Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kiko Ramirez były trener Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9750)

ashkeczup 03.12.2017 21:35

Ale zdajecie sobie sprawę, że z Buchalem sobie już pomachaliśmy na do widzenia, ale autorskim pomysłem Kiko był nowy kontrakt dla niego?

brylant17 03.12.2017 21:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1488512)
szkoda, naprawde szkoda punktów , ale na Boga , co trener winny tej sytuacji ?!?!

A kto ma być winny ? to trener ustala skład to trener odpowiada za przygotowanie zawodników do sezonu to trener ustala taktykę.....

wyar 03.12.2017 21:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1488526)
Ale zdajecie sobie sprawę, że z Buchalem sobie już pomachaliśmy na do widzenia, ale autorskim pomysłem Kiko był nowy kontrakt dla niego?

A zastanowiles sie,czy Wisla miala wtedy jakis wybor? Przypominam Ci,ze Zaluska nie poszedl do legii czy Lecha po lepszy kontrakt,poszedl do Pogoni...

MaLk 03.12.2017 21:38

Ashkeczup, nie wiem, być może, pytanie tylko czy była szansa na znalezienie kogoś lepszego czy po prostu braliśmy już co się dało w ostatniej chwili, jako zapchajdziurę, żeby w ogóle mieć rezerwowego bramkarza.

wyar 03.12.2017 21:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1488529)
Ashkeczup, nie wiem, być może, pytanie tylko czy była szansa na znalezienie kogoś lepszego czy po prostu braliśmy już co się dało w ostatniej chwili, jako zapchajdziurę, żeby w ogóle mieć rezerwowego bramkarza.

O to to wlasnie,w punkt

d 03.12.2017 21:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488525)
Swietnie wiesz,ze pisalem o tym,ze ludzie "traca glowe",i czesto druzyny wtedy przegrywaja. Cos powygrywali,ale my piszemy o konkretnym meczu,a nie o trofeach czy kampaniach ligowych. Wiec moze zamiast wypowiadac sie o metodologii,o ktorej zapewne masz podobne pojecie jak o sporcie, po prostu zastanow sie o czym piszesz. To nie boli.

A to sorry, bo niestety nie wiedziałem - miałem wrażenie, że pisałeś o tym, że karny "wszystko zmienił" (z czym ja się generalnie nie zgadzam), a nie o tym, że ktoś konkretnie stracił głowę w wyniku czego przegraliśmy ten konkretny mecz. Poza tym jak już jesteś uznanym znawcą sportu i punktujesz mi kolejne pokłady niekompetencji, zdecyduj się o metodologii *czego* piszesz - nie rozmywajmy więcej, dobrej nocy.

ashkeczup 03.12.2017 21:48

Wiecie, że Załuska ma lepszy kontrakt? Bo ponoć kością niezgody była jego długość, a nie wysokość.

Buchalik odszedł 15 czerwca, a 30 podpisał nowy kontrakt. No nie naszukali się specjalnie. Stać nas było na podpisanie Balanyuka, Kolara, Ze Manuela, Bashy czy Kostala, więc chyba wody z suchym chlebem piłkarze po treningu nie otrzymywali zamiast odżywek.

witeq 03.12.2017 21:50

Karny raczej prawidłowy, bez var podyktowałoby go 20 procent sędziów, przy var podyktuje go 80 procent. Taki teraz mamy urok ligi, a var stał się elementem gry, o czym poniżej.

Buchalikowi przeszkadzał gracz Górnika przy drugiej bramce, nawet jeśli niewystarczająco do faulu, powinno się pół drużyny rzucić z pretensjami i wywierać presję na arbitrze, żeby poszedł sprawdzić var. Po dyskusyjnym karnym zastanowiłby się dwa razy, czy uznać bramkę. A nasi spuścili głowy, jakby czekali, kiedy im ten Górnik strzeli w końcu bramkę z rogu. Jest problem mentalny w tej drużynie, i sztab powinien zwrócić na to uwagę, decyzja sędziego wyłączyła im prąd i włączyła agresję, tak nie może być.

Górnik prawie 30 strzałów i prawie 10 km więcej przebiegniete w meczu. Przepaść. Byli lepsi, mają drużynę, nie indywidualności, jak my. Formacje, przesuwanie, asekuracja - tego u Nas nie ma. Stąd fatalna gra w defensywie. Teoretycznie Basha i Perez nie wyglądają źle w meczu, praktycznie to jak rywal wychodzi wysokim presingiem to przegrywamy środek pola, niemoc w rozegraniu sprawia, że zaczynamy grać dzidę na Carlitosa. Aż dziw bierze, że nie wszyscy tak grają przeciw Wiśle.



Co do ogółu - coraz bardziej dochodzę do wniosku, że to nie wina Kiko, a tego, że wyjmujemy piłkarzy z piłkarskiego śmietnika. Każdy trener musi widzieć pewne ułomności tej drużyny, skoro widzimy je co mecz, źródło tkwi w wykonawcach.

wiesniak842 03.12.2017 21:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1488534)
Wiecie, że Załuska ma lepszy kontrakt? Bo ponoć kością niezgody była jego długość, a nie wysokość.

Buchalik odszedł 15 czerwca, a 30 podpisał nowy kontrakt. No nie naszukali się specjalnie. Stać nas było na podpisanie Balanyuka, Kolara, Ze Manuela, Bashy czy Kostala, więc chyba wody z suchym chlebem piłkarze po treningu nie otrzymywali zamiast odżywek.

Wydaje mi sie, ze poza Kostalem, reszta przyszla po sprzedazy Brleka. Moge sie mylic (nie chce mi sie sprawdzac;))

ashkeczup 03.12.2017 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1488537)
Wydaje mi sie, ze poza Kostalem, reszta przyszla po sprzedazy Brleka. Moge sie mylic (nie chce mi sie sprawdzac;))

Maniek i Basha przed ;)

wyar 03.12.2017 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez d (Post 1488531)
A to sorry, bo niestety nie wiedziałem - miałem wrażenie, że pisałeś o tym, że karny "wszystko zmienił" (z czym ja się generalnie nie zgadzam), a nie o tym, że ktoś konkretnie stracił głowę w wyniku czego przegraliśmy ten konkretny mecz. Poza tym jak już jesteś uznanym znawcą sportu i punktujesz mi kolejne pokłady niekompetencji, zdecyduj się o metodologii *czego* piszesz - nie rozmywajmy więcej, dobrej nocy.

Dobrej Nocy . Niczego ci nie punktuje - napisalem,ze w futbolu,jak w kazdym sporcie sa historie,ktore potrafia odmienic bieg wydarzen. Takim byl karny,moim zdaniem idiotyczny i niesluszny (klaniaja sie slynne "interpretacje" sedziowskie ),ktory podyktowanie potrafi wyprowadzic pilkarzy z rownowagi. Nie jest to niczym nowym,takie rzeczy zdarzaja sie w kazdej dziedzinie zycia wielu,wielu osobom. Jesli chcesz sie dalej kompromitowac i udawac,ze nie wiedziales,o czym pisze,to nastepnym razem specjalnie dla Ciebie lopatologicznie wytlumacze to w tylu zdaniach,ilu zdolam. Przepraszam,ze podejrzewalem Cie o wieksza inteligencje oraz za wszystko,za co poczules sie urazony.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 1488536)



Co do ogółu - coraz bardziej dochodzę do wniosku, że to nie wina Kiko, a tego, że wyjmujemy piłkarzy z piłkarskiego śmietnika. Każdy trener musi widzieć pewne ułomności tej drużyny, skoro widzimy je co mecz, źródło tkwi w wykonawcach.


O to chodzi Witku,sa tu tacy,ktorzy arogancko uwazaja,ze Ramirez to jaki poldebil i on niczego nie widzi. Ale ja w dalszym ciagu uwazam,ze Ci pilkarze beda grali lepiej,skonczmy juz ta runde z jak najlepszym wynikiem punktowym,dajmy wyleczyc urazy i przygotowac sie do rundy rewanzowej. Nic sie nie zmieni - mozna zaczac jakakolwiek dyskujse,poki co trener moim zdaniem robi co moze.

A co do Twojej oceny karnego - nie zgadzam sie,chcialbym,zeby ktos odpowiedzial mi na ta interpretacje sedziow,ktora wskazalem wyzej. Kiedy pilkarz "powieksza obrys swojego ciala" albo kiedy "zostawia reke specjalnie" (zwracam uwage,ze Arsenic reke dostawia do ciala,co jest naturalna pozycja czlowieka czy pilkarza)

wiesniak842 03.12.2017 21:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1488539)
Maniek i Basha przed ;)

A to przepraszam najmocniej.

d 03.12.2017 22:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488540)
Dobrej Nocy . Niczego ci nie punktuje - napisalem,ze w futbolu,jak w kazdym sporcie sa historie,ktore potrafia odmienic bieg wydarzen. Takim byl karny,moim zdaniem idiotyczny i niesluszny (klaniaja sie slynne "interpretacje" sedziowskie ),ktory podyktowanie potrafi wyprowadzic pilkarzy z rownowagi. Nie jest to niczym nowym,takie rzeczy zdarzaja sie w kazdej dziedzinie zycia wielu,wielu osobom. Jesli chcesz sie dalej kompromitowac i udawac,ze nie wiedziales,o czym pisze,to nastepnym razem specjalnie dla Ciebie lopatologicznie wytlumacze to w tylu zdaniach,ilu zdolam. Przepraszam,ze podejrzewalem Cie o wieksza inteligencje oraz za wszystko,za co poczules sie urazony.

Nie. Napisałeś (przynajmniej to, do czego się odnosiłem):

"Tak,Griszka,jesli uwazasz,ze ten karny nie zmienil wszystkiego no to coz,w takim razie zakladam,ze o sporcie niewiele wiesz"

To jaki ten był karny twoim zdaniem niewiele ma znaczenia w świetle przepisów, a jeszcze mniej powinno mieć od strony wielowymiarowej analizy tego spotkania, tak samo nie obchodzi mnie, w jakiej dziedzinie życia i ilu osobom zdarza się coś podobnego. Ja uznałem, że stwierdzenie, żę podyktowanie rzutu karnego w 50-którejś minucie "zmieniło wszystko" jest nieco niepoważne w kontekście poważnego uprawiania sportu o nazwie piłka nożna i usiłowałem z tym polemizować. No ale nie udało się, cóż.

Dalszymi wycieczkami personalnymi pogrążasz się jeszcze bardziej. Dobrze, niech reszta czyta.

wyar 03.12.2017 22:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez d (Post 1488544)
Nie. Napisałeś (przynajmniej to, do czego się odnosiłem):

"Tak,Griszka,jesli uwazasz,ze ten karny nie zmienil wszystkiego no to coz,w takim razie zakladam,ze o sporcie niewiele wiesz"

To jaki ten był karny twoim zdaniem niewiele ma znaczenia w świetle przepisów, a jeszcze mniej powinno mieć od strony wielowymiarowej analizy tego spotkania, tak samo nie obchodzi mnie, w jakiej dziedzinie życia i ilu osobom się coś podobnego trafia. Ja uznałem, że podyktowanie rzutu karnego w 50-którejś minucie "zmieniło wszystko" jest nieco niepoważne w kontekście poważnej piłki i usiłowałem z tym polemizować. No ale nie udało się, cóż.

Dalszymi wycieczkami personalnymi pogrążasz się jeszcze bardziej. Dobrze, niech reszta czyta.

Nie,trudno z Toba polemizowac,poniewaz nie rozumiesz co czytasz i nie rozumiesz co piszesz. Spytaj kogos kto Ci wyjasni co napisalem. Nie ma zadnych wycieczek personalnych poza wycieczka do tego,co piszesz.
. Nie mam ochoty tracic czasu na wyjasnianie Ci rzeczy oczywistych,skoro czytasz i piszesz bez zrozumienia.

Oczywiscie,niech reszta czyta. Coz to w ogole za psychologiczny majstersztyk,juz masz ich po swojej stronie ! :rotfl:

Snow 03.12.2017 22:11

SFG SFG SFG.
Nie ma możliwości, żebyśmy byli w czołówce tabeli będąc najgorszą drużyną zarówno jeśli chodzi o defensywne jak i ofensywne stałe fragmenty gry.
Znów stracony gol po rogu.
Znów zero zagrożenia po naszych rogach.
Znów tracimy przez to punkty.

Jeśli chodzi o Kiko, to jakbym miał go zwalniać to właśnie za to, że toleruje tę padakę, którą serwuje nam Goncaio Feio.

MaLk 03.12.2017 22:12

Ashkeczup, nie wiem czy problemem były pieniądze (choć sądzę, że Buchalik, zwłaszcza po wcześniejszym "nieprzedłużeniu" umowy został za grosze), sądzę że problemem był czas. Po prostu przez te dwa tygodnie, jakie minęły w międzyczasie nie znaleźliśmy nikogo innego (nie licząc Cuesty, który podpisał jednak później), zakładam, że nie było widoków na nikogo sensownego, a przygotowania do sezonu trzeba było jednak rozpocząć z jakimiś bramkarzami w ogóle.

Piłkarzy z pola można dokładać w trakcie sezonu, ale jednak dwóch bramkarzy gotowych do gry trzeba mieć od początku...

d 03.12.2017 22:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488546)
Nie,trudno z Toba polemizowac,poniewaz nie rozumiesz co czytasz i nie rozumiesz co piszesz. Spytaj kogos kto Ci wyjasni co napisalem. Nie ma zadnych wycieczek personalnych poza wycieczka do tego,co piszesz.
. Nie mam ochoty tracic czasu na wyjasnianie Ci rzeczy oczywistych,skoro czytasz i piszesz bez zrozumienia.

Oczywiscie,niech reszta czyta. Coz to w ogole za psychologiczny majstersztyk,juz masz ich po swojej stronie ! :rotfl:

Dziękuję bardzo, zaraz napiszę do moderatora z prośbą o wytłumaczenie zawiłej, zacytowanej w poprzednim poście twojej wypowiedzi. Wycieczek personalnych nie było żadnych, oczywiście prócz zarzucania w każdym poście każdemu adwersarzowi niekompetencji w jakiejś dziedzinie. Powodzenia w krzewieniu prawdy objawionej o sporcie, psychologii i kto wie czym jeszcze.

wolfy 03.12.2017 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 1488536)
Karny raczej prawidłowy, bez var podyktowałoby go 20 procent sędziów, przy var podyktuje go 80 procent. Taki teraz mamy urok ligi, a var stał się elementem gry, o czym poniżej.

Buchalikowi przeszkadzał gracz Górnika przy drugiej bramce, nawet jeśli niewystarczająco do faulu, powinno się pół drużyny rzucić z pretensjami i wywierać presję na arbitrze, żeby poszedł sprawdzić var. Po dyskusyjnym karnym zastanowiłby się dwa razy, czy uznać bramkę. A nasi spuścili głowy, jakby czekali, kiedy im ten Górnik strzeli w końcu bramkę z rogu. Jest problem mentalny w tej drużynie, i sztab powinien zwrócić na to uwagę, decyzja sędziego wyłączyła im prąd i włączyła agresję, tak nie może być.

Górnik prawie 30 strzałów i prawie 10 km więcej przebiegniete w meczu. Przepaść. Byli lepsi, mają drużynę, nie indywidualności, jak my. Formacje, przesuwanie, asekuracja - tego u Nas nie ma. Stąd fatalna gra w defensywie. Teoretycznie Basha i Perez nie wyglądają źle w meczu, praktycznie to jak rywal wychodzi wysokim presingiem to przegrywamy środek pola, niemoc w rozegraniu sprawia, że zaczynamy grać dzidę na Carlitosa. Aż dziw bierze, że nie wszyscy tak grają przeciw Wiśle.



Co do ogółu - coraz bardziej dochodzę do wniosku, że to nie wina Kiko, a tego, że wyjmujemy piłkarzy z piłkarskiego śmietnika. Każdy trener musi widzieć pewne ułomności tej drużyny, skoro widzimy je co mecz, źródło tkwi w wykonawcach.

Zgodzę się co do drugiego gola, trzeba było naciskać na Var. Fakt faktem że Buchalik przegrał pozycję.

wyar 03.12.2017 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1488548)
Ashkeczup, nie wiem czy problemem były pieniądze (choć sądzę, że Buchalik, zwłaszcza po wcześniejszym "nieprzedłużeniu" umowy został za grosze), sądzę że problemem był czas. Po prostu przez te dwa tygodnie, jakie minęły w międzyczasie nie znaleźliśmy nikogo innego (nie licząc Cuesty, który podpisał jednak później), zakładam, że nie było widoków na nikogo sensownego, a przygotowania do sezonu trzeba było jednak rozpocząć z jakimiś bramkarzami w ogóle.

Piłkarzy z pola można dokładać w trakcie sezonu, ale jednak dwóch bramkarzy gotowych do gry trzeba mieć od początku...

Mat,trudno czasem tracic czas na asha,bo on w wiekszosci jest jak nieznosne,przekomarzajace sie dziecko.
Ale :
kwestia dlugosci kontraktu bramkarza to JEST kwestia pieniedzy. Niestety - DLUZSZY kontrakt to WIECEJ pieniedzy. To jest oczywista oczywistosc.
Poza tym - problemy finansowe Wisly byly powszechnie znane. Wiec wymienianie ciegiem wielu pilkarzy i mowienie "no,a na nich bylo nas stac" - niczego nie dowodzi. Tym bardziej tego na kogo nas bylo stac a na kogo nie.
Zwlaszcza podpisanie Kostala (a ktoz to pilkarsko niby jest ?)
W ogole Ash jak zwykle pisze,zeby cos napisac. Widac to u niego najsilniejsza potrzeba ;-) Silniejsza chyba od przywalenia kazdemu z moich postow (pisanych oczywiscie bez konkretnego adresata).. No,ale mamy nowego lidera :

Cytat:

Pierwotnie napisane przez d (Post 1488551)
Dziękuję bardzo, zaraz napiszę do moderatora z prośbą o wytłumaczenie zawiłej, zacytowanej w poprzednim poście twojej wypowiedzi. Wycieczek personalnych nie było żadnych, oczywiście prócz zarzucania w każdym poście każdemu adwersarzowi niekompetencji w jakiejś dziedzinie. Powodzenia w krzewieniu prawdy objawionej o sporcie, psychologii i kto wie czym jeszcze.

:rotfl:

Czuje sie zaszczycony.

pepe72 03.12.2017 22:42

Jak zwykle proponuję komentującym sprawdzenie się z (mniej lub bardziej) zawodowcami. Weszło już dało swoje oceny i tak jak wyglądało na meczu Buchalik zawalił (moim zdaniem) 2 bramki.
Głowacki, Arsenić i Perez koejne minusy meczu, a Imaz dostał chyba za zmarnowaną kontrę.

http://weszlo.com/2017/12/03/nowinka...-powerbankiem/

Co do Buchaika, wszedł za kontuzjowanego Cuestę, miał mecz konia w Poznaniu. Dziś dał ciała ;(

A i co do sędziego to chyba niezbyt panował nad meczem. W każdym razie nie pamiętam, kiedy ostatnio stadion tak "kibicował" sędziemu.

ashkeczup 03.12.2017 22:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1488548)
Ashkeczup, nie wiem czy problemem były pieniądze (choć sądzę, że Buchalik, zwłaszcza po wcześniejszym "nieprzedłużeniu" umowy został za grosze), sądzę że problemem był czas. Po prostu przez te dwa tygodnie, jakie minęły w międzyczasie nie znaleźliśmy nikogo innego (nie licząc Cuesty, który podpisał jednak później), zakładam, że nie było widoków na nikogo sensownego, a przygotowania do sezonu trzeba było jednak rozpocząć z jakimiś bramkarzami w ogóle.

Piłkarzy z pola można dokładać w trakcie sezonu, ale jednak dwóch bramkarzy gotowych do gry trzeba mieć od początku...

Rzecz w tym, że nie w tym rzecz. Pisaliście, że Kiko go bronić nie nauczy, a przecież sam go chciał. Trzeba było staranniej dobierać sobie piłkarzy.

Karherop 03.12.2017 22:48

Ktos napisał ze Kiko skleja druzyne z piłkarskiego "śmietnika". Proszę szanownego kolegę aby zauważył z kim gramy. Z dzieciakami ogranymi w 1 lidze wraz z dziadkiem w ataku. Brosz to kapitalnie poustawial i zrobił coś co wydawalo się niemożliwe.

Czy Kiko robi z nami ekstra wyniki? No nie wiem. Bilans z zespolami z czolowej 8 mówi co innego.

Teraz czekaja nas 3 mecze z cyklu "prawdy"
Plock z coraz lepszym Stilliciem którego odpalil Kiko
Derby
Zagłębie.

Jestem zdania, że jesli zdobędziemy w tych 3 meczach 1 punkt to trzeba Ramireza wyp***** dyscyplinarnie. Przy 2-4 można się zastanawiać, ale coraz więcej wskazuje, że pewien sufit z Kiko osiągnęliśmy i powyżej pewnego poziomu nie wskoczymy.

wyar 03.12.2017 22:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1488556)
Jak zwykle proponuję komentującym sprawdzenie się z (mniej lub bardziej) zawodowcami. Weszło już dało swoje oceny i tak jak wyglądało na meczu Buchalik zawalił (moim zdaniem) 2 bramki.
Głowacki, Arsenić i Perez koejne minusy meczu, a Imaz dostał chyba za zmarnowaną kontrę.

http://weszlo.com/2017/12/03/nowinka...-powerbankiem/

Co do Buchaika, wszedł za kontuzjowanego Cuestę, miał mecz konia w Poznaniu. Dziś dał ciała ;(

Pepiak Twoim zdaniem Wojtkowski byl jednym z lepszych w Wisle ?

kbr 03.12.2017 22:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488540)
O to chodzi Witku,sa tu tacy,ktorzy arogancko uwazaja,ze Ramirez to jaki poldebil i on niczego nie widzi. Ale ja w dalszym ciagu uwazam,ze Ci pilkarze beda grali lepiej,skonczmy juz ta runde z jak najlepszym wynikiem punktowym,dajmy wyleczyc urazy i przygotowac sie do rundy rewanzowej. Nic sie nie zmieni - mozna zaczac jakakolwiek dyskujse,poki co trener moim zdaniem robi co moze.

A w następnej rundzie będziesz pisał to samo - dajmy mu jeszcze jedną rundę. I tak do ukichanej śmierci, a marazm będzie się tylko pogłębiał. Naprawdę rok czasu i 2 okresy przygotowawcze to za mało by czegokolwiek wymagać? Licząc PP to był 37 mecz Ramireza. I ciągle nie widać jakiegokolwiek pomysłu na grę. I nie będzie lepiej, to bo za wysokie progi dla szkoleniowca z czwartej ligi.

pepe72 03.12.2017 23:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1488560)
A w następnej rundzie będziesz pisał to samo - dajmy mu jeszcze jedną rundę. I tak do ukichanej śmierci, a marazm będzie się tylko pogłębiał. Naprawdę rok czasu i 2 okresy przygotowawcze to za mało by czegokolwiek wymagać? Licząc PP to był 37 mecz Ramireza. I ciągle nie widać jakiegokolwiek pomysłu na grę. I nie będzie lepiej, to bo za wysokie progi dla szkoleniowca z czwartej ligi.

Była prośba kilka stron temu o określenie się - pozycja w tabeli na koniec sezonu - co sądzimy o trenerze.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488559)
Pepiak Twoim zdaniem Wojtkowski byl jednym z lepszych w Wisle ?

Nie twierdzę, że się zgadzam ze wszystkim co napisało Weszło. Na pewno Buchalik nie uzna tego meczu za udany.
Wojtkowskiego nie zapamiętałem z meczu, może efekt nerwów na stadionie.

wyar 03.12.2017 23:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1488560)
A w następnej rundzie będziesz pisał to samo - dajmy mu jeszcze jedną rundę. I tak do ukichanej śmierci, a marazm będzie się tylko pogłębiał. Naprawdę rok czasu i 2 okresy przygotowawcze to za mało by czegokolwiek wymagać? Licząc PP to był 37 mecz Ramireza. I ciągle nie widać jakiegokolwiek pomysłu na grę. I nie będzie lepiej, to bo za wysokie progi dla szkoleniowca z czwartej ligi.

Niech zatrudnia Brosza :rotfl:
Albo lepiej - niech ktos z zarzadu (jesli ten naprawde mysli o zwolnieniu Ramireza) poprowadzi Wisle :rotfl:

“Cieszy mię ten rym: „Polak mądr po szkodzie”;
Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
Nową przypowieść Polak sobie kupi,
Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.”

marpil 03.12.2017 23:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1488483)
I Imaz na wahadło? Taki utalentowany defensywnie zawodnik? Dawaj na trenera marpil.

tylko, że my nie mieliśmy czego bronić więc powinniśmy atakować, a jak już Wasyl był to i tak mogło i powinno być nie 3:2 lecz 5:2 i czerwień dla Wasyla

kbr 03.12.2017 23:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488562)
Niech zatrudnia Brosza :rotfl:
Albo lepiej - niech ktos z zarzadu (jesli ten naprawde mysli o zwolnieniu Ramireza) poprowadzi Wisle :rotfl:

No widzisz. Ten Brosz ograł dzisiaj Kiko jak dziecko. Chyba, że wg Ciebie Górnik ma zdecydowanie lepszych piłkarzy i to zadecydowało. Bo nikt mi jeszcze nie odpowiedział na pytanie sprzed kilku stron. Jak to jest możliwe, że beniaminek może grać zdecydowanie lepiej od nas i być liderem, pomimo, ze większość jego zawodników przed rozpoczęciem sezonu była dla nas anonimowa. Mają lepszego trenera, czy po prostu lepszych piłkarzy?

wolfy 03.12.2017 23:19

Brosz to bardzo dobry trener, który dla większości pokemonów jest anonimowy. IMHO lepszy od Kiko.
Górnik ma na kilku pozycjach lepszych piłkarzy i lecą teraz na euforii. To się skończy wraz z rundą. O mistrza bił się też swego czasu Piast a Latal był geniuszem trenerki. Odpowiedz mi dlaczego już nie jest.

Mamy skład na górną połówkę tabeli. Jak na nasze możliwości finansowe to i tak nieźle.

kbr 03.12.2017 23:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1488566)
Brosz to bardzo dobry trener, który dla większości pokemonów jest anonimowy. IMHO lepszy od Kiko.
Górnik ma na kilku pozycjach lepszych piłkarzy i lecą teraz na euforii. To się skończy wraz z rundą. O mistrza bił się też swego czasu Piast a Latal był geniuszem trenerki. Odpowiedz mi dlaczego już nie jest.

Mamy skład na górną połówkę tabeli. Jak na nasze możliwości finansowe to i tak nieźle.

A w którym miejscu napisałem, że Górnik będzie się bił co roku o mistrza? Albo, że wymagam tego od naszych piłkarzy? I nie przypominam sobie żebym o Latala nazywał geniuszem trenerki. Mamy przeciętny skład, ale na nasza ekstraklasę nawet z takiego da się wycisnąć przynajmniej 3-4 miejsce. Przykłady z ostatnich lat to choćby żydy, Zagłębie, Piast, czy Jaga. To jest jednorazowy wyskok na ileś tam lat, ale jest. Potrzebne są do tego sprzyjające okoliczności, a takie mamy w tym roku. Trafił się nam napastnik z prawdziwego zdarzenia. Lech, czy Legia są w przebudowie. A nawet jakbyśmy nie wyprzedzili jednych i drugich to i tak można się załapać na podium. Śmiesznie brzmi zarzut dla Brosza, czy Latala, że robią jednorazowy wynik, w momencie kiedy bronicie gościa, który nie jest w stanie zrobić choćby takiego. Chyba, ze faktycznie Górnik ma zdecydowanie lepszych piłkarzy niż my, to sory. W takim wypadku różnica miedzy nami, która mogliśmy dzisiaj zaobserwować jest uzasadniona przepaścią pomiędzy indywidualnymi umiejętnościami poszczególnych piłkarzy.

wyar 03.12.2017 23:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1488565)
No widzisz. Ten Brosz ograł dzisiaj Kiko jak dziecko. Chyba, że wg Ciebie Górnik ma zdecydowanie lepszych piłkarzy i to zadecydowało. Bo nikt mi jeszcze nie odpowiedział na pytanie sprzed kilku stron. Jak to jest możliwe, że beniaminek może grać zdecydowanie lepiej od nas i być liderem, pomimo, ze większość jego zawodników przed rozpoczęciem sezonu była dla nas anonimowa. Mają lepszego trenera, czy po prostu lepszych piłkarzy?

Zapomniales dodac,ze z wydatna pomoca sedziego. pomijam Buchalika,bo to nasz problem.
Ja widzialem lepsza Wisle w 1 polowie,karny z kapelusza i pozniej lepszego Gornika.
Pisze ironicznie o Broszu,bo on np. z Piasta byl wyje.any a kibice wowczas co pisali to jak poszukasz w internecie,to zobaczysz. :rotfl:

Co do odpowiedzi - Gornik to beniaminek naszej ligi,w dodatku grajacy spora czescia pilkarzy juz sezon czy kilka. Angulo to zaden noname,chyba ze za takiego uwazasz Carlitosa. Nie jest tez w futbolu niczym dziwnym,ze niektorzy pilkarze odpalaja w mlodym,niektorzy w starszym wieku. W Gorniku gra jednak sporo ludzi,ktorzy ciagle obijali sie o Ekstraklase,czesc to chlopcy ktorzy nagle odpalili. Nie widze w tym nic dziwnego,takie rzeczy w futbolu zdarzaja sie non stop. Wezmy taka Anglie,nie ma tam beniaminkow ktorzy zawojowali swiat ? W Niemczech ? W Hiszpanii ? We Wloszech ? Hoffenheim ? Eibar ? Sassuolo ? Holandia ? Zwolle ? Mozna wymieniac i wymieniac (tylko mi nie piszcie,ze nie sa beniaminkami,bo chodzi o sezony,kiedy byly).

problem w tym,ze jak sie liga "nauczy" beniaminka,to on ma z reguly gorzej. Poza tym - Gornik prowadzi nad ekipami,ktore maja znacznie wieksze budzety niz my. A mimo to to my mamy najbardziej mocarstwowe ambicje :rotfl: I zdaniem wielu najbardziej chu.owego trenera :rotfl:

a gdyby tak ktos znal odpowiedz na Twoje pytanie... Po prostu Brosz trafil na wlasciwy moment i wlasciwy zespol,ze tak od razu wszystko zagralo. Trafil takze na zyciowa forme wielu pilkarzy,bo to oni,nie trener stanowia najwazniejsza czesc zespolu. W naszym zespole jest sporo pilkarzy pod forma,gdyby zdolali ja odzyskac to bylbym spokojny o wyniki. Ale czasem tak bywa - pilkarze traca forme,nie potrafia do niej wrocic,a my nie jestesmy nawet w Polsce juz dawno klubem pierwszego wyboru,wiec nie palcimy tym,kogo chcemy,a tym,ktorzy nas wybiora.. Niektorzy zas uwierzyli,ze mozna zbudowac mocny zespol godzac wszystkie cele,ktore chetnie bysmy realizowali : jak najlepszy wynik,jak najlepsza forma pilkarzy,mlodzi w pol roku do sprzedazy za grube miliony,my dominujemy nad liga z co najwyzej srednim budetem,puchary a potem nie wiem,moze LM ?
Dlatego napisalem - niczego sie nie uczymy,w burzeniu jestesmy swietni - w budowaniu - ciezko znalezc sensownych ludzi,ktorzy wytrzymaja presje.Ale jedno wiem w zyciu - nie warto robic nic pod publiczke.

MaLk 04.12.2017 00:01

@Ashkeczup
No cóż, "chciał" jest pojęciem względnym, które trzeba oceniać uwzględniając uwarunkowania, a nie na podstawie jednej okoliczności.
Bo u tego samego Kiko Buchalik jeszcze miesiąc wcześniej był ledwie trzecim bramkarzem (za Miśkiewiczem), a i dwa tygodnie wcześniej Kiko w drużynie nie chciał go wcale. Nic nie wskazuje więc na to, aby "chcenie" Kiko było czymś więcej niż zdecydowaniem się na bylejakość (sorry Michał, jeśli to czytasz - wiem, że to może boleć, ale czasem nawet swojego zawodnika trzeba oceniać obiektywnie) na zasadzie tymczasowej zapchajdziury doraźnych potrzeb. Tym bardziej, że właśnie dopinano umowę z Cuestą, który miał być podstawowym bramkarzem. Nic więc nie wskazuje na to, żeby Kiko wiązał z nim jakieś większe nadzieje, w tym na występy w pierwszym składzie w ogóle.
Inna sprawa, że Junco chwilę później stwierdził, że razem z Chorążką to zamyka temat bramkarzy na tę rundę, a piłkarzy z pola ściągał jeszcze przez kwartał. Co po rychłej kontuzji Cuesty okazało się być jednak błędem...

@Pepe72
Ostatnio to chyba w majowym meczu z Lechią, wcale nie tak dawno ;)

czaro 04.12.2017 00:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488522)
Czaro,wlasnie chodzi o to,ze pewne rzeczy mozesz cwiczyc do upadlego na treningu,a ludzie dalej beda popelniac bledy,bo nie odkryje Ameryki,jak napisze,ze sa tacy,co beda trenowac cale zycie i sie tego nie naucza.
Mam w ogole przedziwne przeczucie,ze wiekszosc kolegow-dyskutantow na forum nigdy nie grala w jakiejkolwiek druzynie pilkarskiej. Gdyby bylo inaczej,to znano by pewne proste prawdy. Ze ile musialby siedziec trener pilkarski w kliubie,w ktorym graja profesjonalisci,azeby prostowac wszystkie bledy,ktore oni popelniaja ? Czy uwazasz,ze Ramirez,albo Kasperczak,albo Mourinho NA TYM POZIOMIE powinni faceta uczyc,jak stac w bramce,zeby Ci pilki nie wkrecili po roznym ???? Czaro,zartujesz ? Tego ucza w trampkarzch starszych,no moze w juniorach mlodszych,a nie 28-letniego bramkarza... Skadinad sa pewne rzeczy,ktore zarowno wprzy obronie roznych jak i stalych fragmentach w ataku nie da sie wycwiczyc. Slyszales o czyms takim jak timing,prawda ? W Zabrzu jest kilku naprawde swietnych graczy w tym aspekcie.a goscie dorzucaja im tam pilki w punkt - i na pewnym poziomie bronic sie przed czyms takim jest b trudno,i przeciez nie tylko Wisla w lidze ma z nimi klopoty.By the way - pamietasz Atletico z okresu Mirandy i Godina ? Ktos sie mogl w La Liga obronic przed ich stalymi fragmentami ?
Poza tym juz to pisalem wczesniej - kiedy Arsenic gral na prawej obronie a Gonzalez na srodku wtedy - zaryzykuje - Wisla bramek po roznych nie tracila.
Poczekajmy do wiosny,jestem dziwine spokojny.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1488523)
Bez urazy Czaro, ale... Buchalik ma 28 lat i ponad 100 występów w ekstraklasie. Paru trenerów już naprawdę przeszedł. Naprawdę oczekujesz od Kiko, że teraz nagle nauczy go lepszego ustawiania się w polu karnym?

Buchalik nie umie wychodzić do wrzutek i w tym wieku tego już się nie nauczy, bo widać, że się po prostu tego boi. Przepychać daje się prawie każdemu, kto zagra na pograniczu faulu, czasem jakiś sędzia się zlituje i da wolnego, innym razem iny sędzia puści sytuację i po ptokach. Wie o tym każdy, kto z nami gra (w związku z tym taktyka na Wisłę jest oczywista), wiedzą też nasi obrońcy (którzy wiedzą, że przy wrzutkach SFG "bramy bez bramkarza" i pewni w związku z tym nigdy nie będą, nawet jeśli są to piłkarze tak doświadczeni jak Głowa, Wasyl czy Sadlok).

Buchalik pewnego poziomu nie przeskoczy nigdy. Mecze życia mu się zdarzają i pewnie jeszcze zdarzą. Ale w ogólnym rozrachunku zawsze będzie minus. Inaczej niż np. w przypadku Pawełka. On miał taki patent, że w każdym meczu musiał wyrobić normę przynajmniej jednego klopsa, ale poza tym bronić potrafił i bilans całościowo był na plus.

Z jednej strony - tak, można ćwiczyć do upadłego i zawodnik popełni błąd i tracimy bramkę. Teoretycznie to nie błąd trenera.
Z drugiej strony - o to przecież chodzi w trenowaniu, żeby takie błędy zdarzały się jak najrzadziej.

Owszem, zdaję sobie sprawę, że talent Buchalika jest ograniczony, a do tego ma on swój wiek (tak krawiec kraje...), ale:
a) Wojtek Szczęsny ma lat 27 i niedawno jeszcze rozwijał się w Romie (mówi się, że teraz nawet uczyć się ma od Buffona w Juventusie - ale na ile to blaga, a na ile prawda, nie mnie oceniać). Zachowując proporcje - Buchalik mógłby przynajmniej nauczyć się rozpychać we własnym polu karnym;
b) Buchalik jest częścią całej formacji obronnej i akurat zachowanie przy stałych fragmentach gry można wypracować. Nie chodzi tu nawet o tę dzisiejszą szmatę - wpadła to wpadła, nie ma o czym rozmawiać - chodzi o dziesiątki innych sytuacji w tym sezonie.

Zostawmy jednak ten temat, bo faktycznie nie ma tutaj ewidentnej winy trenera. Rzeczywiście mamy bramkarza o ograniczonych możliwościach, nad którym trzeba szczególnie pracować. Od początku miałem na myśli co innego: poza babolem (dwoma babolami) Buchalika i karnym Arsenica mecz toczył się przez 95 minut podczas których Górnik oddał ponad 20 strzałów. Za to też trener nie odpowiada?

wolfy 04.12.2017 00:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1488570)
Jeśli ktoś ma wątpliwości co do jego potencjału trenerskiego, niech zobaczy choćby na linię obrony jego zwolenników tu na forum. Te osoby praktycznie w ogóle nie rozumieja, na czym polegają zarzuty wysuwane przeciwko trenerowi. Jeśli już widzą błędy, to nie w kulturze rozegrania piłki, a raczej jej braku, co w złych zmianach itp. A w tym momencie jesteśmy tak ustawieni, że nawet trudno oceniać umiejętności poszczególnych piłkarzy, gdyż mając piłkę przy nodze, nie za bardzo mają z kim grac.

Wow. O warsztacie Kiko świadczy linia obrony jego zwolenników:rotfl:

Jeżeli już, to kilka osób przypomina jaki mamy materiał ludzki i jak był kompletowany. Ale dla wielu jak ktoś kopał w trzeciej lidze hiszpańskiej to jest automatycznie lepszy od kogoś kto kopał się w pierwszej lidze. To w Górniku i Koronie są anonimy, tak jakby nazwiska jak Imaz, Perez, Balaniuk, Kolar czy Kostal ktokolwiek u nas kojarzył pól roku temu:rotfl:
No i Basha, wiadomo - słyszysz Vulnet Basha i od razu wiesz że kozak.

czaro 04.12.2017 00:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1488566)
Brosz to bardzo dobry trener, który dla większości pokemonów jest anonimowy. IMHO lepszy od Kiko.

Już kiedyś dwa razy miał drużyny, z którymi grał naprawdę bdb, ale jak mu przestawało żreć, nie umiał drużyny wyciągnąć z kryzysu, grać po prostu średnio, na miarę potencjału.

Może teraz, bardziej doświadczony, będzie potrafił to zrobić? Na pewno ciekawy trener.

pepe72 04.12.2017 00:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488568)
Zapomniales dodac,ze z wydatna pomoca sedziego. pomijam Buchalika,bo to nasz problem.
Ja widzialem lepsza Wisle w 1 polowie,karny z kapelusza i pozniej lepszego Gornika.
Pisze ironicznie o Broszu,bo on np. z Piasta byl wyje.any a kibice wowczas co pisali to jak poszukasz w internecie,to zobaczysz. :rotfl:

(...)
problem w tym,ze jak sie liga "nauczy" beniaminka,to on ma z reguly gorzej. Poza tym - Gornik prowadzi nad ekipami,ktore maja znacznie wieksze budzety niz my. A mimo to to my mamy najbardziej mocarstwowe ambicje :rotfl: I zdaniem wielu najbardziej chu.owego trenera :rotfl:

a gdyby tak ktos znal odpowiedz na Twoje pytanie... Po prostu Brosz trafil na wlasciwy moment i wlasciwy zespol,ze tak od razu wszystko zagralo...

Jak komuś mało Brosza, to jest Michał Probierz w zeszłym roku z Jagą i w tym roku po niewłaściwej stronie Błoń. Historyczne table na 90minut.pl

Markus 04.12.2017 00:30

Mecz przegrany przez grę na przedpolu i błędy Buchalika, błędy w ustawianiu się Bartkowskiego i Arsenica, nieumiejętność wychodzenia spod pressingu dokładnym podaniem w wolną strefę.

Wystarczy, że rywale potrafią w miarę sensownie dosrodkowywac piłkę i przy Buchaliku w bramce jest dramat. Bartkowski tym razem na poziomie Cywki. Wojtkowski znów zle w defensywie, co sprawiało, że przegrywalismy w środku pola. "Drugie piłki" prawie zawsze padały łupem Zabrzan. Perez z Basha ustawieni zbyt głęboko - to akurat błąd Ramireza.

Nie wiem , co się dzieje z Małeckim - dziś daje tyle ile niedawno Ze Manuel. Syndrom nowego kontraktu? Brożek zgodnie z oczekiwaniami - słabiutko. Carlitos nadal ma gorszy okres .

Trzeba w końcu poprawić stałe fragmenty gry.

Zobaczymy, co pokażą w kolejnym meczu.

wolfy 04.12.2017 00:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1488574)
Już kiedyś dwa razy miał drużyny, z którymi grał naprawdę bdb, ale jak mu przestawało żreć, nie umiał drużyny wyciągnąć z kryzysu, grać po prostu średnio, na miarę potencjału.

Może teraz, bardziej doświadczony, będzie potrafił to zrobić? Na pewno ciekawy trener.

Umówmy się, że prowadził drużyny które są cienkie w porywach do średnich. W takich jak przychodzi kryzys to spadek wita. Piast Gliwice, Korona Kielce, Górnik Zabrze.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1488576)
Mecz przegrany przez grę na przedpolu i błędy Buchalika, błędy w ustawianiu się Bartkowskiego i Arsenica, nieumiejętność wychodzenia spod pressingu dokładnym podaniem w wolną strefę.

Wystarczy, że rywale potrafią w miarę sensownie dosrodkowywac piłkę i przy Buchaliku w bramce jest dramat. Bartkowski tym razem na poziomie Cywki. Wojtkowski znów zle w defensywie, co sprawiało, że przegrywalismy w środku pola. "Drugie piłki" prawie zawsze padały łupem Zabrzan. Perez z Basha ustawieni zbyt głęboko - to akurat błąd Ramireza.

Bramkarz który boi się dośrodkowań i jest przyspawany do linii nie ma prawa grać w Ekstraklasie.
Bartkowski musi bardzo szybko robić postępy, albo wróci do pierwszej ligi. Beznadziejny mecz.

MaLk 04.12.2017 00:34

Nie da się wypracować skutecznej taktyki obrony stałych fragmentów gry z bramkarzem, który nie potrafi wychodzić do wrzutek i nie za bardzo widać perspektywy, aby miał się tego nauczyć. To zawsze sprowadzi się do taki "na udo". Są po prostu piłki, które muszą być zbierane przez bramkarza i nie ma przebacz. Już sama taktyka, w której bramkarz zostaje na linii a obrońcy biorą na siebie wybijanie piłki daje przewagę drużynie atakującej. A jeśli do tego dochodzi to, że obrońcy mają jeszcze się przejmować tym, żeby w ogóle chronić naszego bramkarza, żeby go nie poturbowali (inni bądź sami obrońcy), bo chłopak co wychodzi, to ryzyko gwałtownie wzrasta, no to sorry, ale zawsze będzie chaos, strach i niepewność, niezależnie od liczby powtórzeń na treningu. A nawet gorzej, można się zastanawiać czy z każdym kolejnym powtórzeniem tego typu zagrań nawet tacy doświadczeni obrońcy jak Głowa czy Wasyl nie będą się czuli mniej pewnie, wiedząc, jaka jest bida z nędzą i wszystko jest na ich (nomen omen) głowie.

I tu w sumie nawet nie chodzi o tego nieszczęsnego Buchalika (który jest jednak tylko rezerwowym wyborem na miarę naszych możliwości), problemy z bramkarzami kiepsko grającymi na przedpolu mieliśmy zawsze. Kiedyś uważałem, że to wina trenerów bramkarzy, ale jednak zdążyli się przez te lata zmienić, a problem pozostał. Może to kwestia smogu, a może po prostu w ogóle nie mamy wypracowanej żadnej szkoły, strategii czy jak zwał, tak zwał?

Swoją drogą, przykład Szczęsnego jest znamienny o tyle, że ma się uczyć nie od trenera czy trenera bramkarzy, ale ma się uczyć obserwując swojego kolegę i rywala do składu. To też taka specyfika pozycji. Buchalik przez ostatnie lata w Wiśle nie za bardzo miał się od kogo uczyć i dalej nie ma... Gorzej, że takiego nauczyciela nie ma też Chorążka.

qubu 04.12.2017 00:35

Może czas na zmianę odpowiedzialnego za stałe fragmenty gry? Nie mogę już patrzyć jak pajacuje przy stałych fragmentach.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl