Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kiko Ramirez były trener Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9750)

wolfy 04.12.2017 00:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1488582)
Już kiedyś razem sprawdzaliśmy Twoje umiejętności formułowania dowodów i pewnie pamiętasz, że nie wyszło Ci to najlepiej.

Fragment, do którego się odniosłeś, to było tylko delikatne danie do zrozumienia, że większość zwolenników Kiko to ludzie, którzy w zasadzie są poza dyskursem merytorycznym (nie rozumieją na czym polega krytyka ich ulubieńca), stąd praktycznie na chwilą obecną nie ma sportowych argumentów przemawiających za pozostawieniem Kiko na rundę wiosenną. Nie ma, bo nikt nie potrafi odnieść się do krytyki; nie ma, bo nikt takich nie formułuje.

O ile dobrze pamiętam to źle pamiętasz.

Zwolennicy Kiko są poza dyskursem merytorycznym => brak argumentów sportowych za pozostawieniem Kiko.

Po pierwsze to, że wiele z osób nie zgadza się z Twoim punktem widzenia nie oznacza że go nie rozumieją. Masz cały temat argumentów za i przeciw. Niektóre odnoszą się do postawionych przez Ciebie tez. Twój problem polega na tym, że masz zbyt wysokie mniemanie o swojej inteligencji i nie bierzesz ich nawet pod uwagę. Fakt oceny trenera poprzez ocenę jego (rzekomych) zwolenników jest kuriozum które Ci wytknąłem, ale jak widać nie załapałeś. Nawet jeśli wszyscy jesteśmy tutaj ledwie piśmiennymi imbecylami nie umiejącymi czytać ze zrozumieniem i odnieść się do krytyki trenera ma się to nijak do oceny jego drużyny. Te kryteria to punkty, miejsce zdobyte na koniec sezonu, ilość zawodników wypromowanych żeby sprzedać ich z zyskiem, ilość widowni na trybunach w stosunku do możliwości finansowych klubu i poziomu oraz formy posiadanych zawodników.

Być może ludzie nie podejmują z Tobą dyskusji ponieważ zachowujesz się irytująco (o czym wspomniałem) nie wyróżniając się absolutnie niczym in plus? Żadnych ciekawych obserwacji, masa ogólników bez cienia stopniowania plus spora dawka jadu. Nie jesteś nawet zabawny. Nie wiem czego oczekujesz od bywalców tego forum, ja konsekwentnie Cię olewałem do czasu aż palnąłeś bzdurę wiążąc ocenę trenera z postami na forum. Błąd, jak widać. Dałem się wypuścić.

Dzielenie forum na zwolenników Kiko i jego przeciwników świadczy przede wszystkim o Twojej miałkości intelektualnej. Między stwierdzeniem, że nie ma sensu teraz zmieniać trenera i zauważaniu konkretnych braków w składzie a bycia czyimś zwolennikiem jest jednak różnica. Zwłaszcza jeśli się weźmie pod uwagę ryzyko związane ze zmianą trenera w trakcie sezonu.

Być może dla Ciebie naszym podstawowym problemem jest beznadziejny trener, tak to wygląda z Twoich postów. Rzeczywistość jest o wiele bardziej złożona, co jest stwierdzeniem banalnym, ale co zrobić, jesteś o wiele mniej bystry niż starasz się pokazać. Nie stawia Cię to poza dyskursem merytorycznym (nie jestem aż takim bucem, trochę się wyrobiłem przez ostatnie lata), ale gdybyś poczytał ze zrozumieniem kilka postów (nie moich) być może znalazłbyś jakiś punkt zaczepienia do dyskusji (nie ze mną).

Kończąc temat - jestem znany na tym forum z wielu rzeczy, ale na pewno nie z bycia miłym, szacunku do innych i ogólnej kultury dyskusji. Skoro nawet mnie zacząłeś działać na nerwy i uznałem Cię za osobnika z którym nie warto dyskutować - sugeruję zastanowić się co chcesz tutaj osiągnąć i czy wybierasz najlepsze ku temu metody.

MaLk 04.12.2017 01:04

Nie wiem co to za kategoria "większość obrońców Kiko", skoro obrońców Kiko jako takich można tutaj policzyć na palcach jednej ręki. Większość osób przeciwnych zwolnieniu Kiko nie robi(ła) tego ze względu na jakieś specjalne względy dla cudotwórczych zdolności Kiko, ale ze względu na okoliczności uniemożliwiające rzetelne rozliczenie wyników i kompetencji Kiko oraz sytuację samego klubu. Czyli gdyby naszym trenerem nie był Kiko, ale Pipo, Fifo, Brosz, Bartoszek albo inny Wdowczyk, w tych konkretnych uwarunkowaniach finansowych i kadrowych oraz przy tych konkretnych wynikach tego sezonu też byliby przeciwnikami nerwowych ruchów i rozliczania z nie wiadomo jakich oczekiwań sportowych. To raczej przeciwnicy Kiko wyznawali zasadę obciążania go odpowiedzialnością za gradobicie, trzęsienie ziemi i koklusz, ogniskując w nim praprzyczynę sprawczą wszelkich problemów, z jakimi walczymy w tym sezonie, wierząc, że w klubie wszystko zależy od jednej osoby.

Ja konsekwentnie czekam na zakończenie tej rundy jesienno-zimowej (jak ją poprawnie nazwać, nie za bardzo wiem) i powoli zaczynam rozliczać nie tylko z wyników, ale i ze stylu, który (dopiero!) w tym momencie powinien się pojawiać, biorąc poprawkę na to, jak dziwnie wyglądało nasze wejście w sezon.

wyar 04.12.2017 01:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1488570)


Jeśli ktoś ma wątpliwości co do jego potencjału trenerskiego, niech zobaczy choćby na linię obrony jego zwolenników tu na forum. Te osoby praktycznie w ogóle nie rozumieja, na czym polegają zarzuty wysuwane przeciwko trenerowi. Jeśli już widzą błędy, to nie w kulturze rozegrania piłki, a raczej jej braku, co w złych zmianach itp.[/B] A w tym momencie jesteśmy tak ustawieni, że nawet trudno oceniać umiejętności poszczególnych piłkarzy, gdyż mając piłkę przy nodze, nie za bardzo mają z kim grac.

.

Trudno rozumiec bezsensowne zarzuty. Bo jesli ktos rzuca ogolnikami typu : "brzydko gramy,nie atakujemy" to rzeczywiscie,nie rozumiemy (skoro mam wystapic w roli obroncy,uderz w stol itd.). Wrecz wrzeszczymy w kazdym poscie,ze Wisla w tej rundzie ma b. duze,obiektywne,niezalezne od trenera problemy. Wiec nie,ladnej gry na razie nie bedzie. Wrecz co post przyznajemy,ze Wisla nie gra ladnie,ale w przypadku wielu klopotow,jakie ma zespol,sporej przebudowy,ciagle nie znanej sytuacji finansowej klubu,oraz domniemanej mnogosci celow stawianych przed trenerem (a przynajmniej tych celow,ktore formuluja kibice) - ladna gra nie jest mozliwa. Wisla pierwsza czesc rundy grala praktycznie na ogrywanie nowych zawodnikow w zespole, przy czym wlasciwie trzeba mowic tylko o srodku pola,albowiem ze wzgledu na problemy zdrowotne napastnicy okresowo nie byli dostepni,a takze po prostu pozycja obsadzona jest chyba najmocniej w lidze. Pierwsza czesc rundy z pomocnikow byli dostepni raczej tylko defensywni,a ofensywe miala ciagle zapewniac nam mlodziez,ktorej klasa pilkarska ujawnia sie jednak b. powoli. Druga czesc z kolei nie sa dostepni def pomocnicy,co niestety widac. Wszystkie te problemy powoduja,ze srodek,odpowiadajacy w istocie za gre druzyny nie gra nawet na 75% mozliwosci. Pomijam okresowe problemy z obrona,utrate najlepszych graczy na swoich pozycjach przed a nawet i w trakcie sezonu,oraz inne cele,ktore stawia obecny projekt,podstemplowany przeciez przez Junco i Zarzad - czyli rozwoj mlodszych pilkarzy celem odsprzedazy (no bo toszansa na kase).
Jakie wiec naszym zdaniem - zdaniem tych wstretnych obroncow - mozliwosci mial trener,ktory to wszystko widzial ? Ano szyc cos tam na poczekaniu,liczyc na lepsza forme pilkarzy,ktorzy w wiekszosci zjawili sie przed poczatkiem,lub w trakcie sezonu,i w przypadku porazki na tym polu minimalizowac straty. Tzn. stosowac taka taktyke,aby pilkarze w wiekszosci w sredniej,nieustabilizowanej formie,w druzynie,ktora wciaz sie przeksztalca i przeobraza (a za "chwile" moze pozegnac ostatnich graczy z ery Cupiala) mimo to osiagali jakis tam wynik. Po pierwszej czesci ocenic kadre i zrobic kilka sensownych ruchow,miec zawodnikow na okresie przygotowawczym,popracowac nad elementami gry i pokazac nowy zespol i lepsza gre.
Taki plan obowiazywalby w kazdym zespole,ktory nie smierdzi groszem,ale ma jakas tam wizje powrotu na salony.
A jaki plan obowiazywalby tych,co krytykuja Kiko i wszystko rozumieja ? Bo chyba nie to zabawne stwierdzenie,ze jestesmy tak ustawieni,ze nie mamy z kim grac ? Bo moze zeby grac,trzeba biegac ? a moze czesc obecnych zawodnikow ze wzgledu na rozmaite rzeczy tego nie robi ? I co,trener ma za Buchalika bronic ? Za obroncow i pomocnikow wykonywac doskok i probowac odebrac pilke ? Za Malego po jego 2 przebiezkach do przodu wracac sie nie truchtem,a sprintem ? To to sa profesjonalisci ? czy trener winny ? Chetnie poznam te miazdzace argumenty...

s1mone 04.12.2017 01:21

Ja ciekaw jestem kiedy i czy w ogóle zobaczymy Halilovica z powrotem na boisku. Dwa wygrane mecze i klejąca się gra w środku - efekt - ława.

Już poprzedni mecz powinien dać Kiko do myślenia - wiadomo, Wojtkowski strzelił ładną bramkę - ale to jest gość za którego cały team musi nadrabiać bieganiem. Od dwóch mecz gramy z wyrwą w środku pola - taka prawda.

Nie zmienia to faktu, że i tak mogliśmy wygrać ten mecz.

Niestety dwa babole Buchalika nas dobiły. O ile jeszcze bramkę z rzutu rożnego potrafię przeboleć - bo uderzenie Kurzawy było świetne to druga bramka to był piłkarski kryminał. Mógłby to nawet nogą bez rzucania się wybić. Jak ostatnio mnie Buchal pozytywnie zaskakiwał, tak przy Górniku wyszły wszystkie jego mankamenty. Bezradność przy dośrodkowaniach + pierdołowatość przy prostych zagraniach.

W ogóle te ręki nabijane ostatnio to cosik częściej gwizdane niż kiedyś. Wiadomo, że Arsenić nie trzymał ich przy sobie, ale wątpię, żeby jego zamysłem było wybicie piłki (podobnie jak ostatnio Perez).

wyar 04.12.2017 01:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1488572)
Z jednej strony - tak, można ćwiczyć do upadłego i zawodnik popełni błąd i tracimy bramkę. Teoretycznie to nie błąd trenera.
Z drugiej strony - o to przecież chodzi w trenowaniu, żeby takie błędy zdarzały się jak najrzadziej.

Owszem, zdaję sobie sprawę, że talent Buchalika jest ograniczony, a do tego ma on swój wiek (tak krawiec kraje...), ale:
a) Wojtek Szczęsny ma lat 27 i niedawno jeszcze rozwijał się w Romie (mówi się, że teraz nawet uczyć się ma od Buffona w Juventusie - ale na ile to blaga, a na ile prawda, nie mnie oceniać). Zachowując proporcje - Buchalik mógłby przynajmniej nauczyć się rozpychać we własnym polu karnym;
b) Buchalik jest częścią całej formacji obronnej i akurat zachowanie przy stałych fragmentach gry można wypracować. Nie chodzi tu nawet o tę dzisiejszą szmatę - wpadła to wpadła, nie ma o czym rozmawiać - chodzi o dziesiątki innych sytuacji w tym sezonie.

Zostawmy jednak ten temat, bo faktycznie nie ma tutaj ewidentnej winy trenera. Rzeczywiście mamy bramkarza o ograniczonych możliwościach, nad którym trzeba szczególnie pracować. Od początku miałem na myśli co innego: poza babolem (dwoma babolami) Buchalika i karnym Arsenica mecz toczył się przez 95 minut podczas których Górnik oddał ponad 20 strzałów. Za to też trener nie odpowiada?

Czaro,odpowiada odpowiada. Przypomne jednak,ze wiekszosc sensownych atakow Gornika wydarzyla sie po owym feralnym karnym. Pisalem takze,ze po statach widac,ze druzyna nie biega,i jesli nie ma pozasportowych kwestii,to wydaje sie,ze potrzeba spokojnej pracy podczas przerwy zimowej tak,aby dyspozycja fizyczna wielu pilkarzy (pomijam "starszyzne") byla zdecydowanie lepsza. Ale sam nie wiem,co na tym polu da sie osiagnac,to zreszta temat na osobna dyskusje.Tutaj kryje sie odpowiedz na "braki w ustawieniu" itd. - Gornik zreszta (zaryzykuje) ma chyba mlodsza druzyne od Wisly,co takze moze miec jakies tam znaczenie (nie przeceniam tego argumentu).
Co do stalych fragmentow - zgoda,ale Wiesz,ze taka obrona takze musi pracowac w stalym skladzie. Z tym w tej rundzie sa olbrzymie problemy i nikt mi nie powie,ze mamy 7-8 obroncow jakosciowo na tym samym poziomie. Psialem - 4-ka Glowa,Gonzalez,Arsenic,Sadlok dla mnie jest optymalna,dodaj np. Veleza i zakladam sie,ze bramek tracic po stalych fragmentach nie bedziemy.Albo nie tyle,to na pewno.
Co do pewnych pilkarzy - jest poziom,ktorego oni nie przeskocza. Jakosc pilkarza to przede wszystkim zdolnosc do utrzymywania jak najwyzszego poziomu sportowego w jak najdluzszym okresie. Jak z tym jest u Buchalika - sam wiesz.

pepe72 04.12.2017 01:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1488584)
Nie wiem co to za kategoria "większość obrońców Kiko", skoro obrońców Kiko jako takich można tutaj policzyć na palcach jednej ręki. Większość osób przeciwnych zwolnieniu Kiko nie robi(ła) tego ze względu na jakieś specjalne względy dla cudotwórczych zdolności Kiko, ale ze względu na okoliczności uniemożliwiające rzetelne rozliczenie wyników i kompetencji Kiko oraz sytuację samego klubu. Czyli gdyby naszym trenerem nie był Kiko, ale Pipo, Fifo, Brosz, Bartoszek albo inny Wdowczyk, w tych konkretnych uwarunkowaniach finansowych i kadrowych oraz przy tych konkretnych wynikach tego sezonu też byliby przeciwnikami nerwowych ruchów i rozliczania z nie wiadomo jakich oczekiwań sportowych. To raczej przeciwnicy Kiko wyznawali zasadę obciążania go odpowiedzialnością za gradobicie, trzęsienie ziemi i koklusz, ogniskując w nim praprzyczynę sprawczą wszelkich problemów, z jakimi walczymy w tym sezonie, wierząc, że w klubie wszystko zależy od jednej osoby.

Ja konsekwentnie czekam na zakończenie tej rundy jesienno-zimowej (jak ją poprawnie nazwać, nie za bardzo wiem) i powoli zaczynam rozliczać nie tylko z wyników, ale i ze stylu, który (dopiero!) w tym momencie powinien się pojawiać, biorąc poprawkę na to, jak dziwnie wyglądało nasze wejście w sezon.

Dokładnie, w tabeli jesteśmy na 6 miejscu, pierwsze derby wygraliśmy. Nikt w zarządzie nie będzie na tyle szalony (m.in. nie ma kasy) by eksperymentować z nowym trenerem w środku sezonu. W tym roku przerwa letnia jest dość długa z powodu MŚ w Rosji więc można spokojnie poczekać.
Co prawda 40 punktów w 2017 roku nie zdobędziemy ale mamy 10 punktów przewagi nad 15 Piastem (i 14 Termalicą) oraz 5 nad 9 Lechią (Wisłą P. i Śląskiem).
Moim zdaniem pozycja w tabeli i tak jest lepsza, niż wynikało by to z sytuacji finansowej klubu.
Co więcej liga jest "magiczna" Legia nie wygrała z Sandecją, a Amica zremisowała w Gliwicach. Odskoczył nam tylko Górnik.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488588)
...
Co do stalych fragmentow - zgoda,ale Wiesz,ze taka obrona takze musi pracowac w stalym skladzie. Z tym w tej rundzie sa olbrzymie problemy i nikt mi nie powie,ze mamy 7-8 obroncow jakosciowo na tym samym poziomie. Psialem - 4-ka Glowa,Gonzalez,Arsenic,Sadlok dla mnie jest optymalna,dodaj np. Veleza i zakladam sie,ze bramek tracic po stalych fragmentach nie bedziemy.Albo nie tyle,to na pewno.
Co do pewnych pilkarzy - jest poziom,ktorego oni nie przeskocza. Jakosc pilkarza to przede wszystkim zdolnosc do utrzymywania jak najwyzszego poziomu sportowego w jak najdluzszym okresie. Jak z tym jest u Buchalika - sam wiesz.

Ale w ostatnich meczach nie idzie zwłaszcza Arseniciowi i niestety Głowie.

wyar 04.12.2017 01:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1488589)


Ale w ostatnich meczach nie idzie zwłaszcza Arseniciowi i niestety Głowie.

Chodzi Ci o SFG ?

MaLk 04.12.2017 01:53

@Pepe72
Poza tym, powiedzmy sobie szczerze, w tej lidze prawdziwe granie zaczyna się dopiero na wiosnę, kiedy już kluby zaczynają poważnie widzieć o co grają i pojawiają się konkretne cele oraz palące potrzeby. Jesień zwykle stoi pod znakiem błysku drużyn, po których nikt się tego nie spodziewał (różne Nieciecze, Piasty czy Zagłębia robią wtedy furorę) oraz luźnego podejścia faworytów (którym wydaje się, że jak odpuszczą jeden czy drugi mecz, to nic się nie stanie).

Inna sprawa, że nie do końca wiem, do której kategorii właściwie obecnie należymy...

wiesniak842 04.12.2017 01:56

Sadze, ze do kategorii "zalapmy sie po 30 kolejkach do gornej osemki a pozniej sie zobaczy".

wolfy 04.12.2017 02:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1488592)
Sadze, ze do kategorii "zalapmy sie po 30 kolejkach do gornej osemki a pozniej sie zobaczy".

Też tak sądzę.

Poza tym przerwa między rundami pozwoli na zmiany składu. Przede wszystkim na bramce. Jeżeli Cuesta nie jest lepszy niż Buchalik i nie umie złapać/wypiąstkować dośrodkowania, to trzeba sprowadzić nowego bramkarza który zna podstawy. Może być niemal emerytem, ważne żeby nie bał się wyjść z kolanem w górze i załatwić drutowanie szczęki cwaniaczkowi który próbuje go przepchnąć (Cuesta przed kontuzją miał jedną taką akcję). To jest nasza dramatyczna potrzeba. Poza tym prawa obrona i stoper.

pepe72 04.12.2017 02:14

Ew do kategorii "urwaliśmy się ze stryczka trzeba wyprowadzić klub na prostą". Co może być bliskie tezie Wieśniaka.
Jest na prawdę kilka kapitalnych wywiadów z p. prezes Marzeną Sarapatą. I myślę, że warto poczytać ile JESZCZE zostało do zrobienia. Nawet jak nie mówi tego wprost.

Z milszych rzeczy (i częściowo związanych), mieliśmy najlepszą frekwencję w tej kolejce. Ponad dwa razy więcej niż druga Lechia.

Arkadiusz.Czerepach 04.12.2017 11:01

A ja myśle że forum nie dzieli się na krytyków i zwolenników Kiko , tylko (uwaga teraz będzie skrót myślowy)

- fanów Wisły, rozumiejących aktualny stan rzeczy , wiedzący że Kiko jest "za tę kase OK" że na lepszego nas nie stać , że trenerzy z tej półki cenowej dadzą porównywalną kulturę gry więc głupotą byłoby wskakiwanie na karuzele i loteria , czy teraz sie udo czy sie nie udo , efekt miotły na 3 mecze i potem znowu to samo , a tylko chaos i koszty (+ problem z hiszpańską kolonią która po odcięciu Kikowe pępowiny nie wiadomo jak by się zachhowywała)

- kibiców roszczeniowych nawykłych do sukcesów , wg których mamy wygrywac jak leci , grając w pięknym stylu , nie zważających na sytuacje finansową , kadrową , zdrowotną itp "sieroty po Cupiale"


tak naprawde tutaj jest linia frontu

dziabong 04.12.2017 11:19

Myślę, ze całkiem nieźle to wyjaśniłeś.
Za chwilkę będziesz się tłumaczył z "sierot po Cupiale" :-D
Ale fakt, niektórym trudno sie otrząsnąć po odejściu kogoś bliskiego. Takie życie, niektórzy radzą sobie lepiej, inni gorzej, a inni wyjeżdżają w Bieszczady z bezradności.

teo 04.12.2017 11:38

A mnie sie wydaje, ze podzial przebiega na linii tych ktorzy pamietaja nedze z przed ery Cupiala i potrafia sie na nedze godzic, bo juz jej doswiadczyli i tych, ktorzy chca, aby ich klub w kazdym meczu dawal z siebie 110%.

teo 04.12.2017 11:39

Jesli wy panowie akceptujecie postawe kiko, gdzie chlop zwala wine za porazke na var to coz... widocznie podobnie jak jemu wystarcza wam obecny mocno sredni poziom pilkarski, ktory prezentuje druzyna.

Arkadiusz.Czerepach 04.12.2017 11:44

człowieku już nawet najwięksi wrogowie hiszpańskiej mysli szkoleniowej pogodzili się z tym że na konferencji prasowej sie pieprzy głupoty i nie ma co tym sobie głowy zaprzątać ;)

silver03 04.12.2017 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez teo (Post 1488616)
A mnie sie wydaje, ze podzial przebiega na linii tych ktorzy pamietaja nedze z przed ery Cupiala i potrafia sie na nedze godzic, bo juz jej doswiadczyli i tych, ktorzy chca, aby ich klub w kazdym meczu dawal z siebie 110%.

To źle ci się wydaje, w każdym meczu dają z siebie 100% wszyscy. Nie przypominam sobie meczu, w którym zawodnicy przeszliby obok spotkania, wszelkie człapanie, słabe przyjęcia to wypadkowa aktualnej formy/umiejętności.

No chyba, że przez 110% rozumiesz gładkie pojechanie aktualnego lidera, co jest poza naszymi możliwościami obecnie, musisz trochę bardziej realnie spojrzeć na sytuację.

Dariook 04.12.2017 12:17

Formuła sie chyba wyczerpała.Konczy się pewien etap.

wściekłe pięści węża 04.12.2017 12:32

Wydaje mi się, że trzeba dograć z Kiko do końca rundy i się pożegnać. Stokowca brać na jego miejsce, dać mu 3 lata i wymagać od niego wprowadzania młodzieży. Zaakceptuję porażki widząc, że przynajmniej mogą one w przyszłości zaprocentować tym, że młodzież nam się wyrobi.

Problemy w takim przypadku mogą być 2.

1. Kiko nie będzie chciał rozwiązać umowy za porozumieniem, a na zwolnienie go i zatrudnienie kogoś na jego miejsce nas nie stać (opłacanie dwóch kontraktów).
2. Szatnia się zbutnuje i będzie musiało dojść do ponownej rewolucji w kadrze... co w sumie i tak zaraz nastąpi, bo sporej części piłkarzy kontakty kończą się latem lub rok później.

kbr 04.12.2017 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488568)
Zapomniales dodac,ze z wydatna pomoca sedziego. pomijam Buchalika,bo to nasz problem.
Ja widzialem lepsza Wisle w 1 polowie,karny z kapelusza i pozniej lepszego Gornika.
Pisze ironicznie o Broszu,bo on np. z Piasta byl wyje.any a kibice wowczas co pisali to jak poszukasz w internecie,to zobaczysz. :rotfl:

Co do odpowiedzi - Gornik to beniaminek naszej ligi,w dodatku grajacy spora czescia pilkarzy juz sezon czy kilka. Angulo to zaden noname,chyba ze za takiego uwazasz Carlitosa. Nie jest tez w futbolu niczym dziwnym,ze niektorzy pilkarze odpalaja w mlodym,niektorzy w starszym wieku. W Gorniku gra jednak sporo ludzi,ktorzy ciagle obijali sie o Ekstraklase,czesc to chlopcy ktorzy nagle odpalili. Nie widze w tym nic dziwnego,takie rzeczy w futbolu zdarzaja sie non stop. Wezmy taka Anglie,nie ma tam beniaminkow ktorzy zawojowali swiat ? W Niemczech ? W Hiszpanii ? We Wloszech ? Hoffenheim ? Eibar ? Sassuolo ? Holandia ? Zwolle ? Mozna wymieniac i wymieniac (tylko mi nie piszcie,ze nie sa beniaminkami,bo chodzi o sezony,kiedy byly).

problem w tym,ze jak sie liga "nauczy" beniaminka,to on ma z reguly gorzej. Poza tym - Gornik prowadzi nad ekipami,ktore maja znacznie wieksze budzety niz my. A mimo to to my mamy najbardziej mocarstwowe ambicje :rotfl: I zdaniem wielu najbardziej chu.owego trenera :rotfl:

a gdyby tak ktos znal odpowiedz na Twoje pytanie... Po prostu Brosz trafil na wlasciwy moment i wlasciwy zespol,ze tak od razu wszystko zagralo. Trafil takze na zyciowa forme wielu pilkarzy,bo to oni,nie trener stanowia najwazniejsza czesc zespolu. W naszym zespole jest sporo pilkarzy pod forma,gdyby zdolali ja odzyskac to bylbym spokojny o wyniki. Ale czasem tak bywa - pilkarze traca forme,nie potrafia do niej wrocic,a my nie jestesmy nawet w Polsce juz dawno klubem pierwszego wyboru,wiec nie palcimy tym,kogo chcemy,a tym,ktorzy nas wybiora.. Niektorzy zas uwierzyli,ze mozna zbudowac mocny zespol godzac wszystkie cele,ktore chetnie bysmy realizowali : jak najlepszy wynik,jak najlepsza forma pilkarzy,mlodzi w pol roku do sprzedazy za grube miliony,my dominujemy nad liga z co najwyzej srednim budetem,puchary a potem nie wiem,moze LM ?
Dlatego napisalem - niczego sie nie uczymy,w burzeniu jestesmy swietni - w budowaniu - ciezko znalezc sensownych ludzi,ktorzy wytrzymaja presje.Ale jedno wiem w zyciu - nie warto robic nic pod publiczke.

Aha, czyli Brosz miał szczęście bo piłkarze są w formie, a Kiko ma pecha, bo nasi są pod formą. Nie wydaje Ci się, że to także "zasługa" trenera? Dlaczego nie mogą dojść do formy pod okiem takiego wspaniałego szkoleniowca? Wychodzi na to, że Górnik ma niesamowity potencjał, a my jesteśmy beznadziejnie słabi. "Argumenty" fanatyków Kiko są zawsze takie same. Trener za nic nie odpowiada, trener nie ponosi odpowiedzialności za to jak gra zespół. Chyba, że uda nam się wygrać mecz. Wtedy mówicie o zasługach Ramireza. Jakie zrobiliśmy postępy w ciągu tego roku? I kiedy będzie można go oceniać, bo przecież "rok to za mało". Na początku sezonu obrońcy Kiko twierdzili, że bezsprzecznie trzeba mu dać szansę do końca rundy. Teraz okazuje się, że to ciągle za mało i potrzebna jest kolejna runda.

Nigdzie nie napisałem, że mamy dominować w całej lidze i że można zbudować świetny zespól na lata za nędzne pieniądze. Jak chcesz sobie dopowiadać to czego nie napisałem, nie widzę sensu dalej.

Vinci 04.12.2017 12:35

Jak dla mnie powinien pozostać na stanowisku i tyle. Do przedyskutowania są natomiast kolejne zmiany w składzie, rokujące na przyszłość lepiej, niż obecni. Z naciskiem na piłkarzy z Polski.
Sytuacja w tabeli nadal jest przyzwoita i nadal pozwala myśleć o czołówce na wiosnę. To są nadal małe różnice punktowe. Nie stać nas na tego typu roszady trenerskie.

wolfy 04.12.2017 12:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 1488625)
Jak dla mnie powinien pozostać na stanowisku i tyle. Do przedyskutowania są natomiast kolejne zmiany w składzie, rokujące na przyszłość lepiej, niż obecni. Z naciskiem na piłkarzy z Polski.
Sytuacja w tabeli nadal jest przyzwoita i nadal pozwala myśleć o czołówce na wiosnę. To są nadal małe różnice punktowe. Nie stać nas na tego typu roszady trenerskie.

Zmiana trenera raczej nam nie grozi. To raczej histeria (trudno to inaczej nazwać) płaczków. Czy zostanie przedłużony na następny sezon to inna historia.

pepe72 04.12.2017 12:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488590)
Chodzi Ci o SFG ?

Raczej o całokształt. Nasz środek obrony dołuje. Jak do tego dochodzi (znów) słaby Perez to się robi dramat w środku.

domin_czyzyny 04.12.2017 13:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1488626)
Zmiana trenera raczej nam nie grozi. To raczej histeria (trudno to inaczej nazwać) płaczków. Czy zostanie przedłużony na następny sezon to inna historia.

Kiewicz pisze, że jeśli Kiko nie zrobi 7 punktów, to poleci. I w zimie zatrudnią trenera z większym doświadczenie, z górnej półki. To jasny sygnał i pokazuje stanowisko zarządu, którego obecnie zarząd oficjalnie nie może przedstawić.

Charlie 04.12.2017 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1488630)
Kiewicz pisze, że jeśli Kiko nie zrobi 7 punktów, to poleci. I w zimie zatrudnią trenera z większym doświadczenie, z górnej półki. To jasny sygnał i pokazuje stanowisko zarządu, którego obecnie zarząd oficjalnie nie może przedstawić.

Ale to raczej jego przemyślenia i zachcianki, aniżeli info z klubu. Jego wpis brzmi tak:
Cytat:

Moim zdaniem, cel na ostatnie 3 mecze w tym roku to 7pkt, jeśli KR tego nie ugra, a stać nas(?) na trenera z wyżej półki z solidniejszym doświadczeniem to powinniśmy się z KR rozstać.
.

Pero 04.12.2017 13:19

Przez indywidualne błędy Pereza straciliśmy bramki w Poznaniu i Niecieczy (karny). Dodatkowo wczoraj pierwszą kartke Głowa zarobił przez jego błąd i stratę. Dla mnie gość dramat.

domin_czyzyny 04.12.2017 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Charlie (Post 1488632)
Ale to raczej jego przemyślenia i zachcianki, aniżeli info z klubu. Jego wpis brzmi tak: .

przemyślenia, zachcianki, często też sprawdzone info... jest to raczej sygnał o tym, że czas Kiko się powoli kończy. I nie chodzi o ten przegrany 1 mecz, a zwyczajnie o brak postępu w grze.

wyar 04.12.2017 13:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1488624)
Aha, czyli Brosz miał szczęście bo piłkarze są w formie, a Kiko ma pecha, bo nasi są pod formą. Nie wydaje Ci się, że to także "zasługa" trenera? Dlaczego nie mogą dojść do formy pod okiem takiego wspaniałego szkoleniowca? Wychodzi na to, że Górnik ma niesamowity potencjał, a my jesteśmy beznadziejnie słabi. "Argumenty" fanatyków Kiko są zawsze takie same. Trener za nic nie odpowiada, trener nie ponosi odpowiedzialności za to jak gra zespół. Chyba, że uda nam się wygrać mecz. Wtedy mówicie o zasługach Ramireza. Jakie zrobiliśmy postępy w ciągu tego roku? I kiedy będzie można go oceniać, bo przecież "rok to za mało". Na początku sezonu obrońcy Kiko twierdzili, że bezsprzecznie trzeba mu dać szansę do końca rundy. Teraz okazuje się, że to ciągle za mało i potrzebna jest kolejna runda.

Nigdzie nie napisałem, że mamy dominować w całej lidze i że można zbudować świetny zespól na lata za nędzne pieniądze. Jak chcesz sobie dopowiadać to czego nie napisałem, nie widzę sensu dalej.

Nie chcesz nie pisz,nikogo nie zmuszam,nikogo nie prosze,forum traktuje jak tablice ogloszen.
Mnie uczono za moich mlodych czasow,ze kazda dyskusja rozwija,a najwiecej ta,w ktorej z adwersarzem Ci nie po drodze.
Na tym forum istnieje zas taka troche tchorzliwa,niepisana zasada,ze Ci,ktorzy maja swoje zdanie,to jakas podkasta. I sluszne jest oczywiscie napieprzanie na nich,ale kiedy ci odwina w poscie - to juz gwaltu rety,O Jezu,Mamo, bija ! I najlepiej sie na nich obrazic.Dotyczy to absolutnie wszystkich. Niech wiec tchorze siedza w norach - a odwazni dyskutuja nawet do rana...


Niczego nie dopowiadam,a juz na pewno nie mniej niz Ty. jesli zas uzywam hiperbol to w tym samym sensie co Ty.
Ale po kolei :
nigdzie nie napisalem,ze trener za nic nie odpowiada,natomiast wszedzie pisalem,ze trener nie odpowiada za wszystko i NIE JEST najazniejsza osoba klubie (pilkarze sa).
tak,gornik ma b.duzy potencjal jak na nasza lige. Nie raczysz zauwazyc,ze jest liderem i wyprzeda NIE TYLKO WISLE. A ta w lidze ma w tej chwili status sredniaka. Czy sie z tym pogodzisz czy nie to insza inszosc.
Jesli z tego wysuwasz wniosek,ze wszystkie inne ekipy maja kiepskich trenerow,to ok. Ja mam tu inny poglad i czytajac moje posty wstecz zobaczysz mase argumentow,tych ogolnych i tych konkretnych,dotyczacych kadry,sposobu gry,pilkarzy itd.,itp. Przykro mi,ze nie chcesz sie do zadnego z nich odniesc. Przykro takze,ze ciagle klepiesz te same banaly o rzekomym roku,jaki pracuje Kiko z druzyna (ktora teraz jest zupelnie inna,niz pol roku temu,o czym wielokrotnie pisalem),ani slowa nie napiszesz,jakie kryteria stosujesz w ocenie,ani slowa o tym,do kogo porownujesz trenera,nie piszesz o rozdzieleniu rzeczy od trenera zaleznych i niezaleznych itd.,itp.
Ja pisalem o tym wielokrotnie,ale krytycy ZAWSZE to odrzucali,albo tez raczej NIGDy sie do tego nie ustosunkowali. Wiec o czym dyskutowac ? O kolegach,ktorzy winia Kiko za...niewpuszczenie Halilovicia w ostatnim meczu ? :rotfl: Sorry,ale to mnie raczej bawi...
Tak,napisalem o szczesciu jako o czynniku,ktory takze jest wpisany w los trenera. Zaprzeczysz ?
I ostatnie : pisalismy,ze do konca rundy trzeba pewne rzeczy poprawic,i ja tez widze,ze idzie to opornie,ale w odroznieniu od ciebie mam sporo uwag do pilkarzy. a poniewaz nie jestem z druzyna na codzien,to moge tylko zgadywac co sie dzieje,badz tez z pewnych informacji przyjmowac pewien punkt widzenia. Pisalem to juz jakis czas temu : jesli zarzad rozwaza zwolnienie Ramireza,to jest to tzw. Zarzad. I nic dobrego z nimi nie osiagniemy.
Budowanie druzyny tylko dla kibica jest latwe. ja mam od pewnego czasu przyjemnosc hmmmm...powiedzmy z bliska to widziec (nie na podworku poslkim) i wiem,ze zanim cos ciekawego powstanie,na to potrzeba czasu. Jesli masz
bankaccount coach'a ;) ,jakim jest Guardiolaczy Mourinho,to wyniki bedziesz mial szybko. Nie,to albo bedziesz czekal,albo zadal glowy faceta,aby po jakims czasie zadac jej znowu,i znowu,i znowu.

Nie ma kliubu,ktory trafilby ze wszystkim od razu - trenerem,zawodnikami,sztabem itd.,itp. Nawet Guardiola potrzebowal czasu i kupy pieniedzy,aby zaprezentowac to,co ostatnio (czyli 2 winnery w koncowkach :rotfl: Co za skandal :rotfl: ) . My z tych dwoch mamy tylko czas,w tym ja licze,ze Kiko prowadzi druzyne dopiero pol roku,bo przebudowa jest spora,a i wciaz uwazamuy,ze weterani poprzedniej maja grac i graja wciaz na tym samym poziomie co jeszcze kilka lat temu.

Dalej twierdze : Wisla podejdzie spokojnie do tematu,wiosna bedzie znacznie lepsza,nerwowo,coz... Dla mnie Sarapata i Dukat nigdy niczym powaznym nie zarzadzali, wiec dla nich to tez poligon. A jednak nikt nie pisze,ze zarzad sie zle sprawuje,czy Dyr. Sportowy - jak gdyby od roku
zapewnili oni Ramirezowi pelen komfort pracy - sorry,z dostepnych mi informacji,ale takze ze zrodel ogolnych sadze,ze bylo nieco mniej rozowo. a jednak nikt nie pyta,dlaczego obiecany drugi sponsor sie nie pojawil i nie zapewniono lepszych pilkarzy w druzynie. Twoim i nie tylko Twoim zdaniem Ramirez odpowiada za bledy wszystkich. A ja chcialbym,zeby odpowiadal za swoje wlasne. I o tym jestem gotowy dyskutowac.
Co do czasu - daj mu przepracowac jeden pelny okres przygotowawczy z wiekszoscia zawodnikow w druzynie,odczekaj 2-3 mecze i zadaj dymisji. To logiczny okres do oceny budwoy czegos wiekszego. Chcesz dzialac pod dyktando kibicow i prasy ? Zadaj zwolnienia teraz. Ale badz konsekwentny,i zadaj,aby zwolniono,lub zwolnili sie takze Ci,ktorzy ten model rozwoju klubu,i tego trenera zaakceptowali. Nie - to nie jestes nic wart jako dyskutant.

Sorry za ewentualne literowki,ale zbyt duzo pracuje ostatnio i meczy mi sie szybko wzrok.

teo 04.12.2017 13:35

Cytat:

To źle ci się wydaje, w każdym meczu dają z siebie 100% wszyscy. Nie przypominam sobie meczu, w którym zawodnicy przeszliby obok spotkania, wszelkie człapanie, słabe przyjęcia to wypadkowa aktualnej formy/umiejętności.

No chyba, że przez 110% rozumiesz gładkie pojechanie aktualnego lidera, co jest poza naszymi możliwościami obecnie, musisz trochę bardziej realnie spojrzeć na sytuację.
Niestety, nie masz racji. Tzn masz ze kazdy zawodnik indywidualnie robi ile potrafi, ale problem jest tam, gdzie go nie widzisz.
Druzyna jest zle ustawiona, druzyna zle reaguje na rozne sytuacje na boisku, dalej gramy duzymi odstepami miedzy formacjami, nie ma asekuracji, nie ma wypracowanych schematow w stalych fragmentach gry, czesto te dosrodkowania sa zle bite (na krotki rog), co oznacza, ze albo tam nei wchodzi zawodnik, albo po prostu wprowadzajacy pilke do gry zle kopnal pilke. Mozna wymienaic dalej liste zaniechan kiko.

W tym sensie druzyna nie pokazuje w zadnym razie 100 proc mozliwosci. A te mozliwosci sa duze, bo sa gracze potrafiacy grac pilka, niezli technicznie, z dobrymi warunkami fizycznymi.

Wymiana zawodnikow na lepszych nic nie da. Przy kiko musielibysmy miec tutaj kadre przewyzszajace reszte ligi o 2 klasy zeby gorowac :-) Taka jest rzeczywistosc.
Kiko to nie jest zly trener w gruncie rzeczy. Ale mam wrazenie sie okopal sie wokol wlasnej wizji i przeswiadczenia ze wszystko idzie zajebiscie. Nie zauwazyl tylko, ze kazdy mecz z druzynami z top8 to jest wpier35235dol.
Przykre, ale prawdziwe.

silver03 04.12.2017 13:42

Cytat:

Stokowca brać na jego miejsce, dać mu 3 lata i wymagać od niego wprowadzania młodzieży. Zaakceptuję porażki widząc, że przynajmniej mogą one w przyszłości zaprocentować tym, że młodzież nam się wyrobi.
Co to za poroniony pomysł :D Chcesz wprowadzać młodzież, której obecnie nie ma, chcesz akceptować porażki w klubie, który musi równać do TOPu i wcześniej czy później w nim być. No way :D

wyar 04.12.2017 13:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez teo (Post 1488640)
co oznacza [...] po prostu wprowadzajacy pilke do gry zle kopnal pilke. Mozna wymienaic dalej liste zaniechan kiko.


Przykre, ale prawdziwe.

Wina trenera ze zawodnik zle kopnal pilke... Jezu trzymajcie mnie...

Co za zaniechanie... :rotfl:

silver03 04.12.2017 13:46

Cytat:

W tym sensie druzyna nie pokazuje w zadnym razie 100 proc mozliwosci. A te mozliwosci sa duze, bo sa gracze potrafiacy grac pilka, niezli technicznie, z dobrymi warunkami fizycznymi.
Ok, tutaj się zgodzę.

teo 04.12.2017 13:46

Tak, wina trenera. Bo skoro powtarza sie to xx razy, a trener nie reaguje to jest to jego wina. Proste jak jeb594898anie za przeproszeniem, ale to trzeba robic, zeby rozumiec.

Spojrzcie sobie na Rakow Czestochowa. Trener Papszun. Z 2 ligi wprowadzil druzyne do 1 a teraz klepia sie o awans. Bez wielkich pieniedzy, bez stadionu.
Da sie? Da. Takich trenerow w PL jest duzo, ktorzy POTRAFIA pracowac z druzyna i POPRAWIAC jej gre krok po kroku.
U nas stanelismy 3 msc po przyjsciu kiko. Od tego czasu jest stagnacja. Ani w gore, ani w dol.

Jam55 04.12.2017 13:58

Możesz wyjasnic stwierdzenie: "Pisalem to juz jakis czas temu : jesli zarzad rozwaza zwolnienie Ramireza,to jest to tzw. Zarzad. I nic dobrego z nimi nie osiagniemy". Nie bardzo rozumiem Twoje punkt widzenia. Czyli uważasz że jeżeli zarząd zwolni Ramireza to nic z tym zarządem nie osiągniemy?

wolfy 04.12.2017 13:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Charlie (Post 1488632)
Ale to raczej jego przemyślenia i zachcianki, aniżeli info z klubu. Jego wpis brzmi tak: .

Ewidentnie brzmi to jak jego przemyślenia.

wyar 04.12.2017 14:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jam55 (Post 1488650)
Możesz wyjasnic stwierdzenie: "Pisalem to juz jakis czas temu : jesli zarzad rozwaza zwolnienie Ramireza,to jest to tzw. Zarzad. I nic dobrego z nimi nie osiagniemy". Nie bardzo rozumiem Twoje punkt widzenia. Czyli uważasz że jeżeli zarząd zwolni Ramireza to nic z tym zarządem nie osiągniemy?

Rozumiem ze mnie pytasz...

Tak,odnosi sie to do podejmowania zlych decyji pod wplywem jakiejs tam zewnetrznej presji. calego ciagu zlych decyzji - zlej decyzji o zatrudnieniu Junco (ten zaproponowal Ramireza),zlej decyzji o wyborzez pewnego projektu do zrealizowania ,zlej decyzji o porzuceniu tego projektu (a to bedzie efekt zwolnienia Ramireza),niedostatecznej analizy tego,co potrzebuje Wisla by osiagac sukcesy (o ile te Zarzad przewidzial po tak krotkim czasie) itd.,itp. Jesli za tak szybkim zwolnieniem trenera zespolu w poteznej przebudowie i z problemami finansowymi opowie sie Zarzad,ktory takze za to wszystko odpowiada - to logiczne jest,moim zdaniem,ze sam poda sie do dymisji.
Chyba,ze trener i za to wszystko,co opisalem powyzej,odpowiada. ;)

Jam55 04.12.2017 14:13

Kolego mozesz podac jakie to informacje:
" Dla mnie Sarapata i Dukat nigdy niczym powaznym nie zarzadzali, wiec dla nich to tez poligon. A jednak nikt nie pisze,ze zarzad sie zle sprawuje,czy Dyr. Sportowy - jak gdyby od roku
zapewnili oni Ramirezowi pelen komfort pracy - sorry,z dostepnych mi informacji,ale takze ze zrodel ogolnych sadze,ze bylo nieco mniej rozowo"
Wg mnie Ramirez ma niesamowity komfort w porownaniu do innych wczesniejszych naszych trenerow. W koncu mamy zmiennikow na lawce mozna ukladac sklad oparty nie na 14 pilkarzach tylko na ponad 20 a dla mnie to niebywaly komfort pracy. Jedynie do czego mozna sie przyczepic do zarzadu to o wyplaty ale juz od jakiegos czasu podobno maja placone pensje bez zwloki. Trenowac maja gdzie. Osrodek w Myslenicach nie jest najgorszy. Naprawde nie rozumiem skad u Ciebie takie informacje jakoby Ramirez nia mial u nas tak rozowo?

wolfy 04.12.2017 14:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1488634)
przemyślenia, zachcianki, często też sprawdzone info... jest to raczej sygnał o tym, że czas Kiko się powoli kończy. I nie chodzi o ten przegrany 1 mecz, a zwyczajnie o brak postępu w grze.

Postępy są. Kto tego nie widzi ma zaawansowaną sklerozę. Ja pamiętam mecze z początku sezonu i jego środka. Tu nie chodzi o brak postępów tylko głównie o ból dupy, bo przegraliśmy kolejny mecz.

wyar 04.12.2017 14:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jam55 (Post 1488654)
Kolego mozesz podac jakie to informacje:
" Dla mnie Sarapata i Dukat nigdy niczym powaznym nie zarzadzali, wiec dla nich to tez poligon. A jednak nikt nie pisze,ze zarzad sie zle sprawuje,czy Dyr. Sportowy - jak gdyby od roku
zapewnili oni Ramirezowi pelen komfort pracy - sorry,z dostepnych mi informacji,ale takze ze zrodel ogolnych sadze,ze bylo nieco mniej rozowo"
Wg mnie Ramirez ma niesamowity komfort w porownaniu do innych wczesniejszych naszych trenerow. W koncu mamy zmiennikow na lawce mozna ukladac sklad oparty nie na 14 pilkarzach tylko na ponad 20 a dla mnie to niebywaly komfort pracy. Jedynie do czego mozna sie przyczepic do zarzadu to o wyplaty ale juz od jakiegos czasu podobno maja placone pensje bez zwloki. Trenowac maja gdzie. Osrodek w Myslenicach nie jest najgorszy. Naprawde nie rozumiem skad u Ciebie takie informacje jakoby Ramirez nia mial u nas tak rozowo?

Czytaj uwaznie co napisalem,pisze o roku czasu,a nie o czasie,kiedy "w koncu mamy zmiennikow". Co do reszty to nawet z ogolnie dostepnych informacji PRZEZ ROK CZASU mozesz wywnioskowac to co ja. jesli uwazasz,ze klub nie mial problemow finansoych,lub kompletowal kadre w oparciu nie o graczy,ktorzy chcieli tu przyjsc,a graczy,ktorych chcial klub,to Twoja rzecz. Z pewnych wywiadow osob zwiazanych z klubem mozesz
wywnioskowac reszte. Moje info to moje info - nie zamierzam grac tu jakiegos insidera,ale jak kazdy,kto w jakis tam sposob jest zwiazany z srodowiskiem pilkarskim,to i ja cos niecos wiem. Ale to moja rzecz skad.

teo 04.12.2017 14:30

wyar.

Zarzad klubu jest od zarzadzania. Od zapewniania warunkow finansowych, treningowych. Ogolnie organizacyjnych. Od dobierania wlasciwych ludzi na wlasciwych miejscach. Junco jest na wlasciwym miejscu. Bez pieniedzy robi dobre posuniecia. Wrecz z gowna bicz kreci. Gdyby kiko byl tak dobry w trenerce jak Junco na swoim stanowisku dzis bylibysmy na miejscu Gornika.
Trudno miec pretensje do Junco o Ramireza. To byl wybor z trzema opcjami. Uda sie, nie uda sie, cos pomiedzy. Mamy cos pomiedzy i nalezy dokonac zmiany. Chyba ze zadowala Wisle 6-8 miejsce.
Jesli ty tego nie rozumiesz - sorry, jestes uposledzony w jakis sposob.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:53.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl