Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [7. kolejka] Wisła Kraków - Polonia Bytom, niedziela, 20.09.2009 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6310)

Szarny 20.09.2009 18:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WhiteStarDvisionTheBest (Post 794992)
Niech mi ktoś powie co Skorza widzi w Diazie takiego,że Jirsak musi grzać ławke..DIAZ KONCÓWKA POPRZEDNIEGO SEZONU I OBECNIE 6 KOLEJEK TO DNO.

A co takiego trzeba sobą na boisku prezentować, aby być lepszym od Jirsaka? Wystarczy biegać szybciej od sedziego liniowego i nie przewracać sie w każdym starciu z przeciwnikiem. Skończcie z tym Czechem, od momentu kiedy pojawił sie na boisku zespół zaczął grać jeszcze gorzej niż z Diazem. Wogole na plus tylko Głowa i Pawełek, cała reszta może poza Kirmem - zero zangażowania, zero odpowiedzialności za piłke i totalna głupota i nieporadność. Jak patrze gdy w 75 minucie Brożek odgrywa sobie piętkami do Małego, a ten traci chyba z 5 prostych piłek z rzędu to mnie zalewa.

Tym meczem definitywnie skończyło się buńczuczne zmazywanie plamy naszych bohaterów po Levadii. Zdecydowanie najgorszy mecz Wisły jaki kiedykolwiek widziałem. Przede wszystkim ze strony mentalnej, bo tych sytuacji było więcej niż w poprzednich meczach sezonu razem wziętych, ale to wynikało bardziej ze słabości tej "wielkiej" Polonii, która w obronie prezentowała w tym meczu poziom Zagłębia z poczatku rozgrywek. Cud że wogóle to zremisowaliśmy przy takiej nieskuteczności i totalnej olewce od jakiejś 65 minuty.

Markus 20.09.2009 18:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sessegnon (Post 794973)
Bozeeee, przeciez Wisla nie odniesie 30 zwyciestw w sezonie! W koncu musial nadejsc gorszy mecz, a wy narzekacie.Co bedzie jak nadejdzie 1 przegrana? Zacznie sie zrzedzenie i bedziecie zwalniac Skorze.Opanujcie sie troche. 1 miejsce i kilka punktow przewagi i jeszcze zle...

Tu nie chodzi o to, że nie wygrali (nikt w cąłym świecie nie wygrywa wszystkich meczów w lidze), ale o styl w jakim stracili pierwsze punty w sezonie, o to jak i dlaczego zremisowali.

Wróciła nonszalancja, lekceważenie, ociężałość, odpuszczanie rywali i krycia (np: przy straconej bramce , w stylu- a niech sobie Radzewicz leci, ja .......ę, nie wracam, bo i tak nic z tego nie będzie), brak koncentracji, pomysłu, przerażającą nieskuteczność, brak myślenia pod bramką rywala (i to nawet wowczas, gdy stoperzy Polonii przez pół godziny ślizgali się jak na lodowisku przez źle dobrane buty, a nie sensownie bronili), koszmarne tempo operowania piłką, iście chore straty, niedokładność, pomyłki w komunikacji etc.

Po prostu styl tej straty punktów był tak nieprawdopodobnie groteskowy i żenujący, że ciężko przejść obok niego obojętnie.

Ktoś powiedział, że po dwóch meisiącach wróciliśmy nagle do punktu o nazwie Lewadia. Jest w tym niestety sporo racji.

Eustachy 20.09.2009 18:23

Cupial pojechal dzisiaj do Sosnowca radowac sie z pobicia przez jego zespol rekordu, a zamiast tego zostal wyjatkowo brutalnie uderzony w twarz, bo jak inaczej nazwac ta parodie gry jaka zaserwowali mu Skorza i kopacze ?

Wyszla niestety cala prawda o obecnej Wisle. Ja wiem ze fajnie jest wygrywac z Belchatowem grajacym w 10-tke lub z Jaga nieumiejaca grac poza Bialymstokiem, tudziez z przegrywajacym wszystko Zaglebiem, tym bardziej jesli takie wygrane przychodza jedna po drugiej, jednak gdy tylko poziom przeciwnika wykracza delikatnie poza srednia ligowych miernot, to powtorka z Levadii jest niemal w 100 % murowana.

Osobna smutna sprawa jest dla mnie postawa Pawla Brozka. Twierdze, ze mimo nieslychanie silnej konkurencji ze strony druzynowych kolegow, to on jest najwiekszym rozczarowaniem tej rundy. Nawet pomimo tego, ze niedokladnosc Maleckiego dawno juz przekroczyla wszelkie dopuszczalne granice, pomimo tego ze Lobo gra jak gra (czyli nie gra), czy ze Sobol zaliczyl regres itd.itp.
Choc bardzo mu tego zycze, to nie wiem czy Pawel zdola sie jeszcze w tym sezonie wspiac na dobry poziom.
Z kazda kolejna kolejka zaczynam tracic nadzieje, bo poza nielicznymi udanymi zagraniami, ktore mozna zliczyc na palcach jednej reki, nie widac u niego zadnego wzrostu formy.

Jeszcze slowko ode mnie o panu Siejewiczu. Najpierw w meczu z Arka, gdy niemal oderwano Kirmowi noge, gosc nie tylko nie pokazal czerwonej kartki, ale nawet nie dopatrzyl sie faulu !
Dzis niestety poszedl o krok dalej i wypaczyl wynik spotkania, nie uznajac bardzo pieknej prawidlowo zdobytej bramki. Jak tak dalej pojdzie, to nie zdziwie sie, gdy doczekamy sie przed meczami wnioskow o zmiane arbitra, tak jak to bylo chociazby w Poznaniu, gdzie nota bene starania Smuda zakonczyly sie powodzeniem.

superbeam 20.09.2009 18:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez robertos (Post 795000)
z takim składem to wszystkie mecze się wygrywa a tu co gó..


Z takim składem to większość piłkarzy nie miałaby miejsca w podstawowej "11" nawet na Cyprze... :lol: Wojtek" Jeden zwód lub podanie do tyłu" Łobodziński ma status "gwiazdy" w tym zespole, to o czymś świadczy.

WISŁA 1906 NH 20.09.2009 18:26

Dobry taki wynik, sprzyda się im zimny prysznic, za darmo nikt nam mistrzostwa nie da. Jestem przekonany że za tydzień z Polonią Warszawa wygramy, będzie mobilizacja.

masterlag 20.09.2009 18:26

Gdzie sie podziała nasza skuteczność... A dokładniej skuteczność (zmysł do strzelania bramek) Pawła Brożka [może nie miał miliona sytuacji, ale pewnego faktu to nie zmienia].
Szkoda najbardziej sytuacji pierwszej Kirma :/
Generalnie, to słaby mecz. Męczyłam się oglądając dzisiejszą naszą grę- nie wygramy grając niedokładnie. Jakąś swoją cegiełkę dołożyli sędziowie: z kamer C+Sport spalony Diaza, bardzo kontrowersyjny; w ostatniej minucie na wysokości pola karnego przy linii bocznej moim zdaniem był faul na [bodajże] Pepe.
No cóż... Szkoda bardzo tego rekordu, ale dobry i pkt. Najważniejsze by wygrać w niedalekiej przyszłości z Legią, Lechem, Cracovią... ;)
...Mistrzem będzie WISEŁKA na pewno to wiem! :D

PS. taka mała uwaga- ponoć był na tym meczu pan Boguś Cupiał... Podobno wszytko baaaardzo podobnie się ułożyło do pewnego nieszczęśliwego dnia w lipcu... Może jednak niech nasz kochany właściciel w domu mecze ogląda[?] ;)

DJ Hazel 20.09.2009 18:27

Mecz do złudzenia przypominał mi ten z Levadią.Choć mieliśmy okazję biliśmy głową w mur.Cieszmy się z tego remisu bo przy odrobinie szczęścia Polonii mogliśmy to przegrać.Naszą słabszą formę można było zobaczyć w meczu z Lechią.Teraz mieliśmy więcej sytuacji ale brakowało tego ostatniego podania.Jestem zawiedziony przede wszystkim Łobodzińskim oraz Kirmem niestety choć paradoksalnie ta para mogła przynieść pierwszą bramkę...Mogła.Czego nie wykorzystaliśmy wykorzystała Polonia i musieliśmy się męczyć.Szkoda bo czekają nas mecze prawdy z Legią i Lechem szkoda bo nie powiększyliśmy przewagi.Frustracja po meczu z Estończykami trwa ale z taka grą ciężko liczyć na jakąś metamorfozę.My jednak wierzymy!!Nic się przecież złego nie stało ale pokazuje to jak słaba jest Polska liga...Swoją drogą tęsknie za Zieńczukiem i Baszczyńskim...Brożek dobrze że został bo siedziałby na trybunach w Fulham.Ciężko doszukać się tu pozytywów ale na plusik jak zwykle Głowacki i zaskakująco Pawełek.Czekamy na lepszy mecz z Polonia Warszawa!

tommiyacht 20.09.2009 18:27

do ogrania Poloni naprawde nie trzeba 10 Messich, ale minimum to zapierdalanie, zwlaszcza jak sie przegrywa.

robertos 20.09.2009 18:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez superbeam (Post 795013)
Z takim składem to większość piłkarzy nie miałaby miejsca w podstawowej "11" nawet na Cyprze... :lol: Wojtek" Jeden zwód lub podanie do tyłu" Łobodziński ma status "gwiazdy" w tym zespole, to o czymś świadczy.

To jest PL liga a Wisła ma skład którym zdobywa się mistrza w cuglach ale grają piłkarze którzy mają wszystko w du.ie .

kibic sukcesu 2007 20.09.2009 18:34

Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że nawet grając taką kaszanę, jak dziś mogliśmy ten mecz wygrać z palcem w du.ie, grając było nie było z wiceliderem. Taka kopanina wystarcza na ligę, ale Europa nam z każdym rokiem ucieka. Ale jak drużyna ma się rozwijać, skoro konkurencja ligowa nie zmusza ją do większego wysiłku i spokojnie sobie liderujemy.

Ogryzek 20.09.2009 18:40

Niestety braki techniczne i trochę szczęścia, nic więcej. Tyle zabrakło do zwycięstwa. Nie wiem skąd głosy że piłkarze zlekceważyli, odpuścili... Grali to co potrafią i na ile potrafią.
Nie mamy najlepszego zespołu w lidze. I tym bardziej nie mamy podstaw żeby myśleć o wygrywaniu każdego meczu po 5-0! Skąd u niektórych przekonanie że obecna Wisła to klasa podobna do Wisły Kasperczaka? (Krótka pamięć?) Mając takich piłkarzy jakich mamy i tak nadspodziewanie punktujemy.... jak na razie z jednym potknięciem. Nie ma co się załamywać tylko trzeba grać dalej:)


Skorża i tak z nich wyciska więcej niż można (braki techniczne Małego itd) stąd iluzja że oni by mogli jeszcze więcej... obawiam się że to jest właśnie 100% możliwości naszych kopaczy - po ciężkiej walce wygrać 2-1 z Polonią Bytom albo mając trochę pecha zremisować 1-1, a jak przychodzi jakiś lepszy przeciwnik - przegrać...

PS
A jak ktoś chce trochę piękna to MU kontra MC... :D

Deever 20.09.2009 18:45

Frajersko puszczona kontra i stracona bramka na początku meczu, zero pozytywnej reakcji, padaka przez całe spotkanie i farfocel Ćwielonga ratujący remis.

To wszystko już było. Wszyscy wiemy kiedy...

A wszystkie opowieści o zmazywaniu plamy, odzyskiwaniu honoru i tym podobne górnolotne hasełka poszły się dzisiaj ostatecznie JEBAĆ.

Nawet się ucieszyłem jak straciliśmy bramkę, bo liczyłem, że zobaczę u naszych agresję, pozytywnie rozumiane w****ienie i sportową złość. A zaserwowano nam odgrzewany koszmar. I tu już nie o jakość gry chodzi, a o mentalność.

Ten mecz nam pokazał, gdzie jesteśmy w tej chwili. Tam gdzie byliśmy.

Markus 20.09.2009 18:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 795008)
Piłkarze powinni nie przepraszać pana Cupiała za swoje blamaże w jego obecności ale wypraszać go ze stadionu, gdyż w jego obecności tak naprawdę nie chce im się zbytnio grać albo jak oni to ładnie powiedzą - nie potrafią grać. Tak więc dzisiejszy blamaż to ewidentna wina pana Cupiała, któremu za każdym razem piłkarze chyba chcą zademonstrować swoje nizadowolenie ze wszystkiego wręcz w tym klubie. :-/

Po "show" jakie pokazali Kocie, zaczynam sie zastanawiać, czy przypadkiem coś w tym nie jest. Dają powody do myślenia, że grają tak, jakby chcieli coś zademonstrować Cupiałowi, np: sprawę premii za ubiegły sezon? Nie wiem, nie chcę pisać o sabotażu, snuć jakichś teorii, ale podejście naszych zawodników do niektorych meczów i zachowanie w ich trakcie, jest tak żałosne, że cieżko zrzucać sprawę wyłącznie na ewidentny brak profesjonalizmu.

Ta niedokładność i nonszalancja w grze jest tak wielka, że wcale nie zdziwiłoby mnie, gdyby niektórym zależało, aby Cupiał rzucił wszystkim w cholerę i wypuścił ich ich gdzieś na zachód, na ciepłą ławkę drugoligowych klubów niemieckich, lub Cypr, etc.

ociec Ciemka 20.09.2009 19:05

Nie widziałem, żeby któregoś z naszych kopaczy złapały skurcze - to apropos ambicji. Widziałem za to piłkarzy stojących i patrzących jak ten z piłką biega i nie ma komu zagrać. Czepianie się dzisiaj tylko do Łobodzińskiego uważam za skandal! Wyłożenie piłki Kirmowi było ekstra. Parę razy też wrzucał piłki niezłe. Na pewno nie grał gorzej niż większość piłkarzy w koszulkach Wisły. Dzisiaj piłkarze pokazali, że LEVADIA to nie przypadek tylko norma. Wyszli pewni siebie, zepsuli parę okazji, dostali bramę z kontry i potem się nie chciało im grać. Kompletny brak gry bez piłki. Jak powiedziałby Kasper nie zareagowali pozytywnie po utracie bramki. Może jednak za szybko zapomnieli o Levadii?

Boomcha 20.09.2009 19:05

Mam pytanie - czy na mecz z Polonia Warszawa będą wpuszczeni kibice gości?

wiernyTS 20.09.2009 19:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁA 1906 NH (Post 795014)
Dobry taki wynik, sprzyda się im zimny prysznic, za darmo nikt nam mistrzostwa nie da. Jestem przekonany że za tydzień z Polonią Warszawa wygramy, będzie mobilizacja.

Przyznam racje. Niech Skorza dotrzyma slowa i potrzasnie tym skladem. Pierwszy Małecki na dywanik:P

Rob_Zombie 20.09.2009 19:10

Tak, i właśnie dlatego że nasi mają to wszystko w dupie, zamknęli Bytomian na własnym polu karnym w ostatnich 10 minutach i zadupcali jakby im się w dupie paliło. Singlar też grał z kontuzją tylko dlatego że ma wyjebane.

Zrozumcie w końcu, my mamy po prostu słabych piłkarzy. Samym tylko 'chciejstwem' goli nie strzelą. Legia i Lech mają lepsze od nas kadry, szczególnie w ofensywie a jakoś nie wygrywają wszystkiego po 5-0. Chociaż jak czytam wasze posty to w sumie wiem jakie macie na to wytłumaczenie "bo też mają wyjebane"...

royalmichael 20.09.2009 19:18

Ciekawe czy ktoś o.......ił Małeckiego po tym podaniu do przeciwnika, w konsekwencji straciliśmy bramkę.
Ogólnie to Brożek do dupy, Małecki do dupy, Alvarez do dupy, Jirsak do pierwszego składu, Pawełek najlepszym zawodnikiem meczu.
Chciałbym w następnym meczu zobaczyć w podst 11 Jirsaka za Diaza i Ćwielonga za Małeckiego/Brożka

Watts 20.09.2009 19:19

Pan Małecki to niech się weźmie do roboty a nie skowyczy w prasie o nowy kontrakt. Dzisiaj ****a straciłem do niego cierpliwość.

WhiteStarDvisionTheBest 20.09.2009 19:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szarny (Post 795009)
A co takiego trzeba sobą na boisku prezentować, aby być lepszym od Jirsaka? Wystarczy biegać szybciej od sedziego liniowego i nie przewracać sie w każdym starciu z przeciwnikiem. Skończcie z tym Czechem, od momentu kiedy pojawił sie na boisku zespół zaczął grać jeszcze gorzej niż z Diazem. Wogole na plus tylko Głowa i Pawełek, cała reszta może poza Kirmem - zero zangażowania, zero odpowiedzialności za piłke i totalna głupota i nieporadność. Jak patrze gdy w 75 minucie Brożek odgrywa sobie piętkami do Małego, a ten traci chyba z 5 prostych piłek z rzędu to mnie zalewa.

Tym meczem definitywnie skończyło się buńczuczne zmazywanie plamy naszych bohaterów po Levadii. Zdecydowanie najgorszy mecz Wisły jaki kiedykolwiek widziałem. Przede wszystkim ze strony mentalnej, bo tych sytuacji było więcej niż w poprzednich meczach sezonu razem wziętych, ale to wynikało bardziej ze słabości tej "wielkiej" Polonii, która w obronie prezentowała w tym meczu poziom Zagłębia z poczatku rozgrywek. Cud że wogóle to zremisowaliśmy przy takiej nieskuteczności i totalnej olewce od jakiejś 65 minuty.

ahahahahahahahahahaha ahahaha ło ****a :D dobre gosciu..hHAHAHAŁAŁAHA..pojechałeś po bandzie :) oglądnij sobie jeszcze raz mecz może zmienisz zdanie..Jirsak -srodkowy pomocnik z prawdziwego zdarzenia który wie co to prostopadłe podanie,Diaz to boczny obronca-który przyjmuje goleniem i czeka az mu piłka sama spadnie na ziemie bo inaczej to nie zgasi :)

Romy S. 20.09.2009 19:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 795028)
cieżko zrzucać sprawę wyłącznie na ewidentny brak profesjonalizmu.

Przykład idzie z góry czyli z klubu.
Ktoś na przykład pozwala na takie jaja, że Pawełek ma koszulkę z numerem 18, a spodenki z numerem 81.
Sztaby wszelakie pracują u nas, aż trup pada gęsto ( Alvarez, Singlar ).
Piłkarz z jedną nogą w obronie wygrywa piłki i coś gra w odróżnieniu od Jopa "padnę se na dupę, a co mi tam".
Nie no , normalnie jest pięknie...

FajQ 20.09.2009 19:26

Mnie tylko zastanawia dlaczego piłkarze zaczynają biegać w 88 minucie i zaczynają cisnąć a przez cały mecz grają jakby prowadzili 3:0.Ktoś tu mówił że nie mamy szczęścia w końcówkach jak Lech ale zadajmy sobie pytanie czy nasi cokolwiek robili przez drugą połowę aby poprawić wynik? Bo według mnie to im się nic nie chciało jak widziałem pepe z piłka który rozkłada ręce bo nie ma do kogo podać.Gdzie jest ta gra Wisły która rzucała się na rywala gdy przegrywała? Bo ja dziś widziałem tylko człapiącą Wisle która wyglądała jakby była na kacu albo jakby każdemu przywiązali do jaj metalową kulę ....
Inna sprawa to brak umiejejętności/ formy bo np widzę Łobodzińskiego próbuje ale poprostu nie zawsze mu wychodzi, tak samo Brożek który wali po bocznych siatkach albo w powietrze, tak samo Małecki który ma fatalne przyjęcie i dziś grał prze fatalnie.Pomału irytują mnie te jego zagrania bądź gdzie, za takie zagranie powienien dostać porcje bluzgów tak jak on bluzga po Jirsaku Kirmie itp może przynajmniej zacznie podawać celniej.
Podsumowując graliśmy dziś dno dna i pięć metrów mułu
Na plus +
Strzał Kirma wreszcie jakiś soczysty w światło bramki a nie co ledwo dolatuje do lini bramkowej dziesięć metrów od bramki.
Zmiany Skorży
Pawełek nadzwyczaj dobrze tak trzymać
na -
Cała nasza gra przyjęcie, skuteczność,podania
Brak jakiejkolwiek woli walki do 88 minuty....
Sytuacja Kirma
A zapomniałem dodać że Diaz jak zwykle beznadziejnie kombinuje z grą strasznie.

Witoldon 20.09.2009 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 795042)
Pan Małecki to niech się weźmie do roboty a nie skowyczy w prasie o nowy kontrakt. Dzisiaj ****a straciłem do niego cierpliwość.

Dokładnie, te jego "strzały" i masa niecelnych podań to jedno, ale te jego gwiazdorstwo to porażka. Miał okres w meczu gdzie zaliczył z 3-4 fatalne podania pod rząd, chwilę później bodajże Ćwielong źle mu podał a ten już z pretensjami wobec całego świata. Alvarez miał udział przy stracie, ale warto odnotować, że miał problemy z biodrem. Kirm zmarnował 100% sytuacje, jednak gdyby ten jego strzał zza pola karnego wpadł...
Wielkie brawa dla Petera za poświęcenie!

stasik.s 20.09.2009 19:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Deever (Post 795026)
Frajersko puszczona kontra i stracona bramka na początku meczu, zero pozytywnej reakcji, padaka przez całe spotkanie i farfocel Ćwielonga ratujący remis.

To wszystko już było. Wszyscy wiemy kiedy...

A wszystkie opowieści o zmazywaniu plamy, odzyskiwaniu honoru i tym podobne górnolotne hasełka poszły się dzisiaj ostatecznie JEBAĆ.

Nawet się ucieszyłem jak straciliśmy bramkę, bo liczyłem, że zobaczę u naszych agresję, pozytywnie rozumiane w****ienie i sportową złość. A zaserwowano nam odgrzewany koszmar. I tu już nie o jakość gry chodzi, a o mentalność.

Ten mecz nam pokazał, gdzie jesteśmy w tej chwili. Tam gdzie byliśmy.

nic dodać nic ująć LEVADIA
jak sie porówna mecz
Manchester United - Manchester City 4:3

to widać gdzie nasz skopana - milon lat świetlnych :evil:

medyk 20.09.2009 19:37

Małecki nam załatwił ten mecz

vabanq 20.09.2009 19:39

Gra Wisly od meczu z Lubinem sie coraz bardziej .......ila a dzis spadla na samo dno. Bo taka jest prawda ze gdyby nie szczescie w gdyni,nieporadnosc Lechii, bojazliwa gra Jagi i ogolne szczescie przez te mecze to Wisla bylaby w okolicach 5, 6 miejsca. Ilosc punktow na ta gre to prawdziwy cud...

dawidex44 20.09.2009 19:40

Zostawcie Małeckiego. Bądź co bądź w ostanich miesiącach to głównie dzięki jego grze zdobywaliśmy punkty:p

felipe 20.09.2009 19:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 795005)
Kto pierwszy z tragicznego poziomu przejdzie na poziom zenujacy ten wygra zenujaco-tragiczna lige :)

Otóż to, choć co najlepsze - na tym forum mimo wszystko znajdziesz grupę twardo utrzymującą, że nasza piłka ligowa idzię ku lepszemu.

Np taki Konrad.



Niesamowite zaślepienie.

Marszałek 20.09.2009 19:46

Ale bida. Levadia w dalszym ciągu poza zasięgiem o Debreczynie nie wspominając. Szkoda,że kopacze nie umieją dośrodkowywać w biegu. Co wrzutka to jakaś świeca. Żenada. W sumei taka A klasowa kopanian bez ładu i składu momentami. Już nie wymagam od nich presingu, agresji gry z klepki.Bo zwyczajnie nie ma od kogo.
Fajnie,że Pawełek zaczyna coś grać, grę nogami poprawił,teraz coraz pewniejszy się staje. A reszta tragedia. Trzymają swój pozom,którego nie przeskoczą w życiu.

daniello1987 20.09.2009 19:46

Szkoda punktów! bardzo szkoda. bo mecz u siebie. a za tydz znowu gramy jako gospodarz z Polonia W. mam nadzieje ze taki lodowaty prysznic znowu podziała na naszych chłopaków pozytywnie!!

Ps. mam nadzieje ze Skorza wreszcie da zagrac Jirsakowi od poczatku meczu a Diaza da na ławe


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:24.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl