Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Peter Hyballa trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10351)

kopaczoholik 16.12.2020 19:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciastek88 (Post 1559769)
Może to sposób Hyballi na pozbycie się szrotu i mięczaków ? :>Odejdą zimą , w ich miejsce przyjdzie ktoś kto nie boi się ciężko pracować i Hyballa będzie mógł poluzować obciążenia :P

Z tego co mówił Hyballa wynika, że to jest dopiero początek treningów ;) On ma świadomość, że mogą pojawić się kontuzje ale trzeba zaryzykować bo drużyna jest zapuszczona (czego nie powiedział wprost tylko bardziej elegancko)...

Tak naprawdę odejście jakiegokolwiek zawodnika obecnej kadry nie wzbudzi w kibicach większego żalu... a odejście co poniektórych wręcz ucieszy... i o zgrozo lista tego rodzaju odejść byłaby długa...

sovinho_02 16.12.2020 20:24

Chyba z całej kadry szkoda by było jakby odszedł ktoś z trójki Kuba, frydrych i Żukow. Cała reszta bez żalu, a tym bardziej jakby jakaś kasa wpadła za nich.

Arkadiusz.Czerepach 16.12.2020 21:16

^^^
Yeboah !!!

Arkadiusz.Czerepach 16.12.2020 21:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1559767)

każdy widze znajduje w tych artykułach co akurat pasuje mu do tezy , i umknął wszystkim fakt , że Beciraj "nie umiał biegać" , bo mu tak stope ktoś kontuzjował

który to twitterowicz puścił tę sensaycjną wypowiedz Hyballi w obieg ?

bo jeśli to prawda co w GK piszą, to Fatos został mocno skrzywdzony , w oczach kibiców to już kropla która przelała czare, i teraz niby sie wyjaśniło , ale jak w tym kawale - niesmak pozostał

Harcownik 16.12.2020 22:00

https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...tylko-trenerem

A dlaczego właściwie odszedł pan z Dunajskiej Stredy? Tamtejsi dziennikarze powiedzieli nam, że był pan wypalony.

Nie sądzę. Miałem dwa lata kontraktu i po 1,5 roku usiedliśmy do rozmów na temat nowej umowy. Ale ja już nie chciałem pracować na Słowacji, powiedziałem, że 2 lata to dużo i szukam nowych wyzwań. Właściciel zdecydował więc, że 1,5 roku to też dużo. Bogaci ludzie inwestują w futbol i mają prawo podejmować decyzje. To wszystko.

Coś mi się widzi że obie strony nie są do końca szczere co do przyczyn zakończenia współpracy. Bo jeśli są, to Hyballa to rzeczywiście trener na lata. Max dwa lata.

Arkadiusz.Czerepach 16.12.2020 22:44

Taki trenerski Mehremic :)

pawlozm 17.12.2020 07:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1559774)
https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...tylko-trenerem

A dlaczego właściwie odszedł pan z Dunajskiej Stredy? Tamtejsi dziennikarze powiedzieli nam, że był pan wypalony.

Nie sądzę. Miałem dwa lata kontraktu i po 1,5 roku usiedliśmy do rozmów na temat nowej umowy. Ale ja już nie chciałem pracować na Słowacji, powiedziałem, że 2 lata to dużo i szukam nowych wyzwań. Właściciel zdecydował więc, że 1,5 roku to też dużo. Bogaci ludzie inwestują w futbol i mają prawo podejmować decyzje. To wszystko.

Coś mi się widzi że obie strony nie są do końca szczere co do przyczyn zakończenia współpracy. Bo jeśli są, to Hyballa to rzeczywiście trener na lata. Max dwa lata.

Po 1,5 roku , gdzie zostało mu pół roku do wypełnienia kontraktu, działacze zaprosili go do rozmów i liczyli, a nawet ponoć byli wręcz pewni, że umowa zostanie przedłużona. Hyballa zaś powiedział, że wypełni kontrakt do końca i odejdzie (jaki miał powód? tylko on wie). Wtedy działacze zwyczajnie się wkurzyli, że skoro Peter nie wiąże z nimi przyszłości to trzeba rozstać się od razu.

Drozd 17.12.2020 10:20

Zachował się porządnie. A Słowaki odebrały to jako poniżające, kompleksy i tyle. Natomiast nie ma się co dziwić, że dla niego dwa lata na końcu świata to było długo. My też nie jesteśmy pępkiem świata ale z marketingowego punktu widzenia sukces u nas mógłby mu wiele dać. Gdybyśmy weszli do ligi mistrzów na pewno byłaby to najważniejsza pozycja w jego CV. Już nawet mistrzostwo taką by było. Wiec można liczyć że jeżeli współpraca będzie się układała to doczekamy się wreszcie trenera na lata. Dlatego nie ma co bawić się proroków tylko trzymać kciuki. Bo już widać że dobrze trafiliśmy z wyborem.

Harcownik 17.12.2020 14:50

Aha Słowaki to koniec świata, ale Polska to LM i prestiż :D

rafkur 17.12.2020 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1559788)
Aha Słowaki to koniec świata, ale Polska to LM i prestiż :D

No umówmy się, że Dunajska Streda to nie jest jego początek. Nawet Bratysława podchodzi bardziej pod taki Rzeszów niż pod Warszawę czy chociażby Kraków ;) Liga tak samo chujowa jak nasza ale jakby scenografia u nas lepsza.

Drozd 17.12.2020 17:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1559788)
Aha Słowaki to koniec świata, ale Polska to LM i prestiż :D

Państwo większe, liga większa, kasa większa, klub słynniejszy czego nie rozumiesz? Polecam czytać całość wypowiedzi, a nie wybierać tego co pasuje do tezy.

Zamiast się martwić co będzie za dwa lata lepiej się cieszyć tym co jest dzisiaj...a w porównaniu do tego co było miesiąc temu, jest się z czego cieszyć.

Karherop 17.12.2020 22:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawlozm (Post 1559777)
Po 1,5 roku , gdzie zostało mu pół roku do wypełnienia kontraktu, działacze zaprosili go do rozmów i liczyli, a nawet ponoć byli wręcz pewni, że umowa zostanie przedłużona. Hyballa zaś powiedział, że wypełni kontrakt do końca i odejdzie (jaki miał powód? tylko on wie). Wtedy działacze zwyczajnie się wkurzyli, że skoro Peter nie wiąże z nimi przyszłości to trzeba rozstać się od razu.

Oczywiście że Słowacją zrobiła się dla niego zbyt ciasna, a ponadto wspominał w innym wywiadzie że właściciel DAC chciał tylko zarabiać na młodych (w zespole nie miał nikogo 28 lata wzwyż), a on chciał stworzyć mocny zespół i coś osiągnąć.. Rozmijanie się priorytetów. Jeśli u nas w sezonie 21/22 Wisła nie uzyska awansu do pucharów to obstawiam że Hyballa też odejdzie.

dziki 18.12.2020 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1559797)
Oczywiście że Słowacją zrobiła się dla niego zbyt ciasna, a ponadto wspominał w innym wywiadzie że właściciel DAC chciał tylko zarabiać na młodych (w zespole nie miał nikogo 28 lata wzwyż), a on chciał stworzyć mocny zespół i coś osiągnąć.. Rozmijanie się priorytetów. Jeśli u nas w sezonie 21/22 Wisła nie uzyska awansu do pucharów to obstawiam że Hyballa też odejdzie.

Zdrowy balans z młodymi i doświadczonymi zawodnikami to jak miód na moje uszy.

Wojtas 18.12.2020 21:28

Za Maaskanta juz bylo "zostaw rodakow ,postaw na mlodych Polakow" i srednio to wyszlo :lol:

skarabeus 18.12.2020 21:38

To nie znaczy, ze byla to zla droga i teraz tez nie trzeba nia isc.
Lech idzie i zarabia miliony.
Pogon idzie i zarabia miliony.

KGHM idzie i zarabia miliony.
Legia idzie i zarabia miliony.
Nawet Rakow juz zacznie za chwile zarabiac (Piatkowski).


Nie ma innej drogi i nasmiewanie sie z tego, ze kiedys nie wyszlo, kiedy bylo to robione na zasadzie alibi jest po prostu idiotyczne.

Ogryzek 18.12.2020 22:43

Lech był pierwszy który postawił za szkolenie młodych i ich sprzedawanie w sposób profesjonalny. Inni poszli w ich ślady - nawet parchy.
Jako klub z zapyziałej ligi nie mamy innej opcji. W Lechu jest raczej problem z I zespołem. Przez lata za spore pieniądze sporo naściągali starego szrotu. Co kilka lat inna wizja gry I zespołu co skutkuje relatywnie słabymi wynikami. Ponadto nie potrafią do końca zbalansować gry o wynik I zespołu vs wprowadzanie młodych. Ale to już nie nasze zmartwienie.

Od wielu wielu lat byłem zwolennikiem szkolenia młodych piłkarzy, za Maaskanta również. Tyle lat nam uciekło między palcami.... pora się wreszcie obudzić i stawiać na młodych bo zostaniemy jeszcze bardziej z tyłu.

PAWEŁ 18.12.2020 23:15

Za Maaskanta miała być liga mistrzów i wynik na już a to się kłóciło trochę z wprowadzaniem młodzieży. Boss w wywiadach co prawda nielicznych wyraźnie dawał do zrozumienia, że szkolenie młodzieży go nie interesuje. Zreszta na tamten czas i sytuacje w jakiej byliśmy mogło się wydawać zrozumiałe albo logiczne. Bo po co szkolić jak można kupić a Wisła mogła mieć każdego z naszej ligi. To oczywiście nie moja bajka ale tłumaczenie logiczne.

Karherop 19.12.2020 06:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1559819)
Za Maaskanta juz bylo "zostaw rodakow ,postaw na mlodych Polakow" i srednio to wyszlo :lol:

Sytuacja była inna niż wtedy, ale przecież to nie znaczy że w klubie nie było talentów. Było fatalne wprowadzanie młodych, które zresztą nie istniało jak z klubem pożegnał się Nawałka.

Brud i Czekaj - symbole tych haseł - jednakże tak to jest jak kisi sie kogoś w rezerwach do 21-22 roku życia i wymaga z marszu wejścia do dorosłej piłki jeszcze na poziomie LE.. Obaj mieli talent, ale kontuzje/nieodpowiednie prowadzenie zniszczyły ich kariery.

Jaroo1 19.12.2020 08:00

Cytat:

Zreszta na tamten czas i sytuacje w jakiej byliśmy mogło się wydawać zrozumiałe albo logiczne. Bo po co szkolić jak można kupić a Wisła mogła mieć każdego z naszej ligi. To oczywiście nie moja bajka ale tłumaczenie logiczne.
Właśnie na tamte czasy to już były inne czasy i Cupiał nie dopasował się do nich i od wtedy zaczął się spacer w dół pod każdym aspektem. Wtedy już przestawaliśmy być wielkiem bogaczem ligi,a moze inaczej, inne kluby zaczeły cenić wysoko swoich piłkarzy, nie tylko tych starszych sprawdzonych ale i młodych, zaczęli stawiać zaporowe ceny, a rynek zagraniczny otworzył się na Polskę i zaczęło się sprzedawanie piłkarzy za granicę za niezlą kasę i to nie tylko z Wisły czy Legii bo to dobre kluby, ale każdy klub już mógł robić biznes z zagranicą, a nie schemat mniejszy klub - Wisła/Legia - zagranica

Też od dawna pisałem, że tylko szkolenie młodzieży się liczy. W tej lidze nie ma innej opcji na pójście finansowo w górę. Prędzej będziemy w stanie co roku sprzedawać piłkarzy za dobrą kasę i to będzie nasza stabilizacja finansowa (chociaż ryzykowne jest opierać budzet na tym, że PEWNIE sprzedamy - niż grać dobrze, awansować do pucharów i z tego mieć tę dodatkową kasę.

szczepans21 19.12.2020 12:21

https://t.co/IOydKYM6CY?amp=1
Lis o Hyballi.

skarabeus 23.12.2020 10:44

"Natomiast za czasów Saschy w Leverkusen pracował też Peter Hyballa. On jest teraz w Wiśle Kraków, prawda?

Prawda. A skoro z nim pracowałeś, to jak go oceniasz?

Bardzo, bardzo wysoko. Zarówno z taktycznego punktu widzenia, jak i przygotowania mentalnego. To doskonały motywator. Uwielbiam takich gości. Futbol to emocje, a Hyballa doskonale je wyraża. Uważam, że Wisła podjęła bardzo dobrą decyzję i że Peter odniesie w Polsce sukces. I tak sobie teraz pomyślałem, że skoro zamierzam zostać przy piłce, może w roli trenera, to można by zacząć od roli asystenta Hyballi w Wiśle (śmiech). Natomiast, jak powiedziałem, Peter to bardzo emocjonalny człowiek, takich mi w obecnej piłce brakuje. Nie mogę na przykład oglądać tych wywiadów po meczach Bundesligi."

https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...&utm_source=fb

s1mone 24.12.2020 21:43

Śmieszą mnie te osądy, że mamy paru dobrych zawodników a reszta to szrot.

Nagle okaże się, że jeden z tych dobrych wpadnie w dołek to znów zacznie się gadanie o szrocie (Żukow, Mak) albo potem przepraszanie jak w przypadku Lisa przy sytuacji odwrotnej.

Trener przepracuje obóz z drużyną, dostanie parę wzmocnień i zobaczymy na co stać tych chłopaków, bo za późnego Skowronka to większość piłkarzy grała poniżej swojego potencjału.

Jeśli ktoś się dziwi, że Kuba ma wizję gry to chyba z choinki spadł. Przecież Kuba to był grajek na finał Ligi Mistrzów czy mistrzostwo Niemiec, gdzie grał pierwsze skrzypce, a nie był żadnym uzupełnieniem.

Miał wtedy też odpowiednią dynamikę i był mniej podatny na kontuzje ale wizji gry, spokoju w rozegraniu, dokładności podań / strzału to mu raczej nikt siłą nie zabierze. Tą przewagę nad przeciętnym grajkiem z Ekstraklasy widać było praktycznie w każdym meczu w jakim u nas grał. Szczerze powiedziawszy jakby mu się udało zagrać chociaż rundę od deski to deski to pierwsza ósemka niemal pewna, a może coś więcej, bo to nadal jest piłkarz z zupełnie innej ligi i tylko jego miłości do Wisły zawdzięczamy, że w ogóle tu gra.

Co do peanów odnośnie Yeboaha to ja się nie do końca przyłączam, bo wiele razy mu koledzy wychodzą na dobre pozycje a on im nie zagrywa, bo woli indywidualne popisy. Z pejsami jakby zagrał Plewce byłoby czyste sam na sam - wystarczyło podać to jakieś tam śmieszne przekładanki i zablokowane strzały odstawiał.
Chłopak ma potencjał, ale to wcale nie jest przypadek, że wylądował w Polsce. Może się od nas wybić wyżej, ale prawdziwie poważne ligi go już zweryfikowały. Tak jak i Fredrycha, który uchodzi tu za profesora.

Nie zrozumcie mnie źle, mamy potencjał na górną ósemkę moim zdaniem - nawet bez Kuby. Przy odpowiednim trenerze do zrobienia. Przy zdrowym Kubie po pełnym okresie przygotowawczym (co jest raczej nierealne) można walczyć o wszystko w tej śmiesznej lidze. Po prostu uważam, że nasza kadra jest dużo bardziej spłaszczona niż się wydaje pod względem poziomu. Po prostu jedni mają lepszą prasę, inni gorszą (obecnie).

wislak2214 24.12.2020 23:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1559972)
Śmieszą mnie te osądy, że mamy paru dobrych zawodników a reszta to szrot.

Nagle okaże się, że jeden z tych dobrych wpadnie w dołek to znów zacznie się gadanie o szrocie (Żukow, Mak) albo potem przepraszanie jak w przypadku Lisa przy sytuacji odwrotnej.

Trener przepracuje obóz z drużyną, dostanie parę wzmocnień i zobaczymy na co stać tych chłopaków, bo za późnego Skowronka to większość piłkarzy grała poniżej swojego potencjału.

Jeśli ktoś się dziwi, że Kuba ma wizję gry to chyba z choinki spadł. Przecież Kuba to był grajek na finał Ligi Mistrzów czy mistrzostwo Niemiec, gdzie grał pierwsze skrzypce, a nie był żadnym uzupełnieniem.

Miał wtedy też odpowiednią dynamikę i był mniej podatny na kontuzje ale wizji gry, spokoju w rozegraniu, dokładności podań / strzału to mu raczej nikt siłą nie zabierze. Tą przewagę nad przeciętnym grajkiem z Ekstraklasy widać było praktycznie w każdym meczu w jakim u nas grał. Szczerze powiedziawszy jakby mu się udało zagrać chociaż rundę od deski to deski to pierwsza ósemka niemal pewna, a może coś więcej, bo to nadal jest piłkarz z zupełnie innej ligi i tylko jego miłości do Wisły zawdzięczamy, że w ogóle tu gra.

Co do peanów odnośnie Yeboaha to ja się nie do końca przyłączam, bo wiele razy mu koledzy wychodzą na dobre pozycje a on im nie zagrywa, bo woli indywidualne popisy. Z pejsami jakby zagrał Plewce byłoby czyste sam na sam - wystarczyło podać to jakieś tam śmieszne przekładanki i zablokowane strzały odstawiał.
Chłopak ma potencjał, ale to wcale nie jest przypadek, że wylądował w Polsce. Może się od nas wybić wyżej, ale prawdziwie poważne ligi go już zweryfikowały. Tak jak i Fredrycha, który uchodzi tu za profesora.

Nie zrozumcie mnie źle, mamy potencjał na górną ósemkę moim zdaniem - nawet bez Kuby. Przy odpowiednim trenerze do zrobienia. Przy zdrowym Kubie po pełnym okresie przygotowawczym (co jest raczej nierealne) można walczyć o wszystko w tej śmiesznej lidze. Po prostu uważam, że nasza kadra jest dużo bardziej spłaszczona niż się wydaje pod względem poziomu. Po prostu jedni mają lepszą prasę, inni gorszą (obecnie).

A jakie to poważne ligi zweryfikowały Frydrycha kolego?? :)

sanderuss 25.12.2020 10:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak2214 (Post 1559973)
A jakie to poważne ligi zweryfikowały Frydrycha kolego?? :)

Liga Mistrzow - i to w dodatku pozytywnie go zweryfikowala podwazajac teze przedmowcy :) !

skarabeus 25.12.2020 12:47

Zdecydowanie mamy kilku bardzo, bardzo dobrych pilkarzy. To jest modne w Krakowie, zeby kazdego krytykowac i sprowadzac do poziomu hmmm nei wiem kogo zeby nie urazic. Ale niskiego poziomu. Pora troche wyjsc z tego kompleksu biedy finansowej i wynikowej.

Frydrych, Szot, Plewka, Zhukov, Yeboah, Kuba, Savic - to sa moim zdaniem bardzo dobrzy zawodnicy lub za chwile takimi sie stana.
Do tego jest Mehremic, po ktorym prawie kazdy tutaj jechal, a moim zdaniem nie ma za bardzo do czego sie do niego doczepic.

Jest Sadlok, ktory pomimo calej krytyki, ktora tu na niego spada, to jest wciaz jeden z lepszych lewych obroncow tej ligi, a juz na pewno nie jeden z gorszych. Solidny ekstraklasowy poziom. Podobnie do Sadloka Forbes - nie jest to najlepszy napastnik ligi, ale trzyma poziom, ktory pozwala grac do przodu.

Klemenz, Mak, Carlos, Kuveljic - zobaczymy w nowej rundzie na co ich stac.



Tutaj jest na kim budowac i z kogo wykrzesac wiecej. Zobaczymy czy Hyballi sie to uda, mnie sie wydaje, ze tak :-)

s1mone 25.12.2020 13:46

Kolokwializm. Pisząc 'ligi' miałem na myśli jego rodzimą ligę, gdzie niestety ostatnimi czasy w podstawowym składzie to on tylko grywał. A może jednak stety, bo inaczej by do nas nie trafił.

Ja oczywiście się zgadzam, że jest w tej drużynie potencjał. Nie zgadzam się tylko, że Chuca taki mega fatalny (przykład), a Yeboah taki zajebisty.

Między nimi nie ma takiej różnicy jakościowej, której nie dałoby się zasypać ciężką pracą. U Hyballi szybko wyjdzie komu się chce, a kto będzie leserował. Podejrzewam, że cechy wolincjonalne przy sposobie gry zespołów Hyballi mogą okazać się ważniejsze niż same umiejętności. A i te przy odpowiednim treningu można poprawić. Trener musi sam ocenić kto jest w stanie wykonać ten sławetny krok do przodu i wejść na wyższy poziom, a kto już nic więcej nie jest w stanie się nauczyć.

Oczywiście nie twierdzę, że Chuca nie zostanie odpalony zimą, ani nie jestem jakimś wielkim fanem jego gry. Po prostu zawsze serdecznie mnie bawią te forumowe wypociny pt. kogo należy odpalić, a kogo nie:-)

skarabeus 25.12.2020 14:22

Nie zgodzie sie co do Chuci i Yawa. To jest roznica klasy przynajmniej.
Yaw ma szybkosc, drybling, niekonwencjonalne zagrania. Potrafi zrobic crossa na druga strone boiska, czesto na wolne pole, na dobieg. Potrafi zejsc do srodka, jak i zagrac na lewej stronie, bo jest pilkarzem lewonoznym.

Chuca jako skrzydlowy sie nie nadaje. Jego pozycja to 8, od biedy przy ciezkiej pracy i dyscyplinie taktycznej moze i na 6 by mogl grac. Ale to taki typowy srodkowy pomocnik, ofensywny srodkowy pomocnik. Jego zaleta jest, ze dobrze czuje tempo gry i potrafi rozrzucac pilki.

Dwa zupelnie rozne typy zawodnikow. Nie wiem czy Chuca odniajdzie sie w taktyce Hyballi, bo jednak slabo gra w obronie. Slabo presuje i wydaje sie, ze nie rozumie na czym ma polegac pressing calego zespolu. Spoznia sie z podejscie do rywala, lub nie robi tego w ogole. A do tego odpuszcza czesto zawodnikow w defensywie. Mam wrazenie, ze jemu by pasowala obrona strefa a to nie do konca to czego bedzie chcial Hyballa.



Yaw ma potencjal na szybki i drogi transfer. Strzela bramki, asystuje. Oczywiscie, ze ma minusy i przy swoich zaletach efektem jest np nadmierny indywidualizm. Ale zdecydowanie ma wiece plusow niz minusow.

Karherop 25.12.2020 20:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1559975)
Zdecydowanie mamy kilku bardzo, bardzo dobrych pilkarzy. To jest modne w Krakowie, zeby kazdego krytykowac i sprowadzac do poziomu hmmm nei wiem kogo zeby nie urazic. Ale niskiego poziomu. Pora troche wyjsc z tego kompleksu biedy finansowej i wynikowej.

Frydrych, Szot, Plewka, Zhukov, Yeboah, Kuba, Savic - to sa moim zdaniem bardzo dobrzy zawodnicy lub za chwile takimi sie stana.
Do tego jest Mehremic, po ktorym prawie kazdy tutaj jechal, a moim zdaniem nie ma za bardzo do czego sie do niego doczepic.

Jest Sadlok, ktory pomimo calej krytyki, ktora tu na niego spada, to jest wciaz jeden z lepszych lewych obroncow tej ligi, a juz na pewno nie jeden z gorszych. Solidny ekstraklasowy poziom. Podobnie do Sadloka Forbes - nie jest to najlepszy napastnik ligi, ale trzyma poziom, ktory pozwala grac do przodu.

Klemenz, Mak, Carlos, Kuveljic - zobaczymy w nowej rundzie na co ich stac.



Tutaj jest na kim budowac i z kogo wykrzesac wiecej. Zobaczymy czy Hyballi sie to uda, mnie sie wydaje, ze tak :-)

Póki co to było bardziej modne zwalać wszystko na trenerów, a od piłkarzy nic nie wymagać. I tak było od momentu gdy grali za darmo.

Jesteś taki dobry jak ostatni mecz - mówią, ale czasem Twoim ostatnim meczem jest wygrana z Lechem, a czasem porażka z 4 ligowcem. Niestety tych drugich spotkań w ostatnich 2 latach było dużo więcej.

Inna sprawa że podobne nazwiska można wymienić w połowie klubów ekstraklasy. " Dobrzy piłkarze lub tacy którzy się nimi staną"

Tu jest sporo optymizmu, bo wielu z piłkarzy obecnej kadry nie ma aspiracji aby ciężka lub bardzo ciężka praca dojść do sukcesów. Albo są najedzeni, albo myślą że talentem wygrają wszystko. Choćby Savic dobrej pory się specjalnie do treningów nie przykładał (cytując Karcza). Sadlokowi nagle w meczu z Legią się chciało, a gdzie był przez te lata?. Buksa od miesięcy liczy minuty gry, zamiast się rozwijać.

Nie powiem, nawet z tą kadra Hyballa pewnie wyciśnie top 8, może top 6 ale wyżej bez wymiany 5-6 ogniw nie podskoczy. Tu mieliśmy do czynienia ze zbyt wieloma przypadkowymi transferami, przestrzelonymi wyborami, kiepskim scoutingiem czy brakiem w szkoleniach. Tu potrzeba dwóch dobrych okien transferowych i w końcu jakiejś ciągłości trenerskiej.

X-Ray 25.12.2020 23:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1559975)
Jest Sadlok, ktory pomimo calej krytyki, ktora tu na niego spada, to jest wciaz jeden z lepszych lewych obroncow tej ligi, a juz na pewno nie jeden z gorszych. Solidny ekstraklasowy poziom.

Humorek przy świętach widzę dopisuje. Jeszcze brakuje, żebyś dodał, że umie uderzyć z dystansu. :-D

Drozd 26.12.2020 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1559978)
Póki co to było bardziej modne zwalać wszystko na trenerów, a od piłkarzy nic nie wymagać. I tak było od momentu gdy grali za darmo.

Jesteś taki dobry jak ostatni mecz - mówią, ale czasem Twoim ostatnim meczem jest wygrana z Lechem, a czasem porażka z 4 ligowcem. Niestety tych drugich spotkań w ostatnich 2 latach było dużo więcej.

Inna sprawa że podobne nazwiska można wymienić w połowie klubów ekstraklasy. " Dobrzy piłkarze lub tacy którzy się nimi staną"

Tu jest sporo optymizmu, bo wielu z piłkarzy obecnej kadry nie ma aspiracji aby ciężka lub bardzo ciężka praca dojść do sukcesów. Albo są najedzeni, albo myślą że talentem wygrają wszystko. Choćby Savic dobrej pory się specjalnie do treningów nie przykładał (cytując Karcza). Sadlokowi nagle w meczu z Legią się chciało, a gdzie był przez te lata?. Buksa od miesięcy liczy minuty gry, zamiast się rozwijać.

Nie powiem, nawet z tą kadra Hyballa pewnie wyciśnie top 8, może top 6 ale wyżej bez wymiany 5-6 ogniw nie podskoczy. Tu mieliśmy do czynienia ze zbyt wieloma przypadkowymi transferami, przestrzelonymi wyborami, kiepskim scoutingiem czy brakiem w szkoleniach. Tu potrzeba dwóch dobrych okien transferowych i w końcu jakiejś ciągłości trenerskiej.


To nie jest kwestia mody tylko realiów. Trener odpowiada za grę zespołu. Bo piłka nożna to sport zespołowy, może być 11 ambitnych chcących grać piłkarzy, a drużyna będzie dostawać bęcki. Po kilku takich wtopach zapał słabnie i zaczyna się marazm, ambicji zaczyna brakować szuka się usprawiedliwień i dzieje się to co z Wisłą przez ostatnie miesiące. Za taką sytuacje zawsze odpowiada trener. Jego winą może nie być wtopa w jednym czy dwóch meczach kiedy zawalą indywidualnie piłkarze, ale w dłuższej perspektywie za grę zawsze rozliczany jest trener.

Jeżeli drużyna widzi, że szef ma wizję, pomysł na grę to nawet największy leser chwyci się za jaja bo inaczej reszta postawi go do pionu, a jak to nie pomoże to za pół roku wylot... Co Hyballa mógł zrobić na jednym treningu przed derbami? Nic. A mimo to obraz gry był całkowicie inny. To dowód że drużyna ma potencjał, dobrze przygotowana fizycznie i uświadomiona taktycznie będzie niszczyć nasza śmiszną ligę.


Wiadomo że wzmocnienia są mile widziane, ale lepiej kiedy się pojawią w czerwcu bo teraz jest czas na wyciśniecie maksa z tego co mamy. Mam wrażenie że niektórzy będą zdziwieni postawą poszczególnych zawodników. Jedyne co by się przydało już teraz to skuteczny napastnik bo bez tego o puchary nie powalczymy, a taki powinien być nasz cel.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl