![]() |
No to tym bardziej pokazuje jak debilną politykę sportową tu się uskutecznia.On ne powinien być zsyłany karnie do rezerw czy CLJ tylko w nagrodę za dobrą pracę i wkład w wyniki w tych drużynach dostać kilka szans w pierwszej lidze.
|
Zapewne jest tak jak pisze Jagul i nie popełniamy tego błędu co z Buksą. Problem w tym, że u nas nie m rozwoju młodzieży (starych też) więc wystawianie na siłę młodego, który ile by nie grał to i tak grać się nie nauczy jest robieniem krzywdy jemu i Wiśle. Bo my go wystawiać możemy w każdym meczu, a on za 2 lata i tak będzie cienki.
Gdyby tu się młodzi rozwijali to umowa, ze podpisuj kontrakt a będziesz więcej grał - jeśli będzie ci szło ok (oczywiście tak taka umowa powinna brzmieć, a nie, ze podpisz to masz miejsce pewne w meczach) nie byłaby wcale taka dziwna ani tragiczna. Chłopak by się z miesiąca na miesiąc rozwijał i piłkarsko i fizycznie więc postępy przy prawidłowym prowadzeniu mogłyby być w porządku i po roku czy dwóch był by wartością dla klubu. Taki proces wprowadzania piłkarzy i to jeszcze młodszych odbywa się w każdym klubie, na każdym szczeblu, w Polsce czy za granicą. Dostają szanse, często nawet w najwyższej klasie rozgrywkowej od razu i są wprowadzani z czasem co raz dalej. U nas chłopak zaczął jako wielki talent, obiecujący 17sto latek (dokładnie pierwszy mecz w wieku 17 lat i 7 miesięcy), w I LIDZE i zaraz tak go Wisłą wyszkoli, że w wieku 19 lat będzie miał te same umiejętności co jak miał lat 17 i będzie wrakiem kopacza, nadającym się do zakończenia kariery albo kopaniem się po czole przez 20 lat między I a II ligą. Brawo. |
Cytat:
No ale jak nie ucieknie w lecie to później Mu pozostanie w najlepszym razie transfer zagraniczny na Słowację jak Gruszkowskiemu.. Chociaż swoją drogą taki np. Kiwior całkiem nieźle wyszedł na grze na Słowacji w młodym wieku (ale wcześniej grał bodajże w juniorach Anderlechtu). |
Cytat:
CLJ mija się z celem o tyle że nie ma nic wspólnego z profesjonalnym futbolem bo grasz z równieśnikami. To taka ochronka po której większość młodych futbolistów zalicza czołówkę ze ścianą. Jaroo1 - jak rzadko kiedy niestety muszę się zgodzić. U nas się nie szkoli młodych piłkarzy, zamiast tego daje się ich do składu i daje minuty które w ogóle ich nie rozwijają. Jakie postępy u nas zrobili Gruszkowski, Plewka, Wachowiak, Starzyński, Duda? Co najwyżej fizyczne. Jak któryś odchodził to wyglądał piłkarsko tak samo albo gorzej niż kiedy zaczynał (przykład Plewki który jedyną dobrą rundę zagrał u Hybali a potem była już równia pochyła). Podobnie Młyński jak go zobaczyłem w Łęcznej z Arką to wydawał się trochę lepszym piłkarzem niż kiedy grał u nas. Zresztą, oglądając mecze pierwszej ligi widzę że w wielu zespołach chyba lepiej tych młodych prowadzą. |
To nie chodzi o młodych, tu chodzi o wszystkich. Gdyby Krzyżanowski grał w Resovii i odwalił to co ostatnio to taki Wasiluk poklepał by go po plecach? Czy zjebał na forum drużyny jak burą sukę? A u nas się klepie i tłumaczy. Wymyśla usprawiedliwienia. Taktyka trenera zabroniła gówniarzowi walczyć. Rude jest winny że "reprezentant" ma w dupie.
Wszędzie drużyna wymusza minimalny poziom zaangażowania, każdy wie, że poniżej pewnego poziomu zejść nie można, bo konsekwencje będą na każdym treningu. U nas jest "rodzinna atmosfera" i to jest nasze przekleństwo. |
Cytat:
Wracając jeszcze do zaangażowania. To naturalne w sporcie, w każdym klubie na ziemi, że piłkarzom/drużynom zadaszają się gorsze i lepsze momenty. Wahania koncentracji, nie dojechanie na mecz, spadki morale (to kwestie wkalkulowane w wynik). Tak było również w czasach Wisły Kasperczaka. Różnica jest tylko taka, że tamta Wisła rzeczywiście przerastała inne o kilka długości i piłkarze wygrywali nawet na kacu i na stojąco, a ta jest tylko jedną z 6-8 najlepszych drużyn Fortuna 1 Ligi i osiąga wyniki na miarę swoich rzeczywistych możliwości. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:33. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl