Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [28. kolejka] LEGIA Warszawa - WISŁA Kraków, sobota 08.05.2010 16:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7232)

zim zum 05.05.2010 12:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 893351)
Jaka liga, takie zapierdalatory.

Dobrze, że to dodałeś.

W sobotę porażka i nie ma się co łudzić. Znowu stracą gola na początku i będa się kopali po czole jak w poprzednich spotkaniach, gdzie przegrali po 0-1. Mieli dość okazji na to by już było po sprawie, spieprzyli to i tyle. Niech chociaż te derby wygrają na koniec, chociaż słabo to widzę również.

tofik 05.05.2010 12:06

Jak można słabo widzieć derby. O Cracovii można wszystko napisać, ale nie to, że potrafią grać w piłkę.

zim zum 05.05.2010 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 893360)
Jak można słabo widzieć derby. O Cracovii można wszystko napisać, ale nie to, że potrafią grać w piłkę.

to dlaczego nas ograli na jesień? dlaczego mimo wszystko nie spadną i dlaczego na tym samym stadionie ograli Koronę 3:0 :? :)

kozuba 05.05.2010 12:09

A ja takie pytanie z innej beczki: Czy mi się wydaje czy Małecki też się zablokował, bo o ile dobrze pamiętam to ostatnią bramkę strzelił z Ruchem 10 kolejek temu, jeszcze w tamtym roku. Chyba że coś przeoczyłem.

QBAS 05.05.2010 12:16

Rozumiem, że płakać i narzekać można w temacie transferowym, czy po przegranym meczu napisać który kopacz nie zasługiwał by nazwać go Wiślakiem.

Ale na litość boską, do meczu mamy 3 dni, jesteśmy na pierwszym miejscu w tabeli, wszystko w nogach piłkarzy, jesteśmy kibicami - musimy wierzyć. Bo jak nie my to kto??

Wiem, że nie wygląda to tak dobrze jak kilka tygodni (czy nawet dni) temu, ale cały czas to my jesteśmy na górze tabeli i musimy wierzyć. Jak nie my to kto zapytam jeszcze raz!

ero781 05.05.2010 15:37

nie wiem jak wy ale myśle że 99% nie wierzy w zwycięstwo legi.
Ja myśle że skromne 1:0 dla Wisełki i potem już z górki po mistrza

QBAS 05.05.2010 15:44

Z górki na pewno w tym sezonie mieć nie będziemy. Trzeba zrobić wszystko, żeby mecz z Legią wygrać. Choćby skromnie 1:0, a później trzeba myśleć o dwóch ostatnich spotkaniach z Craxą i Odrą. Ale warunek konieczny to zwycięstwo na Łazienkowskiej.

Myślę, że jak się piłkarze sprężą i będą wierzyli w końcowy sukces to dadzą sobie rady. W końcu Legia nic wielkiego nie pokazuje ostatnimi czasy. Wg mnie jeśli piłkarze wyjdą z takim zębem jak na potyczkę z Amicą, to będziemy mieli 3 punkty. Jak Legii od początku meczu pokarzemy, że bierzemy TYLKO komplet punktów to chłopcy z Wawy odpuszczą. Oni w tym sezonie nie pokazuję wiele charakteru i woli walki.

AYALA 05.05.2010 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kozuba (Post 893362)
A ja takie pytanie z innej beczki: Czy mi się wydaje czy Małecki też się zablokował, bo o ile dobrze pamiętam to ostatnią bramkę strzelił z Ruchem 10 kolejek temu, jeszcze w tamtym roku. Chyba że coś przeoczyłem.

Małecki jak zaczął sztangą machac to jakby zatracił skutecznośc

szprotson 05.05.2010 15:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 893361)
to dlaczego nas ograli na jesień? dlaczego mimo wszystko nie spadną i dlaczego na tym samym stadionie ograli Koronę 3:0 :? :)

Bo im sie udało?
Dlaczego ograła nas Arka? Bo jest tak dobra, czy moze akuat miała najwiekszego farta jakiego mogła miec?

Chcesz stworzyc mit ze Cracovia jest dobra druzyna?w całym sezonie strzelili 22 bramki, 3 Koronie, 1 Nam to juz pozostaje 18 bramek na 25 kolejek. WOW!

Matematycznie, Cracovia moze spaść. Tyle w temacie o Legii, z która wygramy 1-0.

edit; Legia bedzie gryzła trawe? a dlaczego? Skoro 10 zawodnikow odchodzi, to moga miec wyjebane po prostu.

Zwitter 05.05.2010 15:59

Patrzcie ile to nagle optymistów. Bardzo bym chciał żeby Wisła wywiozła z Warszawy 3 punkty, ale jakoś mało realne mi się to wydaje. Wydaje mi się, że będzie remis i będziemy musieli trochę poczekać i modlić się aby Lech nie wygrał z Ruchem, wtedy o mistrza już powinniśmy sięgnąć. Legia będzie gryzła trawe w meczu z nami, bo od tego może zależeć ich występ w pucharach.

MatMario 05.05.2010 16:07

Jak się na Legii kupuje bilety? Bo z tego co widzę to tam jakieś karty trzeba wyrabiać,szmery bajery, można przyjść z ulicy i sobie kupić bilet?

palladynTS 05.05.2010 16:11

Nie chce nikomu psuć dobrego nastroju po informacji że nie zagra z nami Choto...ale.No właśnie.
Podobno Amica daje w meczu derbowym dziewczynom z drugiej strony Błoń 800 tys.zł.Tak coby ich zmotywować.Inaczej.Żeby z nami zapierdalali jak jeszcze ani razu w tej rundzie.

dostuffca 05.05.2010 16:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palladynTS (Post 893396)
Nie chce nikomu psuć dobrego nastroju po informacji że nie zagra z nami Choto...ale.No właśnie.
Podobno Amica daje w meczu derbowym dziewczynom z drugiej strony Błoń 800 tys.zł.Tak coby ich zmotywować.Inaczej.Żeby z nami zapierdalali jak jeszcze ani razu w tej rundzie.

i zestaw garnków żaroodpornych.

szprotson 05.05.2010 16:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dostuffca (Post 893400)
i zestaw garnków żaroodpornych.

Rybuś i reszta młodziezy, maja na tą promocje wy**bane, bo ponoc wogole nie gotuja.

a kolega Eberk, chce bana widac za koleżanke zza błoń

palladynTS 05.05.2010 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dostuffca (Post 893400)
i zestaw garnków żaroodpornych.

...a to o tym to nie słyszałem :-)
Towar ma być za to w kuchenkach i pralkach:D

QBAS 05.05.2010 16:22

Akurat o mecz derbowy tak bardzo się teraz nie martwię. Po pierwsze, bo trzeba myśleć w tym momencie o Legii przede wszystkim. Po drugie, bo grajki chyba (mam taką nadzieję) przekonali się jak ważne jest dla nas zwycięstwo w meczu derbowym. Liczę, że w rewanżu zagrają ambitnie i rozwalą Craxę.. Przynajmniej mam taką nadzieję

Mateuusz 05.05.2010 16:27

pojawil sie pomysl wsparcia na treningu. mysle ze bardzo dobry. a wie ktos moze o której takowy trening sie jutro odbywa? lub o ktorej w pt pilkarze wyjezdzaja do Wawy??

Eberk 05.05.2010 16:50

Cytat:

Sympatnie nie mają tu żadnego znaczenia. Jedynie umiejętności,ktore ma mizerne. Łobodziński też nie boi się dryblować?i to,ze ktoś się nie boi stracić piłki w psudo dryblingu czyni go wyjątkowym?
Kto drybluje w kadrze? Tylko Błaszczykowski. W Polsce niestety skrzydłowi albo nie umieją kiwać albo raczej nie wierzą we własne umiejętności, rzecz w psychice i tym, że trenerzy nie pozwalają na takie rzeczy zawodnikom, co dodatkowo pogarsza sprawę.. Np. Łobo przed przyjściem Kasperczaka na prawej stronie nie grał prawie nic, dostawał piłkę, miał przed sobą rywala i oddawał do środka,czasem udało mu się urwać i dośrodkować, ale kiwać nawet nie próbował. Po zmianie trenera widać jak się zmienił, widać coś pozytywnego w jego grze, nie boi się pojedynków 1 na 1, ile wolnych zostało w kilku ostatnich meczach podyktowanych po faulach na właśnie Łobodzińskim?

Ilu jest w ekstraklasie takich zawodników jak Małecki, który w formie ( a nawet bez ;D ) potrafi przejść trzech zawodników i wystawić Pawłowi piłkę do pustej bramki? Ilu?
Pan Dudi ma tu świętą rację w dyskusji z Tobą, Marszałek.
To nie jest Eredivisie, to jest Ekstraklasa, polska liga, nie możemy oczekiwać cudów z dnia na dzień.
Widać dużo pozytywów w grze Wisły w ostatnich meczach, Paweł i Rafał strzelają, na pewno nie są w optymalnej formie ale naprawdę, należy im się jakis szacunek za to co zrobili dla Białej Gwiazdy w zeszłym roku, przecież to była najlepsza para napadziorów zeszłego sezonu. Dodam jeszcze, że obaj pauzowali wskutek kontuzji.
Nie rozumiem też, czemu wszyscy narzekają na przygotowanie fizyczne? Jest złe? Nie widziałem żeby się słaniali na nogach ( ewentualnie Issa Ba i Łobodziński maja braki kondycyjne). W meczu z Koroną to my cisnęliśmy ostatnie minuty, chłopaki nie są źle przygotowani do pełnego meczu.

Co do krakowii to oglądałem parę ich meczy. Grają wcale nieźle jak na krakowię ;) Ten wynik 0:3 z PGE jest trochę zdradliwy, pasiaki też miały szanse nawet na 2-3 gole, tyle, że ich nie wykorzystały. Są nieźle poustawiani przez Lenczyka, jest też paru nowych zawodników.
Jak nasi ich zlekceważą to będzie jeszcze gorzej jak na jesieni, pasiaki mają czym ukłuć w ataku... Przy takim Diazie na lewej stronie, hehehe.

Ogryzek 05.05.2010 16:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 893345)
A gdzie ja napisałem,że mamy go sprzedać?wręcz przeciwnie,napisałem,ze raczej nikt go nie kupi. Czytanie ze zrozumieniem się kłania. I nikt na nikogo nie pozuje. W ogóle piszesz od rzeczy. Ja o czym innym,Ty o czym innym.


Bogu,ok rozumiem,że patrzysz na niego przez pryzmat druzyny,a ja przez pryzmat ewentulanego zarobku na nim. Tutaj mogło dojść do nieporozmienia.


Ja zgadzam się w pełni z Panem Dudi w kwestii Małeckiegoi:

1. Małecki to jeden z najlepszych naszych kopaczy, świetny na skrzydle i w ataku. (wszystko w kontekście ligi polskiej)

2. Małecki to jeden z najdroższych naszych kopaczy, z pewnością zarobimy na nim więcej niż np. na przereklamowanym Kirmie, więc tu też trochę przesadzasz. Wg mnie Marcelo i Małecki to na ten moment jedyni kopacze którzy mogą zainteresować kogoś z zagranicy kto mógłby zapłacić w miarę spore pieniądze. Kirm musiałby mieć super turniej na MŚ... a i to nie wiem czy podniosłoby jego cenę powyżej 1 mln euro. Naprawdę wątpię w mega zarobek na Słoweńcu, chociaż wolałbym się mylić w tej sprawie.

Zatem zarówno sportowo jak i finansowo Małecki to jeden z naszych najlepszych kopaczy. I nie zmieni tego Twoja "genetyczna" niechęć do Polaków:)

Markus 05.05.2010 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Billy (Post 893066)

Artykuł na weszło jest trafny. Ta drużyna nie ma lidera z prawdziwego zdarzenia (Sobol i Głowacki nimi nie są), który swą charyzmą, nieobliczalnością i pazernością potrafiłby podrywać cały zespół w trudnych chwilach. Nie ma zawodnika o niezłomnej pewności siebie, którego trudności i przeszkody jedynie mobilizują, a nie przytłaczają, pełnego pozytywnej megalomani, buńczuczności. Dlatego nie jest łatwo takiego piłkarza znaleźć i utrzymać w klubie. Przez całe ostatnie 13 lat trafił się Wiśle tylko jeden podobny osobnik - Kamil Kosowski. Jedynie on miał moc odmieniać cały zespół, co potwierdziło się wielokrotnie. Niestety w klubie i u Cupiała nie był należycie doceniony.

Dlatego dziś drużyna nie ma charakteru, osobowości, wątpi w siebie, nie potrafi odpowiednio reagować w trudnych chwilach, nie jest gotowa na walkę do upadłego, na nieobliczalność. Brakuje jej tej typowej dla Kosowskiego pazerności, bezczelności, iście aroganckiego przekonania o swoich możliwościach i sobie samym, zapewniającej odporność w trudnych chwilach, niezłomną świadomość wartości i brak respektu dla kogokolwiek. Widzimy to przecież w każdej kolejce. Dlatego Kasperczak będzie miał przed meczem z Legią podwójnie trudne zadanie. Ale z drugiej strony, Legia również nie posiada charyzmatycznych liderów, dlatego w tym konkretnym meczu może być bardzo różnie.

Jeszcze wracając do gry Diaza z Lechem w meczu na Suchych Stawach- grał wówczas def. pomocnika, a nie lewego obrońcę odpowiedzialnego za Peszkę. Czym się kończy jego gra na lewej obronie przeciwko tak szybkim piłkarzom jak Peszko czy Szałachowski, pokazał mecz w Poznaniu przed rokiem, gdzie wyleciał za czerwoną kartkę z boiska.

Problemem z pewnością będzie też to, że Wisła nie gra zwykle spotkań na maksymalnej mobilizacji i na 100%. W ostatnich latach tak naprawdę rozegraliśmy jedynie 3 dobre jakościowo mecze: z Barceloną i Beitarem na Reymonta oraz z Tottenhamem na wyjeździe. Tylko raz udalo się coś ugrać w meczu granym "na musiku", gdy zespół był pod ścianą: z Izraelczykami. Jak w tej sytuacji oni mają być gotowi - i to pod każdym względem - na mecz "o wszystko"?

Eberk 05.05.2010 17:08

Co prawda szwankuje strasznie u niego to dośrodkowanie ( dla porównania Łobo nieporównywalnie lepiej centruje i to nawet z piłki nie-stojącej ) ale robi wyraźnie różnicę, przede wszystkim walczy, a to, że czasem buzia mu się za bardzo otwiera no to niestety zaleta jego charakteru ;D

Jak widziałem Kirma jak grał w reprze, np. ze Słowakami, to teraz to jest zupełnie inny zawodnik. O klasę gorszy. Może to nasza liga tak obniża loty co lepszych? ;>

Co do Legii... Ruch odpadł z PP. Legia będzie pewnie walczyć o życie ( czytaj: puchary ;) ).


Cytat:

Dlatego dziś drużyna nie ma charakteru, osobowości, wątpi w siebie, nie potrafi odpowiednio reagować w trudnych chwilach, nie jest gotowa na walkę do upadłego, na nieobliczalność. Brakuje jej tej typowej dla Kosowskiego pazerności, bezczelności, iście aroganckiego przekonania o swoich możliwościach i sobie samym, zapewniającej odporność w trudnych chwilach, niezłomną świadomość wartości i brak respektu dla kogokolwiek.
I to ma Kuchenkorz.

Daja`n 05.05.2010 17:09

W naszej lidze każdy może wygrać z każdym.Jest tylko jedno ale że jak nie wygramy z Legią to MP zgarnie Lech i tego jestem pewien więc w Warszawie gramy o mistrza.

fialo 05.05.2010 17:10

Wiele się mówi, że nasza drużyna jest rozbita psychicznie. Trudno się z tym nie zgodzić, ale nielepiej jest na Łazienkowskiej. Połowie drużyny kończą się konkrakty, szans na Mistrzostwo Polski już nie ma, styl pozostawia wiele do życzenia, do tego dochodzi kontuzja filara obrony Choto i ciągnący się w nieskończoność protest. Moim zdaniem nastroje w Warszawie po części oddają komentarze ze strony legia.net :

Cytat:

Powiem tak: wolę Legię na 4. miejscu i żeby podmyśleniccy byli MP niż Legię na 3. miejscu z Mistrzem Polski w postaci grubasów z Poznania
Cytat:

100 razy wolę, żeby Wisła byłą mistrzem, a nie ta bufonada, przekonana o swojej wielkości, wspaniałości, wyższości etc.,etc., z Lokomotivu Wronki...
Śmiem twierdzić, że mecz z Legią może być najłatwiejszy z pozostałych trzech. Wiadomo Legia, to Legia, ale tak słabej drużyny w Warszawie już dawno nie było. Cracovia w derbach zawsze walczy do upadłego, a Odra ma nóż na gardle. Dlatego też sądzę, że w Warszawie nic się jeszcze nie rozstrzygnie, nawet (daj Boże!) nasze zwycięsto niczego jeszcze nie przesądzi. Trzeba wierzyć. Realnie patrząc Wisła w tym momencie, nawet pomimo takich, a nie innych okoliczności jest drużyną od Legii lepszą. Trener Kasperczak przed meczem musi przede wszystkim zadbać o strefę mentalną, tchnąć w drużynę pozytywną energię, uświadomić im, że muszą w końcu zagrać jak DRUŻYNA. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Dzięki DRUŻYNIE możemy zdobyć Mistrzostwo. Jeżeli znowu na boisku zobaczymy zlepek induwidualności(vide Korona), to nawet rozbita psychicznie Legia da nam radę. Tu jest też nasze zadanie. Pomóc im uwierzyć. Przyjdźmy na trening, pokażmy że jesteśmy z nimi, uświadommy im wagę sobotniego meczu! Trzeba wierzyć!

wislacki 05.05.2010 17:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 893437)
Śmiem twierdzić, że mecz z Legią może być najłatwiejszy z pozostałych trzech. Wiadomo Legia, to Legia, ale tak słabej drużyny w Warszawie już dawno nie było. Cracovia w derbach zawsze walczy do upadłego, a Odra ma nóż na gardle. Dlatego też sądzę, że w Warszawie nic się jeszcze nie rozstrzygnie, nawet (daj Boże!) nasze zwycięsto niczego jeszcze nie przesądzi.

Tu się z Tobą nie zgodzę.
Uważam, że sobotni mecz w Warszawie rozstrzygnie losy mistrzostwa.

Jeśli wygra Wisła, derby będą nasze - tego jestem pewien - po ostatniej kompromitacji w Sosnowcu i "niezbyt dobrym" przyjęciu tej porażki przez kibiców nasi się sprężą i wygrają. A przypominam, że przed Lechem jeszcze wyjazd do Chorzowa (Ruch gra o puchary). Mecz z Odrą przy naszym liderowaniu to będzie formalność. Nawet takie gwiazdki nie skopią takiej szansy na mistrza w ostatniej kolejce.

Jeśli jednak przegramy, lub zremisujemy tracimy mistrzostwo. Amica drugi raz nie popełni błędu sprzed roku i zmotywuje się niesamowicie, tak, że nawet grający o Europę Ruch jej nie zatrzyma.

Ale to wszystko gdybanie, w niedzielę będziemy mądrzejsi.

palladynTS 05.05.2010 17:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 893437)
Wiele się mówi, że nasza drużyna jest rozbita psychicznie. Trudno się z tym nie zgodzić, ale nielepiej jest na Łazienkowskiej. Połowie drużyny kończą się konkrakty, szans na Mistrzostwo Polski już nie ma, styl pozostawia wiele do życzenia, do tego dochodzi kontuzja filara obrony Choto i ciągnący się w nieskończoność protest. Moim zdaniem nastroje w Warszawie po części oddają komentarze ze strony legia.net :





Śmiem twierdzić, że mecz z Legią może być najłatwiejszy z pozostałych trzech. Wiadomo Legia, to Legia, ale tak słabej drużyny w Warszawie już dawno nie było. Cracovia w derbach zawsze walczy do upadłego, a Odra ma nóż na gardle. Dlatego też sądzę, że w Warszawie nic się jeszcze nie rozstrzygnie, nawet (daj Boże!) nasze zwycięsto niczego jeszcze nie przesądzi. Trzeba wierzyć. Realnie patrząc Wisła w tym momencie, nawet pomimo takich, a nie innych okoliczności jest drużyną od Legii lepszą. Trener Kasperczak przed meczem musi przede wszystkim zadbać o strefę mentalną, tchnąć w drużynę pozytywną energię, uświadomić im, że muszą w końcu zagrać jak DRUŻYNA. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Dzięki DRUŻYNIE możemy zdobyć Mistrzostwo. Jeżeli znowu na boisku zobaczymy zlepek induwidualności(vide Korona), to nawet rozbita psychicznie Legia da nam radę. Tu jest też nasze zadanie. Pomóc im uwierzyć. Przyjdźmy na trening, pokażmy że jesteśmy z nimi, uświadommy im wagę sobotniego meczu! Trzeba wierzyć!


Z pełnym szacunem za całość tekstu,jednakże widzisz na boisku jakikolwiek zlepek indywidualności?
Bo ja od czasów Żurawskiego,Błaszczykowskiego,Uche czy też Franka indywidualności w tej drużynie nie widzę.
Prawda jest taka żę chłopaki są wypaleni.To zabrzmi radykalnie ale bez naprawde mocnego przewietrzenia szatni,nie zmieni się nic.
I wierzcie mi choćby trenerem był Mourinho z tych chłopaków nie wykrzesa się już dosłownie nic.
Wypada trzymać mocno kciuki i wierzyć w "dzień konia" wszystkich naszych grajków w meczu w Wawie.
Są takie mecze w których zawodnikom wychodzi dosłownie wszystko.
Niech to będzie ten mecz!

BANANWAWA 05.05.2010 17:30

Najgorsze jest to, że wiele kibiców Legii wcale nie chce aby ich drużyna wygrała z wami w sobotę. Mało osób w Warszawie chce mistrza z Poznania. Do Was się przyzwyczailiśmy, a poza tym Wy niczego w europie nie osiągniecie bo jakoś nie widzę aby Boguś wydał kilka milionów Euro abyście mieli jakiekolwiek szanse na awans do fazy grupowej. Skończycie na Levadii albo innych Vetrach jak my kiedyś, a Amica po majstrze się jeszcze wzmocni i będą mieli jakieś szanse na sukces. Sam jestem ciekaw jaki będzie wynik....

BANANWAWA 05.05.2010 17:34

PS. i coś o Choto

http://www.futbol.pl/artykul/83517.html

Glova91 05.05.2010 17:46

BANANWAWA- chlopcze, wyjezdzasz nam tutaj z lewadia? Przypomniec Ci co legia zrobila na litwie? Przypomne Ci. Zdemolowała stadion Vetry, a tym samym zrobila Polsce wstyd na cala europe, nie wynikami, ale dzikusami i debilizmem.
Z Legia wygramy, ten zespol w tym momencie to sredniak ligowy (nawet nie).
Pozdrawiam

Areo 05.05.2010 17:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BANANWAWA (Post 893448)
Najgorsze jest to, że wiele kibiców Legii wcale nie chce aby ich drużyna wygrała z wami w sobotę. Mało osób w Warszawie chce mistrza z Poznania. Do Was się przyzwyczailiśmy, a poza tym Wy niczego w europie nie osiągniecie bo jakoś nie widzę aby Boguś wydał kilka milionów Euro abyście mieli jakiekolwiek szanse na awans do fazy grupowej. Skończycie na Levadii albo innych Vetrach jak my kiedyś, a Amica po majstrze się jeszcze wzmocni i będą mieli jakieś szanse na sukces. Sam jestem ciekaw jaki będzie wynik....

Zejbiście się wzmocni, zwłaszcza po odejściu Lewego i Peszki na bank awansują do LM. Europo drżyj, poznańska lokomotywa nadciąga!

W sprawie Choto - to jedyny obrońca Legii, który nie kopie się w czoło bo ile są warci Astiz i Kiełbowicz pokazał mecz na Bułgarskiej. O łokietku Szali już w ogóle nie wspominam. Mam nadzieję, że jednak murzyn się nie wykuruje bo w przeciwnym razie szanse Wisełki na zwycięstwo dodatkowo się komplikują.

BANANWAWA 05.05.2010 17:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Glova91 (Post 893455)
BANANWAWA- chlopcze, wyjezdzasz nam tutaj z lewadia? Przypomniec Ci co legia zrobila na litwie? Przypomne Ci. Zdemolowała stadion Vetry, a tym samym zrobila Polsce wstyd na cala europe, nie wynikami, ale dzikusami i debilizmem.
Z Legia wygramy, ten zespol w tym momencie to sredniak ligowy (nawet nie).
Pozdrawiam

Naucz się czytać. W moim poście wspomniałem o Vetrze - to raz. Po drugie my tylko podtrzymaliśmy opinie o polskich kibicach. Do tej pory znali nas jako rzucających nożami w głowy zawodników drużyny przeciwnej.......

Co do drugiej części postu. Może z nami wygracie. Wcale nie twierdze, że to niemożliwe, ale skoro my jesteśmy ligowym średniakiem to Wy jesteście na dokładnie tym samym poziomie o czym świadczą zarówno żałosna gra jak i ostatnie wyniki zarówno Legii jak i Wisły.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:55.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl