Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

sanderuss 02.09.2013 20:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1330397)
Przecież Marian Zagórny to taka sama półka tylko, że on wybrał prawicowe Związki Zawodowe Rolników, a Lepper tworzył lewicowe ZZR "Samoobrona". Dużych różnic nie ma, ale wsparcie establishmentu w pewnym momencie ujawniło się po lewej stronie kiedy to Miller był spalony, a Kwachu szykował się na polityczną emeryturkę.

A kto inny był na tym sławetnym 40, a nie 50 piętrze Mariotta? Na taśmach ujawnił się jedynie minister Kaczmarek ;)

Prawicowe zwiazki zawodowe? Czy to cos jak bezalkocholowa wódka?

emj10 02.09.2013 20:39

Jest coś takiego jak "Solidarność", która szła pełną ławą od lewicy do prawicy, aby wprowadzić nowy socjalizm, ale już taki upartyjniony z przygotowanym wcześniej podziałem dóbr i usług ;)

Lepper wziął się za lewą, a Zagórny za prawą stronę elektoratu.

sanderuss 02.09.2013 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1330411)
Jest coś takiego jak "Solidarność", która szła pełną ławą od lewicy do prawicy, aby wprowadzić nowy socjalizm, ale już taki upartyjniony z przygotowanym wcześniej podziałem dóbr i usług ;)

Lepper wziął się za lewą, a Zagórny za prawą stronę elektoratu.

No to ci sie pomylił ruch społeczny "Solidarnosc" z pozniej powstalym zwiazkiem zawodowym "Solidarnosc". Owszem z ruchem spolecznym byly powiazane elementy prawicowe jak Moczulski, Czuma, Hall itd. tylko ze oni zostali z biegiem czasu zdominowani przez KORowski lewicowy rewizjonistyczny element. Natomiast jesli mowimy o NSZZ Solidarnosc jako o zwiazku zawodowym powstalym ponownie w '89 to to z prawica nie ma nic wspolnego. Zeby bylo jasne: nie istnieje cos takiego jak prawicowy zwiazek zawodowy!

emj10 02.09.2013 21:21

Zagórny to pierwsza "Solidarnośc", a nie obecnie związki typu NSZZ, czy "Solidarność", która była podpięta pod prawicowe partie typu AWS, czy później PiS. Prawicowe w sensie polskiej sceny politycznej, a nie w sensie gospodarczo-ideologicznym. Mylisz pojęcia.

Odsyłam do encyklopedii Solidarności.
wis.la/srshv
Cytat:

Marian Zagórny, ur. 8 XI 1960 w Rybnicy k. Jeleniej Góry. Ukończył Zespół Szkół Chemicznych w Jeleniej Górze (1978), technik mechanik, następnie Zespół Szkół Rolniczych tamże (1984).
1978-1982 ślusarz-mechanik w ZWCh Chemitex-Celwiskoza w Jeleniej Górze.
Od IX 1980 w „S”, członek Komitetu Założycielskiego w ZWCh, następnie członek Komisji Oddziałowej; członek służby porządkowej ochraniającej wiece i akcje „S” w Jeleniej Górze, kolporter niezależnych wydawnictw.
Po 13 XII 1981 jako członek podziemnej grupy działaczy „S” z ZWCh uczestnik akcji uszkadzania pojazdów MO, malowania napisów na murach; 1982-1986 uczestnik podziemnej działalności wydawniczej: współzałożyciel (wraz z żoną Danutą, Władysławem Niegoszem, Romanem Niegoszem) podziemnej drukarni we własnym mieszkaniu, redaktor techniczny, drukarz, autor i kolporter podziemnego pisma „Wiskoziak”; drukarz dodatkowych nakładów niektórych nr. podziemnych pism „Dywanik”, „Zerwij kajdany połam bat!”, także ulotek, kalendarzy, imitacji banknotów, kart świątecznych, tzw. cegiełek; kolporter podziemnych jeleniogórskich pism, także wydawnictw wrocławskiej struktury Solidarności Walczącej; wykonał ok. 10 000 przypinanych plastikowych plakietek z okazji przyznania Pokojowej Nagrody Nobla Lechowi Wałęsie. W 1982 zwolniony z pracy w ZWCh. 1983-1984 ślusarz narzędziowy w Spółdzielni Inwalidów Simet. Od 1984 rolnik. W l. 80. słuchacz wykładów w KIK w Jeleniej Górze. 1987-1988 uczestnik zebrań podziemnej struktury ZR „S” w Jeleniej Górze. Wielokrotnie zatrzymywany na 48 godz., mieszkanie poddawane licznym rewizjom; w 1983 i 1985 dwukrotnie pobity przez „nieznanych sprawców”.
W 1989 członek KO, organizator kampanii wyborczej w środowisku wiejskim. W VI 1989 współzałożyciel, następnie pełnomocnik Komitetu Założycielskiego Rolników Indywidualnych „S”, do 2000 przewodniczący Wojewódzkiej Rady RI „S”, członek Rady Krajowej; 1997-2003 przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego RI „S”. W 2004 współzałożyciel, następnie przewodniczący Związku Zawodowego Rolników Rzeczpospolitej Solidarni. Po 1989 wielokrotnie skazywany na kary grzywny i więzienia za organizowanie protestów rolników (16 wyroków skazujących). Obecnie prowadzi gospodarstwo rolne (właścicielem jest żona Danuta).
PS. Czyli "Solidarność" sensus stricte była lewicowa skoro na samym początku walczyła o wolne związki zawodowe? :D

Arapaho 02.09.2013 23:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1329794)
Teraz już wiem, że głównym problemem Twoim i Tobie podobnych jest to, że żyjecie w świecie równoległym, a zamiłowanie do atakowania Tuskolandii na każdym kroku przysłania prawdziwy obraz rzeczywistości.

A prawdziwy obraz jest taki, że w Polsce nigdy nie było bezpieczniej.

Aha...kto to pisał o światach równoległych? . Możemy o temacie bezpieczeństwa porozmawiać na różnych poziomach .Zapraszam kolege do Krakowa to porozmawiamy o lokalnym bezpieczeństwie, może o Pruszkowie brylującym po uniewinnieniach na bankietach w twoich okolicach :), może o bezpieczeństwie finansów obywateli ? mówi coś AmberGold, może o bezpieczeństwie polityków (napad na biuro poselskie PISu), może o bezpieczeństwie głowy państwa ,może o skutecznych działaniach w sprawie Olewnika i Wieczorkówny, a może o zaskakująco "przypadkowej " fali samobójstw - od Leppera, przez Petelickiego (który tak był zdesperowany że poszedl do garażu i musiał klęknać w kącie żeby go kamera nie nagrała jak sobie strzela w głowę) , chorążego Musia,szyfranta Zielonke po niewyjasnione zabójstwa Krzysztofa Knyża,prof.Marka Dulinicza czy Dariusza Szpinete.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1329794)
Świadczą o tym nie tylko wskazania z badań różnych sondażowni, OECD, czy UE, ale przede wszystkim statystyki policyjne

Jestem wprost przekonany że bezprawne zatrzymania Starucha , zatrzymania fanów Jagielloni pod urzędem miejskim,zatrzymania Grzegorza Brauna, setek kiboli za odpalanie rac i antyrządowe transparenty, czy wyłapywani podczas prowokacjii np.na marszach niepodległosci uczestnicy mają znaczący wpływ na twoje wyniki badań sondażowni. :) Na poważnie to nie rozśmieszaj mnie z tymi sondażami, ty wiesz jakie wyniki miała KBW,UB,milicja i SB od 1945 do 1989 roku?! 120% skuteczności i skutecznośc nadal rosła.!


Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1329794)
oraz realne odczucia obywateli. Odczucia obywateli potwierdzają to o czym pisałem. Wprowadzenie KS, albo nowego prawa do posiadania broni tego nie zmienią. Mogą jedynie pogorszyć obecną bardzo dobrą sytuację w tym zakresie.

Zaraz powiesz JA JAKO WŁADZA WIEM CO LUDZIE MYŚLĄ- MYŚLA TO CO JA zgodnie z sondażem OBOP dla faktów tvn

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1329794)
Oczywiście mowa tutaj była o bezpieczeństwie wewnętrznym, ale jak widzę wyśmiewanie się z OSP to domena każdego pisowca. Jak już tacy zabawni jesteście to zobaczcie jaką rolę na świecie odgrywają te służby i czemu u nas od kilku lat strażacy z OSP zaczynają być włączani do obrony cywilnej kraju.

jakże bym sie spodziewał innej odpowiedzi od zwolennika psl :) może ci dadzą kolejna plakietkę za zasługi w umacnianiu rodzinno- strażackiej niezachwianej władzy urzędów gminnno-powiatowych.A nuż jakieś stanowisko ....


Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1329794)
Chciałbyś Albanię, czy Białoruś, albo najlepiej Węgry w Polsce, ale na całe szczęście w takiej ułudzie możesz twić Ty i tylko Ty przez lata, a kierunek w jakim zmierza Polska jest dokładnie odwrotny. Społeczeństwo monokulturowe, jednorodne etnicznie i bezpieczne to kierunek w jakim zmierza.

O żesz . Piękna propagndowa przemowa ...heh.Ja chcę Albanii ? bo z Białorusią to może i bym chciał federację jak Aleksandra Ł.wystrzelą na Marsa :)


Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1329794)
PS. Tak w ogóle to mam prośbę. Na Białorusi nie byłem, ale byłem przejazdem w Albanii. Jedź tam, pożyj trochę i zdaj relację. Będziesz wracał szybciej niż Ci się wydaje do tej bezpieczniej i monokulturowej Polski :D

To mnie uspokoiłeś . Jeśli PRZEJEŻDZAJĄC przez Albanię zdąrzyłeś przeanalizować jej bezpieczeństwo wewnetrzne to szacun.Nie mogę się z toba równać. :)

yarow 03.09.2013 00:42

Było tak:

Korona + Litwa = Polska

Nie tak:

Polska + Litwa = RON

https://www.facebook.com/photo.php?f...type=1&theater

sanderuss 03.09.2013 05:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1330415)
Zagórny to pierwsza "Solidarnośc", a nie obecnie związki typu NSZZ, czy "Solidarność", która była podpięta pod prawicowe partie typu AWS, czy później PiS. Prawicowe w sensie polskiej sceny politycznej, a nie w sensie gospodarczo-ideologicznym. Mylisz pojęcia.

Odsyłam do encyklopedii Solidarności.
wis.la/srshv


PS. Czyli "Solidarność" sensus stricte była lewicowa skoro na samym początku walczyła o wolne związki zawodowe? :D

Wrzuciłes notke biograficzną Zagórnego i co? To coś tlumaczy? To poprosze jaśniej. Czy probojesz skonstruowac łamigłówke logiczną na zasadzie prawicowy działacz zwiazków zawodowych?

"Solidarnosc" była ruchem wolnosciowym. To był oddolny ruch dążący do zmiany ustroju. Piękna inicjatywa, niestety w końcowej fazie przejęta przez KORowskich działaczy. Co z tego wyszło to widzielśmy i widzimy do dziś. Kuronie, Michniki, Mazowieckie zdominowały salony i gdy wokół waliła sie komuna oni realizowali swój 30-letni plan "pokojowego" odsunięcia czerwonych od władzy. Zamiast dobic zaraze jak była okazja to przypomnij sobie co robili na wyborach uzupełniających?

PS: A to jeszcze tak dla przypomnienia w jakim bezpiecznym panstwie żyjemy.

Bóg Trybun (objawion) 03.09.2013 09:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1330402)
to lepiej nie pisz , bo trudno z tego bełkotu coś zrozumieć

tobie na pewno.

Dla autora tych słów:
Cytat:

Niestety ,żeby sie dostać do zamurowanego politycznego żłoba , trzeba być zadymiarzem lub skandalistą i jak Lepper rozsypywać zboże lub biegać z wibratorem jak Palikot , demokratycznie nie da się nic zdziałać.
nieodzowny jest skandal, żeby zwrócić uwagę na treść swoich słów. Powiało tymochowiczem.
Zasada jest prosta - kto zwraca uwagę na robiącego z siebie błazna i jeszcze mu przyklaskuje, sam sobie wystawia świadectwo.
Czekamy na pierwszego posła wibrującego ruchu miasteczek i wsi, który przed swoim wystąpieniem wyciągnie fajkusa. Póki co, tak wygląda "na sucho", bez efektów specjalnych, merytoryczność palikotka:

http://www.youtube.com/watch?v=PpvVyQcebq0

:-)

emj10 03.09.2013 10:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1330432)
Wrzuciłes notke biograficzną Zagórnego i co? To coś tlumaczy? To poprosze jaśniej. Czy probojesz skonstruowac łamigłówke logiczną na zasadzie prawicowy działacz zwiazków zawodowych?

"Solidarnosc" była ruchem wolnosciowym. To był oddolny ruch dążący do zmiany ustroju. Piękna inicjatywa, niestety w końcowej fazie przejęta przez KORowskich działaczy. Co z tego wyszło to widzielśmy i widzimy do dziś. Kuronie, Michniki, Mazowieckie zdominowały salony i gdy wokół waliła sie komuna oni realizowali swój 30-letni plan "pokojowego" odsunięcia czerwonych od władzy. Zamiast dobic zaraze jak była okazja to przypomnij sobie co robili na wyborach uzupełniających?

Nie musisz się zapętlać w jakiś dziwny tok myślowy, bo doskonale wiem, że rozumiesz o co chodzi. Zagórny to nie jest jakaś tam druga, czy trzecia "Solidarność", a "Solidarność" oraz "Solidarność Walcząca" z przełomu lat 70-tych i 80-tych.

Ta "Solidarność" walczyła o takie postulaty, w których czołową pozycją była legalizacja WZZ.

21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego z 17 sierpnia 1980 roku.

Cytat:

Żądania strajkujących załóg reprezentowanych przez Międzyzakładowy Komitet Strajkowy były następujące:
  1. Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych, wynikająca z ratyfikowanej przez PRL Konwencji nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej wolności związkowych.
  2. Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkującym i osobom wspomagającym.
  3. Przestrzegać zagwarantowaną w Konstytucji PRL wolność słowa, druku, publikacji, a tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw oraz udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań.
  4. a) przywrócić do poprzednich praw: – ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w 1970 i 1976, – studentów wydalonych z uczelni za przekonania,b) zwolnić wszystkich więźniów politycznych (w tym Edmunda Zadrożyńskiego, Jana Kozłowskiego, Marka Kozłowskiego),c) znieść represje za przekonania.
  5. Podać w środkach masowego przekazu informację o utworzeniu Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego oraz publikować jego żądania.
  6. Podjąć realne działania mające na celu wyprowadzenie kraju z sytuacji kryzysowej poprzez: a) podawanie do publicznej wiadomości pełnej informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej,b) umożliwienie wszystkim środowiskom i warstwom społecznym uczestniczenie w dyskusji nad programem reform.
  7. Wypłacić wszystkim pracownikom biorącym udział w strajku wynagrodzenie za okres strajku jak za urlop wypoczynkowy z funduszu CRZZ.
  8. Podnieść wynagrodzenie zasadnicze każdego pracownika o 2000 zł na miesiąc jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen.
  9. Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza.
  10. Realizować pełne zaopatrzenie rynku wewnętrznego w artykuły żywnościowe, a eksportować tylko i wyłącznie nadwyżki.
  11. Wprowadzić na mięso i przetwory kartki – bony żywnościowe (do czasu opanowania sytuacji na rynku).
  12. Znieść ceny komercyjne i sprzedaż za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym.
  13. Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej, oraz znieść przywileje MO, SB i aparatu partyjnego poprzez: zrównanie zasiłków rodzinnych, zlikwidowanie specjalnej sprzedaży itp.
  14. Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 50 lat, a dla mężczyzn do lat 55 lub [zaliczyć] przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn bez względu na wiek.
  15. Zrównać renty i emerytury starego portfela do poziomu aktualnie wypłacanych.
  16. Poprawić warunki pracy służby zdrowia, co zapewni pełną opiekę medyczną osobom pracującym.
  17. Zapewnić odpowiednią liczbę miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci kobiet pracujących.
  18. Wprowadzić urlop macierzyński płatny przez okres trzech lat na wychowanie dziecka.
  19. Skrócić czas oczekiwania na mieszkanie.
  20. Podnieść diety z 40 zł do 100 zł i dodatek za rozłąkę.
  21. Wprowadzić wszystkie soboty wolne od pracy. Pracownikom w ruchu ciągłym i systemie 4-brygadowym brak wolnych sobót zrekompensować zwiększonym wymiarem urlopu wypoczynkowego lub innymi płatnymi dniami wolnymi od pracy.


JEDREK76 03.09.2013 11:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1330432)
[...] "Solidarnosc" była ruchem wolnosciowym. To był oddolny ruch dążący do zmiany ustroju. Piękna inicjatywa, niestety w końcowej fazie przejęta przez KORowskich działaczy. Co z tego wyszło to widzielśmy i widzimy do dziś. Kuronie, Michniki, Mazowieckie zdominowały salony i gdy wokół waliła sie komuna oni realizowali swój 30-letni plan "pokojowego" odsunięcia czerwonych od władzy. Zamiast dobic zaraze jak była okazja to przypomnij sobie co robili na wyborach uzupełniających?

PS: A to jeszcze tak dla przypomnienia w jakim bezpiecznym panstwie żyjemy.

"Solidarność" była, jest i będzie przede wszystkim związkiem zawodowym. Owszem działała bardzo szeroko w swoim pierwszym okresie, bowiem była przez pewien czas jedyną (później doszedł jeszcze NZS i NSZZ RI "Solidarność") niezależną organizacją w PRLu z którą musiała się liczyć komuna i można wówczas mówić o Niej jako o ruchu społecznym, jednak zaprzeczanie temu, że był to przede wszystkim związek zawodowy (do tego chrześcijański, a nie lewacki) to jakieś propagandowe zaklinanie rzeczywistości.

sanderuss 03.09.2013 11:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1330443)
Nie musisz się zapętlać w jakiś dziwny tok myślowy, bo doskonale wiem, że rozumiesz o co chodzi. Zagórny to nie jest jakaś tam druga, czy trzecia "Solidarność", a "Solidarność" oraz "Solidarność Walcząca" z przełomu lat 70-tych i 80-tych.

Ta "Solidarność" walczyła o takie postulaty, w których czołową pozycją była legalizacja WZZ.

21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego z 17 sierpnia 1980 roku.

No dobrze, Zagorny byl pierwszy raz notowany w '80? Zapisal bardzo ladna karte w walce o wolnosc i chwala mu za to, ale to nic nie zmienia. Wiecej! To wlasnie za nim powinni rolniczy zwiazkowcy isc a nie za Lepperem. A tu taki wal, Zagornego pacyfikowali zoMOwcy w latach 90, a Lepper mial wolno droge do blokad, wysypywania zbóz, pobic i innych tego typu akcji. W srodkach masowego przekazu tez caly czas Lepper a o Zagornym cisza. Nie dziwi cie to? Nie sadzisz ze to byla zreczna manipulacjia UBekistanu na przejecie duzej grupy wyborcow, tudziez potrzebowali slupa do przekretow na wieksza skale? Czy te ciagle przewlekle postepowania przeciw trybunowi w gumiakach, czy smieszne kolegium w wysokosci 6 zlotych, to nie bylo czasem ustawione?
Jesli nie dostrzegasz nic podejrzanego w karierze Leppera i dla ciebie dziwne jak taki wioskowy cwaniaczek przebil sie na salony tylko dzieki sobie i hamskiemu stylowi to ja naprawde nie dziwie sie ze ci sie w Tuskolandzie podoba.

21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego z 17 sierpnia 1980 roku - to nie sa lewicowe postulaty? Wolne soboty, podwyzka diet, interwencjonizm panstwa...? Dlaczego je tu przytoczyles, cos chciales pokazac? Czy to poparcie twojej teorii na temat prawicowych zwiazkow zawodowych? To jeszcze raz ci napisze NIE MA CZEGOS TAKIEGO JAK PRAWICOWE ZWIAZKI ZAWODOWE! Nigdy nie bylo i nigdy nie bedzie bo to sa dwie wzajemnie wykluczajace sie mozliwosci.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1330446)
"Solidarność" była, jest i będzie przede wszystkim związkiem zawodowym. Owszem działała bardzo szeroko w swoim pierwszym okresie, bowiem była przez pewien czas jedyną (później doszedł jeszcze NZS i NSZZ RI "Solidarność") niezależną organizacją w PRLu z którą musiała się liczyć komuna i można wówczas mówić o Niej jako o ruchu społecznym, jednak zaprzeczanie temu, że był to przede wszystkim związek zawodowy (do tego chrześcijański, a nie lewacki) to jakieś propagandowe zaklinanie rzeczywistości.

Tak, tylko mi chodzilo o to ze pod sztandarem Solidarnosci poszli tez inni ludzie, niekoniecznie robotnicy i niekoniecznie o keynesowskim zapatrywaniu na gospodarke. Jak piszesz to wlasnie byla ta pierwsza wielka organizacja ludzi ktorym nie bylo z komunizmem po drodze. I nie zaprzeczam temu ze to przede wszystkim stworzenie pierwszego wolnego zwiazeku zawodowego bylo ta iskra ktora rozpalila na nowo niepodleglosciowe dazenia Polakow.
Jedrku: Lewica tez moze byc chrzescijanska. I taka w zasadzie powinna byc. To dopiero na fali ideologii Marksistowskiej zaczely wyplywac kwiatki typu Cohen-Bandit probojac swoje chore fascynacje seksualne podpiac pod walke klas. I tak poczawszy od Paryza '68 i naszych doswiadczeniach z komunizmem, ktory tepil kosciol bo w nim przechowywany byl duch narodu, kojarzymy automatycznie kazdego kto neguje nauczanie kosciola pod lewactwo. A to niekoniecznie tak musi byc.

emj10 03.09.2013 12:31

Demony wislaka68, którego dopadł kryzys wieku średniego widzę, że nie opuszczają tego forum. Szkoda, że przejąłeś jego rolę, ale widać pisowcy już tak mają, że w momencie gdy nie dają rady to następuje erupcja emocji i kompleksów.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1330426)
Aha...kto to pisał o światach równoległych? . Możemy o temacie bezpieczeństwa porozmawiać na różnych poziomach .Zapraszam kolege do Krakowa to porozmawiamy o lokalnym bezpieczeństwie, może o Pruszkowie brylującym po uniewinnieniach na bankietach w twoich okolicach :), może o bezpieczeństwie finansów obywateli ? mówi coś AmberGold, może o bezpieczeństwie polityków (napad na biuro poselskie PISu), może o bezpieczeństwie głowy państwa ,może o skutecznych działaniach w sprawie Olewnika i Wieczorkówny, a może o zaskakująco "przypadkowej " fali samobójstw - od Leppera, przez Petelickiego (który tak był zdesperowany że poszedl do garażu i musiał klęknać w kącie żeby go kamera nie nagrała jak sobie strzela w głowę) , chorążego Musia,szyfranta Zielonke po niewyjasnione zabójstwa Krzysztofa Knyża,prof.Marka Dulinicza czy Dariusza Szpinete.

Jestem wprost przekonany że bezprawne zatrzymania Starucha , zatrzymania fanów Jagielloni pod urzędem miejskim,zatrzymania Grzegorza Brauna, setek kiboli za odpalanie rac i antyrządowe transparenty, czy wyłapywani podczas prowokacjii np.na marszach niepodległosci uczestnicy mają znaczący wpływ na twoje wyniki badań sondażowni. :) Na poważnie to nie rozśmieszaj mnie z tymi sondażami, ty wiesz jakie wyniki miała KBW,UB,milicja i SB od 1945 do 1989 roku?! 120% skuteczności i skutecznośc nadal rosła.!

Słabo się wysiliłeś jeśli jedynymi przykładami na to, że w Polsce jest niebezpiecznie są przykłady walk służb i zabójstwa na zlecenie polityczne. Może jednak masz coś wspólnego ze służbami jeśli boisz się o swoją głowę? Ja nie mam i mogę spać spokojnie.

Sprytnie też połączyłeś osoby Iwony Wieczorek, Krzysztofa Olewnika i choćby Andrzeja Leppera. Rozumiem, że chcesz wywołać psychozę strachu pokazując przykład nierozwiązanej zagadkowej śmierci, w której motywy polityczne, biznesowe i gangsterskie mogły jak najbardziej wchodzić w grę z kontrastującymi się z nim sprawami uprowadzenia i prawdopodobnie samobójstwa, albo zabójstwa tak odsądzanego od czci i wiary na poprzedniej stronie prominentnego polityka. Sprytne, ale jakże naiwne.

Sam mógłbym podać sąsiedzki przykład z ulicy Sławkowskiej w Wołominie, gdzie w kwietniu bieżącego roku doszło do morderstwa matki i córki oraz powieszenia sprawcy tego zdarzenia - konkubenta. Głośna sprawa, po której nasz pisowski burmistrz Madziar próbował zamieść sprawę pod dywan (brak zainteresowania rodziną ze strony odpowiednich instytucji) kładąc kostkę na całej dotąd pływającej pod wodą ulicy i zamieniając menelską okolicę przy szubienicy nad stacją PKP w porządny kawałek miasta. Zrobił to wg. mnie bezsensownie, bo nikt myślący racjonalnie nie miał o to do niego pretensji. Co w tamtym przypadku zmieniłoby posiadanie broni przez tą matkę? Obroniłaby się przed konkubentem, czy któreś z dzieci zastrzeliłoby sprawcę napaści? Naiwność ludzka nie zna granic, ale cóż poradzić.

Sprytnie też próbujesz wciągnąć mnie w wątki kibicowskie, abym musiał stanąć w obronie Tuska, policyjnej mafii i wszelkiej maści prowokacji. W odpowiednim temacie, który był na tym forum swego czasu chyba wystarczająco opisałem swoją opinię na temat propagandowej "walki z kibolstwem" w wykonaniu Tuska. Ta opinia ta ma się jednak nijak do tego, że świadek koronny to wielce wadliwa instytucja przez, którą Staruch musiał spędzić wiele miesięcy w areszcie, gdyż przed niewiarygodnymi zeznaniami świadka koronnego normalny obywatel nie ma jak się obronić. Grzegorza Brauna, który kolejny raz urządzał manifestację polityczną wchodząc na miejsce ekshumacji nie zamierzam w żaden sposób bronić. Dobrze wiedział na co się pisze chcąc nagrać działania prokuratury i policji, których nie miał prawa nagrywać. Przerost formy nad treścią w wykonaniu policji ewidentny, ale nie sądzę, aby Braun nie spodziewał się żadnej odpowiedzi na swoją prowokację. Inne przypadki to większości, albo dalsza propaganda w wykonaniu Tuska i służb, która ma na celu ochronić państwo przez "kibolami i faszystami" chroniąc jednocześnie wszelkiej maści lewaków z wyborczej, antify i "nigdy więcej", albo zwyczajne nadużycia ze strony policji, które były, są i będą, ale nie mają ścisłego powiązania z bezpieczeństwem szarego Kowalskiego. Próbowałem też wkręcić mnie w ustosunkowanie się do prowokacji służb w cywilu podczas MN, czy to w 2012, czy szczególnie w 2011 roku, gdzie dochodziło do różnych zdarzeń. Nie wiem na ilu MN byłeś, ale dobrze wiesz, że bez prowokacji też dochodziło do różnych zdarzeń z trzech, a nie z dwóch stron (ostatnio choćby na Placu Bankowym i to bez udziału tzw. prowokatorów). Myślisz, że posiadanie broni, czyli wśród tych dziesiątków tysięcy broni choćby 500 pistoletów po stronie protestantów poprawiłoby ich bezpieczeństwo? Mylisz się, bo byłoby dokładnie odwrotnie. Ofiary śmiertelne masz jak w banku.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1330426)
jakże bym sie spodziewał innej odpowiedzi od zwolennika psl :) może ci dadzą kolejna plakietkę za zasługi w umacnianiu rodzinno- strażackiej niezachwianej władzy urzędów gminnno-powiatowych.A nuż jakieś stanowisko ....

Nie musisz się się bać o moje zera na koncie, ale jak już jesteś tak ciekawy to stanowisko, czy to od PSL, czy od PiS jak w Twoim przypadku nie jest mi do szczęścia potrzebne głównie ze względu na niskie płace w samorządzie. Zarabiam więcej niż godnie i liczę, że tuż po 30-stce będzie mnie stać na przejście na własną emeryturkę i to nie za 1500 zł miesięcznie, które jest i tak większe od 200 zł, których nie dostaje do ręki niedoszły sołtys :)

Wsparciem nigdy PSL nie obdarzałem i również nie uważałem się za zwolennika tej partii (w wyborach samorządowych prowadziłem dwukrotnie kampanię przeciwko PSL, aby zmarginalizować jej wpływy na wsi), a odkąd miałem czynne prawo wyborcze głosowałem na Janusza Piechocińskiego, którego znam od dziecka jako znajomego rodziny z uczelni. Natomiast popieram w dużej mierze ich program skierowany w stronę wsi, społeczności lokalnych i małych ojczyzn. W najbliższych wyborach będę jednak wspierał prawdopodobnie Wiplera jeśli nic się nie zmieni i to nie tylko udziałem w wyborach. Zobaczymy jak to będzie wyglądało już przy ewentualnych wyborach na prezydenta Warszawy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1330426)
O żesz . Piękna propagndowa przemowa ...heh.Ja chcę Albanii ? bo z Białorusią to może i bym chciał federację jak Aleksandra Ł.wystrzelą na Marsa :)

Łukaszenkę na Marsa? Przecież lewak taki ja Ty świetnie odnalazłby się w tamtej propagandowej rzeczywistości. Jareczek Kaczyński musiałby się długo jeszcze uczyć, żeby wprowadzić taki socjalizm w Polsce jak u braci na Białorusi. Tam mało kto narzeka na władzę i z wynikami wyborczymi na poziomie 80% nie ma żadnego problemu. Bezpieczeństwo? Jak najbardziej :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1330426)
To mnie uspokoiłeś . Jeśli PRZEJEŻDZAJĄC przez Albanię zdąrzyłeś przeanalizować jej bezpieczeństwo wewnetrzne to szacun.Nie mogę się z toba równać. :)

Jeśli bycie przejazdem mylisz z przejeżdżaniem przez jakieś państwo to "Polska być trudna język". Nic tylko musisz zatemperować kredki, przygotować zeszyty i spakować tornister, a od środy wrócić do szkoły na język polski.


Mam odczucie, że w żaden sposób nie można się dogadać z osobą, która zwyczajnie inaczej definiuje poczucie bezpieczeństwa, polityczne, a nie patrząc na własne podwórko. Zdrowy rozsądek kontra zacietrzewieniu politycznemu nie ma żadnych szans.

JEDREK76 03.09.2013 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1330447)
[...] 21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego z 17 sierpnia 1980 roku - to nie sa lewicowe postulaty? Wolne soboty, podwyzka diet, interwencjonizm panstwa...? Dlaczego je tu przytoczyles, cos chciales pokazac? Czy to poparcie twojej teorii na temat prawicowych zwiazkow zawodowych? To jeszcze raz ci napisze NIE MA CZEGOS TAKIEGO JAK PRAWICOWE ZWIAZKI ZAWODOWE! Nigdy nie bylo i nigdy nie bedzie bo to sa dwie wzajemnie wykluczajace sie mozliwosci.[...]

Widzę zatem, że dla Ciebie chrześcijaństwo i prawicowość to dwie rozbieżne drogi, bo temu, że "Solidarność" była chrześcijańskim/chadeckim związkiem zawodowym (tak jak we Francji CFTC) chyba nikt na serio nie próbował jeszcze polemizować.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1330447)
[...] Tak, tylko mi chodzilo o to ze pod sztandarem Solidarnosci poszli tez inni ludzie, niekoniecznie robotnicy i niekoniecznie o keynesowskim zapatrywaniu na gospodarke. Jak piszesz to wlasnie byla ta pierwsza wielka organizacja ludzi ktorym nie bylo z komunizmem po drodze. I nie zaprzeczam temu ze to przede wszystkim stworzenie pierwszego wolnego zwiazeku zawodowego bylo ta iskra ktora rozpalila na nowo niepodleglosciowe dazenia Polakow.

Odnosiłem się do tego fragmentu Twojej polemiki z Emj-tem, który wzbudził uśmiech na mojej twarzy a zarazem zainteresowanie kiedy to w Twoim odczuciu powstała "Solidarność", jako związek zawodowy??
Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1330447)
[...] No to ci sie pomylił ruch społeczny "Solidarnosc" z pozniej powstalym zwiazkiem zawodowym "Solidarnosc".


emj10 03.09.2013 12:50

Sanderuss nie możemy się w żaden sposób dogadać, bo nie zgadzam się z tym, że związek zawodowy nie może być prawicowy. "Solidarność" w swoich szeregach miała różnych myślicieli, działaczy, ideologów, a poglądy były reprezentowane od lewa do prawa. Nie mogło być inaczej skoro co trzeci obywatel tego kraju (10 mln ludzi) w szczytowym momencie było jej członkami. Lewicowy nurt to nie byli tylko eksperci MKS-u, KOR i późniejsza michnikowszczyzna, ale również Ryszard Bugaj i wielu wielu innych. Po prawej stronie było znacznie mniej osób, gdyż nie ma co ukrywać pierwsze postulaty "Solidarności" nie wzywały do wolnego rynku, czy ostatecznej rozprawy z ustrojem PRL-u, a z jego modernizacją/naprawą, ale dalej w duchu socjalistycznym.

"Solidarność Walcząca" Kornela Morawieckiego to była organizacja, która częściowo stanowiła prawą stronę jeśli chodzi o poglądy politycznej opozycji, ale również nie była stricte liberalna i stricte wolnościowa. Na pewno nie w wydaniu amerykańskim, czy angielskim. Zagórny pochodzi mniej więcej z tego środowiska i tworzył Związki Zawodowe Rolników "Solidarni" właśnie w tym duchu.

Pojęcie prawicowości na przełomie lat 80-tych i 90-tych, obecnie i na zachodzie to są zupełnie inne sprawy.

sanderuss 03.09.2013 13:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1330450)
.

Oj to nie sa dwie rozbiezne drogi bo Europa wyrosla na tradycji chrzescijanskiej i jako takie chrzescijanstwo powinno byc szanowane. Po prostu chodzi mi o troche inne podejscia do poszczegolnych zagadnien etycznych jak benedyktynskie Ora et Labora czy katolicka doktryne spoleczna czy inne nurty zapatrujace na podejscie do pracy i egzystencji w obecnym swiecie. Widzisz ja jestem zdania ze w pracy trzeba zapierdalac zeby moc dobrze zyc w czasie wolnym od pracy. Inni znowu mysla o tym zeby sie nie przepracowywali ale mieli fige po pracy. To wcale nie musi wykluczac ze obie jednostki sa wierzace. W moim odczuciu wiara powinna byc czyms jak drogowskaz w kierunku moralnosci a nie ze powinna byc interpretowana doslownie, czy tez nadinterpretowana.
To z Solidarnosci to byl taki skrot myslowy. Chodzilo mi o to ze po powstaniu zwiazku a potem jego delegalizacji pod tym sztandarem szly tlumy ludzi niekoniecznie powiazanych ze zwiazkiem. Bo musisz przyznac ze na drugim zjezdzie to juz byla troche inna Solidarnosc.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1330451)
Sanderuss nie możemy się w żaden sposób dogadać, bo nie zgadzam się z tym, że związek zawodowy nie może być prawicowy. "Solidarność" w swoich szeregach miała różnych myślicieli, działaczy, ideologów, a poglądy były reprezentowane od lewa do prawa. Nie mogło być inaczej skoro co trzeci obywatel tego kraju (10 mln ludzi) w szczytowym momencie było jej członkami. Lewicowy nurt to nie byli tylko eksperci MKS-u, KOR i późniejsza michnikowszczyzna, ale również Ryszard Bugaj i wielu wielu innych. Po prawej stronie było znacznie mniej osób, gdyż nie ma co ukrywać pierwsze postulaty "Solidarności" nie wzywały do wolnego rynku, czy ostatecznej rozprawy z ustrojem PRL-u, a z jego modernizacją/naprawą, ale dalej w duchu socjalistycznym.

"Solidarność Walcząca" Kornela Morawieckiego to była organizacja, która częściowo stanowiła prawą stronę jeśli chodzi o poglądy politycznej opozycji, ale również nie była stricte liberalna i stricte wolnościowa. Na pewno nie w wydaniu amerykańskim, czy angielskim. Zagórny pochodzi mniej więcej z tego środowiska i tworzył Związki Zawodowe Rolników "Solidarni" właśnie w tym duchu.

Pojęcie prawicowości na przełomie lat 80-tych i 90-tych, obecnie i na zachodzie to są zupełnie inne sprawy.

Tu link do obszernego wywiadu z Zagornym.I czego on sie domagal? Interwencjonizmu panstwowego. To nie pasuje do prawicowosci. Dalej Zagorny wypowiada sie ze jest dumny z bycia Polakiem i odwoluje sie do Boga. I dobrze, bo przynajmniej widac ze chlop wychowany w wierze ojcow i dumny z tego powodu. Taki przedwojenny PPSowiec.
Z tymi 10milionami w Solidarnosci to bym nie przesadzal. Wiesz ze zwyciestwo ma wielu ojcow.

yarow 03.09.2013 14:05

" Symbolem, że Moskwa postrzega odwilż z Polską nie na zasadach partnerskich, był prezent wręczony przez Władimira Putina Donaldowi Tuskowi podczas obchodów 60. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Była nim – o czym wiemy dzięki ujawnionemu przez WikiLeaks szyfrogramowi amerykańskiej ambasady w Warszawie – kopia wydanej wówczas przez rosyjski wywiad książki, oskarżającej Polskę o współodpowiedzialność za wywołanie wojny z III Rzeszą.

Splunięcie w twarz to mało powiedziane. [...]"

Media głównego nurtu zmieniły optykę patrzenia na polską żenadę nazywaną polityką zagraniczną? http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie...e-z-rosja.html

emj10 03.09.2013 14:14

Przecież udowodniłem wcześniej, że nawet prawa część opozycji, którą reprezentowała "Solidarność" nijak się miało do obecnych kanonów prawicowości. Zagórny również był reprezentantem tego obozu i tak samo jak większość był przesiąknięty socjalizmem do cna. Natomiast Lepper należał do obozu postkomunistycznego, który był owocem przemian przełomu lat 80-tych i 90-tych. Inna strona barykady, inni mocodawcy, ale poglądy tożsame.

Spadkobiercą PPS-u w prostej linii jest dla wielu PiS, więc jak możesz oskarżać ich o to, że nie są prawicowi? Interwencjonizm państwowy, socjal dla wszystkich, becikowe i silne związki zawodowe to przecież postulaty najbardziej prawicowej z prawicowych partii w Polsce ;)

sanderuss 03.09.2013 14:41

To ze obecne "kanony" ce..... plynnosc pojec i zamazywanie granic to niestety jest choroba wieku. Nie da sie wiecznie przesuwac czegos co jest jasno zdefiniowane. Mozna ewentualnie adaptowac poszczegolne rozwiazania ale nie da rady byc skosnookim rudym murzynskim zydem. Dla mnie prawicowosc to glownie poglady gospodarcze a nie obyczajowe. Wychodze z zalozenia ze jako spoleczenstwo powinnismy byc pomni historii i nie dac sie porwac bezideowosci, kontestacji i przekonaniu ze bez moralnosci zyje sie lepiej.
http://upload.wikimedia.org/wikipedi...cznych_042.jpg

Drozd 03.09.2013 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1330455)
Spadkobiercą PPS-u w prostej linii jest dla wielu PiS, więc jak możesz oskarżać ich o to, że nie są prawicowi? Interwencjonizm państwowy, socjal dla wszystkich, becikowe i silne związki zawodowe to przecież postulaty najbardziej prawicowej z prawicowych partii w Polsce ;)

Dokładnie, a to że jako jedyna partia w sejmie myśli o przywróceniu należnej czci bohaterom zamęczonym przez komuchów po wojnie to tak dla żartu ...

Myślisz, że te farmazony które wypisujesz wywołają coś więcej niż uśmiech politowania? Ja uważam że tak, mianowicie efekt przeciwny do zamierzonego jak każda nachalna propaganda.

Kto jest kim widać po aktualnych zachowaniach i to w zestawieniu z bajkami jawi się tym ostrzej. Co daje nadzieje że nawet najbardziej zmanipulowany się otrząśnie.

emj10 03.09.2013 15:01

No to jak to jest. PiS jest spadkobiercą PPS, czy jest partią prawicową? Obie opcje nie wchodzą w grę, bo PPS i prawicowość nawzajem się wykluczają :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1330457)
To ze obecne "kanony" ce..... plynnosc pojec i zamazywanie granic to niestety jest choroba wieku. Nie da sie wiecznie przesuwac czegos co jest jasno zdefiniowane. Mozna ewentualnie adaptowac poszczegolne rozwiazania ale nie da rady byc skosnookim rudym murzynskim zydem. Dla mnie prawicowosc to glownie poglady gospodarcze a nie obyczajowe. Wychodze z zalozenia ze jako spoleczenstwo powinnismy byc pomni historii i nie dac sie porwac bezideowosci, kontestacji i przekonaniu ze bez moralnosci zyje sie lepiej.

Natomiast ja jestem zarówno gospodarczo, jak i obyczajowo centrystą i liberałem, a dokładniej najbliższy mi jest niemiecki ordoliberalizm, choć nie w pełnym zakresie. Nie muszę iść na żadne kompromisy oprócz tego, że nie mam na kogo głosować i wybieram zawsze mniejsze zło, bo żadna partia nie prezentuje choć zbliżonych poglądów.

PS. Wg. tej przedwojennej ulotki nie mógłbym być prawicowcem, bo niestety/stety jestem od dziecka leworęczny, a poza tym sporo we mnie ludowca ;)

AYALA 03.09.2013 15:52

Niesioł wciąż w wysokiej formie
https://www.youtube.com/watch?v=rf06OETeerc

sanderuss 03.09.2013 15:55

Szkola Freiburska jest po czesci podstawa filozofii Hayek'a. Poniekad mozna to uznac za nurt prawicowy ekonomii.

Co do PiS i PPS to juz kilka stron temu napisalem ze PiS obyczajowo to raczej prawica, natomiast gospodarczo to umiarkowani socjalisci. No ale chcac cos ugrac w obecnej sytuacji trzeba rzucic jakies ochlapy "wyborcom". Z reguly to jest tak ze im wiecej tym lepiej a tym ze mamy juz ponad 200% zadluzenia w stosunku do PKB to sie bedzie martwil nastepny rzad. Jak narazie PiS az tak nie szafuje obietnicami ale cos czuje w kosciach ze platforma tuz przed wyborami bedzie chciala wsadzic go na mine. No ale to jeszcze trzeba poczekac az PiS wyloni posrod siebie osobe ktora bedzie odpowiadac za gospodarke, bo po odejsciu Wiplera jakos tam nie widze osoby ktora by sie za to chciala wziasc.
A jesli juz koniecznie chcialbys ich porownywac do jakis przedwojennych stronnictw to ja bym obstawial Chjeno-Piasta.

Drozd 03.09.2013 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1330459)
No to jak to jest. PiS jest spadkobiercą PPS, czy jest partią prawicową? Obie opcje nie wchodzą w grę, bo PPS i prawicowość nawzajem się wykluczają :)

:shock: Nie wiem :). Ty posiadacz wiedzy pewnikiem wszystkich uświadomisz.

ps. Jak ktoś mógł chcieć analfabetę zrobić sołtysem? To chyba dowód przywiązania do tradycji. Szkoda, że niechlubnej. A może tylko niedoszły przeczytał i opacznie zrozumiał? Powyższe dowodzi że, niewiele się zmieniło.

JEDREK76 03.09.2013 16:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1330452)
Oj to nie sa dwie rozbiezne drogi bo Europa wyrosla na tradycji chrzescijanskiej i jako takie chrzescijanstwo powinno byc szanowane. Po prostu chodzi mi o troche inne podejscia do poszczegolnych zagadnien etycznych jak benedyktynskie Ora et Labora czy katolicka doktryne spoleczna czy inne nurty zapatrujace na podejscie do pracy i egzystencji w obecnym swiecie.

Widzisz ja jestem zdania ze w pracy trzeba zapierdalac zeby moc dobrze zyc w czasie wolnym od pracy. Inni znowu mysla o tym zeby sie nie przepracowywali ale mieli fige po pracy. To wcale nie musi wykluczac ze obie jednostki sa wierzace. W moim odczuciu wiara powinna byc czyms jak drogowskaz w kierunku moralnosci a nie ze powinna byc interpretowana doslownie, czy tez nadinterpretowana. [...]

W moim odczuciu to Ty mówiąc delikatnie nadintepretujesz bądź mówiąc dosadniej manipulujesz w tym momencie nawet tą benedyktyńską maksymą. Uważasz ludzi, którzy ciężko pracują chcą za tę pracę godziwego zarobku, a zarazem wystarczającej ilości wolnego czasu, aby godnie wypocząć czy też poświęcić go na dobre wychowanie dzieci - za nierobów, którzy tylko czyhają, aby oszwabić pracodawcę, aby się opierdalać i wykorzystują do tego związki zawodowe. Doprawdy ciekawe podejście do drugiego człowieka.
Otóż nie, związki zawodowe niezależnie od tego czy są prawicowe (bo osobiście za takie uważam chrześcijański związki zawodowe odwołujące się do etyki chrześcijańskiej i nauki kościoła) czy lewicowe są od tego aby o te prawa pracownicze walczyć i bronić ich pełnej realizacji. Pojedynczy pracownik zawsze jest na łasce bądź niełasce pracodawcy i zawsze jest od niego uzależniony, a niestety często zdarza się tak, że pracodawca dążąc do maksymalizacji zysków łamie nie tylko prawa pracownicze, ale nawet prawa człowieka sprowadzając pracownika do roli niewolnika czy chłopa pańszczyźnianego zdanego na łaskę "swego pana" (vide choćby sytuacja kasjerek z Biedronki sprzed kilku lat). Wbrew pozorom tak właśnie postępowali także komuniści (partyjni aparatczykowie traktowali państwowe zakłady jak swoje prywatne folwarki zmieniając się wzajemnie na stołkach), dlatego najpierw powstały WZZ-ty, a następnie "Solidarność".
Jak już o tym wcześniej pisałem o obronie praw pracowniczych mówili w swoich encyklikach papież Leon XIII, który szanując własność prywatną i odrzucając socjalizm i komunizm podkreślał konieczność obrony praw pracowniczych przez Kościół i Państwo oraz Jan Paweł II.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1330452)
To z Solidarnosci to byl taki skrot myslowy. Chodzilo mi o to ze po powstaniu zwiazku a potem jego delegalizacji pod tym sztandarem szly tlumy ludzi niekoniecznie powiazanych ze zwiazkiem. Bo musisz przyznac ze na drugim zjezdzie to juz byla troche inna Solidarnosc. [...]

A znasz program I KZD w Gdańsku "Samorządna Rzeczpospolita", którego jednym ze współtwórców był właśnie Ryszard Bugaj?? Owszem nie ograniczał się do spraw stricte związkowych (zresztą tego tyczyły się zarzuty komunistów względem "Solidarności", że wychodzi poza ramy związku zawodowego), jednak trudno byłoby zarzucić jego współtwórcom, że pomija kwestie praw pracowniczych.

emj10 03.09.2013 16:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1330464)
:shock: Nie wiem :). Ty posiadacz wiedzy pewnikiem wszystkich uświadomisz.

ps. Jak ktoś mógł chcieć analfabetę zrobić sołtysem? To chyba dowód przywiązania do tradycji. Szkoda, że niechlubnej. A może tylko niedoszły przeczytał i opacznie zrozumiał? Powyższe dowodzi że, niewiele się zmieniło.

Czas mija, a dalej te same problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Na szczęście masz pewnie jeszcze w szafie jakiś plecaczek i razem z kolegą Apraho możesz wrócić na zajęcia języka polskiego ;)

sanderuss 03.09.2013 16:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1330465)
W moim odczuciu to Ty mówiąc delikatnie nadintepretujesz bądź mówiąc dosadniej manipulujesz w tym momencie nawet tą benedyktyńską maksymą. Uważasz ludzi, którzy ciężko pracują chcą za tę pracę godziwego zarobku, a zarazem wystarczającej ilości wolnego czasu, aby godnie wypocząć czy też poświęcić go na dobre wychowanie dzieci - za nierobów, którzy tylko czyhają, aby oszwabić pracodawcę, aby się opierdalać i wykorzystują do tego związki zawodowe. Doprawdy ciekawe podejście do drugiego człowieka.
.

Przeciez napisalem ze niektorzy inaczej zapatruja sie na zaleznosc praca-zycie. I nie, nie uwazam ludzi ciezko pracujacych za nierobow. Sam mam czasami tygodnie gdzie mam ponad 100 godzin przepracowanych i mimo ze ciezko ale staram sie zawsze znalezc czas na rodzine i reszte zycia prywatnego. Co mnie natomiast wq.rwia to to ze czasami nie moge kogos zwolnic bo firma ma za malo czarnych, ciapkow, kobiet albo ja nie moge awansowac bo managerowie sa beznadziejni i absolutni zlodzieje tlenu ale maja popodpisywane kontrakty. Wychodze z zalozenia ze ciezka praca poplaca i choc pewnie jakbym tym wszystkim rzucil i poszedl na bezrobocie to moze i mialbym o wiele mniej kasy ale o ile wiecej czasu wolnego zeby sobie dorobic. Ogolnie nie toleruje stylu zycia "na pijawke" i wiecznej roszczeniowej postawy. Jezeli ktos znalazl sie w ciezkiej sytuacji to powinien dostac wedke a nie ryby. A prawda jest taka ze im wiecej przywilejow socjalnych i im wieksze przyzwolenie spoleczne na bumelanctwo tym wiecej osob bedzie ich naduzywac. Dlatego pracodawca powinien miec wolna reke jesli chodzi o dobor kadry pracowniczej. Jest tzw "entry level" z marna placa a jak chcesz wiecej to podnos kwalifikacje i idz do gory.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1330465)
Otóż nie, związki zawodowe niezależnie od tego czy są prawicowe (bo osobiście za takie uważam chrześcijański związki zawodowe odwołujące się do etyki chrześcijańskiej i nauki kościoła) czy lewicowe są od tego aby o te prawa pracownicze walczyć i bronić ich pełnej realizacji.

To jeszcze raz: NIE MA CZEGOS TAKIEGO JAK PRAWICOWE ZWIAZKI ZAWODOWE. To ze ktos jest chrzescijaninem i odwoluje sie do nauki kosciola wcale nie znaczy ze lokuje go to po prawej stronie.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1330447)
Jedrku: Lewica tez moze byc chrzescijanska. I taka w zasadzie powinna byc. To dopiero na fali ideologii Marksistowskiej zaczely wyplywac kwiatki typu Cohen-Bandit probojac swoje chore fascynacje seksualne podpiac pod walke klas. I tak poczawszy od Paryza '68 i naszych doswiadczeniach z komunizmem, ktory tepil kosciol bo w nim przechowywany byl duch narodu, kojarzymy automatycznie kazdego kto neguje nauczanie kosciola pod lewactwo. A to niekoniecznie tak musi byc.

Zwiazki zawodowe sa koniecznym zlem do osiagniecia porozumienia na linii pracodawca-pracobiorca i to zlo mozna ewentualnie zaakceptowac ale nie mozna pozwolic zeby rozplenilo sie tak jak chociazby w Detroit. Trzeba tluc do glowy ze to nie w pracy czlowiek ma byc szczesliwy ale po pracy, a wszelkiego rodzaju swiadczenia spoleczne zawyzaja koszt pracy czyniac nas niekonkurencyjnymi z innymi wiodacymi gospodarkami i powoduja ze idioci domagaja sie jeszcze wiekszych pieniedzy za prace bo nie moga sobie pozwolic na rzecz ktora tym samym znowu bedzie jeszcze drozsza bo to sie samo nakreca. Takie perpetum mobile.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1330462)
Niesioł wciąż w wysokiej formie
https://www.youtube.com/watch?v=rf06OETeerc

Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu „Tęcza”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja – Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat!
To jeszcze ja – Jarząbek Wacław, bo w zeszłym tygodniu nie mówiłem, bo byłem chory. Mam zwolnienie. Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam! To śpiewałem ja – Jarząbek.

JEDREK76 03.09.2013 17:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1330468)
To jeszcze raz: NIE MA CZEGOS TAKIEGO JAK PRAWICOWE ZWIAZKI ZAWODOWE. To ze ktos jest chrzescijaninem i odwoluje sie do nauki kosciola wcale nie znaczy ze lokuje go to po prawej stronie.

Zwiazki zawodowe sa koniecznym zlem do osiagniecia porozumienia na linii pracodawca-pracobiorca i to zlo mozna ewentualnie zaakceptowac ale nie mozna pozwolic zeby rozplenilo sie tak jak chociazby w Detroit. Trzeba tluc do glowy ze to nie w pracy czlowiek ma byc szczesliwy ale po pracy, a wszelkiego rodzaju swiadczenia spoleczne zawyzaja koszt pracy czyniac nas niekonkurencyjnymi z innymi wiodacymi gospodarkami i powoduja ze idioci domagaja sie jeszcze wiekszych pieniedzy za prace bo nie moga sobie pozwolic na rzecz ktora tym samym znowu bedzie jeszcze drozsza bo to jest sie samo nakreca. Takie perpetum mobile.

Sanderussie wybacz, ale nie jesteś dla mnie wykładnią/wyrocznią tego co jest, a co nie jest prawicowe. Jak już Ci tutaj kilkakrotnie pisałem krytykę komunizmu i socjalizmu ze strony Kościoła, z jednoczesnym podniesieniem kwestii praw pracowniczych i opowiedzeniem się za działaniami na rzecz ich respektowania podjął już papież Leon XIII (a było to w 1891 r., więc znacznie wcześniej aniżeli przywoływana przez Ciebie tzw. "rewolucja seksualna" i realizowany przez lewactwo upadek moralności). Ogólnie rzecz biorąc osobiście wydaje mi się, że mylisz pojęcia i mieszasz ze sobą sprawy, które nie są ze sobą powiązane (vide sprawy praw pracowniczych i kwestie hippisowskie).
Naprawdę niektóre z Twoich sformułowań ciężko jest mi zrozumieć, jak choćby to wyróżnione. Dobry pracodawca powinien dążyć do tego, aby pracownik miał satysfakcję ze swojej pracy, tylko wówczas jest wydajny i dobrze pracuje. "Idioci domagają się jeszcze większych pieniędzy za pracę" -> powiedz mi pracujesz u Kogoś w tym Londynie czy pracujesz u siebie, a może Kogoś zatrudniasz??
Jeśli druga bądź trzecia możliwość to nigdy nie pracowałeś u Kogoś i nie negocjowałeś o jak najkorzystniejsze warunki?? Naprawdę uważasz to za idiotyzm?? Jeżeli pracujesz na własnym, ale być może negocjujesz z Klientami, czy zawsze zgadzasz się z ich warunkami, aby nie być tym chytrym/łapczywym "idiotą"??

Drozd 03.09.2013 17:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1330455)
Spadkobiercą PPS-u w prostej linii jest dla wielu PiS, więc jak możesz oskarżać ich o to, że nie są prawicowi? Interwencjonizm państwowy, socjal dla wszystkich, becikowe i silne związki zawodowe to przecież postulaty najbardziej prawicowej z prawicowych partii w Polsce ;)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1330458)
Dokładnie, a to że jako jedyna partia w sejmie myśli o przywróceniu należnej czci bohaterom zamęczonym przez komuchów po wojnie to tak dla żartu ...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1330459)
No to jak to jest. PiS jest spadkobiercą PPS, czy jest partią prawicową? Obie opcje nie wchodzą w grę, bo PPS i prawicowość nawzajem się wykluczają :)

:rotfl: Ale to nie koniec...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1330466)
Czas mija, a dalej te same problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Na szczęście masz pewnie jeszcze w szafie jakiś plecaczek i razem z kolegą Apraho możesz wrócić na zajęcia języka polskiego ;)

:shock:
Każdy wariat wrzeszczy "to nie ja jestem wariat, to ty...". Teraz kolega udowodnił że ten mechanizm dotyczy także analfabetów.

sanderuss 03.09.2013 17:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1330469)
Sanderussie wybacz, ale nie jesteś dla mnie wykładnią/wyrocznią tego co jest, a co nie jest prawicowe. Jak już Ci tutaj kilkakrotnie pisałem krytykę komunizmu i socjalizmu ze strony Kościoła, z jednoczesnym podniesieniem kwestii praw pracowniczych i opowiedzeniem się za działaniami na rzecz ich respektowania podjął już papież Leon XIII (a było to w 1891 r., więc znacznie wcześniej aniżeli przywoływana przez Ciebie tzw. "rewolucja seksualna" i realizowany przez lewactwo upadek moralności). Ogólnie rzecz biorąc osobiście wydaje mi się, że mylisz pojęcia i mieszasz ze sobą sprawy, które nie są ze sobą powiązane (vide sprawy praw pracowniczych i kwestie hippisowskie).

Ja sobie nie uzurpuje prawa do bycia czyjas wyrocznia tylko stwierdazm fakty. Na ten temat zostaly juz napisane tomy ksiazek a niektorzy ludzie zjedli cale swoje zycie na studiowaniu tych zagadnien. To sa autorytety i ja na tych ludzi moge sie powolywac.
Wspomnialem ideologie marksistowska i paryz jako te wydarzenia przez ktore lewica przestala byc utozsamiana z religia. Kiedy to po lewej stronie barykady pojawil sie antyklerykalizm i zdziczenie moralne powiazane z liderami tamtych ruchow.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1330469)
Naprawdę niektóre z Twoich sformułowań ciężko jest mi zrozumieć, jak choćby to wyróżnione. Dobry pracodawca powinien dążyć do tego, aby pracownik miał satysfakcję ze swojej pracy, tylko wówczas jest wydajny i dobrze pracuje. "Idioci domagają się jeszcze większych pieniędzy za pracę" -> powiedz mi pracujesz u Kogoś w tym Londynie czy pracujesz u siebie, a może Kogoś zatrudniasz??
Jeśli druga bądź trzecia możliwość to nigdy nie pracowałeś u Kogoś i nie negocjowałeś o jak najkorzystniejsze warunki?? Naprawdę uważasz to za idiotyzm?? Jeżeli pracujesz na własnym, ale być może negocjujesz z Klientami, czy zawsze zgadzasz się z ich warunkami, aby nie być tym chytrym/łapczywym "idiotą"??

No akurat robie i to i to. Sam czasami dostaje smieszne oferty, ale w takim przypadku wiem ze biorac dobrych ludzi, mniej ale za to wiecej im placac, tez zrealizuje cel. Czasami tez za takie oferty sie wogole nie biore jak wiem ze nie bede w stanie wywiazac sie z umowy, albo oferta jest smiesznie niska. I powiem ci szczerze ze ludzi dla ktorych pracowales i byli z ciebie zadowoleni wroca do ciebie. Natomiast w firmie dla ktorej pracuje widze jaki jest syf i malaria i jaki przerost etatow. Oraz jak ludzie w biurze pozoruja prace byle tylko cos robic, bezproduktywnie bo bezproduktywnie ale zawsze. Prawo Parkinsona na zywo.

emj10 03.09.2013 17:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1330473)
:rotfl: Ale to nie koniec...



:shock:
Każdy wariat wrzeszczy "to nie ja jestem wariat, to ty...". Teraz kolega udowodnił że ten mechanizm dotyczy także analfabetów.

Faktycznie zaczynam zastanawiać się, czy szkoła to miejsce odpowiednie dla takich osób. Istnieją jeszcze szkoły specjalne, ale szkoda mi tych dzieciaków.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:52.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl