Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

0 22 14.05.2013 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1312654)
Chodzi o to, że taki Kosecki i inni zamiast grać normalnie to szukają tylko okazji żeby się przewrócić. .

Odjeżdżasz trochę. Po pierwsze - jakby inni tak nie robili. Po drugie - jakby sędziowie nie nabierali się na takie granie innych. Po trzecie - zaraz okaże się, że szczytem piramidy przekrętów Legii jest to, że chce strzelać gole. Skoro już teraz głównym argumentem jest to, że Kosecki szuka faulu.

A tak w ogóle to niby ile tych karnych Kosecki dla Legii zrobił? Jeden? Dwa?

paszczak 14.05.2013 21:22

Ta reforma rujnuje atrakcyjność ligi a nie zwiększa jej...
Mam nadzieje,że po 2 latach chaosu wszystkoo wróci do sprawiedliwej normy
Liga jest atrakcyjna teraz, kiedy cała Polska czeka na mecz 2 najlepszych drużyn, ktory może przesądzić o losach MP. W nowej formule będzie to nic nie znaczący mecz o 1,5 pkt, który będzie można odrobić jeszcze przez 10 kolejek. Nie będzie to żaden hit, mecz o pietruszkę tak jak cała runda zasadnicza. A do pucharów wejdzie ten kto zbuduje forme/złapie najmniej kontuzji/najmniej pomyłek sędziowskich na niekorzyść w ostatnich 7 meczach. Np Podbeskidzie albo Bełchatów, jeśli udałoby się załapać na 8 miejsce. Az mi sie odechciewa oglądać tej farsy

martin_6 14.05.2013 22:08

Niby komu? Jak można przewidzieć, kto na tym skorzysta?

Wichar87 14.05.2013 22:25

Nie wiem, czy reforma jest dobra, czy nie. Jak zwykle wszystko wyjdzie w praniu. Pewny jestem, że obecna forma nie jest dobra, z prostego powodu, w porównaniu z ligami do których chcemy równać gramy za mało. Pomijając całą resztę, od czegoś trzeba zacząć, dlatego osobiście daję temu szanse.

SV_ 15.05.2013 07:57

A kluby w chuja bedą ciąc i karnety 3 razy w ciagu sezonu beda sprzedawac? 1 runda, 2 runda, i grupa M/S?

rw88 15.05.2013 08:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1312730)
Liga jest atrakcyjna teraz, kiedy cała Polska czeka na mecz 2 najlepszych drużyn, ktory może przesądzić o losach MP.

I tak będzie w dalszym ciągu, tyle, że ten mecz będzie rozegrany w maju, w drugiej fazie rozgrywek, prawdopodobnie na terenie tej drużyny, która w fazie zasadniczej zajmie lepszą pozycję.

Problemem jest teraz to, że oprócz tego meczu dwóch najlepszych drużyn w tej lidze, mimo wszystko, w większości meczów nic się nie dzieje. O coś gra zaledwie 8 drużyn, reszta na spokoju wegetuje do następnego sezonu. W przypadku grania w nowej formie w tym momencie dodatkowo obserwowalibyśmy szaleńczą walkę pozostałych ośmiu drużyn o miejsce siódme i ósme - pomiędzy siódmą Wisłą, a trzynastym Ruchem jest zaledwie 5 punktów różnicy.

Oczywiście walka Piasta, Śląska i Górnika miałaby nieco mniejsze znaczenie, ale dalej by trwała, bowiem w przypadku dajmy na to Piasta zajęcie trzeciego miejsca gwarantuje rozegranie meczów u siebie przeciwko Śląskowi i Górnikowi w fazie siedmiu spotkań - czy jest to dla takiego Piasta bez znaczenia, że decydujące mecze z najgroźniejszymi rywalami rozegra u siebie? I że, z racji tego, iż w fazie zasadniczej byli najwyżej z tej trójki, przy równej ilości punktów zajmą najwyższe miejsce?

Można oczywiście powiedzieć, że jest to nieco "zagmatwane" i czy taki Piast faktycznie będzie wiedział o co walczy, ale spokojnie, media i kibice skrupulatnie będą te sprawy punktować. Zgodzę się, że wartość hitu będzie mniejsza o tyle, że nie zadecyduje aż w takim stopniu o mistrzostwie. Ale nie ma reformy idealnej, dzięki tej wprowadzonej może i każdy mecz w rundzie zasadniczej ma równą wartość, to jednak niewątpliwie każdy z tych meczów, bez wyjątku, jest meczem o coś.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1312730)
W nowej formule będzie to nic nie znaczący mecz o 1,5 pkt, który będzie można odrobić jeszcze przez 10 kolejek.

Ten mecz może i nie będzie decydujący (chociaż teraz też zwycięstwo Lecha ), ale za to dojdzie siedem prestiżowych kolejek w fazie decydującej, w których każde ze spotkań może być decydującym i każde w zasadzie jest hitem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1312730)
Nie będzie to żaden hit, mecz o pietruszkę tak jak cała runda zasadnicza.

Sugerujesz, że dla drużyn środka tabeli zajęcie ósmego, czy siódmego miejsca jest graniem o pietruszkę? Sugerujesz, że dla drużyn grających o mistrza, czy puchary zdobycie jak największej ilości punktów przed fazą zasadniczą nie ma sensu? Sugerujesz, że rozstawienie przed drugą fazą nie ma znaczenia? I wreszcie sugerujesz, że kluby są chętne do decydowania o swoim utrzymaniu w siedmiu ostatnich meczach? Zgodnie z aktualną tabelą dziewiąty zespół naszej ekstraklasy, czyli Jagiellonia miałaby zaledwie 5 punktów przewagi nad Bełchatowem. Tak więc pierwsza ósemka będzie celem wszystkich ligowych średniaków i beniaminków. A faza siedmiu meczów będzie wręcz pasjonująca, każdy mecz będzie hitem i meczem o sześć punktów.

Mówi się, że punkty zdobywane w rundzie zasadniczej nie mają znaczenia, a przecież o to chodzi, że klub walczący o mistrza, chcący wypracować sobie jakąś przewagę musi wręcz seryjnie wygrywać, aby w miarę spokojnie przystępować do rundy rewanżowej. Legia teraz, dzięki dobrej postawie w rundzie zasadniczej miałaby 9 punktów przewagi nad trzecią drużyną, co - podkreślam, dzięki dobrej postawie w fazie zasadniczej - dałoby im praktycznie trzy mecze przewagi nad resztą stawki , natomiast dla pojedynku z Lechem podział punktów byłby bez znaczenia.

Nikt nie może sobie pozwolić na gubienie punktów w rundzie zasadniczej, bowiem może to potem kosztować trudną walkę o utrzymanie. I to jest w tej reformie fajne, reforma promuje tych, którzy chcą wygrywać, promuje tych, którzy nie boją się grać o stawkę.

Mogę się w pewnym stopniu, że mecze Lecha, Legii i Wisły w fazie zasadniczej będą ciut mniej prestiżowe, bo nie będą ostatecznie decydujące, ale za to te hity będą za to rozgrywane w maju, na dobrze przygotowanych murawach, przy pogodzie zachęcającej na wypełnianie po brzegi stadionów, a przecież nikt nie odbiera kibicom dwóch spotkań Legii z Wisłą z sezonu zasadniczego. Ale tak swoją drogą, to czy nawet teraz dla Poznaniaków hitem był mecz z Wisłą, bo obie walczą o mistrzostwo? Nie, Wisła sportowo jest klubem środka tabeli, a i tak przyciąga tłumy. Pamiętaj też, że w przypadku równej ilości punktów po 37 kolejkach decydująca będzie pozycja w fazie zasadniczej.

Jeszcze jest jeden plus. Zwykle klub, który grał dobrze w pucharach europejskich miał potem problem z graniem w lidze, na drugim froncie, teraz po odpadnięciu ma czas aż do maja, aby jeszcze spróbować dojść do odpowiedniej formy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1312730)
A do pucharów wejdzie ten kto zbuduje forme/złapie najmniej kontuzji/najmniej pomyłek sędziowskich na niekorzyść w ostatnich 7 meczach. Np Podbeskidzie albo Bełchatów, jeśli udałoby się załapać na 8 miejsce. Az mi sie odechciewa oglądać tej farsy

Nie do końca, wszak wcześniej trzeba prezentować naprawdę dobrą formę, żeby do tej ósemki awansować - bowiem każdy klub, od najgorszego w lidze po faworyta w fazie zasadniczej będzie się bił o pierwszą ósemkę, dlatego znalezienie się w tej grupie nie jest prostą sprawą. Zresztą przeanalizujmy ewentualną rundę rewanżową dla aktualnego zestawu tabeli:

Po podziale punktów:
1. Legia Warszawa 30
2. Lech Poznań 29
3. Piast Gliwice 21
4. Górnik Zabrze 20
5. Śląsk Wrocław 20
6. Polonia Warszawa 19
7. Wisła Kraków 17
8. Zagłębie Lubin 17

1 kolejka:
Legia - Polonia, Lech - Śląsk, Piast - Zagłębie, Górnik - Wisła

2 kolejka:
Zagłębie - Legia, Śląsk - Górnik, Polonia - Lech, Wisła - Piast

3 kolejka:
Legia - Śląsk, Górnik - Zagłębie, Lech - Wisła, Piast - Polonia

4 kolejka:
Wisła - Legia, Piast - Śląsk, Zagłębie - Lech, Górnik - Polonia

5 kolejka:
Legia - Piast, Śląsk - Wisła, Lech - Górnik, Polonia - Zagłębie

6 kolejka:
Górnik - Legia, Lech - Piast, Polonia - Wisła, Zagłębie - Śląsk

7 kolejka:
Legia - Lech, Piast - Górnik, Śląsk - Polonia, Wisła - Zagłębie

A więc w ciągu miesiąca mielibyśmy:
- derby Warszawy na Łazienkowskiej,
- derby Górnego Śląska w Lubinie,
- dodatkowe sześć spotkań pomiędzy Legią, Lechem, Śląskiem i Wisłą,
- zdecydowana większość spotkań o wysoką stawkę.

Warto by było czekać na ten miesiąc z polskim futbolem. I teraz korzyści:

Legia dzięki wygraniu fazy zasadniczej:
- ma cztery mecze u siebie, trzy na wyjeździe,
- ma domowe mecze z drugą, trzecią, piątą i szóstą ekipą, czyli: Lechem, Piastem, Śląskiem i Polonią,
- ma wyjazdy do ósmej, siódmej i czwartej ekipy, czyli: Zagłębie, Wisła, Górnik,
- ma w dalszym ciągu dziewięć punktów przewagi nad trzecią ekipą, czyli praktycznie mogą przegrać trzy wyjazdy i wygrać wszystko u siebie, żeby utrzymać się na drugim miejscu, dzięki temu, że solidnie punktowali w rundzie zasadniczej - i to przy założeniu, że Piast wygrałby wszystkie siedem meczów.
- traci zaledwie punkt z przewagi nad Lechem, jednak dzięki wygraniu fazy zasadniczej przy równej ilości punktów z Lechem to Legia jest wyżej na koniec sezonu.

Piast dzięki temu, że wywalczył trzecie miejsce w pojedynku z Górnikiem i Śląskiem:
- cztery spotkania u siebie, z Górnikiem, Śląskiem, szóstą i ósmą ekipą fazy zasadniczej.

Górnik i Śląsk w pojedynku z Piastem:
- w dalszym ciągu mają identyczną stratę do Gliwiczan.

Górnik, dzięki zajęciu czwartego miejsca, przed Śląskiem:
- ma cztery spotkania u siebie, w tym z szóstym, siódmym i ósmym zespołem fazy zasadniczej,
- Śląsk natomiast ma u siebie trzy spotkania, na wyjeździe cztery

...i tak dalej, nie mam niestety czasu przeanalizować dokładnie m.in. trudności w osiągnięciu pucharów przez owe ósme "fartowne" Zagłębie, ale nie jest to tak łatwa sprawa, przypadkowa do osiągnięcia, biorąc pod uwagę to, że Lubinianie mieliby do rozegrania mecze u siebie z Legią, Lechem i Śląskiem, plus cztery wyjazdy: Gliwice, Zabrze, Lubin, w Warszawie z Polonią. Sam sobie odpowiedz czy przy takim terminarzu przypadkiem byliby w stanie łatwo wyprzedzić Piasta, Śląsk, Górnika, Polonię i Wisłę, aby do tych pucharów awansować.

Największym problemem tej reformy wyraźnie jest to, że trzeba ją zrozumieć, a nie każdy chce lub potrafi.

inspektor erektor 15.05.2013 12:05

Cytat:

Największym problemem tej reformy wyraźnie jest to, że trzeba ją zrozumieć, a nie każdy chce lub potrafi.
Otóż to. Fantastyczny post.

Drozd 15.05.2013 12:31

Teraz żeby wykreować mistrza wystarczy przekręcić siedem meczów albo i mniej. To niewątpliwie postęp.

Z kim u siebie będzie grała 8 drużyna grupy mistrzowskiej, a z kim pierwsza ? Od czego to zależy? Drużyna z którego miejsca po rundzie zasadniczej zostanie wydymana?

Ajax 15.05.2013 12:40

rw88 świetny post.

Mam podobne odczucia co do tej reformy. Na 100% wiadomo, że aktualny stan jest beznadziejny.

paszczak 15.05.2013 13:30

Cytat:

Ten mecz może i nie będzie decydujący (chociaż teraz też zwycięstwo Lecha ), ale za to dojdzie siedem prestiżowych kolejek w fazie decydującej, w których każde ze spotkań może być decydującym i każde w zasadzie jest hitem.
Nie będzie. Czwarty w ciągu miesiąca mecz Legii i Lecha (zakładając spotkanie w półfinale PP oraz ligowe z rundy zasadniczej) nie będzie takie atrakcyjne. Ten sobotni mecz, poza rangą mistrzowską jest oczekiwany od miesięcy, co potęguje jego atrakcyjność. Zakładając jednak,że znów na L-L przyjdzie komplet bo grają o mistrza, dezawuacji ulegną mecze tych drużyn w rundzie zasadniczej, która jak mówiłem, dla drużyn, które i tak sie załapią do "8" będzie sparingowa.
Cytat:

Sugerujesz, że dla drużyn środka tabeli zajęcie ósmego, czy siódmego miejsca jest graniem o pietruszkę?
Gdzie ja pisze o środku tabeli? ciągle odwołuje się do L-L. Czyli gdyby dzisiaj była reforma już, zwyczajnego meczu dwóch drużyn, ktore czekają jak za 3 tygodnie liga sie dopiero dla nich zacznie
Cytat:


Sugerujesz, że dla drużyn grających o mistrza, czy puchary zdobycie jak największej ilości punktów przed fazą zasadniczą nie ma sensu
Ma sens. Ale matematycznie jest to sens mniejszy niż dzisiaj
Cytat:


A faza siedmiu meczów będzie wręcz pasjonująca, każdy mecz będzie hitem i meczem o sześć punktów.
Tak samo pasjonująca jak dzisiaj walka L-L , a rok temu Ś-L-L-R Też każdy mecz na 7 przed końcem był walką o wszystko. Po reformie i owszem - 7 kolejek będzie atrakcyjne (pomijając wątek znudzenia grając 4 razy ze soba w miesiacu), ale całe 30 zasadniczych nie będzie pasjonujące. W skrócie - pasji tyle samo, a kopaniny 30 kolejek więcej, i to wysokim kosztem niesprawiedliwej formuły punktowej.
Cytat:


Mogę się w pewnym stopniu, że mecze Lecha, Legii i Wisły w fazie zasadniczej będą ciut mniej prestiżowe, bo nie będą ostatecznie decydujące
Przyjmuję zakład.Albo może przyjmiesz mój, dosadniejszy, że będą to sparingowe, nudne mecze?
Cytat:


Nie do końca, wszak wcześniej trzeba prezentować naprawdę dobrą formę, żeby do tej ósemki awansować - bowiem każdy klub, od najgorszego w lidze po faworyta w fazie zasadniczej będzie się bił o pierwszą ósemkę
Własnie nie każdy sioe będzie bił. Średniaki to i owszem, ale krańce ligowej tabeli już nie, będą spokojnie sparingować, wiedząc że wszytsko sie zdecyduje w 7 kolejkach. Pół biedy,że tak zagra Pogoń, wiedząc,że nie ma szans na "8", żal z kolei,że pewni swego Lech, Legia czy miejmy nadzieje Wisła nie będą się wcale biły tylko szykowały na finisz. A chyba najbardziej reformatorom powinno zależeć na potentatach, ktorzy potem wejdą do Europy.
Problemem tej reformy nie jest brak zrozumienia, a wyobraźni jej entuzjastów. Za 1 plus (walka środka o "8") przypadają same minusy

FraMat 15.05.2013 14:36

Przecież już to było kiedyś. I to całkiem niedawno. Sezon 2001-2002. Nie pamiętacie?
Moim zdaniem było fajnie

marcin19876 15.05.2013 14:44

wisła bez licencji na europejskie puchary ale się doigraliśmy.........

krwawy 15.05.2013 15:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1312791)
Teraz żeby wykreować mistrza wystarczy przekręcić siedem meczów albo i mniej. To niewątpliwie postęp.

A jak postęp w tworzeniu galerii zasłużonych sędziów dla Legii?
Jakby zagadać z naszym prezesem Leśnodorskim, to pewnie by jeszcze się dorzucił do powstania tej galerii a może nawet listę najbardziej zasłużonych by podrzucił.

rw88 dobrze to opisał, gorzej nie będzie a argument o odpuszczaniu meczów to słaby argument, kluby odpuszczając mecze więcej stracą niż zyskają, na kibicach sponsorach itd. Również to że będą się szykowały tylko na finisz, prędzej same się na takiej postawie przejadą bo na finiszu się wszystkie zepną i wtedy zabraknie tych odpuszczonych wcześniej pkt...

rw88 15.05.2013 15:23

Tak na wstępie - ja widzę minusy tej reformy, chociaż według mnie jest dużo, dużo więcej plusów niż owych minusów. Nie piszę za wiele o minusach. bo mam czas jedynie odnosić się do tych wypowiedzi tutaj, z którymi nie do końca się zgadzam. A mówię to po to żeby nie wyszło, że należę do gorących zwolenników tej reformy, ślepo zapatrzonych w plusy. Ta reforma jest po prostu dobra, ciekawa, szczególnie dla kibiców, wiadomo, że dla klubów mniej, bo jest bardzo wymagająca i nie w każdym jej punkcie prosta i czytelna. Jest ona po prostu krokiem na przód w stosunku do tego, co mamy teraz.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1312798)
Nie będzie. Czwarty w ciągu miesiąca mecz Legii i Lecha (zakładając spotkanie w półfinale PP oraz ligowe z rundy zasadniczej) nie będzie takie atrakcyjne. Ten sobotni mecz, poza rangą mistrzowską jest oczekiwany od miesięcy, co potęguje jego atrakcyjność.

I tak, i nie. Jeśli jakikolwiek mecz z tych spotkań Lecha i Legii byłby hitem, to z pewnością byłby to ten w ostatniej, 37 ligowej kolejce, podczas której prawdopodobnie zwycięska ekipa świętowałaby mistrzostwo kraju. Mogę się zgodzić, że atrakcyjność tego spotkania pomiędzy tymi drużynami w fazie zasadniczej byłaby mniejsza, ale też byłby to mecz o zwycięstwo w fazie zasadniczej, a wyższa pozycja w fazie zasadniczej decyduje o pozycji obu klubów w przypadku równej ilości punktów (świetny zapis tak swoją drogą, wprowadzony właśnie wczoraj), co przy tak zatartych różnicach punktowych w drugiej fazie, po podziale punktów. może mieć kluczowe znaczenie - np. może decydować, czy Lech w ostatnim meczu na Łazienkowskiej musiałby wygrać, czy też w ogóle decydowałby o tym, gdzie ten ostatni mecz sezonu byłby rozegrany. Natomiast mecze Pucharu Polski tak czy siak cieszyłyby się sporym zainteresowaniem kibiców obu ekip.

Z drugiej strony weźmy reformę ograniczenia liczby drużyn do 10, w takim przypadku prestiż tych hitowych spotkań jeszcze bardziej spada, szczególnie po dwóch, trzech czy czterech latach by się te hity wszystkim przejadły. Jak widać każda reforma musi mieć jakieś minusy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1312798)
Zakładając jednak,że znów na L-L przyjdzie komplet bo grają o mistrza, dezawuacji ulegną mecze tych drużyn w rundzie zasadniczej, która jak mówiłem, dla drużyn, które i tak sie załapią do "8" będzie sparingowa.

Nie do końca sparingowa - tak jak wspomniałem, w przypadku pojedynku Legii z Lechem jego zwycięzca w fazie zasadniczej zyskuje:

a) Wyższą pozycję na koniec sezonu, w przypadku równej ilości punktów obu tych drużyn,
b) Pi razy oko dodatkowe dwa punkty (po zaokrągleniu) przewagi nad rywalem za każde zwycięstwo,
c) Mecz u siebie na koniec sezonu w ostatnim pojedynku pomiędzy tymi drużynami i generalnie lepszy, łatwiejszy terminarz.

Oczywiście zwycięski klub zyskuje "tylko" czynniki sprzyjające, mecze te nie decydują w 100% o końcowym wyniku tej rywalizacji o mistrza, ale chyba warto się bić o to żeby ewentualnie na koniec sezonu cieszyć się z mistrzostwa na własnym stadionie? I znowu podkreślam - jeśli klub faktycznie chce mieć komfort przed drugą rundą i jakąś przewagę punktową, to jest skazany na seryjne zwycięstwa w pierwszej rundzie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1312798)
Gdzie ja pisze o środku tabeli? ciągle odwołuje się do L-L.

Napisałeś "mecz o pietruszkę tak jak cała runda zasadnicza." Sugerując, że cała runda zasadnicza to mecze o pietruszkę, chyba że Cię źle zrozumiałem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1312798)
Ma sens. Ale matematycznie jest to sens mniejszy niż dzisiaj

Tu się zgadzam, ma mniejszy sens, chociaż ten, kto jest wyżej zyskuje wiele razy wymieniane korzyści w decydującej fazie. Wiadomo, że punkty zdobyte w drugiej fazie są bardziej wartościowe (i o to chodzi, w końcu ta reforma ma "wymusić" na klubach skuteczną grę w meczach o stawkę, zwiększyć ilość takich meczów), ale pamiętaj, że w drugiej rundzie jest tylko siedem spotkań, pomiędzy drużynami, gdzie poziom jest względnie równy, więc jest mała szansa, że trafi się jeden dominator w tej fazie, który odrobi - szczególnie, że im niższa pozycja w pierwszej rundzie, tym trudniej straty odrabiać.

A jeśli ktoś z siódmego, czy ósmego miejsca te straty odrobi, grając cztery razy na wyjeździe, a u siebie z czołową trójką, kiedy dla każdej z drużyn te siedem meczów to mecze o 6 punktów, to chapeau bas - widocznie jest na tyle mocny, że wytrzymuje sporą presję i sezon zasadniczy tak naprawdę nie oddawał sportowego potencjału takowej drużyny. Takie drużyny należy promować.

A co do sprawiedliwości podziału punktów w grupie mistrzowskiej - jeśli klub jest świetny w maju, to będzie to prawdopodobnie działało in plus na nasze wyniki w pucharach. Bowiem zdarzało się, że klub który jesienią grał genialnie, a wiosną w słabym stylu doczłapał na tym trzecim, czy czwartym miejscu (o ile pamiętam to mówię o Jagiellonii) i był skazany na pożarcie w Kazachstanie, czy w innym Azerbejdżanie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1312798)
Tak samo pasjonująca jak dzisiaj walka L-L , a rok temu Ś-L-L-R Też każdy mecz na 7 przed końcem był walką o wszystko.

I tu się zgadzam. Problem w tym, że pozostałe mecze, pozostałych drużyn w zdecydowanej większości były meczami o nic, a jak miałeś dobrą jesień, to na wiosnę można było wyjść spacerowo. Teraz tego nie ma, grasz słabo wiosną, to w maju za karę grasz z nożem na gardle o utrzymanie. Faza zasadnicza w tym kształcie owszem, nie wpłynie pozytywnie na spotkania w fazie zasadniczej pomiędzy drużynami czołówki (jeden z minusów tej reformy, chociaż dając "fory" w drugiej rundzie tym lepszym z pierwszej rundy trochę te minusy ograniczono), ale w olbrzymim stopniu wpłynie na połowę ligi, która aktualnie grała o nic.

Natomiast dla pasjonującej rywalizacji czołówki przeznaczony jest maj, a czołówka gra fazę zasadniczą po to, aby zdobyć jak największą ilość punktów i dobre rozstawienie, co też jest celem niełatwym i wartościowym. Nie decydującym, ale w ogromnej mierze ułatwiającym sprawę. Wszak tak jak wspominałem już chyba, runda zasadnicza to tylko siedem spotkań, więc nawet 6 punktów nie będzie tak łatwo odrobić, chyba że będzie się zabójczo skutecznym.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1312798)
Po reformie i owszem - 7 kolejek będzie atrakcyjne (pomijając wątek znudzenia grając 4 razy ze soba w miesiacu), ale całe 30 zasadniczych nie będzie pasjonujące. W skrócie - pasji tyle samo, a kopaniny 30 kolejek więcej, i to wysokim kosztem niesprawiedliwej formuły punktowej.

Tak naprawdę nie ma nic niesprawiedliwego w tej formule punktowej - każdy na starcie ma te same zasady, każdemu te punkty się dzielą. A że najlepsi tracą najwięcej? Chcesz być najlepszy, nie możesz człapać, musisz to udowadniać na każdym kroku. Chcesz wygrać mistrzostwo? Musisz być zarówno regularny przez cały sezon, jak i mocny wtedy, gdy grasz pod presją, a każdy punkt ma potrójną wartość (druga faza). Tylko tak się wyrabia charakter prawdziwego mistrza.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1312798)
Własnie nie każdy sioe będzie bił. Średniaki to i owszem, ale krańce ligowej tabeli już nie, będą spokojnie sparingować, wiedząc że wszytsko sie zdecyduje w 7 kolejkach.

Na ósemkę w tym momencie szans nie mają większych jedynie Podbeskidzie, Pogoń i Bełchatów. Pozostałe siedem drużyn toczyłoby zaciekły bój o każdy punkt. Trudno też w przypadku drużyn walczących o życie w tej lidze mówić, że kolejne mecze nie mają dla nich sensu - dla takich każde pół punktu może być decydującym o utrzymaniu, bądź nie, a im niżej będzie taka ekipa w tabeli, tym trudniej będzie te straty odrobić w fazie finałowej. Pogoń wyprzedzając Podbeskidzie i Bełchatów w fazie zasadniczej dostaje przeciwko tym drużynom mecze u siebie w fazie finałowej - nie warto by było się o to postarać, jak wiesz, że te mecze zadecydują o ich być albo nie być w lidze?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1312798)
Pół biedy,że tak zagra Pogoń, wiedząc,że nie ma szans na "8", żal z kolei,że pewni swego Lech, Legia czy miejmy nadzieje Wisła nie będą się wcale biły tylko szykowały na finisz.

Ich wybór. Jeśli Lech woli rozegrać decydujące spotkanie na Łazienkowskiej, a nie w Poznaniu, może odpuszczać. Jeśli Lech woli mieć cztery, czy pięć punktów straty do Legii zamiast jednego, czy dwóch, kiedy w fazie finałowej jest tylko siedem spotkań, ich wybór. Kluby mogą odpuszczać, jeśli same chcą sobie utrudnić zadanie w fazie decydującej o wszystkim. Promowane w każdym razie będą mocno te drużyny, które w fazie zasadniczej poważnie podejdą do sprawy.

Tak jak wspominałem, Legia dzięki temu, że w tym sezonie tak dobrze punktowała na koniec zyskałaby dziewięć punktów przewagi nad trzecim Piastem, co dałoby im praktycznie pewne drugie miejsce jeszcze przed fazą finałową. Legia ciułająca punkty w fazie zasadniczej miałaby powiedzmy dwa, czy trzy punkty tej przewagi, które rywal może odrobić w jednym spotkaniu. Jeśli uważają, że są tak mocni, niech tak będzie. Ale czy którykolwiek klub będzie tak ryzykował?

Jeśli kluby przez cały sezon sprawę oleją, to będą cierpieć - szczególnie te z dołu i środka tabeli. Tego się obawiam, że jakieś kluby, zgodnie z Twoim myśleniem, oleją sprawę, braknie tego punkta, którego można było wywalczyć w fazie zasadniczej, a potem będzie płacz, że się nie udało, a reforma zła i beznadziejna itd.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1312798)
A chyba najbardziej reformatorom powinno zależeć na potentatach, ktorzy potem wejdą do Europy.

Że tak zacytuję samego siebie:

Cytat:

jeśli klub jest świetny w maju, to będzie to prawdopodobnie działało in plus na nasze wyniki w pucharach. Bowiem zdarzało się, że klub który jesienią grał genialnie, a wiosną w słabym stylu doczłapał na tym trzecim, czy czwartym miejscu (o ile pamiętam to mówię o Jagiellonii) i był skazany na pożarcie w Kazachstanie, czy w innym Azerbejdżanie.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez paszczak (Post 1312798)
Problemem tej reformy nie jest brak zrozumienia, a wyobraźni jej entuzjastów. Za 1 plus (walka środka o "8") przypadają same minusy

Jeden plus? Albo nie czytałeś dokładnie moich postów i ta rozmowa nie ma dalszego sensu, albo robisz sobie jaja.

Elefant 15.05.2013 15:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1312765)
Największym problemem tej reformy wyraźnie jest to, że trzeba ją zrozumieć, a nie każdy chce lub potrafi.

Piłka nożna to gra prosta do bólu. O zasadach zrozumiałych, jasnych i przejrzystych i przedewszystkim :

Sprawiedliwych.

Liga, mecz rewanż. Proste i sprawiedliwe. Żadnych play-ffów, dzielenia punktów i innych kosmicznych pomysłow.

Dlatego jest najpopularniejszą dyscypliną na świecie.

Cytując klasyka, herbata nie robi się słodsza od mieszania tylko od cukru.

I dlatego mecze MU pomimo, że mają już mistrza będą bardziej pasjonujące niz siedem kolejek w przyszłym roku.
Ta reforma to dramatyczna próba przykrycia faktu, ze meczy dla naszych grajków przy ich zarobkach jest za mało, na system 10 zespołów i 4 rundy nikt się nie zgodzi a zebranie 18 zespołow, które naciągając spełnią wymogi licencyjne trąci cudem.

Już kiedyś grano taki pomysł pt. 3 punkty za zwycięstwo więcej niż trzema bramkami (wówczas za zwycięstwo były dwa punkty). W teorii świetnie, w praktyce się nie sprawdziło. Bo piłkarze mieli to serdecznie w dupie. I te siedem kolejek też będą mieli tam.

Chcecie atrakcyjnych rozgrywek, recepta jest prosta. Zna ją cały coś znaczący piłkarski świat.

Boiska treningowe, szkolenie młodzieży, szkolenie trenerów, odpowiednie nastawienie mentalne od małego - efekt nadprodukcja piłkarzy. Wówczas iksiński nie przejdzie koło meczu nawet tego z tych siedmiu kolejek. Bo na jego miejsce przyjdzie pięciu równie dobrych.
Żadnego pobłażania dla omijającyh bokiem przepisy licencyjne, podpisujących na kolanie umowy ze szkółkami by je spełnić i wynajmujących boiska treningowe.
Wówczas siedem kolejek nie będzie potrzebne.

Cytat:

wisła bez licencji na europejskie puchary ale się doigraliśmy.........
Wisła z dużej. To raz.
Nie wybieramy się to i strata mała. Bardziej smuci ostrzezenie za brak polityki antydopingowej. To dwa.

PZPN ustalił kto będzie grał w pucharach i kto spadnie. W zasadzie liga się już skończyła.

rw88 15.05.2013 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1312791)
Teraz żeby wykreować mistrza wystarczy przekręcić siedem meczów albo i mniej. To niewątpliwie postęp.

Z kim u siebie będzie grała 8 drużyna grupy mistrzowskiej, a z kim pierwsza ? Od czego to zależy? Drużyna z którego miejsca po rundzie zasadniczej zostanie wydymana?

1. kolejka: 1-6, 2-5, 3-8, 4-7
2. kolejka: 8-1, 5-4, 6-2, 7-3
3. kolejka: 1-5, 4-8, 2-7, 3-6
4. kolejka: 7-1, 3-5, 8-2, 4-6
5. kolejka: 1-3, 5-7, 2-4, 6-8
6. kolejka: 4-1, 2-3, 6-7, 8-5
7. kolejka: 1-2, 3-4, 5-6, 7-8

rw88 15.05.2013 15:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1312820)
Piłka nożna to gra prosta do bólu. O zasadach zrozumiałych, jasnych i przejrzystych i przedewszystkim :

Sprawiedliwych.

Co w tych zasadach jest niesprawiedliwego? Każdy gra na identycznych zasadach, każdy te zasady zna od samego początku rozgrywek.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1312820)
Liga, mecz rewanż. Proste i sprawiedliwe. Żadnych play-ffów, dzielenia punktów i innych kosmicznych pomysłow.

Czy sprawiedliwe? Nie do końca. Ten regulamin promuje drużyny regularne, a nie sportowo najlepsze. Czy w takim wypadku Liga Mistrzów jest niesprawiedliwa? Możesz wygrać wszystkie mecze w grupie śmierci, być najlepszym, a ciulowo wylosować rywala w 1/8 i przez błąd sędziego, lub słabszą dyspozycję pożegnać się z rozgrywkami.

Te zasady, o których mówisz są dobre w przypadku lig o wysokim poziomie, sporej ilości miejsc pucharowych przyznanych przez UEFA, gdzie większość przez cały sezon gra w europejskich pucharach. Nasza liga, aby grać tymi zasadami i jednocześnie być bardzo atrakcyjna musiałaby być ograniczona do 10 drużyn. A w przypadku Polski ta opcja ma sporo minusów, a plusy mimo że duże, to jednak krótkoterminowe.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1312820)
Dlatego jest najpopularniejszą dyscypliną na świecie.

Ok, weźmy drugą ligę angielską - co elektryzuje bardziej fanów Brighton, 46 kolejek ligowych, czy baraże o wejście do Premier League? Ja myślę, że nie zasady rozgrywek determinują ciekawość futbolu - ciekawe są zarówno Puchar Anglii, Premier League, Liga Mistrzów, Mistrzostwa Świata, a każde z tych rozgrywek ma inną formułę rozgrywania.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1312820)
Cytując klasyka, herbata nie robi się słodsza od mieszania tylko od cukru.

Zasady, które wprowadzono dodają do herbaty zwanej Ekstraklasa trochę słodyczy. Chociaż wiadomo, nie jest to do końca cukier, raczej słodzik, ale dostosowany do naszych realiów, czyli futbolowej cukrzycy - trzymając się porównania.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1312820)
I dlatego mecze MU pomimo, że mają już mistrza będą bardziej pasjonujące niz siedem kolejek w przyszłym roku.

Czy ja wiem? Wolałbym mimo wszystko obejrzeć Chelsea - Arsenal, który zadecydowałby która z tych drużyn zagra w pucharach, niż np. MU z Swansea.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1312820)
Chcecie atrakcyjnych rozgrywek, recepta jest prosta. Zna ją cały coś znaczący piłkarski świat.

Boiska treningowe, szkolenie młodzieży, szkolenie trenerów, odpowiednie nastawienie mentalne od małego - efekt nadprodukcja piłkarzy. Wówczas iksiński nie przejdzie koło meczu nawet tego z tych siedmiu kolejek. Bo na jego miejsce przyjdzie pięciu równie dobrych.
Żadnego pobłażania dla omijającyh bokiem przepisy licencyjne, podpisujących na kolanie umowy ze szkółkami by je spełnić i wynajmujących boiska treningowe.
Wówczas siedem kolejek nie będzie potrzebne.

Podpisuje się pod tym rękami i nogami. Czy jest na to szansa, biorąc pod uwagę rzeczywistość? Niestety nie. A więc dobra i herbata ze słodzikiem zamiast gorzkiej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1312820)
PZPN ustalił kto będzie grał w pucharach i kto spadnie. W zasadzie liga się już skończyła.

Tak źle, tak niedobrze. Nie respektuje się reguł licencyjnych, źle, bo kluby są źle zarządzane i padają. Respektuje się zasady licencyjne, źle, bo kara się kluby przy zielonym stoliku.

Kocur 15.05.2013 16:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez marcin19876 (Post 1312807)
wisła bez licencji na europejskie puchary ale się doigraliśmy.........



po pierwsze wypierd..alaj z Wisłą pisaną małą literą na drugą stronę Błoń

po drugie puchary to w tym roku w TV

po trzecie
Śląsk Wrocław i Górnik Zabrze nie otrzymały licencji na grę w europejskich pucharach, ja tam nic o Wiśle nie widzę

po czwarte Polonia Warszawa bez licencji na grę w Ekstraklasie

Drozd 15.05.2013 16:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1312822)
1. kolejka: 1-6, 2-5, 3-8, 4-7
2. kolejka: 8-1, 5-4, 6-2, 7-3
3. kolejka: 1-5, 4-8, 2-7, 3-6
4. kolejka: 7-1, 3-5, 8-2, 4-6
5. kolejka: 1-3, 5-7, 2-4, 6-8
6. kolejka: 4-1, 2-3, 6-7, 8-5
7. kolejka: 1-2, 3-4, 5-6, 7-8

Zatem kombinowania które zająć miejsce raczej nie unikniemy, bo np 4 z 1 gra u siebie a 3 z 1 na wyjeździe. Kiedy różnice punktowe są duże to pal sześć, ale przy podziale lepiej mieć punk mniej i lidera u siebie czy punkt więcej i lidera na wyjeździe. Dopiero się zacznie.

rw88 15.05.2013 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1312828)
Zatem kombinowania które zająć miejsce raczej nie unikniemy, bo np 4 z 1 gra u siebie a 3 z 1 na wyjeździe. Kiedy różnice punktowe są duże to pal sześć, ale przy podziale lepiej mieć punk mniej i lidera u siebie czy punkt więcej i lidera na wyjeździe. Dopiero się zacznie.

Nie jest to idealne rozwiązanie, ale w sumie dosyć równe - 4 z 1 gra u siebie, 3 z 1 gra na wyjeździe, ale też 3 z 4 gra u siebie. I tak dalej. Jest to stosunkowo sprawiedliwie ułożone, chociaż wiadomo, że nawet neutralny teren w przypadku jednego meczu nie byłby do końca sprawiedliwy.

Właśnie czas pokaże jak kluby w trakcie sezonu do tej reformy podejdą.

Elefant 15.05.2013 16:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1312824)
Tak źle, tak niedobrze. Nie respektuje się reguł licencyjnych, źle, bo kluby są źle zarządzane i padają. Respektuje się zasady licencyjne, źle, bo kara się kluby przy zielonym stoliku.

To nie był zarzut w stosunku do PZPN-u tylko stwierdzenie faktu. Jestem jak najbardziej za ścisłym przestrzeganiem wymogów, a zwłaszcza dotyczących szkolenia.
A przedewszystkim jestem za zniesieniem możliwości spełniania licencji poprzez zawieranie umów z podmiotami obcymi np. na wynajem boisk. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że w takim przypadku Wisła leci pierwsza.

Co do reszty, cały swiat gra w piłkę używająć do tego celu narzędzia zwanego ligą. Tylko my musimy coś wymyślać. Cóż z tego, że warunki znane są wcześniej. Rozgrywki typu play-off nie są rozstrzygnięciem sprawiedliwym, zostały wymyślone na potrzeby komercji. Mnie się to nie podoba i już.

Cytat:

po trzecie Śląsk Wrocław i Górnik Zabrze nie otrzymały licencji na grę w europejskich pucharach, ja tam nic o Wiśle nie widzę
Widać, widać...

http://pzpn.pl/index.php/Federacja/A...Klubowych-PZPN



Jovanić, Maaskant, ciekawe komu tam jeszcze nie zapłaciliśmy.

63624 15.05.2013 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1312521)
@ 63624
To dobrze że Levy zostaje u Was? jakie jest Twoje zdanie?
Ja się cieszę bo facet jest zabawny i lubię czytać podszywki o nim na weszło (wstyd powiedzieć - śmieszą mnie).
A sportowo to Śląsk gra jak wiatr zawieje-zazwyczaj rządzi przypadek, a jak odejdą Mila i Sobota to będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Ja na razie wyników pracy Levego nie mogę ocenić jednoznacznie.

Z jednej strony finał PP i w większości meczów całkiem atrakcyjny styl gry. Widać, że starają się grać piłką, jest ofensywnie. Z drugiej strony szereg meczów jak z Pogonią, gdzie aż oczy bolą od patrzenia. Trzeba jednak pamiętać, że wykonawców ma Staszek nie najlepszych. Obronę mu rozebrali w zimie ( sprawa Jodłowca, Kokoszka doszedł później), ataku w ogóle nie ma (np. dzisiaj rozwiązano kontrakt z Diazem), w pomocy Mila odstawia ostatnio niezły kabaret, ale np Cetnarski i Stevanovic ostatnio zaczęli nieźle grać. A mimo wszystko jakoś to funkcjonuje nie najgorzej. Moim zdaniem trzeba dać "sympatycznemu czeskiemu szkoleniowcowi" cały sezon do przepracowania. Sytuacja finansowa pewnie wymusi też wstawianie młodzieży jak u was, zobaczymy czy to da efekt. Zwłaszcza, że latem niezła rewolucja się szykuje. Nie będzie Elsnera, Mili, Sobota odejdzie, Voskampa też odstrzelą pewnie itd.

Co do licencji, niezły pretekst dla miasta, by zerwać "współpracę" z Solorzem. Biorę to w ciemno za możliwość nieskompromitowania się w jakiejś Azji. :P

qqq_b 15.05.2013 18:42

Reforma jest ciekawa. To czy jest dobra ocenimi za rok pod koniec maja. Ale musze przyznać, że nie mogę się doczekać tych finałowych dodatkowych 7 kolejek. Praktycznie wtedy każdy mecz o 6pt.

marcin19876 15.05.2013 19:10

Brawo dla Komisji Licencyjnej...w końcu pokazali jak beznadziejnie jest Wisła zarządzana i jak w beznadziejnej sytuacji jest dzięki polityce Cupiała, łysego i innych inteligentów....

rw88 15.05.2013 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1312830)
To nie był zarzut w stosunku do PZPN-u tylko stwierdzenie faktu. Jestem jak najbardziej za ścisłym przestrzeganiem wymogów, a zwłaszcza dotyczących szkolenia.
A przedewszystkim jestem za zniesieniem możliwości spełniania licencji poprzez zawieranie umów z podmiotami obcymi np. na wynajem boisk. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że w takim przypadku Wisła leci pierwsza.

Faktycznie nic żeś takiego nie sugerował, zwracam honor. Chociaż jakby nie było to jest właśnie na takiej zasadzie, że tak źle, tak nie dobrze - wszak nikt nie chce, żeby granie było graniem, a do pucharów wybierano na podstawie licencji z sześciu klubów...chociaż w tym przypadku nie było wyjścia, gdyby PZPN przyznał licencje na puchary wbrew zasadom znowu by dostali karę od UEFA, a ta i tak zrobiłaby swoje, tzn. albo srogo ukarała, albo wyrzuciła te nasze zadłużone kluby z rozgrywek.

Inna sprawa, że Górnik i Wisła prawie na pewno dostaną te licencje na puchary, kwestia jakiś tam papierków w zasadzie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1312830)
Co do reszty, cały swiat gra w piłkę używająć do tego celu narzędzia zwanego ligą. Tylko my musimy coś wymyślać. Cóż z tego, że warunki znane są wcześniej. Rozgrywki typu play-off nie są rozstrzygnięciem sprawiedliwym, zostały wymyślone na potrzeby komercji. Mnie się to nie podoba i już.

Oczywiście trochę racji masz, ale "plejofy" gra się w kilku innych ligach, właśnie w rejonie rankingu lig 10-20, do którego dążymy. Tam jest mniej miejsc pucharowych niż w ligach z pierwszej dziesiątki i żeby była walka, to się takowe playoffy robi, m.in. w Belgii, Grecji, czy Holandii.

W każdym razie następny sezon reformę zweryfikuje, trzeba na pewno szukać rozwiązania skrojonego na naszą miarę.

Pan Jotka 15.05.2013 19:22

Wszystko idzi eku normalności. Koniec dziwnych awansów, spadków, gry w pucharach przy niepłaceniu piłkarzom itd. Koniec życia na kredyt innych-uczciwych klubów, które płacą na czas. Albo jesteś profesjonalistą albo wypad z grona profesjonalistów. Brawo Boniek-brawo PZPN!!!!!!!!

mastahkillah 15.05.2013 19:23

"W jakim stanie jest polski futbol, najlepiej oddaje liczba drużyn, które spełniają warunki, by grać w europejskich rozgrywkach - o cztery miejsca rywalizuje… sześć drużyn! Oczywiście, przed nami jeszcze czas na odwołania i uzupełnianie dokumentów. Sachs przyznał, że np. Wisła jest blisko licencji międzynarodowej, ponieważ Jacek Bednarz przedstawił bardzo rozsądny plan restrukturyzacji i że gdyby tylko przelał go na papier, to "Biała Gwiazda" dostałaby zielone światło na grę w pucharach."


1. Legia - gra w pucharach
2. Lech - gra w pucharach
3. Piast - gra w pucharach

4. Górnik - nie gra w pucharach
5. Śląsk - nie gra w pucharach
6. Polonia - nie gra w pucharach
7. Wisła - nie gra w pucharach
8. Zagłębie - gra w pucharach


za weszło, normalnie jaja

Gwiaździsty 15.05.2013 19:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 1312850)
Wszystko idzi eku normalności. Koniec dziwnych awansów, spadków, gry w pucharach przy niepłaceniu piłkarzom itd. Koniec życia na kredyt innych-uczciwych klubów, które płacą na czas. Albo jesteś profesjonalistą albo wypad z grona profesjonalistów. Brawo Boniek-brawo PZPN!!!!!!!!

No to niedługo ta liga będzie miałą problem ze skompletowaniem 6 drużyn do ligi. A niektórzy tu na tym forum odlecieli od rzeczywistości z ligą 18 zespołową :).

kreseq 15.05.2013 19:53

Spokojnie da rade. Rozchodzi sie o placenie a nasz rynek byl pelen przeplaconego szrotu. Teraz dwa razy sie zastanowia zanim kupia mudzina albo mlodego co dopiero dwa razy pilke prosto kopnal.

Gwiaździsty 15.05.2013 20:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1312858)
Spokojnie da rade. Rozchodzi sie o placenie a nasz rynek byl pelen przeplaconego szrotu. Teraz dwa razy sie zastanowia zanim kupia mudzina albo mlodego co dopiero dwa razy pilke prosto kopnal.

Pewnie, ze da radę, bo jak się zorientują, że 80 % klubów nie spełnia kryteriów to szybko poprzeczka pójdzie w dół. Nie przyznają tego i nie ogłoszą, że to Liga Żebraków. Wystarczy narazie , że pożegnaliśmy dzisiaj Groclin Warszawa.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:52.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl