![]() |
Cytat:
całkiem inna rzeczywistość. |
Czytam ten dzisiejszy wywiad z Królewskim i zastanawia mnie jedno. Podobno inwestor dogadany, ma przejąć większościowy pakiet akcji, zostały drobne szczegoly do dogadania, a Królewski mówi dzisiaj, że tak naprawdę to nie wie czy będzie po tej transakcji miał jakiś pakiet akcji. No to jak oni są dogadani? Przecież to jest fundamentalna sprawa czyje akcje ma ten inwestor przejąć.
|
To są dogadane rzeczy, tylko tak czy siak Królewski nie wie czy tak się jest w stanie zaangazowac przez 3 lata jako prezes klubu. Trochę szuka przed sobą alibi, gdyby jednak tak się miało nie stać (tak uważam).
Inna sprawa że jeśli ten inwestor miałby przejąć większość i Królewski miałby mieć jeszcze swoje akcjez to trzeba spłacić innych udziałowców. Łanoszka, dwaj panowie od mostwo, JB, trochę tych akcji jest. Wyobraźmy sobie scenariusz w którym reszta nie chce tego zrobić i chce dalej trwać w akcjonariacie |
Miejmy nadzieję, że Królewski zostanie (mniejszościowym) udziałowcem.
|
A ten inwestor to jakoś z Wisłą jest lub był związany? Po co mu Wisła?
Oby nam tylko Jarek nie załatwił takiego inwestora jakiego mają w Tychach. |
Wisła mu dla promocji.
Niby po co innego firmy inwestują w kluby piłkarskie? Co wspólnego ma np. Emirates z londyńskim Arsenalem? |
Cytat:
Śmierdzi to na kilometr. Moim zdaniem Jarek po prostu nie ma więcej kasy żeby długi zasypywać i musi teraz decydować której firmie-krzak opylić udziały. Coś mi podpowiada, że za 5 lat znów będziemy Wisłę z szamba wyciągać. Obym się mylił. |
Inwestor sie znalazł bo widzi tutaj zarobek. Tanie utrzymanie druzyny, wielkie zaplecze kibicowskie. Byc moze wejdzie tutaj ze swoim produktem na rynek i chce byc rozpoznawalny. A, że piłka nożna w Polsce popularna, Wisła to medialny klub więc czemu nie?
Jedynie jakie mozna miec obawy, ze jesli nie beda zarabiac po 3-4 latach to pewnie sie wycofaja |
Cytat:
Cytat:
Królewski tak zadecydował, ich wybrał na właściciela klubu, to jego projekt, i będzie ten temat dźwigał przez następne kilkanaście lat. Miał na to blisko 4 lata bo tyle czasu trwała jego misja pt. znalezienia inwestora. Dość długo jak na znalezienia tego idealnego, o czym sam powiedział, że ten inwestor to najlepsza opcja. I czas pokaże co Królewski wymyślił. Czy takiego inwestora jak w Tychach, czy takiego jak Cupiał. |
Cytat:
|
|
Skończyły się czasy romantyzmu gdzie wchodził inwestor X do klubu, sypał kasą bo miał taki kaprys żeby się pobawić w boga jako właściciel klubu. A też te kwoty pewnie nie musiały być np za Cupiała tak wielkie jak teraz.
Teraz nawet szrot piłkarski kosztuje miliony, a inwestując w taki materiał nie ma się nawet gwarancji na miejsce w top 3 w ekstraklasie. Kwestie pozasportowe, rachunki, wynajmu stadionów itp itd też kosztują krocie, kiedyś to pewnie były grosze, żeby wynająć te kurniki czy zorganizować mecz zabezpieczony po uju (a teraz tyle a tyle ochrony musi być i basta). Każdy teraz patrzy na to żeby zarabiać, biznes ma się zgadzać na pierwszym miejscu, a nie topienie kasy w jakieś fanaberie. No chyba, że ta wydana kasa przyniesie reklamę, która i tak zwróci się w postaci kasy ale innymi źródłami. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Mi ta cała sprawa śmierdzi i tyle. Jak wspominałem, mi się widzi, że Jaro chce sprzedać Wisłę bo nie ma kasy żeby do klubu dokładać, a tego inwestora to za parę lat będziemy pewnie przeklinać. |
Królewski to piąta kolumna , chce oddać Wisełke belekomu . a sam po cichu wchodzi w Puszcze Niepołomice
https://i.ibb.co/BCqBRjD/jaro.jpg i myślał Pan o sztucznej inteligencji , że jak grzywke zaczesze to sie nie skapniemy , zapomniał o kamerach Polsatu !!!! |
Jak ktos tu liczy, ze bedzie drugi Cupial to jest mocno naiwny :-)
Jak ktos liczy, ze zapisze w umowie, ze nie mozna tego, tego i tego, i jest przekonany, ze takie zapisy uchronia przed wksazanymi sytuacjami w umowie, to jest jeszcze bardziej naiwny :-) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Przejrzyj sobie spolki zarejestrowane w PL przez ostatnie poltora miesiaca z udzialowcami zagranicznymi to znajdziesz :-)
Nie wiem czy jest cos nie tak. Ty to napisales. Mnie osobiscie jedynie martwi to, ze ktos sie zgadza bez wiekszego problemu na dosc absurdalne zapisy w tego typu umowach o zastrzeganiu, co ktos moze robic, a czego nie moze, z aktywem, ktore kupuje. Uczestnicze w podpisywaniu roznego rodzaju umow i zazwyczaj kiedy etap negocjacji idzie zbyt latwo, ktos sie zbyt latwo na tego typu kwestie zgadza, tym pozniej sa wieksze problemy z realizacja tego dealu. Ale nie zawsze :-) Czasem to po prostu "napalenie" kogos na dana rzecz jest silniejsze :-) Oby tutaj tak bylo. Natomaist nie zazdroszcze Jarkowi sytuacji, w ktorej sam sie postawil, bo troche jest tak, ze bez niego jako prezesa tego deal'a nie bedzie, a on jednoczesnie stanie sie papierkiem lakmusowym dla wlasciciela. Papierkiem, ktory wiele juz nie moze. I chyba tutaj najwieksze rozkminy Jarka sa a nie czy pogodziy Wisle z Synerise :-) |
Cytat:
Allianz w Górniku, Solorz w Ślasku, nawet ITI w Legii zostawiło gówno a nie sukcesy. I nie ważne są ani okoliczności przejęcia, ani portfel inwestora. Mnie w tej całej sytuacji uspokaja, że inwestor chce ciągle JK na stanowisku i chce aby to on firmował ten projekt. To może sugerować, że ma pieniądze, ale nie ma ciśnienia aby wprowadzać od razu swoich ludzi w struktury. Bardzo możliwe że jeśli to twor zagraniczny to nie mają nawet polskich przedstawicieli którzy by mogli z miejsca wejść na stanowiska. Pewnie takowe wyjdą już chwilę po przejęciu . Kolejnym pocieszającym faktem jest że że skalą znajomości/reaserchu który może zrobić JK to ktoś naprawdę byłaby sztuka go oszukać |
Cytat:
|
|
Jarek to podróżnik w czasie :D
|
Cytat:
Pan podjął już decyzję dotyczącą swojej osoby w tym projekcie? - Do końca czerwca raczej na sto procent nic się nie zmieni jeśli chodzi o mnie i moją rolę w klubie. A dalej to musimy już podjąć decyzję z partnerem jak to ma wyglądać. Na razie wizja, która jest budowana, jest wizją opartą na tym, że mam zostać w klubie w roli prezesa. Dla mnie byłoby to jednak wyzwanie, dlatego wciąż muszę sobie to wszystko dokładnie przemyśleć. |
rozumiem że odrzucamy opcję że to Jaro chce zostac na stolcu , bo wierzymy wywiadom ?
|
Ktoś tu pisał o sponsoringu, ale to raczej nie taki podmiot, który przez koszulki będzie budował swój brand. Dużo włożą, aby w pewnym horyzoncie czasowym np. 5-6 lat zbudować mocny klub i cyklicznie wyciągać lub zmonetyzować np. sprzedażą do innego podmiotu.Stąd musisz mieć precyzyjne zapisy w umowie, o których mówił JK w wywiadzie, aby inwestycja szła zgodnie z planem. Standard na świecie jeśli chodzi o sprzedaż/pozyskiwanie największych klubów czy inwestycji w całe ligi. Siłą rzeczy w tym formacie muszą mieć pakiet kontrolny. Jak wszystko wypali to dla mnie świetna wiadomość i piękny okres dla Wisły :)
A ryzyko? Zawsze jest ryzyko, w każdej dziedzinie życia jak zaczynasz coś nowego. Trzeba je minimalizować i tyle, ale ono nigdy nie zniknie. Tym sposobem to zawsze i wszędzie człowiek stałby w miejscu. |
Cytat:
A najważniejszy wg mnie fragment tego wywiadu z prezesem w Krakowskiej to ta wypowiedź: „Muszę jednak koniecznie dodać w całej tej sprawie, że mnie absolutnie nie interesuje rola prezesa zatrudnionego w Wiśle Kraków, bo nie mam zamiaru pobierać ani złotówki wynagrodzenia z tego klubu. Jeśli zatem będzie możliwość, żebym posiadał jakieś akcje Wisły Kraków, to będzie większa szansa na to, żebym tym prezesem pozostał. Jeśli takich akcji nie będę miał, to i szanse na moje pozostanie w klubie będą mniejsze. Mam jeszcze wiele pomysłów, jeszcze mogę wiele dobrego dla Wisły zrobić, ale nie chcę pracować na kontrakcie menedżerskim, chcę być częścią tego klubu. Bo inaczej opiekujemy się tym, czego przynajmniej w części jesteśmy właścicielami, niż wtedy gdy jesteśmy tylko najemnikami.” |
Oczywiście że JK głośno mówi że dalsze prezesowania nie było w jego dalekosiężnych planach, ale patrząc na dynamikę zdarzeń w jego życiu i przypominając sobie jak w tydzień z opcji "oddaje wszystkie swoje udziały" płynnie przeszedł do " biorę pakiet większościowy", to można się spodziewać że i tym razem ambicja weźmie górę ponad rosądkowi.
Gdyby JK miał odejśc od nas w czerwcu to wszystkie te słowa o "płynnej ewolucji, nie rewolucji" będzie można wlozyc między bajki. Kiko wspominał że pozostanie w klubie jeśli będzie dalej w nim JK. To raz. Dwa to dyrektor sportowy na pewno chciałby się czymś wykazać. No i trzy, niczego tak Wiśle nie potrzeba jak stabilnosci we władzach, dziale sportowym i strukturze kadrowej. |
Cytat:
|
na moje oko , są ogromne szanse na to że ta sprawa się może wysypać , stąd ta cała tajemniczość etc
|
W Polsce Top 3 kibicowsko-marketingowy to Legia-Lech-Wisła, więc jeśli ktoś rzeczywiście chce wejść w ten rynek, to Wisła jest jedyną szansą wejścia (w miarę tanio) w projekt, który ma szansę na długoterminowe spinanie się pod kątem finansowym.
Ja jestem dobrej myśli co do inwestora, dodatkowy czas na dogadanie się nie ma większego znaczenia. |
Cytat:
W tym fragmencie można się jedynie dowiedzieć, że Jaro miał jakieś spotkanie z inwestorami w Wawie. I teraz tak, skąd ktoś wie, że to było długie spotkanie? Tu podejrzewam, że nawet mogą nie mieć pojęcia ile trwało ale napisanie, że było długie raczej jest trafne, poza tym ile trwa długie a ile krótkie spotkanie? No poza tym to skoro miało już być info, a nie ma to wiele wskazuje na to, że się uda ale później, a skoro Jaro mówił, że postawiłby pieniądze na to, że się uda to pewnie się uda i pewnie skoro nie dzisiaj, to do końca kwietnia się temat wyjasni bla bla bla. I ze stwierdzenia, info o przejęciu jak nie było tak nie ma, Jaro miał spotkanie w Wawie z inwestorem, robi się dłuższy wpis czy jakiś tam cały artykuł o niczym. |
no i dlatego pisze właśnie że raczej temat sie juz wywalił , jesli wogle był faktycznie (namacalny)
|
Temat miał być zamknięty do końca miesiąca i tak będzie, reszta to farmazony pismaków.
|
Nic się nie "wywaliło".
|
Wysypie sie to sie wysypie, nie wysypie to super - najważniejsze awansować.
|
Najlepiej nie czytać takich wypocin, napędzacie im tylko kliki a to taki "lazy content". Jak będą w stanie wyrobić normę takim gównem to takie gówno będziecie dostawać.
Jak się dogadają - będzie konferencja. Jak nie - nie będzie konferencji. Tak czy siak się dowiecie. Niczegi was nie nauczył Miga w sprawie Vanny Ly? |
Ale to jest Karcz, a nie Białoński. I Karcz jako pierwszy napisał o potencjalnym inwestorze. A potem potwierdził to oficjalnie Królewski. To jeden z najkonkretniejszych dziennikarzy, którego się bardzo dobrze czyta. Kibic Wisły. Blisko związany z tym klubem (kto poza Karczem napisał, że Królewski miał spotkanie w Warszawie z inwestorem? Także trzeba się cieszyć, że mamy takiego dziennikarza przy Wiśle, który ujawnia wiele ciekawych rzeczy).
I nie napisał, że coś się wywaliło, tylko, że trzeba jeszcze zaczekać (pół Twittera zaczęła wypytywać jak wygląda sprawa z inwestorem i Karcz chciał uspokoić sytuację). A czy to będzie Vanna Ly, to przecież nie jest zależne od Karcza, tylko od Królewskiego, który temat dopina. A Karcz jako dziennikarz bardzo blisko związany z Wisłą poinformował, że jest inwestor na horyzoncie. Tyle. Taka rola dziennikarza. |
Jak pisalem, ze termin wskazany w wywiadzie nie jest realny i predzej po 20 cos bedzie wiadomo, to niektorzy twierdzili, ze nie mam dobrych info :D :D :D
A co do dealu.. ciezko sie dopina umowy, w ktorych trzeba wracac do rzeczy juz wczesniej ustalonych... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:02. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl