![]() |
A Sanchez czym podpadl tymi 40 minutami jakie na razie zagrał że juz jest skreślony?
Odpuszczenie całkowicie i Carbo i Igbekeme? Nie jest to taka lista wstydu jaka tu malujesz |
Sanchez po prostu nie jest na razie poddawany ocenie.
|
Cytat:
|
Wygląda na to, że Mariusz Kutwa zostanie u nas na rundę wiosenną.
I bardzo dobrze. |
Zupełnie nie rozumiem postponowania Jamesa.
W mojej ocenie, na przestrzeni całego sezonu, to jeden z naszych najlepszych zawodników. To, że nie wyszedł mu ostatni mecz w żadnej mierze nie upoważnia do podważania jego pozycji. |
Cytat:
Nie będzie to wielkim odkryciem, ale w idealnym scenariuszu - ostatnie 3-4 mecze sezonu po zapewnieniu sobie awansu mogłyby byc dobrym testem dla paru zawodników, odsiewajac tych ktorzy nie będą u nas na 100% grać w ekstraklasie. Sprawy paru kontraktow powinny sie też do maja wyjaśnić. |
Zawodnicy przed meczem z Odrą Opole pozowali do zdjęcia z koszulką Bartosza Talara.
Wiadomo coś, czy nasz zawodnik znowu złapał jakąś poważniejszą kontuzję? (jest po dwukrrotnym zerwaniu więzadeł) A może jest jakiś inny przykry powód okazania takiego wsparcia? Btw. Piotruś Starzyński przed pierwszym meczem rezerw chyba również złapał uraz, bo teraz ani widu ani słychu jakis informacji o nim. |
Giger przedłużył kontrakt do 2027 roku. Znakomita wiadomość.;)
Tak świetny prawy obrońca powinien zostać tu jak najdłużej, bo dawno nie mieliśmy na tej pozycji tak jakościowego zawodnika. |
Przedłużył czy skorzystaliśmy z opcji? Wiem,że skutek ten sam jednak całkowicie nowy kontrakt na nieco ponad rok wygląda słabo.
|
Brawo Królewski
|
Cytat:
|
Cytat:
Giger potrzebuje weryfikacji w esa, żeby bylo wiadomo ze warto z nim podpisywać dłuższy kontrakt |
Prezes Królewski udostępnił listę najwyżej opłacanych zawodników Wisły (oczywiście bez kwot).
https://stariq.app/ - oczywiście istnieje szansa, że dane nie są prawidłowe, ale na takie wyglądają 1. Rodado 2. Zwoliński (?) 3. Uryga 4. Duarte 5. Igbekeme 6. Ertlthaler 7. Jordi Sanchez 8. Omić 9. Chichkan 10. Carbo Parę wniosków: - Uryga oczywiście zarabia za dużo w stosunku do prezentowanego poziomu (już nawet nie mówię o kontuzji), ale nie dziwi mnie to, bo kontrakt podpisywał w czasach Ekstraklasowych, w swoim najlepszym okresie dla piłkarza (po spadku ten kontrakt został obniżony) - kontrakt zostanie automatycznie przedłużony w przypadku awansu do Ekstraklasy; - obecność Zwolińskiego na liście jest dziwna (może w systemie są wszyscy zawodnicy, którzy byli w kadrze zespołu w sezonie 25/26)... pozycja w zarobkach niewspółmierna do jego wkładu w grę drużyny, ale napastnicy zarabiają więcej... - obecność wszystkich Hiszpanów w TOP10 zarobków może zamknie idiotyczny argument powielany przez kilku fanatyków, że Hiszpanie są tani/najtańsi w stosunku do prezentowanego poziomu - Giger czy Lelevield temu zdecydowanie zaprzeczają, a są młodsi od Carbo, czy Igbekeme (Rodado jako gwiazda drużyny i tak mógłby spokojnie zarabiać więcej, Sanchez dostaje krótki kontrakt i jest napastnikiem - casus podobny do Zwolińskiego); - powyższy argument był często zestawiany z przepłacanymi polskimi zawodnikami (najczęściej z pensjami młodych zawodników, co już w ogóle jest idiotyczne ^^ ), a poza Urygą z ekstraklasowym kontraktem, czy Zwolińskim ściąganym w sytuacji braku alternatywy dla Angela nie widać tu ani Biedrzyckiego, Mikulca, Sukiennickiego + Łasickiego (o ile występują w systemie), Jarocha czy Dudy, a o juniorach nie wspomnę; - oczywiście nie uważam, by James, czy Marc zarabiali za dużo, w stosunku do prezentowanego poziomu w momencie podpisania kontraktu, ale powielane wizje budowania składu na samych Hiszpanach, patrząc na to jak sporo zarabiają, to utopia - może Wojtka Kwietnia w Wieczystej byłoby stać na takie zabawy; - zwolni się nam solidny kontrakt Chichkana (nic dziwnego, że nie chciał zimą odchodzić), który wraz z kontraktem Brody powinien zostać przeznaczony na podstawowego bramkarza; - wątpię by Carbo otrzymał teraz lepszy kontrakt - dodając do tego niedawne narodziny dziecka można spodziewać się, że Hiszpan spojrzy chętniej na perspektywę powrotu do ojczyzny; - jeśli trener Jop nie widzi Omicia w wyjściowym składzie, to być może będziemy starali się zakończyć współpracę z Austriakiem - sama pozycja Omicia w rankingu nie dziwi, bo jest/była to dla nas inwestycja z myślą o sprzedaży w przyszłości, ale pensja + ambicja zawodnika mogą do tego doprowadzić, o ile Omić w tym sezonie nie polepszy swej sytuacji; - Duarte jakoś mniej więcej po przedłużeniu umowy przestał grać, przypadek ;)? |
Duarte to my powinniśmy się pozbyć. Blokuje miejsce, a zwykle gra piach. Igbekeme też za wysoko w rankingu.
|
Cytat:
Czarno na białym. Dzięki za wykazanie tego po raz kolejny.:> Warto zauważyć także, że gdyby zsumować kontrakty tych kilkunastu krajowych ligowców spoza TOP 10, takich jak np. Broda, Starzyński, Talar, Olejarka, Jaroch, do niedawna Sukiennicki itd. to by się szybciutko okazało, że miesięcznie generują większe wydatki niż taki Carbo czy Julius. A takich gagatków w kadrze było zawsze o wiele więcej niż nietrafionych obcokrajowców. Nie byłaby to żadna niedorzeczność. Niektórzy tego albo nie umieją, albo nie chcą zrozumieć.:evil: Nikt nigdy nie postulował budowania drużyny wyłącznie "na samych Hiszpanach" - to kolejny chochoł wyciągnięty z kapelusza. Chodzi o budowanie składu na jakości i opłacalności, a nie na paszporcie i sentymencie do polskiego ligowca. Jeśli z rynku hiszpańskiego, czy szerzej zachodniego, da się brać zawodników lepszych sportowo i korzystniejszych finansowo niż wielu naszych "solidnych ligowców", to tylko idiota albo fanatyk ideologii będzie się upierał, że lepiej przepłacać miejscowych. Tyle w temacie. |
Cytat:
Ale tak nie jest, bo biorąc 1-2 wyrażnie przepłaconych Polaków zapominach o dużo wiekszej ilości zagranicznego szrotu. Nie da się budować kadry w taki sposob, jak robi to Wieczysta, w ktorej pewnie 20 zawodnikow ma wysokie kontrakty. Nie da się mieć w treningu tylko 15 dobrze oplacanych pilkarzy na treningu. Boję się, że nawet nie wiesz jakie kwoty dostają juniorzy. Niestety legł Twój mit taniego Hiszpana, ale powyższa lista nie tylko to pokazuje, więc tutaj kończę. |
Cytat:
Zagraniczny szrot na tej liście to kto? Rodado, Erthaler, Duarte, Igbekeme - zawodnicy pierwszego wyboru dla Jopa? To że Chichkanowi dali wysoki kontrakt to w sumie jedyne szokujące dane. Dziwne że Bozić jest poza top 10... Niestety, jedną z wielu rzeczy których nie ogarniasz są relacje cena-jakość. Hiszpanie nie są najtańsi, nie są też lepsi od Polaków na poziomie z jakiego ich wyciągamy, ale są wystarczająco dobrzy żeby być u nas podstawowymi piłkarzami i walczyć o awans jednocześnie mieszcząc się w naszym budżecie płacowym. Przykładowo, w okienku zimowym klub chciał ściągnąć wysokiego napastnika, najlepiej młodego Polaka. Ściągnął starego Hiszpana który nie grał od jakichś dwóch lat. Zaskoczę Cię pewnie, ale wynikało to z tego że nie stać nas było na żadnego z krajowych kandydatów. Nie byliśmy nawet blisko. Dlatego zamiast Zjawińskiego przyszedł Sanchez, który obiektywnie jest gorszy od Polaka, ale z uwagi na ostatnie dwa sezony mocno obniżył oczekiwania finansowe. Ale on przynajmniej gra, w odróżnieniu od szrotu w typie Sukiennickiego, Olejarki, Starzyńskiego itp. wynalazków na które przepaliliśmy całkiem sporo pieniędzy. Żeby było jeszcze śmieszniej - po ew. awansie przyjdzie jeszcze więcej obcokrajowców, bo na polskich zawodników Ekstraklasy jeszcze długo nie będzie nas stać. Jedyne na co możemy w tej kwestii liczyć to okazje - komuś skończy się kontrakt, nie dostanie lepszej oferty z klubów które mogą nas przebić finansowo... Ja na przykład nie uważam że taki Pestka z Wieczystej byłby dla nas za słaby, podejrzewam że miałby pierwszy skład, ale na bank zarabia on zdecydowanie więcej niż Lelieveld i Giger. Wiem, może Ci się to wydawać szokujące, ale średniacy z Ekstraklasy nie są tani, zwłaszcza rodacy. |
Cytat:
Jeszcze raz dziękuję za wykazanie tego.:evil: Obecny sezon i transfery takich obcokrajowców jak Lelieveld, Giger, Grujcić, Bozić najlepiej pokazuje, że zdecydowanie bardziej opłaca się inwestować w takich obcokrajowców niż w nowych Zwolińsko- czy Żyropodobnych. A teraz do reszty tych Twoich cudów logicznych. Piszesz o dużo większej ilości zagranicznego szrotu, tylko że to jest klasyczna ucieczka w bok. To nieprawda, najwięcej beznadziejnie słabych zawodników w Wiśle na przestrzeni ostatnich lat było z krajowego rynku. Ponadto nikt nigdy nie twierdził, że każdy obcokrajowiec jest trafiony. Tak samo jak nie każdy Polak jest nietrafiony. Problem polega na czymś innym. Na relacji jakości do kosztu. I na jej obecności lub braku. Właśnie tutaj polscy "solidni ligowcy" tacy jak Sapała od lat potrafili robić w Wiśle interes życia, dając drużynie mniej niż tańsi albo podobnie wyceniani gracze z zagranicy. Więc nie próbuj przykrywać tego chochołem o "zagranicznym szrocie", bo to nie obala meritum, tylko pokazuje, że sam od niego uciekasz. Druga rzecz. Znów wpychasz do dyskusji Wieczystą, choć nikt o budowaniu kadry na modłę Wieczystej nie mówił. To jest dokładnie ten sam prymitywny numer, co w każdej biednej polemice. Bierzesz skrajność, malujesz ją grubą kredką, a potem bohatersko z nią wygrywasz. Tylko że nikt rozsądny nie proponuje 20 wysokich kontraktów i futbolowego bazaru w wersji Twojej wyobraźni. Chodzi o to, żeby budżet ładować w jakość, a nie w narodowościowy sentyment i ligowe nazwiska, które od dawna żyją bardziej z etykietki niż z gry. Między "przepłacajmy przeciętnych Polaków" a "róbmy Wieczystą" jest jeszcze coś takiego jak myślenie. Wiem, brzmi egzotycznie, ale spróbuj.:evil: Trzecia sprawa. Ten lament o tym, że "nie da się mieć tylko 15 dobrze opłacanych piłkarzy" też jest kulą w płot, i to kopniętą piszczelem. Bo znowu odpowiadasz na coś, czego nikt nie napisał. Kadra musi być odpowiednio szeroka, to oczywiste. Tylko szerokość kadry nie oznacza obowiązku utrzymywania stada przeciętniaków na kontraktach, żeby im nie robić przykrości czy nie zostawiać na lodzie, które to kontrakty w sumie zaczynają pożerać budżet bardziej niż jeden naprawdę dobry piłkarz z zagranicy, którego można byłoby za tę sumę utrzymać. Bo tak postanowił sobie postępować Królewski. Właśnie o tym była mowa. O sumie tych wszystkich Brodów, Starzyńskich, Talarów, Olejarek, Jarochów, Łasickich, Sukiennickich i innych "bo może kiedyś odpali", którzy osobno wyglądają niewinnie, ale razem robią całkiem pokaźny rachunek za bardzo marny zwrot sportowy, za których pensje można byłoby pozyskać przynajmniej jednego porządnego, przydatnego i naprawdę wartościowego obcokrajowca. To nie jest żadna abstrakcja. To jest elementarna arytmetyka. Taka, z którą najwyraźniej jesteś na pieńku. No i wracając do najlepszego :evil:. "Legł mit taniego Hiszpana". Nie, kolego. Legł mit Twojej argumentacji. Bo lista, na którą się powołujesz, nie pokazuje, że Hiszpanie czy obcokrajowcy są nieopłacalni czy niewspółmiernie drodzy do swojego znaczenia dla drużyny. Pokazuje dokładnie odwrotnie. Pokazuje, że dobrzy zagraniczni zawodnicy będący aktualnie w wiślackiej TOP10 płac dalej potrafią być lepszą inwestycją niż polscy ligowcy z wyższymi albo porównywalnymi kontraktami. I częstokroć są rzeczywiście tańsi od polskich zawodników. Pokazuje też, że największy problem nie leży w tym, że dobry obcokrajowiec zarabia swoje, tylko w tym, że za długo w polskiej piłce płaciło się za sam paszport, za "ograny w lidze", za "charakter", za "szatnię", a potem na boisku zostawały z tego trociny. Więc nie, niczego mi tu nie obaliłeś. Przeciwnie. Jeszcze raz, bardzo uprzejmie jak na okoliczności, potwierdziłeś to, co od dawna widać gołym okiem. Na rynku hiszpańskim i szerzej zagranicznym da się znaleźć piłkarzy lepszych, bardziej przydatnych i często bardziej jakościowych niż cała grupa krajowych *pewniaków*, którzy pewni są głównie jednego. Że kasa wpłynie na konto. Reszta to już teatrzyk dla naiwnych. |
Nie kłóćcie się z wariatem, przecież widać czarno na białym, że graczy, którzy przyszli do nas z Hiszpanii mają niewspółmiernie niższe zarobki niż tacy piłkarze jak Giger, Lelieveld czy choćby Duda i Kuziemka :D :D Wystarczy spojrzeć na listę :D
Wariat będzie wariatem, a jak fakty nie współgrają z wykładnią wariata to gorzej dla faktów. Oczywistością jest dla każdego logicznego człowieka, że ocenia się i porównuje transfery dokonane przez Wisłę w 1 lidze do innych transferów 1 ligowych. Gdy graliśmy w ESA to nad Urygą było najprawdopodobniej z 10 piłkarzy - głównie zagranicznych. Generalnie Uryga tam widnieje tylko dlatego, bo miał najdłuższy ekstraklasowy kontrakt. Dla mnie to oczywiste, że Hiszpanie nie będą tutaj przychodzić - do zimna, wschodniej kultury, niższego poziomu sportowego piłki ogólnie - żeby grać za frytki. Dla mnie to było od początku niedorzeczne, im trzeba dobrze zapłacić i można wyłowić jakieś perełki. |
Hiszpanie nie są tani ani przy podpisaniu pierwszego kontraktu, a tym bardziej jak już coś sobą zaprezentują - wtedy dopiero chcą pinionszków. Na tej liście tak samo jak nazwisko Urygi, razi Igbekeme. I on chciał jeszcze więcej zarabiać xd Wiele nie daje, a by chyba chciał jedynie mniej niż Rodado zarabiać.
Ogólnie lista pokazuje jaka w klubie jest nadal patologia z płacami. Budżet mamy nadmuchany do granic możliwości, a pomijając już Zwolińskiego to z tej listy obstawiam - nie znając kwot - że tylko Julius i Carbo w formie, którą reprezentował jeszcze niedawno, zasługują na swoje pieniądze. Rodado też po części zasługuje ale on zarabia krocie więc zrobienie dla niego komina płacowego w I lidze, to też obraz patologii. Także na 9 nazwisk 6-7 jest przepłaconych. Licząc komin płacowy dla Rodado i słabą formę Carbo to się może okazać, że tylko Julius dostaje rozsądne jak na możliwości Wisły pieniądze xd |
Wybaczcie, ale kto normalny może twierdzić, że Piotruś Starzyński jest w top10 zarabiających piłkarzy?
Panowie Wolfy i Markus, cytując jednego z Was, dobrze by Wam zrobiło, gdybyście wyciągnęli głowy z zaprzyjaźnionych okrężnic. |
Nawet jakby Starzyński by w topce to nie ma co porównywać piłkarzy co przychodzili w ekstraklasie, byli przepłacani na maksa bo taka mieliśmy chorą politykę i z tym się nikt nie krył i rządziło wtedy trio, do rządów Królewskiego, które przecież miały być lepsze i normalne, i kontraktowania piłkarzy po 1-2 sezonach w I lidze w klubie już nie ekstraklasowym, z aspiracjami na środek tabeli (mimo całego cyrku z WSH i innymi Meresińskimi), a w klubie, który nieudolnie próbuje wejśc do ekstraklasy i obniżył loty na każdej płaszczyźnie, czy to sportowej czy finansowej.
Markusik pajac tu wiecznie piał, jak t Hiszpanie są tani i zajebiści. Pisałem, że nie jest tak do końca. I życie wszystko w ciągu 1-2 lat zweryfikowało. Z Hiszpanów ostał się praktycznie tylko Rodado. Zarabia w Wiśle krocie. Carbo pod formą, zarabia za dużo, Villarki i inne Baenki, ssą pałę. Villar w Wiśle chyba też był przepłacony? Także markus po raz kolejny może sobie to swoje .......enie w dupę wsadzić. Wiekszość tych Hiszpanów co przez ostatnie lata w Wiśle się przewinęła to tylko dlatego na starcie była tańsza od np Sapały, że przychodzili z 2-3 ligi więc nikt jakimś no naemom i nieudacznikom na start nie rzuci milionów (a i tak jak na I ligę byli przepłacani) a Sapała przychodził jako swój, powiedzmy z potencjałem itd więc na wejście dostał dużo kasy, czy inni co byli kontraktowani w ekstraklasie też na innych stawkach chodzili. Jak się później okazało Hiszpanie to szrot przepłacony, a robotę robią inni, wiele tańsi zawodnicy, nawet Polacy ale dobrze dobrani do składu. PS Pomijam fakt, że przepłacanie w ekstraklasie i naiwna polityka to między innymi duża zasługa Królewskiego. Po pierwsze pod wszystkim się podpisywał, a po drugie, co dopiero teraz mi przyszło do głowy, chyba nigdy o tym nawet nie pomyślałem wczesniej... nie kto inny jak Zaskroniec przez x czasu nawijał wszystkim makaron na uszy kogo to on nie zna, że tu pewnie Muska ściągnie, że on tak dobrze umie liczyć i że taki biznesman jest. Także nie zdziwiłbym się jakby w głownej mierze, cała ta chujowa polityka wychodziła od tego, że on mamił wszystkich jak to ogarnie klub bo jest biznesman z łbem na karku, a tamci naiwniacy uwierzyli czarodziejowi i prowadzili rozpasaną politykę |
Nie wiem czy ten wpis jest prawdziwy ale jeżeli tak, to niestety potwierdza w jaki sposób zarządza klubem Young Global Leader, Członek Wielu Rad Przyszłości.
Cziczkan w TOP 10 najlepiej zarabiających w klubie? Przecież to jest niebywałe wręcz marnotrawstwo...Chłop tutaj nie przychodził jako gwiazda...Naprawdę, brakuje słów. Duarte dostał przedłużenie kontraktu z automatu, te pieniądze będzie Wisła przepalać w kominku jeszcze przez kolejny sezon, bo chłop jest całkowicie daremny. A z innej beczki: Królewskiemu serio brakuje innych problemów? Jeden pożar chce gasić innym? Po co on coś takiego upublicznia? |
Cytat:
Nie musisz odpowiadać i dalej się kompromitować. Ta wcześniejsza lista dobitnie potwierdza, że Wisła była w stanie znaleźć za granicą piłkarzy zarówno tańszych, jak i bardziej wartościowych sportowo niż tych, którzy mieli etykietki solidnych polskich ligowców. Zarówno w czasach Ekstraklasy, jak i pierwszej ligi. Czarno na białym. A oczywiste jest to, że żaden wartościowy piłkarz nie przyjdzie do Wisły grać za frytki. Nie tylko Hiszpan, ale także Polak i jakikolwiek inny obcokrajowiec. I właśnie dlatego cały ten twój popis jest komiczny. Dowodzisz jakbyś odkrył Amerykę, że jakościowym obcokrajowcom trzeba też coś płacić, po czym udajesz, że to niby obala tezę, że można ich brać taniej i lepiej niż polskich "solidnych ligowców" z nadmuchanym CV jak Uryga, Sapała, Żyro, Zwoliński. :rotfl: Nie obala. Potwierdza. Dobry Hiszpan z ich niższej ligi, podobnie jak dobry obcokrajowiec (taki jak na przykład Giger czy Bozić), może być znacznie tańszy w sprowadzeniu i utrzymaniu niż taki solidny polski ligowiec jak Zwoliński czy Sapała. To twoje rozpaczliwe tłumaczenie Urygi, że "widnieje tylko dlatego, bo miał długi ekstraklasowy kontrakt", też niczego nie ratuje. Wręcz przeciwnie. Pokazuje, jak łatwo u nas przepala się pieniądze na krajowe nazwiska, podczas gdy z zagranicy da się wyciągnąć zawodników lepszych sportowo i niekoniecznie droższych. Zarówno grając w Ekstraklasie, jak i w pierwszej lidze. Czyli dokładnie to, o czym była mowa. Jeśli twoją linią obrony jest "no tak, był przepłacony, ale z historycznych powodów", to gratuluję. Sam wystawiłeś akt oskarżenia wobec własnej tezy. A tekst o tym, że "ocenia się transfery 1-ligowe do innych transferów 1-ligowych", jest równie błyskotliwy jak porównywanie ceny obiadu bez patrzenia, co jest na talerzu. Liczy się relacja jakości do kosztu, a nie narodowość, metryka i poziom ligi wpisany w tabelce Excela. Jeśli Wisła była w stanie znaleźć za granicą piłkarzy bardziej użytecznych od Urygi, Zwolińskiego, Sapały, Żyry czy Młyńskiego, a przy tym nie płacić im więcej, to cały twój mit o rzekomo nieopłacalnym rynku zagranicznym wali się jak budka z dykty. Więc daruj sobie ten swój tradycyjny bełkot. Bo tutaj fakty właśnie robią z twoją narracją to, co walec robi z puszką po piwie. Został hałas, cienka blacha i żaden kształt. Jak zwykle zresztą. :evil: |
Cytat:
Miałem nadzieję że przynajmniej obaj są tani. |
Cytat:
To jest po prostu nieprawdopodobne...O ile pamiętam, to w tamtym czasie obowiązywała narracja, że o miejsce w bramce będą rywalizować Broda z Letkiewiczem a Cziczkan został podpisany z braku laku, jako opcja nr 3. I dostał kontrakt TOP 10 w drużynie? Czyli Leliveld oraz Geiger podpisali niższe kontrakty w tym samym czasie? Te informacje od Królewskiego muszą być nieprawdziwe. Bo jeżeli jednak tak jest w rzeczywistości to oznacza, że mamy w klubie jakąś pralnię pieniążków, których cały czas brakuje. |
Dziwna jest ta lista. Chichkan w Top 10 wygląda jak błąd w matrixie, po prostu nie do wiary. Top 3 myślę, że dobrze oddaje rzeczywistość, ale poniżej mam już jakieś wątpliwości.
|
Geigerem i reszta nowego zaciągu się nie przejmujcie. Spokojnie, kolejne kontrakty już sobie wywalczą wysokie. Polityki finansowej, płacowej nie ma w Wiśle żadnej. Dlatego tak to wygląda pokrętnie.
|
Chichkan jak do nas przychodzil to byl dwukrotnym mistrzem Gruzji i gral w europejskich pucharach.
Okazal sie byc ogorkiem ale na tamten czas jego wysoki kontrakt byl logiczny. |
Tyle że on w lipcu 2025 podpisał nowy kontrakt
|
Jak spojrzec na artykuly po przedluzeniu to media to przedstawialy jako sukces Wisly :-)
https://www.malopolskie24info.pl/202...-do-2026-roku/ |
Ten link to raczej należy zaliczyć do "mediów" niż do mediów.
Poza tym bądźmy poważni ... Chłop był po kontuzji, nie miał żadnych ofert, oprócz możliwości powrotu na Białoruś. |
To taki pierwszy z brzegu link, byly inne.
Tak czy inaczej klub wywalil kilku, ktorzy nie dowozili albo, ktorzy sobie za duzo zazyczyli. Pewnie gdyby nie liczyli na Antona lub byl za drogi to by z nim nie przedluzali tak jak nie przedluzyli z Alfaro, Baena czy Jamesem. |
Inna sprawa że chłop zaliczył niesamowity zjazd. W pewnym momencie był nawet w gorszej formie niż Broda.
Nigdy nie mieliśmy ręki do bramkarzy. |
Najbardziej komiczna jest sprawa Omica. Chłop zarabia dużo powyżej średniej, a trener boi się go na boisko wpuścić. :).
Mimo, że reszta zawodników na jego pozycji, kopie się po czole. To jest sabotaż. Wczoraj Duda miał wejście smoka. Najpierw w "naszym" stylu zbudował od bramkarza karnego dla przeciwnika, a potem "uderzył" z 10 metra nie atakowany Panu Bogu w okno. Z wywalonymi jajami jak na treningu po balandze. Jop swoją betonozą cofa nas do okresu kiedy piłkarzyki do główek skaczą tylko czasem. |
Sabotaż drożdziku to był jak twój Rude pokazał że PP się da zdobyć ale w lidze kazał kopaczom przegrywać i nawet do baraży nie wejść. Co nie? Czy tam nie było sabotażu akurat?
|
To niby Jop teraz każe nie wygrywać, a żeby było łatwiej to wystawia do składu piłkarzy bez formy?
Odważna teza hejterku. |
Cytat:
Zapomniałeś dodać też, że to Duda miał asystę przy ostatniej bramce wykonując perfekcyjne podanie na wolne pole do swojego kolegi? |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:29. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl