Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Boks na świecie (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5159)

Kocur 29.05.2010 22:28

Kliczko jakby miał patyk w dupie - zero pracy nóg - chodzi jak z siatkami po markecie :[

For_FuN_ 29.05.2010 22:31

Ze taki kelner, jak Sosnowski dostal szanse walki o tytul...powinien dziekowac Bogu za ta szanse i za gaze, ktora dostanie. Fatalna prac nog Alberta i fatalna taktyka...powinien krazyc wokol Kliczki i punktowac, bo ciosu nokautujacego nie posiada.

edit. maly blad ;).

$iWu$ 29.05.2010 22:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 906379)
Fatalna prac nog Artura i fatalna taktyka...

Zmień kanał...
Kliczko teraz KO... :foch:

qchar90 29.05.2010 22:40

Mam nadzieje ze Kliczki wreszcze przestana rzadzic waga ciezka, kolejna nudna walka, typowe punktowanie.
Wierze ze Tomek Adamek zdobedzie mistrzostwo swiata.
Szacunek ze Albert tyle wytrzymuje.

Kocur 29.05.2010 22:42

Dokładnie to miałem napisać - wstydu na pewno nie przyniósł.

Nawet jak padnie na dechy nikt mu za złe nie będzie miał - a liczę osobiście że komplet rund wytrzyma! Do boju !

brylant17 29.05.2010 22:49

i po walce jeden cios i dobranoc

Kocur 29.05.2010 22:51

Niech go weźmie w obroty jakiś dobry trener bo charakter do walki ma zajebisty.

Nie dał ciała - dzięki Albert !

element 29.05.2010 22:51

Ode mnie brawa. Upadek z wycieczenia, nie od ciosu. I to jest ambicja.

WislakWiDoK 29.05.2010 22:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 906385)
i po walce jeden cios i dobranoc

*******iisz. Dostawał tak po Głowie że nie jeden padł by dużo wczesniej. Jak dla mnie należy Albertowi sie szacunek za to co dziś pokazał.

For_FuN_ 29.05.2010 22:51

Kliczko chcial sie pobawic z publicznoscia. Dal troche powalczyc Sosnowskiemu, a potem przyspieszal z rundy na runde. Gdzie ci starzy mistrzowie?

Kamson 29.05.2010 22:55

Szacunek dla Alberta za charakter i za to ile wytrzymał. Wstydu na pewno nie przyniósł, zrobił tyle ile mógł.
Może za jakiś czas Adamkowi uda się obić któregoś Kliczke ;)

Konrad. 29.05.2010 22:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 906385)
i po walce jeden cios i dobranoc

jeden?!

Wynik do przewidzenia, ale przegrał z honorem. Próbował, walczył, wstydu nie przyniósł.

Żuczek 29.05.2010 22:58

Szacun dla Sosnowskiego za ambicję. Ale wygrana z kimś, kto jest od ciebie wyższy o głowę, w cholerę cięższy i walczy, tak jak Kliczko graniczy z cudem.

rafkur 29.05.2010 22:59

Mnie Sosnowski pozytywnie zaskoczył. Przy Kliczce jest właściwie amatorem a do 10 rundy dojechał. Lepsi na papierze, padali 8 rund wcześniej. Jak powiedzieli komentatorzy - szkoda że gość nie miał normalnego trenera, mogłoby to zupełnie inaczej wyglądać. W każdym razie serce do walki ma. Widać było że nie wyszedł tylko po kasę bo ta mógł odebrać już po 2 rundzie. Coraz bardziej zaczynam się zastanawiać kiedy przyjdzie pora na w******* spuszczony Kliczce przez Adamka, który jest na tą chwilę o 3 klasy lepszy od Sosnowskiego. Zaczyna być ciekawie jeśli idzie o zawodowy boks Made in Poland !

Kocur 29.05.2010 22:59

Jak dzisiaj patrzyłem na warunki fizyczne Sosnowskiego to myślę że Adamek jest jeszcze dalej niż Albert.

Adamek musi jechać w masę i muskulaturę bo ciosy ma ciągle jak w wadze półciężkiej.

1q2 29.05.2010 22:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 906389)
Gdzie ci starzy mistrzowie?

Boks zawodowy a szczególnie ciężka przeżywa od dawna kryzys, chyba należy się cieszyć że ci 'starzy' jeszcze walczą bo bez nich to by była tragedia.

A co do walki - gratulacje dla Alberta- co mógł zrobić to zrobił.

tofik 29.05.2010 23:00

Kliczko na luzie to wygrał. Jakby chciał, to by go rozbił w 3 rundy, ale dał trochę show.
Albert robił co mógł, ale nie ta klasa. Na tego Kliczke to trzeba by było Tysona w dobrej formie...

SZYMEK_TSW 29.05.2010 23:01

Szacunek dla Sosnowskiego, był słabszy, przegrał zasłużenie, ale walczył z całych swoich sił. Brawo za wielką ambicję i podejście do walki.
Na pewno tą walką pokazał się i będzie miał okazje powalczyć jeszcze kilka ciekawych pojedynków

qchar90 29.05.2010 23:04

Nie przesadzajmy ze na tego Kliczke trzeba bylo Tysona w dobrej formie,
Albert pierwszy raz walczyl z takim rywalem, wczesniej to byli nie zbyt mocni
Kliczke da sie pokonac, ja wierze ze Adamek pokona ktoregos z nich.

Zarko42 29.05.2010 23:06

naprawdę szacuneczek dla Alberta, wstydu nie przyniósł :)

albo jak to powiedział komentator "tanio skóry nie sprzedał" :)

Salman17 29.05.2010 23:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 906399)
Kliczko na luzie to wygrał. Jakby chciał, to by go rozbił w 3 rundy, ale dał trochę show.
Albert robił co mógł, ale nie ta klasa. Na tego Kliczke to trzeba by było Tysona w dobrej formie...

Kliczko jak na mistrz przystało nie powinien lekceważyć przeciwnika i bawić się z nim powinien pokazać mistrzowski boks i jak najszybciej rozprawić sie z przeciwnikiem...
Albert Wielkii Szacunek!!!

Szkoda , że Albert nie był wprowadzany stopniowo do Wielkiego boksu tak jak Tomasz Adamek walcząc z coraz lepszymi przeciwnikami , a tu od razu na głęboką wode został wypuszczony...
W tedy na prawdę miałby szanse coś osiągnąć (oczywiście nadal ma)

LanceTS 29.05.2010 23:18

Pokazał nasz, że ma jaja. Ciężko się było spodziewać, żeby to wygrał. Jednak brava na pewno mu się należą. Mam nadzieję, że jeszcze dostanie jakąś poważniejszą szanse na zaistnienie w poważnym boksie.

Jaroo1 29.05.2010 23:28

Po pierwsze brawa dla Sosnowskiego.
Po drugie Kliczko byl do dupy.
Wiadomo bylo ze Kliczko jest wiekszy, ciezszy, silniejszy, bardziej doswiadczony ale to nie wystarczy zeby zapewnic szoł. Albert robil co mogl a Kliczko snul sie po ringu. Troche bez sensu. Skoro to jest mistrz to niech pokaze ze cos potrafi a nie 8 rund chodzi sobie i gra na zwloke. Wiadomo ze Albert nie mogl mu nic zrobic wiec ten sie bawil kilka rund ale generalnie to boksu nie pokazal. Wniosek- co to za mistrz ;/
Mam nadzieje ze ktos, a najlepiej Adamek da mu po mordzie. Rzczywiscie boks to juz nie to co kiedys. Teraz w wadze ciezkiej mamy powiedzmy kilka wyrozniajacych sie nazwisk. Kilka ciekawych nazwisk. A najlepszym przykladem na to ze waga ciezka to cienizna jest to ze Haye przechodzi do wagi ciezkiej i szybko wbija sie na szczyt rankingow i jest mistrzem, i to samo Adamek. Po kilku walkach juz jest w czolowce najlepszych bokserow na swiecie w wadze ciezkiej. Szkoda ze teraz nie ma w tej wadze takiego murzynka jak Lewis, Tayson czy mlodszy Holyfield bo by pozabijali tych klockowatych Ukraincow czy Ruskow. Mysle ze boks przezywa kryzys bo wiecej osob idzie do K1 czy MMA bo jest dyscyplina przyszlosci, to tam s prawdziwe wyzwania a boks schodzi na dalszy plan. I tak niewatpliwie jest, boks staje sie coraz mniej widowiskowy i stoi na coraz nizszym poziomie. A jak mowie, po prostu najsilniejsi i najlepsi zawodnicy bija sie w formule K1 i MMA a nie boksie.
A co dalej z boksem? Czy jest w ogole jakis "narybek" ktory moglby reprezentowac chociaz klase Kliczkow (nie mowi juz o starych mistrzach)? Co bedzie jak odejdzie Walujew czy Witalij Kliczko, a sa juz w zaawansowanym wieku. Zdaje sie ze nawet nie ma wielu kandydatow do zastapienia ich. Sa teraz Haye czy Adamek- nowe twarze ale jak odejda tamci dwaj to juz w ogole ta czolowka bedzie bardzo bardzo waska. Chyba z tego kryzysu boks sie juz nie wygrzebie i zostanie zapomniany niedlugo...

cisse1906 29.05.2010 23:28

Dawno nie widziałem takiego fightera jak Sosna - odwaga, wola walki, ambicja. Jak mówili komentatorzy i ktoś tutaj - dać trenera i za 2-3 lata mamy mistrza świata. Dodatkowo trochu się to towarzystwo rozrzedzi, odejdą Kliczki, Wałujew i będzie mniej wymagających rywali.

Q13SON 29.05.2010 23:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 906399)
Kliczko na luzie to wygrał. Jakby chciał, to by go rozbił w 3 rundy, ale dał trochę show.
Albert robił co mógł, ale nie ta klasa. Na tego Kliczke to trzeba by było Tysona w dobrej formie...

Gale organizowało K2 czyli bracia Kliczko.
Kliczko wziął albercika, który ledwo wpadł do tej 15 najlepszych i zorganizowano wielką galę. z samych biletów wpadła niezła kasa, do tego prawa transmisji i z reklam. Kliczko przeciągał walkę bo nie bał się Alberta i chciał poprostu więcej zarobić z wpływów z reklam. Przecież mógł go o wiele wcześniej znokautować tylko jakby wstrzymywał egzakucję. Pewnie poczuł że ciosy Albercika nic nie znaczą i sie bawił. Zreszta niewiele dostał no i widział jaki był zdygany na początku Albert.
No i w dodatku Kliczko ma na kilka miesięcy spokój i nikt mu nie zarzuci że nie podejmuje walki w obronie tytułu gdyby wyzwał go jakiś bardziej rasowy pięściarz, bo ma pewnie świadomośc że już nie jest taki "świeży" jak kiedyś i ktoś młodszy z mocnym ciosem mógłby zakończyc jego królowanie.

Jaroo1 29.05.2010 23:53

I to jest wlasnie w boksie uwlaczajace. Porobili sobie 4 federacje wazne i zamiast bic sie najlepsi z najlepszymi to leca sobie wkulki. A w K1 czy MMA ciagle stykaja sie najlepsi ze soba. Czesto czolowka bije sie z czolowka a napewno czesciej niz w boksie gdzie Haye sie boi Kliczkow, Walujew sie nie moze z Kliczka dogadac co do kasy. Kolejny argument na to ze boks schodzi na psy.

1q2 29.05.2010 23:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Q13SON (Post 906420)
Gale organizowało K2 czyli bracia Kliczko.
Kliczko wziął albercika, który ledwo wpadł do tej 15 najlepszych i zorganizowano wielką galę. z samych biletów wpadła niezła kasa, do tego prawa transmisji i z reklam. Kliczko przeciągał walkę bo nie bał się Alberta i chciał poprostu więcej zarobić z wpływów z reklam. Przecież mógł go o wiele wcześniej znokautować tylko jakby wstrzymywał egzakucję. Pewnie poczuł że ciosy Albercika nic nie znaczą i sie bawił. Zreszta niewiele dostał no i widział jaki był zdygany na początku Albert.
No i w dodatku Kliczko ma na kilka miesięcy spokój i nikt mu nie zarzuci że nie podejmuje walki w obronie tytułu gdyby wyzwał go jakiś bardziej rasowy pięściarz, bo ma pewnie świadomośc że już nie jest taki "świeży" jak kiedyś i ktoś młodszy z mocnym ciosem mógłby zakończyc jego królowanie.

Oprócz tej szydery z 'Albercika' to masz racje - Tu chodziło o grubą kasę, obronę tytułu i gwarancje że nic nie przewidzianego się nie stanie.
Wiadomo że 'K2' nie chodziło o przeciwnika z którym mogą być problemy a o takiego który nie zagrozi, bo inaczej by tej walki nie było.Sosnowski był typowym mięsem armatnim dla Kliczki.
ale nie zmienia to faktu że Sosnowski nie mając żadnych szans już przed walką - ciała nie dał i to też tak chyba nie było że Kliczko sobie czekał na tą 10 rundę.To że w pierwszych 2 odpuścił to widać było ale wydaje mi się że chciał to skończyć o wiele wcześniej niż mu się udało - i ogólnie jego forma zupełnie nie powaliła na kolana.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 906422)
I to jest wlasnie w boksie uwlaczajace. Porobili sobie 4 federacje wazne i zamiast bic sie najlepsi z najlepszymi to leca sobie wkulki. A w K1 czy MMA ciagle stykaja sie najlepsi ze soba. Czesto czolowka bije sie z czolowka a napewno czesciej niz w boksie gdzie Haye sie boi Kliczkow, Walujew sie nie moze z Kliczka dogadac co do kasy. Kolejny argument na to ze boks schodzi na psy.

Tak to już jest + zasada która jest 'od zawsze' i jest jedna z przyczyn przekrętów - czyli że wynik walki nie ma znaczenia jeśli chodzi o kasę jaką dostaniesz - oczywiście wynik ma znaczenie 'na przyszłość' ale to i tak jest dosyć śmieszna zasada, chyba nie stosowana w żadnych innych dyscyplinach sportu.

Kordel_Walker 30.05.2010 08:16

[QUOTE=1q2;906423To że w pierwszych 2 odpuścił to widać było ale wydaje mi się że chciał to skończyć o wiele wcześniej niż mu się udało - i ogólnie jego forma zupełnie nie powaliła na kolana.



[/QUOTE]

Ja odniosłem wrażenie, że Kliczko praktycznie wcale nie używał prawej ręki. O jakiejkolwiek gardzie z jego strony także nie było mowy. Trzymał sobie przez 9 rund Alberta na dystans lewą ręką co jakis czas punktując, w 10 rundzie jedna szybka akcja z użyciem prawej ręki i Sosnowski na deskach..
Gdyby Kliczko miał taką potrzebę to myślę, że mogło by się to skończyć w 1-2 rundzie.
Podobało mi się zachowanie Kliczki po walce. Widać, że nie bufon, nie gwiazdorzy, podziękował Albetowi za walke, powymieniali kilka zdań, ogólnie sympatycznie.

rafkur 30.05.2010 08:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kordel_Walker (Post 906439)
Podobało mi się zachowanie Kliczki po walce. Widać, że nie bufon, nie gwiazdorzy, podziękował Albetowi za walke, powymieniali kilka zdań, ogólnie sympatycznie.


Też podobało mi się ich podejście do siebie po walce a przede wszystkim do hymnów. Nie mogę patrzyć jak grają hymn a jakiś przygłup żuje gumę w czapeczce sponsora. Żałosne to jest dla mnie. Tu nie oceniając możliwości, umiejętności i przygotowania zawodników widać było że są to ludzie "piśmienni" co baaardzo rzadko się zdarza na ringach bokserskich.

Q13SON 30.05.2010 11:23

Nie wiem czym sie tak zachwycacie. Sosnowski bity przez 10 rund na końcu wyczerpany dostaje strzała i KO. Sam nie zadaje ani jednego poważnego ciosu Kliczce. Wychodzi na ring przestraszony, przez 3 pierwsze rundy wygląda jak przestraszony kurczak. Traktowany jako mięso armatnie, możliwośc łatwego zarobku - czyli niepoważnie. Z czego tu się cieszyć? Chyba za poważnie wzięliście wypowiedzi komentatorów. To troche uwłaczające Polsce i Polakom gdy człowiek sie cieszy że nie zbili rodaka w I rundzie. To oczywiste że nie miał szans, ale to że nie został pobity przed 10 rundą to nie powód do chwały. Fajnie że zarobił i sie pokazał ale nic więcej, nie przesadzajcie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:59.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl