Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Adrian Gula trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10404)

PAWEŁ 05.10.2021 18:59

To pewnie nie jedyna osoba :D

KOALIK 05.10.2021 19:55

Bez problemu można jeszcze wymienić kilka osób.

Drozd 05.10.2021 20:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1572244)

Piękne porażki można czasem zobaczyć, z tym że nasze póki co nie były zbyt piękne.

I to jest problem.

Można przeboleć wynik jeżeli gra rokuje na przyszłość, a my w większości przypadków dostajemy w pałę bo ch.... gramy.

Jak można mówić o ofensywnym stylu jak przez cały mecz nie oddajemy strzału.

Jagul 05.10.2021 20:53

Ludzie przestańcie się kompromitować i pisać już o tym Cupiale.
Za niedługo każda krytyka skończy się odesłaniem do czasów Cupiała.
Najśmieszniejsze jest to, że najwiecej o byłym prezesie piszą Ci, którzy teoretycznie bronią aktualnej sytuacji (i nie wnikam w tym momencie czy jest dobra czy nie)

universe 05.10.2021 21:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1572241)
Znowu wychodzi podejście kibica.

Kurz jestes spalony. Musisz z innego nicka zaczac nawijac i choc troche mniej nachalnie :D

To forum nie zatrudnilo Guli, takze bez obawy, nie zwolni go. Spij spokojnie ;)

Kurz 05.10.2021 23:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez universe (Post 1572251)
Kurz jestes spalony. Musisz z innego nicka zaczac nawijac i choc troche mniej nachalnie :D

To forum nie zatrudnilo Guli, takze bez obawy, nie zwolni go. Spij spokojnie ;)

Nie martw się, śpię spokojnie. Gule, Hyballe, Skowronki i Stolarczyki odchodzą i przychodzą i będą to robić nadal.

Jagul 06.10.2021 06:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1572252)
Nie martw się, śpię spokojnie. Gule, Hyballe, Skowronki i Stolarczyki odchodzą i przychodzą i będą to robić nadal.

Tak może napisać tylko ktoś niezatapialny. Zdzisław to Ty? :rotfl:

Karherop 06.10.2021 08:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1572245)
Mieliśmy już 10 porażek z rzędu i zdarzały się 3 mecze bez strzelenia gola. Nie spadliśmy. Nie wiem jak gra teraz Górnik, ale jeśli tak jak w poprzednim sezonie, obawiałbym się o ten mecz bardziej niż spotkanie ze Śląskiem.

No i w sytuacji w której byliśmy wówczas przez ostatnie 10 lat nie spadły tylko dwie druzyny Wisła i Pogoń. (Tak fatalny wynik po 17 kolejkach)

Nie mówmy więc że takie serie są bez konsekwencji, bo raz nam się udało.

dziki 06.10.2021 10:03

Porównywanie do długu Stali jest, moim zdaniem, śmieszne. Wiadomo, że ich dług jest też do spłaty, też może ich skrobnąć i nawet spuścić z ligi. Ale my startowaliśmy ze spłatą kilkudziesięciu milionów, z czego większością do spłaty na teraz. 5 milionów to nawet w skali takiej Stali kwota do ogarnięcia w rok-dwa, bo realnie wystarczyłoby spłacić z półtora bańki i resztę rozłożyć w ratach. A to kwota dobrego sponsora.. Czterdzieści+ (albo i osiemdziesiąt, jeśli liczyć ten dług wewnętrzny) to w skali tej ligi kwota dławiąca jakikolwiek klub poza Wisła i Legią (a być może jeszcze Lechem) – ze względu na potencjał kibicowski i marketingowy te kluby mogłyby na pierwszym biegu przebimbać chwilę.i jakoś się odkuć, ale wszystkie cierpiałyby bardzo mocno mając na krtani chociażby kilka baniek wiążących spłat bieżących.

Kilkadziesiąt miesięcy później jesteśmy o krok od stabilności finansowej, mamy w końcu inwestycje w akademię młodzieżową, z której wchodzą do drużyny pierwsi zawodnicy. Ściągamy w końcu w miarę sensownych zawodników, nawet jesli część z nich okazuje się.być słabsza niż na papierze. Ściągamy trenera, którego chciała Legia, której wizyta w LM miała gwarantować odjazd z przystanku polska liga. Powoli organizujemy stadion, sprzątamy umowy, budujemy sklep i muzeum. Organizacyjnie zaczynamy dojeżdżać do czołówki polskiej ligi z potencjałem na Europę (i nie, nie chodzi mi to, że jestesmy zajebiści w skali Europy – chodzi mi o to, że powoli zaczynamy wyglądać jak dobrze zorganizowany klub po latach zabawy w rządy kiboli i schyłkowego Cupiała). Jeśli skończymy na jakimś.8-10 miejscu to będę bardzo zadowolony. Na ten moment nic nie wskazuje, że mogłoby się zdarzyć inaczej – wygrywamy kilka spotkań, przegrywamy kilka innych. Pewnie zaraz dostaniemy kilka kolejek z większą ilością punktów na mecz, a później na wiosnę znowu gdzieś dostaniemy w cymbał. Mało mnie to obchodzi, jeśli 'duży obrazek' się pięknie wypełnia.

Marudzenie o tym, że koniecznie musimy zmienić styl gry skończyłoby się tym, że znowu gralibyśmy jak za Petrescu, który gwarantował trochę.punktów, ale też marudzenie na tym forum o kopaniu w stylu Premiership z lat 90-tych – przecież.tego było od ciula. Ja wolę Gułę, który powoli wprowadza swój koncept i dobierania zawodników pod ten koncept w najbliższych miesiącach, niż drużynę pokroju probierzowskiej Cracovii, której naczelnym celem jest dokopanie piłki na drugą.stronę boiska.

MMTS 06.10.2021 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dziki (Post 1572255)
Porównywanie do długu Stali jest, moim zdaniem, śmieszne. Wiadomo, że ich dług jest też do spłaty, też może ich skrobnąć i nawet spuścić z ligi. Ale my startowaliśmy ze spłatą kilkudziesięciu milionów, z czego większością do spłaty na teraz. 5 milionów to nawet w skali takiej Stali kwota do ogarnięcia w rok-dwa, bo realnie wystarczyłoby spłacić z półtora bańki i resztę rozłożyć w ratach. A to kwota dobrego sponsora.. Czterdzieści+ (albo i osiemdziesiąt, jeśli liczyć ten dług wewnętrzny) to w skali tej ligi kwota dławiąca jakikolwiek klub poza Wisła i Legią (a być może jeszcze Lechem) – ze względu na potencjał kibicowski i marketingowy te kluby mogłyby na pierwszym biegu przebimbać chwilę.i jakoś się odkuć, ale wszystkie cierpiałyby bardzo mocno mając na krtani chociażby kilka baniek wiążących spłat bieżących.

Kilkadziesiąt miesięcy później jesteśmy o krok od stabilności finansowej, mamy w końcu inwestycje w akademię młodzieżową, z której wchodzą do drużyny pierwsi zawodnicy. Ściągamy w końcu w miarę sensownych zawodników, nawet jesli część z nich okazuje się.być słabsza niż na papierze. Ściągamy trenera, którego chciała Legia, której wizyta w LM miała gwarantować odjazd z przystanku polska liga. Powoli organizujemy stadion, sprzątamy umowy, budujemy sklep i muzeum. Organizacyjnie zaczynamy dojeżdżać do czołówki polskiej ligi z potencjałem na Europę (i nie, nie chodzi mi to, że jestesmy zajebiści w skali Europy – chodzi mi o to, że powoli zaczynamy wyglądać jak dobrze zorganizowany klub po latach zabawy w rządy kiboli i schyłkowego Cupiała). Jeśli skończymy na jakimś.8-10 miejscu to będę bardzo zadowolony. Na ten moment nic nie wskazuje, że mogłoby się zdarzyć inaczej – wygrywamy kilka spotkań, przegrywamy kilka innych. Pewnie zaraz dostaniemy kilka kolejek z większą ilością punktów na mecz, a później na wiosnę znowu gdzieś dostaniemy w cymbał. Mało mnie to obchodzi, jeśli 'duży obrazek' się pięknie wypełnia.

Marudzenie o tym, że koniecznie musimy zmienić styl gry skończyłoby się tym, że znowu gralibyśmy jak za Petrescu, który gwarantował trochę.punktów, ale też marudzenie na tym forum o kopaniu w stylu Premiership z lat 90-tych – przecież.tego było od ciula. Ja wolę Gułę, który powoli wprowadza swój koncept i dobierania zawodników pod ten koncept w najbliższych miesiącach, niż drużynę pokroju probierzowskiej Cracovii, której naczelnym celem jest dokopanie piłki na drugą.stronę boiska.

Dzięki. Wreszcie zwięzłe logiczne podsumowanie, a nie tylko emocjonalne przerzucanie się swoimi racjami. W pełni się zgadzam mimo wszelkich wad i niepowodzeń obecnego zespołu i stylu gry.

PAWEŁ 06.10.2021 11:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MMTS (Post 1572256)
Dzięki. Wreszcie zwięzłe logiczne podsumowanie, a nie tylko emocjonalne przerzucanie się swoimi racjami. W pełni się zgadzam mimo wszelkich wad i niepowodzeń obecnego zespołu i stylu gry.

Kolega ma chyba problem ze zrozumieniem. Większości krytykujących chodzi o to aby styl gry dopasowywać do aktualnego przeciwnika i jego dyspozycji. My natomiast, jak takie blondynki gramy to samo i się dziwimy ze nie wychodzi. Pokarz mi zespół w Europie który niezależnie od przeciwnika gra to samo. Kolejna sprawa to upychanie na sile zawodników do wyjściowej 11. No tak się nie da. Tzn da ale efekty widzimy.

krysztal 06.10.2021 11:59

Bayern Liverpool Borussia Real takich drużyn jest sporo.Dlatego te mecze tak dobrze sie ogląda bo drużyny grają swoje i czasem niuanse decydują o wyniku a czasem dyspozycja dnia.Oczywiście to nie znaczy że te drużyny w poszczególnych meczach z trudnym przeciwnikiem nie przesuwają akcentów na przykład na uważniejszą obronę czy np na lepsze zabezpieczenie środkowej strefy boiska lub grę skrzydłami ale na pewno nie zmieniają swojego stylu gry pod konkretnego przeciwnika

PAWEŁ 06.10.2021 12:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1572258)
Bayern Liverpool Borussia Real takich drużyn jest sporo.Dlatego te mecze tak dobrze sie ogląda bo drużyny grają swoje i czasem niuanse decydują o wyniku a czasem dyspozycja dnia.Oczywiście to nie znaczy że te drużyny w poszczególnych meczach z trudnym przeciwnikiem nie przesuwają akcentów na przykład na uważniejszą obronę czy np na lepsze zabezpieczenie środkowej strefy boiska lub grę skrzydłami ale na pewno nie zmieniają swojego stylu gry pod konkretnego przeciwnika

Czyli dostosowują styl do przeciwnika i jego dyspozycji. Dobra, przesuwają akcenty czego my tez nie robimy :D Wiem ze to sport zespołowy i ze jest dużo zmiennych ale my gramy cały czas jedno i to samo niezależnie jak się mecz układa. Pachnie mi to trochę ogrodnikiem z gorszej strony :D teraz ćwiczony temat od kilku spotkań:
koniecznie pierdyliard wrzutek z czego nic nie wynika. Generalnie chodzi o to ze jak się trener na coś uprze to bedą walić głowa w mur aż ich rozboli. Zmieni się taktyka na strzały zza 16 to będziemy walili zza 16 do upadłego. Jak gramy jakiś wariant to do znudzenia. Dlatego Lech tak nas skarcił, bo byliśmy przewidywalni w obronie.

LucjuszWielki 06.10.2021 12:23

Z tego co pamiętam, ściągnięcie Guli nie miało przynieść efektu nowej miotły na tu i teraz, tylko budowę długofalową.

Z całego zaciągu najsłabiej wygląda póki co Skvarka no i jakby nie było Hugi. Sobol czy Młyński to grajki sprzed planu zatrudnienia Guli - mam nadzieję, że każdy to pamięta :) Są to zawodnicy młodzi, którzy mogą wypalić, tak więc nie będę pisał o nich SZROT.

Dajmy popracować trenerowi kurła a nie znowu nagonka, przecież to nie gość z pierwszej łapanki. Następny w kolejce jest Wuja dopóki nie znajdzie gdzieś roboty. Nie ukrywam, że byłbym na tak, ale mimo wszystko uważam, że Gula powinien dostać czas do momentu realnego zagrożenia :] Bo wtedy wiadomo, bez miotły nie obędzie się.

AS82 06.10.2021 12:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1572260)

Z całego zaciągu najsłabiej wygląda póki co Skvarka no i jakby nie było Hugi. Sobol czy Młyński to grajki sprzeda planu zatrudnienia Guli - mam nadzieję, że każdy to pamięta :) Są to zawodnicy młodzi, którzy mogą wypalić, tak więc nie będę pisał o nich SZROT.

Hugi słabo ? A ile on szans na gre dostał ? Gra bezproduktywny Kliment na skrzydle albo Savić , Hugi siedzi na ławie , a jak wszedł z Lechią to zanotował 2 asysty.

skarabeus 06.10.2021 12:44

Też nie pojmuje czemu Hugi nie dostaje szans od początku. IMHO na lewej stronie wygląda zdecydowanie najlepiej.

PAWEŁ 06.10.2021 12:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1572260)
Z tego co pamiętam, ściągnięcie Guli nie miało przynieść efektu nowej miotły na tu i teraz, tylko budowę długofalową.

Z całego zaciągu najsłabiej wygląda póki co Skvarka no i jakby nie było Hugi. Sobol czy Młyński to grajki sprzeda planu zatrudnienia Guli - mam nadzieję, że każdy to pamięta :) Są to zawodnicy młodzi, którzy mogą wypalić, tak więc nie będę pisał o nich SZROT.

Dajmy popracować trenerowi kurła a nie znowu nagonka, przecież to nie gość z pierwszej łapanki. Następny w kolejce jest Wujo dopóki nie znajdzie gdzieś roboty. Nie ukrywam, że byłbym na tak, ale mimo wszystko uważam, że Gula powinien dostać czas do momentu realnego zagrożenia :] Bo wtedy wiadomo, bez miotły nie obędzie się.

Pewnie, jestem za tym aby pracował u nas jak najdłużej. Ale jak widzę ujnie odnośnie wyborów dokonywanych przez trenera to nie będę mlaskał z zachwytu i udawał ze jest zajebiscie

MMTS 06.10.2021 18:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PAWEŁ (Post 1572257)
Kolega ma chyba problem ze zrozumieniem. Większości krytykujących chodzi o to aby styl gry dopasowywać do aktualnego przeciwnika i jego dyspozycji. My natomiast, jak takie blondynki gramy to samo i się dziwimy ze nie wychodzi. Pokarz mi zespół w Europie który niezależnie od przeciwnika gra to samo. Kolejna sprawa to upychanie na sile zawodników do wyjściowej 11. No tak się nie da. Tzn da ale efekty widzimy.

Kolega nie ma problemu ze zrozumieniem ani z czytaniem ze zrozumieniem. Tak czy siak odpowiem, co autor miał na myśli. Post Dzikiego odnosił się do całokształtu zmian zachodzących w Wiśle, NIE TYLKO do tego co się dzieje na samej murawie. Także jak chodzi o czytanie ze zrozumieniem, to proponuję doczytać i nie robić osobistych wycieczek, bo to bez sensu.

Natomiast jeśli masz ochotę, to poszukaj sobie mojego posta o wystawianiu przez Gulę swoich wynalazków i jaki mam do tego stosunek. Niemniej jednak nawet, jeśli jest to jego problem, to takie problemy mają chyba wszyscy trenerzy na świecie. Każdy ma swojego ulubieńca, który gra choćby ledwo stał.
Poza tym, uwazam że jest to jednak człowiek myślący i analizujący, a to że ma swoją wizję i będzie się jej trzymał, to jakby to powiedzieć...nasz cyrk, ale nie nasze małpy. Mamy zarządzających i wygląda, że na coś się umówili z Trenerem.
Poza tym w przeciwieństwie do Petera H, Adrian G już nie jest taki anonimowy jako trener praktyk i widać, że tak grał, gra i będzie grał ze swoimi drużynami. Żadne zaskoczenie. I nie spodziewałbym się bardzo dużych korekt w ustawieniu czy taktyce.

LucjuszWielki 06.10.2021 18:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1572261)
Hugi słabo ? A ile on szans na gre dostał ? Gra bezproduktywny Kliment na skrzydle albo Savić , Hugi siedzi na ławie , a jak wszedł z Lechią to zanotował 2 asysty.

Hugi pod względem sposobu poruszania się, dogrywania itd przypomina dla mnie Hugo Videmonta :>

Książę Palownik 06.10.2021 19:47

Panowie, problem z Gulą nie jest taki, że gra to samo niezależnie od przeciwnika. Nie byłby to duży kłopot, po prostu od czasu do czasu przegrywalibyśmy mecz na poziomie taktyki.

Problem jest gorszy: Gula dobrał nam styl, do którego nasi piłkarze się nie nadają. Zatem my w każdym meczu mamy niedopasowaną taktykę, bo przede wszystkim ona jest niedopasowana do możliwości NASZYCH piłkarzy.

Zwracam Wam też uwagę na jeden fakt statystyczny: zobaczcie sobie z historii Eklapy, gdzie trafiają ekipy, które przez 3-4 lata bronią się przed spadkiem. Podpowiadam: na koniec spierd***ą się z ligi. I teraz policzcie, ktory to sezon, kiedy to my balansujemy na linie.

gizmowisla 06.10.2021 20:00

Problemem wielu kibicow jest fakt ze z Guli zrobiliscie ( media tez) jakiego slowianskiego Kloppa , liga polska to nie wesole ligi pepikow czy polamatorskich slowakow

guardian_angel 06.10.2021 20:26

Też nie wiem skąd ten optymizm, że nie grozi nam spadek skoro na 10 meczów zagraliśmy dobrze 2,5 (z Legią, Łęczną i 1 połowę z Rakowem). Bo nikt kto ma odrobinę wyczucia nie powie, że z Zagłębiem to był dobry mecz (czy ze Stalą w PP). Owszem może to wszystko odbić w górę - piłkarze mają potencjał na lepszą grę, nawet w tym meczu z Piastem przed stratą bramki taki Savic zaczął fajnie próbować i grać sobie z Hanouskiem. Aschraf pokazał z Legią że też umie szybsze decyzje podejmować. Skvarka też na pewno mógłby dać z siebie więcej gdyby nie poczucie że jest się pupilkiem trenera.

Ale może być też dużo gorzej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gizmowisla (Post 1572267)
liga polska to nie wesole ligi pepikow czy polamatorskich slowakow

nie wiem już czy to żart czy nie :D

Książę Palownik 06.10.2021 20:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gizmowisla (Post 1572267)
Problemem wielu kibicow jest fakt ze z Guli zrobiliscie ( media tez) jakiego slowianskiego Kloppa , liga polska to nie wesole ligi pepikow czy polamatorskich slowakow

Święte słowa.

Na ilustrację powyższego zobaczcie jak wyglądają bramki, które nagle zaczął strzelać Medved. Tak wygląda gra na orlikach, kiedy się paru kumpli po robocie zbierze.

PAWEŁ 06.10.2021 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MMTS (Post 1572264)
Kolega nie ma problemu ze zrozumieniem ani z czytaniem ze zrozumieniem. Tak czy siak odpowiem, co autor miał na myśli. Post Dzikiego odnosił się do całokształtu zmian zachodzących w Wiśle, NIE TYLKO do tego co się dzieje na samej murawie. Także jak chodzi o czytanie ze zrozumieniem, to proponuję doczytać i nie robić osobistych wycieczek, bo to bez sensu.

Natomiast jeśli masz ochotę, to poszukaj sobie mojego posta o wystawianiu przez Gulę swoich wynalazków i jaki mam do tego stosunek. Niemniej jednak nawet, jeśli jest to jego problem, to takie problemy mają chyba wszyscy trenerzy na świecie. Każdy ma swojego ulubieńca, który gra choćby ledwo stał.
Poza tym, uwazam że jest to jednak człowiek myślący i analizujący, a to że ma swoją wizję i będzie się jej trzymał, to jakby to powiedzieć...nasz cyrk, ale nie nasze małpy. Mamy zarządzających i wygląda, że na coś się umówili z Trenerem.
Poza tym w przeciwieństwie do Petera H, Adrian G już nie jest taki anonimowy jako trener praktyk i widać, że tak grał, gra i będzie grał ze swoimi drużynami. Żadne zaskoczenie. I nie spodziewałbym się bardzo dużych korekt w ustawieniu czy taktyce.

Nie odbieraj tego jako osobistej wycieczki. Po prostu ten całokształt zmian na chwile obecna wyglada tak, ze na płac budowy przywieziono materiały budowlane, kierownik budowy wyglada na łebskiego gościa, ale te materiały mogą być kiepskie na budynek jaki chcemy postawić.i pytanie czy stać nas na chwile obecna na taki budynek. Na razie jest za wcześnie aby oceniać cokolwiek. Mlaskanie z zachwytu było po zagłębiu a jak jest teraz? Możemy wszystko zrzucać na wahania formy tylko pytanie naszej czy przeciwnika ? A co jeżeli się okaże ze zimą trzeba będzie ratować byt w esa. To zmiany bedą szły w dobrym kierunku? czy dalej będzie ujnia ? Nie chce uprawiać czarnowidztwa ale wole być miło zaskoczony. Tym bardziej że na razie brak jest podstaw aby twierdzić ze wszystko idzie w dobrym kierunku. Byli już u nas piłkarze którzy mieli grać za frytki a jak było wszyscy wiemy. Tym bardziej ze sukces sportowy jest nierozerwalnie związany z sukcesem organizacyjnym dlatego ten nacisk na ładna grę. Czy się uda, czas pokarze. Oby się udało.

MMTS 06.10.2021 21:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PAWEŁ (Post 1572270)
Nie odbieraj tego jako osobistej wycieczki. Po prostu ten całokształt zmian na chwile obecna wyglada tak, ze na płac budowy przywieziono materiały budowlane, kierownik budowy wyglada na łebskiego gościa, ale te materiały mogą być kiepskie na budynek jaki chcemy postawić.i pytanie czy stać nas na chwile obecna na taki budynek. Na razie jest za wcześnie aby oceniać cokolwiek. Mlaskanie z zachwytu było po zagłębiu a jak jest teraz? Możemy wszystko zrzucać na wahania formy tylko pytanie naszej czy przeciwnika ? A co jeżeli się okaże ze zimą trzeba będzie ratować byt w esa. To zmiany bedą szły w dobrym kierunku? czy dalej będzie ujnia ? Nie chce uprawiać czarnowidztwa ale wole być miło zaskoczony. Tym bardziej że na razie brak jest podstaw aby twierdzić ze wszystko idzie w dobrym kierunku. Byli już u nas piłkarze którzy mieli grać za frytki a jak było wszyscy wiemy. Tym bardziej ze sukces sportowy jest nierozerwalnie związany z sukcesem organizacyjnym dlatego ten nacisk na ładna grę. Czy się uda, czas pokarze. Oby się udało.

wydaje mi się, że wszystkich nas wyjaśnił swoim wywiadem Pasieczny i wygląda na to, że jest o zbieżne z częścią obserwacji

https://weszlo.com/2021/10/06/tomasz...krakow-wywiad/

krysztal 06.10.2021 22:01

Drogi są dwie.Albo trener dostosowuje styl gry do materiału ludzkiego jaki mu dano albo wprowadza swoja filozofię i sukcesywnie wymienia sie zawodników na takich którzy będą tą filozofię wcielać w życie.Pierwszą opcja daje szybki krótkotrwały efekt i przerabialiśmy ją już kilka razy.Idziemy teraz drugą opcją i jeśli nie będzie zagrożenia spadkiem nikt nerwowych ruchów nie będzie robił.

pepe72 06.10.2021 23:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez guardian_angel (Post 1572268)
Też nie wiem skąd ten optymizm, że nie grozi nam spadek skoro na 10 meczów zagraliśmy dobrze 2,5 (z Legią, Łęczną i 1 połowę z Rakowem)....

Bo jest Górnik Łęczna, Warta, Bruk-Bet i dodatkowo Wisła Płock
Zaś Stal może spaść przez długi.

Jagul 07.10.2021 07:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1572274)
Bo jest Górnik Łęczna, Warta, Bruk-Bet i dodatkowo Wisła Płock
Zaś Stal może spaść przez długi.

Świetny i przekonujący argument.
Dla odmiany proponowałbym dyskutować o naszych atutach, a nie słabości naszych przeciwników.
Dla przypomnienia: Warta w tamtym sezonie również szorowała dno i udało się jej odbić. I wiecie kto im w tym pomógł?

Karherop 07.10.2021 09:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1572274)
Bo jest Górnik Łęczna, Warta, Bruk-Bet i dodatkowo Wisła Płock
Zaś Stal może spaść przez długi.

Śpiewka jak z sezonu 19/20 gdy spadała korona i Arka. Wtedy utrzymaliśmy się w zasadzie tylko słabością innych i zrywem zimowych transferów.

Luźno licząc jak nie zaczniemy solidnie punktować to przezimujemy na 14-15 miejscu z dorobkiem max 20-21 punktów.

A czy naszym atutem jest słabość drużyny z Płocka przekonamy się już niedługo. Wcale nie jestem taki pewny że nie dostaniemy na ich boisku w trąbę.

pepe72 07.10.2021 10:35

Nie wiem skąd ten pesymizm. Po 10 kolejkach mamy 5 punktów przewagi nad pierwszym spadającym i 7 punktów straty do 4 miejsca, które może dać puchary. Wisła jest w przebudowie i trzeba się z tym liczyć.
Nie widzę powodu, by nagle 2-3 drużyny za nami weszły na jakiś zabójczy poziom. Choć zakładam, że się L na wiosnę odbije.

Będą lepsze mecze - jak wygrana z Legią. Będą gorsze, jak choćby ostatni. Trio to nie szejkowie naftowi, by kupić całą nową drużynę.
A dla tych co by chcieli na skróty to proponuję popatrzeć na Barcelonę, która jest na dobrej drodze do upadku.

skarabeus 07.10.2021 11:38

Z Barcelona slaby argument. Tam akurat stawia sie fundamenty pod nowa, bardzo dobra druzyne. Duzo mlodziezy, ktora pokazuje jakosc, tylko trener jest jaki jest. Nie stac klubu na jego dymisje bo to wedlug roznych szacunkow od 7 do 11 mln euro w plecy. Wiec Koeman dogra do konca sezonu, kiedy konczy mu sie kontrakt i odejdzie. To dla Barcelony typowy sezon na przeczekanie. Dlatego jest np wypozyczony Luk de Jong a nie ktos sensowny. Dlatego gra przecietny Demir. W przyszlym sezonie Barcelona bedzie inaczej wygladac.

Arkadiusz.Czerepach 07.10.2021 12:12

wszystko fajnie , ale jeśli przyjmujemy narrację , ze buduje dlugofalowo , utrzymujac niski poziom sportowy bo splacamy dlugi itd itp , to ja chetnie bym zobaczyl tego jakieś potwierdzenie w faktach , bo poki co opieramy se na jakichs wywiadach tylko ...

https://wislakrakow.com/forum/showth...85#post1572185

Patryko 07.10.2021 12:13

@skarabeus

pepe72 chodzi raczej o ich kondycję finansową, gdzie lata zaniedbań i szastania pieniędzmi doprowadziły do tego, że nie byli w stanie podpisać choćby nowego kontraktu z Messim. Oni mają prawie 2 miliardy dolarów długów.

skarabeus 07.10.2021 12:22

Patryko,

ale kwestia braku możliwości podpisania Messiego nie wynikała z długów, ale z przychodów klubu w stosunku do jego kosztów. To coś zupełnie innego niż długi. Owszem, długi powstają w wyniku ujemnego bilansu i się powiększają, odsetki i raty kapitałowe powiększają rubrykę koszty i zmniejszają możliwości kontraktowania, ale nie są wprost powodem takiego stanu rzeczy.
Messiego nie ma, bo wpływy były zbyt niskie do wydatków.



Natomiast Barcelona ma coś czego nie mamy my - jedną z najlepszych szkółek na świecie. Pedri, Gavi, Fati, Mingueza - to jest pierwszy skład dzisiaj, a to są nastolatkowie. W ostatnich latach odpalono tez paru sensownych, którzy też mogliby teraz kopać. To oznacza, że mogą bez kosztowo uzupełniać skład, lub mają potencjał na sprzedaże za miliony - patrz Moriba. Nie upadną, nawet jeśli przez 3-4 lata nie będą się bić o mistrza.

wściekłe pięści węża 07.10.2021 12:49

Ten wywiad z Pasiecznym to tak w ramach przyspieszonego prima aprilis, prawda? Powiedzcie, że tak, bo fragmentu o wyjeździe do Poznania nie da się inaczej interpretować. Wiedzieliśmy, że nasza taktyka jest do dupy i pojadą z nami jak z furą gnoju, ale jebać - gramy swoje. Do tego "nie sztuką jest grać swoje ze słabymi rywalami". No ja mam wrażenie, że nam nawet i ta "nie sztuka" nie wychodzi. Zagraliśmy dobrze z bardzo słabą Legią, Łęczną, rezerwami Stali Mielec i połówkę z Rakowem. Dlaczego tej nie- sztuki nie pokazaliśmy z Mielcem w lidze, Termalicą, albo będącym w kryzysie Piastem?

Umiejętność "zamurowania wszystkiego" też jest nie do przecenienia. Czasem po prostu trzeba, bo jest się w takim miejscu a nie innym. Gdybyśmy pojechali do Poznania murować i przegralibyśmy 0-1, a po meczu bym usłyszał, że "nie mogliśmy grać z Amicą jak równy z równym, bo mamy taką sytuację kadrową", to bym przyznał rację. A my pojechaliśmy tam niczym ten Turek, który na strzelaninę przychodzi z nożem i wbiegliśmy sam w środek zamieszania z tarczą narysowaną na czole.

Od kiedy w ogóle dostosowanie taktyki do rywala odbierane jest jako słabość? Nie rozumiem kompletnie retoryki Guli i Pasiecznego. Jeśli mamy wypracowywać styl, to róbmy to. Ale powoli. Teraz mamy taką sytuację, że jest pomysł, wizja, nie ma wykonawców, a mimo to idziemy w ten pomysł na 120%. To naprawdę jest takie mądre i świadczy o posiadaniu planu? Moim zdaniem to jest po prostu brak umiejętności krytycznego spojrzenia na siebie.

wolfy 07.10.2021 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wściekłe pięści węża (Post 1572286)
Ten wywiad z Pasiecznym to tak w ramach przyspieszonego prima aprilis, prawda? Powiedzcie, że tak, bo fragmentu o wyjeździe do Poznania nie da się inaczej interpretować. Wiedzieliśmy, że nasza taktyka jest do dupy i pojadą z nami jak z furą gnoju, ale jebać - gramy swoje. Do tego "nie sztuką jest grać swoje ze słabymi rywalami". No ja mam wrażenie, że nam nawet i ta "nie sztuka" nie wychodzi. Zagraliśmy dobrze z bardzo słabą Legią, Łęczną, rezerwami Stali Mielec i połówkę z Rakowem. Dlaczego tej nie- sztuki nie pokazaliśmy z Mielcem w lidze, Termalicą, albo będącym w kryzysie Piastem?

Umiejętność "zamurowania wszystkiego" też jest nie do przecenienia. Czasem po prostu trzeba, bo jest się w takim miejscu a nie innym. Gdybyśmy pojechali do Poznania murować i przegralibyśmy 0-1, a po meczu bym usłyszał, że "nie mogliśmy grać z Amicą jak równy z równym, bo mamy taką sytuację kadrową", to bym przyznał rację. A my pojechaliśmy tam niczym ten Turek, który na strzelaninę przychodzi z nożem i wbiegliśmy sam w środek zamieszania z tarczą narysowaną na czole.

Od kiedy w ogóle dostosowanie taktyki do rywala odbierane jest jako słabość? Nie rozumiem kompletnie retoryki Guli i Pasiecznego. Jeśli mamy wypracowywać styl, to róbmy to. Ale powoli. Teraz mamy taką sytuację, że jest pomysł, wizja, nie ma wykonawców, a mimo to idziemy w ten pomysł na 120%. To naprawdę jest takie mądre i świadczy o posiadaniu planu? Moim zdaniem to jest po prostu brak umiejętności krytycznego spojrzenia na siebie.

Osobiście widzę to bardzo podobnie.
A po blamażu w Poznaniu należy przeprosić kibiców, a nie .......ić takie kocopoły...

Patryko 07.10.2021 12:56

Sam sobie zaprzeczyłeś w pierwszym zdaniu. W końcu długi mają czy nie mają wpływu na to, że Barcelona musiała oddać za darmo kto wie czy nie najlepszego zawodnika w historii? Z jednej strony piszesz, że nie mogli go podpisać nie z powodu długów, a następnie mówisz, że odsetki i raty zwiększają koszty, uszczuplając tym samym budżet kontraktowy.

Jagul 07.10.2021 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wściekłe pięści węża (Post 1572286)
Ten wywiad z Pasiecznym to tak w ramach przyspieszonego prima aprilis, prawda? Powiedzcie, że tak, bo fragmentu o wyjeździe do Poznania nie da się inaczej interpretować. Wiedzieliśmy, że nasza taktyka jest do dupy i pojadą z nami jak z furą gnoju, ale jebać - gramy swoje. Do tego "nie sztuką jest grać swoje ze słabymi rywalami". No ja mam wrażenie, że nam nawet i ta "nie sztuka" nie wychodzi. Zagraliśmy dobrze z bardzo słabą Legią, Łęczną, rezerwami Stali Mielec i połówkę z Rakowem. Dlaczego tej nie- sztuki nie pokazaliśmy z Mielcem w lidze, Termalicą, albo będącym w kryzysie Piastem?

Umiejętność "zamurowania wszystkiego" też jest nie do przecenienia. Czasem po prostu trzeba, bo jest się w takim miejscu a nie innym. Gdybyśmy pojechali do Poznania murować i przegralibyśmy 0-1, a po meczu bym usłyszał, że "nie mogliśmy grać z Amicą jak równy z równym, bo mamy taką sytuację kadrową", to bym przyznał rację. A my pojechaliśmy tam niczym ten Turek, który na strzelaninę przychodzi z nożem i wbiegliśmy sam w środek zamieszania z tarczą narysowaną na czole.

Od kiedy w ogóle dostosowanie taktyki do rywala odbierane jest jako słabość? Nie rozumiem kompletnie retoryki Guli i Pasiecznego. Jeśli mamy wypracowywać styl, to róbmy to. Ale powoli. Teraz mamy taką sytuację, że jest pomysł, wizja, nie ma wykonawców, a mimo to idziemy w ten pomysł na 120%. To naprawdę jest takie mądre i świadczy o posiadaniu planu? Moim zdaniem to jest po prostu brak umiejętności krytycznego spojrzenia na siebie.

Tytułem uzupełnienia ja np. nie rozumiem kompletnie meczu z Pogonią.
Wychodzimy teoretycznie żeby grać "swoje" co jest nawet chwalebne. Ale mecz się nam kompletnie nie układa. Pogoń nas sza..... i nic nie możemy zrobić. Teoretycznie logiczna wydaje się zmiana taktyki/koncepcji na ten mecz, bo jest tylko 0-1, a Pogoń też nie prezentuje się wybitnie, żeby nie było szansy chociaż na remis. Tymczasem trener dokonał jedynie zmian 1 do 1 (Kliment za Forbesa, a Hugi za Młyńskiego), a nasza taktyka nawet nie drgnęła, dzięki czemu nie stworzyliśmy nawet jednej groźnej sytuacji w drugiej połowie (głowy Frydrycha nie liczę, bo to był SFG, a nie wykreowana akcja).
Rozumiem chęć wypracowania własnego stylu ale położenie jeszcze kilku meczów w ten sposób spowoduje, że nie będzie czasu na pracę tylko zacznie się wyszarpywanie punktów byle być tylko nad kreską.

Jaroo1 07.10.2021 13:22

Trzeba cierpliwie czekać bo mecze np z Lechem czy Pogonią pokazały ile nam brakuje nie tyle do lepszych, a po prostu do drużyn, które są budowane od x czasu, gdzie jest jakis schemat pracy, jakaś myśl. Każdy kto jest zorganizowany to nas leje. A my się możemy bić z takim szambem z dołu tabeli gdzie w klubach jest kompletna amatorka.
Bo u nas też jest amatorka, bo od dekady co sezon mamy nową ekipę piłkarzy. Jak nie przeczekamy 2-5 lat, nie zaczniemy budować z myślą na kilka sezonów do przodu, to wiecznie będziemy w tym samym miejscu, wiecznie z tym samym stwierdzeniem "trenera trza zmienić i się wszystko poprawi". Cierpienie to straszne ale w końcu trzeba dorosnąć do tego i pogodzić się z myslą, że kompletnie odpuszczamy kilka sezonów, oglądamy syf ale co miesiąc dokładamy jakaś cegiełkę do tego projektu i to zaowocuje za x lat.

Generalnie od 10 lat mówi się u nas o zmianie trenera, że trener się nie nadaje. Ostatnie kilka lat już dobitnie pokazało, że nie ma większej rożnicy między polską myślą szkoleniową, zagraniczną, między znanym trenerem z potencjałem czy wuefistą... Także każda zmiana trenera i/lub zmiana koncepcji budowy klubu (bo trenera w sumie można zmienić ale na takiego, który będzie kontynuował niemal w 100% tę samą wizję) cofa nas na start w tym wszystkim.

A w związku z tym ten temat tak na prawdę można by zamknąć na kilka lat, bo nasze paplanie nic nie da, ani Gula od tego lepszy czy gorszy nie będzie, nikt go tutaj nie zweryfikuje ponad to co już każdy wie.

guardian_angel 07.10.2021 16:41

A jakby tak co drugą kolejkę zwalniać na niby Gule, tylko nie przyznawać się do tego reszcie drużyny? Co drugi mecz by zapierdzielali jak o życie, po czym Gula po ostatnim gwizdku wchodzi i przyznaje się że to tylko taki żarcik. Szach mat. Sposób na pewne utrzymanie się.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl