![]() |
To pewnie nie jedyna osoba :D
|
Bez problemu można jeszcze wymienić kilka osób.
|
Cytat:
Można przeboleć wynik jeżeli gra rokuje na przyszłość, a my w większości przypadków dostajemy w pałę bo ch.... gramy. Jak można mówić o ofensywnym stylu jak przez cały mecz nie oddajemy strzału. |
Ludzie przestańcie się kompromitować i pisać już o tym Cupiale.
Za niedługo każda krytyka skończy się odesłaniem do czasów Cupiała. Najśmieszniejsze jest to, że najwiecej o byłym prezesie piszą Ci, którzy teoretycznie bronią aktualnej sytuacji (i nie wnikam w tym momencie czy jest dobra czy nie) |
Cytat:
To forum nie zatrudnilo Guli, takze bez obawy, nie zwolni go. Spij spokojnie ;) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Nie mówmy więc że takie serie są bez konsekwencji, bo raz nam się udało. |
Porównywanie do długu Stali jest, moim zdaniem, śmieszne. Wiadomo, że ich dług jest też do spłaty, też może ich skrobnąć i nawet spuścić z ligi. Ale my startowaliśmy ze spłatą kilkudziesięciu milionów, z czego większością do spłaty na teraz. 5 milionów to nawet w skali takiej Stali kwota do ogarnięcia w rok-dwa, bo realnie wystarczyłoby spłacić z półtora bańki i resztę rozłożyć w ratach. A to kwota dobrego sponsora.. Czterdzieści+ (albo i osiemdziesiąt, jeśli liczyć ten dług wewnętrzny) to w skali tej ligi kwota dławiąca jakikolwiek klub poza Wisła i Legią (a być może jeszcze Lechem) â ze względu na potencjał kibicowski i marketingowy te kluby mogłyby na pierwszym biegu przebimbać chwilę.i jakoś się odkuć, ale wszystkie cierpiałyby bardzo mocno mając na krtani chociażby kilka baniek wiążących spłat bieżących.
Kilkadziesiąt miesięcy później jesteśmy o krok od stabilności finansowej, mamy w końcu inwestycje w akademię młodzieżową, z której wchodzą do drużyny pierwsi zawodnicy. Ściągamy w końcu w miarę sensownych zawodników, nawet jesli część z nich okazuje się.być słabsza niż na papierze. Ściągamy trenera, którego chciała Legia, której wizyta w LM miała gwarantować odjazd z przystanku polska liga. Powoli organizujemy stadion, sprzątamy umowy, budujemy sklep i muzeum. Organizacyjnie zaczynamy dojeżdżać do czołówki polskiej ligi z potencjałem na Europę (i nie, nie chodzi mi to, że jestesmy zajebiści w skali Europy â chodzi mi o to, że powoli zaczynamy wyglądać jak dobrze zorganizowany klub po latach zabawy w rządy kiboli i schyłkowego Cupiała). Jeśli skończymy na jakimś.8-10 miejscu to będę bardzo zadowolony. Na ten moment nic nie wskazuje, że mogłoby się zdarzyć inaczej â wygrywamy kilka spotkań, przegrywamy kilka innych. Pewnie zaraz dostaniemy kilka kolejek z większą ilością punktów na mecz, a później na wiosnę znowu gdzieś dostaniemy w cymbał. Mało mnie to obchodzi, jeśli 'duży obrazek' się pięknie wypełnia. Marudzenie o tym, że koniecznie musimy zmienić styl gry skończyłoby się tym, że znowu gralibyśmy jak za Petrescu, który gwarantował trochę.punktów, ale też marudzenie na tym forum o kopaniu w stylu Premiership z lat 90-tych â przecież.tego było od ciula. Ja wolę Gułę, który powoli wprowadza swój koncept i dobierania zawodników pod ten koncept w najbliższych miesiącach, niż drużynę pokroju probierzowskiej Cracovii, której naczelnym celem jest dokopanie piłki na drugą.stronę boiska. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Bayern Liverpool Borussia Real takich drużyn jest sporo.Dlatego te mecze tak dobrze sie ogląda bo drużyny grają swoje i czasem niuanse decydują o wyniku a czasem dyspozycja dnia.Oczywiście to nie znaczy że te drużyny w poszczególnych meczach z trudnym przeciwnikiem nie przesuwają akcentów na przykład na uważniejszą obronę czy np na lepsze zabezpieczenie środkowej strefy boiska lub grę skrzydłami ale na pewno nie zmieniają swojego stylu gry pod konkretnego przeciwnika
|
Cytat:
koniecznie pierdyliard wrzutek z czego nic nie wynika. Generalnie chodzi o to ze jak się trener na coś uprze to bedą walić głowa w mur aż ich rozboli. Zmieni się taktyka na strzały zza 16 to będziemy walili zza 16 do upadłego. Jak gramy jakiś wariant to do znudzenia. Dlatego Lech tak nas skarcił, bo byliśmy przewidywalni w obronie. |
Z tego co pamiętam, ściągnięcie Guli nie miało przynieść efektu nowej miotły na tu i teraz, tylko budowę długofalową.
Z całego zaciągu najsłabiej wygląda póki co Skvarka no i jakby nie było Hugi. Sobol czy Młyński to grajki sprzed planu zatrudnienia Guli - mam nadzieję, że każdy to pamięta :) Są to zawodnicy młodzi, którzy mogą wypalić, tak więc nie będę pisał o nich SZROT. Dajmy popracować trenerowi kurła a nie znowu nagonka, przecież to nie gość z pierwszej łapanki. Następny w kolejce jest Wuja dopóki nie znajdzie gdzieś roboty. Nie ukrywam, że byłbym na tak, ale mimo wszystko uważam, że Gula powinien dostać czas do momentu realnego zagrożenia :] Bo wtedy wiadomo, bez miotły nie obędzie się. |
Cytat:
|
Też nie pojmuje czemu Hugi nie dostaje szans od początku. IMHO na lewej stronie wygląda zdecydowanie najlepiej.
|
Cytat:
|
Cytat:
Natomiast jeśli masz ochotę, to poszukaj sobie mojego posta o wystawianiu przez Gulę swoich wynalazków i jaki mam do tego stosunek. Niemniej jednak nawet, jeśli jest to jego problem, to takie problemy mają chyba wszyscy trenerzy na świecie. Każdy ma swojego ulubieńca, który gra choćby ledwo stał. Poza tym, uwazam że jest to jednak człowiek myślący i analizujący, a to że ma swoją wizję i będzie się jej trzymał, to jakby to powiedzieć...nasz cyrk, ale nie nasze małpy. Mamy zarządzających i wygląda, że na coś się umówili z Trenerem. Poza tym w przeciwieństwie do Petera H, Adrian G już nie jest taki anonimowy jako trener praktyk i widać, że tak grał, gra i będzie grał ze swoimi drużynami. Żadne zaskoczenie. I nie spodziewałbym się bardzo dużych korekt w ustawieniu czy taktyce. |
Cytat:
|
Panowie, problem z Gulą nie jest taki, że gra to samo niezależnie od przeciwnika. Nie byłby to duży kłopot, po prostu od czasu do czasu przegrywalibyśmy mecz na poziomie taktyki.
Problem jest gorszy: Gula dobrał nam styl, do którego nasi piłkarze się nie nadają. Zatem my w każdym meczu mamy niedopasowaną taktykę, bo przede wszystkim ona jest niedopasowana do możliwości NASZYCH piłkarzy. Zwracam Wam też uwagę na jeden fakt statystyczny: zobaczcie sobie z historii Eklapy, gdzie trafiają ekipy, które przez 3-4 lata bronią się przed spadkiem. Podpowiadam: na koniec spierd***ą się z ligi. I teraz policzcie, ktory to sezon, kiedy to my balansujemy na linie. |
Problemem wielu kibicow jest fakt ze z Guli zrobiliscie ( media tez) jakiego slowianskiego Kloppa , liga polska to nie wesole ligi pepikow czy polamatorskich slowakow
|
Też nie wiem skąd ten optymizm, że nie grozi nam spadek skoro na 10 meczów zagraliśmy dobrze 2,5 (z Legią, Łęczną i 1 połowę z Rakowem). Bo nikt kto ma odrobinę wyczucia nie powie, że z Zagłębiem to był dobry mecz (czy ze Stalą w PP). Owszem może to wszystko odbić w górę - piłkarze mają potencjał na lepszą grę, nawet w tym meczu z Piastem przed stratą bramki taki Savic zaczął fajnie próbować i grać sobie z Hanouskiem. Aschraf pokazał z Legią że też umie szybsze decyzje podejmować. Skvarka też na pewno mógłby dać z siebie więcej gdyby nie poczucie że jest się pupilkiem trenera.
Ale może być też dużo gorzej. Cytat:
|
Cytat:
Na ilustrację powyższego zobaczcie jak wyglądają bramki, które nagle zaczął strzelać Medved. Tak wygląda gra na orlikach, kiedy się paru kumpli po robocie zbierze. |
Cytat:
|
Cytat:
https://weszlo.com/2021/10/06/tomasz...krakow-wywiad/ |
Drogi są dwie.Albo trener dostosowuje styl gry do materiału ludzkiego jaki mu dano albo wprowadza swoja filozofię i sukcesywnie wymienia sie zawodników na takich którzy będą tą filozofię wcielać w życie.Pierwszą opcja daje szybki krótkotrwały efekt i przerabialiśmy ją już kilka razy.Idziemy teraz drugą opcją i jeśli nie będzie zagrożenia spadkiem nikt nerwowych ruchów nie będzie robił.
|
Cytat:
Zaś Stal może spaść przez długi. |
Cytat:
Dla odmiany proponowałbym dyskutować o naszych atutach, a nie słabości naszych przeciwników. Dla przypomnienia: Warta w tamtym sezonie również szorowała dno i udało się jej odbić. I wiecie kto im w tym pomógł? |
Cytat:
Luźno licząc jak nie zaczniemy solidnie punktować to przezimujemy na 14-15 miejscu z dorobkiem max 20-21 punktów. A czy naszym atutem jest słabość drużyny z Płocka przekonamy się już niedługo. Wcale nie jestem taki pewny że nie dostaniemy na ich boisku w trąbę. |
Nie wiem skąd ten pesymizm. Po 10 kolejkach mamy 5 punktów przewagi nad pierwszym spadającym i 7 punktów straty do 4 miejsca, które może dać puchary. Wisła jest w przebudowie i trzeba się z tym liczyć.
Nie widzę powodu, by nagle 2-3 drużyny za nami weszły na jakiś zabójczy poziom. Choć zakładam, że się L na wiosnę odbije. Będą lepsze mecze - jak wygrana z Legią. Będą gorsze, jak choćby ostatni. Trio to nie szejkowie naftowi, by kupić całą nową drużynę. A dla tych co by chcieli na skróty to proponuję popatrzeć na Barcelonę, która jest na dobrej drodze do upadku. |
Z Barcelona slaby argument. Tam akurat stawia sie fundamenty pod nowa, bardzo dobra druzyne. Duzo mlodziezy, ktora pokazuje jakosc, tylko trener jest jaki jest. Nie stac klubu na jego dymisje bo to wedlug roznych szacunkow od 7 do 11 mln euro w plecy. Wiec Koeman dogra do konca sezonu, kiedy konczy mu sie kontrakt i odejdzie. To dla Barcelony typowy sezon na przeczekanie. Dlatego jest np wypozyczony Luk de Jong a nie ktos sensowny. Dlatego gra przecietny Demir. W przyszlym sezonie Barcelona bedzie inaczej wygladac.
|
wszystko fajnie , ale jeśli przyjmujemy narrację , ze buduje dlugofalowo , utrzymujac niski poziom sportowy bo splacamy dlugi itd itp , to ja chetnie bym zobaczyl tego jakieś potwierdzenie w faktach , bo poki co opieramy se na jakichs wywiadach tylko ...
https://wislakrakow.com/forum/showth...85#post1572185 |
@skarabeus
pepe72 chodzi raczej o ich kondycję finansową, gdzie lata zaniedbań i szastania pieniędzmi doprowadziły do tego, że nie byli w stanie podpisać choćby nowego kontraktu z Messim. Oni mają prawie 2 miliardy dolarów długów. |
Patryko,
ale kwestia braku możliwości podpisania Messiego nie wynikała z długów, ale z przychodów klubu w stosunku do jego kosztów. To coś zupełnie innego niż długi. Owszem, długi powstają w wyniku ujemnego bilansu i się powiększają, odsetki i raty kapitałowe powiększają rubrykę koszty i zmniejszają możliwości kontraktowania, ale nie są wprost powodem takiego stanu rzeczy. Messiego nie ma, bo wpływy były zbyt niskie do wydatków. Natomiast Barcelona ma coś czego nie mamy my - jedną z najlepszych szkółek na świecie. Pedri, Gavi, Fati, Mingueza - to jest pierwszy skład dzisiaj, a to są nastolatkowie. W ostatnich latach odpalono tez paru sensownych, którzy też mogliby teraz kopać. To oznacza, że mogą bez kosztowo uzupełniać skład, lub mają potencjał na sprzedaże za miliony - patrz Moriba. Nie upadną, nawet jeśli przez 3-4 lata nie będą się bić o mistrza. |
Ten wywiad z Pasiecznym to tak w ramach przyspieszonego prima aprilis, prawda? Powiedzcie, że tak, bo fragmentu o wyjeździe do Poznania nie da się inaczej interpretować. Wiedzieliśmy, że nasza taktyka jest do dupy i pojadą z nami jak z furą gnoju, ale jebać - gramy swoje. Do tego "nie sztuką jest grać swoje ze słabymi rywalami". No ja mam wrażenie, że nam nawet i ta "nie sztuka" nie wychodzi. Zagraliśmy dobrze z bardzo słabą Legią, Łęczną, rezerwami Stali Mielec i połówkę z Rakowem. Dlaczego tej nie- sztuki nie pokazaliśmy z Mielcem w lidze, Termalicą, albo będącym w kryzysie Piastem?
Umiejętność "zamurowania wszystkiego" też jest nie do przecenienia. Czasem po prostu trzeba, bo jest się w takim miejscu a nie innym. Gdybyśmy pojechali do Poznania murować i przegralibyśmy 0-1, a po meczu bym usłyszał, że "nie mogliśmy grać z Amicą jak równy z równym, bo mamy taką sytuację kadrową", to bym przyznał rację. A my pojechaliśmy tam niczym ten Turek, który na strzelaninę przychodzi z nożem i wbiegliśmy sam w środek zamieszania z tarczą narysowaną na czole. Od kiedy w ogóle dostosowanie taktyki do rywala odbierane jest jako słabość? Nie rozumiem kompletnie retoryki Guli i Pasiecznego. Jeśli mamy wypracowywać styl, to róbmy to. Ale powoli. Teraz mamy taką sytuację, że jest pomysł, wizja, nie ma wykonawców, a mimo to idziemy w ten pomysł na 120%. To naprawdę jest takie mądre i świadczy o posiadaniu planu? Moim zdaniem to jest po prostu brak umiejętności krytycznego spojrzenia na siebie. |
Cytat:
A po blamażu w Poznaniu należy przeprosić kibiców, a nie .......ić takie kocopoły... |
Sam sobie zaprzeczyłeś w pierwszym zdaniu. W końcu długi mają czy nie mają wpływu na to, że Barcelona musiała oddać za darmo kto wie czy nie najlepszego zawodnika w historii? Z jednej strony piszesz, że nie mogli go podpisać nie z powodu długów, a następnie mówisz, że odsetki i raty zwiększają koszty, uszczuplając tym samym budżet kontraktowy.
|
Cytat:
Wychodzimy teoretycznie żeby grać "swoje" co jest nawet chwalebne. Ale mecz się nam kompletnie nie układa. Pogoń nas sza..... i nic nie możemy zrobić. Teoretycznie logiczna wydaje się zmiana taktyki/koncepcji na ten mecz, bo jest tylko 0-1, a Pogoń też nie prezentuje się wybitnie, żeby nie było szansy chociaż na remis. Tymczasem trener dokonał jedynie zmian 1 do 1 (Kliment za Forbesa, a Hugi za Młyńskiego), a nasza taktyka nawet nie drgnęła, dzięki czemu nie stworzyliśmy nawet jednej groźnej sytuacji w drugiej połowie (głowy Frydrycha nie liczę, bo to był SFG, a nie wykreowana akcja). Rozumiem chęć wypracowania własnego stylu ale położenie jeszcze kilku meczów w ten sposób spowoduje, że nie będzie czasu na pracę tylko zacznie się wyszarpywanie punktów byle być tylko nad kreską. |
Trzeba cierpliwie czekać bo mecze np z Lechem czy Pogonią pokazały ile nam brakuje nie tyle do lepszych, a po prostu do drużyn, które są budowane od x czasu, gdzie jest jakis schemat pracy, jakaś myśl. Każdy kto jest zorganizowany to nas leje. A my się możemy bić z takim szambem z dołu tabeli gdzie w klubach jest kompletna amatorka.
Bo u nas też jest amatorka, bo od dekady co sezon mamy nową ekipę piłkarzy. Jak nie przeczekamy 2-5 lat, nie zaczniemy budować z myślą na kilka sezonów do przodu, to wiecznie będziemy w tym samym miejscu, wiecznie z tym samym stwierdzeniem "trenera trza zmienić i się wszystko poprawi". Cierpienie to straszne ale w końcu trzeba dorosnąć do tego i pogodzić się z myslą, że kompletnie odpuszczamy kilka sezonów, oglądamy syf ale co miesiąc dokładamy jakaś cegiełkę do tego projektu i to zaowocuje za x lat. Generalnie od 10 lat mówi się u nas o zmianie trenera, że trener się nie nadaje. Ostatnie kilka lat już dobitnie pokazało, że nie ma większej rożnicy między polską myślą szkoleniową, zagraniczną, między znanym trenerem z potencjałem czy wuefistą... Także każda zmiana trenera i/lub zmiana koncepcji budowy klubu (bo trenera w sumie można zmienić ale na takiego, który będzie kontynuował niemal w 100% tę samą wizję) cofa nas na start w tym wszystkim. A w związku z tym ten temat tak na prawdę można by zamknąć na kilka lat, bo nasze paplanie nic nie da, ani Gula od tego lepszy czy gorszy nie będzie, nikt go tutaj nie zweryfikuje ponad to co już każdy wie. |
A jakby tak co drugą kolejkę zwalniać na niby Gule, tylko nie przyznawać się do tego reszcie drużyny? Co drugi mecz by zapierdzielali jak o życie, po czym Gula po ostatnim gwizdku wchodzi i przyznaje się że to tylko taki żarcik. Szach mat. Sposób na pewne utrzymanie się.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:03. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl