![]() |
Sprawa Euro pokazuje ,jak polskie partie są zupełnie bezideowe i jak składają propozycje w zależności od tego jak "zawieje wiatr". PIS majac dobra koniunkture gospodarcza ,nawet nie pisnał w sprawie Euro ,bo sie bał ze mu spadna sondaże pod wplywem taniej propagandy typu"po wejsciu do Euro wszystko drozeje",natomiast zajmował sie sprawami typu "szafa Lesiaka" bo to mu bylo na reke. PO natomiast Euro chce wprowadzac dopiero wtedy jak sie pojawia kryzys ,wczesniej przez 8 miesiecy rzadów nawet slowem o tym nie wspomnieli,dzis chca wproawadzac bo Polacy zazdroszcza Słowakom.
|
Cytat:
Po to aby przyjąć Euro w tym terminie w którym jest to przewidziane w planie rządu. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Kto by jeszcze 5 lat temu pomyślał , że zwykły Słowak może przyjeżdzać do Polski i szastać pieniędzmi ? Cytat:
Ciekawy jestem kto obecnie bardziej zgrzyta zębami . Słowacy jeżdzący na narty w Alpy , czy Polacy jeżdzący do tych samych włoskich/francuskich/austriackich kurortów. Przed chwilą PiS wysłał ekspresową wiadomość do Wiadomości , że zgodzi się na debatę telewizyjną o kryzysie finansowym , ale jak premier zgodzi się na referendum w sprawie przyjęcia Euro. Po pierwsze wielka łaska spłynęła na premiera a po drugie nie wzieli pod uwagę , że z inicjatywą takiej debaty nie wyszedł premier tylko Piotr Kraśko podczas premierowego odcinka swojego nowego programu w ,,jedynce'' (gdzie gościem był Tusk) . Wychodzi na to , że riposta była tak przebojowa , jak fakt o którym dowiedział się(;) ) Super Express a mianowicie , że Jarosław Kaczyński założył sobie konto internetowe i kupił płytę Osieckiej przez internet :lol: |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Zamiast sie zastanowic nad prawdziwymi problemami ktorych jest w tej chwili od groma to ty sobie jako "polityke" rozkminiasz jakies idiotyzmy. Turboidiotyzmy do potegi debilizmu. Na nic wiecej ta "wielkie wydarzenie" nie zasluguje niz na przemilczenie. No ale sie mozna posikac ze smiechu bo te glupie Kaczory znowu zajebaly hahahaha, buahahahaha ale smieszne... Dorosnij chlopaku. |
Tusk mówił ,że debata z Kaczyńskim w TVP jest możliwa ,pod warunkiem ze w studio wyłączą klimatyzacje :lol:
Ciekawą analogie miedzy komunizmem a obawami Kaczyńskich przed przyjęciem Euro ,zauważył Niesiołowski ,który powiedział ,że za komuny mowili ,że to co na zachodzie jest gorsze i złe a wszyscy wiedzieli ,że było na odwrót. Ponadto Kaczyński już wchodzi w buty populisty Leppera , bo w jednej z wypowiedzi(która co prawda znam tylko z cytatu),że na Słowacji maja teraz gorzej przez Euro i ludzie oszczedzają prąd i jak sie leci samolotem nad Słowacja to jest tam dużo ciemniej niż jak sie leci nad Polską:lol: |
Cytat:
Słowacy mogą krzystać z atutów mocnej i stabilnej waluty a my sobie możemy machać szabelką i dawać pomiatać złotówką na lewo i prawo . Cytat:
Najlepsze jest to , że nawołujesz do poważnej dyskusji pisząc kilka postów wcześniej typowo propagandowe i populistyczne hasełko odnośnie ERM 2 . Cytat:
|
Argument braku koniecznosci wymiany zlotowek na euro jest wart tyle, co argument wybicia wszystkich okien w mieszkaniu jako cudowny sposob likwidujacy koniecznosc uciążliwego mycia szyb.
|
Jaki argument braku koniecznosci wymiany zlotowek na euro ?!
|
Cytat:
A jak to jest ze najwiecej kompletnie nie liczacych sie z pieniedzmy wczasowiczow w Europie jest z Rosji i Anglii gdzie euro nie ma? :lol: Cytat:
|
Kilka uwag co do euro.
Proszę sobie sprawdzić jak (i czy) przyjęcie euro przez dowolny kraj europejski wpłynęło na wzrost PKB. Polecam całkiem fajny wywiad: http://biznes.onet.pl/15,1544688,prasa.html Co do Słowacji. Skutki przyjęcia euro pojawią się po jakimś czasie i mogą to być skutki tragiczne. Też się posilę pewnym linkiem: http://biznes.onet.pl/13,1533648,prasa.html |
Tak lekko offowo pozwolę sobie nawiązać do Słowaków.
Przez ferie miałem okazję w takim miejscu, w którym stosunek Polaków do ludzi innych narodowości był mniej więcej 1:1. Dotychczas żyłem w przekonaniu, że najtrudniej dogadać się z Francuzem, bo to bufon, bo ma kompleks wielkości, nie uczy się języków itd. Otóż nie, najgorsi są w moim mniemaniu Słowacy, przynajmniej ci z "wyższej półki", że sobie tak ich pozwolę nazwać. Francuz, jeśli go nie zrozumiałem starał się wytłumaczyć. Anglik gadał, dopóki nie uznał, że rozumiem go w 100%. A Słowak? Słowak uważa, że ja go muszę rozumieć. Mimo tego, że mówili w większości choć trochę po angielsku czy niemiecku, żaden z nich nie zniżyłby się do mówienia w innym języku, "bo przecież nasze są takie podobne". I tu chcę powiedzieć, o co mi chodzi. Słowacy na euro moim zdaniem stracili część swojej tożsamości narodowej którą mieli po raz pierwszy, i z którą mogli się obnosić. Mogli mówić "Jestem Słowakiem, mam stolicę, mam parlament, prezydenta, mam FLAGĘ, GODŁO, i WALUTĘ!" Odnoszę wrażenie, że dla części Słowaków było to równie ciężkie to "strawienia" co ewentualna ponowna unifikacją z Czechami. Owszem są pierwsi w regionie, co najmniej dwa lata przed innymi, ale zapłacili za to dużą cenę. Co do euro w Polsce osobiście jestem na nie. Euro oznacza względną stabilizację cen, ale czasem europejski bank centralny, czy kto tam zarządza stopami euro, będzie się kierował sytuacją we Francji, Włoszech czy Niemczech, niż kłopotami krajów Wyszehradzkich. Własna waluta oznacza skoki cen usług ( wakacje, podróże) i towarów importowanych. Ma to swoje plusy (wakacje 2008, euro w okolicach trzech złotych, dolar dwu) i minusy (aktualna sytuacja, waluty lecą w górą). Ja, gdyby ktoś mnie pytał o zdanie, byłbym raczej negatywnie nastawiony do pomysłu wprowadzenia ojro. |
Kolejny swietny argument,nie wprowadzajmy euro bo Słowacy to bufony..
Co do klimatyzacji to oczywiscie ,ze jest to swietna riposta Tuska,konkretna - bo jak byla debata w Sejmie a nie show w TV ,to Kaczynski opuscil sale obrad i nawet nie zabral glosu ,a z drugiej strony zabawna bo ponoc wtedy opuscil Sejm bo mu doskwierala alergia z powodu klimatyzacji:lol: |
Cytat:
Rosjanie ? Gdzie Ty masz masowe podróże Rosjan po Europie szastających kasą na prawo i lewo ? Oligarchowie sobie dadzą radę w każdej sytuacji , ja mówię o klasie średniej . Co ma szastanie kasą do tego , że polski turysta konsument z powodu wahania waluty na każde wydane 100 E musiał dodatkowo dopłacić 130 zł w porównaniu z sytuacją z roku ubiegłego ? Cytat:
A szcztuczny fiut Palikota , to jest właśnie efekt tego jak Ty dajesz sobą manipulować . Jak gościa nie popieram , tak w każdej sprawie dosyć istoną kwestią jest skuteczność . Ty oczywiśćie nie pamiętasz o co wtedy chodziło i jakim skutkiem ta sprawa się zakończyła , ale pamiętasz że Palikot zrobił z siebie kretyna bo pokazał się ze sztucznym fiutem . Taki właśnie obraz utrwaliły u Ciebie media i to zakodowałeś z powtarzanego przez papugi ciągu określen ; palikt-sztuczny penis-błazen . |
Konmpletnie nie rozumiesz na czym polega problem z klima i nie zauwazasz ze sie pograzasz.
Jestes w tym temacie jak dzingiel w radiu. Krotki i z zalozenia zabawny, a w rzeczywistosci niezauwazalny i w zasadzie niepotrzebny. Nie zamierzam sie wdawac w jalowa dyskusje. Nie rozrozniasz programu O CZYMS (Wildstein) od setek wiadomosci O NICZYM (przyslowiowy Palikot i klima), ktorymi sie zachlystujesz i przyjmujesz jako "waznego niusa bo w tv byl wiec na bank jest wazny". Palikot z fiutem byl jako symbol a ty mi zaczales tlumaczyc. Dziekuje, postoje :lol: Polski turysta w porownaniu z trzema latami wstecz placi tyle samo. I co teraz? :lol: A Rosjan ze ty nie widzisz, no coz. Zeby zobaczyc trzeba czasem wystawic nos z nory i zobaczyc zycie, a nie teoretyzowac zza klawiatury. Z mojej strony koniec z wami obydwoma bo o czym niby mielibysmy pogadac? :lol: |
Cytat:
Euro to oddzielny akapit, oddzielne argumenty :) |
Cytat:
|
To Ci Ruscy tak się dźwignęli ?
Fakt że ich jakoś w ostatnim czasie na rynku nie widać ,przynajmniej w moim mieście,jako siła najemna też raczej ni ma :). |
Cytat:
Napisałem to jako przykład śmieszności i niepoważności w działaniach PiSu Jeżeli Kaczyński zakłada sobie konto internetowe i później sztabowcy puszczają info o tym do SE , to jak nie śmiać się z tak nieudacznego pijaru :)? Jeżeli Kaczyński chce za debatę o finansach referendum w sprawie Euro , to jak inaczej to nazwać niż niepoważnością ? Cytat:
Podałem konkretny stan faktyczny i zapytałem gwieździstego , kto w tym konkretnym przypadku ma powód do zgrzytania zębami . Liczyłem na jedną konkretną odpowiedź nie na wyjaśnianie i drążęnie tematu . Cytat:
Wiem jedno , przykład z Rosjanami kompletnie nietrafny . |
Cytat:
Nie można upraszczać poziomu kryzysu w danym państwie do tego czy jest w ERM 2 czy nie . Ponieważ od kilku miesięcy głównym motywem kampani za szybkim wprowadzeniem euro jest to ze wówczas kryzys nie byłby w Polsce tak głęboki (co ciekawe nigdzie nie spotkałem sie jeszcze z argumentami dlaczego niby miałoby tak być) to jak rozumiem Twoje stwierdzenie powyżej zadaje kłam tej propagandowej tezie uprawianej przez obecnie nam panujących. Albowiem to czy będziemy w strefie euro czy nie Twoim zdaniem nie bedzie mieć wpływu na "poziom kryzysu". Dlatego jeśli ta teza mialaby być prawdziwa wychodzi na to że do strefy euro w zasadzie nie ma po co wstępować. Natomiast musze przyznac że w zdumienie wprawiła mnie druga część Twojej wypowiedzi. Oto okazuje sie że do strefy euro przystepujemy nie dlatego że ma to być opłacalne dla kraju ale dlatego żeby zrealizować plan rządu. I nie ma znaczenia czy ten plan jest mądry czy głupi liczy się to żeby zrealizować go na czas (chyba dlatego że rząd jest tak mądry że przecietny obywatel nie jest w stanie samodzielnie wyrobić sobie opinii w tej sprawie i powinnien zdać się tylko na rządowe plany pokornie czekając na wdrożenia kolejnych etapów reformy walutowej). Rozumiem być zwolennikiem obecnego rządu ale powiem szczerze że z tym poziomem bezrefleksyjnej wiary (bo tak to chyba trzeba nazwać) spotykam sie po raz pierwszy. |
A i jeszcze jedna uwaga do Orzeu,znasz na tyle tych obcokrajowców aby tak kategoryzować ? Ja= się w takie rzeczy nie bawię .
Osobiście znałem tylko jednego Francuza(przynajmniej jednego tylko pamietam) ,jego postawa zrobiła na mnie wrażenie ,miał niesłychanie serdeczne usposobienie. Ogólnie nie mam złych doświadczeń z innymi nacjami a raczej wręcz przeciwnie . Wiesz jak to jest , pojedziesz w spokojne miejsce ,gdzie akurat pierwszy raz od iluś lat była strzelanina i zapamiętasz je jako niebezpieczne ,czy pójdziesz do 4 gwiazdkowego hotelu,nie zobaczysz slamsów .Tym bardziej głupio byłoby sądzić po jakichś jednostkach . Ogólnie mam przekonanie że oceny grupowe są po prostu głupie ,bo to tak jakby jednostka za to odpowiadała . Mamy oczywiście jakichś wpływ,możemy coś wnieść,czy ująć ,stanowić ale raczej nic więcej . PS.Tożsamość ,kultura ... to oczywiscie inna sprawa ale szczerze wątpię że wszystko to obejmujesz,tak aby nie bredzić . W każdym razie niezaprzeczalnie kategoryzujesz ,świadczą o tym przykłady Francuza czy Anglika . |
Cytat:
Ja miałem opinię o tym wyrobioną na długo przed kryzysem. Moje stwierdzenie nie odnosi się do bycia w strefie Euro , tylko odnośnie tego jakoby ERM II czyli mechanizm usztywniający kursy walutowe był przyczyną wszelkiego zła w tych krajach Europy śr-wschodniej w których on obowiązuje . Takie nieprawdziwe uproszczenie zastosował Orzeu wspominając w swoim poście o Łotwie. Cytat:
Jeżeli chcemy mieć Euro w 2012/13 r , to musimy wystarczająco wcześnie(conajmniej 2lata przed) przystąpić do mechanizmu ERM II i to jest właśnie prosta i oczywista odpowiedź na pytanie dlaczego teraz ERM II a nie w innym terminie . Nic nie wspominałem o tym , że powinniśmy przystąpić do strefy Euro z tego względu , że plan rządu tak zakłada. Moja wypowiedź dotyczyła zupełnie czego innego :) |
Cytat:
1. Twierdzisz że odnosisz sie tylko do ERM II a nie do bycia w strefie euro. Wydaje mi się że tego typu rozróżnienie jest szalenie sztuczne a wręcz powiedziałbym "erystyczne". Trudno mi sobie bowiem wyobrazić żeby ktoś argumentował za ERM II nie argumetując za strefą (to troche tak jak by ktoś wolał być w czyśćcu niż w niebie). 2. Wydaje mi się że nie chodzi o to czy:" mechanizm usztywniający kursy walutowe był przyczyną wszelkiego zła w tych krajach Europy śr-wschodniej w których on obowiązuje". Pytanie jest czy wspomniany mechanizm przyniesie w obecnej sytuacji Polsce wiecej korzyści czy strat. Z tonu Twojej wypowiedzi wnioskuję że Ty również widzisz negatywy ale jak do tej pory w całej tej dyskusji nie znalazłem argumentów pokazujacych jakie mielibyśmy odnieść z tego tytułu korzyści. Byłbym wdzięczny gdybyś mógł wskazać je w punktach. 3. Wybacz ale wydaje mi się że nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi odnośnie konieczości wstępowania do ERM II. Otóż jeśli w punkcie 2 powyżej odpowiemy sobie że na nam się do ERM wstepować w tej chwili nie opłaca to fakt ustanowienia sobie przez obecny rząd jakiegoś tam harmonogramu będzie zupelnie bez znaczenia. Powiem więcej: jestem przekonany że rząd (podobnie jak zdecydowana wiekszość ekspertów) ma już w chwili obecnej pełną świadomość tego że przyjety harmonogram jest na chwilę obecną zupelnie nierealny. |
Cytat:
Przecież sztywny kurs waluty krajowej w stosunku do Euro , to jest tylko jedna z kilku przesłanek , które pozwalają przyjąć wspólną walutę . Naturalnym jest , że bycie zwolennikiem przystąpienia do strefy Euro musi implikować poparcie dla mechanizmu usztywnienia kursu waluty . Natomiast szalenie sztucznym jest rozważanie , czy ERM II nam się opłaca , czy się nam nie opłaca . Jest to tylko jedna z kilku przesłanek , które są konieczne do spełnienia . Jeżeli zakładamy sobie , że chce mieć Euro , to musimy wejść do tego mechanizmu bez zajmowania się tym , czy jest on lekarstwem na kryzys , czy nim nie jest. Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Sam fakt , że nie trzeba będzie wymieniać jest ułatwieniem , ale argumentem za Euro faktycznie mało wystarczającym . Natomiast , to że nie będzie zależności od wahań kursu waluty przy korzystaniu z wspólnego rynku jest już argumentem dosyć istotnym i bezpośrednio związanym z tym , że nie trzeba będzie wymieniać . Cytat:
|
|
Orzeu, ubiegłeś mnie z tym linkiem. Czytałem ten wywiad i myślę, że warto się z nim zapoznać. "Lekki" folwark z tej Wyborczej:)
|
Cytat:
|
Ale ja juz powiedzialem ze nie zamierzam z wami dwoma rozmawiac bo nie mamy o czym, wiec pytanie rzucasz w proznie. Jesli twierdzisz ze jest to "gwarantowane" to sie zastanow przez co lub przez kogo jest ta gwarancja wystawiona i na czym ona polega. Bo po raz kolejny nie masz pojecia o czym piszesz.
|
Jednak nie w próżnię .
Nie przypomniam sobie żeby chociaż raz nie miał pojęcia o czym piszę , więc bez takich zarzutów:) Mechanizm ERM II jest gwarancją stabilnośći walutowej między walutami państw które są nim objęte a Euro. Oczywiście stabilnośćsw przypadku przekrocznie dopuszczalnych wahań muszą zapewnić mechanizmy wewnątrz krajowe. Jednak jest to wymuszone ERM II , co ozacza , że stanowi on gwarancje przestrzegania stabilności kursu waluty. Słowo gwarantuje , którego użyłem bynajmniej nie odnosiło się do korzyści jakie może przynieść ten mechanim , bo jak już napisałem nie powinno się go oceniać pod kątem przynoszenia korzyści . Jest on tylko wymogiem do celu . To , że Ty zapewne odebrałeś , to jako wykazanie jakiegoś autut tego systemu , oznacza jedynie tyle , że masz przewrażliwone podejśc do tematu przyjęcia euro w Polsce . http://www.redakcja.pl/Tekst/Polityk...e-do-euro.html i o to właśnie chodzi . |
Ku przestrodze ulegającym propagandzie szybkiego przyjęcia euro:
http://miasta.gazeta.pl/bielskobiala...skie_piwo.html Zwłaszcza ten tekst jest dobry: W sobotę przed południem parking przed bielskim Auchan był pełen samochodów na słowackich numerach rejestracyjnych. W sklepie Słowacy po brzegi wypełniali koszyki i wózki. Przy stoisku z rybami młode małżeństwo z kilkuletnim chłopcem przeliczało ze złotówek na euro cenę półtusz łososia. - Kilogram za cztery euro! - nie mógł uwierzyć mężczyzna. - U nas w sklepie taki sam łosoś był wczoraj po jedenaście euro - mówił do żony. :) Jak to mówili pewni spece od propagandy: "Na Słowacji ceny nie wzrosły" :) Aby żyło się lepiej ! |
Hmmm
Ciekawe dlaczego Słowacy masowo kupują w przygranicznych polskich sklepach , pomyślmy .... Już o tym wspomniałem , jeszcze na początku tego tysiąclecia to było nie do pomyślenia. |
Cytat:
|
|
Cytat:
Przejedź się na Słowację, a nie piepsz bzdur zza komputera. |
Cytat:
|
http://www.redakcja.pl/Tekst/Polityk...e-do-euro.html
Widac ze z mysleniem na bakier. W 2006 euro kosztowalo ok 4zll czyli wejscie do erm2 wtedy daloby nam wahania kursu od 3,50 do 4,50. Zatem rzeczywiscie Michalski by sobie poszalal "latem ubieglego roku w Chicago" :lol: Jesli juz patrzec pod tym wzgledem, najlepiej bylo wejsc do ERM2 w pierwszej polowce roku 2008, przy dolarze ok. 3,30zl. A czemu nie weszlismy? To trzeba zapytac partii rzadzacej w tym okresie. Ale i tak zaraz sie okaze ze to PiS zajebal temat :lol: jachting nie zadawaj kretynskich pytan bo widac ze zwyczajnie nie masz pojecia kto najbardziej rzadzi na wczasach we Francji czy Hiszpanii. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:49. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl