![]() |
mam nadzieje ze nasze gwiazdeczki oglądają mecz Ruchu,bo zobacza co to znaczy ambicja i walka na boisku a przedewszystkim chęć zwyciestwa a nie minimalizm
|
Święta racja , no i niebiescy znów nas gonią , u nich nie ma gwiazd, no może po za Niedzielanem , u nich jest za to :
*Ambicja *Wola walki *Waleczność *Nieustępliwość *Charyzma *Zespołowość *Pomysłowość *Serce do gry *Przywiązanie do barw *Kolektyw |
No i 3:2 . Mówcie co chccie ale dla mnie jak na razie to najlepszy mecz sezonu...4:2!!!! Ależ mecz , naprawdę genialnie sie ogląda.
|
Kapitalne spotkanie.
Widać, ile dla Ruchu znaczą Niedzialan i Straka. Bez nich na Łazienkowskiej nie istnieli, a dzisiaj to zupełnie inna drużyna. |
Graliśmy i gramy wielką pytę, od pierwszej kolejki. Jeden mecz z w miarę przyzwoitą grą oczywiście w plecy. Z całą czołowką popłynęlismy. Pisałem żeby się nie podniecać wygranymi z ogórkami bo weryfikacja przyjdzie w meczach z czołówką. Mamy weryfikację, całe zero punktów i .......enie że musimy wyciągnąc wnioski itd.
Podziwiam Cie element za upór z jakim bronisz nieudaczników i znajdujesz jakiekolwiek plusy w ich grze. |
nasza piątkowa kopanina to przy dzisiejszym meczu w Chorzowie wyglądała jak nie przymierzając San Marino do Barcelony...
zastanawia mnie dlaczego taki Ruch gra fajną klepkę, a nasza supertaktyka to dzida w przód w wykonaniu Mariusza J. |
Cytat:
|
AS82 ale porównując do naszego pt meczu, to jest spoora różnica wiec nie gadaj ;p
ps teraz widać, że można było Niedzielanowi dać dłużej pograć i chłopak by się odbudował no ale cóż |
No to Niedzielan hattrick,pięknie...
|
Fakt faktem to obrońcy Jagi podarowali wręcz większość bramek. Co nie zmienia faktu , że gdyby nie walka i pressing Chprzowian to tych błedów nie popełniliby. Niedzielan gra jak za najlepszych lat.
|
Cytat:
|
Dziękujemy trenerowi i zarządowi ze sie pozbyli takiego napastnika jak Niedzielan niech mi tylko ktoś nie mówi ze dostał u nas szanse skoro taki nieudacznik jak Łobodzinski moze grać na kredy w pierwszym składzie to czemu nie mógł grać Niedzielan. W duecie z BRożkie stanowiliby super atak ale nie lepiej niech gra Łobo lub Ćwieląg szkoda gadać teraz bedzie weryfikacja naszych gwiadorów i trenera w meczu derbowy bez zywcięstwa nawet nich nie wracąją do Krakowa !!!
|
Widzę że się tu ślinicie nad wielkim Ruchem , który gra bajeczną piłkę i wogóle prawie Barca z nich... :D.
Oglądałem parę ich meczy , zwłaszcz ten z ...Legią . Przez szacunek dla ich dorobku punktowego i wiceliderowania napiszę że są "bardzo zaangażowanymi wyrobnikami"i nic więcej , przypominają mi pewien klub gruziński (Dinamo). Acha , i Niedzielan gwiazda , u nas gwiazdorzył jedynie na blogu i w prasie (pamiętam o kontuzji). więcej szacunku dla SWOJEJ DRUŻYNY , Mistrza i lidera. Ps. Ważniejsze od mistrza zwycięstwa z Legią i Amiką ?? :D Powiedzcie to tym z Wronek.... |
Weźcie już nie płaczcie z tym Niedzielanem, bo mi się niedobrze robi. Wisła to nie jest klub, w którym można napastnikowi dawać półtora roku, by się odbudował. Jesienią zeszłego roku dostawał sporo okazji do odbudowania się, ale nie wykorzystał ich, trudno! To nie pierwszy i nie ostatni przypadek w futbolu, że zawodnik odnajduje się w nowym środowisku i zaczyna grać tak, jak potrafi...
|
Cytat:
Miło się gra z zespołem jak Jaga co to lubi otwartą grę na wyjazdach i daje sobie gole strzelać. Jak oba zespoły grają do przodu to jest ciekawy mecz. Mecz Wisła Legia miał trochę inny scenariusz, to był mecz do pierwszej bramki a potem murowanie i wrzutki. Czy Jaga się murowała albo Ruch? Miło się patrzy na grę Andrzeja, ale wolałbym do Wisły mimo wszystko Sobiecha:) |
darotsok73 co Ty piszesz chłopie!! Zobacz jak Ruch gryzie trawę a co Nasza drużyna robi;/
teraz jakbyśmy z nimi grali pewnie w dupcie by się dostało. A co do Niedzielana to nie mów że gwiazdorzy bo by się nam przydał teraz.. ps aż tak ciężko wam przyznać że Ruch nie gra złej piłki a my gramy piach? a jakie okazje Niedzielan dostawał? w ME?? proszę was ogarnijcie się troszkę... ps 2 no Sobiech mógłby być :D |
Panowie, bez przesady. Przeiceż ten mecz był fajny, bo....tak się gra w juniorach, i to młodszych. W juniorach starszych już się zaczyna grać pressingiem.
Widowisko fajne, bo Ruch i Jaga grają sobie podwórkową piłkę, bezkontaktową - zawodnicy po 2-3m od siebie więc piłka chodzi od nogi do nogi. Jak gra Ruch pod pressingiem, kiedy każdy ma na plecach przeciwnika widzieliśmy tydzień temu na Łazienkowskiej. Nie ma Ruchu! W Ekstraklasie tylko 3 drużyny grają pressingiem: Wisła, Lech i Legia. Dlatego jak trafia taka Legia na Wisłę, to nic im nie wychodzi, bo się nawzajem klinczują. Potem przychodzi mecz z ogórkami, znów przeciwnicy 2-3m od siebie i zachwyty jakich to mamy następców Ronaldihno i jak ładnie piłka od nogi do nogi chodzi. Takie mecze zaciemniają obraz sytuacji, potem przyjeżdżają do nas średniaki z zachodu i nic nie potrafimy grać bo jak tu się nauczyć grać pod pressingiem?! w 3 meczach w sezonie?! |
Andrew jakby nie ta kontuzja to by się u nas myślę sprawdził, ale teraz to już nie miałby u nas szans,ale Sobiech jak najbardziej :)
|
Cytat:
A tak poza tym to ciekawa jestem czy pan trener Maciej Skorża widzi, jaki błąd popełnił oddając Niedzielana... Że u nas czasu dla niego nie było by sie odbudował? To trzeb ago było wypożyć, a nie sprzedawać! Przecież jak po kontuzji wchodził na zmianę, to widać było, że on jeszcze sporo pokaże. Byłby teraz jak znalazł, no ale cóż... Czasu nie cofniemy. "Wtorkowi" życzę wszystkiego najlepszego. :) Natomiast, może pasowałoby przyjrzeć się Sobiechowi? Chłopak robi postępy i może warto byłoby go poobserwować i sprowadzić [ewentualnie]? Jagiellonia była słabsza, o tyle, że chyba bali się akcji konstruować, a przynajmniej im to praktycznie nie wychodziło. W Jadze oczywiście mimo to wyróżniał się jak zwykle "Franek" i "Grosik". Często pisze się tu na forum, ze może by Grosickiego sprowadzić. Fajny pomysł, ale.. Czy Kraków to dla niego nie za duże miasto? {wiadomo o co chodzi} Edit: Kluvi: Cytat:
|
Ludzie zluzujcie. Pozbycie się Niedzielana nie jest naszym problemem. Ja się cieszę, że w lidze są takie drużyny jak Jaga, Ruch i polonia Bytom, które z przeciętnych piłkarzy montują ekipy grające w piłkę. Naszym problemem( i Legii oraz Lecha) jest to, że mając lepszych piłkarzy nie potrafimy zmontować ekip grających w piłkę. Wisła, Legia i Lech wygrywają i są faworytami, bo mają zdecydowanie lepszych grajków niż reszta ligi, a nie dlatego, że grają dobrze w sport zwany piłką nożną. Ale jak się okazuje piłkarze Legii i Lecha wcale nie są na tyle dobrzy aby grając piach przeskoczyć w tabeli Ruch Chorzów. W tej chwili cieszyłbym się jak cholera gdyby mistrza zdobył Ruch, bo może utarłoby to nosa niektórym pseudoprofesjonałom, którzy zgarniają comiesięczne przelewy, a na meczu i na treningach się najzwyczajniej opierda*ają. Polska ma zawodników z umiejętnościami, ale ludzi gotowych do uprawiania zawodu piłkarza można w naszym kraju policzyć na palcach u jednej ręki u drwala z problemem alkoholowym.
|
Cytat:
Ja tam bym wolał żeby MP zdobyła Wisła a Ruch utarł nosa Legii i Lechowi zajmując 2 miejsce:) PS A w Łodzi nie mieszkasz przypadkiem na Widzewie? :D |
Piekny mecz i duzo walki,to jest to czego brakuje naszym pseudo kopaczom.
|
Cytat:
|
Cytat:
A MP dla Ruchu by mnie naprawdę cieszyło z jednej prostej przyczyny. W Polsce piłka nożna przestała przypominać sport. Mistrzostwo dla Ruchu albo Polonii Bytom może by komuś przypomniało, że w sporcie liczą się przede wszystkim ambicja, wola walki, a w sportach zespołowych drużyna. Tymczasem w Polsce mamy zgraję żałosnych, nic niewartych, leniwych gwiazdeczek, które myslą, że są półbogami. Otrząśnijcie się może wreszcie- to już nie są Ci zawodnicy, co kiedyś. Powiem więcej nazywanie tych lalusiów, pierdół i pozerów piłkarzami jest potwarzą dla wszystkich legend Wisły. Tak często cytuje się tu słowa Henryka Reymana. Zastanówcie się czy ci kopacze są godni podania ręki, bo moim zdaniem nie. Ktoś mi powie, że na zachodzie też już nie ma sportu, tylko są pieniądze i wielki biznes. To nieprawda. Tam są pieniądze i wielki biznes, ale one otaczają wielki sport. A u nas ani biznesu, ani pieniędzy ale może dlatego, że nie ma po prostu sportu. |
Cytat:
|
Ja też wole fajne widowiska z 7 bramkami niż taką padakę jak mieliśmy w piątak w Sosnowcu, ale imho do niczego nie zajdziemy jak sie nie zacznie prawdziwa walka w obronie w całej lidze, a nie tylko w kilku drużynach.
Cóż, po przerwie na reprezentacje Kolejorz przetestuje Ruch - wydaje mi się, że skończy się jak z Legią, ale kto wie - Pyry całkowicie bez formy. |
Juz dawno mam wrażenie że w calej tej Skorżowej filozofii futbolu jest za dużo miejsca na taktykę, a za mało na improwizację. Powielamy schemat na Dubickiego, "wy....... do przodu" moze ktos dojdzie. W rozgrywaniu często pomijamy druga linię i zaczyna to przypominać czasy Petrescu, tzn wyniki nienajgorsze, ale oglądac się tego nie da.
|
na początku byłem dużym zwolennikiem Skorży, ale ostatnie mecze to jest kpina. Gramy coraz gorzej i nie ma w tym żadnego pomysłu. Są u Skorży nietykalni gracze: Diaz czy Małecki. W ogóle nie stawia na zdolnych młodych jak Leszczak czy Burliga.
|
Skorża był na stażu w Liverpoolu, a teraz wyslalbym go do Arsenalu.Pownien poatrzec jak sie wprowadza mlodziez do druzyny. Bo skoro z uporem maniaka wystawia Łobodzinskiego choćby, tłumacząc sie sytuacja kadrowa, to proponuje podpatrzec jak 18sto latkowie ciupią w I skladzie zespołu z najlepszej ligi Świata.
Oldpara! Ja rozumiem o co ci chodzi, ale nie możemy zrzucic wszytskiego tylko na luźna obronę. Bo jakby pokazali ambicje Wiślaków to graliby w stylu: pyku-pyku,ja do ciebie a ty do mnie w tempie półżółwim. Albo panowie gwiazdorzy wezmą się do roboty albo przed**cą Mistrzostwo. |
Aż się zjeżyłem, kiedy zobaczyłem ostateczny wynik starcia Jagiellonii z Ruchem. Biedna Jaga! No ale cóż, na wyjeździe wybitnie im nie wychodzi.
Co do tabeli - kiedyś pan R. z ekstraklasy miał powiedzieć (osobiście nie słyszałem, więc nie wiem, czy to prawda), że liga z dużą przewagą Wisły będzie "nudna". No to teraz Wisła przegrywa, wcześniej z ziemniakami, teraz z Warszawą, i... grupa pościgowa za nami jest co najmniej osobliwa. Jak Amica wygrała z nami, to oczywiście na Polonię Bytom sił już nie starczyło i ekipa wroniecko-poznańska na do nas 9 pkt "w plecy". Ruch wziął się do roboty i wyprzedził Legię, chociaż poległ z warszawiakami w bezpośrednim spotkaniu. Sama Legia jest dla mnie najdziwniejszą drużyną - wygrywa z "górą" (Lech, Wisła), przegrywa z "dołem" (Odra, Jaga). Zupełnie odwrotnie niż my. Niedzielana trochę mi szkoda, dziś napastnik w formie u nas byłby na wagę złota. Niestety trzeba czekać i modlić się, aż wyzdrowieje Boguś. "Niebiescy" trzymają się w czubie i jak na razie wcale nie mają ochoty "spadać" do środka tabeli. Jeśli ekipa z Chorzowa w następnej kolejce nie da się pokonać "idącym na miszcza", to sytuacja zrobi się jeszcze ciekawsza. |
Podczas niedzielnego meczu przytrafiła mi się ciekawa historia. Posłuchajcie
Na czas meczu Ruch - Jagiellonia byłem na lotnisku w Balicach.Szukam jakiegoś telewizora z C+ Sport. Znalazłem, jakaś kawiarnia. Zamawiam herbatę i oglądam, jest chyba 15. minuta i 1:0 dla Ruchu. Obok mnie siedzi jakiś sędziwy starzec, bardzo przejęty meczem. Kilku ludzi z ochrony też jest zagapionych w telewizor. Myślę- hm, musi być ciekawy mecz. Za chwilę Frankowski uderza na bramkę Niebieskich, niestety ze spalonego. Cały terminal zadrżał, było słychać wszechobecne niezadowolenie. No ale za chwile było wyrównanie. Koło 25. minuty przyszło kilku eleganckich panów. Na pierwszy rzut oka było widać, że zza granicy. Siadają przy stoliku przede mną, słyszę że to Hiszpanie. Zdjęli kurtki, usiedli, zamówili coś do jedzenia. Rozgadali się na dobre. Jeden z nich zauważył że w TV leci mecz i z ironią wskazał na telewizor. Po chwili jednak, przestali głośno dyskutować. Zaczęli uważnie i z zafascynowaniem oglądać mecz, przeżywając każdą akcję. Udało mi się podsłuchać co mówią, bo znam nieco Hiszpański. Chwalili widowisko. Mówili o spektakularnej grze i świetnym dopingu mimo malutkiego stadionu. To było dla mnie bardzo miłe- że ktoś zza granicy pochwalił drużyny naszej Ekstraklasy. Pomyślałem, że może kiedyś dorównamy Europie pod względem piłki nożnej. Tylko co by było, gdyby to się wydarzyło w piątek o 20:00? |
Cytat:
|
Moim zdaniem korzystniejsze dla naszych drużyn byłoby, gdyby przeciwnik zakładał im w każdym meczu taki pressing jak w Wisła-Legia. Wtedy potrzeba byłaby taka, aby ci, którzy chcą być w czołówce znacznie podnieśli swój poziom rozgrywania piłki, a nie tylko gole po 3 podania na kontrach, albo bite piłki na pałę jak przeciwnik stoi w 10 na polu karnym. Skutkowałoby to mniejszym szokiem podczas konfrontacji z klubami z innych krajów. Oczywiście niektórzy tak grają, dłuższe serie zwycięstw zwykle łączą się z dobrą formą fizyczną i dzięki temu możliwością nakładania presji przez większość meczu na przeciwnika np teraz Bełchatów , a wcześniej Polonia. Jednak jak górka formy mija już nie jest tak różowo.
|
Franek w L+ powiedział prawdę. "W Wiśle ustalanie składu zaczyna się od Pawła (Brożka) i nie wazne w jakiej jest formie gra od początku".
To powinno być dla Skorży jasne przesłanie. |
Cytat:
czy chodzi Ci o zmianę roli jaką pełni w tym sezonie Brożek? Skorża przekombinował? |
Cytat:
Chyba, że chodzi o to, żeby się na Pawle odegrać - bo zagrał słaby mecz i zjebał setkę. Jak tak, to w porządku. Ześlijmy go od razu do rezerw, niech ma za swoje, że nie odwalił takiej szopki jak Franuś i nie wyrywał się z Wisły do pierwszego lepszego klubu (a oferty ze wschodu miał). Może to go czegoś nauczy... Fajnie, że "Franek" znowu judzi, później pewnie będzie się wypierał. |
Całe szczescie ze TVP pokaże mecz Amika - Ruch. Przynajmniej ludzie nie mający dostępu do dekoderów C+ zobacza ciekawy futbol rodem z ekstraklasy. Gdyby pokazali mecz Wisla - Legia to by nikt nie chcial wiecej na extraklase ogladac ;]
|
jak judzi ? wypowiedział swoje zdanie (za pewne pokrywa się ono z prawdą) i od razu zjazd na Franka. Co to obsesja jakaś czy co ?
|
Najlepsze jest wyrywanie zdania z kontekstu i czepianie się.
Franek analizował przyczyny niepowodzeń polskich piłkarzy zagranicą (także swoich) i miał rację, że w Polsce taki Brożek w drużynie nie ma rywalizacji - wyjedzie na zachód i będzie jednym z wielu. I tu jest problem, stąd powroty naszych z zachodu z podkulonym ogonem. Bo nie umieją sobie z takimi sytuacjami potem radzić, (m.in.) Bo niby jaką konkurencję ma Brożek u nas w składzie ???? |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl