Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

Jaroo1 07.11.2023 12:18

Królewski wypłynął na tym, ze uratuje Wisłę -trupa i szybko odda klub inwestorom, którzy się na pewno znajdą jeśli tylko Wisła przetrwa i sytuacja zostanie lekko ustabilizowana, przede wszystkim chodziło o poprawę wizerunku klubu.

Później objął rządy dzięki temu, że miał poprowadzić i doprowadzić negocjacje z super inwestorem do końca.

Ktoś jeszcze sądzi, że jakiś inwestor gdzieś jest a ten farmazon mówi prawdę?

W życiu się liczą czyny, a nie słowa. Królewski okazał się śliskim człowiekiem, jego zweryfikowało te 5 lat pracy. Uratował klub nie swoją kasą, zniweczył trud i pieniądze tysięcy kibiców, zmarnował potencjał na szybką odbudowę, finansowy potencjał i kadrowy, odsuwając od klubu wszystkich ogarniętych ludzi, doprowadził do zupełnej degrengolady finansowej i sportowej. On nie umie nawet trenera zatrudnić normalnego.

Co ma się zmienić? Na co ma się zmienić? Może być jedynie gorzej albo lekko mniej chujowo, i co z tego? Wisła ma ogromny potencjał i możliwości, tego klubu nie jest łatwo zarżnąć. Proces zabijania klubu musi trwać latami - no chyba, że była by ekipa, która codziennie w reklamówkach wynosi kasę z klubu - ale każdy średni rozgarnięty człowiek, może tak trwać i tkwić latami, zanim klub rozłoży całkiem.

Królewski jest ogromnym zagrożeniem, tym większym z biegiem czasu, bo powoli, mozolnie s.......i i rozwali więcej spraw, zadłuży klub bardziej itd. A kiedyś w końcu moment upadku nadejdzie i wtedy już nie będzie odwrotu, i nikt tego nie uratuje kilkunastoma śmiesznymi milionami ze zbiórek itp.

Serek tu wiele nie powie ale też widać, że Królewski się wziął za rozkład relacji z Socios. W wywiadzie mówi, że w tym roku nie żebrze kasy od Socios, bo to jego punkt honoru aby na bieżące działania nie wyciągać od nich kasy. Prawda jest raczej taka, że Socios jest odcinane od planów, pomysłów, nie wie czy jest inwestor, czy są rozmowy, bo Królewski ma na nich wyjebane...
Co najlepsze, Królewski nikomu nie powie czy są rozmowy z inwestorem, żeby przypadkiem ktoś się nie wygadał, bo wiadomo jacy są ludzie. Przecież taki jeden, pół roku temu, niejaki Królewski, codziennie na twetterze pisał o jakichś negocjacjach, puszczał parę z buzi i przez niego się temat wysypał, za dużo ludzi wiedziało o tym i za dużo problemów z tego wyszło. Dlatego żeby ten Królewski znowu się nie wygadał, nie może powiedzieć o niczym Socios.


Cytat:

Cieszę się, ze Królewski potwierdza to, o czym piszę tu od dłuższego czasu:

"Dlaczego? Bo w tej lidze nie trzeba wygrywać z przeciwnikami! Ich trzeba ogrywać! Wie pan, jaki potem jest z tym problem, trochę parafrazując słowa trenera Znicza Pruszków? Do ekstraklasy wchodzą drużyny, które odgrywają i przepychają mecze, a nie grają w piłkę. Drużyny, które chcą w nią grać, mają pod górkę. Nie opłaca się taka postawa. My chcemy grać w piłkę, liczymy, że to przyniesie długofalowo pozytywny skutek".

Martwi mnie, ze ktoś przepycha niemożliwą do zrealizowania utopię, która oczywiści przynosi długofalowy skutek. Tylko, że wprost odwrotny do zamierzonego.
Słuchaj, tak na logikę. Po co mamy awansować szybko, grając brzydko i grać w następnym sezonie w ekstraklasie ładną piłkę i mieć full kasy na działanie klubu, a drużynę mamy taką, która by sobie w ekstraklasie lepiej poradziła niż w I lidze - i nie jest to tylko moje zdanie, żeby ktoś nie pomyślał, że jestem nawiedzony - skoro możemy długofalowo budować klub, grać ładną dla oka piłkę i pogłębiać długi?
Ja szanuję pana trenera Sobolewskiego, za spójną wizję budowy klubu z panem Królewskim, za to, że mimo iż Pan trener wie jak grać skutecznie i szybko awansować, to bierze na siebie bluzgi kibiców i specjalnie gra ładną piłkę, która jest mniej skuteczna. Pan Królewski sobie wymyślił model budowania klubu, a Pan Sobolewski to idealnie spełnia, bo on się zna na wielu rzeczach i zbiera na siebie cięgi z winy Pana Królewskiego To własnie odróżnia legendy od zwykłych pracowników. Legenda potrafi postawić dobro klubu i prezesa, ponad swoje.

pomeran 07.11.2023 12:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1611854)
"Jestem w stanie wyobrazić sobie, że poradzilibyśmy sobie w ekstraklasie z obecnym składem lepiej niż w I lidze i to nie jest tylko moje nawiedzone zdanie." :lol: :lol:

No i racja. Bo to nie tylko jego zdanie. Ale i prawdopodobnie równie nawiedzonego trenera.

Równie dobrze mógł powiedzieć "Jestem w stanie wyobrazić sobie, że poradzilibyśmy sobie w Lidze Mistrzów z obecnym składem lepiej niż w I lidze i to nie jest tylko moje nawiedzone zdanie".

Ja natomiast nie jestem sobie w stanie wyobrazić, że Prezes, któremu ponoć zależy na dobru klubu, trzyma w nim takiego szkodnika i nieudacznika jak sobolenko. Generalnie postawienie na tego amatora, po tym jak asystował wujaszkowi jest logicznie niewytłumaczalne. Z tym, że wywiadem Pan prezes udowodnił, że z logiką w przypadku pionu sportowego Wisły mu nie po drodze.

Degrengoladę zapoczątkował jednak nie sam Królewski... Przewrotnie bliżej Wiśle do upadku niż kilka lat temu. Bo na dno ciągnie nas wywalone ego, upartość i totalny brak kompetencji i umiejętności.

I aż trudno nie zadać pytania po co Kuba "ratował" Wisłę ?? Bez złośliwości, ocen i opinii. Fakty są takie:

-brat prezesem
-wujek trenerem
-koledzy piłkarzami, kolega asystentem -> teraz trenerem
-kolega wujka szefem akademii

firma cateringowa też kiedyś mówiono o jakichś powiązaniach z częstochową ??

Haniebny spadek przepłaconych parodystów okraszony jednym 'zaje**" i tylko Wisły żal..
Ale to wszystko okraszone oklaskami części zadowolonych kibców i klakierów.

gizmowisla 07.11.2023 12:53

Sobol na Konferencji i Jaro w w ywiadzie przeszli samych siebie - tu jest tylko jedno pytanie: Jarek & Radek co wy tam palicie

krysztal 07.11.2023 12:59

Dobrze ujął to Wójtowicz,między lagą do przodu a tiki-taka jest cała masa możliwości

Kurz 07.11.2023 13:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1611896)

Słuchaj, tak na logikę. Po co mamy awansować szybko, grając brzydko i grać w następnym sezonie w ekstraklasie ładną piłkę i mieć full kasy na działanie klubu, a drużynę mamy taką, która by sobie w ekstraklasie lepiej poradziła niż w I lidze - i nie jest to tylko moje zdanie, żeby ktoś nie pomyślał, że jestem nawiedzony - skoro możemy długofalowo budować klub, grać ładną dla oka piłkę i pogłębiać długi?
Ja szanuję pana trenera Sobolewskiego, za spójną wizję budowy klubu z panem Królewskim, za to, że mimo iż Pan trener wie jak grać skutecznie i szybko awansować, to bierze na siebie bluzgi kibiców i specjalnie gra ładną piłkę, która jest mniej skuteczna. Pan Królewski sobie wymyślił model budowania klubu, a Pan Sobolewski to idealnie spełnia, bo on się zna na wielu rzeczach i zbiera na siebie cięgi z winy Pana Królewskiego To własnie odróżnia legendy od zwykłych pracowników. Legenda potrafi postawić dobro klubu i prezesa, ponad swoje.

Reszta to w wykonaniu Królewskiego stek bzdur. Gdyby ta drużyna jakimś cudem awansowała, ekstraklasa pozamiata nami podłogę, jeszcze w większym stopniu niż Chorzowem, Puszczą czy ŁKSem.

Z Sobolewskim jest dokładnie tak samo jak z Gulą. Realizuje niemożliwą do zrealizowania wizję prezesa Królewskiego (obaj nie mają odpowiednich narzędzi w postaci piłkarzy), i nie ma odwagi powiedzieć "nie, to się nie uda" albo jest za głupi... Nie wiem co gorsze.

pomeran 07.11.2023 14:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1611905)
Reszta to w wykonaniu Królewskiego stek bzdur. Gdyby ta drużyna jakimś cudem awansowała, ekstraklasa pozamiata nami podłogę, jeszcze w większym stopniu niż Chorzowem, Puszczą czy ŁKSem.

Z Sobolewskim jest dokładnie tak samo jak z Gulą. Realizuje niemożliwą do zrealizowania wizję prezesa Królewskiego (obaj nie mają odpowiednich narzędzi w postaci piłkarzy), i nie ma odwagi powiedzieć "nie, to się nie uda" albo jest za głupi... Nie wiem co gorsze.

No nie. Bez przesady. sobolenko koło Guli umiejętnościami trenerskimi nawet nie stał (pomijając ze Gula miał niewielkie). klaskacz nie realizauje zadnej wizji. Gra jest nijaka, bez pomysłu, taktyki (pomimo, że w tym pan Radek jest najlepszy :haha: )

On po prostu nie jest trenerem. Jest byłym solidnym zawodnikiem, któremu ubzdurało się, że będzie trenerem a nadaje się co najwyżej na wfiste. Niestety dla nas, jego kolegą jest Kubuś i on pozwolił mu realizować swoje fanaberię w swojej zabawce. Tym dziadostwem, które uskutecznia - zatarł całkowicie swoje zasługi za okres bycia piłkarzem.

Kurz 07.11.2023 14:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pomeran (Post 1611906)
No nie. Bez przesady. sobolenko koło Guli umiejętnościami trenerskimi nawet nie stał (pomijając ze Gula miał niewielkie). klaskacz nie realizauje zadnej wizji. Gra jest nijaka, bez pomysłu, taktyki (pomimo, że w tym pan Radek jest najlepszy :haha: )

On po prostu nie jest trenerem. Jest byłym solidnym zawodnikiem, któremu ubzdurało się, że będzie trenerem a nadaje się co najwyżej na wfiste. Niestety dla nas, jego kolegą jest Kubuś i on pozwolił mu realizować swoje fanaberię w swojej zabawce. Tym dziadostwem, które uskutecznia - zatarł całkowicie swoje zasługi za okres bycia piłkarzem.

Mam inne zdanie. I bynajmniej nie chodzi o porównanie do Guli. Sobolewski jest takim samym nieudacznikiem, jak większość rodzimych trenerów (albo tych, którzy trafiają na nasz rynek). Są pomijalni, jeśli chodzi o ostateczny wynik. Czasami mają szczęście, czasami grają bardziej realistyczną piłkę, bo klub stąpa mocno po ziemi, czasami to chwilowy impuls, który ożywia na jakiś czas drużynę, czasami kilku graczy osiąga formę życia, by w przyszłości nigdy więcej tego nie powtórzyć. Straciłem już rachubę kto gdzie był, ile razy i kiedy został zwolniony. W większości wypadków nie popracują za długo w swoich klubach. W Wiśle nie poradzą sobie tym bardziej, szczególnie, jeśli będą musieli realizować oderwaną od rzeczywistości wizję Królewskiego z wykonawcami, których jest w stanie im zapewnić.

Zmarnowaliśmy szansę przed sezonem. Wtedy był czas na zmianę wizji tego jak ma grać Wisła i dobranie do tego odpowiednich ludzi. Teraz, albo dojedziemy jakimś cudem do ekstraklasy z tym burdelem albo pogrążymy się jeszcze bardziej.

Markus 07.11.2023 15:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1611895)
Cieszę się, ze Królewski potwierdza to, o czym piszę tu od dłuższego czasu:

"Dlaczego? Bo w tej lidze nie trzeba wygrywać z przeciwnikami! Ich trzeba ogrywać! Wie pan, jaki potem jest z tym problem, trochę parafrazując słowa trenera Znicza Pruszków? Do ekstraklasy wchodzą drużyny, które odgrywają i przepychają mecze, a nie grają w piłkę. Drużyny, które chcą w nią grać, mają pod górkę. Nie opłaca się taka postawa. My chcemy grać w piłkę, liczymy, że to przyniesie długofalowo pozytywny skutek".

Martwi mnie, ze ktoś przepycha niemożliwą do zrealizowania utopię, która oczywiście przynosi długofalowy skutek. Tylko, że wprost odwrotny do zamierzonego.

Nie, znów próbujesz przemycić błędne założenie, jakoby ofensywna i techniczna gra z elementami ataku pozycyjnego była utopią. Wisła nie musi jej realizować na poziomie zespołów z ligi hiszpańskiej, włoskiej i tak dalej, by dzięki niej móc seryjnie zdobywać punkty. Właśnie dlatego, że mówimy o poziomie pierwszej polskiej ligi. Trzeba jednak mieć na to plan i koncepcję, realizować ją na nieco wyższym poziomie, a nie ma poziomie rozpiski Sobolewskiego i geniuszu trenerskiego Kazia Kmiecika czy Bogusia Zająca.

Nie popadajmy w absurdy, że techniczna gra nagle w futbolu długofalowo nie popłaca.

Dawniej w poprzednich sezonach mówienie, że nie mamy zawodników do realizacji takiej gry miałoby większy sens. Ale teraz sprowadziliśmy kilku piłkarzy bardziej pod jej profil.

Jest on możliwa i osiągalna dla dzisiejszej Wisły, przy kilku obecnych zawodnikach. Na pewno nie na idealnym czy wysokim poziomie, ale z pewnością ma znacznie lepszym niż to, co widzieliśmy na przykład z Sosnowcem czy Chrobrym. Jak widzimy od dawna, nie jest ona osiągalna tylko dla wielu polskich trenerów, na czele z Sobolewskim.

Zgadzam się też z tym co napisał Jaroo odnośnie MADA. Lechia na razie bardzo dobrze wyszła na tej transakcji. Nie ma żadnych podstaw, by głosić, że odrzucenie sprzedaży im klubu przez Królewskiego było dobrym i uzasadnionym ruchem. Żadnych.

skarabeus 07.11.2023 16:42

Przeciez jakby paralityk kazal druzynie grac laga to efekty bylyby dokladnie takie same i wtedy by sie mowilo, ze grajac laga w tej lidze nic sie nie da osiagnac. To jest poziom dna, 2 metrow mulu i nie wiem co jeszcze.

Stelio 07.11.2023 17:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1611908)
Nie, znów próbujesz przemycić błędne założenie, jakoby ofensywna i techniczna gra z elementami ataku pozycyjnego była utopią. Wisła nie musi jej realizować na poziomie zespołów z ligi hiszpańskiej, włoskiej i tak dalej, by dzięki niej móc seryjnie zdobywać punkty. Właśnie dlatego, że mówimy o poziomie pierwszej polskiej ligi. Trzeba jednak mieć na to plan i koncepcję, realizować ją na nieco wyższym poziomie, a nie ma poziomie rozpiski Sobolewskiego i geniuszu trenerskiego Kazia Kmiecika czy Bogusia Zająca.

Nie popadajmy w absurdy, że techniczna gra nagle w futbolu długofalowo nie popłaca.

Dawniej w poprzednich sezonach mówienie, że nie mamy zawodników do realizacji takiej gry miałoby większy sens. Ale teraz sprowadziliśmy kilku piłkarzy bardziej pod jej profil.

Jest on możliwa i osiągalna dla dzisiejszej Wisły, przy kilku obecnych zawodnikach. Na pewno nie na idealnym czy wysokim poziomie, ale z pewnością ma znacznie lepszym niż to, co widzieliśmy na przykład z Sosnowcem czy Chrobrym. Jak widzimy od dawna, nie jest ona osiągalna tylko dla wielu polskich trenerów, na czele z Sobolewskim.

Zgadzam się też z tym co napisał Jaroo odnośnie MADA. Lechia na razie bardzo dobrze wyszła na tej transakcji. Nie ma żadnych podstaw, by głosić, że odrzucenie sprzedaży im klubu przez Królewskiego było dobrym i uzasadnionym ruchem. Żadnych.

To odrzucenie Mady się nam odbije czkawka. Najpierw tyle było gadania o potrzebie znalezienie bogatego i powazmego inwestora, a jak się już taki trafił to został odstrzelony z powodu chyba tylko i wyłącznie paranoi Krolewskiego...

Okej wiadomo, MADA to nie Saudi Aramco, ale na kogo ten pajac liczy w realiach 1 ligowych w Polsce?

KOALIK 07.11.2023 17:13

Za catering odpowiadał syn wujka Jurka.

doktor granat 07.11.2023 17:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1611876)
Odnoszę się do ostatniego roku, w którym Królewski jest decyzyjnym w Wiśle.
To on zadecydował o zaproponowaniu NOWEGO kontraktu Sobolewskiemu.
Podczas gdy wiadomo było, że to jest już walka o być albo nie być klubu w obecnej formule.

Czyli na decydujący wyścig posadził za kierownica gościa, który ma przejechane bardzo niewiele kilometrów a poprzednie auto skasował. No, ale zna klimat miasta.

Moim zdaniem podejmują te idiotyczne decyzje we dwójkę z kolegą obajtka i nie wiem który ma tak naprawdę większą moc decyzyjną. To że Królewski dużo klapie dziobem jakby to były jego autonomiczne decyzje o niczym nie przesądza ( wg mnie).

Patryko 07.11.2023 18:47

Po tym wywiadzie straciłem nadzieję na jakiekolwiek ruchy na stołku trenerskim w zimie, choćbyśmy mieli zimować w strefie spadkowej. Wszystko jest po prostu zajebiście, Excel świeci się na zielono, tylko tych cholernych punktów brakuje (ale one też się pojawią).

Drozd 07.11.2023 22:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1611901)
Dobrze ujął to Wójtowicz,między lagą do przodu a tiki-taka jest cała masa możliwości

Podawanie między obrońcami w poprzek to nie żadna tiki taka. Zresztą tylko jak przeciwnik się cofnie,bojaknie to nawet z grającą w 10 Polonią nie potrafimy wyjąć z połowy.


Widać, że brednie Sobolewskiego wynikają z atmosfery w kółku wzajemnej adoracji. Tak samo bredzi Królewski. O jakichś punktach których nie ma ale powinny być, idiota.

PAWEŁ 07.11.2023 22:24

1 Załącznik(ów)
A uja tam się znacie. Wszyscy wykonują tytaniczna prace i na efekty trzeba troszkę poczekać. W końcu co może pójść nie tak? :D
Załącznik 2167

krysztal 08.11.2023 08:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1611932)
Podawanie między obrońcami w poprzek to nie żadna tiki taka. Zresztą tylko jak przeciwnik się cofnie,bojaknie to nawet z grającą w 10 Polonią nie potrafimy wyjąć z połowy.


Widać, że brednie Sobolewskiego wynikają z atmosfery w kółku wzajemnej adoracji. Tak samo bredzi Królewski. O jakichś punktach których nie ma ale powinny być, idiota.

Faktycznie żle się wyraziłem.Między tym co Królewski z Sobolewskim by chcieli grać a laga do przodu jest cała masa możliwości.

Karherop 08.11.2023 10:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1611918)
Po tym wywiadzie straciłem nadzieję na jakiekolwiek ruchy na stołku trenerskim w zimie, choćbyśmy mieli zimować w strefie spadkowej. Wszystko jest po prostu zajebiście, Excel świeci się na zielono, tylko tych cholernych punktów brakuje (ale one też się pojawią).

Ja jednak sądzę że Excel świeci się na czerwono i to wybrzmiewa aż naddto z tego wywiadu.

Co do samych zmian to ja nie byłbym taki pewien. To nie pytanie czy nastąpią, ale kiedy.

Patryko 08.11.2023 11:05

Nie doprecyzowałem - Excel z wynikami sportowymi. xG w kosmosie, liczba podań też, tylko kolumna z punktami taka sobie.

Nie mam wątpliwości, że Excel z finansami ma zdecydowanie inne kolorki.

Coglin 08.11.2023 12:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MateuszMiga na Twitterze
O długach @WislaKrakowSA "na mieście" mówiło się od pewnego czasu, ale liczba podmiotów wobec których klub ma zobowiązania jest szokująca.

Szokująca.

pięknie, ....a, pięknie.

DeadOrAlive 08.11.2023 12:16

https://sport.tvp.pl/73969780/fortun...h-wisly-krakow


Cytat:

400.
400 podmiotów. 400 firm czekających na zaległe zobowiązania. Ta skala wręcz poraża. To nie jest kilka, kilkanaście firm. Nawet nie kilkadziesiąt. Wisła Kraków ma dług w 400 firmach z Krakowa i okolic! Ponad 400, by być bardziej precyzyjnym. Jak w ogóle można działać w takich warunkach? Jak wygląda sterta niezapłaconych faktur?
Ile z tych firm musiało już zapłacić podatek za ten wirtualny przychód? W jaki sposób te działania Wisły wpływają na gospodarkę regionu i Polski? Wisła pochwaliła się w raporcie, że dzięki niej powstało 840 miejsc pracy. A ile firm musiało zacisnąć pasa w oczekiwaniu na przeterminowane płatności?

KONIEC Z BYLEJAKOŚCIĄ.

wierność83 08.11.2023 12:20

Tu link... https://sport.tvp.pl/73969780/fortun...h-wisly-krakow

....ica człowieka łapie, że mogliśmy mieć spokój w finansach tylko odrzucił inwestora. No pieniądze wątpliwego pochodzenia? A gdzie w piłce nie są teraz, różne interesy, przepływy, fundusze z różnych części świata. Znalazł się ....a szlachetny, tylko że decyduje o klubie całej społeczności, a nie swojej firemce.
O Lechii było głośno miesiąc i cisza, nikt już nie pamięta. U nas byłoby to samo.

emjot 08.11.2023 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DeadOrAlive (Post 1611971)

Binarny Jarosław odrzucił zero i zostało mu jeden

ostro poszedł w długą...

redrum 08.11.2023 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1611972)
Tu link... https://sport.tvp.pl/73969780/fortun...h-wisly-krakow

....ica człowieka łapie, że mogliśmy mieć spokój w finansach tylko odrzucił inwestora. No pieniądze wątpliwego pochodzenia? A gdzie w piłce nie są teraz, różne interesy, przepływy, fundusze z różnych części świata. Znalazł się ....a szlachetny, tylko że decyduje o klubie całej społeczności, a nie swojej firemce.
O Lechii było głośno miesiąc i cisza, nikt już nie pamięta. U nas byłoby to samo.

Podobnie Kuchnia Vikinga - sponsor który wykłada kilkaset tysięcy, może współpraca na lata, a Królewski od razu się od nich odcina chwilę po pierwszym paszkwilu w mediach zamiast poczekać chociaż kilka dni jak się sprawa rozwinie. Ktoś w ogóle czepiał się Arki lub Jagielloni o nich? Każdy ma to gdzieś, a miesiąc po tej "aferze" zaczęli sponsorować jeszcze Piasta Gliwice i nikogo to nie zainteresowało.

https://piast-gliwice.eu/aktualnosci...piasta-gliwice

Karherop 08.11.2023 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Coglin (Post 1611970)
pięknie, ....a, pięknie.

Nie mam tu zamiaru nikogo bronić, ale wiesz że to jest zwykły klikbajt? Typowy dla Migi.

400 wierzycieli jedynie mówi o tym że Wisła to duże przedsiębiorstwo. Ile z tego jest po terminie płatności? O jakich kwotach mowa? 0 informacji.

Legia po tym roku przekroczy 200 mln zadłużenia. No i co? Nie ma na prąd? Raczej nie. A i łatwo sobie wygoglowac które kluby w Europie mają ponad 1 mln euro zadłużenia a humory im dopisują.

Reszta to kwestia płynności i na ile się pojawiają zatory.

wierność83 08.11.2023 13:15

Zatarła się granica między jego ego, a interesem klubu. On wszystko rozpatruje przez swój pryzmat.. On by nie chciał, dla niego nieetyczne, dla niego nie wypada... A co mnie to obchodzi? Ale może dla klubu dobre, dla społeczności?
Wymyślił sobie, że stworzy klub po swojemu, na swoją modłe, inny niż wszystkie. I wszyscy musimy cierpieć. I tu uważam, że Socios powinno zadziałać, uzmysłowić mu tą granicę, że on tu jest właścicielem/prezesem, ale nie jest tym klubem, on przeminie za jakiś czas go nie będzie, a klub będzie trwał i będzie sobie musiał radzić.

Jaroo1 08.11.2023 13:16

Żeby być sprawiedliwym to fajnie było by znać liczbę firm w ilu zadłużona był Wisła w 2019 roku, przed spadkiem z Ekstraklasy i przy obejmowaniu rządów przez Królewskiego, ewentualnie podczas odrzucania oferty od MADA.

To by nam też dało dobry obraz po 5 latach rządów.

BCGorlice 08.11.2023 13:18

Bardzo przepraszam za długi brak reakcji. Napisałem z prośbą o wyjaśnienie tych „sztuczek” a potem wpadłem w wir innych obowiązków. Ale już jestem. I zaraz odniosę się do zarzutu pomawiania krystalicznego biznesu prezesa Jarosława.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1610159)
Oczywiście, że tak, bo jedyne czego tutaj bronię, to zachowania odrobiny uczciwości w krytyce, to znaczy oparcia w faktach a nie zakładania z góry, że jak spier*olił jedno czy drugie, to znaczy, że na pewno trzecie też spier*olił i jeśli akurat tutaj przypadkiem nie spier*olił, to tym gorzej dla faktów, bo i tak napiszemy, że spier*olił.

Niby tak, ale jednak nie. Autor pierwszego wpisu w tej dyskusji napisał posta najdelikatniej to ujmując kompromitującego mity rozpowiadane przez Jarosława na temat wielkości i zajebistości swojego biznesu. I merytorycznie ma 100% racji, wręcz zbyt delikatnie to opisał, ale zrobił też błąd w sumie niespecjalnie wpływający na cały przekaz. Ty skupiając się na tym jednym błędzie de facto atakujesz całość przekazu. To świadoma lub nie obrona tych bajeczek o „globalnym liderze” i „spółce zmieniającej świat”.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1610159)
Więc zasadniczo - mam gdzieś co prezes opowiadał o swoich planach dotyczących Synerise w jakimś wywiadzie, może sobie to Kolega dowolnie interpretować i krytykować, o ile pozostanie w kręgu tego, co rzeczywiście miało miejsce. Powiedział - nie spełnił, krytyka się należy, choć oczywiście proporcjonalne do tego, na ile ktoś faktycznie w tamtej chwili uwierzył w jakieś głupoty.

Tu mnie naprawdę mocno zaskoczyłeś. Nie interesuje Cię czy to co w przeszłości deklarował Twój potencjalny partner biznesowy/właściciel Twojego klubu/etc miało pokrycie w faktach? Całe moje doświadczenie życiowe prowadzi do wniosku, że absolutnym kluczem jest wiarygodność partnerów. A sprawdzić ją można m.in. weryfikując ich wcześniejsze wypowiedzi i zapowiedzi. I jestem przekonany, że to nie tylko moje doświadczenie a generalnie podstawa rozsądnie prowadzonego biznesu czy nawet szerzej życia.

Osoba rozumiejąca jak epickie bzdury wygadywał pan prezes nie zaprząta sobie głowy czekaniem od wiosny na zakup bazy w Myślenicach (mimo, że w lipcu brakowało już tylko kilku pieczątek, prawda?), nie traci czasu na zastanawianie się kiedy nadejdzie ten oczekiwany od ponad miesiąca piątek w którym opublikowana zostanie (istniejąca przecież, prawda?) analiza tłumacząca dlaczego trener Sobolewski pozostaje na stanowisku, nie czaka na efekt rozmów z inwestorami (bo one na pewno są tylko teraz już nie będziemy o nich mówić, prawda?). Generalnie nie bierze na poważnie żadnych deklaracji bo gdy składa je bajkopisarz to oczekiwanie na ich realizację świadczy nie tylko o nim ale też, a może przede wszystkim, o inteligencji słuchaczy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1610159)
Na przykład zapytam, na czym polegają te domniemane sztuczki księgowe, bo póki co Kolega błysnął tylko zarzutem, nie podając żadnych faktów na jego poparcie, płynnie przechodząc od pisania o tym, że Kolegi kolega dopiero coś podejrzewa i ma sprawdzić do stwierdzenia, że sztuczki są.

No i dochodzimy do zarzutów poważnych. Tak jak pisałem ja rozumiem sprawozdania finansowe w sposób dla mnie wystarczający, ale nie jestem ekspertem najwyższej klasy. Dlatego po doczytaniu, że strata pokazana w sprawozdaniu wyniosła 5 milionów a strata podatkowa schowana w komentarzach aż 15 milionów dopytałem znajomego i stwierdzenie „sztuczki księgowe” pochodzi od niego.

Widząc zarzut dopytałem. Chodzi o (dokładny cytat, żebym czegoś nie przeinaczył, przepraszam za brak polskich znaczków):
„Najprosciej mowiac zastosowano dosc powszechna operacje ale w skali absolutnie nie przystajacej do wielkosci biznesu. W wielu firmach czesc wydatkow nie pojawia sie w kosztach i nie obniza chwilowo wyniku (sztucznie go poprawiają) bo zostają zapisane w bilansie jako wartosc tak zwanych projektow w budowie. Dzieje sie tak bo czesto tworzony system nie jest jeszcze gotowy na koniec roku i pojawi się w kosztach (poprzez amortyzacje) dopiero za jakis czas. Przy czym w firmie Synerise system istnieje i działa od lat - operacja ta może wiec dotyczyc wyłącznie jakichs jego modulow a jej wartość nie powinna istotnie wplywac na wynik. Tymczasem w tym przypadku mamy do czynienia z kwota ponad 30% przychodów niwelujaca dwie trzecie bardzo dużej straty. To wlasnie nazwalem sztuczka ksiegowa. Przy czym na pierwszy rzut oka sprawa jest powazniejsza bo na tej pozycji w bilansie zostalo juz skumulowane 80 milionow. Wymaga to sprawdzenia w sprawozdaniach z lat poprzednich ale jesli to efekt takich samych operacji to oznacza, ze wynik skumulowany spolki jest o tyle zawyzony. W przypadku podmiotu o przychodach na poziomie 30 milionow to juz nie bylaby sztuczka ksiegowa tylko cos znacznie powazniejszego. Jesli oczywiście kwerenda w sprawozdaniach z lat poprzednich potwierdzi teze.”

Czy to tłumaczenie jest wystarczające aby zdjąć ze mnie odium rzucającego oszczerstwa bez podstaw?

PS. Wykorzystałem naszą wymianę uprzejmości do sprowokowania znajomego - „na forum Wisły eksperci twierdza, że się nie znasz na finansach” ;) Na razie bez konkretnego efektu ale obiecał, że w wolnym czasie przeglądnie te sprawozdania z lat minionych i napisze co z tego wynika. I znów cytat: „Tylko z tego co widac na pierwszy rzut oka nie jestem pewien czy oni tam chca znac moja opinie o tych sprawozdaniach.”

doktor granat 08.11.2023 14:00

Bardzo jestem ciekaw tej opinii o sprawozdaniach Wisły.

Kac 08.11.2023 14:16

z Krolewskim polecimy w przepasc jeszcze nizej, zero zludzen i zero szans na zmiane kursu bo po tylu latach widac, ze facet sie zupelnie nic nie uczy i nie zmienia

znalazl sobie zabawke na podniesienie Ego, szkodza, ze cudzym i kibicow kosztem bo go na nia samego nie stac...

Jeszcze jak po sezonie sie okaze, ze MADA zrobi awans z Lechia, a my bedziemy w dupie z jeszcze wiekszymi dlugami to jego miejsce jest na smietniku historii za odrzucenie takiej oferty

wierność83 08.11.2023 14:52

W ogółe on pisał ostatnio, że nie będzie wchodził na TT po meczu przez 48h zgodnie z radą kibiców, no i po przegranym cisza, głowa w piasek, wczoraj wygrana z rezerwami Polonii i już zdjęcia z szatni, z kulis, z Kasperczakiem zaraz po meczu :D rozwala mnie ten gość.. dla mnie to jest jakaś niedojrzałość ogromna.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl