Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Szpen 10.01.2015 16:10

[QUOTE=wislak68;1387150]
Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1386798)
Cieszymy się niezmiernie, a ja przyznam uczciwie, że naprawdę raduję się z tego powrotu, bo pomimo wielu utarczek uważam, że podniesie to znacząco poziom tego wątku.

Pozdrawiam i życzę miłego pisania
:)

Po takich życzeniach nie pozostaje mi nic innego niż zadeklarować że będę w pocie czoła pracował nad tym, aby "podnieść znacząco poziom tego wątku", tak pracowicie obniżany przez Ciebie i różnych takichi kamikaze, yorków czy innych szpeniów. Howgh

Takim wpisem znacząco podniosles poziom.brawo.

wislak68 10.01.2015 16:15

Uderz w stół....
Czyżbyś się Szpeniu przestraszył? Słusznie.

AYALA 10.01.2015 17:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1387168)
Intencja takich porównań, jak nietrudno się domyślić jest taka: można zarzucić Oleksemu, że stał po niewłaściwej stronie, ale po naszej stronie (jak mniemam, większość tu piszących przedstawia światopogląd prawicowo-konserwatywny) jest masa osób, które gdy tylko nadarzy się okazja, zaczną wspierać "wroga". Oleksy chociaż tym się od nich różnił, że prezentował wysoki poziom kultury, był konsekwentny i uczciwy w tym sensie, że jego działania nie były podporządkowane tylko jemu samemu.

Polecam Ci obejrzeć cz.1 https://www.youtube.com/watch?v=IV_5rteELJk cz.2 https://www.youtube.com/watch?v=k4xWrZHaELE

kerim1906 10.01.2015 17:44

[QUOTE=wislak68;1387150]
Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1386798)
Cieszymy się niezmiernie, a ja przyznam uczciwie, że naprawdę raduję się z tego powrotu, bo pomimo wielu utarczek uważam, że podniesie to znacząco poziom tego wątku.

Pozdrawiam i życzę miłego pisania
:)

Po takich życzeniach nie pozostaje mi nic innego niż zadeklarować że będę w pocie czoła pracował nad tym, aby "podnieść znacząco poziom tego wątku", tak pracowicie obniżany przez Ciebie i różnych takich kamikaze, yorków czy innych szpeniów. Howgh


ha, ha warszawiaczek kolejnemu Wiślakowi chciał wejść w tyłek a tu taki zonk :D , widzę że niektórzy nie dają się łapać na "profesjonalizm, wiedzę na każdy temat i ustawianie się z wiatrem"warszawiaczka emj10

wiślak68 korwin zawsze był wentylem bezpieczeństwa rządzących od 25 lat z małymi przerwami kiedy rządził Premier Olszewski I Kaczyński , nic się nie zmieniło i nie zmieni jeżeli chodzi o niego , natomiast co do do baby w białym kitlu uważam że nie ma nic do gadania , wykonuje polecenia , niszczyć polskie górnictwo może tylko ktoś komu na tym kraju nie zależy , niech nikt mnie nie przekonuje o kosztach naszego górnictwa, bez względu na koszta trzeba go bronić za wszelką cenę, to "ostatki" naszego bezpieczeństwa energetycznego , Niemcy rozwijają swoje kopalnie podobnie jak było ze stoczniami ,rudy został krulem jewropy nie za darmo , najpierw zniszczył Polski przemysł a teraz będzie parł do euro , kopaczowa podobnie jak rudy to pionek ,wykonuje polecenia i tyle , mam nadzieję że górnicy staną na wysokości zadania i pokażą urbanoplatfusom i zeteselowcom ich miejsce w szeregu , to ostatnia grupa zawodowa w 3RP czyli neopeerelu którą na to stać

IncognitoTSW 10.01.2015 20:00

JKM stanął przed trudną sytuacją. Z jednej strony ma swoich zaufanych ludzi, z którymi współpracuje od lat. Może z nimi współpracować dalej i idea liberalnego gospodarczo państwa dalej będzie poniżej progu wyborczego. Może iść za pomysłem Wiplera (szkoda, że to on stanął w tej roli - przydałby się ktoś bardziej inteligentny z tą samą dozą energii) i próbować pozyskać więcej wyborców żeby osiągnąć mniej więcej 10-15 %. To jednak bardzo ryzykowny scenariusz, napływ nowych ludzi może skończyć się tylko dwojako : albo sukcesem albo katastrofą. Podejrzewam, że mając 73 lata "Krul" chce zaryzykować, bo wie, że nie zostało mu już wiele czasu. Szkoda, że na potencjalnych następców kreują się Wipler i Berkowicz. Konrad jest bardzo sympatyczny, ale brak mu po pierwsze wykształcenia, po drugie własnych pomysłów, po trzecie nie trafia do starszych wyborców zupełnie.
Czas pokaże.

emj10 10.01.2015 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387150)
Po takich życzeniach nie pozostaje mi nic innego niż zadeklarować że będę w pocie czoła pracował nad tym, aby "podnieść znacząco poziom tego wątku", tak pracowicie obniżany przez Ciebie i różnych takich kamikaze, yorków czy innych szpeniów. Howgh

Chciałem przychylić nieba ile mogłem i zachować się po gospodarsku po powrocie z tak długiego z niebytu, ale jak widzę zadry z przeszłości jednak dalej tkwią mocno, a ja naiwny myślałem, że czas leczy rany ;)

Pewnie doskonale pamiętasz swój pierwszy wylot z forum i czmychnięcie na przedwczesną pomostową emeryturę, gdy również prowadziłeś dyskusje rodem z Onetu z niektórymi wspomnianymi wyżej forumowiczami rzucając czasem na lewo i prawo inwektywami, w tym "idiotami" oraz podobnymi. Nie było to szczytem merytorycznej dyskusji, a raczej początkiem zejścia tego tematu na zdecydowanie niższy poziom co wtedy ja tłumaczyłem sobie początkami swego indolencji starczej. Zakładam, że wolałbyś nie pamiętać tego okresu, gdyż na pewno chluby o nie przyniósł i ja również nie wspominam tamtych utarczek słownych nostalgią.

Doskonale pewnie zdajesz sobie sprawę z tego (widziałem, że zaglądałeś na forum - już taki ze mnie szpieg :D ), że przez ostatnie 2 lata zmieniło się jeszcze wiele rzeczy na gorsze. Mimo wypadnięcia z forum Drozda niczym hydra wyrosły nowe głowy powielające jego styl brylowania w tym temacie co nie wpłynęło dobrze, ani na jego poziom merytoryczny (w corocznym podsumowaniu temat został prawie jednogłośnie uznany za najgorszy na forum), ani na składnię oraz interpunkcję czytanych postów, co jest o wiele gorsze od dysleksji, którą starałem się zrozumieć.

Należy też podkreślić, że było kilka pozytywów w ostatnich kilkunastu miesiącach, w tym szczególnie wątek ukraiński, gdzie dyskusja była żywa i gorąca, a tematyka tyczyła się zarówno sprawy czysto związanych z konfliktem, jak też z gospodarką, energetyką, zbrojeniówką i sprawami pobocznymi. Szkoda, że temat upadł, ale związane jest to wyłącznie z tym, że temperatura dotycząca konfliktu opadała, a dopiero w momencie, gdyby doszło do wznowienia walk na wiosnę to odżyje na nowo.

Nie ukrywam, że przez te miesiące starałem się, żeby temat polityczny jeszcze jakoś trzymał poziom i wydaje mi się, że po powrocie kilku userów możne on odżyć na nowo. Oczywiście jeśli tych głów hydr, zarówno bobciowych, jak i drozdowych nie będzie przybywać zanadto :)

kerim1906 10.01.2015 22:41

wykład warszawiaczka wszechwiedzącego i niezastąpionego na tym forum porażający ,pan od składni i od interpunkcji , pan od dysleksji , pan który nie może brylować bo zawsze znajdzie się ktoś kto sprowadzi go na ziemię , zacznij pouczanie od siebie i zadaj sobie pytanie dlaczego nie brylujesz na stronie swojego klubiku ? i to sprawdzanie kto przeglądał forum , ile ? gdzie ? czy jeszcze gdzieś pisze ? to tylko świadczy o tobie i nasuwa się pytanie ? kim jesteś?

emj10 10.01.2015 23:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez IncognitoTSW (Post 1387195)
JKM stanął przed trudną sytuacją. Z jednej strony ma swoich zaufanych ludzi, z którymi współpracuje od lat. Może z nimi współpracować dalej i idea liberalnego gospodarczo państwa dalej będzie poniżej progu wyborczego. Może iść za pomysłem Wiplera (szkoda, że to on stanął w tej roli - przydałby się ktoś bardziej inteligentny z tą samą dozą energii) i próbować pozyskać więcej wyborców żeby osiągnąć mniej więcej 10-15 %. To jednak bardzo ryzykowny scenariusz, napływ nowych ludzi może skończyć się tylko dwojako : albo sukcesem albo katastrofą. Podejrzewam, że mając 73 lata "Krul" chce zaryzykować, bo wie, że nie zostało mu już wiele czasu. Szkoda, że na potencjalnych następców kreują się Wipler i Berkowicz. Konrad jest bardzo sympatyczny, ale brak mu po pierwsze wykształcenia, po drugie własnych pomysłów, po trzecie nie trafia do starszych wyborców zupełnie.
Czas pokaże.

Zgoda w rzeczy samej. Kilka dni temu pisałem o tym, że to ostatni dzwonek dla Korwina i będzie musiał postawić wszystko na jedną kartę, aby wrócić na dobre do polskiej polityki. Mimo przespania ostatniego roku od wyborów do europarlamentu mają jeszcze na to cień szansy. Tyle, że w wersji szerokiej, a nie wąskiej z pominięciem wielu małych organizacji, które zrobiły dla nich kawał dobrej roboty podczas wyborów europejskich.

Odnośnie Wiplera i Berkowicza to wybory samorządowe pokazały jaka jest ich siła. Takie wyniki dostali w wyborach na prezydentów miast.

Warszawa - Wipler 4,21%
Kraków - Berkowicz - 4,32% - czyli zmieściłem się w limicie jaki przewidywał zakład ;)

W Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu i Lublinie, czyli w miastach z również dużą rzeszą studentów wyniki KNP były na poziomie 3-4% jeśli chodzi o kandydatów na prezydentów.

W tym momencie trzeba by sięgnąć do pierwszego numeru "Najwyższego Czasu" po wyborach w 2011 kiedy to Korwin przeprowadził analizę wyników w wyborach do sejmu. Pokazał przepływy elektoratów, kto ile zyskał i ile stracił, ale przede wszystkim wskazał na to, że elektoraty jego partii wtedy oraz Ruchu Palikota w dużej mierze miały wspólny rdzeń i dobry wynik Palikot zawdzięczał właśnie temu, że JKM i jego partia nie wystartowały w skali całego kraju.

Pokazuje to, że wciąż może być do zagospodarowania nisza nie tylko liberalnego głosu sprzeciwu oraz młodych, którzy obecnie na pierwszy miejscu wybierają PiS, na drugim Korwina, a na trzecim PO, ale przede wszystkim tzw. "odrzuconych", czy "wykluczonych" parafrazując stanowisko Arłukowicza. Do jej zagospodarowania trzeba jednak wyjść poza stereotypowy nawias partii liberalnej, monarchistycznej i konserwatywnej, uderzyć mocniej w KoLibra, którego podjada lewe skrzydło PiS na czele z Gowinem.


Warto jeszcze w tym momencie wspomnieć w sumie o Wiplerze, który jeszcze prze odejście z PiS przez kilka miesięcy mocno rozwijał za pieniądze partii takie struktury jak Kluby Republikańskie, które miały być zapleczem młodzieżowym PiS, a de facto zostały wniesione aportem w marcu 2014 roku do KNP.

Na wykresie od Pana Palade dobrze widać, że właśnie ten okres, w którym do KNP dołączył Wipler wraz z kilkoma strukturami był pierwszym peak'iem KNP w kierunku 5%.

http://palade.pl/web_images/pref20122014.bmp

wislak68 10.01.2015 23:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1387168)
Intencja takich porównań, jak nietrudno się domyślić jest taka: można zarzucić Oleksemu, że stał po niewłaściwej stronie, ale po naszej stronie (jak mniemam, większość tu piszących przedstawia światopogląd prawicowo-konserwatywny) jest masa osób, które gdy tylko nadarzy się okazja, zaczną wspierać "wroga". Oleksy chociaż tym się od nich różnił, że prezentował wysoki poziom kultury, był konsekwentny i uczciwy w tym sensie, że jego działania nie były podporządkowane tylko jemu samemu.

W takim razie dwie uwagi:
1. Jeśli jak piszesz: "Oleksy chociaż tym się od nich różnił, że prezentował wysoki poziom kultury, był konsekwentny i uczciwy w tym sensie, że jego działania nie były podporządkowane tylko jemu samemu." i przyjmujesz to za dopuszczalny wyznacznik "intencji porównań", to zupełnie nie rozumiem dlaczego przykłady podane przez Gwiaździstego (Philbiego i Rosenbergów) kwitujesz stwierdzeniem że:"Takie porównania do niczego nie prowadzą, bo nawet Hitlera można zestawić z dowolną osobą"? Czyżbyś odmawiał wymienionym sowieckim szpiegom wysokiego poziomu kultury i "uczciwości w tym sensie, że ich działania nie były podporządkowane tylko im samym"?
2. Kompletnie nie zgadzam się z różnicowaniem łajdaków na lepszych (czytaj: kulturalnych i "uczciwych") i gorszych (czytaj: prostaków i sprzedajnych). Żeby uzmysłowić cały absurd takiej "gradacji" pozwolę sobie przyjąć zaproponowaną przez Ciebie przykładem "filmowym" konwencję i zapytam czy Twoim zdaniem dla człowieka mordowanego przez zbirów z np. NKWD miało znaczenie że jego kat miał akurat czyste buty i cytował mu przed śmiercią Puszkina? Albo czy nieszczęśnik katowany przez UB miał się lepiej dlatego że jądra miażdżyła mu wyedukowana Luna Brystigierowa (a to było ponoć jej ulubione zajęcie) a nie jakiś lump świeżo zaciągnięty do UB? Łajdak jest łajdakiem po prostu dlatego że nim jest i żadne "kultury" czy "edukacje" nie ściągną z niego tego stygmatu.

wislak68 11.01.2015 00:29

[QUOTE=kerim1906;1387180]
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387150)
1. wiślak68 korwin zawsze był wentylem bezpieczeństwa rządzących od 25 lat z małymi przerwami kiedy rządził Premier Olszewski I Kaczyński , nic się nie zmieniło i nie zmieni jeżeli chodzi o niego.
2. natomiast co do do baby w białym kitlu uważam że nie ma nic do gadania , wykonuje polecenia , niszczyć polskie górnictwo może tylko ktoś komu na tym kraju nie zależy

1. Teza chyba postawiona ciut za mocno. Natomiast to że kilka razy w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat pełnił taką rolę (i to raczej świadomie) to sprawa raczej bezsporna.
2. Z tymi poleceniami to chyba też trochę za daleko. Myślę że sprawa jest bardziej złożona i odgrywa tu rolę co najmniej kilka czynników: naciski niemieckie (cała sprawa z CO2 i forsowaniem "czystej energii" której największym producentem są Niemcy, starający się jednocześnie utrzymać konkurencyjność swojego przemysłu, zagrożonego wysokimi kosztami "energii wiatrowej" i próbujący wymóc eksport swoich technologi energetycznych do innych krajów UE), zadziwiająca niekompetencja (zupełnie zmarnowano czas fantastycznej koniunktury dla przemysłu węglowego, który związany był z wysokimi cenami nośników energii) czy wreszcie zupełna amorficzność tej władzy, będącej zlepkiem różnych lobbies, które w zależności od siły nacisku, pchają rządzących z jednej skrajności w drugą (co w konkretnym przypadku węgla oznacza że doktor Ewa ratuje swoich przed taśmami, posiadanymi przez uboli zajmujących się chwilowo importem węgla, zamykając kopalnie i zezwalając na import ruskiego węgla, który jeszcze kilka miesięcy temu miał być zakazany przez Tuska).

sambo 11.01.2015 00:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387243)
2. Kompletnie nie zgadzam się z różnicowaniem łajdaków na lepszych (czytaj: kulturalnych i "uczciwych") i gorszych (czytaj: prostaków i sprzedajnych). Żeby uzmysłowić cały absurd takiej "gradacji" pozwolę sobie przyjąć zaproponowaną przez Ciebie przykładem "filmowym" konwencję i zapytam czy Twoim zdaniem dla człowieka mordowanego przez zbirów z np. NKWD miało znaczenie że jego kat miał akurat czyste buty i cytował mu przed śmiercią Puszkina? Albo czy nieszczęśnik katowany przez UB miał się lepiej dlatego że jądra miażdżyła mu wyedukowana Luna Brystigierowa (a to było ponoć jej ulubione zajęcie) a nie jakiś lump świeżo zaciągnięty do UB? Łajdak jest łajdakiem po prostu dlatego że nim jest i żadne "kultury" czy "edukacje" nie ściągną z niego tego stygmatu.

Bardzo dobry przyklad. Otoz jesli juz mowimy o lepszych i gorszych lajdakach, to pozwole sobie zauwazyc, ze juz na golgocie wystepowal dobry i zly lotr. Dobrym sie stal tylko dlatego, ze w ostatnich minutach swojego sfajdanego zycia potrafil wspiac sie na wyzyny, to i tylko to. Natomiast podawana przez Ciebie krwawa Luna przyjela w koncu chrzest i sie nawrocila.

Powinno to dac do myslenia. Nieprawdaz? Konkludujac. Tak, wolalbym byc torturowany przez krwawa Lune, poniewaz moje cierpienie mialoby znacznie wiekszy sens. Ale zeby cos takiego zrozumiec, trzeba pomyslec innymi kategoriami, niz nic nie znaczace i szczeniackie haselka, jak smierc wrogom ojczyzny w kontekscie Oleksego

wislak68 11.01.2015 00:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez IncognitoTSW (Post 1387195)
JKM stanął przed trudną sytuacją. Z jednej strony ma swoich zaufanych ludzi, z którymi współpracuje od lat. Może z nimi współpracować dalej i idea liberalnego gospodarczo państwa dalej będzie poniżej progu wyborczego. Może iść za pomysłem Wiplera (szkoda, że to on stanął w tej roli - przydałby się ktoś bardziej inteligentny z tą samą dozą energii) i próbować pozyskać więcej wyborców żeby osiągnąć mniej więcej 10-15 %.

Moim zdaniem sytuacja Krula jest jeszcze trudniejsza niż opisujesz. Po ostatnim skandalu żadna próba "poszerzenia" elektoratu i samodzielnego wejścia do Sejmu nie ma szans. Jedyną realną opcją jest "podpięcie" się pod jedną z głównych partii (myślę że taki PSL tylko przebiera nóżkami do takiego pomysłu) i wniesienie wiana w postaci 1-2% w zamian za jakieś trzy biorące miejsca na listach wyborczych. Innych realnych opcji wejścia do parlamentu nie ma. Pozostaje oczywiście możliwość odpuszczenia sobie polityki krajowej i dożywania reszty swoich dni w Brukseli.

palikot 11.01.2015 01:13

Skandale nam znowu się szykują :)






c.d


http://pl.wikipedia.org/wiki/Dorota_Kania

Czyją gazetę reprezentuje wtyczka służb specjalnych... Gazetę Polską :)

Polskie państwo to mafia której oddajecie w podatkach pośrednich i bezpośrednich 80% swoich dochodów. A co się z tym dalej dzieje? odpowiedź powyżej :)
:)

I jeszcze taka ciekawostka
http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/22...maskuje-system

wislak68 11.01.2015 01:45

Cytat:

Chciałem przychylić nieba ile mogłem i zachować się po gospodarsku
Coś mnie chyba ominęło. Od kiedy stałeś się kibicem Wisły???
Cytat:

jak widzę zadry z przeszłości jednak dalej tkwią mocno, a ja naiwny myślałem, że czas leczy rany
To że jesteś strasznie naiwny to fakt. Czego najlepszym przykładem jest pisanie o jakichś zadrach. Żeby zacytować klasyka "znaj proporcje mocium Panie".
Cytat:

Pewnie doskonale pamiętasz swój pierwszy wylot z forum i czmychnięcie na przedwczesną pomostową emeryturę, gdy również prowadziłeś dyskusje rodem z Onetu
Nic mi nie wiadomo o czmychnięciu, natomiast jako najlepiej poinformowany człowiek we Wszechświecie zapewne wiesz lepiej. Jeśli chodzi natomiast o "dyskusje rodem z Onetu" to doskonale pamiętam że dość powszechnie to właśnie Ty byłeś odbierany na tym forum w ten sposób. I szczerze mówiąc nie zauważam aby, w Twoim przypadku, nastąpiła od tego czasu jakaś zmiana.
Cytat:

rzucając czasem na lewo i prawo inwektywami, w tym "idiotami" oraz podobnymi.
Zabawne że facet który zasłynął na tym forum głównie z pisania farmazonów i bluzgania na tych, którzy mieli z tego szczery ubaw, zaczyna się uważać za arbitra elegancji :lol:. Naprawdę sołtysie, zaczynasz tracić kontakt z rzeczywistością.
Cytat:

co wtedy ja tłumaczyłem sobie początkami swego indolencji starczej.
No tak. Jak na sołtysa to całkiem elegancko.
Cytat:

Zakładam, że wolałbyś nie pamiętać tego okresu, gdyż na pewno chluby o nie przyniósł i ja również nie wspominam tamtych utarczek słownych nostalgią.
To że nie wspominasz ich z "nostalgią" to zrozumiałe bo ubaw miało z Ciebie całe forum. To że chluby mi nie przynosi również. Bo w końcu co to za chluba obśmiewać mitomana.
Cytat:

Doskonale pewnie zdajesz sobie sprawę z tego (widziałem, że zaglądałeś na forum - już taki ze mnie szpieg :D ), że przez ostatnie 2 lata zmieniło się jeszcze wiele rzeczy na gorsze.
Zdecydowanie.Czego najlepszym przykładem jest fakt że facet z którego ubaw miało całe forum zaczyna wystawiać cenzurki innym.
Cytat:

Mimo wypadnięcia z forum Drozda niczym hydra wyrosły nowe głowy powielające jego styl brylowania
Powiem więcej, jedna taka osoba urzęduje na tym forum przez cały ten czas.
Cytat:

ani na składnię oraz interpunkcję czytanych postów, co jest o wiele gorsze od dysleksji, którą starałem się zrozumieć.
No tak. Składnia i interpunkcja miażdży. Rzeczywiście dramat. Gorszy nawet od dysleksji (przy okazji dzięki że rozumiesz)
Cytat:

Nie ukrywam, że przez te miesiące starałem się, żeby temat polityczny jeszcze jakoś trzymał poziom
Rzeczywiście. Wspólnie z kamikadze, yorkiem, szpeniem i im podobnymi bardzo ciężko pracowaliście nad "poziomem" tego forum. Szacun.
Cytat:

i wydaje mi się, że po powrocie kilku userów możne on odżyć na nowo
Jeśli poruszasz ten temat to, moim zdaniem, znacznie większe szanse na rewitalizację byłyby wtedy, gdyby kilku userów zrezygnowało ze swojego w nim uczestnictwa. Przez grzeczność nie będę wymieniał którzy :>.
Cytat:

Oczywiście jeśli tych głów hydr, zarówno bobciowych, jak i drozdowych nie będzie przybywać zanadto
Tak jak wspomniałem wcześniej, myślę że wystarczyłoby aby obciąć parę już istniejących.

wislak68 11.01.2015 02:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1387245)
ad. 1
Porównania, które przedstawił Gwieździsty, o tyle były nietrafione, gdyż atakowały moją wypowiedź w miejscu, w którym się z nim zgadzałem. Nie sprawiały, że nagle pomyślałem, iż Oleksy w mediach zaczął jawić mi się jako cham. Podobnie, owe porównania nie sugerowały, że Hoffmany, Kamińskie i Giertychy mają mniej zdradziecką i fałszywą mentalność od Oleksego... ale zgoda - zamiast napisać, że takie porównania nie mają sensu, mogłem po prostu wskazać różnicę między Oleksym a wyżej wymienionymi.

ad. 2
Myślisz, że on był zdolny do zadawania cierpienia drugiemu człowiekowi? Może się mylę lub nie, ale zakładam, że działał w dobrej wierze (czyt. dla dobra ogółu). A to co u niego lubiłem, to fakt, że był mało konfliktowy i w dyskusjach zawsze z szacunkiem odnosił się do swego rozmówcy.

Tak jak wspomniałem, chętnie bym z nim porozmawiał i zapytałbym się o jego wybory, życie - po prostu interesuje mnie to, dlaczego działał tak a nie inaczej. Gdy rozmawia się z ludźmi mającymi niemal identyczne poglądy, człowiek cofa się w rozwoju. Podobnie może być, gdy za długo rozmawia się chamami posiadającymi inne przekonania(https://www.youtube.com/watch?v=D5zealjVsIk). Ale gdy rozmawiasz z osoba, która myśli inaczej, a przy tym wykazuje wysoki poziom kultury dyskusji, nie ma nic bardziej inspirującego.

1. Jeśli piszesz: "zgoda", to w zasadzie powinienem odpuścić, ale nie ukrywam że dopiero teraz mnie zaintrygowałeś. "Mogłem po prostu wskazać różnicę między Oleksym a wyżej wymienionymi". Mógłbyś?
2. Od razu zaznaczę:do tej pory starałem się pisać ogólnie, o zjawisku dzielenia łajdaków na lepszych i gorszych. Unikałem odniesienia do konkretnej osoby, bo uważam że jest bardzo nieelegancko pisać o zmarłych. Ale jeśli zadajesz pytanie wprost to nie pozostaje mi nic innego niż odpowiedzieć w ten sam sposób. I mówię: zdecydowanie tak. Mówimy o facecie który: z czystego oportunizmu zapisuje się do PZPR, dobrowolnie zaczyna współpracę z wywiadem wojskowym, w stanie wojennym redaguje pisma Jaruzelskiemu, wspólnie z Milerem i Kwaśniewskim tworzy system bezwzględnej korupcji polityczno-biznesowej, a po powrocie z Moskwy staje się orędownikiem Putina w Polsce. To naprawdę nie był sympatyczny misiek, ale twardy gracz który z pełną świadomością brnął w największe g..no i nie miał najmniejszych oporów aby kosić swoich przeciwników. Nie ulegaj pozorom.
3. Jeśli chodzi o to: "Ale gdy rozmawiasz z osoba, która myśli inaczej, a przy tym wykazuje wysoki poziom kultury dyskusji, nie ma nic bardziej inspirującego" to strasznie idealizujesz. Nie chciałbym być złośliwy, ale pomyśl sobie o nieszczęśnikach którzy mieli tę przyjemność "inspirującej" rozmowy z Leninem czy Hitlerem (a zapewniam Cię że obydwoje byli w kontaktach osobistych bardzo kulturalnymi dyskutantami) i skończyli jako personel w obozach koncentracyjnych czy Gułagach.

wislak68 11.01.2015 03:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 1387248)
Bardzo dobry przyklad. Otoz jesli juz mowimy o lepszych i gorszych lajdakach, to pozwole sobie zauwazyc, ze juz na golgocie wystepowal dobry i zly lotr. Dobrym sie stal tylko dlatego, ze w ostatnich minutach swojego sfajdanego zycia potrafil wspiac sie na wyzyny, to i tylko to. Natomiast podawana przez Ciebie krwawa Luna przyjela w koncu chrzest i sie nawrocila.

Powinno to dac do myslenia. Nieprawdaz? Konkludujac. Tak, wolalbym byc torturowany przez krwawa Lune, poniewaz moje cierpienie mialoby znacznie wiekszy sens. Ale zeby cos takiego zrozumiec, trzeba pomyslec innymi kategoriami, niz nic nie znaczace i szczeniackie haselka, jak smierc wrogom ojczyzny w kontekscie Oleksego

Zacznijmy od Luny. Powielasz bardo rozpowszechniony i bardzo nieprawdziwy mit. Luna ani nie przyjęła chrztu, ani się nie nawróciła. Umierała jako ideowa komunistka i taki sam miała pogrzeb. Plotka o jej "nawróceniu" ma tyle samo wspólnego z prawdą co opowieści Munchausena o podróży na kuli armatniej.
Jeśli chodzi o łotra i Golgotę to zdajesz się mylić porządek Boski i ziemski. To że Pan Bóg ma prawo wybaczania grzechów bynajmniej nie oznacza że ten sam łotr, zdjęty z krzyża żywym i pozostawiony swojemu losowi, nie wróciłby z powrotem do swego łotrostwa. Bo Pan Bóg pozostawia nam wolną wolę, która jest niezwykle ułomna. A jak bardzo ułomna była w przypadku JO może wskazywać fakt, że nawet w obliczu śmierci nie chciał ujawnić nic co mogłyby zniwelować choć część łotrostw, których dopuścił się za życia.
Jeśli chodzi o ostatni akapit to trudno nie zauważyć dysonansu jaki pojawia się pomiędzy wzniosłą deklaracją o "sensie cierpienia" i "myśleniu innymi kategoriami" a sztubacką wzmianką o "szczeniackich hasełkach". Coś jakby autor był świeżo po lekturze Dziadów i zachciało mu się pobyć trochę Konradem. Na przyszłość radziłbym nie uderzać w aż takie wysokie tony bo brzmi to wyjątkowo infantylnie.

emj10 11.01.2015 03:09

Widzę, że zaczyna wracać powoli stary, a może jeszcze trochę starszy wislak68 :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387251)
Coś mnie chyba ominęło. Od kiedy stałeś się kibicem Wisły???

Co to ma wspólnego z kibicowaniem? Przecież jak przystało na niedoszłego, a może przyszłego sołtysa chciałem przyjąć czym chata bogata po powrocie z dalekiej podróży ;)

Pewnie doskonale pamiętasz jak chciałeś jednego usera postawić do pionu typową dla siebie anegdotką o czworakach. Już wtedy pomyślałem, że to pewnie jakieś wspomnienia z dzieciństwa, więc chciałem przypomnieć ten wiejski klimat, który ja dopiero zaczynam poznawać.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387251)
To że jesteś strasznie naiwny to fakt. Czego najlepszym przykładem jest pisanie o jakichś zadrach. Żeby
zacytować klasyka "znaj proporcje mocium Panie".

Coś nader często nadużywałeś zawsze tego cytatu, ale czuję po wpisach, że nadal taka nutka niepewności, żeby nie powiedzieć nieśmiałość występuje po takiej przerwie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387251)
Nic mi nie wiadomo o czmychnięciu, natomiast jako najlepiej poinformowany człowiek we Wszechświecie zapewne wiesz lepiej. Jeśli chodzi natomiast o "dyskusje rodem z Onetu" to doskonale pamiętam że dość powszechnie to właśnie Ty byłeś odbierany na tym forum w ten sposób. I szczerze mówiąc nie zauważam aby, w Twoim przypadku, nastąpiła od tego czasu jakaś zmiana.

Wyjście po angielsku po poskarżeniu się na całą klasę u moderatorów pamiętam jak dziś. Był wtedy równie wietrzny zimowy dzień :D

Nie wiem jak byłem odbierany, natomiast pamiętam jak co rusz głaskałeś mnie po główce pisząc, że nie napisałbyś tego lepiej i znowu zgadzasz się w zupełności. Robiło mi się wtedy trochę niezręcznie, gdyż niby nie pisałem nic wielkiego, a teraz z tego zawsze się śmieję jak przypadkiem trafiam na podobny archiwalny wpis.

Natomiast odróżnieniu od Ciebie nie uczestniczyłem w pyskówkach rodem z remizy z szemranymi userami, w których wsławiłeś się przed opuszczeniem forum, a raczej koncentrowałem się na rzeczowych dyskusjach co jak widać po moich archiwalnych postach nie było czczym gadaniem i mogę posiłkować się swoimi cytatami praktycznie na każdy temat z bieżącej polityki z ostatnich kilku lat.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387251)
Zabawne że facet który zasłynął na tym forum głównie z pisania farmazonów i bluzgania na tych, którzy mieli z tego szczery ubaw, zaczyna się uważać za arbitra elegancji :lol:. Naprawdę sołtysie, zaczynasz tracić kontakt z rzeczywistością.

Od pisania farmazonów i bluzgania pamiętam, że zawsze byli inni, gdyż nie zdarzyło mi się nigdy użyć bluzga na tym forum nie licząc nazywania "trollem" tych co nimi faktycznie byli, albo "aparatczykami" tych, którzy jak z dyskusji wynikało do niej należeli. Przecież nie ma w tym nic zdrożnego, że przez partię chce ktoś sobie poprawić byt życiowy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387251)
No tak. Jak na sołtysa to całkiem elegancko.

Dziękuję. Jak zwykle doceniam życzliwość.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387251)
To że nie wspominasz ich z "nostalgią" to zrozumiałe bo ubaw miało z Ciebie całe forum. To że chluby mi nie przynosi również. Bo w końcu co to za chluba obśmiewać mitomana.

Co do mitomaństwa to jak pamiętam o nie pierwszy raz oskarżyłem jednego jegomościa, który twierdził, że PiS nie miał alternatywy dla koalicji z LPR i SO co jak pokazały ostatnie lata i kilka wypowiedzi dotyczących rozmów PiS-u z PSL, które PSL oceniał raczej jako dyktat miałem wtedy stuprocentową rację.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387251)
Powiem więcej, jedna taka osoba urzęduje na tym forum przez cały ten czas.

A to nowina. Naśladowca przecież dostał glejt z przydziałem i stawił się posłusznie w zastępstwie ;)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387251)
No tak. Składnia i interpunkcja miażdży. Rzeczywiście dramat. Gorszy nawet od dysleksji (przy okazji dzięki że rozumiesz)

Nie no przecież o takiej dysleksji trudno było zapomnieć, ale zawsze byłem w stanie zrozumieć, że ciężko z nią żyć.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387251)
Rzeczywiście. Wspólnie z kamikadze, yorkiem, szpeniem i im podobnymi bardzo ciężko pracowaliście nad "poziomem" tego forum. Szacun.

Raczej mało wspólnego miałem z całą trójcą i na palcach jednej ręki mogę policzyć dyskusje z nimi związane, no chyba że masz na myśli kilka stron rozmówek z kamikaze, gdzie obśmiewałem Korwina za jego historyczne pomysły rodem z piekła wzięte.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387251)
Jeśli poruszasz ten temat to, moim zdaniem, znacznie większe szanse na rewitalizację byłyby wtedy, gdyby kilku userów zrezygnowało ze swojego w nim uczestnictwa. Przez grzeczność nie będę wymieniał którzy :>.

Tak jak wspomniałem wcześniej, myślę że wystarczyłoby aby obciąć parę już istniejących.

Pewnie chciałeś zacząć od tego na literę K, ale przez grzeczność nie będę wymieniał, ani literował dalej :D


PS. No i byłoby tego tyle z cyklu nocne rozmówki Polaków. Można powiedzieć, że w końcu i jak za dawnych czasów :D

IncognitoTSW 11.01.2015 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387249)
Moim zdaniem sytuacja Krula jest jeszcze trudniejsza niż opisujesz. Po ostatnim skandalu żadna próba "poszerzenia" elektoratu i samodzielnego wejścia do Sejmu nie ma szans.

Skandalu czyli o tych dzieciach? Wśród mojego grona z tego co rozmawiałem z ludźmi, to tylko starszej daty kobiety się o to oburzyły. Sprawa nie została jakoś mocno nagłośniona, zresztą podobne przypadki były niedawno, choćby Ryszard Kalisz - miał być w końcu kandydatem zjednoczonej lewicy na prezydenta i bynajmniej powody osobiste w tym przeszkodziły.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387249)
Jedyną realną opcją jest "podpięcie" się pod jedną z głównych partii (myślę że taki PSL tylko przebiera nóżkami do takiego pomysłu) i wniesienie wiana w postaci 1-2% w zamian za jakieś trzy biorące miejsca na listach wyborczych. Innych realnych opcji wejścia do parlamentu nie ma. Pozostaje oczywiście możliwość odpuszczenia sobie polityki krajowej i dożywania reszty swoich dni w Brukseli.

Chyba nie piszesz poważnie, prawda? Poważnie widzisz Korwin-Mikkego maszerującego do władzy razem z PSL?

kerim1906 11.01.2015 12:04

"Pewnie chciałeś zacząć od tego na literę K, ale przez grzeczność nie będę wymieniał, ani literował dalej :D"
nie pocieszaj się warszawiaczku , wiślak68 miał na myśli ciebie, przez grzeczność ci to napiszę

AYALA 11.01.2015 12:14

Coraz większe protesty na Śląsku w obronie kopalń http://niezalezna.pl/63126-zlodzieje...eraly-kluby-gp podpisanie pakietu klimatycznego zaciska Polsce pętlę na szyi.

kerim1906 11.01.2015 12:26

[QUOTE=wislak68;1387247]
Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1387180)
1. Teza chyba postawiona ciut za mocno. Natomiast to że kilka razy w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat pełnił taką rolę (i to raczej świadomie) to sprawa raczej bezsporna.
2. Z tymi poleceniami to chyba też trochę za daleko. Myślę że sprawa jest bardziej złożona i odgrywa tu rolę co najmniej kilka czynników: naciski niemieckie (cała sprawa z CO2 i forsowaniem "czystej energii" której największym producentem są Niemcy, starający się jednocześnie utrzymać konkurencyjność swojego przemysłu, zagrożonego wysokimi kosztami "energii wiatrowej" i próbujący wymóc eksport swoich technologi energetycznych do innych krajów UE), zadziwiająca niekompetencja (zupełnie zmarnowano czas fantastycznej koniunktury dla przemysłu węglowego, który związany był z wysokimi cenami nośników energii) czy wreszcie zupełna amorficzność tej władzy, będącej zlepkiem różnych lobbies, które w zależności od siły nacisku, pchają rządzących z jednej skrajności w drugą (co w konkretnym przypadku węgla oznacza że doktor Ewa ratuje swoich przed taśmami, posiadanymi przez uboli zajmujących się chwilowo importem węgla, zamykając kopalnie i zezwalając na import ruskiego węgla, który jeszcze kilka miesięcy temu miał być zakazany przez Tuska).



pkt 1 czyli korwina potwierdzasz jak rozumiem ? te kilka razy jak piszesz były w tym okresie zawsze kluczowe , zawsze skanalizował kilka procent których brakowało do lepszego wyniku partiom prawicowym

co do pkt 2 , pisząc że biały kitel wykonuje polecenia miałem na myśli nasze uzależnienie od Niemiec i ich "wiatraków" które "dostaniemy" od UE sorry od Niemiec w ramach "otrzymanej" kaski na lata 2014-20 , celnie zauważyłeś drugi aspekt sprawy czyli lobby rosyjskie , pewnie związane z "taśmami" , mam nadzieję że górnicy pokrzyżują te plany i wystąpi efekt domina

IncognitoTSW 11.01.2015 15:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1387269)



pkt 1 czyli korwina potwierdzasz jak rozumiem ? te kilka razy jak piszesz były w tym okresie zawsze kluczowe , zawsze skanalizował kilka procent których brakowało do lepszego wyniku partiom prawicowym

Mając na myśli partie prawicowe oczywiście nie myślisz o prawicowych poglądach gospodarczych, prawda?

kerim1906 11.01.2015 16:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez IncognitoTSW (Post 1387278)
Mając na myśli partie prawicowe oczywiście nie myślisz o prawicowych poglądach gospodarczych, prawda?


byłem pewny tego pytania,tak ! nie myślę o prawicowych poglądach gospodarczych, zadowolony ?

IncognitoTSW 11.01.2015 16:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1387285)
byłem pewny tego pytania,tak ! nie myślę o prawicowych poglądach gospodarczych, zadowolony ?

Rzecz jasna.

kerim1906 11.01.2015 16:56

cieszę się , chociaż powiem Ci że podzielam wiele poglądów gospodarczych głoszonych przez KNP chociaż jestem zwolennikiem PIS

IncognitoTSW 11.01.2015 17:00

To co przekonuje Cię do PiS?

kerim1906 11.01.2015 17:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez IncognitoTSW (Post 1387290)
To co przekonuje Cię do PiS?

jedyna licząca się siła która mam nadzieję doprowadzi do zmian w naszym kraju, zmian radykalnych , a to że program gospodarczy ma odchyły socjalne ? , myślę że bez tego nikt nie jest w stanie wygrać wyborów i jeszcze rządzić, zauważ że w krajach skandynawskich czy zachodnich osłona socjalna i rodzinna jest na niepodważalnym poziomie w stosunku do naszego kraju, przeszkadza to w rozwoju gospodarki opartej na prymacie kapitalizmu ?


jak przebiegają rozmowy z urbanoplatfusami i jak pokazuje to reżimowa telewizja i reżimowe portale

http://romanzaleski.salon24.pl/62557...alni-brzeszcze

IncognitoTSW 11.01.2015 17:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1387291)
myślę że bez tego nikt nie jest w stanie wygrać wyborów i jeszcze rządzić, zauważ że w krajach skandynawskich czy zachodnich osłona socjalna i rodzinna jest na niepodważalnym poziomie w stosunku do naszego kraju, przeszkadza to w rozwoju gospodarki opartej na prymacie kapitalizmu ?

Generalnie to gospodarka w tych krajach nie rozwija się już od dawna, zwłaszcza sektor drugi się zwija. Co jeszcze zostało w Skandynawii? Ikea? Wysokie przywileje socjalne nie pojawiły się równocześnie z wielkim przemysłem, pojawiały się i rosły stopniowo.

york09 11.01.2015 18:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1387291)
jedyna licząca się siła która mam nadzieję doprowadzi do zmian w naszym kraju, zmian radykalnych

Co do całkowitych zmian to się zgadzam, ale czy na lepsze?
Przecież PiS jako tako to żadnego pomysłu na gospodarkę nie ma. To tak jakby na ślepo na nich głosować.
Jedynie co od PISu słychać to to , że kraj stoi nad przepaścią, a dzięki PISowi zrobimy duży krok na przód. :)

emj10 11.01.2015 18:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez IncognitoTSW (Post 1387295)
Generalnie to gospodarka w tych krajach nie rozwija się już od dawna, zwłaszcza sektor drugi się zwija. Co jeszcze zostało w Skandynawii? Ikea? Wysokie przywileje socjalne nie pojawiły się równocześnie z wielkim przemysłem, pojawiały się i rosły stopniowo.

Można powiedzieć, że pojawiły się dużo później niż wielki przemysł, który w Szwecji powstał na przełomie XIX i XX wieku, a socjalna polityka w Szwecji ma swoje początki w latach 30 ubiegłego wieku po Wielkim Kryzysie, a tak naprawdę dopiero od lat 50-tych zaczęto dokręcać podatkową śrubę.

Ciekawe artykuł dotyczący socjalizmu w Szwecji.
http://mises.pl/blog/2010/06/01/berg...ego-dobrobytu/

wislak68 11.01.2015 18:42

Ponieważ "grilowanie sołtysa" było dość popularną zabawą na "starym forum", dlatego pozwalam sobie na dalsze pociągnięcie tego wątku. Jeśli jednak obecni użytkownicy uznają że przestaje ich to śmieszyć temat oczywiście zamknę. Ale spróbujmy. A nuż :)
Cytat:

.... a raczej koncentrowałem się na rzeczowych dyskusjach co jak widać po moich archiwalnych postach nie było czczym gadaniem i mogę posiłkować się swoimi cytatami praktycznie na każdy temat z bieżącej polityki z ostatnich kilku lat.
W takim razie, ku uciesze użytkowników, fragmenty takiej "rzeczowej dyskusji" z Twoim udziałem (temat dotyczył udziału długu samorządów w całości długu publicznego, dla zainteresowanych całością wątek zaczyna się od strony 680)
sołtys pozuje: "Widzisz tak to jest, że niektórzy nie mają chęci dyskutować z ekonomistami wykształconymi na podstawie wikipedii i zegara długu. Wybacz, ale jakieś poziomy są nieprzekraczalne, a dyskusja z aparatczykiem to już babranie się w gównie. "
sołtys zaczyna hamletyzować: "Drozdowi odpowiedziałem, ale funkcjonariuszowi partyjnemu nie zamierzam, gdyż już wystarczająco długo bawiłem się w jego gierki i nawet jak będzie błagał na kolanach to nie ugnę się w tym zakresie"
wolfy doprowadza go do porządku: "Wyjechałeś pozostałym od "domorosłych ekonomistów wykształconych na wikipedii" więc rozumiem, że wiesz na temat więcej. Skoro się powiedziało "A", warto byłoby powiedzieć "B", inaczej to zwykłe pieniactwo."
BBBudowniczy, po tym jak sołtys w końcu przedstawił swoją opinię: "Jak dla mnie nokaut miesiąca. Kolego emj10, 9% to ani 33% (1/3) ani nawet 25% (1/4) i żadnym zaklinaniem i "pisowaniem" tego nie zmienisz. Twoja klęska jest tym większa, że jako pierwszy zaczałes kpic z oponentów będących rzekomo wychowanymi na wikipedii ekonomistami. Jak się okazało proste matematyczne wyliczenia brutalnie Cię zweryfikowały. Prawda jest arcyboleśnie prosta - liczba 9 nie mieści się w przedziale pomiędzy 25 a 33"
I "merytoryczne" podsumowanie sołtysa: "Faktycznie moje hiper giga mega super przerośnięte ego to nic przy tym co prezentujesz od powrotu na służbę. Mimo to cieszę się, że jednak odzyskałeś angaż, bo temat wyjdzie dzięki temu z zapaści odkąd opuścili go wykwalifikowani pismacy, a dodatkowo jakaś kaska wpadnie, aby nie było zimno w kawalerce, nieprawdaż?"
Całość od strony 680. Polecam bo ubaw jest świetny :)
Cytat:

Od pisania farmazonów i bluzgania pamiętam, że zawsze byli inni, gdyż nie zdarzyło mi się nigdy użyć bluzga na tym forum nie licząc nazywania "trollem" tych co nimi faktycznie byli, albo "aparatczykami" tych, którzy jak z dyskusji wynikało do niej należeli
Jeśli tego u góry nie dość to jeszcze kilka szybkich cytatów:
"Mnie bawi pustostan jaki prezentujesz "niezmiennie" od lat w tym temacie, a kolejna dyskusja z pysiem będącym na równie niskim poziomie dała wyraz, że ani na jotę nie poszedłeś intelektualnie do przodu zostając na etapie kretynów, półinteligentów i ćwierćinteligentów, których niczym z rękawa wyciągasz jako oręż w swojej nieustannej donkiszoterii"
"Drozd przecież nawet nie zakładałem, że można podejrzewać twoją osobę o myślenie, ani o wiedzę w tym temacie."
"No nic naczelny wodzu mitomaństwa daleko mi do twojej osoby (…)Sądziłem, że tylko na jeden dzień dali odcinek forumowy w przydziale partyjnym, ale jednak się myliłem "

kerim1906 11.01.2015 19:17

wislak68 mnie to nie przeszkadza , wręcz bawi , na temat mitomani i "wyższości" warszawiaczka wypowiadałem się wiele razy , jest także człowiekiem bez honoru , niech sam napisze dlaczego , wielu uległo jego urokowi na tym forum , nie mój problem ,wiem jedno , będę go punktował podobnie jak teraz , czasami znajdzie obrońcę i aż kipi z radości utwierdzając się w przekonaniu że jest wielki

IncognitoTSW mają na tyle rozwinięte gospodarki że mogą sobie pozwolić na "przestój" uwarunkowany kryzysem , nie zmienia to faktu że zainteresowani są wysokim socjalem , nie pamiętam który ale jeden z rządów ( Szwecja ? Dania?) chciał obniżyć podatki , społeczeństwo nie zgodziło się na to , po prostu mają zaufanie do dobrego dysponowania tymi podatkami i tego nie chcieli

wislak68 11.01.2015 19:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez IncognitoTSW (Post 1387261)
1. Skandalu czyli o tych dzieciach? Wśród mojego grona z tego co rozmawiałem z ludźmi, to tylko starszej daty kobiety się o to oburzyły. Sprawa nie została jakoś mocno nagłośniona, zresztą podobne przypadki były niedawno, choćby Ryszard Kalisz - miał być w końcu kandydatem zjednoczonej lewicy na prezydenta i bynajmniej powody osobiste w tym przeszkodziły.
2.Chyba nie piszesz poważnie, prawda? Poważnie widzisz Korwin-Mikkego maszerującego do władzy razem z PSL?

1. Porównanie Rycha do Krula chyba nie na miejscu. Rychu to polityk którego elektoratem są "wolni-wyzwoleni". Dla takich ludzi jego prowadzenie się ma mniejsze znaczenia. Korwin deklaruje się jako konserwatywny-liberał. A powiedz mi jak z łaski swojej ma reagować konserwatysta na podstarzałego dziadka który nie dość że robi sobie harem to jeszcze urządza spędy młodych działaczek po to aby wybrać sobie klaczkę rozpłodową? Przecież to wzór żywcem wzięty z jakichś historii o komunistycznych dygnitarzach. Ponieważ rozbicie pomiędzy konserwatystów a liberałów wśród elektoratu Korwina oceniam 50/50 dlatego zakładam że z obecnych 3-4% spadnie do 1-2% i zostaną z nim raczej tylko ci którzy wcześniej głosowali na Palikota. Jeśli masz jednak wątpliwości co do niszczącego efektu tego skandalu na elektorat konserwatywny, to zobacz w jak dramatyczny sposób zareagował na informację o romansie konwetykl. Dla nich musiał być to bardzo duży szok poznawczy.
2. Maszerującego do władzy z PSL - nie, bo PSL ma szansę na dojście do władzy (samodzielnej) mniej więcej takie świnia na to aby zobaczyć niebo. Natomiast Korwina i kilku wiplerowców na liście wyborczej PSL jak najbardziej. Powiedziałbym wręcz że jest to opcja najbardziej prawdopodobna. Krul jest oportunistą i dowiódł już parę razy że jeśli chodzi o szanse wyborcze to gotów jest związać się z każdym kto zaproponuje mu dobre warunki (było już PO, był i Lepper czy autonomiści śląscy). A PSL może mu zaoferować warunki najlepsze spośród wszystkich "biorących" partii. Elektorat miejski PSL jest prawie żaden i jeśli wystawią Korwina i Wiplera w Warszawie i powiedzmy Katowicach to i tak zbierze parę razy więcej głosów niż ich asy.

wislak68 11.01.2015 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez IncognitoTSW (Post 1387278)
Mając na myśli partie prawicowe oczywiście nie myślisz o prawicowych poglądach gospodarczych, prawda?

Jeśli nie masz nic przeciwko to teraz ja zapytam: co to są " prawicowe poglądy gospodarcze"?

wislak68 11.01.2015 19:36

[QUOTE=kerim1906;1387269]
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387247)
pkt 1 czyli korwina potwierdzasz jak rozumiem ? te kilka razy jak piszesz były w tym okresie zawsze kluczowe , zawsze skanalizował kilka procent których brakowało do lepszego wyniku partiom prawicowym

No nie wiem czy potwierdzam. To że kilka razy został użyty jako "wentyl" nie oznacza że moim zdaniem przez ostatnie 30 lat wysługiwał się komunie/służbom/salonowi. Uważam że parę fajnych rzeczy jednak zrobił.
Jeśli chodzi natomiast o te "partie prawicowe" to też bym nie przesadzał. Sądzę że na chwilę obecną znacznie ważniejszy niż podział prawica/lewica jest podział na Polskę i postkomunę. I taki np: Bugaj czy Olszewski, mimo że socjaliści, są znacznie bliżsi niż Biernacki czy nawet Gowin.

emj10 11.01.2015 19:37

Szkoda, że nie mam w domu popcornu, bo zawsze przydaje się do oglądania takich marnych komedii :D

Zabawa przednia więc lecimy z cytatami od góry.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387302)
"Mnie bawi pustostan jaki prezentujesz "niezmiennie" od lat w tym temacie, a kolejna dyskusja z pysiem będącym na równie niskim poziomie dała wyraz, że ani na jotę nie poszedłeś intelektualnie do przodu zostając na etapie kretynów, półinteligentów i ćwierćinteligentów, których niczym z rękawa wyciągasz jako oręż w swojej nieustannej donkiszoterii"

Trzeba mieć naprawdę kurzy rozumek żeby nie zauważyć, że zarówno ja i gigant używaliśmy słowa kretyn do wyśmiania stwierdzenia Drozda o tym, że różnego rodzaju gadżety to zabawki dla kretynów.

http://wislakrakow.com/forum/showthr...3w#post1333933

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1333847)
Tablet czy smartfon to zabawki dla kretynów żeby mieli bliżej do fejsa, więc ich obsługa musi być maksymalnie prosta. Nie przeszkadza to oczywiście pseudointeligentom szczycić się taką umiejętnością :). Dwulatek jak pierwszy raz wysiedzi coś na nocniku, jest z siebie równie zadowolony. Może pysio powinien zostać uhonorowany jakimś okolicznościowym dyplomem ? :D

Wcześniej podszedłem do sprawy bardziej ironicznie, ale powaga Drozda nie pozwalała do uderzenia się we własną pierś ;)
Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1333896)
Nie tylko wygodne, ale czasem niezbędne. W czasach hot spotów w każdej kawiarni, internetu LTE, stref Lounge na lotniskach nie wyobrażam sobie życia bez takich gadżetów jak tablet. Smartphony nigdy mnie nie przekonywały, głównie ze względu na to, że te sensowne trzymają do 24h czuwania, więc jestem wierny BB, które dzięki tetheringowi pozwalają mieć hotspot wifi zawsze pod ręką. Poza tym w obecnych czasach Ipad 3, czy Microsoft Surface kosztujące po 500 euro to żaden wydatek.

Ubaw po pachy jak się teraz przypomina takie historie wyciągnięte prosto z rękawa.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387302)
"Drozd przecież nawet nie zakładałem, że można podejrzewać twoją osobę o myślenie, ani o wiedzę w tym temacie."
"

Nie wiem gdzie tu jest jakaś obraza kogokolwiek w sytuacji, gdy adwersarz faktycznie nie myśli i ma mgliste pojęcie o temacie kosztów kwalifikowanych i niekwalifikowanych.

Żeby była całkowita jasność to przytoczę całość, a nie perfidnie jak to masz w swoim stylu wyjętą część cytaciku ;)
Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289773)
Drozd przecież nawet nie zakładałem, że można podejrzewać twoją osobę o myślenie, ani o wiedzę w tym temacie. Masz pojęcie, że do absorpcji środków z UE potrzeba wkładu własnego zarówno w kosztach kwalifikowanych, jak i niekwalifikowanych?

Podwojenie długu? Faktycznie jeśli nie potrafi się liczyć to chyba nie ma sensu wracać na forum.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387302)
"No nic naczelny wodzu mitomaństwa daleko mi do twojej osoby (…)Sądziłem, że tylko na jeden dzień dali odcinek forumowy w przydziale partyjnym, ale jednak się myliłem "

No i mamy kolejny występ aparatczyka, gdzie próbował mi wcisnąć, że blisko 8% to nie są okolice 1/10 , a wzrost z 20 mld do 65 mld zł praktycznie nie istotny, choć kilkukrotny. Miałem wtedy ubaw po pachy, ale chyba dziś jeszcze przyjemniej się z tego śmieje, gdyż takie anegdotki są niczym jak wino. Im starsze, tym lepsze :D

Całość cytatu:
http://live.wislakrakow.com/forum/sh...=9207&page=681

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289899)
Konfabulacją, która nie zgadza się z pisowskimi wytycznymi oczywście. No nic naczelny wodzu mitomaństwa daleko mi do twojej osoby i muszę się uczyć, że 8% to nie są okolice 1/10 (10%), a wzrost z okolic 20 mld zł do 65 mld (a niech nawet ci będzie) to nie jest wzrost blisko 4-krotny.

Sądziłem, że tylko na jeden dzień dali odcinek forumowy w przydziale partyjnym, ale jednak się myliłem.


Na koniec słynna dyskusja o to, czy prawie 8% (ponad 7,5% w zaokrągleniu) to 1/10 czy nie, a także to jaki udział w zadłużeniu Polski miała do 2012 absorpcja środków unijnych. Najzabawniejsze w tym wszystkim było to, że oprócz mnie nikt inny nie posiłkował się danymi statystycznymi, a jedynie nieudolnie próbował obalić moje tezy, albo to biorąc inne zaokrąglenia, albo rozmywając temat na fortelami bankiera z Londynu na kreatywną księgowość.

Finalnie okazało się, że istotny udział w zadłużeniu Polski miała obsługa długów związanych z dotacjami unijnymi, a także absorpcja środków miała wysokie koszty, zarówno po stronie urzędniczej, jak też kosztów związanych z dofinansowaniem oraz kredytowaniem danych inwestycji przez samorządy, które po dziś dzień spłacają kredyty zaciągnięte x lat temu na wykorzystanie środków z Funduszu Spójności, czy inne unijne dobrodziejstwa :)

Dorzucam grafikę, której szukałem dotyczącą wydatków państwa w ciągu 10 lat m.in. na dotacje unijne. Nie weryfikowałem tego, chociaż źródło grafiki jest znane - KNP.
http://prawy.pl/images/stories/ue/bilanswue.jpg

Wszystko od strony 680 do 682.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387302)
sołtys pozuje: "Widzisz tak to jest, że niektórzy nie mają chęci dyskutować z ekonomistami wykształconymi na podstawie wikipedii i zegara długu. Wybacz, ale jakieś poziomy są nieprzekraczalne, a dyskusja z aparatczykiem to już babranie się w gównie. "
sołtys zaczyna hamletyzować: "Drozdowi odpowiedziałem, ale funkcjonariuszowi partyjnemu nie zamierzam, gdyż już wystarczająco długo bawiłem się w jego gierki i nawet jak będzie błagał na kolanach to nie ugnę się w tym zakresie"
wolfy doprowadza go do porządku: "Wyjechałeś pozostałym od "domorosłych ekonomistów wykształconych na wikipedii" więc rozumiem, że wiesz na temat więcej. Skoro się powiedziało "A", warto byłoby powiedzieć "B", inaczej to zwykłe pieniactwo."
BBBudowniczy, po tym jak sołtys w końcu przedstawił swoją opinię: "Jak dla mnie nokaut miesiąca. Kolego emj10, 9% to ani 33% (1/3) ani nawet 25% (1/4) i żadnym zaklinaniem i "pisowaniem" tego nie zmienisz. Twoja klęska jest tym większa, że jako pierwszy zaczałes kpic z oponentów będących rzekomo wychowanymi na wikipedii ekonomistami. Jak się okazało proste matematyczne wyliczenia brutalnie Cię zweryfikowały. Prawda jest arcyboleśnie prosta - liczba 9 nie mieści się w przedziale pomiędzy 25 a 33"
I "merytoryczne" podsumowanie sołtysa: "Faktycznie moje hiper giga mega super przerośnięte ego to nic przy tym co prezentujesz od powrotu na służbę. Mimo to cieszę się, że jednak odzyskałeś angaż, bo temat wyjdzie dzięki temu z zapaści odkąd opuścili go wykwalifikowani pismacy, a dodatkowo jakaś kaska wpadnie, aby nie było zimno w kawalerce, nieprawdaż?"


Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289868)
Co tu się długo zastanawiać i zarzucać jakimiś liczbami z wiki? Pisałem rano z tableta na szybko odpowiedź i nie sprawdzałem aktualnych wartości.

Na koniec 2007 roku wynosił plus minus 530 mld zł (MF/eurostat)
Na koniec II kwartału 2012 roku (ostatniego znanego) wynosi plus minus 830 mld zł. Na koniec roku szacunki są od 840 do nawet 900 mld zł.
Różnica wynosi ok. 280 mld zł.

W tym czasie dlług sektora samorządowego skoczył z okolic 20 mld do 70-80 mld zł (wg. różnych szacunków), czyli jakieś 3,5-4 razy, czyli wzrost długu samorządowego stanowi na czerwiec tego roku ponad 20% całości, a nie tak jak optymistycznie przyjąłem 25-33%.

Trudno nie uznać, że jest to znacząca wartość w kontekście zadłużania się się kraju i z tego co pamiętam jesteśmy na pudle jeśli chodzi o tempo zadłużania się samorządów w UE (nie tylko absorpcja środków UE, ale również kredytowanie innych inwestycji niezależnych od środów UE, a często powiązanych z tymi inwestycjami, oraz to o czym nie wspomina się za często, a wiedzą o tym samorządowcy, że dodaje się nowe kompetencje oraz zadania na samorządy bez przeniesienia finansowania ze szczebla centralnego)

Ponadto dziwi mnie skupienie się na samorządach jeśli to nie tylko samorządy zadłużają się w związku z absorpcją środków z UE i o tym na samym początku pisałem jako o sztandarowej przyczynie fatalnego zjawiska jakim jest bardzo szybki wzrost długu państwowego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289939)
Państwowy dług publiczny: 842 mld 653,1 mln
Zadłużenie sektora samorządowego: 63 mld 828,6 mln zł
Stosunek zadłużenia JST względem całości długu: 7,574718469557638843315238500873 (wrzucam w całości, aby ściemniak mógł się trochę pośmiać)
Przy skróceniu do trzech miejsc co przecinku wychodzi: 7,574%

Faktycznie bliżej 1/20 niż 1/10 :D

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Żeby nie było jeszcze tak wesoło, gdyż nie było żadnych warunków brzegowych tego co napisałem rano zrobiłem porównanie względem wcześniejszych kwartałów.


I kwartał 2012

Państwowy dług publiczny: 824 mld 314 mln zł
Zadłużenie sektora samorządowego: 63 mld 382 mln zł
Stosunek zadłużenia JST względem całości długu: 7,6890602367544406621748508456729
Przy skróceniu do trzech miejsc co przecinku wychodzi: 7,689%

Rośnie... zaczyna się się obgryzanie paznokci :D


koniec 2011
http://gielda.wp.pl/kat,7069,title,Z...wiadomosc.html

Państwowy dług publiczny: 815 mld 324,8 mln zł
Zadłużenie sektora samorządowego: 64 mld 232,8 mln zł
Stosunek zadłużenia JST względem całości długu: 7,8781854789649474663348888688287
Przy skróceniu do trzech miejsc co przecinku wychodzi: 7,878%

Z niecierpliwością czekam na marcowe wyniki na koniec 2012 roku :D
Musi się już robić gorąco, więc aby nie było duszności przejdźmy do kolejnego punktu.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zastanawiałem się jakie wartości weźmiesz, aby doliczyć się do tych swoich 2,5, ale zaskoczyłeś mnie twórczością swoją, sztabowych ściągawek, albo zespołu ludzi. Tego nie wiem i zapewne nigdy nie dowiem się :D

17.688,7 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2005_09.pdf

20.182,9 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2005_12.pdf

19.355,5 mln zł
http://www.finanse.mf.gov.pl/documen...fp_2006_03.pdf

19.325,8 mln zł
http://www.finanse.mf.gov.pl/documen...fp_2006_06.pdf

20.396,3 mln zł
http://www.finanse.mf.gov.pl/documen...fp_2006_09.pdf

23.237,1 mln zł
http://www.finanse.mf.gov.pl/documen...fp_2006_12.pdf

22.693,1 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2007_03.pdf

22.418,5 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2007_06.pdf

22.331,7 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2007_09.pdf

24.431,0 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2007_12.pdf

Jakby ktoś chciał się pobawić to w pierwszej części zadania są wartości z ostatnich kwartałów. Wg. innych obliczeń już dawno powinno być ponad 70 mld zadłużenia samorządów i sądzę, że ostatnie dwa kwartały ładnie podniosą tą liczbę.

Edyta: Dorzuciłem grafikę, której szukałem.

kerim1906 11.01.2015 19:41

warszawiaczek zaśmieca temat i jest z tego jeszcze dumny , kto mu wytłumaczy że nie chcemy tutaj jego wypocin i to jeszcze historycznych ?

wislak68 bez dwóch zdań dużo bliżej mi do Premiera Olszewskiego i nawet Bugaja niż Gowina czy Biernackiego , raz że to urbanoplatfusy , dwa że ich konserwatyzm w tej partii jest śmieszny , Gowin uciekł ale można go cytować do woli gdy był jeszcze w Państwie PO , a jego głosowania ? ha,ha , konserwatysta ? , taki dyżurny konserwatysta , żal

ABGwislakABG 11.01.2015 20:06

Stare brudy wyciągajcie sobie jeśli łaska na privach. Zabawy w TWSDowskie teczki nikt Wam nie zabrania.

Rozpierdala mnie w ogóle geneza tej zabawy. Coś a'la mecz polonia-amika. Emj w roli analnego Manuela, Wiślak68 jako Smolarek.

emj10 11.01.2015 20:43

Mnie natomiast zabawa mocno bawi, gdyż wislak68 nie mógł nawet kilku dniu poczekać od swojego powrotu, aby zacząć wyciągać nasze spory sprzed lat.
Mimo tak miłego przywitania z mojej strony po powrocie. Od serca :)

Jeśli jednak nie ma akceptacji na tego typu dyskusje to nie będę brał udziału w tych zaczepkach.

PS. Smolarek pierwszy wypinał się jak to ma w zwyczaju każdy discopolowiec ;)

IncognitoTSW 11.01.2015 20:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1387308)
Jeśli nie masz nic przeciwko to teraz ja zapytam: co to są " prawicowe poglądy gospodarcze"?

Prawicowe poglądy gospodarcze to takie, które dążą do wprowadzenia gospodarki wolnorynkowej z jak najmniejszą ingerencją państwa, prostymi podatkami.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:35.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl