Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Mariusz Jop trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10957)

remike 16.12.2023 17:50

https://cdn.galleries.smcloud.net/t/...yk-664x442.JPG

Pewnego razu Tadeusz Rydzyk, słynny założyciel Radia Maryja i Telewizji Trwam, postanowił zaskoczyć wszystkich i zostać trenerem piłkarskiego klubu Wisła Kraków. Nikt nie wiedział, jak Tadeusz Rydzyk przekonał zarząd klubu do przyjęcia go na tę pozycję, ale tak się stało.

Po pierwszych tygodniach treningów, wszyscy byli w szoku - okazało się, że Tadeusz Rydzyk ma nie tylko zdolności managera, ale także nadprzyrodzone umiejętności na boisku. Każdy z zawodników zmienił się w doskonałego piłkarza, a Wisła Kraków zaczęła osiągać gigantyczne sukcesy na arenie krajowej i europejskiej.

Tadeusz Rydzyk natychmiast przekazał tę wiadomość w swoich mediach, a w odpowiedzi odbiorcy Telewizji Trwam i Radia Maryja zaczęli modlić się za Wisłę przed każdym meczem. Telefonyczne linie modlitewne były przepełnione, a darowizny napływały w olbrzymich ilościach. Klub był w nieustannej modlitwie z prawie całą Polską za swoimi plecami.

Ale to nie wszystko. Okazało się, że Tadeusz Rydzyk miał zdolności do organizacji przelewów z rządu. Dzięki swoim koneksjom z politykami i "kontaktu nieludzkiego" z boską łaską, Wisła Kraków otrzymywała pokaźne sumy pieniędzy, które wzmacniały jej finanse i stawały się nieodzowną częścią sukcesu klubu.

Co tydzień przed meczem, Tadeusz Rydzyk organizował specjalne msze święte dla drużyny, modląc się w intencji kolejnego zwycięstwa Wisły. Niezależnie od tego, czy drużyna była w dobrej czy złej formie, zawsze wydawało się, że mają oni jakąś "łaskę Bożą" na swoją korzyść.

Przeciwnicy Wisły, jak również całej historii, byli w szoku. Jak tylko słuchali dostępnego jedynie w Radiu Maryja komentarza Tadeusza Rydzyka na temat meczów, sami obawiali się, że zostaną pokonani przez drużynę "świętego trenera".

Jednakże nie wszystko było tak kolorowe, jak się to przedstawiało. Część krytyków, zwłaszcza związanych z innymi klubami, zaczęła podważać legalność metod finansowania Wisły Kraków. Według nich, to nie "łaska Boża", a zbyt dobre koneksje Tadeusza Rydzyka z rządem pozwoliły klubowi na pozyskanie tak dużej ilości pieniędzy. Sugerowali, że cała sprawa miała znamiona korupcji.

Niemniej jednak, historia tych absurdalnych sukcesów Wisły Kraków pod wodzą Tadeusza Rydzyka przyciągnęła uwagę mediów na całym świecie. Stała się tematem dyskusji i żartów, a klub nieprzerwanie utrzymywał się na szczycie tabeli.

wolfy 16.12.2023 18:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1613757)
Nie wiem po co mnie cytujesz. Już ci mówiłem, że nie będę z tobą podejmował dyskusji bo oprócz obrażania nie masz żadnych argumentów.
Nic ciekawego nie masz do powiedzenia tylko atakujesz ludzi personalnie.

Modzi chyba śpią bo nie wiem jak jeszcze nie zarobiłeś bana. Jedyne co umiesz to siepać się do ludzi.

Ty też nie masz argumentów, tylko nie masz o tym pojęcia. A skoro postanowiłeś się swoimi przemyśleniami podzielić na forum publicznym... Rozumiesz jak to działa?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crux.a (Post 1613745)
Wpadam tu czasem poczytać o mojej Wiśle. Myślałem, że widziałem na tym forum już wszystko, ale kolega @remike mnie zaskoczył. Forum ciągle działa, ktoś na nim jakoś tam zarabia, a w każdym razie ktoś jakoś tam za nie odpowiada. Gdzie do chuja wafla ten ktoś jest????????? Przecież takie posty jak ten powyżej kwalifikują się do natychmiastowego usunięcia, a remike zasługuje na dożywotni ban za te żenującr flupy z ....y.

Ciesz się że nie trafiłeś na shoutbox jak zdjęcia penisów wklejał...

remike 16.12.2023 18:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1613764)
Ciesz się że nie trafiłeś na shoutbox jak zdjęcia penisów wklejał...

Ale są szczęśliwcy, którzy otrzymują je na PW.

remike 16.12.2023 19:08

https://media02.stockfood.com/largep...-on-banana.jpg

Była raz taka historia, którą opowiedzieć trudno uwierzyć, ale z pewnością na długo pozostanie w pamięci. Otóż pewnego dnia Jarosław Królewski, szef Wisły Kraków, postanowił wyjąć swoje decyzje z innej tarczy. Był tak zafascynowany swoją męskością, że postanowił uczynić ją trenerem Wisły!

Zaprosił więc swojego penisa do pokoju zarządu, gdzie odbywały się ważne rozmowy dotyczące klubu. "Słuchaj, stary, zastanawiałem się," odezwał się Jarosław z niepewnością w głosie, "czy nie mógłbyś zostać trenerem naszej drużyny? Myślę, że twoja wiedza na temat futbolu jest niewiarygodna!"

Penis, zaskoczony pytaniem, nie mógł wydusić z siebie ani jednego słowa. Chociaż był pewny swojej mocy, chwilę wahał się przed podjęciem nowej roli. Ostatecznie jednak zgodził się, niepewnie kiwając na odpowiedź, aż do pracy jako trener Wisły Kraków.

Wyobrażacie sobie teraz piłkarski mecz, na którym zarządca Wisły ustawiony jako trener wspinającego się na długą ławę wybiega przed własną drużynę? Śmieszne, prawda? Wszyscy na stadionie byli kompletnie oszołomieni.

Pierwsze co zauważyli gracze Wisły, to że ich trener jest bardzo niestabliny - od czasu do czasu zachwiała się jego pozycja, a on wylądował na boisku. Mimo to, penis jako trener radził sobie całkiem dobrze. W końcu to był zarazem Jarosław Królewski, człowiek zdecydowany i pewny siebie.

Druga połowa meczu okazała się jeszcze bardziej absurdalna. Penis-trener, rozbudzony na dodatek adrenaliny, osiągnął wielki i niekontrolowany skok, nagle gdzieś wylądował na trybunach. Kibice zgromadzeni na stadionie wpatrywali się w siebie nawzajem z zaskoczeniem i wybuchli głośnym śmiechem.

W międzyczasie penis-trener odleciał w niewiadomym kierunku, a po dłuższej chwili powrócił... z piłką nożną na czubku! To prawda! Rozegrał sam do siebie "jedenastkę" w powietrzu, a następnie z krzykiem triumfu odleciał dalej. Kibice byli w szoku, nie wiedząc, czy mają się śmiać, czy płakać ze zdumienia.

Historia szybko rozeszła się po mieście i wszyscy chcieli zobaczyć tego niezwykłego trenera w akcji. Wybuchły kontrowersje i emocje. Byli tacy, którzy postanowili je poprzeć, zachęcając wszystkich do oglądania meczów Wisły i wspierania ich w "dziwny" sposób.

Niestety, cała zabawa była krótka jak ósemka. Władze piłkarskie szybko zareagowały i postanowiły zakończyć eksperyment. Wydano niezwykłe oświadczenie, że Jarosław Królewski nie może kontynuować swojej niecodziennej przygody trenerskiej.

I tak penis-trener wrócił do swojego codziennego życia, tracąc jednocześnie szanse na trenowanie profesjonalnej drużyny. Jednak historia ta na zawsze pozostanie w historii Wisły Kraków, jako najbardziej absurdalny i śmieszny rozdział w ich klubowej kronice.

nero 16.12.2023 19:19

Ignoruj - pierwszy raz skorzystałem, polecam innym :)

pepe72 16.12.2023 21:19

Czy moderatorzy mogliby poblokować trolle wrzucające epistoły nie na temat?

Arkadiusz.Czerepach 17.12.2023 12:58

ze spekulacji komentatorów polsatu, szanse Jopa całkiem spore na umowe

Vuko 17.12.2023 13:30

Lepszy Jop, niż emeryt typu Nawałka.

d 17.12.2023 13:32

Jop na resztę sezonu to ogromne ryzyko, na co ciężko nam sobie w tym momencie pozwolić. Co nie zmienia faktu, że totalnie ośmiesza Sobolewskiego póki co, nawet nie tyle wynikami, co jakością gry.

skarabeus 17.12.2023 13:38

Milo patrzec na trenera przy linii bocznej ktory nie wyglada jak strach na wroble targany przez wiatr, tylko madrze przekazuje uwagi i uwaznie obserwuje, co sie dzieje na boisku.
Slowem teatrzyk zostal zastapiony przez profesjonalizm. I ten spokoj i pewnosc siebie udziela sie druzynie, ktora widac, ze jest dobre dwa levele wyzej niz za czasu parodysty.
Milo tez sie oglada gre Wisly, szczegolnie kiedy po przejeciu pilki w wysokim presingu nie myslimy zeby oddawac pilke do tylu, ale gramy do przodu, potrafimy na malej przestrzeni wymienic kilka podan z pierwszej pilki. A jak trzeba to gramy dluga pilke (Carbo pod presja na prawo do Baeny, piekny cross) i to zwykle sa podania, ktore trafia tam gdzie maja trafic (chyba, ze bierze sie za to Goku).
Jedynie nadal nie rozumiem grania Alfaro w srodku a Goku na lewej. Jesli Alfaro przegrywa rywalizajce z Goku to niech siedzi na lawie a na lewej gra Villar, ktory moim zdanie daje druzynie wiecej niz Alfaro.

Arkadiusz.Czerepach 17.12.2023 14:38

warto zwrócić uwage że niezależnie od decyzji w sprawie Jopa, prezes Królewski dba o ciągłość tradycji - na ławce nadal Kazimierz Kmiecik !

pomeran 17.12.2023 14:42

Mam nadzieje, ze jeśli w panu królewskim choćby zakiełkowała abstrakcyjna myśl o zostawieniu Jopa, to właśnie wyparowała.

As 17.12.2023 14:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1613764)
Ty też nie masz argumentów, tylko nie masz o tym pojęcia. A skoro postanowiłeś się swoimi przemyśleniami podzielić na forum publicznym... Rozumiesz jak to działa?

Przynajmniej, nie musze nikogo obrazac.

Chetnie konforntuje tutaj swoje poglady ale nie z kims kto w pierwszym zdaniu obraza innych uzytkownikow bo nie umie w zaden sposob sie normalnie wypowiedziec. Z toba wiec nie zamierzam podejmowac zadnych dyskusji bo nie dorastasz do pozimu, zeby w ogole tracic na ciebie czas. Jest tu wielu z ktorymi mozna normalnie pogadac.

Zaloz sobie najlepiej swoje forum gdzie bedziesz jedynym uzytkownikiem i beziesz sie za swoje wpisy klepal po pleckach.

wolfy 17.12.2023 14:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pomeran (Post 1613793)
Mam nadzieje, ze jeśli w panu królewskim choćby zakiełkowała abstrakcyjna myśl o zostawieniu Jopa, to właśnie wyparowała.

Można mieć tylko nadzieję. Serio, za dużo "all in" już u nas było, pora na jakieś naprawdę przemyślane działanie.

@As - człowieku - pisz na temat albo w ogóle. Mało mnie obchodzi czy będziesz mi odpowiadał, ja za to rezerwuję sobie prawo do odpowiadania na Twoje głupoty.
Chcesz się czymś więcej ze mną podzielić to na priv.

s1mone 17.12.2023 14:58

Po dzisiejszej grze do samego końca jestem za tym, aby Jop pozostał na stanowislu.

wolfy 17.12.2023 15:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1613801)
Po dzisiejszej grze do samego końca jestem za tym, aby Jop pozostał na stanowislu.

Mieć wywalone, nie grać nic przez większość drugiej połowy, obudzić się dopiero po sprokurowaniu karnego - to się teraz nazywa "grać do końca"? No popatrz, całe życie się człowiek uczy...

Piter00 17.12.2023 15:13

Żaden Jop. Nowy sztab z nowym doświadczonym trenerem, takim co ma już na koncie jakieś awanse, nie koniecznie w Polsce robione.

s1mone 17.12.2023 15:37

No tak Wolfy, racja, stworzyliśmy dwie setki w doliczonym czasie gry, jedną z nich zamieniliśmy na gola, bo nie graliśmy do końca - święta racja.

Wehrmacht 17.12.2023 15:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1613801)
Po dzisiejszej grze do samego końca jestem za tym, aby Jop pozostał na stanowislu.

:haha: :lol:

As 17.12.2023 15:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1613800)
Można mieć tylko nadzieję. Serio, za dużo "all in" już u nas było, pora na jakieś naprawdę przemyślane działanie.

@As - człowieku - pisz na temat albo w ogóle. Mało mnie obchodzi czy będziesz mi odpowiadał, ja za to rezerwuję sobie prawo do odpowiadania na Twoje głupoty.
Chcesz się czymś więcej ze mną podzielić to na priv.

W żadne dyskusje z tobą wchodzić nie będę. Cytujesz mnie to ci powiedziałem że na takich jak ty nie będę tracił czasu.

Żegnam.

AS82 17.12.2023 16:06

Jednak Jop nie może prowadzić tej drużyny w dłuższej perspektywie :-/

Martinus 17.12.2023 16:46

Nie byłem za Jopem, ale mimo wszystko zrozumiem, jeśli zostanie. W stosunku do Sobolewskiego widać progres, wydaje się, że potrafi myśleć racjonalnie i wyciągać jakieś wnioski. Nie wiem czy Jop, który widać, że dogaduje się z zespołem i intelektualnie jest zdecydowanie nad Sobolewskim to dużo większe ryzyko niż nowy trener, którym zostanie albo Moskal albo noname z Hiszpanii.
Nawałka to fatalny pomysł. U nas trenerem bezwzględnie musi być ktoś kto mówi płynnie w dwóch z trzech języków - polskim, angielskim, hiszpańskim. Zresztą Nawałka to po prostu ciężki człowiek. To co mogło nie irytować kadrowiczów, którzy widzieli go trzy razy w roku na dłuższą metę będzie problemem.

tomytom 17.12.2023 16:52

Panie Trenerze - dziękuję! Zadanie ratunkowe wykonane w 100%!!!

Skawa Wadowice 17.12.2023 16:54

Na chwile obecna tylko i wylacznie brosz. Jesli nie on to juz niech zostanie Jop. Kuma druzyne, potrafi reagowac na boisku. Kazdy innny trener to bedzie niewypal w skali pol rocznej.

wolfy 17.12.2023 16:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1613807)
No tak Wolfy, racja, stworzyliśmy dwie setki w doliczonym czasie gry, jedną z nich zamieniliśmy na gola, bo nie graliśmy do końca - święta racja.

Dlatego ja twierdzę, że graliśmy W KOŃCU, jak nam się w dupie zaczęło palić, a nie DO KOŃCA. Polonia w drugiej połowie zmieniła sposób gry i zostaliśmy zepchnięci do obrony. Czytaj - zareagowała na taktykę Jopa. Kwestią czasu była strata bramki (a prowadziliśmy tylko jedną).

To jednak duża różnica - kontrolować grę przez cały czas i mieć pecha, ale grając do końca wygrać, a - nie wyjść na drugą połowę, zasłużenie stracić bramkę i rzutem na taśmę się uratować.

Drozd 17.12.2023 17:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1613817)
Dlatego ja twierdzę, że graliśmy W KOŃCU, jak nam się w dupie zaczęło palić, a nie DO KOŃCA. Polonia w drugiej połowie zmieniła sposób gry i zostaliśmy zepchnięci do obrony. Czytaj - zareagowała na taktykę Jopa. Kwestią czasu była strata bramki (a prowadziliśmy tylko jedną).

To jednak duża różnica - kontrolować grę przez cały czas i mieć pecha, ale grając do końca wygrać, a - nie wyjść na drugą połowę, zasłużenie stracić bramkę i rzutem na taśmę się uratować.

Jak niby zareagowała? Czym? Naszym problemem była postawa Goku, Baeny i Alfaro. Czyli praktycznie całego przodu. Nie tylko w drugiej połowie tylko w całym meczu. Polonia nic innego nie grała tylko poszła na pełne ryzyko ile okazji mieli w tej drugiej połowie? Dwie w tym karny.

Potrójna zmiana trochę poprawiła sytuację ale znowu wszedł Sobczak, który wystąpił w roli trzeciego stopera Polonii. Zablokował dwa nasze strzały i sam nie trafił w piłkę kopiąc do pustej bramki. Mało tego pecha?

A co do Coleya. Przy karnym nie ma żadnej jego winy, chciał wybić piłkę, tylko nawiedzony ma o tą sytuację do niego pretensje. Gorzej z tym co robił później, jakby mu się jaja po tym karnym zagotowały ze trzy razy zamiast wybić to kiwał na ostatniego albo podawał do środka. Za to należy mu się ława.

Inna sprawa, że już przyuważyli nasze rozegranie prostopadłe zamiast do skrzydła, nie można grać na siłę, mimo wszystko. Zwłaszcza kiedy i Goku i Alfaro są tak ślamazarni jak dzisiaj i dają się wyprzedzać. W pierwszej połowie Coley raz tak zagrał i poszła kontra.

s1mone 17.12.2023 18:34

Wolfy tworzy nowe definicje gry do końca. Coś jak Drozd swojego czasu z zapieprzaniem :)))))

Intrygujące.

doktor granat 17.12.2023 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1613825)
Jak niby zareagowała? Czym? Naszym problemem była postawa Goku, Baeny i Alfaro. Czyli praktycznie całego przodu. Nie tylko w drugiej połowie tylko w całym meczu. Polonia nic innego nie grała tylko poszła na pełne ryzyko ile okazji mieli w tej drugiej połowie? Dwie w tym karny.

Potrójna zmiana trochę poprawiła sytuację ale znowu wszedł Sobczak, który wystąpił w roli trzeciego stopera Polonii. Zablokował dwa nasze strzały i sam nie trafił w piłkę kopiąc do pustej bramki. Mało tego pecha?

A co do Coleya. Przy karnym nie ma żadnej jego winy, chciał wybić piłkę, tylko nawiedzony ma o tą sytuację do niego pretensje. Gorzej z tym co robił później, jakby mu się jaja po tym karnym zagotowały ze trzy razy zamiast wybić to kiwał na ostatniego albo podawał do środka. Za to należy mu się ława.

Inna sprawa, że już przyuważyli nasze rozegranie prostopadłe zamiast do skrzydła, nie można grać na siłę, mimo wszystko. Zwłaszcza kiedy i Goku i Alfaro są tak ślamazarni jak dzisiaj i dają się wyprzedzać. W pierwszej połowie Coley raz tak zagrał i poszła kontra.

Nie zgadzam się z Tobą w kwestii niewinności przy karnym. Za długo się zbierał do wybicia tudzież nie zablokował drogi do piłki, gość był szybszy, włożył nogę, a potem był niestety faul i ewidentny karny moim zdaniem.

Drozd 17.12.2023 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1613832)
Nie zgadzam się z Tobą w kwestii niewinności przy karnym. Za długo się zbierał do wybicia tudzież nie zablokował drogi do piłki, gość był szybszy, włożył nogę, a potem był niestety faul i ewidentny karny moim zdaniem.

Jak za długo, przecież ta piłka do niego leciała, nie mógł jej wybić wcześniej bo jeszcze jej nie było. Był w pełnym biegu skąd miał wiedzieć, że z za pleców rzuci się wślizgiem chłop nie po to żeby trafić w piłkę tylko po to żeby zablokować jego nogę. Widać to dokładnie w powtórkach. To nie powinien być żaden karny, tylko faul na Coleyu. To jest niebezpieczne zagranie dokładnie takie jak nakładka. Coley zamiast ją wybijać mógł ją przyjmować albo zastawić ale to był 6 metr na środku bramki. Dopiero wtedy byłaby afera, że się bawi zamiast wybić. Karnego zawaliło dwóch na prawym skrzydle, którzy poszli na raz, a nie Coley.

s1mone 17.12.2023 20:13

Poniekąd Drozd ma trochę racji, takie faule bardzo często były gwizdane w drugą stronę. Facet nie zagrał piłki tylko wstawił nogę pomiędzy nogę Colleya a piłkę. Nie posunę się tak daleko, żeby mówić o wypaczeniu karnego, bo to nie była wcale oczywista decyzja, ale inny arbiter mógłby śmiało podjąć inną decyzję i się z tego bez problemu wytłumaczyć.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:58.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl