![]() |
A co z krzywą formy?
|
Cytat:
|
Tak Ci się tylko wydaje...
|
Cytat:
Krzyżanowski ma przewagę nad każdym konkurentem na swojej pozycji - ma potencjał sprzedażowy. Gdyby grał na poziomie Lelievelda, to Holender nie wstawałby z ławki rezerwowych - klub chce (i musi!) sprzedawać młodych piłkarzy. I jest to naturalna kolej rzeczy. Ale żeby realnie zawalczyć o miejsce w składzie i transfer to Krzyżanowski musi zdecydowanie poprawić grę obronną. Udawanie że jest super tego nie zmieni. |
No nie wiem czy ten Lelieveld jest aż takim asem.
Owszem, to w miarę solidny piłkarz, ale odnosiłem wrażenie, że sporo bramek dla rywali padało po akcjach z jego strony, niezależnie od tego czy grał po lewej czy po prawej stronie. W tym aspekcie Lelieveld nie ma przewagi nad Krzyżanowskim. Za to lepiej się ustawia w fazie ataku i blokuje strefy przy kontrataku rywala. |
Z bocznych obrońców w grze defensywnej wyróżnia się tylko Giger, który prezentuje się bardzo pewnie i nie dopuszcza do zagrożenia ze swojej strony.
Niestety, kosztem jego gry w ofensywie, której po prostu nie ma. Za wyjątkiem meczu w Głogowie, kiedy to oddał kilka groźnych strzałów po rzutach rożnych. Natomiast czemu z naszej lewej strony sunie większość ataków rywali? Boczny obrońca gra w fazie ataku na skrzydle, dlatego przy kontrach jest nieobecny na swej wyjściowej pozycji. Niestety dla wielu nadal jest to trudne do pojęcia. |
A czego się spodziewać po zawodnikach bezgotówkowych? Jeden dobrze broni, to gorzej gra w ataku; drugi odwrotnie.
|
Cytat:
Cytat:
|
https://www.youtube.com/watch?v=QlIyZx6b-NY
Staszek na starterze nr15 |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Ogólnie trochę mieszane uczucia. Na puchar ewidentnie wyszedł drugi garnitur. No i nie ma się co oszukiwać trochę drewnem tam niektórzy zalatują. Trafił do drużyny walczącej o utrzymanie, która przynajmniej w tym meczu grała coś zupełnie innego, niż próbujemy grać w Wiśle, ale patrząc na statsy z sezonu to nie jest raczej team w ogóle próbujący posiadać i budować. To może być specyficzna przygoda. Z drugiej strony Krzyżanowski bardziej niż same minuty meczowe, chwalił sobie trochę inne ukierunkowanie treningów niż u nas. Pożyjemy, zobaczymy. |
https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra.../c2p2-28589833
No to z Baniowskim mozna sie pożegnać. Wielka szkoda, potencjał pewnie wiekszy niz Kuziemki, ale skoro głowa nie dojeżdża? Mysle że będzie to jednak dla Wisły wyrzut sumienia porównywalny z Wojtkiem Urbańskim który co raz lepiej wyglada w Legii. |
Wyjebane tam, bez żalu.
|
Cytat:
Ja tu nie widzę winy ani Wisły ani Baniowskiego. Chłopak doznał kontuzji, swoją szansę wykorzystał Kuziemka i tyle. Normalne, że chce pójść tam, gdzie widzi szansę regularnej gry. |
Cytat:
Już przy podpisaniu poprzedniej umowy były głosy o trudnych negocjacjach. Teraz wiemy już, że opcja kontraktu +1 nie była tylko po stronie klubu, a managerowie Baniowskiego dobrze się zabezpieczyli. Baniowski mógł otrzymać więcej szans na jesieni (ale i tak głównie z ławki), ale czy rola zmiennika by go zachęciła do podpisania nowej umowy? Tak jak w przypadku Kutwy (kapitana drużyn juniorskich), Krzyżanowskiego i Kuziemki można było między wierszami wyczytać, jak mocno wiślackie są ich rodziny albo jak sami związani są z tym klubem, tak w przypadku Filipa wygląda to po prostu na pełen focus nad własną osobą i szukaniem najlepszego wyjścia dla siebie, bez kurtuazyjnych zagrań względem klubu. I choć nam kibicom bardziej podobałoby się inne zachowanie, to cóż, taki ma wybór Filip i nie mamy nic do gadania. Talent ma, ale wkład w grę pierwszej drużyny miał niewielki, więc jedynie można żałować tych wirtualnych pieniędzy, których to byśmy nie dostali za niego, gdyby swe umiejętności potwierdził. Niestety z punktu widzenia klubu - Baniowski bez trudu będzie mógł znaleźć drużynę z Ekstraklasy / 1 ligi, która zaoferuje mu dobre pieniądze i nakreśli plan rozwoju. U nas zdaje się, że między zapowiedziami, a rzeczywistością była rozbiezność. |
Cytat:
Baniowski miał kontuzję, był słabszy od Kuziemki, dlatego nie grał. Szkoda, ale sytuacja musi być jasna dla wszystkich gamoni - nie będą grali jeśli klub na nich nie zarobi. Tutaj nie ma miejsca na sentymenty. P.S. Jak czytam majaczenia o "planie rozwoju" to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Kuziemka miał lepszy, czy po prostu wypracował formę i wygrał rywalizację? Gówniarz chciał mieć miejsce w składzie za darmo. Casus Buksy - jak przegrywasz rywalizację o miejsce w składzie z darmowymi piłkarzami w pierwszej lidze to nie masz żadnych argumentów za swoim talentem. |
Cytat:
Oby Krzyżanowski też to zrozumiał, tyle że u niego potrzebna jest zmiana pozycji. A co do Baniowskiego. Rywalizacja rywalizacją, ale w kilku meczach mógł wejść z Kuziemkę wcześniej i tyle. Jeżeli teraz gdzieś pójdzie pokaże że jest dobry to będziemy pluć sobie w brodę. Opowiadanie, że przegrał rywalizację i dlatego wchodził na ostatnie 5 minut jest śmieszne, zwłaszcza kiedy Kuziemka końcówkę rundy przespacerował. |
Najśmieszniejsze że w Wiśle była taka konkurencja o miejsce w składzie na skrzydle że Kuziemka grał aż za dużo, do zajechania. Baniowski talent ma, ale talent na jego poziomie to 1% sukcesu. Pozostałe 99 to ciężka praca, szczęście i chłodna głowa.
|
Jeśli młody piłkarz chce odejść bo widzi gdzieś szanse - a ma raptem pół roku kontraktu, to już niewiele można zrobić. Wcześniej można było cos zrobić. Szkoda.
Po żadnym piłkarzu płakac nie będę. Oczywiście fajnie jakby został, ale cóż poradzic. btw Zaraz się znajdzie jakiś inny młody zdolny. Bez paniki. |
Baniowskiego Jop wpuścił z Wieczystą na ile? 10 min? I Baniowski wywalczył wyrównującą bramkę w ostatniej minucie. Dlaczego po tym meczu nie dostawał więcej czasu to tylko Jopa trzeba pytać, mimo że Kuziemka strasznie spuścił z tonu.
Nie chodzi o to żeby komuś cokolwiek gwarantować, ale kiedy mimo sprzyjających okoliczności trener zmian nie robi, to trudno się młodemu dziwić, że szuka miejsca gdzie zagra więcej niż 80 minut w 19 meczach. Chłodnej głowy brakuje bo pewnie nie czuje się słabszy niż Kuziemka :), a nie ma gdzie tego pokazać. No pomijam oczywiście trening którego nikt poza sztabem nie widzi. |
Cytat:
Fra Mat miał swojego "dynamicznego" Sukiennickiego, S1moniczek Brodę, Karherop Młyńskiego i Starzyńskiego oraz całe stada rzekomo "solidnych ligowców", Michalak ma swojego Krzyżanowskiego.:evil: Co do Baniowskiego: szkoda go i że tak się to potoczyło. To zawodnik, który może mieć przed sobą ciekawą przyszłość. Dziś już można tylko spekulować czy byłoby inaczej, gdyby dostawał zwłaszcza w drugiej części rundy jesiennej (gdy był już do gry po kontuzji) nieco większą ilość minut, przykładowo kosztem będącego w słabej formie Duarte - wchodził najczęściej na same końcówki. |
Nie mamy pojęcia jak to wygląda na treningach. Fakt jest taki, że Kuziemka rzeczywiście potem grał trochę słabiej, o Fredzie nie mówiąc. Baniowski z Wieczystą coś tam poszarpał i na tym koniec. Trudno mu się dziwić.
|
Cytat:
Baniowski mógłby pograć z kilkadziesiąt minut więcej, zwłaszcza kiedy Kuziemka miał zjazd formy. Czy to by cokolwiek zmieniło - już się nie dowiemy. Najważniejsze że klub postawił jasne warunki. Nie da rady wszystkim dogodzić. Jeśli nie jest gotowy normalnie rywalizować o skład to nie ma sensu żeby był w kadrze pierwszego zespołu. |
Markusina jak zwykle manipolo, ciągle powtarzałem, że Broda lepszy od Ratona, bo nawet bramkarz rezerw jest lepszy niż turysta z chujwiekąd. Już też jednego turystę u Smudy przerabialiśmy :D To był najgorszy bramkarz jakiego widziałem w swoim życiu na jakimkolwiek poziomie rozgrywkowym i zdanie podtrzymuje. A ten dalej se tłumaczy, że mam fanclub Brody. No kabaret.
Broda pogrywa u nas pewnie już z ponad sezon i zajebał pewnie nam z 6-8 bramek, tyle Ratonik zrobił w ciągu połowy rundy. Nawet mi się już szczerze nie chce z tego tłumaczyć i gadać o tej hiszpańskiej przybłędzie. |
Raton dobry kocur jest. Raz na sezon nawet ma czyste konto
|
Krzyżanowski podpisuje nowy kontrakt do 2027 roku (z opcją +1).
Świetny ruch klubu, a przed Kubą ważne pół roku - rozwijaj się, wykorzystuj otrzymane szanse, bo za pół roku powinna być większa rywalizacja o pierwszy skład. |
Cytat:
Są tylko dwa ale. Czy z takim trenerem jak Jop można mówić o normalnym rywalizowaniu o skład, nie łapiesz się do hierarchii Jopa i możesz sobie rywalizować, mecz z Wieczystą i dalsze zachowania trenera najlepszym dowodem. Druga sprawa czy lepszy jest taki krnąbrny Baniowski, któremu nie leży grzanie ławy czy Piotruś któremu ława bardzo pasuje. |
Cytat:
Jeżeli zawodnik nie chce rywalizować o miejsce w składzie to znaczy że się nie nadaje. |
Prawdopodobnie trzeba mieć i szczęście i dobrze wyczuć sytaucje. Może to wyjdzie Baniowskiemu na dobre, a może przepadnie. Z Lewandowskiego też robili popychało za młodu. Pytanie tylko czy rzeczywiście oczekiwania gry na już, jakichś gwarancji, po tak krótkim okresie przy pierwszym zespole i zmiana klubu, to jest na ten moment słuszna decyzja.
Mi się wydaje, że mógł dać z siebie więcej i zawalczyć więcej. Aczkolwiek też u Jopa widać że na młodych stawia ale bardziej tam gdzie nie ma alternatywy czyli obecnie bramka i prawe skrzydło, no i zaliczmy jeszcze Dudę ale jego już można określić wyjadaczem bo ma za sobą dużo meczów. Natomiast jak mógł stawiać na kogoś starszego to w odstawkę poszedł Kutwa, teraz Krzyżanowski, Baniowski może też mógłby więcej grać ale wyszło, że Kuziemka mu zabrał miejsce. Problem młodych w Wiśle jest taki, że wielkimi talentami nie są więc szybkie porywanie się na podbój świata czy zmiany klubu nawet w Polsce (nowa sytuacja) raczej niewielu wyjdą na dobre. |
Staszak niestety dziś poza kadrą meczową Lecce.
|
Cytat:
On zostal ściągnięty do tej druzyny, tak został przedstawiony na ich officjalnym profilu. |
https://sportitalialive.it/sihd/
Znów w protokołach jest z 15, a na boisku 8. |
Cytat:
|
Cytat:
zapłacą... |
Cytat:
Dzisiaj się płaci za potencjał. Wg mnie nie wykupia. |
Cytat:
Po pierwsze Baniowski po meczu z Wieczystą dostał szansę w kolejnych meczach z Ruchem i Puszczą. Tak w jednym jak i drugim meczu kompletnie nie radził sobie z rozbitym przeciwnikiem zarówno w ataku jak i w defensywie. Następnie zagrał w ciągu kilku dni 85 i 69 minut w rezerwach nie notując żadnych liczb.Dostawał szansę i je marnował. Po drugie w czasie o którym piszesz totalną bzdurą jest pisanie,że Kuziemka spuścił z tonu. Po Wieczystej Maciek notuje w kolejnych meczach z Ruchem asystę i bramkę z Puszczą bramkę,ze Stalą asystę a z Chrobrym wystarczy otworzyć sobie temat meczowy i zobaczyć kto w tym meczu brylował na boisku. Zjazd zaliczył dopiero od meczu z Polonią czyli na 4 ostatnie mecze rundy. Akurat w tym przypadku w pełni popieram podejście Królewskiego i to co powiedział o obecnej sytuacji.Szkoda młodego,że odchodzi ale nic na siłę. |
@Drozd dane jakie przedstawił @kryształ są zgodne z prawdą. Ja bym odnośnie Filipa podsumował to tak:
Filip swoje szanse dostał, ale były to szanse ograniczone i sytuacyjne. Po meczu z Wieczysta Kraków pojawił się w kolejnych spotkaniach ligowych, a także zagrał dwa długie mecze w rezerwach. Z punktu widzenia liczb sprawa jest prosta: nie przełożył tych minut na gole, asysty ani wyraźny argument sportowy. To jest fakt. Jednocześnie prawdą jest, że nie były to szanse dające ciągłość. Kilkuminutowe wejścia z ławki w drużynie walczącej o awans, uzupełnione grą w rezerwach w zupełnie innych realiach, nie są równoznaczne z realnym zaufaniem trenera. W klubie takim jak Wisła, gdzie każdy punkt waży bardzo dużo, szkoleniowiec naturalnie stawia na zawodników dających natychmiastowy efekt. I tu te dwie narracje się spotykają. Baniowski nie został pominięty. Ale też nie dostał długiego kredytu zaufania. Co kluczowe, nie wykorzystał momentów, w których drzwi się uchyliły, żeby zmusić trenera do zmiany hierarchii. Porównywanie go w tym okresie do Maciej Kuziemka jest w praktyce nietrafione. Kuziemka dostarczał konkrety: gole i asysty. W realiach walki o Ekstraklasę to właśnie to jest walutą, a nie potencjał czy poczucie sprawiedliwości. Podsumowując: Baniowski szanse dostał, ale nie wykorzystał ich w pełni. Szanse były realne, lecz ograniczone przez presję wyniku. To nie jest historia o krzywdzie, tylko klasyczny przykład, jak w drużynie walczącej o awans margines błędu dla młodego zawodnika jest minimalny. Więc czy ma być zatrzymany za wszelką cenę, dając mu w kontrakcie gwarancje gry określonej ilości minut? No nie. |
Baniowski grał mało nawet w PP, także widocznie, zdaniem Jopa po prostu był za słaby, albo jeszcze było za wcześnie aby na niego mocnej postawić
. Generalnie drozd to zwykle ....isko chore psychicznie i po ostatnich wpisach widać, że albo specjalnie trolluje albo choroba nim owładnęła za mocno lub ma takie przykazy od kogoś że już totalnie hamulce mu puściły i się gubi. Mianowicie chodzi mi o to, że nawet zakłamuje już to co można w dwie minuty sprawdzić włączając statystyki piłkarzy czy klubu na flashscore. Brakuje tylko tego, żeby zaczął pisać, że tam gdzie Wisła wygrała to jednak przegrała i Jopa trzeba zwolnić. A gdyby Baniowski grał więcej to ten s.......eniec by pisał, że w klubie są układy i się stawia na Baniowskiego kosztem Kuziemki, reprezentanta U-21.. Także choremu psychicznie nigdy nie dogodzisz. No chyba, że jesteś z Hiszpanii to zawsze będziesz cacy. |
Cytat:
Młody jednak nie podołał rywalizacji, a to bardzo słaby znak na poczatku kariery. Tak cieplarnianych warunków też juz raczej nigdzie nie dostanie |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:39. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl