Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

emj10 29.11.2012 23:43

Ostatnio nie było rewolucji w Śląsku? Czyżby to nie był ten Śląsk, któremu wymieciono całą linię defensywną za jednym zamachem?

Karamazow 30.11.2012 01:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 1289017)
W stosunku do Górnika bardziej stosowny byłby czas przeszły. Najpierw zaczęli gubić pewność w wynikach, ale jeszcze ciułali punkty, teraz to ani nie grają nic dobrego, ani nie punktują. Inna sprawa, że mają w składzie takiego Olkowskiego. Jakby gość umiał grać w piłkę, to by miał teraz z 10 bramek, nie ma nawet jednego trafienia. Od Ollkowskiego ich gra nie zzrobiłaby się lepsza, ale pewnie mieliby kilka punktów więcej.

U nas w lidze rządzi przypadek, wyniki zależą od przypadku i mistrzostwo zależy od przypadku. To, że ktoś jest aktualnie gdzieś wyżej w tabeli, albo notuje jakąś passę zwycięstw, oznacza tylko, że mu się farci, nic więcej. Bo ogólnie to we wszystkich klubach jest podobny poziom żenady i beznadziei, a przede wszystkim bumelanctwa i opierdalania się piłkarzyków.

Ile zwycięstw przyfarciło się w tym sezonie Lechowi? Ile Widzewowi? Ile nam? Ile punktów ktoś zgubił, bo miał pecha - ktoś się potknął, bramkarz puścił szmatę, sędzia zrobił wielbłąda? Umiejętności w tym wszystkim niewiele, w większości sieczka w środku pola. Czasem ktoś próbuje pograć dołem jak Górnik, ale weny starcza na 3-4 kolejki.

Taki najbardziej znamienny przykład - co znaczy fart w naszej lidze. Śląsk Lenczyka i Śląsk Tarasiewicza. Przez pewien czas ci sami piłkarze, wyniki diametralnie różne. Paradoks polega na tym, że to Śląsk Tarasiewicza grał w piłkę, a Śląsk Lenczyka grał polską myśl szkoleniową. Tylko Śląsk Tarasiewicza tracił głupie bramki, marnował setki, trafiał na strzały życia rywali itd. A Śląsk Lenczyka miał nieprawdopodobnego farta - rykoszety, piłki wciskane po kotłach ze stałych fragmentów gry, a jak przeciwnik miał sytuacje, to celował po trybunach. Punkty przychodziły, chociaż sposób gry Śląska wcale ich nie gwarantował. Teraz skończył się fart Śląskowi i nagle jest bardzo przeciętnie. A przecież wiele nazwisk na boisku pozostaje tych samych, w żadnym momencie w kadrze Śląska nie doszło do prawdziwej rewolucji.

Panie ekspercie od analizy taktycznej ależ pan pier,dolisz głupoty!
Umiejętność wykorzystania sytuacji 100% to jest fart? Umiejętność zdobycia gola po stałym fragmencie to fart? Brak skuteczności w sytuacjach podbramkowych to jest pech? Śląsk przez całą kadencję Lenczyka jechał na farcie? Drużyna Dziadka punkty zdobywała dzięki świetnemu przygotowaniu fizycznemu, konsekwencji w grze oraz taktyce(między innymi SFG), od kiedy frajerskim grajkom się pomieszało pod sufitem to drużyna popadła w przeciętność. Za Tarasiewicza może i efektowniej grali w piłkę, ale punktów nie zdobywali bo nie tworzyli drużyny w każdym aspekcie gry a zwalanie wszystko na farta i pecha w mojej ocenie brzmi śmiesznie. Niemcy dopóki grali jak to Niemcy: konsekwentnie bez wielkiej finezji, ale skutecznie zdobywali tytuły największych imprez regularnie a od kiedy zaczęli ściągać obcokrajowców do kadry i grać efektownie czyli nie jak tradycyjna kadra Niemiec to wyników nie ma.

Dariook 30.11.2012 02:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gypsy (Post 1289013)
A dlaczego Bartek nie gra? Jakaś kontuzja czy coś? Bo przyznam się, że nie oglądałam ostatnio meczów Górnika, ale na początku sezonu ten piłkarz zrobił na mnie spore wrażenie. Przyglądałam się jego grze uważnie, bo chciałam zobaczyć, czy coś po tacie odziedziczył. Podobało mi się jak Bartosz fajnie rozgrywał, próbował niekonwencjonalnych zagrań, szybko oddawał piłkę... Dlatego nie rozumiem dlaczego teraz nie gra. Według mnie jest lepszy od Mąki.

Ależ oczywiście że gra, w jednorękiego bandytę.
Ze zmiennym szczęściem...które zapewne odziedziczył po tacie.

Uran235 30.11.2012 03:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289026)
Ostatnio nie było rewolucji w Śląsku? Czyżby to nie był ten Śląsk, któremu wymieciono całą linię defensywną za jednym zamachem?

Faktycznie - źle się wyraziłem, chodziło mi przede wszystkim o sezon mistrzowski i różnice między tamtą kadrą, a kadrą Tarasiewicza. Przed tym sezonem wymienili tyły, ale wcześniej było u nich raczej stabilnie.

A z tą obroną też nie przesadzajmy, bo Lenczyk na własne życzenie grał wcześniej Pietrasiakiem i Wasilukiem czy Mrazem - nie bójmy się mocnych słów - pierdołami, a nie obrońcami. Ucierpiało zgranie, ale kadrowo jedyny poważny ubytek w defensywie to Celeban, ew. Fojut, o którego takim czy innym odejściu było wiadomo z wyprzedzeniem. Na papierze pozyskali całkiem mocne nazwiska, bo Grodzickiego, Jodłowca i Kowalczyka. Może nie zawodnicy na batalie w Europie, ale wymieniony wcześniej tercet egzotyczny (PWM) jest jeszcze słabszy. Także jeśli idzie o siłę kadry jakiś wielki uszczerbek ich nie dotknął.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1289031)
Panie ekspercie od analizy taktycznej ależ pan pier,dolisz głupoty!

Spokojniej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1289031)
Umiejętność wykorzystania sytuacji 100% to jest fart?

Tak, w polskiej lidze to jest fart. Umiejętnością jest coś, co jesteś w stanie powtórzyć i rozciągnąć na większy przedział czasowy. Jak w takich samych sytuacjach najpierw pudłujesz, potem strzelasz, potem na chwilę znowu pudłujesz, potem znowu strzelasz, a potem robisz to w kratkę to jest właśnie fart, a nie umiejętność. Śląsk do mistrzostwa nie dojechał tratując ligowych rywali pod kołami swojego ognistego rydwanu w triumfalnym pochodzie niosąc ogień nowej jakości w polskim futbolu. Śląsk doczłapał do mistrzostwa, bo rywale okazali się mniej fartowni lub - jeśli wolisz taką wersję - jeszcze słabsi.

Śląsk pod wodzą Lenczyka zaliczał mecze fatalne i słabe, w których jego wybieganie, taktyka i stałe fragmenty gry nic nie dawały, bo w sytuacjach identycznych, do tych w których wcześniej zdobywały bramki - te same gwiazdy pudłowały. Jednocześnie Śląsk zaliczał też podobnie słabe mecze, w których jednak udawało się coś wepchnąć i dzięki temu wygrać. Miał też mecze dobre, które wygrywał zasłużenie, ale w przekroju całej pracy Lenczyka z tą drużyną były tylko okresy regularnego punktowania i tylko oderwane momenty faktycznie dobrej gry. Reszta to była młócka, której efektem była loteria. Los sprzyjał Śląskowi i zdobył mistrzostwo.

W poważnych ligach też zdarzają się takie jednosezonowe przebłyski, gdzie mieszanka farta i motywacji wbija przeciętną, toporną drużynę do ligowego topu. Tylko tam można mówić o umiejętnościach, bo już samo występowanie w Premier League czy Primera Division wymusza na piłkarzach posiadanie pewnego poziomu umiejętności. U nas poziom umiejętności w całej lidze pikuje w dół i dotarł do momentu, gdzie w 100% sytuacji bardziej sopodziewam się pudła niż bramki, a przy prostym podaniu bardziej straty niż pociągnięcia akcji dalej. To, że komuś chwilowo coś wychodzi nie oznacza już, że on to umie, bo za chwilę będzie w podobnych sytuacjach seryjnie zawodził. I co? "Odumiał" się przez noc? Nie, po prostu nie posiadał takich umiejętności i tylko mu się farciło.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1289031)
Niemcy dopóki grali jak to Niemcy: konsekwentnie bez wielkiej finezji, ale skutecznie zdobywali tytuły największych imprez regularnie a od kiedy zaczęli ściągać obcokrajowców do kadry i grać efektownie czyli nie jak tradycyjna kadra Niemiec to wyników nie ma.

Ja pominę już miejsce urodzenia większości owych "ściągniętych obcokrajowców". Zauważę tylko, że włąsciwie wszyscy piłki uczyli się w niemieckich szkółkach, od niemieckich trenerów, wg niemieckiej filozofii gry. Wyjątkiem Cacau, który faktycznie do Niemiec trafił w wieku lat bodaj 19. Tam zaczynał na niskich szczeblach rozgrywkowych i poprzez swoją dobrą grę dopiero awansował do 1. Bundesligi. Przez blisko 9 lat pracował w Niemczech z niemieckimi trenerami - całego dorosłego, profesjonalnego futbolu ucząc się od Niemców i dopiero wtedy otrzymał obywatelstwo i powołanie.

Karamazow 30.11.2012 13:07

Jeśli nadal utrzymujesz, że Śląsk jechał na farcie przez 15 miesięcy to ja dziękuję za dyskusję.
W kwestii obcokrajowców u potomków Adolfa - możesz kogoś wyszkolić po swojemu, ale jego serca nie zmienisz.

Uran235 30.11.2012 14:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1289070)
W kwestii obcokrajowców u potomków Adolfa - możesz kogoś wyszkolić po swojemu, ale jego serca nie zmienisz.

Tak, hiszpańskie serce Gomeza pompuje hiszpańską krew, która trafia do hiszpańskiego mózgu, a ten każe jego hiszpańskim nogom kopać w hiszpańskim stylu... Ch.j, że gość całe życie w Niemczech spędził - swojej hiszpańskiej natury nie oszuka!

Kocur 30.11.2012 22:29

Co Śląsk robi ... najedli się jakiś prochów czy co ... przejechali po kuchenkach jak gnojem po polu :)

fox mulder 30.11.2012 22:47

Dwa ostatnie mecze kuchennych w Poznaniu i bilans 1-6. Duży talent w temacie.

killzone 30.11.2012 22:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fox mulder (Post 1289170)
Dwa ostatnie mecze kuchennych w Poznaniu i bilans 1-6. Duży talent w temacie.

A trzy ostatnie to bilans 1:8 ;)

kreseq 30.11.2012 23:18

Musiałem http://naszglospoznanski.pl/wp-conte...-Slask.jpg.jpg

Wojtas 30.11.2012 23:48

hahaaha


na Rumaku na podbój Ekstraklasy.

Mareq 01.12.2012 00:03

Dla śledzących pilnie transmisje C + z ekstraklasy.
Jest jakaś szansa, że Kazimierz W będzie współkomentatorem naszego meczu z Górnikiem ?
(był dziś na Lech- Śląsk)

piotrex007 01.12.2012 01:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1289180)
Dla śledzących pilnie transmisje C + z ekstraklasy.
Jest jakaś szansa, że Kazimierz W będzie współkomentatorem naszego meczu z Górnikiem ?
(był dziś na Lech- Śląsk)

CANAL+ HD
Wisła Kraków - Górnik Zabrze 17.40 (Robert Skrzyński, Tomasz Wieszczycki; reporterzy: Żelisław Żyżyński, Filip Adamus; skrót do Ligi+: Ż. Żyżyński)

muerte 01.12.2012 01:58

Wieszczycki, Węgrzyn czy Mielcarski.
Wszyscy siebie warci.

Gwiaździsty 01.12.2012 10:34

No to jak Wieszczyck,i to wszędzie będzie się doszukiwał fauli u piłkarzy Wisły. Ewnetualne sporne sytuacje, zawsze na niekorzyść Wisły. Zreszta każdy z nich jak ktos napisał do jednego wora.
Węgrzyn z tym drugim robili z siebie idiotów udając , że nie wiedza o co chodzi w sporze kibiców z politykami, dobrze wiedza o co chodzi a robia z siebie przed mikrofonem totalnych idiotów. Publika w Canal + jest trochę inna niż w ta TVN ?
A POdniecony Wegrzyn wykrzykiwał takie głupoty, że chyba sam miał później niestrawności.

tofik 01.12.2012 12:14

0:3 Śląska ? Ciekawe zjawisko ta sinusoida formy ligowych drużyn. Ale gdzie rządzi przypadek tam każdy może z każdym wygrać. :)

gypsy 01.12.2012 15:42

Śląsk mnie zaskoczył, złamanego grosza bym nie dała na ich zwycięstwo, z kilku powodów. Kadrowo raczej są słabsi od Lecha, do tego ostatni mecz z Jagą w którym ze stanu 3:0 doszło do 3:3 mógł trochę osłabić ich morale. Nie wspominając o rzekomym konflikcie w drużynie i grze na obcym terenie... A tu proszę, 3:0, kto by się spodziewał.

Haha, ten plakat Lecha może i pomysłowy, ale w tych okolicznościach wzbudza niepohamowane salwy śmiechu :D

bukaj22 02.12.2012 13:56

Dochodzę czasem do wniosku , że Polscy kopacze nienawidzą grać w piłkę. Gra Lecha , to była kompletna kaszana i zespół z okręgówki , by ich rozklepał. Śląsk zagrał agresywnie i Poznaniacy błądzili jak dzieci we mgle. Naprawdę patrzenie na grę Lecha a właściwie jej brak sprawiało ból. Właściwie występ poniżej wszelkiej krytyki i dalej nie rozumiem jak można jednego tygodnia zagrać całkiem znośnie a tydzień pózniej nie zagrać w ogóle nic. To chyba potwierdza półamatorski poziom tej ligi , bo przecież Lech dalej jest na drugim miejscu..

PS bez Mańka ta obrona Lecha zupełnie się rozsypała...

jendrus 02.12.2012 20:10

Ale Lechia coś czuje dostanie kare za oprawę od Ekstraklasy ;o Dowalili Jaruzelskiemu :O

A co do meczu Legi rozwalili Ruch;/ nic nie miał do powiedzenia .. Lechia jak my powinna wygraćale nieskuteczna... na własne życzenie

BBudowniczy 03.12.2012 20:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1283085)
Do tego jak zwykle karzel niczego nie pokazuje, strzela i znika, nadal jest chujowy i powinien isc do Lechii czy innego Zaglebia.

Tak z ciekawości - "karzeł" Kosecki nadal jest "chujowy" i powinien opuścic wasz klub? ;)

http://www.futbolnews.pl/rozgrywki/e...-10-wideo.html

http://www.dziennikzachodni.pl/artyk....html?cookie=1

0 22 03.12.2012 21:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1289511)
Tak z ciekawości - "karzeł" Kosecki nadal jest "chujowy" i powinien opuścic wasz klub? ;)

Ty naprawdę masz nas za bandę rozpalonych nastolatków, którzy grzeją się i sprzedają, bo jakiś typ zagrał 5 czy 6 dobrych meczów w życiu czy tylko ironizujesz?

emj10 03.12.2012 21:06

Oczywiście. W zimie może szukać sobie nowego klubu skoro tatuś ma dla niego oferty.

BBudowniczy 03.12.2012 21:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1289514)
Ty naprawdę masz nas za bandę rozpalonych nastolatków, którzy grzeją się i sprzedają, bo jakiś typ zagrał 5 czy 6 dobrych meczów w życiu czy tylko ironizujesz?

Może tylko za bandę rozpalonych frustratów leczących kompleksy jeżdżeniem po piłkarzu swojego klubu na cudzym forum? :>
Można Koseckiego nie lubic, ale umniejszanie jego wkładu sportowego w grę Legii bo "chujowy" i "karzeł" jest żałosne.

emj10 03.12.2012 21:37

Nie wiem czego oczekujesz? Liczysz, że ktoś głowę posypie popiołem, czy dalej będzie "karłował", a może (wiem, że na pewno) szukasz zaczepki odgrzebująć na forum swojego klubu wątek o piłkarzu dawnego wielkiego rywala? Obecnie my rywalizujemy sami ze sobą i może to boleć. Rozumiem.

0 22 03.12.2012 21:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1289521)
Może tylko za bandę rozpalonych frustratów leczących kompleksy jeżdżeniem po piłkarzu swojego klubu na cudzym forum? :>
Można Koseckiego nie lubic, ale umniejszanie jego wkładu sportowego w grę Legii bo "chujowy" i "karzeł" jest żałosne.

To akurat nie są moje słowa, więc nie zamierzam ich bronić ani atakować. Bawi natomiast trochę wrzucanie tutaj przez kolejnych użytkowników po każdym jego golu pytania czy już go lubimy.

Na nasze lubienie trzeba zasłużyć. Brameczki strzelone nawet Żydom to trochę mało.

Błaszczu_WIŚLAK 03.12.2012 21:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289523)
Nie wiem czego oczekujesz? Liczysz, że ktoś głowę posypie popiołem, czy dalej będzie "karłował", a może (wiem, że na pewno) szukasz zaczepki odgrzebująć na forum swojego klubu wątek o piłkarzu dawnego wielkiego rywala? Obecnie my rywalizujemy sami ze sobą i może to boleć. Rozumiem.

W tamtym sezonie też sami z sobą rywalizowaliście i coś się nie udało :P

A z tym dawnym wielkim rywalem, to możemy pogadać jak zdobędziecie jeszcze 5 mistrzostw Polski bo to narazie wy jesteście w cieniu potęg takich jak Wisła, Górnik czy Ruch :) I jedno mistrzostwo tego nie zmieni :P

Lysy 03.12.2012 22:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1289525)
To akurat nie są moje słowa, więc nie zamierzam ich bronić ani atakować. Bawi natomiast trochę wrzucanie tutaj przez kolejnych użytkowników po każdym jego golu pytania czy już go lubimy.

I zrozum tu Legionistę. Macie młodego i zdolnego chłopaka, który jak go ominą kontuzję spokojnie przebije ojca, bo talent ma moim zdaniem większy niż stara "kosiara" a jeszcze narzekacie . U nas jakby jakiś chłopak, a tym bardziej syn byłego Wiślaka, rokował takie nadzieje, to 1/3 forum by go miało w podpisie, a kolejne 1/3 jako zdjęcie w avatarze.

emj10 03.12.2012 23:52

A widzisz. U nas nie wiem, czy znajdziesz chociaż 1 promil osób na forum, które mają Kose w avatarze. Pewnie znalazłby się, ale woli się nie ujawniać. Zrozum Legionistę :)

Co do możliwej przepychanki o liczbę MP, o "utracone możliwości" MP, a także o inne sprawy międzyklubowe to wolę nie ciągnąć tematu. Podtrzymuję natomiast postawioną tezę, że sami dla siebie jesteśmy konkurencją. W tamtym sezonie było podobnie (o czym pisałem) i przegraliśmy sami ze sobą.

!!IRIVER!! 04.12.2012 00:15

Jeszcze tydzień i zasłużona przerwa od meczów naszej kopanej. Trzeba przyznać, że sytuacja w tabeli na niemal półmetku każe myśleć, iż Legia w końcu powinna dopiąć swego i zdobyć to MP. Biorąc pod uwagę, że MP w ostatnich latach zdobywał 56 pkt, a Legia ma już niemal 60% tego i naprawdę sporą przewagę nad resztą peletonu, to jeśli nie stanie się katastrofa - Jasiek Urban będzie uznany trenerem tysiąclecia. ;)

Co do pozostałych "pucharowych" miejsc - walka wydaje się być otwarta i będzie trwała do ostatniej kolejki. Właściwie od 2 do 11 miejsca wszystkie drużyny prezentują podobny poziom miernoty, przeplatając świetne mecze z blamażami i kompletną mizerią. To, że dziś Lech jest drugi, a Jagiellonia 10., nie oznacza wcale, że tabela się w drugiej rundzie kompletnie nie przewróci. Zwłaszcza, że takie drużyny, jak Piast, Pogoń, czy Widzew właściwie już mają zapewnione utrzymanie, bo trudno wierzyć, że Bielsko i Bełchatów zaczną masowo gromadzić punkty, a wspomniane wcześniej drużyny masowo je tracić.

Na pewno cała ta runda, podobnie jak poprzedni sezon jest cholernie męcząca. Ostatnie mecze dają jednak pewne rokowania, że może być już chyba tylko lepiej (przynajmniej w tym sezonie). Strata do miejsca pucharowego, na ten moment wynosi 7 punktów i naprawdę jest realnym jej odrobienie.

Największe zaskoczenia "in minus", obok nas, to jednak Ruch, Korona i dwaj, niemal pewni spadkowicze.
Zaskoczenie "in plus" to beniaminki, skreślany Widzew i walcząca w minionym roku o utrzymanie Lechia. No i oczywiście też Legia, która po 17 latach jest Mistrzem Jesieni i wypracowała sobie sporą przewagę.

shaggy 08.12.2012 08:43

Zapowiadały się święta w świetnej atmosferze dla legionistów, prolegijnych dziennikarzy a tymczasem Śląsk spłatał figla. Wczoraj po meczu w studio Polsatu Sport trzej byli Legionisci Kowalczyk, Dziekanowski, Łapiński
- Kowalczyk (w złym nastroju) mniej więcej tak: Śląsk nie zagrał dobrego meczu miał trochę szczęścia, Legia pokazała swój styl
- Dziekanowski (zniesmaczony) mniej więcej tak: Szkoda, że legia nie wygrała bo potrzeba na m zespołu ktory wyprzedza wszystkich znacznie w perspektywie walki o LM
- Łapiński, jedyny znośny komentarz

Strasznie w Warszawie tesknia za tym MP dla legii... wyposzczeni wszyscy od kibicow przez pilkarzy po dziennikarzy:)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:38.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl