pozytywne emocje jest rzeczywiście Papszun, ale to jak już wyżej pisano się nie wydarzy. Reszta jest mi zupełnie obojętna.

Markus 02.12.2023 21:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1613027)
a gdzie ja coś takiego napisałem?
Twierdzę jedynie, że lepiej wyszkolony Carbo może polec w obliczu chamskiego futbolu prezentowanego przez przecinaków z naszej ligi.

W obliczu chamskiego futbolu polec może nawet Messi, Mbappe, Lewandowski czy jakikolwiek inny zawodnik, gdy taki czy inny drwal bezpardonowo ich zaatakuje. Obojętnie w jakim kraju.

Czy to oznacza, że którykolwiek z nich nie poradziłby sobie w jakiejkolwiek lidze? Zastanów się trochę, co piszesz.

Lepsze wyszkolenie techniczne nie jest obciążeniem, a atutem także u nas w Polsce.

A i w Hiszpanii są zawodnicy, którzy mając je większe niż ci w Polsce potrafią grać równie twardo. Widać to nie tylko na przykładzie takich zespołów jak Getafe. W niższych ligach tam również są piłkarze, którzy zarówno umieją panować nad piłką, jak i grać siłowo, opierając się jak to nazwałeś boiskowym chłopom z widłami.

Nie ma zależności, że dobrze dałby sobie radę z nimi tylko inny polski chłop z widłami z pierwszej ligi, albo że komuś lepsze wyszkolenie techniczne uniemożliwia twardą grę. Tutaj fajnym przykładem był również na przykład Lionch, czy Fran Velez.

Cytat:

a gdzie ja coś takiego napisałem?
Pewnie taki trener będzie się z nimi dobrze dogadywał i będzie umiał wykorzystywać ich umiejętności tak indywidualne jak i taktyczne.
Problem czy będzie rozumiał, że większość rywali będzie miała w dupie ich wyszkolenie i będzie ich gasiła jak w ostatnim meczu Baena na prawym skrzydle był co chwile gaszony przez lewego obrońcę Termaliki. Prostymi środkami, nie wymagającymi wielkiej techniki.
Naszych obecnych zawodników gasiły przede wszystkim treningi z beznadziejnym sztabem legend i to nie tylko Hiszpanów. Taktyka, zmiany, reagowanie na wydarzenia na boisku Sobolewskiego też każdemu przeszkadzały, a nie pomagały. Przez ostatni rok prawie nie mieliśmy dopracowanej gry zespołowej czy nawet tak banalnej sprawy jak stałe fragmenty gry.

To nie jest tak, że w tym składzie nasze mecze musiały wyglądać tak jak z Chrobrym, Zagłębiem, Podbeskidziem czy Termaliką.

Carbo, Villar, Junca, Igbekeme, Tachi, Goku, Fernandez w tym czy poprzednim sezonie nie radzili sobie w naszej pierwszej lidze? Nie jest tak, że wystarczy zagrać ostro, postawić autobus i już każdy techniczny zawodnik w polskiej pierwszej lidze musi totalnie głupieć i walić głową w mur.

Powtórzę po raz kolejny: dajmy tej drużynie wreszcie porządnego trenera i sztab, który będzie wiedział jak ich optymalnie ustawić i użyć, to wtedy pokażą prawdziwe oblicze. Na razie mieliśmy sztab, który od roku jedynie, co potrafił, to niszczyć każdego zawodnika i to nie tylko z Hiszpanii.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1613032)
No jesli dla Ciebie przecietni zawodnicy to Carlitos, Imaz, Llonch, Maczynski, Gonzalez czy Brlek (a byli jeszcze chocby Arsenic, Stilic, mlodszy Basha) to nie moj problem:D Juz pomijam, ze bedac w Wisle wykrecil zawrotna srednia 1,42pkt/ na mecz. Cos jak Sobol teraz jesienia. Z tym, ze on moze i lepszy od Sobola to sie zgadzam.

Skład, który wówczas mieliśmy na tyle najlepszych polskich zespołów był co najwyżej przeciętny i żaden trener więcej nim nie ugrał. Nie było też wówczas w nim żadnego Mączyńskiego, coś Ci się pomyliło. On w lipcu 2017 roku podpisał kontrakt z Legią.

Prawie wszyscy zawodnicy, których wymieniłeś rozwinęli się w Wiśle prowadzonej przez Kiko i w większości zostali również dzięki jego pracy później wiodącymi postaciami ligi (poza Stilicem, który był ją już wcześniej, Bashą, który wybitny nigdy nie był czy Brelkiem, który dość szybko odszedł).

Armin 02.12.2023 22:15

Ludzie otwórzcie oczy. Nikt normalny tu nie przyjdzie. Jakiś mózg pisze że wystarczy dać 100 tys miesięcznie i wszyscy będą wbijali drzwiami i oknami. Już lepiej zarobić połowę mniej ale pobyc trenerem z rok w spokojnych warunkach bez nie wiadomo jakich oczekiwań niż wbijać tu po kokosy gdzie po 3 miesiącach jak przyjdzie jakąś porażka będą Cię wyzywać i zwalniać. Bo to Wisła, bo od razu musi być awans a za rok walka o puchary. Wszystko to w otoczeniu legend których nie wolno ruszyć. Powtarzam, nikt normalny tu nie przyjdzie więc albo szaleniec albo nieudacznik który skoczy po kasę. Ludzie obudźcie się, czasy Cupiala prędko nie wrócą. jakby nie fartowna wygrana z cyganami dzięki temu że patologia przerwała mecz dzięki temu zawodnicy mogli odsapnac w tym momencie klub byłby na 12 miejscu.

Piter00 02.12.2023 22:25

Jak dla mnie to Brosz tu mówi o Wiśle
https://twitter.com/Chimek12/status/1731039598115987483

Patryko 02.12.2023 22:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piter00 (Post 1613040)
Jak dla mnie to Brosz tu mówi o Wiśle
https://twitter.com/Chimek12/status/1731039598115987483

Zupełnie inne stanowisko w porównaniu do tego, co ostatnio było przekazywane w Studio Reymonta. Ponoć było sondowanie jakiś czas temu i Brosz grzecznie podziękował. Tutaj kurtuazyjna wypowiedź, która otwiera pole do rozmów.

Z polskich trenerów do wzięcia od zaraz chyba byłby najlepszą opcją, z Górnikiem wyciągał wyniki ponad stan. Wisła jeszcze ma tą renomę klubu Top3 w Polsce jeśli chodzi o potencjał do rozwoju i kibiców, więc to ostatni dzwonek, żeby zwabić tu trenera tego kalibru.

KOALIK 02.12.2023 23:42

Przecież Kikuś tę w miarę wysoką średnią punktów wywalczył dzięki cudom Carlitosa, bo styl był pokraczny i tu gdyby nie życiówka Carlitosa, to średniej punkt na mecz by nie było

Nawet weszło na koniec napisało, żeby Kikuś wracał na hiszpańskie osiedla.

Bądźmy poważni.

Kikuś przed pracą w Wiśle nie był profesjonalnym trenerem.

Po pobycie też nie.

On był potrzebny tylko do bycia słupem dla Manuela J., aby zarabiać na transferach

kopaczoholik 03.12.2023 00:05

Jakoś nie wierzę w Nawałkę i jego sukces z nami. W sumie to po co miałby do nas przychodzić i ryzykować resztki swojej renomy zbudowanej na reprezentacji? Już przerabialiśmy jednego trenera z reprezentacji zwanego Brzęczkiem... Niestety Wisła Kraków go zmieliła i wypluła :/

W sumie Marcin Brosz to ma więcej do stracenia niż zyskania...

Jesteśmy specyficznym klubem, które rujnuje trenerskie kariery...

Karherop 03.12.2023 00:36

Z tego zacnego grona kandydatów to właściwie Brosz jest kandydatem skrojonym pod nasze potrzeby. Mowa oczywiście o wolnych trenerach i z rynku krajowego.

- zna smak 1 ligi
- potrafi robić awans
- stawiał na Hiszpanów (wręcz ich wynajdywał z niższych lig) w Piaście, Koronie i w Górniku
- jest stosunkowo młody/rozwojowy, co akurat dla JK byłoby na pewno plusem
- lubi ofensywna piłkę, ale i potrafi wyprowadzać drużyny z kryzysu

Poza tym wypowiedzi w CF trochę pasują pod koncept Królewskiego, może to przypadek, może nie.

Na pewno osobiście mnie dziwi że nie ogłoszono jeszcze kto poprowadzi treningi oraz zostanie tymczasowym trenerem. Wywalenie od strzała Zająca i Łaciaka też jest dość specyficzne.

Plotki o Nawalce czy Niedźwiedziu traktuje jak kaczki dziennikarskie. Mało jest obecnie dobrych i wolnych trenerów na rynku i a nuż ktoś trafi na podstawie jednej plotki.

mazo 03.12.2023 02:06

Nie rozumiem czemu nikt nie bierze pod uwagę zatrudnienia Kazimierza Moskala. Porównywanie go do Sobolewskiego to jakieś nieporozumienie, gra za Moskala wyglądała zawsze bardzo dobrze, z cienkiego Łksu zrobił drużynę na awans. Jedyny minus to chyba że grał w Wiśle Kraków i trenował ten klub(ostatnio osiem lat temu).

doktor granat 03.12.2023 05:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kopaczoholik (Post 1613043)
Jakoś nie wierzę w Nawałkę i jego sukces z nami. W sumie to po co miałby do nas przychodzić i ryzykować resztki swojej renomy zbudowanej na reprezentacji? Już przerabialiśmy jednego trenera z reprezentacji zwanego Brzęczkiem... Niestety Wisła Kraków go zmieliła i wypluła :/

W sumie Marcin Brosz to ma więcej do stracenia niż zyskania...

Jesteśmy specyficznym klubem, które rujnuje trenerskie kariery...

Po to żeby przez jakiś czas wpadało kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie zamiast emerytury i życia z procentów.
Gość zakończył pracę zawodową po Lechu i jak dla mnie nie ma sensu Mu tego odpoczynku na emeryturze przerywać.

gigant 03.12.2023 08:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mazo (Post 1613045)
Nie rozumiem czemu nikt nie bierze pod uwagę zatrudnienia Kazimierza Moskala. Porównywanie go do Sobolewskiego to jakieś nieporozumienie, gra za Moskala wyglądała zawsze bardzo dobrze, z cienkiego Łksu zrobił drużynę na awans. Jedyny minus to chyba że grał w Wiśle Kraków i trenował ten klub(ostatnio osiem lat temu).

Mistrz remisów, a tak nie awansujemy. zresztą i tak nie awansujemy

Karherop 03.12.2023 08:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mazo (Post 1613045)
Nie rozumiem czemu nikt nie bierze pod uwagę zatrudnienia Kazimierza Moskala. Porównywanie go do Sobolewskiego to jakieś nieporozumienie, gra za Moskala wyglądała zawsze bardzo dobrze, z cienkiego Łksu zrobił drużynę na awans. Jedyny minus to chyba że grał w Wiśle Kraków i trenował ten klub(ostatnio osiem lat temu).

W tym nikt na pewno nie ma JK, bo ta kandydatura nasuwa się sama.

Co wynika również z posuchy na rynku trenerskim.

Zdziwilbym się gdyby nie był w top 3 kandydatur na stole.

Drozd 03.12.2023 09:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mazo (Post 1613045)
Nie rozumiem czemu nikt nie bierze pod uwagę zatrudnienia Kazimierza Moskala. Porównywanie go do Sobolewskiego to jakieś nieporozumienie, gra za Moskala wyglądała zawsze bardzo dobrze, z cienkiego Łksu zrobił drużynę na awans. Jedyny minus to chyba że grał w Wiśle Kraków i trenował ten klub(ostatnio osiem lat temu).

Moim zdaniem spokojne by sobie poradził, ale on jest wychowankiem Wisły, grał u nas w juniorach. To jest zupełnie inny status niż status "legendy". U nas wychowanek całe życie musi być wdzięczny klubowi, a klub może go sobie traktować jak popychadło. Nawet kibicom niektórym się to udziela. Dlatego Kazek ma już od jakiegoś czasu gdzieś ten specyficzny klimacik, który tak pieczołowicie jest pielęgnowany, mimo że zaprowadził nas tu gdzie jesteśmy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 1613048)
Mistrz remisów, a tak nie awansujemy. zresztą i tak nie awansujemy

Jest przykład. Niewiele można Moskalowi zarzucić to szydercy wymyślili łatkę "Mistrz remisów". W ŁKS jakoś nie remisował tylko spuścił nam gładki wp..ol. Piłarzami o połowę tańszymi niż nasi. Rozumiem, że pracowity i kulturalny Kazek kłuje w oczy...

Patryko 03.12.2023 10:38

Dajcie już spokój z tym Nawałką.

Jego przypadek w reprezentacji to podobny przypadek do Kasperczaka w Wiśle - obaj trafili na taki materiał piłkarski, że wystarczyło tym chłopakom zbytnio nie przeszkadzać, to były samograje.

Kunszt trenerski Nawałka pokazał później w Lechu (11 spotkań ze średnią 1,45) i obawiam się, że jego przygoda z Wisłą byłaby kalką przygody Brzęczka.

wiśnia 03.12.2023 11:10

Wdowczyk, bo raz nam już dupę uratował.

Drozd 03.12.2023 12:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1613054)
Dajcie już spokój z tym Nawałką.

Jego przypadek w reprezentacji to podobny przypadek do Kasperczaka w Wiśle - obaj trafili na taki materiał piłkarski, że wystarczyło tym chłopakom zbytnio nie przeszkadzać, to były samograje.

Kunszt trenerski Nawałka pokazał później w Lechu (11 spotkań ze średnią 1,45) i obawiam się, że jego przygoda z Wisłą byłaby kalką przygody Brzęczka.

Ale bredzisz...

To w Lechu tak jak z Kasperczakiem w Zabrzu "środowisko" wykorzystało sytuację żeby przyciąć trochę jednostki przerastające resztę o kilka długości. Ani Nawałka, ani Kasperczak nie licują z PMS bo ich drużyny starają się grać w piłkę niezależnie od przeciwnika. Ani jeden ani drugi nie zagrałby z Argentyną tak jak Czesiu i reszta Probierzy, czyli bez cienia myśli o grze, jedynym celem przeszkadzać, czekać końcowego gwizdka i prosić przeciwników żeby się zlitowali.

Dlatego przestań powielać propagandowe brednie bo się tylko ośmieszasz...

DeadOrAlive 03.12.2023 12:28

Tylko trener Brosz. Żadne Nawałki, Moskale. Nikt, kto wcześniej się z nami na jakimkolwiek etapie swojej kariery przeciął.

Piter00 03.12.2023 12:30

Największy problem Nawałki jest taki, że on jest świrem, z masą dziwnych zabobonów i rytuałów. Z czasem wszystkim to zaczyna przeszkadzać bo jest upierdliwe. Chłop myśli, że długość szatni ma wpływ na wynik meczu. W reprezentacji spotykali się raz na kilka miesięcy więc dało się to wytrzymać, w codziennej pracy on jest męczący. Jak idą wynik to jeszcze przymyka się na te jego dziwadła oko, ale jak wpadasz w dołek to każda ta bzdura zaczyna w*urwiać coraz mocniej. Do tego przez ostatnie 5 lat pracował 4 miesiące. Ja tam wolę kogoś nie związanego dotychczas z naszym klubem. Jakby zatrudniono Brosza to byłbym szczęśliwy.

adfurle 03.12.2023 12:41

Nawałka uciekł kiedyś od Wisły Cupiała na początku sezonu, bo BC postawił cel- awans do LM. Ciśnienia nie wytrzymał. Teraz na pewno awansuje z takim szrotem w składzie, no chyba że mu Jareczek powie - nie przejmuj się awansem :lol:

kopaczoholik 03.12.2023 12:43

Pozostaje nasz czysty diament, tj. Sławek Peszko ;) Z Wieczystą w lidze jeszcze nie przegrał :D
Patrz: https://www.transfermarkt.pl/slawomi...trainer/120789

Nie wiem, czy Marcin Brosz da rade w naszym specyficzym klubie.
Patrz: https://www.transfermarkt.pl/marcin-...l/trainer/7120

A czemu nie zatrudnić Janusza Niedźwiedzia. Wszędzie gdzie trenował to miał wyniki ponad stan.
Patrz: https://www.transfermarkt.pl/janusz-.../trainer/25237
Poza tym zna bardzo dobrze realia I ligi... a my potrzebujemy kogoś na tu i teraz. Kogoś kto od razu wystartuje z wysokiego C, a nie będzie uczył się ligi...

Patryko 03.12.2023 12:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1613056)
Ale bredzisz...

To w Lechu tak jak z Kasperczakiem w Zabrzu "środowisko" wykorzystało sytuację żeby przyciąć trochę jednostki przerastające resztę o kilka długości. Ani Nawałka, ani Kasperczak nie licują z PMS bo ich drużyny starają się grać w piłkę niezależnie od przeciwnika. Ani jeden ani drugi nie zagrałby z Argentyną tak jak Czesiu i reszta Probierzy, czyli bez cienia myśli o grze, jedynym celem przeszkadzać, czekać końcowego gwizdka i prosić przeciwników żeby się zlitowali.

Dlatego przestań powielać propagandowe brednie bo się tylko ośmieszasz...

Zadaj sobie bardzo proste pytanie: kogo miał do dyspozycji Nawałka w szczycie swojej reprezentacyjnej przygody, a kim na mundialu grał Czesiu?

Nie jestem zwolennikiem Czesława i jego stylu gry, ba, moim zdaniem powinien być wykluczony ze środowiska piłkarskiego. Obiektywnie na mundial dostał popłuczyny, jakie zostały z naszej najmocniejszej reprezentacji ostatnich kilkudziesięciu lat i wyszedł nimi z grupy (wiadomo, w jakim stylu, ale wyszedł).

Co do genialnego Nawałki i Kasperczaka, którzy nie licują z PMS, polecam sobie sprawdzić na transfermarkt jakie drużyny trenowali ostatnio. Kariera Nawałki po blamażu w Lechu się w zasadzie skończyła, Kasperczak po Wiśle trenował jakieś egzotyczne drużyny z Afryki. Czemu nie znaleźli zatrudnienia na zachodzie, skoro przerastali PMS o kilka długości??

Elendil 03.12.2023 13:17

moim zdaniem pomysł z Nawałką jest z lekka absurdalny. Po pierwsze, czy on serio będzie tu pracował ze pensję, jaką miał Sobolewski? Po drugie, jego ostatnie sukcesy (z reprą i Górnikiem), były tak dawno, że można by się niemal do czasów Cupiała w Wiśle cofnąć. Inna epoka.

Na dzień dzisiejszy bardziej sensowne opcje to Brosz (będzie trudno go przekonać) oraz Niedźwiedź (tu już powinno być łatwiej, nie ma aż takiej marki).

Ale kto wie, może wejdzie Nawałka i za głodową (jak na jego oczekiwania) pensje zrobi nam awans i przywróci blask. Czasem różne dziwne rzeczy się udawały :D

Piter00 03.12.2023 13:25

Jak dla mnie Niedźwiedź odpada bo zna tylko j.polski. W Widzewie były zarzuty, że prowadzi odprawy tylko w j.polskim i nikt tego nie tłumaczy obcokrajowcom. Podobno w ogóle z nimi nie rozmawiał, co przy naszej kadrze, gdzie 70% pierwszej 11 to obcokrajowcy byłoby absurdem zatrudnienie go. Do tej pory przy zatrudnianiu trenerów lekceważono u nas sprawy komunikacji. mam nadzieję, że teraz będzie inaczej, bo przecież to jest podstawa w pracy z grupą. Co z tego, że dobierzesz świetnie taktykę, skoro obcokrajowcy nie wiedzą potem jak mają grać. Od razu i się przypomina taki filmik z meczu parchów, gdzie Probierz darł się do obcokrajowców z instrukcjami po Polsku a ci patrzeli na niego jak na d*bila :-)
O komunikacji Niedźwiedzia z drużyną tu trochę macie:
https://lodzkisport.pl/czy-obcokrajo...enera-widzewa/

FraMat 03.12.2023 13:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1613037)

Powtórzę po raz kolejny: dajmy tej drużynie wreszcie porządnego trenera i sztab, który będzie wiedział jak ich optymalnie ustawić i użyć, to wtedy pokażą prawdziwe oblicze. Na razie mieliśmy sztab, który od roku jedynie, co potrafił, to niszczyć każdego zawodnika i to nie tylko z Hiszpanii.

Na razie forsujesz tezę, że naszym hiszpańskim zawodnikom (z poziomu trzeciej ligi hiszpańskiej) wystarczy dać trenera (z poziomu trzeciej ligi hiszpańskiej), żeby zaczęli grać lepiej, osiągali lepsze wyniki i finalnie awansowali do ekstraklasy.

Czy naprawdę sądzisz (co jest konsekwencją twoich tez) że wystarczy do polskiej 1 ligi (drugi stopień rozgrywkowy) przenieść dowolną drużynę z trzeciej ligi hiszpańskiej ze sztabem tejże drużyny, żeby ta z palcem w dupie awansowała do polskiej Ekstraklasy?

Owszem, też uważam, że poziom wyszkolenia piłkarzy w Hiszpanii i poziom wyszkolenia trenerów w tym kraju są wyższe niż analogicznie w Polsce.

Też uważam, że droga hiszpańska obrana przez JK - zatrudnienie Kiko na DS i ściągnięcie piłkarzy z Hiszpani (także do rezerw) to lepsze niż przebieranie w odpadach z Ekstraklasy, 1 i 2 ligi (skoro nie stać nas na topowych polskich czy z ościennych krajów, pilarzy).

Jednak chyba przełożenie nie jest tak proste, ani tak jednoznaczne.

Qadou 03.12.2023 13:42

Jakie warunki do pracy miał tutaj Sobolewski - obóz w Turcji, obóz w Arłamowie, duże poparcie właściciela i oczywiście najdroższą kadrę w historii I ligi. Zawodnicy u niego po jakimś czasie cofają się w rozwoju, przykład Carbo - przyszedł późno wyglądał bardzo dobrze a teraz z każdym meczem coraz gorzej - nie powinno być na odwrót?

Cymes 03.12.2023 13:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1613063)
Na dzień dzisiejszy bardziej sensowne opcje to Brosz (będzie trudno go przekonać)

https://twitter.com/Chimek12/status/1731044332373754225
Oczywiście nie jest powiedziane, że chodzi o Królewskiego, ale jeśli tak to wynikałoby, że panowie spotykali się już od jakiegoś czasu.

Piter00 03.12.2023 13:43

Taka Ponferradina z 3 ligi w jednym okienku ściąga Igbekeme i Lloncha i Llonch tam grzeje ławę bo mają lepszego na jego pozycję. Drużyna, która jest teraz na 5 miejscu w 3 lidze ma piłkarzy, którzy u nas byliby kozakami. To wiele mówi o tym gdzie jest ich 3 liga a gdzie nasza 1. Myślę, że czołówka ich 3 ligi, na luzaku awans do ESA u nas.

Arek95 03.12.2023 13:57

Znajomy po sąsiedzku mieszka z jednym fizjo i ponoć na 99% Kazek Moskal z uwagi na to, że:
1 - nie mamy pieniędzy, a zadłużenie z wypłacaniem kasy sięga 2 miesięcy,
2 - żaden "poważny" trener nie chce tu przyjść z uwagi na fatalną renomę Wisły w środowisku trenerskim,
3- zna realia klubu i ma kontynuować wizję "krakoskiej piłki"

Colin 03.12.2023 14:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piter00 (Post 1613064)
Jak dla mnie Niedźwiedź odpada bo zna tylko j.polski. W Widzewie były zarzuty, że prowadzi odprawy tylko w j.polskim i nikt tego nie tłumaczy obcokrajowcom. Podobno w ogóle z nimi nie rozmawiał, co przy naszej kadrze, gdzie 70% pierwszej 11 to obcokrajowcy byłoby absurdem zatrudnienie go. Do tej pory przy zatrudnianiu trenerów lekceważono u nas sprawy komunikacji. mam nadzieję, że teraz będzie inaczej, bo przecież to jest podstawa w pracy z grupą. Co z tego, że dobierzesz świetnie taktykę, skoro obcokrajowcy nie wiedzą potem jak mają grać. Od razu i się przypomina taki filmik z meczu parchów, gdzie Probierz darł się do obcokrajowców z instrukcjami po Polsku a ci patrzeli na niego jak na d*bila :-)
O komunikacji Niedźwiedzia z drużyną tu trochę macie:
https://lodzkisport.pl/czy-obcokrajo...enera-widzewa/

Otóż to! Tu jest też sedno sprawy. Uwielbiam te stwierdzenia niektórych ekspertów, że język piłki jest uniwersalny i zawodnicy się zrozumieją na boisku choć są z różnego kręgu kulturowego i nie mają języka, który byłby ich spoiwem. To nawet ważniejsze w odniesieniu do trenera. Odpowiednia komunikacja językowa, zrozumienie intencji, instrukcji trenera to jest coś co robi różnicę na boisku, pozwala korygować błędy, ustawienie drużyny, zawodników, zapobiegać błędom szczególnie w obronie. W przeciwnym wypadku to po co w ogóle postać trenera? Niech prezes ustala skład i zarządza drużyną albo kapitan. Dla mnie poza tym, że Fernando Santos miał "wyjebane" i był dosyć zblazowany w swoim nastawieniu by cokolwiek dać od siebie i zbudować z polską kadrą to nie znał żadnego języka, którym mógłby się porozumiewać bezpośrednio z piłkarzami. Dlatego to nie miało prawa zadziałać i przyniosło tragiczne efekty mimo, że przecież jako trener jest utytułowany ale w portugalskim, hiszpańskim kręgu kulturowym. Pewne klocki do siebie nie pasują szczególnie kiedy nie ma podstawowego spoiwa - języka. Wg. mnie 90 % polskich kadrowiczów zna język angielski, szczególnie obecnie młode pokolenie więc jak chcesz być trenerem, tym zarabiać i budować zespół zróżnicowany kulturowo w obecnych czasach to obowiązkiem jest znać angielski. Dla mnie to jest proste. To są już inne czasy niż 30 lat temu i tego też należałoby wymagać od trenera, szczególnie jeśli chcemy budować zespół zróżnicowany pod kątem pochodzenia. To osoba trenera powinna być katalizatorem, czynnikiem, który poza tym że będzie przekazywał zespołowi swoją filozofię grania to będzie uczył zespół wspólnego języka, kodu porozumiewania. Dla mnie warto sobie przypomnieć postać Dana Petrescu. To było tak z 15 lat temu w Wiśle. Chodziłem wtedy czasem osobiście pooglądać jego treningi z zespołem i to co mi się rzuciło to on był praktycznie zawsze centralną, integralną postacią tych treningów. Osobiście grał w gierkach, osobiście tłumaczył. W obecnych czasach, w obecnym pokoleniu to naprawdę nie jest wielka filozofia znać angielski choć w stopniu komunikacyjnym. Mamy youtubea, instagrama, itd. itp - jest się gdzie tego języka uczyć choćby po to by rozwijać swoje zainteresowania i zdobywać wiedzę o świecie.

pepe72 03.12.2023 14:34

Opiekun drużyny rezerw Białej Gwiazdy - Mariusz Jop - przejmie w najbliższych trzech meczach stery nad pierwszym zespołem Wisły Kraków jako trener tymczasowy. Jako asystent wesprze go Michał Siwierski.

https://twitter.com/WislaKrakowSA/st...00753271382459

Drozd 03.12.2023 14:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1613062)
Zadaj sobie bardzo proste pytanie: kogo miał do dyspozycji Nawałka w szczycie swojej reprezentacyjnej przygody, a kim na mundialu grał Czesiu?

Nie jestem zwolennikiem Czesława i jego stylu gry, ba, moim zdaniem powinien być wykluczony ze środowiska piłkarskiego. Obiektywnie na mundial dostał popłuczyny, jakie zostały z naszej najmocniejszej reprezentacji ostatnich kilkudziesięciu lat i wyszedł nimi z grupy (wiadomo, w jakim stylu, ale wyszedł).

Co do genialnego Nawałki i Kasperczaka, którzy nie licują z PMS, polecam sobie sprawdzić na transfermarkt jakie drużyny trenowali ostatnio. Kariera Nawałki po blamażu w Lechu się w zasadzie skończyła, Kasperczak po Wiśle trenował jakieś egzotyczne drużyny z Afryki. Czemu nie znaleźli zatrudnienia na zachodzie, skoro przerastali PMS o kilka długości??

Tylko, że ta najmocniejsza reprezentacja ostatnich lat nie wzięła się z sufitu. Została stworzona przez Nawałkę i nauczona gry w piłkę, a nie jedynie przeszkadzania. To, że miał kilku piłkarzy w dobrych klubach trzeba było umieć wykorzystać. Popatrz gdzie teraz grają nasi reprezentanci, a dostają w pałę z Mołdawią.

Co do Kasperczaka fakt, że potrafił nauczyć zespołowości piłkarzy z Afryki i miał tam bardzo dobrą markę na poziomie reprezentacji narodowych, moim zdaniem kończy dyskusje w temacie jego porównania do PMS. A fakt, że nigdy nie był trenerem naszej kadry potwierdza to o czym pisałem wcześniej. Nasze rodzime bagienko bez ambicji i wiary we własne możliwości stara się niszczyć wszystko i wszystkich, którzy wyrastają ponad ten skarlały poziom.

Cała ta dyskusja nie ma nic wspólnego z prawdopodobieństwem pojawienia się na naszej ławce Nawałki. Bo gdyby jakimś cudem do tego doszło to trafiłoby się nam jak ślepej kurze ziarno, a na to trudno liczyć.

leszekpw 03.12.2023 14:42

I pewnie zostanie do konca sezonu. Co za h...wiadomość. W tym klubie nie bedzie normalnie dopóki Krolewski bedzie u sterów.

pepe72 03.12.2023 14:59

W rezerwach jest Aleksandr Michajłow - Białorusin z UEFA PRO.
Jak już chciałby Jaro przyżydzić to lepiej byłoby wziąć tego byłego trenera Bate.

Ale miejmy nadzieję, że weźmie kogoś z historią awansu do e-klapy.

Jaroo1 03.12.2023 15:02

To przecież logiczne, że jeśli Jop awansuje w PP, zdobędzie ze 4 pkt w tych 2 meczach ligowych to na 99,9% zostanie do końca sezonu. Później nawet jak nie awansuje to przecież jeśli zdobędzie w I lidze baraże, x punktów, no to ludzie, takiemu trenerowi rokującemu by się szansy nie dało na kolejny sezon? Aby miał pełne przygotowania i cały sezon na pokazanie swoich umiejętności? :D Wszak zagrać w barażach I ligi polskiej, wygrać z 8 meczów przez pół sezonu, to jest nie lada wyczyn.

A zostać musi, szczególnie dlatego, że fenomenalnie wpisuje się w wytyczne, prawdziwy Wiślak, legenda. Kto może być lepszy od Jopa?

Patologia Królewskiego bierze się stąd, że nic nie umie, nie rozwija się jako właściciel i cierpi na niedojebanie umysłowe. Kluczem do zatrudniania pracowników nie jest profesjonalizm, ich osiągnięcia, tylko wiślacki rodowód i nadzieja, że tutaj nastąpi eksplozja formy jako trener.

A gramy w lidze półamatorskiej, z takim składem i budżetem to jedyne co utrzyma trenera x na stołku w Wiśle powinno to być 7-8 wygranych meczów na 10, powinno to być w każdym miesiącu umacnianie się na 1 miejscu w tabeli. Jak tego nie ma, to znaczy, ze trener do wymiany.

Markus 03.12.2023 15:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kopaczoholik (Post 1613060)
Poza tym zna bardzo dobrze realia I ligi... a my potrzebujemy kogoś na tu i teraz. Kogoś kto od razu wystartuje z wysokiego C, a nie będzie uczył się ligi...

Zawsze bawi mnie taka argumentacja, kolportowana głównie przez słabych polskich trenerów i ich menedżerów. Wymyślają oni swe rzekome wyimaginowane plusy, by nimi próbować zatuszować i zrekompensować braki warsztatowe. Może mniej potrafię, gorzej szkolę zawodników i ogarniam kwestie taktyczne, większość najczęściej zwijam, a nie rozwijam, nie uczę ich wydajnie techniki, ale za to znam tą ligę! :evil::-D Nie znam języków, mam problemy z komunikacją z obcokrajowcami, a z drużyną mogę rozmawiać jedynie po polsku, ale to nic, bo znam tą ligę jak nikt inny! :evil::evil: Ja pasuję najbardziej do jej poziomu i charakterystyki! To się liczy, a nie tamto! :-D

Co to bowiem za magiczne sformułowania "kogoś kto zna realia ligi", "kogoś, kto nie musi uczyć się ligi" Co one mają dowodzić i jakie sprawy gwarantować? Sprawiają, że słaby trener przestaje być słabym trenerem? W polskiej lidze zasady i reguły gry w piłkę są inne niż na całym świecie? Porządny trener z zachodu musi się ich uczyć?

Dla niemal każdego jest oczywiste, że u nas wyszkolenie piłkarzy, szczególnie techniczne, jest zwykle na beznadziejnym poziomie, co podobnie jak w wielu innych ligach tacy piłkarze mogą próbować nadrobić jedynie agresją i motoryką.

Różnice i braki w wyszkoleniu są w ten sposób niwelowane wszędzie, w dowolnym miejscu globu - nie ma w tym nic niezwykłego.

Każdy trener w swoim klubie i drużynie ma piłkarzy, którzy umieją więcej i umieją mniej, bardziej lub mniej technicznych, a niektórych dopiero trzeba szlifować (w bogatych profesjonalnych klubach zachodnich robi się to odpowiednio już od zespołów juniorskich). Im silniejszy klub i liga, tym więcej tych graczy, którzy łączą wszystkie te cechy na odpowiednim poziomie. Ponieważ system szkolenia na zachodzie jest obiektywnie lepszy niż w Polsce i daje większe ilości wartościowych zawodników, trenerzy stamtąd zwykle lepiej ogarniają te sprawy niż polscy tacy jak Sobolewski czy Moskal.

Takie są po prostu fakty, które polskie środowisko trenerskie próbuje zatrzeć swoją nowomową o jakichś kompletnie absurdalnych i wyimaginowanych, rzekomych plusach nie mającymi związku z warsztatem i posiadanymi kompetencjami.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1613065)
Na razie forsujesz tezę, że naszym hiszpańskim zawodnikom (z poziomu trzeciej ligi hiszpańskiej) wystarczy dać trenera (z poziomu trzeciej ligi hiszpańskiej), żeby zaczęli grać lepiej, osiągali lepsze wyniki i finalnie awansowali do ekstraklasy.

Od dawna pisze bardzo wyraźnie, że wszystkim piłkarzom Wisły (i nie tylko Wisły nawiasem mówiąc :-D ) potrzebny jest porządny trener i sztab szkoleniowy, by zaczęli grać i prezentować się lepiej tak indywidualnie jak i drużynowo. Nie zgadzasz się z tym?

Trener i sztab, który mieliśmy dotychczas w Wiśle nie rozwijał piłkarzy i zespołu, nie był odpowiedni nie tylko dla Hiszpanów.

Tak, uważam, że w Hiszpanii nawet w trzeciej lidze są trenerzy i sztaby, którzy potrafią znacznie więcej niż Sobolewski z Kmiecikiem, Łaciakiem czy Zającem i mieliby znacznie lepsze wyniki pracy z tym zespołem. Mieliśmy już w Krakowie tego typu trenerów: właśnie Kiko i Carillo.

Cytat:

Czy naprawdę sądzisz (co jest konsekwencją twoich tez) że wystarczy do polskiej 1 ligi (drugi stopień rozgrywkowy) przenieść dowolną drużynę z trzeciej ligi hiszpańskiej ze sztabem tejże drużyny, żeby ta z palcem w dupie awansowała do polskiej Ekstraklasy?
Nie, to już Twoja interpretacja. Ja uważam, że w owej przykładowej trzeciej lidze hiszpańskiej jest wielu zawodników, z których po odpowiedniej selekcji można byłoby zrobić w Polsce bardzo silny zespół, gdyby tylko pozwalały na to środki finansowe oraz odpowiednia znajomość tamtego rynku. Bo wyszkolenie i sufit tamtych graczy będących u nich odpadami grającymi w trzeciej lidze często i tak jest znacznie wyżej, niż sufit takiego Szota, Talara, Łasickiego, czy 90% innych polskich pierwszoligowców. Dlatego warto iść w tą stronę.

Nigdy nie pisałem o przenoszeniu w całości jakiejkolwiek drużyny z trzeciej ligi hiszpańskiej, choć niewykluczone, że nawet wtedy niektóre z nich punktowałyby lepiej niż obecnie taka Arka w naszej pierwszej lidze. Na tym polega tragikomizm tej całej sytuacji i poziomu naszej piłki klubowej czy myśli szkoleniowej.

s1mone 03.12.2023 15:17

Tymczasowo Jop.
Uważam, że to dobry ruch.
Powodzenia trenerze.

Mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na kretyński pomysł Markusa, żeby zatrudniać jakiegoś 3 ligowego Hiszpana...

Patryko 03.12.2023 15:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1613077)
Tymczasowo Jop.
Uważam, że to dobry ruch.
Powodzenia trenerze.

Mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na kretyński pomysł Markusa, żeby zatrudniać jakiegoś 3 ligowego Hiszpana...

Ja mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł zostawienia Jopa na wiosnę, nawet jeśli wygra wszystkie 3 spotkania do końca tej rundy.

Sam ruch jest raczej logiczny, decyzja odnośnie nowego trenera może zaważyć na przyszłości Wisły na wiele lat i powinna być podjęta po dogłębnej analizie wszystkich opcji.

leszekpw 03.12.2023 15:27

Zamienił stryjek siekierkę....dopóki Królewski nie wyp...z tego klubu, normalnie tu nie będzie. Tyle.

Drozd 03.12.2023 15:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1613077)

Mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na kretyński pomysł Markusa, żeby zatrudniać jakiegoś 3 ligowego Hiszpana...

Kretyńskie jest nazywanie tego pomysłu kretyńskim.

Naszym piłkarzom potrzeba sztabu, który czegoś ich nauczy. Czegoś poza trzymaniem ustawienia i przeszkadzaniem. Na dzisiaj każda drużyna z 3 ligi hiszpańskiej spuściłaby nam wp...ol. 7 razy na 10. Bo w 3 przypadkach może Jaroch trafiłby w winkiel strzałem rozpaczy.

To że niewiele punktów tracimy do czołówki wynika jedynie z patologicznie słabej ligi. Byle sztab z pojęciem i naszą przewagą potencjału nad resztą miałby lidera z 10 punktami przewagi.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:20.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl