![]() |
do usunięcia
|
45% na pewno nie, ale niewiele powyżej 50% z tego co pamiętam i faktycznie, jest to jeden z niższych współczynników w lidze. Nie chcę teraz zmyślać, ale według tego samego źródła Lech i Legia oscylują grubo powyżej 65%...
|
Wytłumaczcie mi jedną rzecz. Czy u nas nie jest przypadkiem tak, że zawodnicy otrzymują niższe pensje "podstawowe" (niższe w porównaniu np. do Polonii Wojciechowskiego), ale do tego dochodzą konkretne premie i inne bonusy za konkretne osiągnięcia (MP, LE i tym podobne). Do tego dochodzą jeszcze kontrakty motywacyjne - jak to się wszystko liczy?
Innymi słowy - czy wspomniane przez willowa 45 % lub ponad 50 % - to: 1) "goła" pensja podstawowa zawodnika, ta gwarantowana; 2) "pełna" pensja (cały kontrakt motywacyjny), gdy zawodnik jest w kadrze i gra; 3) pensja "pełna" + bonusy za sukcesy? Wszystkie 3 warianty mogą się znacznie różnić finansowo. Płacić trzeba, ale co jest podstawą - pełna pensja? Nie wiem, czy w takim Poznaniu mają kontrakty motywacyjne czy nie, ale jeśli faktycznie ponad 65 % przeznaczają na pensje, to nic dziwnego, że rok bez pucharów to dla nich duży kłopot. Oby Wisła nie przechodziła w przyszłym sezonie czegoś podobnego. |
Myślę, że tak właśnie może być. Za czasów Bednarza wprowadzono politykę "50/50", czyli połowa gwarantowana, a druga połowa w wyjściówkach i premiach. Nie wiem, czy potem jeszcze to praktykowano.
|
Motywacyjne cały czas obowiązują w klubie.
|
Stronę wcześniej ktoś tam pisał o finansach i dziurze budżetowej:
Gratyfikacje finansowe, jakie UEFA wypłaci Wiśle: 640 tys. euro - za awans do fazy grupowej Ligi Europy 360 tys. euro - za rozegranie sześciu spotkań w fazie grupowej (6 razy 60 tys. euro za każdy mecz) 140 tys. euro - za zwycięstwo w grupie nad FC Fulham |
Oczywiśćie jakiś tam plus finansowy za tą LE jest, ale ciekawe czemu nikt nie podliczy, ile kosztowała nas gra w LE? Zawsze liczymy tylko wpływy.
A przecież to było chyba 7 wyjazdów - na każdy trzeba było wynająć samolot, autobus i hotel dla 30 osób, nie mówiąc o innych kosztach. |
Gratyfikacje finansowe, jakie UEFA wypłaci Wiśle:
640 tys. euro - za awans do fazy grupowej Ligi Europy 360 tys. euro - za rozegranie sześciu spotkań w fazie grupowej (6 razy 60 tys. euro za każdy mecz) 140 tys. euro - za zwycięstwo w grupie nad FC Fulham 140 tys. euro - za zwycięstwo w grupie nad Odense BK 140 tys. euro - za zwycięstwo w grupie nad Twente Enschede 200 tys. euro - za awans do 1/16 finału SUMA: 1 620 tys. euro |
Jeszcze circa 2 mln. euro za Play-Offy LM
|
Myślicie ,że gdzieś z 6 mln euro dostaniemy ?
|
Razem z transmisjami i wpływami z biletów - spokojnie jak dla mnie.
|
Dlaczego kasa za puchary jest taka mała.Kiedy ostatnio fifa je podwyższyła?Przecież zyski dla nich są zdecydowanie większe niż przed laty
|
Cytat:
|
Cytat:
Wszyscy będą happy, Stan kupi 2 baterie i będzie czesał rynek. |
Ze wszystkich tematów, gdzie teraz toczy się alarmująca dyskusja, uznałem ten temat za najodpowiedniejszy do tego co chcę przekazać po wczorajszej kompromitacji z Kielcami na świętej ziemi przy R22.
Możecie sobie na mnie psioczyć ile chcecie, ale uważam, że Cupiał z tym klubem zrobił stuletnią nadwyżkę. Kiedy wczoraj zobaczyłem na początku meczu naszą publikę inaugurującą nowy stadion i rundę, to pierwsza myśl, jaka mnie naszła, byla taka, że albo kibice Wisły zmęczyli się już mistrzostwami i pucharami, albo ten klub nie różni się od drugiego krakowskiego z Ekstraklasy i tylko dzięki wynikom Wisły Cupiała, postanowiono Wiśle wybudować stadion przyszłościowy ponad normę, gdzie na codzień publika 14 tysięcy, czyli taka jak na Cracovii to standard i norma. I gdy teraz czytam te roszczenia do Cupiała rozwydrzonych przez niego samego, kibiców Wisły, obarczających go winą za brak chęci i woli do zbudowania lepszej Wisły, takiej, która o zgrozo, jak ta sama Wisła Cupiała, lała leszczy z Kielc i innych miasteczek po 5:0 i to niekoniecznie tylko przy R22, to ogarnia mnie rozpacz z powodu głupoty kibiców Wisły Kraków, no może nie wszystkich. Nie ma takiego klubu świecie, co mistrza ma dożywotnio. Potem w trakcie meczu, gdy zobaczyłem gre piłkarzy przy tej marnej publice na R22, to pomyślałem, że Cupiał ostatnio także trochę się rozwydrzył i gubi go nieuzasadniona pewność siebie i swoich piłkarzy.Owszem, być moze na R22 Wisła ostatnio gra poniżej krytyki, ale mając publiki poniżej połowy stadionu, piłkarze widocznie podchodzą do meczów, jak do pikniku i na dodatek, po żenującej grze, słyszą sławetne " nic się nie stało". Widać jacy kibice i właściciel, taka gra ich piłkarzy, którzy w większości są na dobre wyniki za słabi, lecz tolerowani, tak przez kibiców, jak i właściciela. Czy poza Małeckim, Wisła wspólnie, starała się kogokolwiek usunąć z klubu za niedorzeczną grę i postawę ? Mam tu na uwadze tak kibiców, jak i właściciela ? Odpowiedź brzmi NIE NIGDY. Nawet najgorsza kaleka, dożywa kontraktowego żywota w Wiśle i to na boisku a nie w głębokich rezerwach. Kiedyś, przy mniejszej publice, ale wypełnionej po brzegi stadionowe, piłkarze i właściciel liczyli się z tą publiką, a teraz stadion świeci pustkami i coraz bardziej przy R22 diabeł mówi Wisle DOBRANOC. |
Kocie, wydaje mi się, że trochę uogólniasz.
Na to, że było tylko 14 k przemawia wiele rzeczy.M.in pogoda i ostatnie wyniki.Kto był ten był i tyle.Pikników sciągnie się przedewszystkim dobrą grą i wynikami a nie najbardziej zmyślnymi trchnikami sprzedaży. Być może oni zwyczajnie są zmęczeni ciągłymi porażkami w ostatniej chwili. To żaden argument, ale powiem Ci, że sam mam znajomych i tych spokojny i tych mniej, bogatszych i biegniejszych ale każdej z tych grup wyczuwam w rozmowie zwyczajne rozczarowanie... Ile już było takich sytuacji , kiedy do sukcesu zabrało tak niewiele?Czy wg Ciebie racjonalne było to, co uczyniono (a raczej nie uczuniono) w przerwie zimowej?Kiedy nawet przedszkolak widzi, że nasza obrona nie istnieje?Grają Czekaje, Palicie, Diazy czy Jaliensy....Tymczasem drużyne buduję się od obrony a nie ataku. Graliśmy z mega cienkim przeciwnikiem (drużyna wg mojej opini słabsza od Litexu- no ale ma prawo, bo posprzedawała graczy za ok 40 mln Euro) tymczasem ludziom wciska się, że drużyna nie potrzebuje wzmocnień... |
14 k przy tym co obecnie prezentuje drużyna Wisły to i tak dużo, gdy sie popatrzy, że u nas kibic dużo bardziej wymagający niż np. w Poznaniu gdzie zaledwie po jednosezonowym jopowym liźnięciu majstra publika obraziła się nawet na 9 k.
|
Cytat:
Główny problem mamy w przodzie, a nie z tyłu. Tak źle ze strzelaniem bramek nie było jeszcze nigdy za czasów TF. |
trzeba byc naprawde niezorientowanym w tym sporcie zeby nie rozumiec ze bramek mamy malo z winy naszej tragicznej obrony (pisze do kolegi powyzej i bylo juz kilka innych takich opinii na forum)
naprawde musze te oczywistosc tlumaczyc? |
Cytat:
|
Tak w pierwszej połowie wczoraj to też było problemem że ofensywnie nie istnieliśmy?
Czekaj miał biec do przodu i ruch w obronie korony robić? Zero gry bez piłki, futbol statyczny do bólu, to jest problem, brak rozrywania ich obrony jakimiś wejściami czymkolwiek, koroniarze stali, przesuwali i to wystarczyło, u nas jeden patrzy na drugiego i kombinuje jak się piłki pozbyć, nie jak rozegrać a jak się jej pozbyć. Popatrz na mecz ze standartem, w drugiej połowie ryzyko brał na siebie jedynie Jovanović i piłka jak zaczarowana wracała do niego co chwila, masz i sobie radź. Drzewa umierają stojąc. |
Cytat:
Jakoś za czasów Żurawia, Franka i Kuźby nie ważne było kto gra w obronie ( a grały tuzy typu Paszulewicz, B. i M. Zając czy Jop), bo nie ważne było ile stracimy goli, ważne było, że strzelimy i tak więcej. Kwestia była czy 3, 4 czy może 6. I dało się. |
Cytat:
Do wymienionych przez Ciebie piłkarzy dodam Szymkowiaka, Kosowskiego, czy Uche. Siła ofensywna o której dzisiaj możemy pomarzyć. Dzisiaj każdy błąd w obronie kosztuje nas nieporównanie więcej, niż wtedy. Ale też rywale nie boją się, że ich zdemolujemy i nacierają bez kompleksów nawet na Reymonta 22. |
czyli jednak musze
a wiec: atakujemy asekurancko , nie rzucamy sie np na Standart totalna ofensywa bo z nasza obrona dostalibysmy 5 z tylu albo i wiecej , KM to wie , RM to wiedzial , FraMat o tym wiele razy pisal , tak to po prostu wyglada ze nawet Genkov zamiast sepic pilki w '16stce' to asekuruje takiego Chaveza i dzieki temu z tylu nie ma 5tki , i nie pisz o Jopie czy Zającu bo to calkiem solidni piłkarze w porównaniu z Bunozopodobnymi jak ma byc duzo zawodnikow z przodu , jak na dziendobry trzeba obstawic srodek DM-mami zamiast kreatywnymi OM-mami , bo inaczej z tylu dzieją sie cuda , a i tak sie dzieją , a tylko jakis przypadek chroni nasz przed wyzszym wymiarem kary np podanie Chaveza do Tchite na 'sam na sam' na poczatku meczu ze Stndardem , czy Diaz wystawiajacy patelnie Janckowi (Twente) , chyba tylko absurdalnosc tych kiksow nas uratowala = ci napastnicy byli tym bardziej zaskoczeni od naszych defensorów |
Moim zdaniem błąd leży cały czas w zarządzaniu klubem. Może nie jest to największa bolączka (a może jednak jest?). Zaczynając od braku jakichkolwiek ruchów transferowych zimą spowodowanych "szeroką kadrą":rotfl:. Sory ale chyba jest oczywiste że każdy nowy zawodnik wzbudza jakieś zainteresowanie co może przełożyć się nawet na chwilowy wzrost (nawet minimalny) frekwencji. Tak jak było ze stadionami. Na początku sporo ludzi przychodziło zobaczyć bo to nowość a później już tylko od wielkiego dzwonu.
Po drugie baza treningowa. Nie wiem jak to wygląda w innych klubach ale mnie najbardziej śmieszą zdjęcia robione w tej salce treningowej szerokości 3 metrów. Wygląda to jakby w korytarzu trenowali. O marketingu już nie wspomnę. Tzn miałem na myśli podrygi jakie wykonuje dział marketingu. A co najważniejsze najlepszym marketingiem, magnesem, kluczem do sukcesu itp jest zdobywanie bramek! Kurde większość ludzi chyba po to właśnie przychodzi na stadion albo ogląda mecze w tv. A na koniec może i powtarzana wiele razy rzecz albo i nie. SYSTEM KAR I NAGRÓD! Kurde jak nie potrafią się sami zmotywować i grać dla siebie i własnej satysfakcji, na dodatek zarabiając nie małe pieniądze, to zastosować normalne zasady świata biznesu a nawet i domowe. Nie ma wyników nie ma nagrody. A my jako kibice też powinniśmy coś zademonstrować a nie do jasnej cholery "nic się nie stało" |
dodajmy do tego wszystkiego niestety znacznie zaniżoną ilość polaków w tej drużynie, to buduje atmosfere otoczke obecnie to nie ma nawet sensu wyrażać jakiegoś niezadowolenia z trybun bo kto to zrozumie? Diaz? Biton? Trafi to do Garguły, młodego Czekaja, Wilka i tu sie kończy wszystko, reszta pod prysznic i do domu sprawdzić czy kasa wpłyneła.
|
Ehh, to prawda Medyk.
Jak się kiedyś ryknęło "Grać na całego..." czy "Jazda z k...." to była świadomość że to do piłkarzy dociera i czują wsparcie trybun. A teraz? Co dla Bitona różnica czy śpiewamy "Jazda, Jazda..." czy "Jesteś szalona" :). Nunez jak dostał z G szalik po meczu chyba ze Standardem od razu oddał nie rozumiejąc czy nie chcąc go przyjąć. |
Taki kwiatuszek od 7 miesiecy jestesmy najbardziej medialni:
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...onad_pol_roku/ Tylko co k...a z tego? Poprawcie mnie jesli zle mysle ale ten ekwiwalent z art. to kwota jaka kosztowaly by reklamy powiazane z publikacjami o Wisle? Jesli tak 8 baniek za 7 miesiecy przy rozciagnieciu na 12 miesiecy(wiem lekkie naduzycie bo nikt nie zapewni, ze beda sie nami rowno caly rok interesowac) wychodzi 13,7 mln(ok liczmy 10 mln). 1/4-1/5 budzetu. Ale sponsora dalej nie ma, ta powyzsza kasa nam poprostu ucieka. Tymczasem mamy nowego sponsora "dietetycznego". |
Co do polityki sportowej, bardzo trafny artykuł na temat sytuacji z Małeckim:
http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...towego,1765362 Cytat:
|
Nie wiem czy trafny
Kosowski dostałem oferte kontraktu na takich warunkach jak Zuraw na przelomie 2002/03 ( 200 tys E, jak na polska lige to byly ogromne pieniadze wtedy) ale sie uparl ze chce odejsc i umowy nie podpisal |
Cytat:
W artykule pisze kto nie chciał podpisać z Kosą umowy. |
JA pamietam wypowedz Kosowskiego z 2003 r
który na konferencji przed meczami z LAzio mowił, że zostaje w Wiśłe do lata a potem odchodzi i nie podpisuje nowego kontrkatu A w artykule jest o niepodpisaniu w 2007 |
Jesus Gil był prezydentem Atletico 16 lat i (za wikipedią) zwolnił w tym czasie 26 szkoleniowców.
Cupiał chyba chce go za wszelką cenę pobić. |
Wisła wymaga INWESTYCJI, bo dusi się jak ryba bez wody. Potrzeba człowieka z pasją i chęcią zrobienia z Wisły profesjonalnego klubu. Cupiał jak Wisłę wyciągnął z ruiny tak z powrotem ją w te ruinę zamieni. Żadnego pomysłu nie ma, chęci do inwestowania też nie. Boisk nie zbuduje "bo mu talenty pouciekają za ekwiwalent wyszkolenia" więc się nie opłaca. Póki nie jest za późno i jeszcze mamy dobrą pozycję w Polsce, czas szukać inwestora który przejmie klub. Czas by Cupiał się poważnie zastanowił co chce od tej Wisły i bez urojeń niech sobie odpowie czy mu się to udaje i czy jest w stanie te plany zrealizować ? I najważniejsze w jaki sposób te plany będą urzeczywistnione. Czy nie jest to przypadkiem założenie "a może tym razem się uda" jak to było dotychczas ? Czy BC jest na tyle oderwany od podłoża, że przejrzy na oczy dopiero jak na własne oczy zobaczy upadek klubu ? Chyba nie będzie chciał aż tak zmarnotrawić swojego wkładu ? Szacunek dla Cupiała za pomoc w trudnych czasach, ale to nie jest dobry właściciel dla klubu piłkarskiego, który ma ambicje na więcej niż MP( a patrząc na rozwój ligi to też do czasu). Niech nie męczy siebie, nas i nie marnuje potencjału klubu, a ten jest duzy bo w Polsce żadnej silnej konkurencji na razie nie ma. Jest grupa pościgowa, którą już widzimy za plecami, ale to tylko przez to, że stoimy od dobrych 6-7 lat w miejscu. Jak nas ta grupa wchłonie to już się z niej nie wydostaniemy. |
Cytat:
Mają lepszy potencjał marketingowy, większe i bogatsze miasto i kibiców, lepszą umowę na korzystanie stadionu i korzystanie ze sprzedaży nazwy do stadionu. Nie wspominając o Akademii Piłkarskiej, którą już chyba 10 lat temu założyli. Więc nie pitol, że nie mamy konkurencji. A do tego trzeba dołożyć coraz bardziej bogacący się Śląsk Wrocław (co mnie cieszy) i mimo obecnych trudności niezłe perspektywy dla Lechii Gdańsk (co mnie bardzo cieszy). Oczywiście, nie zapominaj o Amice Poznań, która mimo że obecnie też nie jest wzorem ma jednak lepsze perspektywy. To my już musimy oglądać plecy. Jak się nic nie zmieni, to będziemy podobni organizacyjnie do Ruchu, Górnika a nie do czołówki polskiej ligi. A MP będzie wielkim sukcesem. |
Najgorsze to, ze Cupial ani nie chce inwestowac ani nie chce sie Wisly pozbyć. Trwamy, a boss sie bawi.
Przepierniczyl z kretesem to co zainwestowal, na wlasne zyczenie. Ale powstaly minus nazywa sie dlugiem wzgledem Telefoniki a nie pieniedzmi straconymi przez zle decyzje właściciela. Ciekawe czy jak sie cos speird... w TF to strata jest dlugiem TF wobec Cupiała... Tak sie zastanawiam powiedzmy przychodzi inwestor i co kupuje, jaka jest wartosc klubu? Zostala JESZCZE marka(aczkolwiek tylko lokalna), realna wartosc druzyny(pilkarze) nie przekracza 10 mln EUR. Do tego zobowiazania w formie wspomnianego dlugu i pensji klubowych. Jestesmy cholernie nieatrakcyjnym towarem, do tego doprowadził Cupiał. Zatoczyliśmy koło. Jeszcze mozna cos z tego uratowac ale wymagalo by to albo nowego wlasciciela albo budowy wszystkiego(druzyny,sztabu,klubu) od podstaw a ze to wymaga inwestycji to z obecnym wlascicielem odpada. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Tylko terapia szokowa i efekty jak w profesjonalnej lidze czyli nie zainwestujesz, masz prowizorkę, nie zatrudniasz odpowiednich ludzi = nie masz wyników, grasz o utrzymanie, baty od rywali. Tylko taka terapia może otworzyć oczy. Bo na razie Cupiał co by nie zrobił miał co sezon albo co drugi sezon mistrzostwo wiec dlaczego niby ma się zmieniac. Silni przeciwnicy albo wymusza inwestycje albo wymuszą sprzedaż klubu skoro jest niechęć do inwestycji. |
Od Kity to z daleka ale, nazwal rzeczy po imieniu, to trzeba mu oddac.
|
Sytuacja w klubie na dzień dzisiejszy wygląda bardzo źle - grzechy z przeszłości odzywają się z coraz większym nasileniem - brak infrastruktury treningowej, organizacji szkolenia - faktycznie, którego nie ma to tylko jedne z przykładów na amatorski sposób zarządzania klubem przez Bogusława Cupiała. Nie zagłębiając się w szczegóły m.in. o których teraz niewielu pamięta tj; rozliczenia byłych współwłaścicieli klubu, zatrudnienia kolesi bez stosownego doświadczenia i wiedzy merytorycznej (np. pomysł na dzień dzisiejszy zmiany na stanowisku prezesa które miałby objąć jeden z bliskich doradców Cupiała), otaczanie się osobami z byłego totalitarnego systemu i wiele więcej powoduje że czas obecnego właściciela w klubie się ostatecznie wyczerpał - należy zadać pytanie czy nie za późno widząc to co po sobie pozostawił.
Sytuacja jest o tyle tragiczna, że Cupiał prezentuje sposób myślenia z minionej epoki aż dziw bierze że taki człowiek mógł zrobić taki biznes w kablach inną rzeczą jest w jaki sposób to było realizowane, mając na uwadze kim się otacza nie trudno o trafną hipotezę. Nikt nie kupi klubu z nieuregulowaną sytuacją finansową z totalnym chaosem prawnym panującym wewnątrz klubu m.in. sprawa z Madziarą i inne, które ukazują prawdziwy obraz funkcjonowania klubu skądinąd od samego początku opartego o złe założenia. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl