Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [20 kolejka] Lechia Gdańsk- Wisła Kraków, 3 marca , sobota 18:00. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8613)

FraMat 04.03.2012 09:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1226912)
Jak za komuny. Masz inne zdanie to do paki.

No daruj...
Tu nie chodzi o to, ze Pysio ma inne zdanie.
On nawet swojego zdania nie wyraża, tylko zabawia się prowokacyjnymi wpisami i cieszy się, że gawiedź się wkurza

Gwiaździsty 04.03.2012 09:41

Probierz nie jest głupi. Zobaczył będącą od dawna niemoc w ataku Wisły i postawił na 2 napastników (i to na wyjeździe). Czyli cos co nie było na Wisle od dawna. Moskal był tylko kalką Maaskanta i grał bezmyślnie 1 napastnikiem nawet w Krakowie. Efekty były więc widoczne.
Dobry mecz Wilka, Jaliensa (i nie chodzi o to że strzelił ważną bramkę). Dramat w wykonaniu Kirma. Jego gra to sabotaż. Przeciętny kopacz dokopałby do pustej bramki będąc na jego miejscu (pierwsza akcja Wisły w meczu). Chyba nie oddał żadnego celnego strzału czy podania przez cały mecz. Garguła podobno miał zagęścić środkową strefę ale zaprezentował radosny futbol plażowy (jak zwykle zresztą), także niecelne podania i strzały na wiwat.
Cieszą 3 pkt. Jednak widać, ze zespół jest nieprzygotowany do rundy. Piłkarze są woplni, brakuje im dunamiki. Kolejny mecz, w któruy przeciwnik w pojedynkach 1 na 1 jest szybszy.
Szkoda Lechii, ale nie mozna powiedzieć, że przeszli obok meczu, starali się. Oby w następnych meczach zaczęli wygrywać i utrzymali ligę. Na całe szczęście dla nich w lidze są jeszcze takie łamagi jak przy ul. Kałuzy.

skeba 04.03.2012 10:23

Możemy tak słabo grać do końca rundy. Ważne są bramki, punkty - nie gra. Nikt o grze nie będzie pamiętał, liczy się tylko miejsce na pudle

Skawua 04.03.2012 10:46

To ja już wolę Wisłę która gra dobrze i remisuje lub przegrywa niż tak która w beznadziejnym stylu wygrywa...niesmak mam wtedy mniejszy.

TommyTSW 04.03.2012 10:50

niesmak to mieć możesz od ( ...)

Karamazow 04.03.2012 10:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Skawua (Post 1226986)
To ja już wolę Wisłę która gra dobrze i remisuje lub przegrywa niż tak która w beznadziejnym stylu wygrywa...niesmak mam wtedy mniejszy.

Nie martw się każdy obrzezany tak ma.

Karherop 04.03.2012 10:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Skawua (Post 1226986)
To ja już wolę Wisłę która gra dobrze i remisuje lub przegrywa niż tak która w beznadziejnym stylu wygrywa...niesmak mam wtedy mniejszy.

czyli co , witamy I (II) ligo ? tylko cos mi się wydaje ze wtedy połowa forum nie będzie juz pisać i kolega również .


Jak dla mnie Probierz zrobił to co musiał po 2 treningach (!) z drużyną . Zastosował proste środki które bez większych trudów przyniosły nam zwycięstow w Gdańsku . Oby tylko nie popadł w pychę , nie zawsze będziemy wygrywać w tak prosty sposób . Ilość akcji ofensywnych i tak byłą większa niz we wczesniejcnych dwch meczach razem wziętych , a graliśmy dodajmy do tego .. na wyjeździe .

tarantulaw2 04.03.2012 11:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 1226956)
I taka mala ciekawostka po meczu. Wisla u siebie ma bilans 5-0-5 co daje 15 pkt na mecz a na wyjezdzie 4-4-2 co daje 16 pkt . Czyli Wisla gra lepiej na wyjazdach niz u siebie. Dziwne

O ile dobrze pamiętam, to jak graliśmy w Sosnowcu i na Hutniku to także mieliśmy lepszy bilans na wyjeździe, niż "u Siebie".

Drozd 04.03.2012 11:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1226852)
To normalne dla narzekaczy, jak Wisła wygrywa to tylko fartem, nie żeby była od rywala lepsza, toż tylko fartem wygrywa :lol:.

Jasne że słaby mecz, ale Legia z ŁKS-em nie grała lepiej więc jak na pierwszy mecz w nowym ustawieniu, to spokojne 2-0 jest okay.

Była lepsza? Świadczy o tym tylko wynik, dlatego moim zdaniem wygrała fartem. Nie zawsze będąc lepszym się wygrywa. Borski gwizdnął nam karnego, samo to nakazuje nazwać zwycięstwo szczęśliwym.

Co mnie Legia obchodzi, mnie obchodzi czy w kolejnym meczu zobaczę grę w piłkę czy coś co widziałem wczoraj. Czyli bezładną kopaninę przypominającą sparing na poziomie okręgówki. Przyjeżdża do mnie koleś ze stanów i mam dylemat czy brać go na mecz, bo nie mam zamiaru tłumaczyć mu dlaczego oni biegają tak wolno, dlaczego nie potrafią kopnąć celnie na 5 metrów, dlaczego skoro w tej grze chodzi o strzelanie bramek, zamiast grać do przodu 80% podań kierowana jest do tyłu.

A narzekaczem jestem tylko wtedy jak gra jest żenująca, niezależnie od wyniku.

TommyTSW 04.03.2012 11:19

Wisła po prostu nie miała u siebie pomysłu na ,autobusy, graliśmy jednym stałym systemem na bezsensowne wrzucanie z boku a z biegiem czasu w desperacji nadziewamy się na kontry, już chyba każdy ma oklepane jak trzeba grać z Wisłą na Reymonta a my dalej swoje.Na wyjazdach mimo wszystko drużyny próbują grać do przodu, to i bilans przedstawia się lepiej.

Cytat:

dlatego moim zdaniem wygrała fartem
ale jakim fartem? mecz się ustawia tak jak się układa.nasza gra w drugiej połowie była efektem dwubramkowego prowadzenia, Probierz potem ściągnął napastnika i nie grał tak do przodu, choć z paru akcji jeszcze coś być mogło (poprzeczka w końcówce)
Nie rozumiem jak można oceniać że zwycięstwo jest fartem przy prowadzeniu, jakby go nie było.Gole padały efektem naporu i o to chodzi.Przyjechaliśmy po zwycięstwo, do przerwy zdobyliśmy zaliczkę, a w drugiej połowie była kontrola gry.Pierwsze od dawna Zwycięstwo bez ciśnień.Poziom ligi już nieco wzrósł, to już nie te czasy żebyśmy grali 90min radosny futbol strzelając po 5-6 goli.

MichaelMyers 04.03.2012 11:38

Czy Wy nie rozumiecie, że Lechia wyglądala tak .... bo Wisła skazała ja na taką grę w której sobie nie potrafiła poradzić. Nie odróżniacie wyrafinowanej gry od słabej. Gdyby Wisła prowadziła grę i wyszlibyśmy wysoko na ich połowę bocznymi obrońcami to owszem panowali byśmy nad piłka, ale mogli by nas skontrować, mecz mógł zupełnie inaczej się potoczyć i znowu były by męczarnie do końca.Ja nie czułem wczoraj nawet przez minute, że nasze zwycięstwo jest zagrożone.

Drozd 04.03.2012 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1227003)
ale jakim fartem?
Nie rozumiem jak można oceniać że zwycięstwo jest fartem przy prowadzeniu, jakby go nie było.Gole padały efektem naporu i o to chodzi.Przyjechaliśmy po zwycięstwo, do przerwy zdobyliśmy zaliczkę, a w drugiej połowie była kontrola gry.Pierwsze od dawna Zwycięstwo bez ciśnień.Poziom ligi już nieco wzrósł, to już nie te czasy żebyśmy grali 90min radosny futbol strzelając po 5-6 goli.

Pierwsza bramka szczęśliwa w 8 min, ustawiająca mecz, druga bramka karny gwizdnięty przez Borskiego. Przecież to typowy fart, fuks itd. ;)

PODpalacz 04.03.2012 11:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MichaelMyers (Post 1227007)
Czy Wy nie rozumiecie, że Lechia wyglądala tak ...

jeśli Lechia wyglądała ... to jak wyglądała Wisła:mysli:
zamiast grać prostą piłkę to kombinują jak tylko mogą nie wspominając że gwiazdorzy nie potrafią wymienić 3 podań po ziemi.

ChG 04.03.2012 11:53

Nigdy wam się nie dogodzi, NIGDY. Czy wygrywamy, czy przegrywamy, czy remisujemy, ZAWSZE JEST Ź-L-E. Ludzie, jesteście kibicami Wisły Kraków, a nie FC Barcelony czy Realu, których kibice przed meczami zastanawiają się, czy ich ulubieńcy wygrają 4:0, czy jednak 6:1. Cieszcie się z 3 punktów zdobytych na wyjeździe, a nie wszędzie szukajcie problemów.

markowywislak 04.03.2012 11:54

Wygraliśmy- ja piernicze masakra wygraliśmy?! źle bo wygraliśmy fartem;( karnego nie było pierwsza bramka to fart.Jak przegrywaliśmy było źle.
Na tym forum 75% ludzi to KIBICE SUKCESU którzy non stop starają się wkur***ć kibiców KTÓRZY Z WISŁĄ SĄ NA DOBRE I NA ZŁE. Wali mnie styl ważne że mamy 3 punkty.

markowywislak 04.03.2012 11:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ChG (Post 1227011)
Nigdy wam się nie dogodzi, NIGDY. Czy wygrywamy, czy przegrywamy, czy remisujemy, ZAWSZE JEST Ź-L-E. Ludzie, jesteście kibicami Wisły Kraków, a nie FC Barcelony czy Realu, których kibice przed meczami zastanawiają się, czy ich ulubieńcy wygrają 4:0, czy jednak 6:1. Cieszcie się z 3 punktów zdobytych na wyjeździe, a nie wszędzie szukajcie problemów.

Kolega dobrze pisze. Z ust mi to wyjąłeś. To jest jakaś masakra jak w piątek wygramy z lechem 3-0 to będa pisać że lech jest słaby i mieliśmy farta.
Tak jak wspominałem 75% tego forum to debile.:shock:

PlacekTSW 04.03.2012 11:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez markowywislak (Post 1227012)
Wygraliśmy- ja piernicze masakra wygraliśmy?! źle bo wygraliśmy fartem;( karnego nie było pierwsza bramka to fart.Jak przegrywaliśmy było źle.
Na tym forum 75% ludzi to KIBICE SUKCESU którzy non stop starają się wkur***ć kibiców KTÓRZY Z WISŁĄ SĄ NA DOBRE I NA ZŁE. Wali mnie styl ważne że mamy 3 punkty.

Zgadzam się całkowicie z Tobą.

MichaelMyers 04.03.2012 11:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PODpalacz (Post 1227010)
jeśli Lechia wyglądała .... to jak wyglądała Wisła:mysli:
zamiast grać prostą piłkę to kombinują jak tylko mogą nie wspominając że gwiazdorzy nie potrafią wymienić 3 podań po ziemi.

policz sobie strzały i sytuacje, Wisła atakowała rzadziej, ale konkretnie, Lechia mając piłkę męczyła się sama ze sobą, grając w ten sposób bardziej niż z Wisłą walczyli z własnymi słabościami. posiadanie piłki to tylko jeden z elementów gry.Wisła była lepsza w każdym elemencie od Lechii.W końcówce kiedy zmieniliśmy ustawienie na 4-5-1 Wisła już całkowicie Lechię zdominowała także w tym elemencie, w utrzymywaniu piłki, chcieli to sobie wzięli i klepali.Robili to przy korzystnym wyniku, i bardzo dobrze.

ChG 04.03.2012 12:01

Jak wygramy z Lechem, to będzie, że przecież debile z zarządu Lecha zwolnili kochanego w Poznaniu i szanowanego na całym świecie Jose Marii Bakero, bez którego Kolejorz jest teraz słaby i zwycięstwo z nimi to tak naprawdę jak zwycięstwo z Kolejarzem Stróże.:lol:

wanciak86 04.03.2012 12:03

Statystyki rozpisane są tutaj http://lechia.pl/27651

ociec Ciemka 04.03.2012 12:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1227008)
Pierwsza bramka szczęśliwa w 8 min, ustawiająca mecz, druga bramka karny gwizdnięty przez Borskiego. Przecież to typowy fart, fuks itd. ;)

Rzut rożny i błąd Lechii w kryciu. Szczęście? Bez przesady.

Rozumiem, że Wiśle nie można gwizdać karnych?
Sama noga uniesiona na wysokość powyżej pasa to niebezbieczne zagranie "nagradzane" pośrednim rzutem wolnym. Kopnięcie tak uniesioną nogą przeciwnika w pachę to faul. Faul w polu karnym "nagradzany" jest rzutem karnym.

Gdzie tu fuks? Że sędzia zauważył?

Byliśmy poza tym bliżej strzelenia trzeciej bramki niż Lechia strzelenia kontaktowej.

Spokojne, zasłużone zwycięstwo, najspokojniejszy mecz od dawna. Nieefektowne ale pewne.

TommyTSW 04.03.2012 12:12

Fartem to wczoraj można powiedzieć wygrała Legia u siebie z ŁKS-em, jak ktoś oglądał to wie o czym mówie ;)
A Lechii to też nie dawał bym łątki chujowej po tym meczu, nie oglądałem ostatnio ich meczu z ŁKS-em ale na żydach remis na własne życzenie w końcówce, spokojnie mogli tam wywieźć 0-3

mimon89 04.03.2012 12:13

Brawo dla p.Probierza, że miał jaja żeby zagrać dwoma napastnikami. Cieszą trzy punkty.

Panie trenerze, pierwsza misja wykonana - zostało jeszcze dziesięć.

A poza tym nie orientuje się ktoś ile ludzi było na meczu?

MichaelMyers 04.03.2012 12:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ChG (Post 1227017)
Jak wygramy z Lechem, to będzie, że przecież debile z zarządu Lecha zwolnili kochanego w Poznaniu i szanowanego na całym świecie Jose Marii Bakero, bez którego Kolejorz jest teraz słaby i zwycięstwo z nimi to tak naprawdę jak zwycięstwo z Kolejarzem Stróże.:lol:

Oni tego nie rozumieją, że to już nie czasy, kiedy finansowo odskoczyliśmy lidze o lata świetlne, a na skrzydłach mieliśmy Kose, Uche w ataku Zurawia i Frankowskiego , teraz nie mamy takie klasy piłkarzy na tych pozycjach, i musimy na boisku kierować się strategią, żeby zwyciężać.Moskal chciał grać ładnie i ja to szanuje, ale w praktyce wychodziła z tego wolna, schematyczna gra przed którą łatwo było się bronić i nas kontrować.

MichaelMyers 04.03.2012 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1227023)
Fartem to wczoraj można powiedzieć wygrała Legia u siebie z ŁKS-em, jak ktoś oglądał to wie o czym mówie ;)
A Lechii to też nie dawał bym łątki chujowej po tym meczu, nie oglądałem ostatnio ich meczu z ŁKS-em ale na żydach remis na własne życzenie w końcówce, spokojnie mogli tam wywieźć 0-3

Pewnie, że tak.Widziałem ich mecz z Żydówką, kiedy mieli trochę miejsca i okazje na wyprowadzenie szybkiego ataku to robili to bardzo dobrze 3-4 piłkarzami, problemem był ten Grzelczak, który z dogodnych pozycji strzelał w trybuny.Na pewno byli piłkarsko lepsi od Cracovii.Wisła ich wczoraj zmusiła do takiej gry w jakiej nie są mocni, dobrze się broniliśmy, wyprowadzaliśmy szybkie kontry kiedy była okazja i dlatego byli tak bezradni.

a_r_e_n_a 04.03.2012 12:41

Nie wiem, czy w TV to publikowano, ale super zachowanie kibiców Lechii w stosunku do piłkarzy Wisły. Swoich zjebali jak bure suki, że aż się namawiali, czy w ogóle podejść pod młyn, po chwili uciekli czym prędzej do szatni ze spuszczonymi głowami, a Wiślacy cały stadion przeszli świętując z kibicami. Fajnie, że piłkarze rozumieją, że przyjaźń klubowa to na prawdę coś wyjątkowego i warto to docenić. Ale żeby nawet na mecz zgody nie było kompletu to już coś nie tak. Na trybunach dało się słyszeć, że ludzie są już zrezygnowani kolejnymi porażkami, momentami atmosfera była po prostu przykra.

Ned 04.03.2012 12:52

Za dużo Barcelony i Realu się naoglądaliście. Myśle że pewne zwycięstwo po wpełni kontrolowanym meczu. Typowana na mistrza Legia nie zagrała na pewno wczoraj lepiej.

szprotson 04.03.2012 12:56

Cwetan Genkow porusza sie jakby cały czas jego nogi były w smole. Czucie piłki też ma słabe.
Biton całkowicie inny, żywszy ale też głupi.
Dobry mecz Czarka Wilka i Dirty Rata na środku, nawet Gordan HBunoza zagrał na jakimś tam poziomie, lepszym niż ostatnio.
Szkoda że dosc duza liczba piłkarzy złapała w tym meczu 3 żółtą kartkę, bo niedługo bedzie gruba pauza.
Junior Diaz profesor.
I co z Maorem ? Na moje wyglądało to na zerwanie pachwiny, no ale to domniemanie.
Brawo Pep Prompierz a`la Guardiola Petrescu.
No i wynik 2-0, idealnie 5.20 kurs na Wisłe z handicapem to było czyste złoto.

wolfy 04.03.2012 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ned (Post 1227047)
Za dużo Barcelony i Realu się naoglądaliście. Myśle że pewne zwycięstwo po wpełni kontrolowanym meczu. Typowana na mistrza Legia nie zagrała na pewno wczoraj lepiej.

Naszego meczu nie oglądałem, ale druga połowa Legii wyglądała naprawdę nieźle piłkarsko. Byłbym bardzo zadowolony gdybyśmy grali tak ładnie jak oni. Młodzi u nich robią naprawdę dużo pozytywnego ruchu, nie ma tego zblazowania i przygnębienia które od dawna ce..... nas, a do niedawna - ich. Taki Wolski czy Żyro idą na przebój i często coś z tego wychodzi - ale im piłka nie przeszkadza.

szprotson 04.03.2012 13:14

Kirm też idzie na przebój.
Przebojem .......i każdą możliwą piłke jaką tylko ma

tak btw. Wczoraj wystarczyło oglądać mecz przez palce, jak byla jakaś dziwnie stracona piłka czy zjebana okazja zawsze bohaterem byl nasz zabójczy Słoweniec.
Ileż można Andraża ile można ....a mac.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:11.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl